staszic72
07.04.05, 10:55
Wszyscy zastanawiamy sie teraz co dalej? Jak zyc i jak dzialac po odejsciu
naszego papieza? Jego osoba i droga nauczania pozostawila wiele do dalszego
zglebiania. Autor artykulu zastanawia sie jaki bylby swiat bez paipeza Karola
Wojtyly. Ja bym raczej sprobowal zastoanowic sie nad swiatem jaki bedzie po
Janie Pawle II. Jakis czas temu John Lenon powiedzial ze jest bardziej
popularny od Chrystusa. Czy dzisiaj mozemy miec jakiekolwiek watpliwosci co do
odpowiedzi Chrystusa na slowa gwiazdy muzyki? Czy aby na pewno odwaznie nie
moglibysmy powiedziec, ze Jan Pawel II byl wrecz reinkarnacja samego
Chrystusa. Przeciez Syn Boga byl rowniez Bogiem pomino ze byl czlowiekiem, ale
jak my zwykli ludzie moglibysmy kiedykolwiek wypelnic wole Chrystusa-Boga
jesli nie pochodzilaby ona od kogos o kim wiedzielibysmy z cala pewnosci ze
jest czlowiekiem. Ze mial matke i ziemskiego ojca. Ze dorastal z nami, mial
nasze problemy i cierpial jak my. Czyz Jan Pawel II poprzez swoje cale zycie
od Wadowic po Watykan nie dal dowodu jaki ponad 2000 lat wczesniej jego
nauczyciel. Co to wszystko dla nas znaczy? Dlaczego Polak i co teraz z Polska
i Polskim Narodem? Juz kiedys Mickiewicz pisal o mesjanskim charakterze polski
(Polska Mesjaszem Narodow). Czy nie byly to prorocze slowa? Czy widzenie ks.
Piotra w wielkiej Improwizacji i jego slowa o polskim bohaterze w bieli o
imieniu 40 i 4 nie nasowaja na mysl jednoznacznych skojarzen z Janem Pawlem?
Poeta pisal pod wplywem emocji i rozpaczy chwili historycznej i czyz nie
moglibysmy pokusic sie dzisiaj w dobie naszego wiekszego zrozumienia w swiecie
fizyki, chemii i biologii o przypuszczenie ze ow Bohater, Obronca Narodu,
ktory nosi krzyz moglby ujawnic sie wieszczowi jako wizja przyszlosci a dla
nas terazniejszosci? Co dalej z nami Polakami? Polska ze wszystkimi jej
nieszczesciami i peiknem dala Jan owi Pawlowi II serce ktorym czul i poprzez
ktore zyl. Dala mu tez pewien unikalny w swiecie sposob myslenie i wyrazania
mysli. Nasza historia, te pokolenia polakow ktore uciskane przez zaborcow,
wojny i wszelkie niesprawiedliwosci aby przetrwac musialy myslec i mowic tak
aby nie byc zrozumianymi prze oprawcow, a jednoczesnie informowac sie
wzajemnie o wytrwalosci w walce o nadziei na wyzwolenie. Jan Pawel II przezyl
wojne i uformowal sie jako dojrzaly czlowiek w epoce komunizmu. Czy mozna
stworzyc lepsze warunki do wyksztalcenia silnej, mocnej osobowosci ktora
jawila by sie w slowach i czynach jako Skala moralnosci, wiedzy i milosci.
Gdzie indziej na swiecie czlowiek poddany byl i jest tak wielu niepwenosciom,
ktora zmusza do poszukiwania wciaz nowych rozwiazan, koniecznosci rozwijania
kreatywnosci, a jednoczesnie gdzie indziej czlowiek tak silnie zwiazany jest z
natura, ktorej kontemplacja nawet w czasie grzybobrania uwalnia z serca milosc
, dobroc i szacunek dla zycia tego lesnego i tego miejskiego. Za to wszystko,
te lata przesladowan i ucisku powinnismy raczej dzisiaj podziekowac naszym
sasiadom gdyz to dzieki nim wlasnie otrzymalismy naszego Nauczyciela. Jak
zatem dalej zyc? To proste. Jan Pawel II nie tylko odmienil nasze serca
dzisiaj ale poprzez jego pontyfikat i te miliony mlodych dzisiaj 20- 30 latkow
przygotowal zmiane calego swiata w przyszlosci. Czy mozliwym jest ze ci ktorzy
podazali i podazaja za nim do dzis nagle zapomna o jego nauce i zyciu i beda
dalej chcieli zyc inaczej, tak jak przed nim, samotnie, osobno a przede
wszystkim w swiecie pelnym korupcji, nienawisci i zla naszych obecnych
politykow i grup decydujacych. Mysle ze wszyscy znamy odpowiedz i dlatego tez
wierze i jestem wrecz pewien ze swiat ze 15-20 lat odmieni sie. On sie zacznie
odmieniac juz za chwile on sie zaczal juz odmieniac, a to co przyjdzie , to
co rosnie w sercach tych wszystkich mlodych jest grozniejsze niz wszystkie
bomby atomowe swiata, to czysta i prosta milosc do swiata i drugiego czlowieka
zaszczepiona nam przez Jana Pawla. Ona juz kielkuje i wkrotce uformuje wielka
puszcze silnych i pieknych drzew rozsianych po calym swiecie. Przyszlosc
swiata nie jest juz w rekach dzisiejszych jego wladcow ale w rekach tych
ktorzy teraz spia na ulicach Rzymu nieumyci, nieogoleni, glodni i niewyspani.
To oni sa cudem Jana Pawla II i to oni juz wkrotce wezma stery w swoje dlonie.
Wlasciwie to byl sie niec bal przyszlosci na miejscu prezydenty Busha czy
nawet Kwasniewskiego. Taka Rewolucja Serc nastapi tym szybciej im szybciej
okaze sie ze nowy paipez nie spelnia oczekiwan mlodziezy. Wtedy nastapi odwrot
od wiodacej roli Watykanu i zwrot do kozeni, a te leza dzisiaj w Polsce, w
Wadowicach, Kakowie. Ludzie beda pytac co to za kraj? Co to za narod ktory
uformowal Karola Wojtyle. Ludzie beda przyjazdzac, poszukiwac sladow probowac
zrozumiec i przezyc. W ten sposob przed Polska i Polskim Narodem stoi
niewyobrazalna odpowiedzialnosc za losy tych pielgrzymow i w konsekwencji za
losy przyszlego swiata. I to jest drugi cud Jana Pawla II. Nie bronia, ani nie
poprzez dominacje ekonomiczna ale sila duchowa z miloscia jako orezem
obejmiemy swiat. "Ostatni beda pierwszymi" powiedzial kiedys Nauczyciel.
Badzmy my polacy apostolami Jana Pawla II, strzeszmy jego nauk i opiekujmy
sie swiatem tak jak pierwsi chrzescijanie. Czy potrzebujemy kolejnego papieze?
mysle, ze nie. Czy musimy podazac za Kosciolem watykanskim? Myle, ze nie
szczegolnie jesli ten bedzie odchodzil od drogi ktora ukazal nam " Wujek" .
Idzmy nasza polska droga i nie bojmy sie bo duchy naszych... wszystkich
przodkow sa z nami. Bog wybral Israel, Jego Syn Polske.