katolik_polski1 21.04.05, 17:53 Jesli dziecko jest ochrzczone nie ma problemu by odlaczyc. Jesli nie, natychmiast ochrzcic ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
misko1974 Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 18:09 katoliku nie wiem czy cie dobrze rozumiem ale jak masz wlasne dzieci to ochrzcij je a potem zabij!!! Odpowiedz Link Zgłoś
katolik_polski1 TO NIE ZABIJANIE ! 21.04.05, 18:53 Tu nie chodzi o zabijanie,tylko pozwolenie na odejscie z tego swiata w godnosci. Gdyby Rosjanie posiadali w 20 latach taka technike medyczna,Lenin do dzisiaj lezal by w komie ! Odpowiedz Link Zgłoś
anders76 Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 18:20 Naturalnie, dlaczego ma umrzeć teraz kiedy tak mało do niej dociera, jeżeli moze umrzeć w pełni świadoma za kilka lat ? Tutaj rodzice robia sobie wyraźnie "dobrze" kosztem dziecka, nie ważne cierpienia niewinnej istoty ludzkiej, ważne, żeby "sie nacieszyli" dzieckiem choć kilka lat. Uznanie dla sędziego, który myśli ludzkimi kategoriami. Odpowiedz Link Zgłoś
xandi Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 18:28 > Tutaj rodzice robia sobie wyraźnie "dobrze" kosztem dziecka, nie ważne > cierpienia niewinnej istoty ludzkiej, ważne, żeby "sie nacieszyli" dzieckiem > choć kilka lat. Uznanie dla sędziego, który myśli ludzkimi kategoriami. popieram. Rozumiem do pewnego stopnia rodziców, ale gdzieś jednak jest umiar. Dziwne że czasem zwierzęta mają lepszą śmierć niż ludzie - jak zwierzę cierpi to się je usypia i wszyscy mówią że przykro, ale tak było dla niego lepiej. Jak człowiek cierpi to nich cierpi dalej, bo dla niego będzie lepiej jak będzie żyło (cierpiąc). Odpowiedz Link Zgłoś
wjaskowski Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 19:38 Rodzice tej dziewczynki sa wspanialymi rodzicami. Kochaja dziecko bezgranicznie. Ich milosc w tym sensie jest odbiciem Milosci Boga do ludzi, ktora kaze kochac _kazde_ dziecko niezaleznie od tego czy jest niepelnosprawne, czy uposledzone umyslowo, czy tez bardzo cierpi. Dziecko to dostalo zycie od Boga (a Bog jest nieprawdaz?) - to On chcial aby sie narodzilo i zylo. Gratuluje rodzicom, ktorzy w to wierza tak jak ja w to wierze. Nie wydaje mi sie, zeby rodzice "robili sobie dobrze kosztem dziecka", jak to okreslil moj przedmowca. Duzo latwiej byloby im pozwolic dziecku umrzec i miec spokoj, zajac sie swoimi sprawami. Odpowiedz Link Zgłoś
firaneczka Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 20:53 Nie chce być wredny ale jak odwołujesz się do Boga i jego miłości, to dlaczego JPII nie był podpięty pod aparaturę podtrzymującą funkcje życiowe?? Zapewnił w ten sposób spokój Watykanowi... Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 21:16 Bylbys znakomitym prawnikiem w USA - cala argumentacje opierasz na precedensach. Dlaczego Papiez nie byl podlaczony? Byc moze nie chcial, bo czul, ze jego czas na tym swiecie dobiegl juz konca. On mogl to wiedziec, to dziecko tego nie wie, albo przynajmniej nie moze tego wyrazic. Zastanawiam sie, za kogo uwaza sie ow sedzia, decydujac o tym, jaka smierc jest lepsza dla dziecka? Czyzby wola rodzicow nie liczyla sie juz w ogole, skoro lekarze stwierdzili, ze dla dziecka lepsza bedzie smierc od zycia? Kiedys znalazlem w necie historie dziewczynki, ktora urodzila sie z szczatkowym mozgiem, organ ten