Dodaj do ulubionych

Według niemieckiego tygodnika mieszkańcy Jedwab...

04.02.05, 19:01
na poczatek mozna im wstrzymac doplaty bezposrednie to moze zmiekna...
Obserwuj wątek
    • m635 Tak jak GW,Niemcy lubią się bić w nie swoje piersi 04.02.05, 19:02
      • 1b1r1v1ungern_1sternberg No tak MAJA OKAZAC SKRUCHE ZA NIEMCOW!!! 04.02.05, 19:47
        Skandal!!!Znamy nazwisko Niemca ktory dowodzil einsatzgruppe ZRESZTA DZIEKI
        UCZCIWEMU HISTORYKOWI Z NIEMIEC!!!Tymczasem chetnie by zwalili na
        Polakow...Duzo BARDZO DUZO ZLA zrobil Gross lacznie z rzuceniem potwarzy na to
        bohatersko walczace z okupantem miasto...Nie musze chyba mowic JAK OBURZAJACE
        JEST GDY NIEMCY SZUKAJA WINY U POLAKOW!!!
        • kropekuk Od kiedy Jedwabne jest miastem? Toz to dziura! 05.02.05, 04:27

          • omnicorp Kropekuk! Odj-ebb sie od forum, ped-ale! 06.02.05, 04:37
            • kropekuk Z Jedwabnego rodem? "Dziura" ubodla? 07.02.05, 11:37

        • lekra Re: No tak MAJA OKAZAC SKRUCHE ZA NIEMCOW!!! 05.02.05, 14:45
          nie ma co zwalić. taka była prawda, i niestety tak się wyrażaja do dzisiaj
          Polacy, znam to z pierwszego zdarzenia.Trzeba tylko porozmawiać z Polakami i
          słyszeć ich dzisiejsze pogłady zaorane poprzez wieki chrześcijaństwa, endecje
          przedwojenne i zakorzeniony antysemityzm w Polsce po dzień dziejszy.
          a kto nie wierzy niech pojedzie do Jedwabna itp wiosek i usłyszy to samo.
          nie trzeba po to niemca,i nie GW.taka jest Polska rzeczywista.
        • samsone Bo jak zwykle Polacy w jedwabnych nie chciali ale 07.02.05, 11:36
          musieli,Zydow mordowac, ich mienie tez nie chcieli wziosc, ale ich do tego
          Niemcy zmusili.....albo tez jak zwykle nasi wspaniali potomkowie mordercow boja
          sie w taki sam sposob jak Araby z Israela( Turki z Ormianami) do zagrabienia
          Zydowskich majatkow sie przyznac.
    • zigzaur Według niemieckiego tygodnika mieszkańcy Jedwab... 04.02.05, 19:07
      Moja interpretacja wydarzeń w Jedwabnym w roku 1941.
      Uwaga: Tylko dla osób inteligentnych!

      Na 7 lipca 1941 była planowana rosyjska ofensywa na zachód. Niemcy uprzedziły
      atak. Uderzyły akurat wtedy, gdy wojska rosyjskie jechały pociągami w miejsce
      koncentracji, stąd początkowe niemieckie sukcesy.
      Ale stalinowska operacja miała nie tylko cele wojskowe.
      Działania wojenne mogły być doskonałym parawanem dla masowych działań
      ludobójczych zarówno przeciwko Żydom jak i Polakom. Potrzebny był akt
      prowokacji. Taki właśnie.
      Opinia światowa interesowała by się walkami rosyjsko-niemieckimi, mniej
      poświęcając uwagi temu, co działoby się na zapleczu frontu.

      A dlaczego Stalin zlikwidował w roku 1938 swą agenturę KPP?

      Odpowiedź może być tylko jedna:
      Nie planował utworzenia "Polskoj Sowietskoj Riespubliki" więc nie potrzebował
      polskich komunistów.

      A skoro tak...

      W rozgardiaszu wywołanym niemieckim atakiem z 22 czerwca 1941 zapomniano
      odwołać pewne rozkazy albo po prostu nawaliła łączność.

      Morderstwo Żydów w Jedwabnym (akurat przypadkowo w pobliżu
      niemiecko-rosyjskiej linii demarkacyjnej i akurat przypadkowo w miejscu, gdzie
      przebiegała NA LĄDZIE) byłoby doskonałym powodem do "wzięcia w opiekę ludności
      żydowskiej" oraz "ukarania polskich faszystów".
      • stary-wyjadacz ekwilibrystyka zigzaura 04.02.05, 20:11
        Mord w Jedwabnem mial miejsce 10 lipca 1941 roku.
        Spojrzmy zatem jak co zajely wojska niemieckie do tego dnia poczawszy
        od 23 czerwca 1941.
        23 czerwiec - zajecie Brzescia
        24 czerwiec - zajecie Wilna i Kowna
        25 czerwiec - zajecie Lucka i Dubnego
        26 czerwiec - zajecie Dyneburga (Daugavpils) na Lotwie
        27 czerwiec - zajecie Rygi, Bobrujska i Przemysla. Na przedpolach Minska.
        28 czerwiec - zajecie Minska
        29 czerwiec - zajecie Bialegostoku.
        30 czerwiec - zajecie Lwowa
        1 lipiec - zajecie Berezyny (80 km na wschod od Minska)
        2 lipiec - uderzewnie w kierunku Odessy
        4 lipiec - w poblizu Pskowa
        5 lipiec - zlamanie linii frontu na poludniu, marsz w kierunku Zytomierza i
        Berdyczowa.
        6 lipiec - Reval i Parun zajete.
        8 lipiec - zajecie Pskowa
        9 lipiec - zajecie Witebska. 300 tys jencow, 2500 czolgow zniszczonych
        10 lipiec - 15 km od Kijowa, Ofensywa w kierunku Leningradu.

        Powiedz mi w jaki sposob sowieci mogli dzialac na tylach frontu odleglego juz o
        setki kilometrow?
        • meerkat1 ANTYSEMICKIE POLACZKI IDA W ZAPARTE!:-(((( 04.02.05, 20:22
          Tak, jakby Jedwabne bylo JEDYNYM miejscem kazni polskich Zydow z
          rak "Prawdziwych Polakow"... :-(((

          Polacy nigdy tez nie wydawali ukrywanych Zydow w rece Gestapo, kiedy skonczyly
          im sie pieniadze i bizuteria- alez SKAD! ;-))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))

          WYBIORCZA pamiec, towarzysze, WYBIORCZA pamiec! :-(((((((((((((((((((((((((((((
          • biedronka24 Merkacik a ty kto jestes? 04.02.05, 20:32
            Synek swojej mamy? Czy sasiadki? Bo ponoc Polka byla...
            Tak ci to doskwiera? A przechrzcij sie nawet na miotle. Tylko nie informuj o tym
            nikogo bo kogo to w koncu obchodzi co ci ten poziom kwasu tak w brzuchu podnosi...
          • yurek11111 Wybiorcza masz pamiec towarzyszu meerkat !!! 04.02.05, 21:11
            <>A te polskie drzewka w Yad Vashem to posadzono za to ze "Polacy wydawali
            ukrywanych Zydow w rece Gestapo, kiedy skonczyly
            >
            > im sie pieniadze i bizuteria"- ale z ciebie towarzyszu komuchu meerkat
            antypolska szmata !
            ******************************* ****************************
            meerkat1 napisał:

            > Tak, jakby Jedwabne bylo JEDYNYM miejscem kazni polskich Zydow z
            > rak "Prawdziwych Polakow"... :-(((
            >
            > Polacy nigdy tez nie wydawali ukrywanych Zydow w rece Gestapo, kiedy
            skonczyly
            >
            > im sie pieniadze i bizuteria- alez SKAD! ;-
            ))))))))))))))))))))))))))))) ))))))
            > ))
            >
            > WYBIORCZA pamiec, towarzysze, WYBIORCZA pamiec! :-
            (((((((((((((((((((((((((((((
            >
            • negevmc Drzewka 05.02.05, 01:34
              yurek11111 napisał:

              > A te polskie drzewka w Yad Vashem to posadzono za to ze...


              Spośród ponad 20 tys. uhonorowanych medalem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata
              (stan na 1 stycznia 2005) ponad 1/4 stanowią Polacy:

              Polska: 5,874
              Holandia: 4,639
              Francja: 2,500
              Ukraina: 2,079
              Belgia: 1,402
              Węgry: 658
              Litwa: 555
              Białoruś: 537
              Słowacja: 454
              Niemcy: 410
              Włochy: 371
              Grecja: 265
              Jugosławia (Serbia): 119
              Czechy: 115
              Rosja: 116

              Łącznie: 20757 osób, które wzięło udział w ok 8000 UDOKUMENTOWANYCH
              przypadkach ratowania Żydów czyniących zadość między innymi takim kryteriom
              Ważne kryteria:

              - Uratowany musi być Żydem, a tym, który ocalił mu życie, musi być nie-Żyd.
              - Z uratowaniem życia nie mogła się wiązać jakakolwiek rekompensata dla
              wybawcy.
              - Pospieszenie na ratunek musiało wiązać się z jakimś ryzykiem dla życia lub
              wolności wybawcy.


