michal39a7
06.04.05, 18:20
Życiński powiedział, że śmierć Papieża była boleśniejsza niż Chrystusa na
Krzyzu, Macharski, że po śmierci Papieża jest większa rozpacz jak po śmierci
Chrystusa. Rany, toż to już bluźnierstwo i herezja. Zaraz dojdzie do jakiejś
schizmy i wszyscy Polacy zaczną czcić Jana Pawła II zamiast Boga. Przy całum
szcunku dla Jana Pawła II, który niewątpliwie był największym Polakiem w XX
wieku, to, to co się dzieje w Polsce nosi wręcz znamiona porównywalne do
kultu jednostki w epoce stalinizmu. "Co znami będzie? Teraz sami nie damy
rady. Już nie ma przyszłości. A Karol Wojtyła był namiestnikiem Chrystusa na
ziemi. Bóg powołał go do siebie, ponieważ widocznie stwierdził, że jego misja
została zakończona. Powinniśmy ufać, że da nam teraz kokoś innego, który
wypełni swoja misję z równą gorliwością co nasz Papież.