posiadal tylko czesci odpowiedzialne za czynnosci takie jak bicie serca, oddychanie, itd. Zadnej inteligencji, zadnych szans na rozwoj. Lekarze twierdzili, ze umrze bardzo szybko. Dziecko dozylo czterech czy pieciu lat - to byla chwila, kiedy opublikowano ten artykul. Byc moze zyje do dzis (mialaby wtedy kolo szesciu lat). Miala to szczescie, ze urodzila sie w zacofanej i ciemnogrodzkiej Polsce. Gdyby urodzila sie w kraju cywilizowanym, byc moze jacys lekarze do spolki z postepowym sedzia juz dawno doszliby do wniosku ze lepsza dla niej jest smierc. Odpowiedz Link Zgłoś
sabinka707 Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 08:59 Nie chcę ciebie rozczarować, ale w biednej Polsce to tylko w dobrze wyposażonych szpitalach miałaby szansę przeżycia. W innych nie. Z autopsji: koleżanka była na patologii ciąży, sytuacja była tragiczna: zakażenie macicy bakteryjne, upływ wód płodowych - każdy dzień walczyła o utrzymanie ciąży. Skończyło się porodem w 5.5 miesiąca i jednym dniem życia dziecka bez aparatury. Nikt tam się nie przejmował kobietami, ich odczuciami. Ona mimo szoku zapamiętała kobietę, która męczyła się rodząc dwoje martwych bliźniąt - a wiedziała, że są martwe. Lekarze się nią nie zajęli, bo po co? także mówienie o humanitaryzmie w Polsce czasem jest kpiną. Odpowiedz Link Zgłoś
ned_pap Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 09:35 Czasem jest kpina, czasem nie. To, o czym piszesz, powinno skonczyc sie doniesieniem do prokuratury, po to, zeby inne kobirty i dzieci nie musialy cierpiec. Patologie w sluzbie zdrowia zdarzaja sie wszedzie, i to jest oczywiste, ale sadze, ze mimo wszystko lekarze w Polsce maja nieco lepsze podejscie do pacjenta. Nie pieniadze sa na pierwszym miejscu, najwyzej na drugim lub trzecim. Takie sa przynajmniej moje doswiadczenia z kontaktow z publiczna sluzba zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: A ile miał dywizji? 22.04.05, 10:21 Jeszcze w polowie XIX mial calkiem sporo dywizji - panstwo Koscielne stanowilo 1/4 Italii. Wladze oddal Garbaldiemu bardzo niechetnie choc raczej bez rozlewu krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
xandi Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:00 >kochac > _kazde_ dziecko niezaleznie od tego czy jest niepelnosprawne, czy uposledzone > umyslowo, czy tez bardzo cierpi. A nie uważasz że czasm miłością jest pozwolenie umrzeć? Nikt tu nie mówi o zabijaniu, tylko o pozwoleniu umrzeć. To dziecko nie przeżyłoby bez aparatury i reanimacji. Wierzę w Boga, ale jednocześnie wiem że nigdy bym nie chciała żeby mnie tak ratowali na siłę, mimo mojego bólu, mimo cierpienia tylko po to zebym miała szansę przeżyć w bólu kilka następnych miesiecy. Skazywanie kogoś na cierpienie to nie jest miłość - to jest wyzbywanie się wyrzutów sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