              Liczba ofiar holocaustu jest szacowana na 5 milionów, choć dokładna liczba nie
              jest znana z powodu braku kompletnych ewidencji oraz niszczenia archiwów i
              zacierania śladów przez władze niemieckie w obliczu klęski wojennej.

              Przyjmuje się takie liczby:

              Liczba Zydow Liczba %
              09/1939 zamordowanych zam.
              Zydow Zydow

              1. Poland 3,300,000 2,800,000 85.0
              2. USSR (occupied
              territories) 2,100.000 1,500,000 71.4
              3. Romania 850,000 425,000 50.0
              4. Hungary 404,000 200,000 49.5
              5. Czechoslovakia 315,000 260,000 82.5
              6. France 300,000 90,000 30.0
              7. Germany 210,000 171,000 81.0
              8. Lithuania 150,000 135,000 90.0
              9. Holland 150,000 90,000 60.0
              10. Latvia 95,000 85,000 89.5
              11. Belgium 90,000 40,000 44.4
              12. Greece 75,000 65,000 80.0
              13. Yugoslavia 75,000 55,000 73.3
              14. Austria 60,000 40,000 66.6
              15. Italy 57,000 15,000 26.3
              16. Bulgaria 50,000 7,000 14.0
              17. Others 20,000 6,000 30.0

              Mozna by się pokusić o porównanie ilości drzewek do zamordowanych
              Żydów w każdym z tych państw ale trzeba by wziąć pod uwagę także ilość
              czy odsetek zamordowanej miejscowej ludności. Mogło by to wtedy wskazać na
              stopień "zawziętości hitlerowców" na dany naród co usprawiedliwiło by mniejszy
              procent przypadków uratowań Żydów (za które to kary były najsurowsze dla
              samych ratujących jak i ich rodzin a nawet całych wsi)

              Czy rażą Was statystyki trupów ?
              Mnie też.
              Długie lata odwracałem od nich głowę.
              Niestety tylko statystyka jest w stanie uzmyslowić nam ogrom tragedii.

              Na yad-waszenskim medalu widnieje napis:
              Kto ratuje jedno życie - ratuje cały świat


              • negevmc oops tabelka nie wpisała się dobrze. tu link: 05.02.05, 01:37
                www.mtsu.edu/~baustin/jewvicts.html
                • lekra Re: oops tabelka nie wpisała się dobrze. tu link: 05.02.05, 14:33
                  כל הכבוד לאיזכור. אינך יכול לשכנע דבילים גם בעובדות חבל"ז. בברכה
                  אריה
                  • negevmc Re: oops tabelka nie wpisała się dobrze. tu link: 05.02.05, 16:59
                    יותר מדי זמן גרתי בפולין כדי לא לדעת את זה.
                    אבל אם לא נמשיך לנסות אז בשביל מה אנחנו בפורום הזה ?
                    שבוע טוב
                    מארק
              • czlowiek4 Re: Drzewka - ja tez cos chce powiedziec 05.02.05, 09:53
                Dziekuje za statystyki. Zeby nie bylo nieporozumien - sam jestem bylym
                dzieckiem wiezniem obozu Oswiecim. Bedac na obchodach 60-lecia wyzwolenia obozu
                w dniu 27.1.2005 zaobserwowalem, ze ex-wiezniowie religi zydowskiej (ktorym
                bardzo wspolczuje) nie chetnie "mieszali" sie z polskimi chrzescjanskimi ex-
                wiezniami. Przeciez razem cierpielismy i przetrwalismy ten koszmar.
                Nie mam pojecia co sie stalo w roku 1941 - wiem jedno, ze Polacy bardzo
                heroicznie bronili Zydow. Prosze obejrzec film Romana Polanskiego " Pianista",
                ktory wyraznie pokazuje jak Polska ludnosc Warszawy pomagala Zydom w Gecie
                warszawskim.

                Moi rodzice, popelnili zbrodnie, ktora byla karana smiercia - ukrywali od
                poczatku wojny rodzine zydowska z dwojgiem malych dzieci. Rodzice robili to z
                przyjazni i faktu, ze to bylo "normalne". Ktos ich zadenuncjowal - nie pytajcie
                kto, bo to zabardzo bolesne. Moge tylko zapewnic, ze nie polski chrzesjanin.
                Byla to denoncjacja za pieniadze - "jak nie dasz to cie wydam". tata nie dal,
                bo nie mial. W 24 godziny przyjechalo gestapo, biednych Zydow rostrzelali a
                nasza cala rodzina zostala "zaproszona" na wizyte przyjacielska do gestapo.
                Dziekuje panom Niemcom - byli laskawi, nie zastosowali kary smierci dla calej
                rodziny. Wladowali nas na pociag do Pruszkowa i potem Oswiecimia. Cala rodzina
                zginela, ja zostalem cudem ocalony.
                Przyznam sie szczerze, ze w dniu dzisiejszym nie wiem komu mam dziekowac, kogo
                mam przepraszac. Czy osobie, ktora nas wydala za pieniadze? czy Niemcom, ktorzy
                nas nie skazali na wyrok smierci? Jedno wiem, ze dziekuje Bogu, ze mi uratowal
                zycie!
                Wroce do tej "modnej" terminologi - nazisci nie Niemcy. Dla mnie beda zawsze
                Niemcami i nikt na swiecie nie zmieni mojej opinii!!!!
                • negevmc Milczę 05.02.05, 12:02
                  Nie waże się odezwać.
                • ghotir Re: Drzewka - ja tez cos chce powiedziec 05.02.05, 15:05
                  masz racje, wielu polakow chronilo zydow, wielu polakow nie jest anty-semitami,
                  wielu niemcow to byli zwyczajni ludzie. dziekuje za podzielenie sie z nami
                  historia Twojej rodziny.
                  jednak mam zastrzezenia do wyciagania ogolnych wnioskow z pojedynczych historii,
                  nawet jezeli te historie przerobiono na filmy. owszem, wiemy ze wielu polakow
                  pomagalo zydom. ale tez faktem jest ze ani armia krajowa ani rzad londynski nie
                  udzielily pomocy powstancom w gettcie. gorzej, zachodnie kraje odmawialy wiz
                  zydowskim uciekinierom z hitlerowskich niemiec.
                  mowimy tu o dwoch roznych zjawiskach: normalnych zachowaniach ludzi wobec
                  nieszczescia innych i systemowej dyskryminacji, ktora prowadzila do ludobojstwa.
                  wnioski? probujmy budowac system swiatowy, w ktorym nie ma miejsca na
                  dyskryminacje. reszta zrobi sie sama, m.in. dzieki takim ludziom jak Twoja rodzina.
                • zigzaur Re: Drzewka - ja tez cos chce powiedziec 05.02.05, 20:11
                  Oczywiście, że Niemcy.
                  Pod rządami nazistów.
                  Zresztą legalnie wybranymi rządami, nie przywiezionymi na obcych czołgach.
          • davidmorst Re: UPIERDLIWY ŻYD meeerkat1 KŁAMIE ZAPARCIE ! 05.02.05, 17:52
            • meerkat1 ZYDOZERCA-morst wreszcie ODSLONIL PRZYLBICE:-( 06.02.05, 03:18
              • davidmorst Re: KRYTYKA ZYDOW -morst, z otwartą przyłbicą ! 07.02.05, 11:19
                Żyd świętą krową ma być ?
        • zigzaur Re: ekwilibrystyka zigzaura 04.02.05, 22:03
          Przytoczone przez ciebie daty i lokalizacje frontu są prawdziwe ale niesprzeczne
          z moimi tezami.
          Ofensywa Niemców na wschodzie przebiegła nie po myśli Stalina.
          Stalin, mianowicie, planował atak na 6 lub 7 lipca. Po paru dniach front
          posunąłby się o jakieś, powiedzmy, 80 - 100 km (Niemcy mieli skoncentrowane
          wojska na granicy ale nie mieli żadnych umocnień, Rosjanie zresztą też). I
          właśnie po paru dniach nastąpiłoby dokładnie to, co nastąpiło.

          Po prostu, jakaś lokalna bolszewicka siateczka dostała prikaz:
          "10 lipca podburzyć wieśniaków przeciwko Żydom, na przykład pod pretekstem mordu
          rytualnego, napuścić ludność"
          I tego prikazu nie odwołano.

          Podburzenie wieśniaków na Żydów nie było trudne.

          Niemcy nie przeszkadzali a chętnie przyłączyli się do morderstw, chętnie też
          zwaliliby wszystkie winy na miejscowych.

