maaax 24.03.05, 21:28 i jej męzu: www.koliber.net/index/index.php?action=show&object=article&id=3231 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
i-love-2-ski Re: Prawda o Terry Schiavo 24.03.05, 21:43 cala ta sprawa smierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: Prawda o Terry Schiavo 24.03.05, 21:46 Nawet rodzice Terry nie chcieli miec jaj za swiadka: mediamatters.org/items/200503230001 Ciekawe dlaczego, prawda maaax? Odpowiedz Link Zgłoś
maaax link -dla anglojezycznych 24.03.05, 21:53 www.apfn.org/apfn/terri_michael.htm Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: link -dla anglojezycznych 24.03.05, 22:00 nu, maaaaaaax, ale zeznanie.... "byla letargiczna i plakala histerycznie", no i do tego miala niski cukier..... jakby miala niski cukier, to nie plakalaby hisgterycznie. i jesli dostalaby tyle zastrzykow insuliny, a nie ma sama cukrzycy (pod piersiami, pod pachami i w kroczu????) to by tego nie przezyla. wszystko bujda na resorach, to zeznanie. Odpowiedz Link Zgłoś
gauche Re: link -dla anglojezycznych 24.03.05, 22:14 kolejna 'znawczyni' i eutanazjo-entuzjastka sie objawia... Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: link -dla anglojezycznych 24.03.05, 22:19 gauche napisał: > kolejna 'znawczyni' i eutanazjo-entuzjastka sie objawia... jakby na to nie patrzec to sprawa jest bez precedensu. dla mnie jest to strasze,ze te umierajaca kobiete strzega jak przestepce w wiezieniu a jej wlasni rodzice nie moga jej podac nawet wody,aby ulzyc jej w cierpieniu. zycie tego czlowieka jest mniej warte niz zycie kundla podworkowego, nad ktorym setki osob by sie na pewno uzalily w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 woda 24.03.05, 22:23 > rodzice nie moga jej podac nawet wody,aby ulzyc jej w cierpieniu ona nie przelyka. Podanie wody rownalo by sie czynnej eutanazji. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: woda 24.03.05, 22:28 scept89 napisał: > > rodzice nie moga jej podac nawet wody,aby ulzyc jej w cierpieniu > > ona nie przelyka. Podanie wody rownalo by sie czynnej eutanazji. mozna dawac pokruszony lod nawet niezbyt przytomnej osobie,mozna w koncu moczyc jezyk nie przesadzaj,wiesz o czym mowie. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: woda 24.03.05, 22:37 > mozna dawac pokruszony lod nawet niezbyt przytomnej osobie, spytaj swojego lekarza czy pokruszony lod pakuje sie do ust osoby nieprzytomnej... >mozna w koncu moczyc jezyk Tyle ze ona ma zwilzane sluzowki. A jesli o pelne podawanie plynow i elektrolitow Ci chodzi to zamiast 8-14 dni agoni przedluzysz to do dwoch miesiecy (patrz wiezniowie IRA). Dodatkowo bez plynow rozwalaja sie elektrolity i nawet osoby w pelni sprawne umyslowo popadaja w blogoslawiona w tym przypadku spiaczke. Odpowiedz Link Zgłoś
i-love-2-ski Re: woda 24.03.05, 22:59 scept89 napisał: > > rodzice nie moga jej podac nawet wody,aby ulzyc jej w cierpieniu > > ona nie przelyka. Podanie wody rownalo by sie czynnej eutanazji. ktora w tym przypadku bylaby znacznie bardziej ludzka niz glodzenie i odwadnianie czlowieka przez tydzien,aby sie sam wykonczyl. jak mowie nasze zwierzeta maja lepsze warunki do skonczenia niz ta osoba. to jest humanitarny wstyd dla ameryki,ze zycie jakiegos chorego czlowieka jest w rekach chorych sedziow,dla ktorych to jest przypadek, a nie osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: woda 24.03.05, 23:05 > scept89 napisał: >>Podanie wody rownalo by sie czynnej eutanazji. i-love-2-ski napisał: >ktora w tym przypadku bylaby znacznie bardziej ludzka Zgoda. Powiedz to obroncom zycia -> radzilbym uwazac na swoje... To nie dzieki zwolennikom czynnej eutanazji ja sie glodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
dana33 Re: link -dla anglojezycznych 24.03.05, 22:37 wcle nie entuzjastka. a znawczyni owszem co nie co, mam w domu corke chora na cukrzyce i wiem dobrze co to insulina i znam jej dzialanie. wiem dobrze, jak wyglada czlowiek, ktoremu spada cukier za nisko. to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 "wiarygodnosc" pielegniarki 24.03.05, 22:39 Rodzice Terri nie wezwali w/w pielegniarki jako swiadka. Pytanie dla zwolennikow tych bzdur: dlaczego? mediamatters.org/items/200503230001 Odpowiedz Link Zgłoś
quan-ti Tam ten post to dziwna pomyłka. 24.03.05, 23:14 Jeżeli o mnie chodzi to osoba w takim stanie powinna umrzeć. Z tego co napisała GW to kobieta ma " 1/2 mózgu martwą" jak w takim wypadku wogóle można by chcieć żyć ja bym chyba zwariował gdybym miał tak żyć. Ale ze względu na zachowanie jej mężą powinni trzymać ją przy życiu... Odpowiedz Link Zgłoś