wjaskowski Re: Polemika 22.04.05, 11:50 Nawet wymiar ludzki nie pozwala na to, aby tego dziecka nie ratowac: Skad wiesz ze ono naprawde tak cierpi? Dlatego ze tak mowia lekarze, ktorzy nie chca go juz ratowac - skad wiesz, co jest przyczyna ich postepowania a co skutkiem? Czy dziecko na zdjeciu wyglada, jakby wylo z bolu? Nie wydaje mi sie. Czy wolno nam zaryzykowac zakonczenie reanimacji, jesli nie mamy pewnosci, ze dziecko strasznie cierpi, ze nie przezyje? Moim zdaniem nie. Co mu potem powiesz, gdy sie spotkacie w przyszlym zyciu (bedzie przyszle zycie, prawda?)? - "wygladalas jakbys bardzo cierpiala, wiec dla Twojego dobra Cie usmiercilem", a dziecko odpowie Ci: "Dziekuje, ze mnie odlaczyles - byl to wyraz Twojej milosci"? Tak sobie to wyobrazasz? > Skazywanie kogoś na cierpienie to nie jest miłość - to jest wyzbywanie się > wyrzutów sumienia. Jest zupelnie na odwrot. Czy nie widzisz, ze tych rodzicow wiele kosztuje ta walka o zycie, chodzenie po sadach, odpieranie krytyki etc.? Kazdy slaby czlowiek na ich miejscu dawno by juz sie poddal i mial spokoj (oraz wyrzuty sumienia do konca zycia). A tak sumienia beda mieli czyste - zrobili wszystko co bylo w ich mocy. Odpowiedz Link Zgłoś
xandi Re: Polemika 23.04.05, 22:33 > Jest zupelnie na odwrot. Czy nie widzisz, ze tych rodzicow wiele kosztuje ta > walka o zycie, chodzenie po sadach, odpieranie krytyki etc.? Kazdy slaby > czlowiek na ich miejscu dawno by juz sie poddal i mial spokoj (oraz wyrzuty > sumienia do konca zycia). A tak sumienia beda mieli czyste - zrobili wszystko c > o > bylo w ich mocy. no i właśnie o to mi chodzi. Gdyby nie próbowali go ratować za wszelką cenę to do końca życia by się zastanawiali "co by było gdyby", a tak będą mieli - jak sam to nazwałeś "czyste sumienie". Co mu potem > powiesz, gdy sie spotkacie w przyszlym zyciu (bedzie przyszle zycie, prawda?)? > - > "wygladalas jakbys bardzo cierpiala, wiec dla Twojego dobra Cie usmiercilem", a > dziecko odpowie Ci: "Dziekuje, ze mnie odlaczyles - byl to wyraz Twojej > milosci"? Tak sobie to wyobrazasz? weź pod uwagę inną opcję: spotkacie się w przyszłym życiu i dziecko powie: po co mnie na to skazywałeś? Ten ostatni argument jak sam widzisz łatwo jest obalić. ___ Jest to niewątpliwie duży problem moralny i etyczny, ale trzeba czasem umieć podjąć trudną decyzję o zaprzestaniu leczenia, czy reanimacji. Za każdym razem wzbudzać to będzie we wszystkich wielkie emocje, ale wyjścia nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
jelon_p Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 14:02 Cały Twój poniekąd logiczny wywód opiera się na prostym założeniu. A mianowicie na tym że Bóg istnieje, względnie istnieje zgodnie z chrzescijańskim wyobrażeniem. Prawo jednakże nie może być oparte o jakąkolwiek religię, musi się kierować logiką. W tym przypadku to dziecko nie ma żadnych szans na przeżycie bez sztucznego podtrzymywania. Odpowiedz Link Zgłoś
alex2410 Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 20:47 masz dzieci ??chyba nie skoro takie masz zdanie na ten temat ! jestes taki pewien ze ONA nic nie czuje , nie rozumie ? a skąd wiesz ze ONA nie chce ZYC?? trzeba byc rodzicem aby to zrozumiec!ja postąpiłabym tak samo -walczyłabym o JEJ ZYCIE !!zycie moze zabrac tylko BÓG !i to ON decyduje kiedy !! Odpowiedz Link Zgłoś
jolunia01 Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 21:22 alex2410 napisała: >(...)zycie moze zabrac tylko BÓG !i to ON decyduje kiedy !! Bóg już zdecydował - przyszła na świat niezdolna do życia. Cała reszta to triumf techniki. Tylko czy warto męczyć tę istotę? Odpowiedz Link Zgłoś
rozciapki Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 08:19 > Bóg już zdecydował - przyszła na świat niezdolna do życia. Cała reszta to > triumf techniki. Tylko czy warto męczyć tę istotę? Każdy z nas przychodzi na świat niezdolny do życia. Pudło. Odpowiedz Link Zgłoś