          Zdaję sobie sprawę, że moja teza jest śmiała. Ale nie ma powodu do jej
          natychmiastowego wykluczenia.
          • ghotir do zigzaur 05.02.05, 00:18
            zgoda, Twoja teza o podburzaniu jest smiala i warto ja wziac pod uwage.
            ja jednak mam problem dotyczacy calosci Twojej wypowiedzi. skad wiesz, ze stalin
            planowal atak na niemcow?
            z moich wiadomosci (nie odkurzanych przez ostatnie 15 lat) wynika, ze stalin
            obawial sie dostarczenia hitlerowi pretekstu do ataku. jezeli stalin planowal
            atak, to dlaczego niemcy byli w stanie wejsc w rosje jak w maslo?
            • droch Re: do zigzaur 05.02.05, 08:28
              > z moich wiadomosci (nie odkurzanych przez ostatnie 15 lat) wynika, ze stalin
              > obawial sie dostarczenia hitlerowi pretekstu do ataku. jezeli stalin planowal
              > atak, to dlaczego niemcy byli w stanie wejsc w rosje jak w maslo?

              Właśnie dlatego... Gdyby Stalin obawiał się niemieckiego ataku, to umacniałby
              po cichu granicę. Umocnienia (zasieki, miny, bunkry) nie są zaś potrzebne, gdy
              samemu planuje się atak.
            • zigzaur do ghotira 05.02.05, 10:04
              Pośrednie i bezpośrednie dowody stalinowskiego zamiaru ataku na Niemcy latem
              roku 1941:
              1. Posiadanie przez Armię Czerwoną doskonałej broni OFENSYWNEJ: czołgów T-34,
              KV-1, KV-2, katiusz, samolotów Ił-2, artylerii - w ogromnych ilościach
              2. Parcie na zachód od 17 września 1939: Polska, Finlandia, Litwa, Łotwa,
              Estonia, Mołdawia
              3. Ustawienie wojsk na granicy: koncentracja na planowanych kierunkach
              uderzenia, brak umocnień.
              4. Brak UMIEJĘTNOŚCI sowieckich dowódców prowadzenia działań obronnych za to
              duże umiejętności prowadzenia operacji ofensywnych. Niemcy zostali zatrzymani
              pod Moskwą, Leningradem, Stalingradem i Kurskiem na PROWIZORYCZNYCH umocnieniach
              polowych.
              5. Mapy Niemiec i rozmówki niemieckie drukowane dla sowieckich żołnierzy.

              Ale najważniejszym dowodem jest ideologia, marksizm-lenienizm. Chodziło o
              zbudowanie wszechświatowego państwa komunistycznego na gruzach wykrwawionej
              wojną Europy. "Bój to będzie ostatni".
              • ghotir Re: do ghotira 05.02.05, 15:18
                pierwszy punkt jest przekonywujacy. drugi watpliwy, rosja mogla po prostu
                probowac zagarnac jak najwiecej dla siebie bez atakowania niemiec. punkt trzeci
                powraca do mojego pytania: jezeli tam byly wojska sowieckie, dlaczego nie
                stawialy oporu niemcom? (4) sowieccy dowodcy nie mieli zadnych umiejetnosci, ani
                obronnych ani zaczepnych. to byla nowiutka kadra po stalinowskich czystkach
                (sprowokowanych przez niemcow). co wiecej, niemcy zostali zatrzymani dzieki
                wprowadzeniu na zachodni front dywizji sybirskich. nie myslisz, ze gdyby stalin
                planowal atak to sciagnalby te dywizje na zachod wczesniej?
                Mapy niemiec i rozmowki niemieckie to jest dla mnie cos nowego. moglbys rozwinac
                (lub podac zrodlo)?
                • zigzaur Re: do ghotira - jeszcze raz 05.02.05, 16:07
                  Pierwszy mój punkt jest nie tylko przekonywujący ale decydujący. Po co biedny,
                  rolniczy i wyniszczony wojną domową kraj rozpoczyna masową produkcję broni i to
                  ofensywnej? W celu pogrożenia palcem?

                  Drugie twoje zdanie:
                  Zarówno Niemcy jak i Rosja prowadziły ekspansję i eksterminację podbitych
                  narodów. Wspólna granica dwóch totalitarnych państw spowodowałaby wojnę między
                  nimi wcześniej czy później. Poza tym Stalin nie walczył o terytoria tylko
                  walczył o realizację idei Marxa, Engelsa i Lenina.

                  Sowieccy dowódcy nie mieli żadnych umiejętności????
                  A taki Koniew, Rokossowski, Watutin, Malinowski czy Jeremienko?
                  Niektóre sowieckie operacje były majstersztykiem. Takie mianowicie, w których
                  przeprowadzono zmasowany atak na przeciwnika niezdolnego do ataku wyprzedzającego.
                  Poczytaj biografie tych dowódców. Wcale nie byli nowicjuszami w służbie. W dniu
                  22 czerwca 1941 dowodzili korpusami lub armiami.

                  Jeśli były wojska sowieckie, to dlaczego nie stawiły oporu?

                  Ano dlatego:
                  Wyobraź sobie polowe lotnisko położone 10 km od linii frontu, zastawione
                  bombowcami. Ile czasu mogło upłynąć od wystartowania Stukasa, do zauważenia go
                  przez sowieckiego żołnierza i ogłoszenia alarmu bojowego. Stuka, najwolniejszy
                  bombowiec II wojny światowej przelatywał z prędkością około 350 km/h. Nikt nie
                  byłby w stanie nawet zdążyć ogłosić alarmu bojowego.
                  Wyobraź sobie pułk artylerii haubicznej stojący w lesie 5 km od granicy, na
                  działach są siatki maskujące, żołnierzom nie wydano amunicji, obowiązuje cisza
                  radiowa.
                  Wyobraź sobie sowiecką dywizję pancerną złożoną z samych T-34 ale jadącą
                  pociągami. Dywizja pancerna załadowana na pociągi jest absolutnie bezbronna.
                  Przed planowaną operacją ofensywną dowódcy poniżej szczebla korpusu nie wiedzą
                  nic, bo tak ma być.

                  Stalinowskie czystki nie zostały sprowokowane przez Niemców. Czystki w
                  stalinowskiej Rosji były zawsze, jeszcze zanim Hitler objął władzę. Wielka
                  czystka z lat 1937-39 dotyczyła głównie NKWD oraz tej części kadry oficerskiej,
                  która opowiadała się za Trockim, była niezdyscyplinowana albo wykazała się pełną
                  niekompetencją (Tuchaczewski, Bljucher, Sztern, Jakir).

                  Przedruki sowieckich rozmówek rosyjsko-niemieckich znajdują się w książce
                  "Ostatnia republika" Wiktora Suworowa. Opis czystek w książce "Oczyszczenie"
                  tegoż autora.
                  Tylko rozpocznij czytanie tych książek od wykazu bibliografii. Bibliografia w 70
                  % zawiera książki wydane w ZSRR za komuny, w 20 % powojenne pamiętniki dowódców
                  Wehrmachtu i przywódców III Rzeszy (np. Speera), reszta to monografie anglosaskie.

                  Autor tych książek był czołgistą. Przeanalizował niemieckie działania ofensywne
                  w roku 1941 z punktu widzenia zaopatrywania czołgów w paliwa i smary oraz
                  wykonywania przeglądów technicznych. Wyszło, że zdobycie Moskwy było technicznie
                  niemożliwe.
                  • ghotir Re: do ghotira - jeszcze raz 05.02.05, 16:27
                    biedny rolniczy kraj moze rozpoczac budowanie potencjalu wojennego w wyniku
                    okrazenia przez nieprzyjaciol. pamietasz zachodnie oddzialy ekspedycyjne, ktore
                    nie mialy wielkiego znaczenia bo powalila je grypa, ale faktem jest ze zachod te
                    oddzialy wyslal. tutaj klania sie dialektyka: jest reakcja na kazda akcje.
                    owszem, pojedynczo niektorzy sowieccy dowodcy posiadali umiejetnosci, jednak
                    wojsko to wiecej niz pojedynczy dowodcy. takiego wojska rosja nie miala z powodu
                    czystek. czystki w wojsku sowieckim byly wynikiem umiejetnej prowokacji berlina,
                    ktory wykorzystal paranoje stalina. sa na to dokumenty. jak Ci zalezy, daj mi
                    znac to odgrzebie odpowiednie zrodla i Ci podam.
                    przekonales mnie o wchodzeniu niemcow w rosyjskie maslo.
                    dzieki za suworowa. po przebiciu sie przez pamietniki speera chyba wytrzymam te
                    dwie ksiazki.
                    tak na zupelnym marginesie, z jednej strony Twoje argumenty sa powazne i chetnie
                    je dyskutujesz (dzieki); z drugiej, kurczowo trzymasz sie idiotyzmow
                    propagandowych. co myslisz o zastosowaniu logiki do tej drugiej strony?
                    • zigzaur Re: do ghotira - jeszcze raz 05.02.05, 20:09
                      O jakim okrążeniu mówisz? Czy kontynentalny obszar Rosji sowieckiej można w
                      ogóle okrążyć? Czy to w ogóle fizycznie możliwe?

