kecawy
15.06.05, 18:21
PAX AMERICANA
Kilka miesięcy temu ba chyba lat temu przedstawiłem wizję
Pax Americana funkcjonującego we współczesnym świecie.USA są stety lub jak
inni chcą niestety jedynym krajem potrafiącym prowadzić w globalizującym się
świecie politykę o zasięgu globalnym.Po 11 września 2001 roku Ameryka została
zmuszona do podjęcia zdecydowanych działań o charakterze globalnym. To nie
USA podjęły decyzję to życie podjęło za Amerykę decyzje.
Aktywność Ameryki naraża ją na krytykę.Niepowodzenia Ameryki
wywołują fale niechęci zaś sukcesy Ameryki w działaniach międzynarodowych są
nie tylko momentalnie akceptowalne, ale co mnie zresztą nie dziwi są
dyskontowane przez świat.(Niedawno cedrowa rewolucja lub postępująca
normalizacja w Palestynie)
Ci z nas, co mają ciut większą wiedzę historyczną pamiętają doskonale
casus Bitwy Warszawskiej z 1920 roku. To wiedzą, że gdy Marszałek wygrał to
momentalnie pojawiły się dziesiątki opinii o tym, iż to nie On był autorem
sukcesu, ale!!!, i tu mamy długą listę: generał z Francji oddelegowany
wówczas do Polski, gen Haller, gen Sikorski.W końcu znaleziono nawet gen
Prądzyńskiego z PowstaniaListopadowego, którego plany wykorzystał Marszałek.
Gdyby Marszałek przegrał to on i tylko on byłby winny.!!!!!
Podobnie jest dzisiaj najmniejsze lub większe niepowodzenie Ameryki oburza
naszych licznych świętoszków!! Jakakolwiek ofiara działań Ameryki powoduje,
że tłum internetowych świętoszków się oburza. Czy ktoś widzi alternatywę dla
Pax Ameicana-bo ja nie Co więcej ja innej alternatywy nie chcę!!USA kraj
demokratyczny USA kraj swobód obywatelskich USA kraj który dwakroć pomógł
Europie USA kraj który podejmując wyścig zbrojeń przyspieszył upadek imperium
zła.Każda grupa potrzebuje lidera naszym liderem są USA .Dlaczego więc tak
wielu ma do USA pretensje?? Proste a kto bezwarunkowo lubi lidera w
grupie.Jego się czasami nie lubi ale utyskując lub nie idzie się zanim .Ja
idę za USA inni też
Tymczasem, gdy w Afryce np. w Sudanie giną setki tysiące to nasze
internetowe świętoszki milczą, Gdy liczba zabitych sięga prawie miliona to i
nasze świętoszki milczą. Hipokryzja czy bezradność –sam nie wiem.