karmarys Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 11:17 To dopiero jest pudło! Tak rozumując, to nikt z nas nigdy nie jest zdolny do życia, bo w końcu zawsze potrzebujemy zjeść i żeby było ciepło. Tak jak i nam , zdrowemu niemowlakowi nic wiecej do życia nie jest potrzebne. No chyba, ze się upierasz przy swojej definicji "zdolności do życie" to wtedy musisz się, zgodzić, że setki gatunków zwierząt produkuje niezdolne do życia potomstwo, które jakimś cudem (i to nie technicznym!) udaje im się uratować. Odpowiedz Link Zgłoś
amerykanin09 Popieram cie katolik 21.04.05, 18:30 Gdyby ci ludzie byli prawdziwymi chrzescijanmi to by ja odlaczyli, zeby nie musiala sie meczyc i pojsc do nieba. Za to co oni jej robi to mam nadzieje ze beda sie smazyc w piekle Odpowiedz Link Zgłoś
yuliaa Re: Popieram cie katolik 21.04.05, 23:01 widać od razu że z ciebie przwdziwy "polak katolik" , Zaraz do piekła? Odpuść lekko, może choć do czyśca! Odpowiedz Link Zgłoś
rozbojnik_rumcajs Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 18:34 Państwo Wyatt, którzy są głęboko wierzący, mają już niespełna 3-letniego syna. Pan Wyatt ma też trójkę dzieci z poprzedniego związku. Niedawno pani Wyatt była ponownie w ciąży. ciekawe czy jego poprzednia zona zyje ? Odpowiedz Link Zgłoś
sabina Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 18:52 A co to ma do rzeczy ? Odpowiedz Link Zgłoś
jelon_p Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 13:54 Już śpieszę wyjaśnić. Skoro on taki wierzący to dlaczego ma drugą żonę? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna1952 Ten tytul to obrzydliwe przeginanie paly. Wstyd 21.04.05, 19:23 Gazeto - wstydz sie! rozniecasz niepotrzebne emocje i rozpoczynasz lancuch idiotycznych wypowiedzi na forum. (Swoja droga ciekawa jestem dlaczego, jaka jest tu logika?) Odpowiedz Link Zgłoś
tempus Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 19:25 katolik_polski1 napisał: > Jesli dziecko jest ochrzczone nie ma problemu > by odlaczyc. > Jesli nie, natychmiast ochrzcic ! XXI wiek a tylu ludzi wierzy w czary watykańskie. Najpierw myslałem że żartujesz, lecz po przeczytaniu kolejnego Twojego postu sądzę, że nie żartujesz. Proponuję dla wyluzowania zajrzeć do Biblii. Tam nie ma ani słowa o chrzczeniu dzieci. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
thaitanka Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 20:08 Tutaj nie chodzi o dziecko, tylko o pieniądze.Niestety w brytyjskim NHS, pacjent jest najmniej ważny i czasami mam wrażenie, że te kilkumiesięczne oczekiwania na wizytę u specjalisty mają na celu wyeliminowanie słabych jednostek!To nie pierwszy taki przypadek w UK, matki tych dzieci wypowiadały się , że dzieci jeszcze żyjące odstawia się w kąt sali i zakrywa prze ścieradłem. Jestem coraz bardziej przerażona tym co tu się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
beawo Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 20:11 A ja niewiem co o tym myśleć gdyż obie strony mają racje.Bogu dziękuje ,że mnie takie coś nie spotkało. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 20:39 Tu juz jest co można nazwac uporczywa terapia.. Trudno tu o niekontrowersyjną decyzję. Ja bym chyba jednak przy kolejnym zatrzymaniu akcji serca nie prosiła o reanimację.. ale tylko chyba.. Odpowiedz Link Zgłoś