                      I czy były w stanie uczynić to Niemcy przy użyciu 3000 czołgów i z flotą wojenną
                      mniejszą od włoskiej? Japonii nie liczę, bo związana była na kilku frontach:
                      Chiny, Malaje, Pacyfik.

                      Dlaczego sądzisz, ze Rosja nie miała wtedy wojska? Liczby dywizji i ich stany
                      etatowe mówią coś innego.

                      W książce "Oczyszczenie" koncepcja "berlińskiej prowokacji" została obalona i
                      wyśmiana. Zresztą, taką prowokację Berlin powinien zrobić nie wtedy, gdy między
                      Niemcami a Sowietami nie było wspólnej granicy ale po jej powstaniu, czyli
                      najlepiej latem 1940.
                      Paranoja Stalina? Stary wykręt przestępców grających słabego na umyśle. Stalin
                      to typ konsekwentnego twardziela.
                      Zechciej dokładnie wytknąć mi te niby "idiotyzmy propagandowe"! Ustosunkuję się.
                  • kropekuk W celu WOJNY FINSKIEJ. CZEMU o niej zapominasz? 05.02.05, 18:25

                    • zigzaur Re: W celu WOJNY FINSKIEJ. CZEMU o niej zapominas 06.02.05, 00:45
                      Wojna w Finlandii wykazała nieprzydatność czołgów w fińskich warunkach
                      terenowych. Zresztą szybkie działania ofensywne na tym terenie są po prostu nie
                      możliwe.

                      Stalin zlekceważył Finlandię, w końcu ludność Finlandii jest mniej więcej równa
                      ludności Leningradu/Petersburga.

                      Z pewnością nie projektowano i nie produkowano czołgów z myślą tylko o Finlandii.
                  • kropekuk Zdobycie Moskwy bylo niemozliwe - fakt: paliwo 05.02.05, 18:29
                    w niemieckich benzyniakach po prostu zaczelo zamarzac, a zbyt waskie gosiennice
                    grzezly w blocie. Zreszta kazdy czolgista wie, ze w walkach miejskich czolgi sa
                    o dupe potluc, a - zeby bylo smieszniej - lotnictwo niemieckie bylo do luftu.
                    Nb. od poczatku - ewakuacja z Dunkierki sie udala tylko dlatego, ze Hitler
                    zastapil atak broni pancernej przez Luftwaffe (czego sie nie robi dla kumpla) -
                    gdyby nie to, nie byloby kogo ewakuowac.
                    • mia-hamm Re: Zdobycie Moskwy bylo niemozliwe - fakt: paliw 05.02.05, 18:31
                      kropekuk napisał:

                      > w niemieckich benzyniakach po prostu zaczelo zamarzac, a zbyt waskie gosiennice
                      >
                      > grzezly w blocie

                      Ale klawe te gosienice,nic dziwnego,ze sie nie wyczolgaly z blota.
                      • kropekuk To fakt, misiu..Niemieckie czolgi mialy gasiennice 05.02.05, 19:01
                        zbyt waskie na ruskie blota (+konstrukcja etc); sam czolg tez mial "niewygodna"
                        konstrukcje (kat obrotu wiezy). Ale to nie ten temat
                        • mia-hamm Re: To fakt, misiu..Niemieckie czolgi mialy gasie 05.02.05, 19:21
                          kropekuk napisał:

                          > zbyt waskie na ruskie blota (+konstrukcja etc); sam czolg tez mial "niewygodna"
                          >
                          > konstrukcje (kat obrotu wiezy). Ale to nie ten temat
                          a co to wieza w czolgu,bo ja w pilke kopie slonce angielskie?
                          • kropekuk W pilke? Soccer?Tos ty prolo - nie ma o czym gadac 05.02.05, 20:13

              • kropekuk Jezu, zigzac: nawet Niemcy mowia o doskonalej 05.02.05, 18:24
                sowieckiej OBRONIE (wliczajac kontrnatarcia); a wczesne T-34 to nie byly te, co
                pod Kurskiem wygraly: slepe i gluche (bez radia!te dostali od Amerykanow); ze
                stalowym ciezkim i duzo gorszym silnikiem (pozniejszym byl aluminiowy - atutem
                tych czolgow stala sie wowczas szybkosc),a poza tym ILE ich bylo?
                A Niemcy mieli kilkadziesiat wagonow map Rosji...Nb. jako ciekawostka -
                instrukcja obslugi Tygrysa wczesniej trafila do Sowietow, nizli do Niemcow;)
                • zigzaur Re: Jezu, zigzac: nawet Niemcy mowia o doskonalej 05.02.05, 20:21
                  No to dlaczego dopiero pod Moskwą ta sowiecka obrona była doskonała a wcześniej nie?
                  Początkowo faktycznie nie w każdym czołgu była radiostacja. Czym innym jest
                  wykorzystywanie czołgów w defensywie, gdzie każdy czołg ma określone, konkretne
                  zadanie. Czym innym jest atak dużej kolumny czołgów, gdzie wystarczy umieścić
                  radiostacje w czołgach dowódców kompanii.

                  Ile było T-34? W dniu 22 czerwca 1941 było ich około 1300.
                  Niemieckich czołgów było razem około 3500. Do walki z sowieckimi czołgami
                  nadawał się tylko PzKpf III i IV.

                  Tygrys to późniejsze czasy. Pierwsze Tygrysy w liczbie 4 sztuk przeszły chrzest
                  bojowy w lutym 1942 w pobliżu Leningradu walcząc z armią dowodzoną przez
                  Własowa. Wszystkie 4 zepsuły się na polu walki ale udało się je ściągnąć. Tygrys
                  nie nadawał się do operacji ofensywnych z tej prostej przyczyny, że w terenie
                  palił 10 litrów benzyny na kilometr. Spróbuj wyobrazić sobie konwoje z paliwem i
                  eskortowanie takich konwojów.
                  Łącznie wyprodukowano około 1300 Tygrysów ale w ciągu całej wojny. Jednocześnie
                  w walkach uczestniczyło nie więcej niż 90. Pozostałe albo jeszcze nie istniały,
                  albo już nie istniały, albo były w transporcie lub przeglądach.
                  Czołg wymaga bardzo czasochłonnej obsługi technicznej. Nawet bardziej
                  czasochłonnej niż Polonez czy maluch.
                  • ghotir Re: Jezu, zigzac: nawet Niemcy mowia o doskonalej 05.02.05, 23:50
                    milo czytac komentarze kogos kto zna sie na militariach. to jest i informatywne
                    i stymulujace, dzieki.
                    jednak militaria w wojnie to nie wszytko, potrzebny jest jeszcze duch. mysle, ze
                    wczesniej sowiecka obrona nie byla dobra, bo ludzie wierzyli w mozliwosc
                    wyzwolenia sie od towarzysza stalina przy pomocy niemiec. kiedy okazalo sie, ze
                    hitler jest jeszcze gorszy niz stalin, podnioslo sie 'morale'. na dodatek,
                    przybyly w koncu dywizje sybirskie.
                    daj mi troche czasu na odpowiedz na Twoja podstawowa poczte do mnie. dzisiaj mam
                    rodzine na glowie, a odpowiedz wymaga 'pomyslunku'. Pozdrowienia.
                    • zigzaur Re: Jezu, zigzac: nawet Niemcy mowia o doskonalej 06.02.05, 00:40
                      Faktem jest, że narody podbite przez Stalina, zwłaszcza Ukraińcy i Łotysze,
                      witali Niemców jak wyzwolicieli.
                      Faktem jest też powstawnie Kozaków Dońskich latem 1942 - tylko dlatego Niemcy
                      podeszli pod Stalingrad.

                      Przybycie dywizji syberyjskich (a właściwie dalekowschodnich) pod Moskwę w
                      grudniu 1941 dowodzi, że Stalin był do wojny lepiej przygotowany (miał rezerwy)
                      natomiast Hitler znacznie gorzej (zużył wszystkie siły).

                      Co do dyskusji, to odzywam się tylko okazyjnie.
                  • kropekuk To w CZYM Niemcy walczyli pod Kurskiem? W 10 06.02.05, 03:29
                    czolgach?
                    • zigzaur Re: To w CZYM Niemcy walczyli pod Kurskiem? W 10 06.02.05, 09:13
                      Właśnie mniej więcej w okresie bitwy pod Kurskiem pojawiły się pierwsze czołgi
                      Panther. Pojawiły, w znaczeniu pełnych jednostek wyszkolonych do obsługi tych
                      czołgów.
                      Poza tym Niemcy mieli wiele czołgów starszych typów, zwłaszcza PzKpf III w
                      wielokrotnie zmienianych wersjach.
                • omnicorp Wygrzebales to info z majtek babci? 06.02.05, 04:42
                  Twoj mozg jest sieczka, kre-tynie. Masz pogmatwana logike. Zabieraj swoj
                  anglosaskosikumiku tylek i zgrywaj angola, cym-bale na murzynskum forum w uk-
                  landzie.
                  • kropekuk A moze by na temat, bezmozgie omni.g.o.w.n.o? 07.02.05, 11:40

      • kropekuk Swietny pomysl na pulp-faction, "Kod Jozefa 05.02.05, 04:29
        Wassierionowicza" czy cos w tym rodzaju...
        • zigzaur Re: Swietny pomysl na pulp-faction, "Kod Jozefa 05.02.05, 10:18
          To nie jest fikcja literacka ale fakt. Rosjanie już przyznają się do tego. Wejdź
          na www.battlefield.ru - tam jest wszystko o rozwoju sowieckiej broni pancernej -
          broni absolutnie ofensywnej. Znajdź w wyszukiwarce czołg KV1 (od Kliment
          Voroshilov), po polsku KW1, oraz KW2. Te czołgi są dowodem ofensywnych zamiarów
          Stalina. Zostały wprowadzone na uzbrojenie jesienią roku 1939, kiedy to podobno
          "Stalin nie chciał dawać Hitlerowi pretekstu do ataku".

          Jeśli napadnie cię drech, to nie dlatego, że dałeś mu pretekst czy pomimo
          niedawania pretekstu, ale tylko dlatego, że chciał cię napaść.

          Na koniec ogólna uwaga:
          85 % dorosłej ludności Polski ma co najwyżej wykształcenie podstawowe lub
          zasadnicze zawodowe, i to zdobywane za czasów PRL. Widziałem podręczniki
          historii dla peerelowskich zawodówek. Z tego naprawdę nie można się niczego
          nauczyć. A zdarzało się, że historii uczył np. wuefiarz. Wiedza większości
          Polaków na temat II wojny światowej opiera się na "Klossie" i "Czterech Pancernych".

          Nie bierz tego do siebie.
          • kropekuk Stalin planowal jeszcze nim wykonczyl 05.02.05, 15:52
            Tuchaczewskiego - poszlo o to, ze ten smial zadac modernizacji armii, bo nie
            bylo z czym do gosci. Podawane przez ciebie czolgi to szmelc technologiczny -
            odpowiednik chlamu z poziomu churchilla czy matildy, ktorymi zreszta Rosjan
            poczatkowo dozbrajano (masz w autobiografiach na tejze website, podobnie jak
            sliczna nazwe churchilla - "swieczka"). Dopiero T-34 sprawe zmienil.
            Na stronach edukacyjnych brytyjskich masz ciekawa wymiane korespondencji
            pomiedzy ambasadami i rzadami obu panstw etc - Rosjanie planow ataku na III
            Rzesze nie musza sie wstydzic - nie dziwie sie, ze sie do tego "przyznaja", ale
            ich "atak" ciagle za bardzo przypomina "ostatnie powazne chinskie ostrzezenia".
            • zigzaur do kropekuka 05.02.05, 16:20
              Znajdź w internecie czołg KW-2 (czy KV-2). Zbudowano go w jednym, konkretnym
              celu: rozwalania niemieckich umocnień w Prusach Wschodnich. Miał potężną haubicę
              kalibru 152 mm - rekord do dziś nie pobity. Po co projektowano i produkowano coś
              takiego? Co ważniejsze, Niemcy nie mieli czołgu mogącego z nim walczyć.

              T-34 został wprowadzony na uzbrojenie wojsk rosyjskich jesienią 1939 (należy
              przez to rozumieć utworzenie oddziałów, opracowanie regulaminów walki i
              przeszkolenie załóg), ale został zaprojektowany i skonstruowany znacznie wcześniej.

              Mocno wykrwawiona Rosja pokonała Niemcy w roku 1944 i 1945 stosunkowo szybko.
              Latem roku 1941 Rosja była o wiele silniejsza militarnie od Niemiec: nie
              utraciła tylu żołnierzy, miała więcej czołgów, samolotów i artylerii. Niemcy nie
              były tak totalnie zmobilizowane, jak w roku 1944.
              Tygrysów i Panter nie było wtedy wcale. Sam dowiedz się o parametrach
              technicznych i taktycznych PzKpfw 1/2/3 i 4. To dopiero były rzęchy!
              • kropekuk Pantery byly. Dr Porche przygotowywal Tygrysa, i 05.02.05, 18:17
                to w obu wersjach - z Kingiem, zreszta kiepskim. A ze planowal to przeciez
                mowie: cala sprawa z Tuchaczewskim sie od tego zaczela - Sowieci nie mieli
                armii. Nie ciagnij tego "Kodu Jozefa Wassorionowicza", bo zaraz ci wyjdzie, ze
                z Tuchaczewskim Stalin mial racje...Precz z defetyzmem!
                • zigzaur Re: Pantery byly. Dr Porche przygotowywal Tygrysa 05.02.05, 20:34
                  A skąd te rewelacje? Chrzest bojowy Panther to czas bitwy pod Kurskiem. W
                  Internecie jest bardzo wiele niemieckiego materiału na ten temat.

                  Nazwisko konstruktora pisze się "Porsche", mam nadzieję, że słyszałeś o takim
                  samochodzie. To spod tej samej ręki, podobnie zresztą jak VW Garbus.

                  www.achtung-panzer.de

                  Sowieci zawsze uskarżali się, że mieli malutką armię. 22 czerwca na przykład
                  tylko 320 dywizji. Tylko co zżarło zasoby gospodarcze Sojuza i całej RWPG?

                  Czy Stalin miał rację usuwając Tuchaczewskiego czy nie - nie zastanawiam się.
                  Leninizm-stalinizm jest mi nienawistny i wszystkim leninowcom życzę wszystkiego
                  najgorszego. Posunięcia Stalina niech oceniają Rosjanie.

                  • kropekuk Sowieci nie mieli ARMII, oni mieli ARMIE, w tym 06.02.05, 03:33
                    Armie Pancerne. A to nie tylko kwestia nazwy. Jasne, ze wiem jak sie pisze
                    Porsche - literke mi zjadlo. A samochod mam (scislej rzadki model merca,
                    robiony recznie u porsche'a).
                    • zigzaur Re: Sowieci nie mieli ARMII, oni mieli ARMIE, w t 06.02.05, 09:19
                      No właśnie.
                      Wystawienie gotowej do boju armii pancernej wymaga chyba nieco czasu i nakładów.
                      Rozpoczyna się od opracowania koncepcji, potem następuje projektowanie,
                      testowanie i seryjna produkcja czołgów, potem werbunek i szkolenia żołnierzy.

                      Czy samo posiadanie armii pancernej (ok. 1000 czołgów plus wiele tysięcy
                      samochodów i motocykli) samo w sobie nie jest dowodem zamiarów ofensywnych?

                      Po co armie pancerne w wojnie obronnej?
    • homophob_and_racist Re: Według niemieckiego tygodnika mieszkańcy Jedw 04.02.05, 19:36
      Niech sie Niemcy zajma swoja rola, a jest czym !
      A w rocznice bombardowania Drezna wypije toast za alianckich lotnikow !
      Do bombardowania nigdy by nie doszlo gdyby Niemcy....oglosili bezwarunkowa
      kapitulacje.
      • ghotir do homophob_and_racist 05.02.05, 00:23
        nie wypije z Toba toastu za smierc tysiecy niewinnych ludzi w dreznie. podobni
        do Ciebie pija toasty za smierc ludzi w warszawie w 1944 i w felluja w 2004. toz
        to morderstwa.
        • zigzaur Re: do ghotira 05.02.05, 10:12
          Bombardowanie niemieckich miast przez Anglików można zrozumieć znając
          następujący fakt:
          Już 3 września 1939, czyli w dniu wypowiedzenia przez Wielką Brytanię wojny
          Niemcom, niemiecki U-Boot zatopił angielski cywilny statek "Athenia". Cała
          morska wojna Niemiec z Anglią polegała przede wszystkim na niszczeniu
          brytyjskiej floty handlowej. Naloty Luftwaffe na angielskie porty i Londyn miały
          nieco mniejsze znaczenie.
          Czy dziwisz się temu, że Anglicy odpowiedzieli pięknym za nadobne?
          • ghotir Re: do ghotira 05.02.05, 15:51
            kazdy atak ma jakies usprawiedliwienie, mniej lub bardziej sensowne. ale
            odpowiadanie smiercia na smierc to jest spirala smierci, ktora mozna przerwac
            albo kiedy silniejsza strona w koncu siegnie po argumenty moralne albo kiedy
            obie strony wykrwawia sie. glosuja za argumentami moralnymi.
            na marginesie, brytyjska flota handlowa miala strategiczne znaczenie...
            • zigzaur Re: do ghotira - znowu 05.02.05, 16:10
              Tak, właśnie wojna do odpowiadanie śmiercią na śmierć.