indianski Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 21:29 Cholera dlaczego uczucia zawsze biora gore na logika . Styrzy tego dzieciaka to sadysci . Odpowiedz Link Zgłoś
liveandletlive Good Charlotte: I just wanna live 21.04.05, 21:50 Okazuje się, że goście są nadspodziewanie na czasie, niestety :-(( Odpowiedz Link Zgłoś
ipez Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:11 Spartanie zrzucali dzieci ze skały i zostawiali tylko te najsilniejsze. Wszyscy, którzy myślą, że lepiej by było odłaczyć to dziecko oddalaja się od człowieczeństwa o kilka tysiecy lat w stecz, po to mamy taką technike zeby ratować zycie za wszelką cenę. Odpowiedz Link Zgłoś
oda_nobunaga Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:19 Nowoczesna technika słuzy do leczenia i uzdrawiania , nie zas do chodowli zywych trupów. Para zboczenców czerpiacych satysfakcje z pasma cierpienia ich własnego dziecka nie zasługuja na pomoc lekarzy w tej sprawie, dlatego tez ciesze sie ze sad podjął taka a nie inną decyzje Odpowiedz Link Zgłoś
ipez Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:21 Logika, zabija uczucia... Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 logika 21.04.05, 22:23 > Logika, zabija uczucia... Nie, to uczucia zabijaja logike. Odpowiedz Link Zgłoś
ipez Re: logika 21.04.05, 22:26 Cieszę, się, że wychował Cię komputer i telewizor. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: logika 21.04.05, 23:03 ipez napisał: > Cieszę, się, że wychował Cię komputer i telewizor. Dzieki, Widziales kiedys oddzial onkologiczny? Chorych z wpisem "nie reanimowac"? Odpowiedz Link Zgłoś
ipez Re: logika 21.04.05, 23:10 Piszę, o czymś innym nie można usprawiedliwiać podejmowania decyzji o czyjejś śmierci, wzgęldami finansowymi, czy innymi logicznymi pobudkami, ku temu. Życie jest wartością ponad wszystko i jeśli zaczniemy się zgadzać na takie zabiegi względem życia ludzkiego. Może to nieść ze sobą takie konsekwencje, jak usypianie ludzi starych nikomu nie potrzebnych, nie piszę, że musi,ale może. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 respirator 21.04.05, 23:27 prosta sytuacja: - jeden respirator na miasto - 80-letni staruszek w koncowej fazie Altzheimera pod respiratorem - przywoza 20-letnia dziewczyne po wypadku wymagajaca respiratora Odlaczac czy tez nie odlaczac? Odpowiedz Link Zgłoś
ipez Re: respirator 21.04.05, 23:36 Nie jestem od tego, żeby decydować o takich sprawch, chciałbym pokazać, tylko pewien problem, który, może nas spoktać, ża kilkanaście lat. Może sam odpowiedz sobie na pytanie, właściwie to poruszasz zupełnie inną kwestię, a mianowicie wyposarzenia naszych szpitali, co zaraz się wiąze z ludźmi którzy są odpowidzielni za to czyli polityków. Ja jestem za tym, żeby ratować życie. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: respirator 21.04.05, 23:44 ipez napisał: > Nie jestem od tego, żeby decydować o takich sprawch. a szkoda, praktyka czyni mistrzem i z pieknoduchostwa leczy udatnie. > poruszasz zupełnie inną kwestię, a mianowicie wyposarzenia naszych szpitali wybacz, ale respirator to jest tylko taki skrot logiczny. Nigdy i nigdzie respiratory, inkubatory, CAT/MRI/PET scannery na polach nie rosna. Lekow przeciw-nowotworowych/przeciw-AIDS w kopalniach tonami sie nie wydobywa (roczna kuracja AIDS jednego pacjenta to >20tysiecy $$$). Organy do przeszczepow (nerki, serca, watroby etc>) tez jak do tej pory malo osiagalne. Jak swiat swiatem leczenie bylo ograniczone ekonomicznymi mozliwosciami. > Ja jestem za tym, żeby ratować życie dziadka czy dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