              Brytyjska flota handlowa miała strategiczne znaczenie, zgoda.

              Niemiecki przemysł miał również strategiczne znaczenie, skoro tak.

              Typową wojną na wykrwawienie była pierwsza wojna światowa. Sięgnięcie po
              argumenty, jak mówisz, moralne, czyli pacyfistyczne, stało się w pośredni sposób
              przyczyną bolszewizmu i hitleryzmu, a w konsekwencji wojny jeszcze krwawszej.
              • ghotir Re: do ghotira - znowu 05.02.05, 16:33
                piszesz: 'Niemiecki przemysł miał również strategiczne znaczenie, skoro tak.'
                problem polega na tym, ze alianckie bombardowanie niemiec mialo niewielkie
                znaczenie strategiczne. przyznaja to sami alianci a speer potwierdza to w swoich
                rozwazaniach. kto jak kto ale on dobrze znal strategiczna sytuacje niemieckiego
                przemyslu.
                o bolszewizmie i hitleryzmie zajaknalem sie w poprzedniej poczcie (ideologia).
                • zigzaur Re: do ghotira - znowu 05.02.05, 20:49
                  Niewielkie znaczenie strategiczne?

                  Policz, ile pociagów amunicji przeciwlotniczej trzeba było wyprodukować dla 10
                  tysięcy armat przeciwlotniczych na czas powiedzmy 6-godzinnego alarmu bojowego.
                  Policz koszty pogotowia bojowego lotnictwa myśliwskiego.
                  Policz straty wynikłe z zabicia inżyniera czy wykwalifikowanego robotnika
                  przemysłu zbrojeniowego. Nie każdą robotę można było załatwić więźniami z kacetów.
                  Policz konsekwencje niszczenia rafinerii ropy, zakładów produkcji benzyny
                  syntetycznej, zakładów produkcji opon czy łożysk tocznych. Brak części
                  zamiennych na polu walki obniża gotowość bojową.

                  Teraz o niemieckim przemyśle zbrojeniowym:
                  W początkowym okresie wojny niemiecki przemysł zbrojeniowy działaj w warunkach
                  wolnorynkowych i produkował tylko na doraźne zamówienia. Ministrem uzbrojenia
                  był Fritz Todt. Warto pamiętać, że OKW planowało atak na Francję już w
                  listopadzie 1939. Jak myślisz, dlaczego kilkanaście razy odwlekano aż do maja
                  1940? Narażając się na możliwość francuskiego ataku i dając Anglikom i Francuzom
                  cenny czas.
                  Niedługo po katastrofie stalingradzkiej, w połowie lutego 1942 Todt zginął w
                  wypadku samochodowym (czy przypadkowo? - nie ma żadnych przesłanek), nastąpiło
                  słynne przemówienie Goebbelsa ("Wollt ihr den totalen Krieg?!? Jaaaa!!!!!") i na
                  stanowisko ministra uzbrojenia powołano właśnie Alberta Speera. Ten wprowadził
                  centralne planowanie w przemyśle zbrojeniowym. Faktycznie nastąpiła totalna
                  mobilizacja niemieckiego przemysłu i POMIMO coraz większych bombardowań
                  produkował on np. w roku 1944 czterokrotnie więcej niż w 1941. Zaznaczał się też
                  stały postęp techniczny (właśnie czołgi Panther i Königstiger, V1, V2 itp.).
                  Oczywiście przemysł aliantów rozkręcił się jeszcze silniej.
                  • ghotir Re: do ghotira - znowu 06.02.05, 00:06
                    piszesz "policz konsekwencje niszczenia rafinerii ropy, zakładów produkcji
                    benzyny syntetycznej, zakładów produkcji opon czy łożysk tocznych. Brak części
                    zamiennych na polu walki obniża gotowość bojową". speer policzyl, ja jestem od
                    makro-ekonomii i od ewaluacji tekstow mikro-ekonomistow. dla mnie speer jest
                    wiarygodny a on twierdzi, ze alianckie naloty oddzialywaly glownie na nastroje
                    ludnosci, nie na potencjal przemyslowy trzeciej rzeszy. glownym problemem
                    speer'a byla praca przymusowa (problem wewnetrzny), nie bombardowania, przeciwko
                    ktorym potrafil zabezpieczyc przemysl.
                    Piszesz tez "Oczywiście przemysł aliantów rozkręcił się jeszcze silniej". I tu
                    przyznaje Ci calkowita racje. kudy niemcom - bez podboju lub kooperacji z rosja
                    - do potencjalu przemyslowego aliantow. dlatego wojna zakonczyla sie tak jak sie
                    zakonczyla.
                    czy tamta wojna mogla zakonczyc sie inaczej? owszem, pod warunkiem ze hitler
                    trzymalby sie wspolpracy ze stalinem. na przeszkodzie stanela ideologia i
                    ekonomiczne interesy zachodu... i dobrze.
                    • zigzaur Re: do ghotira - znowu 06.02.05, 00:35
                      "...pod warunkiem, że Hitler trzymałby się współpracy ze Stalinem..."

                      Brak jest jakichkolwiek dowodów chęci takiej współpracy ze strony Stalina.
                      Odwrotnie, Stalinowi podobałoby się, gdyby Niemcy nawet wylądowali na Wyspach
                      Brytyjskich albo wybrali się do Afryki.

                      A wtedy....
                      320 stalinowskich dywizji,
                      niechby nawet słabo dowodzonych
                      przeciwko żandarmerii i strażnikom kacetów

                      Speer policzył, zgoda.
                      Pomimo alianckich bombardowań, Niemcy byli w stanie zwiększać produkcję
                      przemysłową. Ale tylko do pewnych granic.
                      • ghotir Re: do ghotira - znowu 06.02.05, 00:46
                        piszesz: "Brak jest jakichkolwiek dowodów chęci takiej współpracy ze strony
                        Stalina. Odwrotnie, Stalinowi podobałoby się, gdyby Niemcy nawet wylądowali na
                        Wyspach Brytyjskich albo wybrali się do Afryki." masz calkowita racje. Tyle ze
                        moja poczta dotyczyla potencjalu wojennego hitlera, nie stalina. a hitler nie
                        mogl kontynuowac wojny bez stalina. znowu wracamy do ideologii i ekonomicznych
                        interesow zachodu. obiecuje ze sprobuje rozwinac temat jak wnuki przestana
                        urzedowac w moim studiu (poniedzialek).
            • kropekuk Odpowiedz jest racjonalna: porownaj daty - chodzil 05.02.05, 18:58
              o demoralizowanie niemieckiej armii, tkwiacej na Froncie Wschodniej (a przy
              okazji obrywal i przemysl). Pozostaloby Drezno, z ktorym do dzis nie wiadomo
              poza BRAKIEM OCHRONY ARTYRELII P.LOTNICZEJ, ale nie zapominaj o niemieckich
              rozkazach, sciagajacych ewakuowana ludnosc do tego miasta, co jednak zmienilo
              jego wartosc jako celu wojskowego (nikt go nie tykal do lutego 45). I o
              wyjechaniu hitlerowskiego HO pociagiem z tegoz miasta do...tunelu w Alpach. Ale
              i w Coventry tez nie zbrojeniowke przeciez bombardowano. A ze alianci w ilosci
              ofiar cywilnych okazali sie lepsi od Luftwaffe to...pretensje do Goeringa za
              jego "humanizm"...
    • yurek11111 Jak obozy koncentracyjne to nie Niemcy, tylko..... 04.02.05, 20:57
      ...jacys niemieccy nazisci, jak Jedwabne, to dzisiejsi Polacy wezcie wine na
      siebie. Tfu, niemiecka sprawiedliwosc...
      • zigzaur do yurka11111 - mam coś lepszego 04.02.05, 21:57
        Niedawno zetknąłem się z jeszcze ciekawszym określeniem, było to na jakimś
        portalu niemieckim na temat I wojny światowej.