ipez Re: respirator 21.04.05, 23:56 > scept89 napisał: > > Nie jestem od tego, żeby decydować o takich sprawch. > a szkoda, praktyka czyni mistrzem i z pieknoduchostwa leczy udatnie. komentujemy, chyba artykuł, a nie moje doświadczenie. > > poruszasz zupełnie inną kwestię, a mianowicie wyposarzenia naszych szpita > li > wybacz, ale respirator to jest tylko taki skrot logiczny. Nigdy i nigdzie > respiratory, inkubatory, CAT/MRI/PET scannery na polach nie rosna. Lekow > przeciw-nowotworowych/przeciw-AIDS w kopalniach tonami sie nie wydobywa (roczna > kuracja AIDS jednego pacjenta to >20tysiecy $$$). Organy do przeszczepow (n > erki, > serca, watroby etc>) tez jak do tej pory malo osiagalne. Jak swiat swiatem > leczenie bylo ograniczone ekonomicznymi mozliwosciami. ale właściwie, co przez to można udowodnić, to jest dość oczywiste, że ograniczenia, zawsze istnieją. > > Ja jestem za tym, żeby ratować życie > > dziadka czy dziewczyny? już odpowiedziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
scept89 Re: respirator 22.04.05, 00:09 > ale właściwie, co przez to można udowodnić, to jest dość oczywiste, że > ograniczenia, zawsze istnieją. tylko tyle ze jakiekolwiek szczytne zalecenia ograniczenia owe ignorujace zostana przez brutalna rzeczywistosc zignorowane. Albo sa wyrazne, uwzgledniajace ograniczenia przepisy mowiace kogo i kiedy mozna odlaczyc albo tworzymy prawno-moralne bagno w ktorym odlacza sie/nie leczy tych co mniej placa. Odpowiedz Link Zgłoś
oda_nobunaga Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:24 ipez napisał: > Logika, zabija uczucia... Nie, nie sądze zeby myślenie było sprzeczne z uczuciami :)))) Człowiek powinien zarówno posiadac uczucia jak i uzywac rozumu, twoje uczucia nie zgina jeśli zaczniesz używać mózgu, naprawde nie ma sie czego bać , spróbój śmiało:))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
igge Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:30 Moja corka tez urodzila sie w 6 miesiacu i oddychala dzieki respiratorowi. Przezyla mnostwo bolu i cierpienia i mnostwo zabiegow ratujacych zycie. Jest niepelnosprawna, ma 5 lat, mnostwo wdzieku i urody i radosci zycia. Wszyscy znajomi i rodzina ja uwielbiaja. Jestem za tym by podtrzymywac zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
oda_nobunaga Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:39 rozumiem Cię ale to jednak inny przypadek. Wiesz doskonale że nie w kazdej sytuacji da sie pomóc . Utrzymywanie że jest sens ratowac kogos kto ma zniszczone płuca , mózg i de facto nie rozwija sie zupełnie, brzmi słodko, w rzeczywistości jest cynizmem i głupotą. Odpowiedz Link Zgłoś
ipez Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:47 czekamy wiec na dzień, w którym wszystkich logicznych odłączą od życia, bo nie bedzie sensu podtrzymywać ich dalje. Odpowiedz Link Zgłoś
pk74 Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 21.04.05, 22:23 A co pomoze katoliku.polski ochrzczenie dziecka? Ciebie chrzcili i pomoglo? Odpowiedz Link Zgłoś
ezpa7z9 A średniowieczu.... 21.04.05, 23:45 w katolickiej Europie gdy kobieta nie mogła urodzić siłami natury przecinano brzuch brudnym nożem ,wyjmowano dziecko i chrzczono.Potem dziecko i matka umierali ALE W PANU.Wracamy do źródeł,,niedzielni katolicy'',słuchacze jedynej słusznej rozgłośni i czytelnicy jedynie słusznej gazety? Odpowiedz Link Zgłoś
baikadent Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 00:34 Boże dobty, straszna tragedia. Czasem naprawdę medycyna przeraża-ratowanie niespełna pólkilogramowego dziecka... Niesmiało chciałabym jednak zwrócic uwagę szanownym przedmówcom, tak łatwo decydujacym o zyciu i smierci: jakże łatwo szafowac życiem i przytaczać argumenty medyczno filozoficzno etyczne gdy się siedzi w ciepłym mieszkanku i klepie w klawiaturę. Ciekawe czy tak łatwo by było, gdyby ta tragedia dotyczyła kogoś z Was albo bliskich (odpukuje i spluwam za ramię). Dlaczego to takie proste wypowiadać się na temat obcych i dziwić rodzicom, ze nie chcą smierci własnego dziecka? A o jego smierci decydują kompletnie obcy ludzie. Moze spojrzeć na to z tej strony? Czy już naprawdę się odczłowieczamy? Podobnie było z nieszczesną Teri, gdy z przeproszeniem tłuszcza na całym świecie bawiła się w filozofów i lekarzy...i miała fun z reality show pt. umrze z głodu czy znowu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_europejczyk Zajmijmy się cierpiącymi kurczakami, to ważniejsze 22.04.05, 00:57 Odpowiedz Link Zgłoś
ab554 Re: Zajmijmy się cierpiącymi kurczakami, to ważni 22.04.05, 01:10 wszyscy jestesmy tak samo wazni , cierpiace przy uboju kurczaki ,male dzieci przy respiratorze,to po prostu pomylka ,blad ,w naszej religiize nie kochamy ,szanujemy zwierzat,ktore na to po prostuzasluguja ,kochaja nas inam ufaja Odpowiedz Link Zgłoś
losiu4 Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 06:52 a mnie zainteresowały następujące fragmenty: "Według ówczesnej opinii specjalistów Charlotte nigdy nie będzie widzieć, słyszeć, chodzić." a kawałek dalej: "Lekarze przyznają, że dziewczynka, która miała nie widzieć i nie słyszeć, reaguje na głośne dźwięki i ruch kolorowej zabawki" no, panowie naukowcy i reszta postępowców... to jak to jest? i jak się to ma do waszej wiedzy nt. mózgu? i kategorycznych wypowiedzi, że "już nic nie można zrobić, lepiej zastosowac "eutanazję"? Pozdrawiam Losiu Odpowiedz Link Zgłoś
joris Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 07:07 Idiotyczne informacje w gazecie uwazajacej sie za logiczna(????). Przeciez nikt nie chce zabic tego uszkodzonego gleboko dziecka, ktore nawet nie wie czy zyje. Chodzi poprostu o nie podejmowannie ekstremalnych krokow w chwili ew. kryzysu. U takich dzieci czy ludzi doroslych stosowanie extraordynaryjnych metod utrzymania zycia (oddech sztuczny itp.) jest tylko opoznianiem zgonu i przycznianiem Im cierpien (patrz PIUS XII i jego Allocutio z roku 1957). Odpowiedz Link Zgłoś
mgoralsk Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 07:42 Nie wiem jakie były Twoje intencje, ale to co napisałeś jest strasznie cyniczne. I czemu chowasz się za nickiem "katolik_polski1" - wydaje mi się, że o polskości masz niewielkie pojęcie, a do katolika jest Ci strasznie daleko. Jeżeli źle Cię zrozumiałem to przepraszam. Jeżeli dobrze - to współczuję, ale nie Tobie tylko osobom, które mają z Tobą kontakt. Pozdrawiam MG Odpowiedz Link Zgłoś
zszywaczem o czym wy piszecie??? 22.04.05, 08:41 teoretyzujecie, wymieniacie się argumentami na wysokim poziomie abstrakcji, albo zwyczajnie pieprzycie głupoty - łatwo się mądrzyć o cudzym nieszczęściu... a ciekawy jestem ilu z was ma dzieci w tym wieku i ilu z was zdecydowałoby się w takiej sytuacji na odłączenie i ilu nie walczyłoby o ich uratowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
vortex21 [...] 22.04.05, 09:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
wojwc Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 09:18 Oczywiście, bo Bóg, który jest miłością, z pewnością nie zbawi dziecka nieochrzczonego. Puknij sie człowieku w łepetynę i zastanów, w jakiego Boga Ty wierzysz! Naprawde myślisz, że On jest tak ograniczony?? Przecież dla Niego nie ma znaczenia, czy dziecko było ochrzczone, czy nie; jeśli tylko zechce, to je wskrzesi do życia. Jestem natomiast przekonany, że nigdy nie zwróci uwagi na wielu ochrzczonych (np katolików), którzy mają gdzieś zasady wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
fsd Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 09:21 co daje chrzest niemowleciu, ktore nie rozumie co sie z nim dzieje bardzo trafnie sie nazwales katolik_polski1 taka bzdure mogl tylko ktos taki powiedziec chrzest to swiadomy i dobrowolny akt wiary i ochrzcic moze sie tylko wierzacy Odpowiedz Link Zgłoś
pinia1a Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 09:37 Ratowanie życia za wszelką cenę, jeśli człowiek cierpi i nie ma nadziei na normalne godne i wartościowe życie nie ma sensu. W przypadku dzieci, które rodza sie juz chore z niedorozwojem i genetycznymi wadami, wogóle nalezałoby się zastanowić czy warto, by sie rodziły. Dziecko, które ma być skazane na byle jakie i krótkie życie, nie wychodząc praktycznie ze szpitala i nie widząc piekna całego otoczenia, nie ma szans na normalność i takie życie dla niego to gehenna. Mają sie rodzić chore pokolenia. Chyba nie oto chodzi. Nie przesadzajmy z tą ochroną życia.Gdzieś musi być granica rozsądku. Odpowiedz Link Zgłoś
bielinka A gdybyśmy to my byli jej rodzicami? 22.04.05, 12:38 Juz ktoś to powiedział na tym forum. Łatwo jest wydawać opinię jeśli to nie dotyczy ciebie. Ja nie sądzę, że gdybym była Mamą tej dziewczynki byłabym w stanie podjąć decyzję o jej "nie ratowniu". Mam 1,5 rocznego synka i kocham go do obłędu. Odkąd się we mnie począł i miał 3,4 mm (wtedy się o nim dowiedziałam) kocham go i drżę żeby mu się nic nie stało. Być może "racjonalność" nakazuje ją "nie-ratować". Ale człowiek to nie "element" w zadaniu matematycznym. I ten chory - Dziewczynka, i ten kochający i tez cierpiący - ROdzice. Będę się modlić żeby im się udało. A Bóg zadecyduje co to znaczy. Jeśli chce ją zabrać, to żadna reanimacja nie pomoże. A może właśnie w ten sposób daje nam wszystkim szansę na budowanie swojego człowieczenstwa? Łatwo jest być dobrym i moralnym w prostych sytuacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
wjaskowski Re: A gdybyśmy to my byli jej rodzicami? 22.04.05, 19:38 Dobrze prawisz Bielinka Odpowiedz Link Zgłoś
dan791 Re: Brytyjski sąd nie chce za wszelką cenę ratowa 22.04.05, 13:34 kolejny przykład alienacji tzw. "wymiaru sprawiedliwości" w krajach kapitalistycznych - człowie się nie liczy, tylko zysk bandytów trzymających społeczeństwo pod butem. Odpowiedz Link Zgłoś