        Mianowicie, pewnego bardzo znanego przywódcę Niemiec z pierwszej połowy XX wieku
        nazwano

        CZESKIM GEFRAJTREM

        (der böhmische Gefreiter)
      • colombina Re: Jak obozy koncentracyjne to nie Niemcy, tylko 05.02.05, 05:17
        dzis politycznie poprawnie jest nazisci a nie niemieccy nazisci
        • kropekuk Pieprzysz: EU w koncu przyjela wersje German Nazis 05.02.05, 05:22
          za wersje oficjalna. Niemniej sa i nazisci innych nacji, np. Jedrzej Giertych,
          Maciej Giertych, Roman Giertych... Amen.
          • davidmorst Re: Pieprzysz EU:-naziści innej nacji są w Israelu 05.02.05, 12:33
            • kropekuk I w Polsce: Giertychy, i w UK: Kilroy-Silk...Mozna 05.02.05, 15:54
              by jeszcze dlugo, a ty znow wzystko sprowadzasz do zydowskiej dupy...
    • marcus_crasuss Re: Według niemieckiego tygodnika mieszkańcy Jedw 04.02.05, 22:20
      Kazdy mieszkaniec Jedwabnego, nosil w plecaku bulawe amerykanskiego generala a
      niemiaszki nic o tym nie wiedza.
      • davidmorst PRZEPRASZAM ZA KŁAMSTWA GROSSA ! 04.02.05, 22:31
        I za wszystkie krzywdy i szkody tymi kłamstwami wyrządzone.
        • misterpee Re: PRZEPRASZAM ZA KŁAMSTWA GROSSA ! 04.02.05, 22:39
          MIESZKANCY JEDWABNEGO P[OWINNI UCIEC Z TEJ MIEJSCOWOSCI DO iZREALA GDZIE
          ZNALEZLIBY SIE W DEMOKRATYCZNYM PANSTWIE UZNAJACYM PRAWA WSZYSTKICH LUDZI,
          NAWET PALESTYNCZYKOW, GDZIE RELIGIE NIE SA PRZESLADOWANE I ZADNA Z NICH NIE
          JEST PODSTAWA PRAWA TEGO ZNAKOMITEGO PANSTA. oPUSZCZONE jEDWABNE POWINNO BYC
          ZALUDNIONE PRZEZ NIEMCOW, SZCZEGOLNIE TYCH CO PISZA TE MADRE WIELOSTRONICOWE
          HISTORYJKI. wOGOLE CALA POLSKA POWINNA BYC ZALUDNIONE PRZEZ NIEMCOW, A
          SZCZEGOLNIE POLSKI ZACHOD. OCZYWISCE JEDWABNE POWINNO BYC PIERWSZE.
          • ghotir Re: PRZEPRASZAM ZA KŁAMSTWA GROSSA ! 05.02.05, 00:26
            interesujaca poczta, daje duzo do myslenia, ale dlaczego wykrzyczana?
            • kropekuk To problem dla psychiatry, nie zas socjologa: mamy 05.02.05, 04:38
              tu zapewne do czynienia z psychoza alkoholowa...Pacjenta nie widze i trudno mi
              to przesadzac, ale obawiam sie, ze przy tym krzyku oczami przewraca, ze
              czerwienieje, ze zyly mu nabrzmialy i ze z kacikow ust piana po brodzie mu
              scieka...
            • davidmorst Re: PRZEPRASZAM ZA KŁAMSTWA GROSSA ! 05.02.05, 12:45
              Duże kłamstwa zasługują na opis dużymi literami.
              • kropekuk Moze skuteczniejszy bylby twoj pozew PRZECIW 05.02.05, 16:04
                Grossowi? Nie korzystasz z tej mozliwosci, boisz sie Grossa, czy wiesz, ze jako
                totalne zero NIGDZIE szans nie masz?
                PS: A czy zaprotestowales juz pod wlasnym imieniem i nazwiskiem
                przeciwko "usprawiedliwieniom" NYT za "polski wspoludzial w holocauscie" z
                uzyciem falszywej liczby ofiar Jedwabnego wg.Grossa? Ja to zrobilem, bo
                szczekaniem na necie to Grossa mozesz tylko w tylek pocalowac. Jestes zero,
                maly, smetny, sfrustrowany czlowieku! Gdy polowa Zachodniego swiata wysyla
                listy (nb. publikowane!)do NYT z protestami, Polaczek leczy kompleksy i
                zydowskie fobie ujadajac anonimowo na polskim necie.
                Tfuuu...Polskie "bohaterstwo".
                • davidmorst Re: Moze pozew będzie, gdy pożegnamy żydokomune 05.02.05, 18:03
                  "Boleslaw Domitrz was the eyewitness who got close enough to get a good look at
                  German soldiers burning down a barn full of Jewish men, women and children
                  during World War II ...
                  ...The atrocity he observed took place in the town of Jedwabne, Poland on July
                  10, 1941.
                  Domitrz felt a moral obligation to attend Gross’ lecture and make sure the
                  audience there would hear the truth. Gross was accusing Polish Catholics of
                  something exactly opposite from what Domitrz clearly saw that terrible day in 1941.
                  Gross appeared stunned when Domitrz stood up in the packed auditorium during the
                  question and answer period and started speaking in Polish and telling him he was
                  wrong for blaming the Catholics of Jedwabne for what the Germans did.
                  There are other eye-witnesses to the barn burning still living in Poland who
                  also dispute the accusations Gross makes. But it had to be a shock to Gross and
                  everyone else in the audience to see someone like Domitrz – right in the very
                  heart of New York City – get up and start challenging the integrity of his book.
                  Domitrz described how he and two boyhood friends were in a field near the town
                  and saw smoke rising from the burning barn. Out of curiosity, they ran toward
                  the fire until they were in a perfect position to observe the entire scene. One
                  thing was sure. There were no Poles around. Everyone seemed to have disappeared
                  indoors as if from some dreadful and ominous fear. The only persons the boys saw
                  around the burning barn were Germans in uniform, holding machine guns and with
                  their dogs. Nobody else..."

                  • davidmorst Re: PRZEPRASZAM ZA KŁAMSTWA GROSSA 05.02.05, 18:12
                    Gross zaniemówił, gdy naoczny świadek zbrodni Niemców w Jedwabnem zarzucił
                    mu kłamstwo prosto w oczy.
                    W chwilę potem, Gross powiedział, że źle się czuje, wziął ogon pod siebie
                    i opuścił salę. Tak zakończyło się spotkanie z Grossem w Nowym Yorku.
                    • kropekuk Szkoda,ze nikt z Polonii nie nadawal sie by sprawe 05.02.05, 18:19
                      naglosnic, wydac prace sensowniejsza od tej Grossa. To nie tak, ze w swiecie
                      tylko Zydzi maja glos; prawda taka, ze POLACY SIE DO SWIATA NIE ODZYWAJA.
                • ghotir Re: Moze skuteczniejszy bylby twoj pozew PRZECIW 06.02.05, 00:39
                  grossa mozna jeszcze potepic w swiatku akademii. i to sie dzieje. wielu ludzi -
                  amerykanie, polacy, zydzi w tym swiatku - kwestionuje jego metodologie. w
                  obecnej atmosferze to nie zaszkodzi karierze grossa, ale jego ksiazka juz jest
                  'compromised' i jako taka przejdzie do roznych bibliografii.
                  • davidmorst Re: kłamstwa Grossa, tylko w żydowskich mediach 07.02.05, 11:27
                    Ale świat nie stoi w miejscu, a Boże Młyny mielą powoli, lecz nieuchronnie.
                    Kłamstwa zostaną starte na proch. Modlimy się, żeby nie razem z Żydami.
    • gucio_itd Je*bane szkopy!!! Mieszkancom Jedwabnego 04.02.05, 22:35
      > przyznac ordery i nagrody pieniezne ze pozbyli sie szczurow, karaluchow i
      wszy, ktore zyly na ich organizmie przez setki lat!!!

      > A szkopy rzna glupa zapominajac jak to naprawde sie dzialo wowczas.
      • meerkat1 NIE! Oddac Szkopom tylko "Ziemie 'ODZYSKANE' ":-) 05.02.05, 03:55
        Oczywiscie z pominieciem takich "prastarych miast polskich" jak:

        Schweinemunde, Stettin, Danzig, Gruenberg, Breslau, Hirshberg, Oppeln,
        Katowitz, Glewitz, Koenigshutte, a moze nawet i Koenigs...BERG?!
        [tylko co na to ostatnie - Putin?! :-)))]

        A tak przy okazji, to moze by tez oddac Lemkom i Ukranincom- oczywiscie tym nie
        wymordowanym bestialsko w ramach akcji "WISLA"!-Baligrod, Ustrzyki, i w ogole-
        cale Bieszczady?!

        Wtedy przynajmniej bylyby jakis podstawy MORALNE zeby domagac sie zwrotu LWOWA!
        • yurek11111 meerkat, z tymi pretensjami to zwroc sie do... 05.02.05, 04:23
          ...Roosvelta.To on z batka Stalinem i grubasem z cygarem nakreslil takie
          granice w powojennej Europie .
          <>I "odpielo" ci sie przyglupie-manipulatorze od Polskich ziem i Polakow.
          Moze bys sie lepiej zastanowil, jak naprawic krzywdy wyrzadzone prawowitym
          wlascicielom ziemi w USA tj. INDIANOM.
          <>Podsune ci pomysl:biali w USA do rezerwatow, a ziemie zwrocic
          INDIANOM ! :)))
          ******************************* ******************************* ********
          meerkat1 napisał:

          > Oczywiscie z pominieciem takich "prastarych miast polskich" jak:
          >
          > Schweinemunde, Stettin, Danzig, Gruenberg, Breslau, Hirshberg, Oppeln,
          > Katowitz, Glewitz, Koenigshutte, a moze nawet i Koenigs...BERG?!
          > [tylko co na to ostatnie - Putin?! :-)))]
          >
          > A tak przy okazji, to moze by tez oddac Lemkom i Ukranincom- oczywiscie tym
          nie
          >
          > wymordowanym bestialsko w ramach akcji "WISLA"!-Baligrod, Ustrzyki, i w ogole-

          > cale Bieszczady?!
          >
          > Wtedy przynajmniej bylyby jakis podstawy MORALNE zeby domagac sie zwrotu
          LWOWA!
          • kropekuk A DLACZEGO ww mieliby sie o Polske martwic? 05.02.05, 04:40
            Przeciez mieli wlasne kraje i wlasne narody na glowie...
          • kropekuk PS: czy jakiekolwiek dane etnograficzne wskazuja 05.02.05, 04:42
            na istnienie pojecia wlasnosci ziemi u Indian Pn.Amerykanskich? Bardzo mnie to
            interesuje i chetnie cie poslucham.
          • davidmorst Re: meerkat zdradza objawy choroby wściekłej krowy 05.02.05, 13:01
            Zyd świętą krową jest!
            Zagraża mu choroba wściekłych krów.
        • pic-na-wode [...] 05.02.05, 05:25
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kropekuk A kto by na zasyfionej palestynskiej jusze mace 05.02.05, 05:53
            wypiekal? Zeby wielbladziego syfa zlapac? Stuknij ty sie Guciu w pusta glowe...
            • awgustinowitch Wstyd mi za Ciebie 05.02.05, 11:28
              Masz dziś zatwardzenie?
              • kropekuk Smiesz twierdzic, ze mace robi sie robi na juszce 05.02.05, 15:56
                palestyncow? TO TY SIE, TUMANIE, WSTYDZ!!!
                • awgustinowitch Żal mi Ciebie 05.02.05, 19:07
                  Masz dziś zatwardzenie? A może okres?
                  • kropekuk A mnie ciebie - z powodu IMPOTENCJI. Umyslowej 05.02.05, 20:14

                    • awgustinowitch Więc jednak masz period 05.02.05, 23:42
                      Trudna sprawa. U niektórych to mija.
                      • kropekuk A moze by na temat? Nie mozesz? MOZGU zabraklo? 07.02.05, 11:40

            • krystian71 Re: A kto by na zasyfionej palestynskiej jusze ma 05.02.05, 11:55
              a na jakiej jest najbardziej koszer?
              Czy to nie przyczyna rozwleczenia epidemii Aids po calym swiecie?
              Czy przed uzyciem do wypieku przechodzi przez laboratoryjne badania.
              A nam wciskano zoofilie i orangutany z Afryki...
              • lekra Re: A kto by na zasyfionej palestynskiej jusze ma 05.02.05, 14:37
                jestes sfrustowany własnymi głupstwami...
                twoje wyrazenie smierdzi na całym Świecie... wynocha...
                • krystian71 Re: sio,lepra (fuj,nastepny epidemiologiczny nick) 05.02.05, 15:00
                  nie do ciebie pytanie bylo , nie podstawiaj swojej zabiej lapy...
                  • gucio_itd A zawsze mowilem: nie zostawiac niedopalkow!!! 05.02.05, 15:11
                    > I teraz czlowieka niedopalki parchate przesladuja!!!!



                    > zydowi nalezy strzelac prosto w leb, jak skadinad sugeruja jude-akademicy....
                  • kropekuk TOZ TO NA CHWALE LePeRu, krystianie...Na chwale. 05.02.05, 15:58
                    I Wszypolskiej...
                    • krystian71 Re: TOZ TO NA CHWALE LePeRu, krystianie...Na chwa 05.02.05, 19:27
                      nie bawie sie tak,moj post a w nim pytanie jaka krew jest bardziej koszer
                      zniknal bez sladu.
                      A to czysta ciekawosc naukowa,nic przeciw regulaminowi i n-etykiecie
                      • mia-hamm Re: TOZ TO NA CHWALE LePeRu, krystianie...Na chwa 05.02.05, 19:29
                        krystian71 napisała:

                        > nie bawie sie tak,moj post a w nim pytanie jaka krew jest bardziej koszer
                        > zniknal bez sladu.
                        > A to czysta ciekawosc naukowa,nic przeciw regulaminowi i n-etykiecie

                        krystianku, a ty jak Count Dracula pijasz krewke na sniadanko?:)))),ja nie gdyz
                        kopie pilke i dlatego musze juz leciec.pozdr:)))))
                        • krystian71 Re: TOZ TO NA CHWALE LePeRu, krystianie...Na chwa 05.02.05, 20:13
                          o,jak fajnie,ze to ty.
                          Ja tez wybywam na jakies trzy godzinki.Ostatnia sobota...
                      • kropekuk Serio? A to glupie swinie! I nie chodzi, ze swinie 05.02.05, 20:15
                        ale ze GLUPIE;)
      • lekra Re: Je*bane szkopy!!! Mieszkancom Jedwabnego 05.02.05, 14:51
        a was równierz przy tej okazji pozbyć się aby było czyściej od waszej
        śmierdzącej gęby.
        • negevmc Re: Je*bane szkopy!!! Mieszkancom Jedwabnego 05.02.05, 17:01
          lekra napisał:
          haha lekra nie denerwuj się tak .. to tylko gucio ;-)
    • kosel_maruwi Re: Według niemieckiego tygodnika mieszkańcy Jedw 05.02.05, 08:54
      aron2003 napisał:

      > na poczatek mozna im wstrzymac doplaty bezposrednie to moze zmiekna...


      www.glenbrook.k12.il.us/gbssci/phys/Class/newtlaws/u2l4b.html
    • gucio_itd [...] 05.02.05, 15:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • eres2 Re: Według niemieckiego tygodnika mieszkańcy Jedw 05.02.05, 22:48
      Znam ten artykuł. Trudno się z jego treścią nie zgodzić. Nie zawiera nic
      nowego, o czym by nie pisano i nie mówiono w naszych mediach przez minione
      cztery lata. Interesującą nowością jest wywiad autora z mieszkańcami Jedwabnego
      (pp. Bagińscy).
      Zresztą proszę się przekonać, oto ów artykuł:
      www.zeit.de/dossier/index
      • davidmorst Re: Niemcy chętnie podchwycili kłamstwa Grossa 05.02.05, 23:30
        Niemcy walą w bęben Grossa, obżydliwego oszusta-pseudohistoryka.
        "....Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że za tym wszystkich stoją interesy
        niemieckie - w myśl starej zasady śledczej, że ten zrobił, kto skorzystał.
        Wtórowanie prasy niemieckiej w nagonce na Polskę wokół sprawy Jedwabnego wydaje
        się to potwierdzać.
        Chętnie dzielą się odpowiedzialnością za holocaust, a najchętniej by w ogóle ją
        zrzucili na Polaków.
        Ale nagonkę, robią głównie Żydzi. Oni wiedzą, kto im zgotował holocaust.
        Dlaczego więc obarczają odpowiedzialnością nas?
        Prof. Norman Finkelstein ostrzega, że "przemysł-Holocaustu" szykuje skok na
        Polskę. Chcą odszkodowań od Polski na sumę 50-60 mld dolarów za mienie gmin
        żydowskich w Polsce. Ponadto Żydzi chcą reprywatyzacji mienia indywidualnego i
        szantażują sankcjami..."

        A WIĘC MAMY DO CZYNIENIA Z PRZYGOTOWANIEM NIEPRZYCHYLNEJ POLAKOM OPINII
        MIĘDZYNARODOWEJ PRZED PLANOWANYM ATAKIEM.
        Mówiąc inaczej, są to usiłowania "dorobienia gęby" Polakom, drogą kłamstwa,
        fałszu i podłości.
        I spotka Żydów wielki zawód, bo już zaczęli tracić w oczach świata.
    • gucio_itd Jedwabne zamieszkuja 'sprawiedliwi posrod narodow" 06.02.05, 00:33
      > Szkoda ze to nie jest prawda ze zyda tamtejsi mieszkancy puscili z dymem
      stodoly!!!


      > Tak czy inaczej, oszkalowani przez zydow i wlasnych rodakow Jedwabianom
      nalezy sie nagroda za ich meczenstwo!!!


      > No a zyda, jak kazdego innego niedopalka, nal;ezy spalic w spalarni smieci...
    • observator111 Re: Według niemieckiego tygodnika mieszkańcy Jedw 06.02.05, 21:19
      Niemcy a kiedy wy nas przeprosicie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka