Dodaj do ulubionych

niesmiala sugestia w sprawie felusiaka

26.06.05, 11:26
felusiak1 pozuje tutaj na osobe myslaca logicznie i uzurpuje sobie prawo
obrzucania blotem i forumowiczow i ich opinii. jednak, ani nie potrafi czytac
ze zrozumieniem ani nie umie odeprzec rzeczowych argumentow ? dla
zainteresowanych: dyskusja na watku 'brzezinski krytykuje busha'. rozmowa z
felusiakiem jest bezprzedmiotowa, chyba ze ktos jest masochista. do niedawna
myslalem, ze mozna sie od niego czegos nauczyc. teraz uwazam ze nauczyc sie
mozna tylko jednego: jak prowokowac forumowiczow.

od kilku tygodni zastanawiam sie czy felusiak nie jest jednym z dziesiatkow
tysiecy pracownikow homeland security ktorych zadaniem jest kompletowanie
teczek o ludziach krytycznie myslacych o politykach obecnej administracji. na
ten trop popchnela mnie mistrzowska technika felusiaka w prowokowaniu
forumowiczow. komu chcialoby sie konsekwentnie wykonywac taka robote za darmo?

moja niesmiala sugestia
upor felusiaka i reakcje forumowiczow na jego prowokacje czynia fs
nieprzyjemnym miejscem. dlatego sugeruje: olac felusiaka nawet kiedy wyzywa
nas od debili i g..a; niech gada sam z soba.
Obserwuj wątek
    • krystian71 Re: niesmiala sugestia w sprawie felusiaka 26.06.05, 11:31
      dzieki ghotirku za sugestie, ja czytam go malo, nie lubie tepoglowych do
      ktorych zadne argumenty nie docieraja.A zwlaszcza "psow wojny"
      • samsone Re: niesmiala sugestia w sprawie felusiaka 26.06.05, 18:31
        i jak zwykle wynalazca arabskiej olimpijskiej dyscypliny spadanie i odlotem tez
        nazwanej, sie odezwal.

        Wszyscy Araby z Israela wyprosic....
        • krystian71 Re: niesmiala sugestia w sprawie felusiaka 26.06.05, 20:06
          sio przyglupie
          • samsone Re: niesmiala sugestia w sprawie felusiaka 26.06.05, 22:56
            w ktorej olimpiadzie udzial wezmiesz, tej w Teheranie?
    • i-love-2-bike Re: niesmiala sugestia w sprawie felusiaka 26.06.05, 17:19
      ghotir napisał:

      > felusiak1 pozuje tutaj na osobe myslaca logicznie i uzurpuje sobie prawo
      > obrzucania blotem i forumowiczow i ich opinii. jednak, ani nie potrafi czytac
      > ze zrozumieniem ani nie umie odeprzec rzeczowych argumentow ? dla
      > zainteresowanych: dyskusja na watku 'brzezinski krytykuje busha'. rozmowa z
      > felusiakiem jest bezprzedmiotowa, chyba ze ktos jest masochista. do niedawna
      > myslalem, ze mozna sie od niego czegos nauczyc. teraz uwazam ze nauczyc sie
      > mozna tylko jednego: jak prowokowac forumowiczow.
      >
      > od kilku tygodni zastanawiam sie czy felusiak nie jest jednym z dziesiatkow
      > tysiecy pracownikow homeland security ktorych zadaniem jest kompletowanie
      > teczek o ludziach krytycznie myslacych o politykach obecnej administracji. na
      > ten trop popchnela mnie mistrzowska technika felusiaka w prowokowaniu
      > forumowiczow. komu chcialoby sie konsekwentnie wykonywac taka robote za darmo?
      >
      > moja niesmiala sugestia
      > upor felusiaka i reakcje forumowiczow na jego prowokacje czynia fs
      > nieprzyjemnym miejscem. dlatego sugeruje: olac felusiaka nawet kiedy wyzywa
      > nas od debili i g..a; niech gada sam z soba.

      :)))) jak mowie to ZELBET.
    • gurru felusiak jest bylym esbekiem, to wiadomo 26.06.05, 17:51
      technik nauczyl sie od dziadka Stalina
    • felusiak1 gothir wzywa do bojkotu felusiaka 26.06.05, 18:27
      ghotir napisał:
      > upor felusiaka i reakcje forumowiczow na jego prowokacje czynia fs
      > nieprzyjemnym miejscem. dlatego sugeruje: olac felusiaka nawet kiedy wyzywa
      > nas od debili i g..a; niech gada sam z soba.

      Tak, rzeczywiscie felusiak jest uparty, szczegolnie w odpowiadaniu na nonsensy,
      ktore tu wypisujecie bez kropek i przecinkow.
      Faktem jest, ze niektore osoby nazwalem debilami, idiotami i kretynami.
      Nigdy nie uzylem slowa "g....a" w stosunku do moich przeciwnikow.
      Moi przeciwnicy nie sa znowu takimi aniolami jakbys tu chcial zasugerowac i nie
      pozostaja dluzni, a jedna dwunikowa okreslila mnie mianem "owrzodzony odbyt
      hipopotama" za co przyznalem jej nagrode Pulitzera. Przyznam sie, ze chcialem
      zalozyc konto z takim wlasnie nickiem ale nie wchodzi.
      Ach gdybyscie byli w stanie olac tego wstretnego felusiaka. Dawniej mozna bylo
      takiego zamknac przynajmniej na 48 godzin a teraz jedynie pozwalaja bojkotowac.
      A moze powinienes zasugerowac forumowej cenzorce aby odciela felusiakowi dostep
      do forum. Wtedy pisalibyscie wszyscy te same idiotyczne teksty na poziomie
      siedmioklasisty i zgadzalibyscie sie ze soba w 100%. Jednoglosnosc jak wszystkim
      wiadomo jest budujaca i wszyscy czuja sie dobrze.
      • i-love-2-bike Re: gothir wzywa do bojkotu felusiaka 26.06.05, 18:45
        felusiak1 napisała:

        > ghotir napisał:
        > > upor felusiaka i reakcje forumowiczow na jego prowokacje czynia fs
        > > nieprzyjemnym miejscem. dlatego sugeruje: olac felusiaka nawet kiedy wyzy
        > wa
        > > nas od debili i g..a; niech gada sam z soba.
        >
        > Tak, rzeczywiscie felusiak jest uparty, szczegolnie w odpowiadaniu na nonsensy,
        > ktore tu wypisujecie bez kropek i przecinkow.
        > Faktem jest, ze niektore osoby nazwalem debilami, idiotami i kretynami.
        > Nigdy nie uzylem slowa "g....a" w stosunku do moich przeciwnikow.
        > Moi przeciwnicy nie sa znowu takimi aniolami jakbys tu chcial zasugerowac i nie
        > pozostaja dluzni, a jedna dwunikowa okreslila mnie mianem "owrzodzony odbyt
        > hipopotama" za co przyznalem jej nagrode Pulitzera. Przyznam sie, ze chcialem
        > zalozyc konto z takim wlasnie nickiem ale nie wchodzi.
        > Ach gdybyscie byli w stanie olac tego wstretnego felusiaka. Dawniej mozna bylo
        > takiego zamknac przynajmniej na 48 godzin a teraz jedynie pozwalaja bojkotowac.
        > A moze powinienes zasugerowac forumowej cenzorce aby odciela felusiakowi dostep
        > do forum. Wtedy pisalibyscie wszyscy te same idiotyczne teksty na poziomie
        > siedmioklasisty i zgadzalibyscie sie ze soba w 100%. Jednoglosnosc jak wszystki
        > m
        > wiadomo jest budujaca i wszyscy czuja sie dobrze.

        felusiak szczegolnie mnie ujales pisaniem o sobie w trzeciej osobie,pozwol
        kotku,ze zrobie to samo. bajkerka aka rachelka chcialaby na tobie wyprobowac to
        podstawowe prawo hydrostatyki,czyli prawo Archimedesa,zatopisz sie w plynie
        (cieczy lub gazie),czy glupota cie wypcha w gore ,jak myslisz?
        • felusiak1 Re: gothir wzywa do bojkotu felusiaka 26.06.05, 19:11
          nie moje dziecko, glupota jest ciezka i ciagnie do samego dna.
          powinnas o tym wiedziec najlepiej gdyz ciebie juz pociagnela
          a ze jestes w dwoch osobach to szansa wydostania sie na powierzchnei jest znikoma.
          • i-love-2-bike Re: gothir wzywa do bojkotu felusiaka 26.06.05, 19:14
            felusiak1 napisała:

            > nie moje dziecko, glupota jest ciezka i ciagnie do samego dna.
            > powinnas o tym wiedziec najlepiej gdyz ciebie juz pociagnela
            > a ze jestes w dwoch osobach to szansa wydostania sie na powierzchnei jest zniko
            > ma.

            no i znowu pudlo felusiak bajkarka aka rachelka to zawodowa plywaczka,a glupota
            to twoja specjalnosc, wiec dream on moje dziecko dream on,since dreams that is
            all you have.
            • felusiak1 Re: gothir wzywa do bojkotu felusiaka 26.06.05, 19:48
              i-love-2-bike napisała:
              > oh Lord I'm coming.

              Should read oh Lord I'm cumming.
      • jennifer5 Ach, gdybysmy byli w stanie 26.06.05, 22:22
        felusiak1 napisała:

        > a jedna dwunikowa okreslila mnie mianem "owrzodzony odbyt
        > hipopotama" za co przyznalem jej nagrode Pulitzera. Przyznam sie, ze chcialem
        > zalozyc konto z takim wlasnie nickiem ale nie wchodzi.
        > Ach gdybyscie byli w stanie olac tego wstretnego felusiaka.

        Ach, gdybysmy byli w stanie, ale my nie jestesmy w stanie tylko ty pacanie,
        wiec moze dotrzymasz obietnicy i ty nas olejesz. Lubisz jak ci w pysk rzuca
        sie 'mile slowa' i przypodabnia do roznych niesympatycznych kawalkow
        zwierzecego ciala, tak wiec bedziesz dostawal raz po raz cos nowego. Zakup
        sobie sprzet do biczowania, po poczytaniu epitetow pod twoinm adresem na forum
        bedziesz mogl dopelnic dziela przed lustrem biczujac sie soczyscie.
        • j-k zalosna blazenada anty-amerykanskiej bidulinki 27.06.05, 00:04
          jennifer5 napisała:

          zalosna blazenada anty-amerykanskie bidulinki.
          To ze masz BEZSILNA piane na ustach, gdy piszesz o Busheu, nie oznacza,
          ze jako kobieta masz prawo do obrazania innych.
    • manny_ramirez Ja juz dawno sie przyzwyczailem 26.06.05, 18:49
      ze na tym forum wszystkiego sie mozna spodziewac. Ale to ze nawet z Ciebie sie
      zrobil tropiciel agentow to niezwykle smutne.

      Zreszta nawet jesli felusiak JEST homeland security to co z tego?Nie ma prawa
      wypowiedzi? A moze ja jestem CIA?

      Zreszta mozna bylo sie w koncu takiej reakcji spodziewac.
    • czarny.rycerz Niedobrze to świadczy 26.06.05, 19:56
      > felusiakiem jest bezprzedmiotowa, chyba ze ktos jest masochista. do niedawna
      > myslalem, ze mozna sie od niego czegos nauczyc.

      jeżeli myslaleś, ze od felusiaka można sie czegoś nauczyć, to niedobrze to świadczy o tobie.
      Felusiak jest wielokrotnie skompromitowanym syjonistycznym dyletantem.
      Linków jest aż za dużo na dowód.
      Facet najczesciej powtarza słowo w słowo, co usłyszy na FOX, czy innych gadzinówkach judeonazistowskich.
      On nawet tak nie kocha USA. On kocha Izrael.
      Branie poważnie takiego osobnika świadczy osłabym rozeznaniu. ;)
      fallusiak słuzy czasem dobrze, jako głos tepymsyjonazistów, którego można łatwo skopać.
      Takiego Fredzia nie można, bo to przypadek kliniczny. Ale Felusiaka łatwo skompromitować.
      • jennifer5 kiedy sie go sprowokoje 26.06.05, 22:30
        czarny.rycerz napisał:

        > Felusiak jest wielokrotnie skompromitowanym syjonistycznym dyletantem....
        > On nawet tak nie kocha USA. On kocha Izrael.

        to co mysli i czuje felusiak mozna doklasdnie wyczytac, jest tak tepy ze kiedy
        sie go sprowokoje w odpowiednia strone, powie co mysli jak na spowiedzi, oto
        przyklad:

        -----------------------------------------------

        felusiak1 napisała:
        Same thing. inconsequential. It does not matter what joe sixpack thinks.
        Like it or not joe's stuck with Dubya until January 2009.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=25665323&a=25678037
    • t0g Ghotir, mialem Cie za osobe myslaca. 26.06.05, 19:58
      W odroznieniu od przytlaczajacej wiekszosci na FS, operujecych glownie
      internetowym ekwiwalentem wrzasku.

      Teraz juz chyba przestalem Cie miec.

      Jeszcze nie wszystko stracone - wez sie za siebie, chlopie!

      Pozdrawiam, t0g
      • i-love-2-bike Re: Ghotir, mialem Cie za osobe myslaca. 26.06.05, 22:21
        t0g napisał:

        > W odroznieniu od przytlaczajacej wiekszosci na FS, operujecych glownie
        > internetowym ekwiwalentem wrzasku.
        >
        > Teraz juz chyba przestalem Cie miec.
        >
        > Jeszcze nie wszystko stracone - wez sie za siebie, chlopie!
        >
        > Pozdrawiam, t0g

        o moj Boze,ale Ghotir straci jak taki trzon prowincji amerykanskiej sie na niego
        pogniewa i nie bedzie zalewal nas swoimi opowiesciami o seksie swej
        coreczki,prawdziwa strata Ghotir,nie wiem jak ty to przezyjesz. najpierw
        felusiak a teraz nas przemily prof.?
    • t0g ghotir, c.d. 26.06.05, 20:00
      Jeszcze dodaj, ze Felusiak na pewno jest Zydem, proponuje. I juz przestaniesz
      sie w jakikolwiek sposob wyrozniac tutaj z tlumu.
      • i-love-2-bike Re: ghotir, c.d. 26.06.05, 22:22
        t0g napisał:

        > Jeszcze dodaj, ze Felusiak na pewno jest Zydem, proponuje. I juz przestaniesz
        > sie w jakikolwiek sposob wyrozniac tutaj z tlumu.

        ty juz dodales za niego to po co sie powtarzac jak stare pudlo.
        • jennifer5 Re: ghotir, c.d. 26.06.05, 22:33
          i-love-2-bike napisała:

          > t0g napisał:
          >
          > > Jeszcze dodaj, ze Felusiak na pewno jest Zydem, proponuje. I juz przestan
          > iesz
          > > sie w jakikolwiek sposob wyrozniac tutaj z tlumu.
          >
          > ty juz dodales za niego to po co sie powtarzac jak stare pudlo.

          poco ty z nim rozmawiasz, lubi felusiaka, uwaza ze jest ... nawet w tej formie
          nie moge napisac pozytywnie o tym pajacu z KC
          • j-k no nie... mojety anty- amerykanskie baby 27.06.05, 23:17
            > poco ty z nim rozmawiasz, lubi felusiaka, uwaza ze jest ... nawet w tej
            formie
            > nie moge napisac pozytywnie o tym pajacu z KC

            pracowwlas tam, w KC, ze znasz UKLADY - klamczuszko?

            Ja tam bywalem, Kochanie, w latach 1990-91 - jako gosc...
            Juz wtedy mieli tam dobra klimatyzacje.

            moze Amerykanska?
    • explicit Re: niesmiala sugestia w sprawie felusiaka 26.06.05, 22:50
      Ja tam pod niczym sie nie podpisuje , ostatnio jestem powaznie zainteresowany
      bufonada i potrzebuje a live physical specimen ,... Nawet nie wyobrazasz sobie
      jaki to rzadki przypadek i jak trudno znalezc orginala jak felusiak :)))

      uklony
      • i-love-2-bike Re: niesmiala sugestia w sprawie felusiaka 26.06.05, 22:54
        explicit napisał:

        > Ja tam pod niczym sie nie podpisuje , ostatnio jestem powaznie zainteresowany
        > bufonada i potrzebuje a live physical specimen ,... Nawet nie wyobrazasz sobie
        > jaki to rzadki przypadek i jak trudno znalezc orginala jak felusiak :)))
        >
        > uklony

        e tam tu pelno oryginalow,wez takie wspaniale przyklady lekarzy polskich jak
        aaki i sempiasty,jeden liczy ile postow ja splodzilam,a drugiego cieszy ma wizja
        bez majtek. cos ci jeszcze brakuje w tym obrazie,moze kukulki na dachu:))))
    • ghotir do wszystkich 26.06.05, 23:20
      dziekuje za zainteresowanie watkiem.

      nie wzywam do bojkotu felusiaka. niesmialo sugeruje ze ci ktorzy nie sa
      masochistami moga po prostu olac prowokacje felusiaka zamiast pomagac mu w
      zniechecaniu ludzi do fs. to jest otwarte forum i kazdy moze tu pisac, tzw.
      komunisci, neoconi, idioci itd. ale na to aby uzyskac odpowiedz trzeba sobie
      czyms zapracowac: osobowoscia, blyskotliwoscia, wiedza, itd. czym zasluguje
      felusiak na nasze odpowiedzi?

      nie tropie agentow. zadalem pytanie jak inaczej mozna wytlumaczyc upor felusiaka
      w prowokowaniu forumowiczow. teraz dodalbym pytanie jak inaczej mozna
      wytlumaczyc jego 'edukacyjny' zapal. co obchodzi felusiaka na jakim poziomie
      ludzie tutaj pisza? skad ten zapal do wytykania ludziom ich ulomnosci,
      szczegolnie kiedy ludzie mowia mu ze sobie tego nie zycza? mozna to tlumaczyc
      idealizmem ale po to aby byc idealista w jakiejs sprawie trzeba te sprawe znac,
      zyc nia. felusiak biezacymi wydarzeniami zdaje sie nie interesowac tak dlugo jak
      nie moze komus nimi przywalic. znajomoscia najnowszej historii tez sie tutaj nie
      popisal. moze nie jest agentem a tylko samotnym sfrustowanym czlowiekiem; jego
      broszka.

      to milo ze ktos tu broni felusiaka, mysle ze to objaw zdrowia tego forum. szkoda
      tylko ze zamiast konkretow t0g radzi mi poprawienie sie ogolnie (chetnie bym to
      zrobil, po to tu jestem, ale potrzebuje wskazowek) i niepotrzebnie schodzi na
      temat zydow. co ma zyd do mojego zniesmaczenia felusiakiem? proponowalbym t0g
      zapoznanie sie z watkiem 'brzezinski krytykuje busha'. smutno mi bedzie jezeli
      po tej lekturze t0g uzna ze felusiak ma cos istotnego do powiedzenia.

      czarny rycerzu, owszem, do niedawna bronilem felusiaka i napisalem dlaczego.
      jednak cos mi nie gralo. zastosowalem malenka prowokacje w sprawie wiedzy
      felusiaka o biezacych wydarzeniach i wczoraj udalo mi sie przycisnac go do
      dyskusji o konkretach. wnioski sa powyzej i, bardziej szczegolowe, w mojej
      ostatniej wypowiedzi na wspomnianym watku.

      moje motywy.
      ktos moze zapytac, dlaczego zadaje sobie tyle trudu w sprawie felusiaka kiedy
      mamy tutaj wielu oszolomow. otoz dzialalnosc felusiaka przypomina mi dzialanie
      main stream media. ich celem jest nie tyle przekonanie widzow aby glosowali na
      tego czy innego kandydata ile zniechecenie widzow do udzialu w politycznym
      procesie; one promuja cynizm. wypowiedzi felusiaka i jego ataki na forumowiczow
      moga odniesc podobny skutek. ktos moze zapytac: jezeli wszytko jest przezarte
      propaganda i obrywa mi sie za moje braki w wyksztalceniu to po co mam tracic
      czas na przychodzenie na fs?? fs, razem z oszolomstwem, wyzwiskami, rzeczowymi
      argumentami, zartowaniem itd, promuje zainteresowanie procesem politycznym a
      wiec nasz udzial w wyborach i w oddolnych inicjatywach obywatelskich.
      stracilismy wielu forumowiczow z powodu koniecznosci logowania sie - zwroccie
      uwage ze dotyczy to gl. polityki a nie innych for. czy chcemy pozwolic
      felusiakowi na wyploszenie stad nastepnych potencjalnych wyborcow?

      to co powyzej to znowu nie wezwanie do bojkotu, nie uzurpuje sobie prawa do
      wzywania Was do czegokolwiek, ale zacheta do myslenia ponad podzialami politycznymi.
      • felusiak1 Re: do wszystkich 26.06.05, 23:37
        i tak traktuje cie powaznie, zie tak jak rachel i jej blizniaczke jjenipher.
        nie wiem dlaczego upierasz sie przy brzezinskim i jego doktrynie.
        zwracam uwage, ze spor nie dotyczyl doktryny a praktyki. to, ze doktryna okazala
        sie byc przydatna nie zmienia faktu, ze byl asleep at the switch with the rest
        of the incompetent administration. this was a national security guru who lost
        two satelites in one year. Unprecedented.
        ale jesli wolisz kadzenie jenipher i blizniaczki rachel, wypoty czarnego rycerza
        i gocanowca to nie bede odpowiadal na twoje posty.
        • ghotir Re: do wszystkich 26.06.05, 23:58
          dziekuje za powazne potraktowanie. nie mam powodu do zmiany moich wnioskow.
          temat kadzenia komukolwiek zalatwilem w ostatnim zdaniu mojego ostatniego postu.
        • jennifer5 Re: do wszystkich 27.06.05, 01:25
          felusiak1 napisała:

          >... nie bede odpowiadal na twoje posty.

          i tak trzymaj!
    • j-k Felusiak nie zaczyna pierwszy obelg na tym forum 27.06.05, 00:06
      sa tu jednak pewne dwie osobki, ktore, z braku argumentow, granice miedzy
      cieta ironia, a niesmakiem, wyraznie pogubily.
      • ghotir Re: Felusiak nie zaczyna pierwszy obelg na tym fo 27.06.05, 00:32
        sadze ze masz racje mowiac ze felusiak pierwszy nie zaczyna obelg; nie jestem
        pewny i nie mam czasu na sprawdzanie ale takie tez jest moje wrazenie.
        pomimo ze ja nie zaczynam od obelg, oberwalo mi sie tutaj kilka razy. i wiesz
        co? kiedy uprzejmie i nieprowokacyjnie odpowiedzialem na obelgi, moi rozmowcy
        zmienili ton. klucz tkwi w 'prowokacyjnie', nie w samych obelgach.
        • i-love-2-bike Re: Felusiak nie zaczyna pierwszy obelg na tym fo 27.06.05, 00:44
          ghotir napisał:

          > sadze ze masz racje mowiac ze felusiak pierwszy nie zaczyna obelg; nie jestem
          > pewny i nie mam czasu na sprawdzanie ale takie tez jest moje wrazenie.
          > pomimo ze ja nie zaczynam od obelg, oberwalo mi sie tutaj kilka razy. i wiesz
          > co? kiedy uprzejmie i nieprowokacyjnie odpowiedzialem na obelgi, moi rozmowcy
          > zmienili ton. klucz tkwi w 'prowokacyjnie', nie w samych obelgach.

          niestety tu musze sie nie zgodzic,gdyz w stosunku do mnie obelgi lecialy
          rowno,gesto i czesto i to dosyc plugawe. felusiak to typowa meska placzka
          forumowa,jak manny sam rozdaje na lewo i prawo,ale jak sam dostanie z powrotem
          to skomli glosniej niz pies podworkowy.
        • jennifer5 Re: Felusiak nie zaczyna pierwszy obelg na tym fo 27.06.05, 01:49
          ghotir napisał:

          > sadze ze masz racje mowiac ze felusiak pierwszy nie zaczyna obelg; nie jestem
          > pewny i nie mam czasu na sprawdzanie ale takie tez jest moje wrazenie.
          > pomimo ze ja nie zaczynam od obelg, oberwalo mi sie tutaj kilka razy. i wiesz
          > co? kiedy uprzejmie i nieprowokacyjnie odpowiedzialem na obelgi, moi rozmowcy
          > zmienili ton. klucz tkwi w 'prowokacyjnie', nie w samych obelgach.

          ghotir, nie wiem jak dlugo tutaj zagladasz, ale jesli poczytasz to co pisal
          felusiak, ja tak zrobilam zauwazywszy pare wypowiedzi poszperalam troche. Ten
          pajac jest zwyklym chamem ktory powtarzajac w kolko jakies regolki nie potrafi
          wypowiedziec sie wlasnym zdaniem. To, ze ktos sie nauczyl ksiazki telefonicznej
          na pamiec nie oznacza ze zna wszystkich ktorzy tam sa uwzglednieni. Felusiak
          jak nie ma na 'poparcie wlasnych teori' paragrafu, jest zerem intelektualnym,
          dodajac do tego jego 'przekonania ' sprowadza sam siebie do czegos co tylko i
          wylacznie mozna bez szacunku traktowac. Tutaj masz pare przykladow, kiedy to
          zawalila sie 'argumentacja' i wyszlo kim jest ten pierwotniak.

          ------------------------------------------------------------------------

          felusiak1 napisała:

          "Same thing. inconsequential. It does not matter what joe sixpack thinks.
          Like it or not joe's stuck with Dubya until January 2009."

          " ...Na dobra sprawe nawet nie ma tam czego ukrasc aby wyrownac wydatki..."

          "busz czerpie z opracowania brookings institution a tam stoi napisane, ze
          ludnosc iraku spoglada w przyszlosc z coraz wiekszym optymizmem."

          -------------------------------------------------------------------

          to tylko pare przykladow jego idiotyzmow, jest prostackim chamem, ktory nie
          majac wlasnego zdania ani opinbii szuka poparcia samego siebie lizac ogony
          bandyckiej zgraji w Washyngtonie.
          • felusiak1 lunacy and gibberish 27.06.05, 03:46
            JENNIPHER JESLI NIE ROZUMIESZ PO ANGIELSKU TO DAJ SOBIE SPOKOJ.
            jak to jest mozliwe, ze kiedy ty czerpiesz z brookings institution to jest OK a
            kiedy bush uzywa tego samego zrodla to nie jest OK. Nie powiem juz co spotkalo
            mnie, kiedy powolalem sie na twoje jennipher zrodelko. Oto przyklad
            intelektualnej mocy:
            sprawdziles palancie, te polls byly pewnie robione wsrod Irakijczykow
            zamieszkalych na stale w US i Europie, bo jesli w Iraku to tylko z pistoletem
            przy skoroni.
            To ten sam poll z ktorego cytowala jennipher. ale widocznie wtedy pollster
            schowal pistolet do kabury.
            Trace wiare w istnienie granic glupoty.
            • ghotir Re: lunacy and gibberish 27.06.05, 04:56
              nie sadze ze chodzi o glupote. wydaje mi sie ze pies jest pogrzebany w stylu
              argumentacji. niektorych moze irytowac szorstkosc lub kategorycznosc Twojej
              prezentacji. trudno jest wyartykulowac takie sprawy, ale wielu ludzi odsuwa sie
              lub kontratakuje kiedy spotyka takie prezentacje. zreszta, kazda grupa ma
              wlasny, niepisany kod zachowan. duzo wygodniej jest poobserwowac przez chwile
              jak ludzie zwracaja sie do siebie niz stosowac kod obowiazujacy w innej grupie.
              inaczej rozmawiaja naukowcy, inaczej czlonkowie grass root movement a jeszcze
              inaczej menadzerowie sredniego szczebla. nie da sie uniknac przenikania stylow,
              ale mozna to zalatwic zwykla informacja o wlasnym kodzie i prosba o cierpliwosc
              rozmowcow kiedy Ty uczysz sie ich kodu.

              ludzie czesto przyjmuja bardzo wrogie im poglady kiedy te sa wygloszone lagodnie
              i z pozostawieniem przestrzeni na blad wyglaszajacego poglad ale reaguja jak
              podciety batem kon nawet na niewinne opinie kiedy te sa wygloszone z katedry,
              szczegolnie kiedy wytyka sie rozmowcom ich wlasne niedoskonalosci, na przyklad:
              'jesli nie rozumiesz po angielsku to daj sobie spokoj'. to brzmi jak prowokacja
              i nie zdziwie sie jezeli jennifer odpowie Ci jakas obelga.

              takze, ludzie chca wiedziec, ze uslyszales co do Ciebie mowili. brak odpowiedzi,
              odpowiedz nie na temat lub uporczywe powtarzanie tego samego argumentu bez
              przyjecia do wiadomosci ze ktos juz ten argument zbil bardzo czesto wywoluje
              wrogie reakcje i oskarzenia typu felusiak to zelbeton. no coz, rozmowa to wiecej
              niz wyglaszanie wlasnych pogladow, nawet jezeli sa one dobrze uzasadnione.

              oczywiscie, w Twoim przypadku wchodzi takze w gre brak uzasadnien, ale to
              niektorzy forumowicze przetrawiliby a przynajmniej zignorowaliby, gdybys
              zlagodzil forme. ja nie toleruje braku uzasadnien bez wzgledu na forme, ale to
              juz sprawa miedzy Toba a mna i mysle ze ja zamknalem.
          • j-k stek bzdur, jennifer, malej antymerykanskiej bidul 27.06.05, 08:10
            bilulinki, chorej na buhsyzm
            1. Ty zaczelas pierwsza obrazac Felusiaka.
            2. Podkreslam NIE MASZ BLADEGO pojecia o reguilach polityki miedzynarodowej i o
            tosunku sil na Swiecie.
            3. Istotnie wiekszosc irakijczykow patrzy z optymizmem w przyszlosc i nie
            zamiertza popierac dyktatury.
            2. Bandytow islamskich w iraku, podkladajacych bomby, popiera ca. 20% ludzi.

            Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K
        • j-k Re: Felusiak nie zaczyna pierwszy obelg na tym fo 27.06.05, 08:13
          ghotir napisał:

          > sadze ze masz racje mowiac ze felusiak pierwszy nie zaczyna obelg; nie jestem
          > pewny i nie mam czasu na sprawdzanie ale takie tez jest moje wrazenie.
          > pomimo ze ja nie zaczynam od obelg, oberwalo mi sie tutaj kilka razy. i wiesz
          > co? kiedy uprzejmie i nieprowokacyjnie odpowiedzialem na obelgi, moi rozmowcy
          > zmienili ton. klucz tkwi w 'prowokacyjnie', nie w samych obelgach. >

          Tez to ju dawno radzilem Felusiakowi, by reagowal na obelgi conajwyzej ironia.
          wszakze nie uszlo mojej uwadze, ze dwie forumowe panienki, nie majace pojecia o
          polityce, rozpoczely na niego zmasowany atak, nie szczedzac mu obelg.
          Nie kazdy niestety ma nerwy, by to wytrzymac.
          • ghotir do j-k w sprawie innego watku 27.06.05, 08:57
            zamieszczam ten post tutaj bo domyslam sie ze wrocisz po odpowiedz na swoje posty.

            zaczales watek o artykule gw o giertychu w sprawie pilsudskiego. zanim
            doczytalem ten artykul Twoj watek przestal istniec.
            podales powod dla ktorego zamiesciles ten watek na fs, sprawa dotyczy polityki
            miedzynarodowej. w Twoim wstepie nie bylo nic obrazliwego.
            mam klopot ze zrozumieniem polityki administratora. z jednej strony pozwala na
            watki prywatne, takie jak na przyklad ten, a z drugiej strony wycina watki
            dotyczace artykulow gw o polityce miedzynarodowej.
            to byl Twoj watek wiec ja nie bede protestowal, ale ciekaw jestem odpowiedzi
            administratora jezeli zechce Ci sie upomniec o zwrot watku.
            • j-k o Gietrychach, Pilsudskim, Ukrainie i Adminach 27.06.05, 12:17
              Nie zwracam sie nigdy do Adminow za usuwane watki, szkoda mi na to czasu.

              1. Z latwoscia jednak moge zrozumiec, dlaczego to zrobili: Wypowiedzialem sie
              o Gietrychu wysoce negatywnie, wiec, gdybym napisal do Admina, to zapewne,
              powiedzialby mi, ze dyskusja o Gietrychu toczy sie na Forum kraj.

              2. Poruszalem jednak aspekt miedzynarodowy, ukrainski, filozofii Gietrycha.
              Ponawiam uwage ,ze posadzanie Pilsudskiego o sluzalczosc Niemcom, jest
              politycznym pomowieniem, a Niepodlegla Ukraina lezala wtedy i Lezy teraz
              w Polskim Interesie narodowym.
              Ale oszolomow, jak Gietrychy, Ci w Polsce przeciez dostatek
              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,2787930.html
              • ghotir Re: o Gietrychach, Pilsudskim, Ukrainie i Adminac 27.06.05, 21:19
                dzieki za odpowiedz. zgoda ze strata czasu.
    • t0g GHOTIR: moj komentarz wyzej w tym watku 27.06.05, 20:27
      ...byl spowodowany konkretnie tym fragmentem:

      > od kilku tygodni zastanawiam sie czy felusiak nie jest jednym z dziesiatkow
      > tysiecy pracownikow homeland security ktorych zadaniem jest kompletowanie
      > teczek o ludziach krytycznie myslacych o politykach obecnej administracji. na
      > ten trop popchnela mnie mistrzowska technika felusiaka w prowokowaniu
      > forumowiczow. komu chcialoby sie konsekwentnie wykonywac taka robote za darmo?

      Prawdziwy intelktualista powinien uwolnic sie od maniery natychmiastowego
      dochodzenia do wniosku, ze jak ktos ma poglady rozniace sie od naszych, to
      niechybnie jest "agentem". Takie schematy myslowe powinien pozostawic ludziom o
      mentalnosci praczek, przekupek
      • i-love-2-bike Re: GHOTIR: moj komentarz wyzej w tym watku 27.06.05, 20:36
        t0g napisał:

        > ...byl spowodowany konkretnie tym fragmentem:
        >
        > > od kilku tygodni zastanawiam sie czy felusiak nie jest jednym z dziesiatk
        > ow
        > > tysiecy pracownikow homeland security ktorych zadaniem jest kompletowanie
        > > teczek o ludziach krytycznie myslacych o politykach obecnej administracji
        > . na
        > > ten trop popchnela mnie mistrzowska technika felusiaka w prowokowaniu
        > > forumowiczow. komu chcialoby sie konsekwentnie wykonywac taka robote za d
        > armo?
        >
        > Prawdziwy intelktualista powinien uwolnic sie od maniery natychmiastowego
        > dochodzenia do wniosku, ze jak ktos ma poglady rozniace sie od naszych, to
        > niechybnie jest "agentem". Takie schematy myslowe powinien pozostawic ludziom o
        > mentalnosci praczek, przekupek
        • t0g Jestes klamczucha i pomawiaczka 27.06.05, 22:05
          i-love-2-bike napisała:

          nie mowiac o tym ile razy
          > ujawniles dane ludzi,ktorzy do ciebie pisali poufnie.

          Rzucasz zna mnie wyssane z palca oskarzenia. Swoich bezwstydnych oszczerstw nie
          potrafisz oczywiscie udokumentowac, klamczucho! Ja tez moglbym tu powiedziec, ze
          sie puszczalas, kradlas i mialoby to dokladnie taka sama wage, jak Twoje
          oszczesrtwa.
          • i-love-2-bike Re: Jestes klamczucha i pomawiaczka 27.06.05, 22:37
            t0g napisał:

            > i-love-2-bike napisała:
            >
            > nie mowiac o tym ile razy
            > > ujawniles dane ludzi,ktorzy do ciebie pisali poufnie.
            >
            > Rzucasz zna mnie wyssane z palca oskarzenia. Swoich bezwstydnych oszczerstw nie
            > potrafisz oczywiscie udokumentowac, klamczucho! Ja tez moglbym tu powiedziec, z
            > e
            > sie puszczalas, kradlas i mialoby to dokladnie taka sama wage, jak Twoje
            > oszczesrtwa.

            a ty tchorzu nawet nie masz odwagi sie przynac do afer jakie rozpetywales po
            forach,spytaj sie abe,rattlera,czy splita i innych co oni sadza o tobie i twoim
            ujawnianiu ich danych?
            no more comments bo po co jezyk strzepic,niech kazdy sam sobie odpowie na
            pytanie kim ty jestes i co soba reprezentujesz.
            www.freewebs.com/portal-pig/
            • j-k Helka no co z toba? 27.06.05, 22:46
              i-love-2-bike napisała:
              > > sie puszczalas, kradlas i mialoby to dokladnie taka sama wage, jak Twoje
              > > oszczesrtwa.
              >
              > a ty tchorzu nawet nie masz odwagi sie przynac do afer jakie rozpetywales po
              > forach,spytaj sie abe,rattlera,czy splita i innych co oni sadza o tobie i
              twoim >

              Helka, ale jakie ma to znaczenie?
              przeciez wiadomo , ze islamuski dostana na glowy tyle AMERYKANSKICH BOMB
              ile zapragna...?
              czy nie najistotniejsze jest to, ze an Amrerican Dream
              - dla burmistrza Teheranu wreszcie sie spelni?
            • ghotir do i-love-2-bike i t0g 27.06.05, 22:55
              przestancie. nie myslicie ze czas... przestac odzywac sie do siebie nawzajem?

              t0g kiedys napisal ze wszyscy mamy za soba jakies wpadki na fs i mysle ze ma
              racje. z tego co do mnie dotarlo to on rzeczywiscie sie nie popisal, ale w koncu
              on chce tutaj byc. i_love-2-bike ma ciety jezyk i mocne opinie wiec obrywa i nie
              pozostaje dluzna. oboje bardzo duzo wnosicie do tego forum. rozumiem ze nie
              potraficie sie pogodzic, ale nie robcie sobie nawzajem smrodu. zgodzcie sie ze
              sie nie zgadzacie i pozwolcie forumowiczom cieszyc sie z tego ze tu jestescie.
              • i-love-2-bike Re: do i-love-2-bike i t0g 27.06.05, 23:03
                ghotir napisał:

                > przestancie. nie myslicie ze czas... przestac odzywac sie do siebie nawzajem?
                >
                > t0g kiedys napisal ze wszyscy mamy za soba jakies wpadki na fs i mysle ze ma
                > racje. z tego co do mnie dotarlo to on rzeczywiscie sie nie popisal, ale w konc
                > u
                > on chce tutaj byc. i_love-2-bike ma ciety jezyk i mocne opinie wiec obrywa i ni
                > e
                > pozostaje dluzna. oboje bardzo duzo wnosicie do tego forum. rozumiem ze nie
                > potraficie sie pogodzic, ale nie robcie sobie nawzajem smrodu. zgodzcie sie ze
                > sie nie zgadzacie i pozwolcie forumowiczom cieszyc sie z tego ze tu jestescie.

                ghotir ja na nikogo nie napadam pierwsza,ale nie mam ochoty dac sobie po garbie
                jezdzic jakims podrzednym panom i paniom i tyle. sa dni spokojniejsze sa
                bardziej aktywne,ale jedno jest pewne,ze spora grupa chce bym ja przyjela
                spokojnie ich bluzgania w dowolnym stylu na moj temat, a ja spoko mowie nie,bo i
                dlaczego mam ciciom sie klaniac. wierz mi sporo nikow tak czy tak omijam,tomus
                bedzie nastepnym.
                • ghotir Re: do i-love-2-bike i t0g 27.06.05, 23:15
                  i-love-2-bike napisała: 'nie mam ochoty dac sobie po garbie jezdzic'
                  --------------
                  wiem o tym. to samo dotyczy t0g. dlatego ciesze sie ze napisalas 'sporo nikow
                  tak czy tak omijam, tomus bedzie nastepnym'. chwala Ci za to i miejmy nadzieje
                  ze t0g zajmie podobna pozycje.
              • t0g Re: do i-love-2-bike i t0g 27.06.05, 23:31
                ghotir napisał:

                > przestancie. nie myslicie ze czas... przestac odzywac sie do siebie nawzajem?
                >
                > t0g kiedys napisal ze wszyscy mamy za soba jakies wpadki na fs i mysle ze ma
                > racje. z tego co do mnie dotarlo to on rzeczywiscie sie nie popisal,...

                No kiedys po prostu napisalem, ze "metodami hackerskimi" zidentyfikuje pewnego
                forumowicza. Myslalem, ze wszyscy to potraktuja, jak zart - czym to mialo
                istotnie byc w zamierzeniu - bo taka identyfikacja forumowicza "metodami
                hackerskimi" jest kompletnie niemozliwa. Jak ktos ma watpliwosci, to mozemy sie
                zwrocic do specow technicznych z Administracji Forum i uzyskac fachowa
                odpowiedz, ktora na pewno potwierdzi to, co ja mowie.

                Rownie dobrze moglbym "zagrozic", ze swoimi umiejetnosciami doprowadze do tego,
                zeby meteor huknal w jego dom.

                Niestety bardzo wiele osob tuu na forum wciaz chyba mysli, ze Internet dziala na
                zasadzie czarnej magii. Wiec w kazdy kit uwierza i w ten moj niefortunny zart
                tez uwierzyli. Drogo mi przyszlo za to zaplacic. Ale na tym lista moich
                "grzechow" sie wyczerpuje. Prawdziwych. Bo grzechow, ktore sobie rozni ludzie
                uroili, przypisywano mi multum. Celowal w tym Split, ktory mnie serdecznie nie
                znosi, a wtorowal Rattler, ktory jest wyraznie jego "sidekickiem". Akurat tyle
                bylo prawdy w tych roznych oskarzeniach, co w stwierdzeniu, ze Felusiak jest
                platnym agentem-prowokatorem na Forum.
                • i-love-2-bike Re: do i-love-2-bike i t0g 27.06.05, 23:44
                  t0g napisał:

                  > ghotir napisał:
                  >
                  > > przestancie. nie myslicie ze czas... przestac odzywac sie do siebie nawza
                  > jem?
                  > >
                  > > t0g kiedys napisal ze wszyscy mamy za soba jakies wpadki na fs i mysle ze
                  > ma
                  > > racje. z tego co do mnie dotarlo to on rzeczywiscie sie nie popisal,...
                  >
                  > No kiedys po prostu napisalem, ze "metodami hackerskimi" zidentyfikuje pewnego
                  > forumowicza. Myslalem, ze wszyscy to potraktuja, jak zart - czym to mialo
                  > istotnie byc w zamierzeniu - bo taka identyfikacja forumowicza "metodami
                  > hackerskimi" jest kompletnie niemozliwa. Jak ktos ma watpliwosci, to mozemy sie
                  > zwrocic do specow technicznych z Administracji Forum i uzyskac fachowa
                  > odpowiedz, ktora na pewno potwierdzi to, co ja mowie.
                  >
                  > Rownie dobrze moglbym "zagrozic", ze swoimi umiejetnosciami doprowadze do tego,
                  > zeby meteor huknal w jego dom.
                  >
                  > Niestety bardzo wiele osob tuu na forum wciaz chyba mysli, ze Internet dziala n
                  > a
                  > zasadzie czarnej magii. Wiec w kazdy kit uwierza i w ten moj niefortunny zart
                  > tez uwierzyli. Drogo mi przyszlo za to zaplacic. Ale na tym lista moich
                  > "grzechow" sie wyczerpuje. Prawdziwych. Bo grzechow, ktore sobie rozni ludzie
                  > uroili, przypisywano mi multum. Celowal w tym Split, ktory mnie serdecznie nie
                  > znosi, a wtorowal Rattler, ktory jest wyraznie jego "sidekickiem". Akurat tyle
                  > bylo prawdy w tych roznych oskarzeniach, co w stwierdzeniu, ze Felusiak jest
                  > platnym agentem-prowokatorem na Forum.

                  tak a dane abe tak sie znalazly nagle na forum,ze ja az przeprosiles pozniej,ale
                  tak czy tak ona slusznie nie ma ochoty na zadne rozmowy z kims takim jak ty. jak
                  mowie twoja strona duzo mowi o tobie i twoim chorym poczuciu humoru.
                  www.freewebs.com/portal-pig/
                • ghotir Re: do i-love-2-bike i t0g 28.06.05, 00:04
                  nie znam sprawy wiec nie chce sie wypowiadac, szczegolnie w sprawie ujawniania
                  wynurzen prywatnych.
                  rozumiem bardzo dobrze ze gdyby ktos nie zwiazany z rzadem probowal namierzyc
                  naszych forumowiczow to mialby z tym wiele problemow; glownie prawnych, bo
                  techniczne sa do przezwyciezenia, jak zapewniaja mnie nasi spece. pamietaj
                  jednak ze rzady dysponuja troche wiekszymi mozliwosciami. przez ponad dwa lata
                  mialem zainstalowany 'stary firewall' i ten bombardowal mnie zapytaniami czy
                  chce pozwolic komus z virginia zajrzec do mojego komputera. mysle, ze Twoj zart
                  (chce wierzyc ze niewinny) mogl wywolac zaniepokojenie forumowiczow, w koncu
                  zalezy nam na anonimowosci. jak wczesniej wspomnialem, przykro mi ze ktos
                  rozwalil Twoja anonimowosc.

                  wracam jednak do podstawowego problemu: daj sobie spokoj z i-love-2-bike. to
                  troche jak gra w kolko i krzyzyk ale cierpia na tym forumowicze ktorzy mogliby
                  skorzystac z Waszych postow.

                  jak chcesz sie ze mna klocic to zapraszam na e-mail. z reguly odpowiadam dopiero
                  po kilku dniach ale odpowiadam rzetelnie.
                • rattler Re: do i-love-2-bike i t0g 28.06.05, 16:50
                  Nie tragizuj cesiek, troche wiary w siebie - Nie powiem ze przepadam za toba,
                  ale stad daleko do tego zeby cie nie cierpiec. Powod tez inny niz myslisz,
                  widzisz ja duza czesc zycia spedzilem w strukturze gdzie polegalem na kilku czy
                  kilkunastu takich jak ja gdzie trzeba bylo ocenic sytuacje i powziasc najlepsza
                  z mozliwych decyzje zeby przyniesc glowe do domu. Od znudzonego zyciem palanta
                  w laboratorium tego nikt nie wymaga.

                  Ty odczuwasz potrzebe ozdabiania zyciorysu , pchania sie na pierwszy plan i tym
                  narazasz sie czasami, ja przeciwnie, wole trzymac sie z boku i obserwowac.
                  He, he, mam nawet brzydka blizne na pokaz na basenie czy w szatni wyglada
                  zupelnie jak postrzalowa i czasem ludzie pytaja czy to pamiatka z Grenady czy
                  Panamy to im mowie ze spadlem z gazika na rutynowym treningu i kosc mi tedy
                  wyszla, nie wiem czy w to wierza ale przestaja pytac, a o to chodzi :)

                  Wyluzuj sie troche.

                  narazie

                  ------------------------------------------

                  Celowal w tym Split, ktory mnie serdecznie nie znosi, a wtorowal Rattler, ktory
                  jest wyraznie jego "sidekickiem". Akurat tyle bylo prawdy w tych roznych
                  oskarzeniach, co w stwierdzeniu, ze Felusiak jest platnym agentem-prowokatorem
                  na Forum.
            • t0g Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 27.06.05, 23:13
              i-love-2-bike napisała:


              > a ty tchorzu nawet nie masz odwagi sie przynac do afer jakie rozpetywales po
              > forach,spytaj sie abe,rattlera,czy splita i innych co oni sadza o tobie i twoim
              > ujawnianiu ich danych?

              Zwykle pomowienia. Gdybym cokolwiek takiego ujawnil, to te posty by istnialy na
              Forum - oczywiscie nie mozesz ich pokazac, bo ich nie ma. Wszysto to sa
              goloslowne pomowienia.

              Moje dane ujawnila Gini. A najlepsza obrona kogos, kto dopuscil sie niegodziwego
              uczynku, jest oskarzyc ofiare o taki sam uczynek. Zlodziej wskazuje palcem na
              okradzionego i krzyczy: "Zlodziej!" Stara sztuczka! A Ty jestes kumpelka Gini,
              wiec powielasz jej klamstwa.

              Splita dobrze sobie wymyslilas, Facet tak mnie nie nawidzi, ze oskarzy mnie o
              cokolwiek, o co go poproszisz. O jakie rzeczy on juz mnie tu nie pomawial!
              Reszta nieduzo lepsza.
              • ghotir Re: Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 27.06.05, 23:22
                t0g,
                wlasnie jestem w trakcie zapinania mojej pracy przed wakacjami. gdzies
                wspomniales ze Ty tez szykujesz sie do wakacji. nie dajmy sie zwariowac
                przed-wyjazdowymi emocjami. odpusc sobie i-love-2-bike tak jak ona zdaje sie
                odpuszczac Ciebie. to bedzie z pozytkiem i dla Was i dla fs.
                • t0g Re: Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 27.06.05, 23:48
                  ghotir napisał:

                  > t0g,
                  > wlasnie jestem w trakcie zapinania mojej pracy przed wakacjami. gdzies
                  > wspomniales ze Ty tez szykujesz sie do wakacji. nie dajmy sie zwariowac
                  > przed-wyjazdowymi emocjami. odpusc sobie i-love-2-bike tak jak ona zdaje sie
                  > odpuszczac Ciebie. to bedzie z pozytkiem i dla Was i dla fs.

                  Masz racje. Poklocic sie troche z Rachelka to jest dobry trening przygotowawczy
                  przed wyjazdem do Polski, bo jak czlowiek przyjezdza prosto z ugrzecznionego
                  NorthWestu i w Polsce nadzieje sie niefortunnie na taka typowa polska babe,
                  ktora go obsobaczy od gory do dolu, to moze byc szok. Wiec lepiej przejsc cos w
                  rodzaju "treningu aklimatyzacyjnego" jeszcze przed wyjazdem. Trudno chyba
                  znalezc lepszego "trenera" w tym przypadku, niz rachelka.

                  Chociaz, jednak, musze powiedziec, ustepuje ona sowieckim "babuszkam". Przyszlo
                  mi kiedys spedzic dosc dlugi czas w Sojuzie i wielokrotnie mialem pecha narazic
                  sie czyms jakims starszym niewiastom. Jezu, co sie dzialo! Pirze tylko ze mnie
                  lecialo. Az tak ostrego jezyka jak te ruskie "babuszki" to Rachelka na szczescie
                  nie ma, bo jakby miala, to nie daj Boze!

                  Starsze niewiasty w bylym Sojuzie to byla grupa ktora absolutnie terroryzowala
                  pozostala czesc spoleczenstwa, duzo skutecznie, niz KGB i KPCC razem wziete.
                  Pamietam, co sie dzialo jak ja raz w Moskwie na Sovielovskim Vokzale, gdzie
                  czekalem na pociag, zdrzemnalem sie na lawce i nie opuscilem poczekalni na
                  komende pani, ktora chciala na mokro zmyc podloge. Jezu slodki!!!! Rachelka
                  moglaby u niej tylko za ucznia robic - za czeladnika juz nie, musialaby sie
                  chyba jeszcze przez pare lat doskonalic w swoim rzemiosle obsobaczania, zeby byc
                  czeladnikiem przy tamtej pani.

                  Ale masz racje, trzeba sobie odpuscic.

                  Pozdrawiam, t0g
                  • ghotir Re: Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 28.06.05, 00:12
                    hej, nigdy nie bylem w zssr lub rosji pomimo korzeni mojej matki, ale wybieram
                    sie na ukraine w przyszlym roku. moze zalozylbys watek o swoich wrazeniach
                    stamtad? obiecuje ze bede probowal ukrocac glupawe odzywki.
                    • t0g Drogi Ghotirze, ale kogo będą interesować moje 28.06.05, 10:49
                      ...obserwacje z b. ZSRR sprzed 30 lat? Bo właśnie tyle czasu upłyneło od chwili,
                      kiedy z wielką niechęcią tam pojechałem. Obecna Rosja to już zupełnie inny kraj,
                      przypuszczam... Byłem jeszcze w Moskwie przez tydzień w 1993 roku i juz zmiany
                      były kolosalne, a co się wydarzyło przez następnych 12 lat, to juz nie wiem.

                      Ja wtedy, przed laty, skorzystałem z przywilejów, które mi przysługiwały jako
                      pracownikowi Zjednoczonego Instytutu Badań Jądrowych w Dubnej. Mianowicie,
                      cudzoziemcom nie wolno było podrózowac po ZSRR w i nny sposób, jak tylko w
                      zorganizowanych grupach z przewodnikiem "Inturista". Pracownicy ZIBJ mogli
                      uzyskać zezwolenie na turystyke indywidualną. Tylko do pewnych określonych
                      miast - ale to też było coś! Więc ja (podobnie jak wielu innych Polaków,
                      dlegowanych do ZIBJ) skorzystałem z tego i odwiedziłem szereg miast na południu.
                      Nawet z "wyskokiem" do Afganistanu. No i wiesz co? Dzis te wszystkie miasta,
                      które wtedy odwiedziłem, są już w innych krajach! Więc jeśli chodzi o Rosje,toja
                      znam z tamtych czasów tylko Dubną, Moskwę i Kimry. Dotych dwóch ostatnich miejsc
                      mogliśmy jeździć bez uzyskiwania specjalnego zezwolenia. Kimry to miasteczko nad
                      Wołga, straszna dziura, człowiek tam jeździł tylko po to, by nie umrzeć z nudów.
                      Moskwa była fajniejsza, ale to była wyprawa na cały dzień i bardzo męcząca.

                      Ja przed dwoma laty spędziłem tydzień w Kijowie i Charkowie. Na Kijów goraco
                      namawiam! (Charków mozna sobie darowac; to niezbyt ciekawe przemyslowe miasto w
                      nieciekawym krajobrazie).

                      Jedno moge powiedzieć - mam duzy sentyment do Rosjan. Do ludzi, znaczy. Tych
                      "zwykłych". Poznałem ich od najlepszej strony. Do sowieckiej własti czułem silna
                      antypatie juz przed tamtym pobytem w Dubnej, a pobyt w Dubnej tylko ją
                      zwielokrotnił. Nauczyłem się jednak jednego: że sowiecka właśt to jedno, a
                      ludzie to drugie i nie należy tych dwóch rzeczy utożsamiać.

                      To na razie tyle "w tym temacie",

                      Pozdrawiam, t0g
                      • t0g PS: Nie poszedłem wtedy oglądac Lenina! 28.06.05, 10:56
                        Chociaż, jako cudzoziemiec, mogłem "na paszport" wejść bez kolejki. Ja po prostu
                        nigdy nie gustowałem w "horror movies". A wizyta w mauzoleum to dla mnie była
                        jakby takim "horror movie" i to w realu na dodatek. Większośc moich znajomych
                        Polaków z Dubnej miało dokładnie takie same odczucia i nigdy się nie wybrało na
                        oglądanie nieboszczyka. Co więcej, wielu znajomych Rosjan po kilku wódkach
                        przyznawało sie do podobnych odczuć! Ale ci w Dubnej to nie byli typowi
                        Rosjanie, jednak.
                      • ghotir Re: Drogi Ghotirze, ale kogo będą interesować moj 28.06.05, 11:35
                        t0g,
                        ja pojechalbym do zssr z pianiem w ustach. niestety, ani mnie ani mojej matki
                        wtedy tam nie wpuszczano. dzieki za Twoje wspomnienia. podziele sie wrazeniami z
                        ukrainy w przyszlym roku.
              • explicit Re: Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 28.06.05, 18:41
                Jakis przyklad Giebultowitz , z paplania znamy cie tutaj :) Moze trudno ci to
                zrozumiec ale zapewniam cie ze nie zajmujesz wiecej miejsca w mojej swiadomosci
                niz cs137 w naturze. Po jaka cholere ja mialbym zawracac sobie dupe obrabianiem
                twojej skoro ty robisz to skuteczniej ?

                Nienawidzi ? Czlowieku ja ciebie nie znam i nie chce znac bo jak narazie niczym
                mi nie zaimponowales a w forumowej relacji jestes oslizly i odpychajacy - Co
                najwyzej to twoje towarzystwo mi wisi , nie przeceniaj sie ,...

                uklony

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24753474&a=24753555
                ==============================================================================

                Splita dobrze sobie wymyslilas, Facet tak mnie nie nawidzi, ze oskarzy mnie o
                cokolwiek, o co go poproszisz. O jakie rzeczy on juz mnie tu nie pomawial!
                Reszta nieduzo lepsza.


                • t0g Re: Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 28.06.05, 19:24
                  explicit napisał:


                  > Nienawidzi ? Czlowieku ja ciebie nie znam i nie chce znac ....

                  No i chwala Panu Bogu Najwyższemu na Niebiesiech!


                  > ... w forumowej relacji jestes oslizly i odpychajacy...

                  A ja Ciebie z kolei mam za regularnego psychola, człowieka opętanego manią.
                  Zauważ, ja pierwszy zwróciłem uwagę, że jedno ze znaczeń słowa "Split" po
                  angielsku to jest "porąbany" i że z tego względu nick doskonale do Ciebie
                  rzeczywiście pasuje. A od psycholi najlepiej trzymać sie jak najdalej.

                  I zauważ, że ja od dawien dawna to nie ja zaczynam z Tobą rozmawiać na FS - ja
                  się nigdy co Ciebie nie zwracam pierwszy, zawsze Ty zaczynasz, jak dziś.

                  Więc może nie tylko gadaj, że mnie "nie chcesz znać", tylko wprowadż to w czyn i
                  juz przestań mnie tutaj zaczepiać?

                  Z poważaniem, t0g
                  • i-love-2-bike Re: Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 28.06.05, 19:28
                    tomus rozejdz sie i przestan szlochac.
                  • ghotir do t0g, explicit i rattler 28.06.05, 20:55
                    t0g,
                    mozliwe ze wydaje Ci sie ze nie odzywasz sie do tych panow ale na tym watku to
                    Ty sprowokowales ich obecnosc i ich zdenerwowanie Twoim postem. nie sadze, ze
                    ktorys z nich przybieglby tutaj gdyby nie Twoj post.
                    ja tu nie moge byc obiektywny bo lubie to jak rattler teraz zarabia na zycie i
                    lubie ich obu ze wzgledu na poglady wobec polityk usa. jednak kolejnosc Waszych
                    wypowiedzi mowi sama za siebie.
                    • i-love-2-bike Re: do t0g, explicit i rattler 28.06.05, 21:05
                      konczac juz te personalane trele morele powiedz gothir co sadzisz o naszej nowej
                      strategii wyjscia z iraku,ktora ponoc nasz wuc ma zaprezentowac. ja mysle,ze
                      grunt mu sie zaczyna palic pod nogami,bo niedosc,ze 400mld zielonych wydalismy w
                      bloto,nic tylko trupy po obu stronach zapelniaja kostnice obu krajow,to jeszcze
                      chyba coraz wiecej matolow amerykanskich zaczyna sie zastanawiac -po co my
                      wlasciwie tam jestesmy widzac co sie dzieje na ich lokalnej stacji benzynowej.
                      takich felusiakow oczywiscie nic nie przekona,ale ci najbardziej
                      wolfowitzko-rumsfeldowi to juz znaczna mniejszosc.
                      • ghotir Re: do t0g, explicit i rattler 28.06.05, 21:41
                        zwazywszy na rozbudowe zielonej strefy (gdzies tam zamiescilem glos riverbend)
                        amerykanie nie planuja wycofania sie z iraku przynajmniej do 2010. to co cheney,
                        rumsfeld lub bush prezentuja w mediach to sprawa public relations, nie strategii.

                        co do strategii to wypowiedzial sie o tym dziennikarz, ktory kiedys wytropil
                        sprawe my lai i teraz ma dobre powiazania z pentagonem: amerykanska taktyka to
                        straszenie ludzi tak bardzo ze przestana udzielac poparcia partyzantom. dlatego
                        mamy dzikie najazdy amerykanow i irackich sil rzadowych na niewinne miasteczka i
                        dzielnice. partyzanci nie pozostaja dluzni i iracka ludnosc cywilna staje sie
                        zakladnikiem tej wojny. ja patrze na to troche tak jak na wojne miedzy polska
                        partyzantka i komunistami w okresie 1944-1948 kiedy zakladnikami konfliktu byli
                        chlopi.

                        czy istnieje jakies wyjscie z tej sytuacji? owszem, amerykanie probuja dogadac
                        sie z partyzantka iracka i chwala im za to tak dlugo jak nie wsadzaja do wiezien
                        swoich rozmowcow. jakies porozumienie miedzy amerykanami i partyzantami irackimi
                        moze zmniejszyc rozlew krwi. oczywiscie, najlepszym rozwiazaniem byloby
                        wycofanie usa z iraku ale to nie moze nastapic ze wzgledu na pozycje usa w
                        swiecie i na kryzys ekonomiczny ktory pcha usa do zabezpieczania surowcow
                        strategicznych dla swoich kompanii.

                        niestety, irakijczycy sa tutaj przegrani i ich jedyna nadzieja jest kolejna
                        wojna swiatowa, troche tak jak w polsce we wspomnianym okresie.
                        • i-love-2-bike Re: do t0g, explicit i rattler 28.06.05, 22:02
                          no wiesz ghotir ten caly irak to jest jeden wielki mess. moim zdaniem USA nigdy
                          nie wyjdzie z iraku wiadomo dlaczego:ropa i bliskosc izraela,ktory my oslaniamy
                          wlasna piersia to powoduja. jak wiadomo irak dzisiaj jest bardziej
                          niebezpieczny,jesli by pozostawic ich samym sobie,niz irak saddamowski,ktory to
                          byl niezle trzymany w ryzach,jesli chodzi o radykalnych muzulmanow,co zreszta
                          przez dlugie lata popieralismy. takie tam gadanie jest tylko po to aby poprawic
                          image republikanow i pewnie,by zachecic ludzi do wstepowania do wojska,bo to jak
                          wiadomo polecialo na leb na szyje. ja tym lobuzom nie wierze za grosz,nie po to
                          tam lezli aby kolonie opuscic teraz jak wydalismy tyle szmalu na wojenke.
                    • t0g Re: Do Rybaka Ghothira: 28.06.05, 23:44
                      ghotir napisał:

                      > t0g,
                      > mozliwe ze wydaje Ci sie ze nie odzywasz sie do tych panow ale na tym watku to
                      > Ty sprowokowales ich obecnosc i ich zdenerwowanie Twoim postem. nie sadze, ze
                      > ktorys z nich przybieglby tutaj gdyby nie Twoj post.
                      > ja tu nie moge byc obiektywny bo lubie to jak rattler teraz zarabia na zycie i
                      > lubie ich obu ze wzgledu na poglady wobec polityk usa. jednak kolejnosc Waszych
                      > wypowiedzi mowi sama za siebie.


                      Kolego,

                      Mój post był skierowany specyficznie do Ciebie i dotyczył wyłącznie pewnych
                      poczynań, które mnie osobiście wydają się nieetyczne - tzn. pomawianie
                      (bezpośrednio, bąź przez implikację) innych forumowiczów o bycie "płatnymi
                      agent-provocateur". Jest to w moim przekonaniu bardzo niski chwyt. Przystoi może
                      niejakiemu Gołocie, znanemu specjaliście od bicia poniżej pasa.

                      W moich postach w żaden sposób nie odniosłem zię do polityki obecnej
                      administracji USA. Wielokrotnie tutaj na forum w innych wątkach podkreślałem, że
                      irackiej awantury zdecydowanie nie popieram. Ale przeciez tym razem chodzilo mi
                      o pewien problem natury ogólnej, więc nie widziałem potrzeby, żeby dodatkowo cos
                      pisać o polityce.

                      Nie zwracałem sie do innych osób - to one same nadbiegły z ujadaniem. Gdyby nie
                      to ujadanie, to ja w ogóle słowa pod ich adresem bym nie powiedział.

                      Taka życzliwa uwaga: zastanów sie - czy Ty nie jestes aby trochę stronniczy?

                      Serdecznie pozdrawiam, t0g
                      • t0g No zobacz sam, Rybaku: 28.06.05, 23:51
                        Ja napisałem post specyficznie do Ciebie, w ogóle nie wymianiając żadnego innego
                        nicka:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=25680798&a=25736819
                        Na to nadbiega (następny post) Rachelka i wylewa na mnie kubel pomyj,
                        wypominając mi wszelkie prawdziwe i zmyślone (w większości) grzechy.

                        Rozumiem, ze Rachelka to Twój sojusznik, wiec bierzesz jej strone - ale ze
                        stronniczością też nie należy jednak przesadzać, chłopie!
                        • ghotir Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 02:23
                          wymieniles ich nicki a to juz wystarcza.
                          w Twoje klotnie z i-love-2-bike staram sie nie wtracac poza ogolnym nawolywaniem
                          do spokoju bo jestem stronniczy: lubie Was.
                          • i-love-2-bike Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 02:29
                            ghotir napisał:

                            > wymieniles ich nicki a to juz wystarcza.
                            > w Twoje klotnie z i-love-2-bike staram sie nie wtracac poza ogolnym nawolywanie
                            > m
                            > do spokoju bo jestem stronniczy: lubie Was.

                            dziekuje ghotir,ja rowniez sobie ciebie cenie,ale co do tomusia,to jak mowie
                            kazdy moze miec swoj gust i upodobania,ale ten chlop chyba pogubil juz dawno
                            swoje marbles,to juz jest zalosne pukanie od dna,jak sie czyta co ten chlop
                            wyprawia na FA,jakim jezykiem pisze i o czym toto pisze ten slawny profesor
                            fizyki z oregon state,dawny absolwent UW.
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=25798409
                            • felusiak1 Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 03:13
                              rachel, specjalnie dla ciebie:
                              William Szekspir (dozwolone zpolszczenie) napisal byl:
                              "Jesli mowa jest srebrem, to milczenie jest zlotem". Wez sobie do serduszka.
                              • i-love-2-bike Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 03:15
                                felusiak1 napisała:

                                > rachel, specjalnie dla ciebie:
                                > William Szekspir (dozwolone zpolszczenie) napisal byl:
                                > "Jesli mowa jest srebrem, to milczenie jest zlotem". Wez sobie do serduszka.

                                wzielabym felusiak,wzielabym gdyby nie to twoje cholerne
                                ZPOLSZCZENIE,bzydko,bardzo bzydko takie byki szczelac.
                                • ghotir Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 03:39
                                  i-love-2-bike,
                                  przestan sie czepiac pisowni. wlasnie niedawno zmylem glowe felusiakowi za zapal
                                  edukacyjny a teraz Ty zaczynasz. piszemy jak nam wyjdzie, czasami z bledami, ale
                                  tak dlugo jak mozna nas zrozumie tak dlugo fajnie jest.
                                  tutaj troche bronie siebie bo tez zdarzaja mi sie i literowki i bledy
                                  ortograficze, o nieuzywaniu duzych liter i przecinkow juz nawet nie wspomne...
                                  pozdrowienia.
                                  • i-love-2-bike Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 03:41
                                    ghotir napisał:

                                    > i-love-2-bike,
                                    > przestan sie czepiac pisowni. wlasnie niedawno zmylem glowe felusiakowi za zapa
                                    > l
                                    > edukacyjny a teraz Ty zaczynasz. piszemy jak nam wyjdzie, czasami z bledami, al
                                    > e
                                    > tak dlugo jak mozna nas zrozumie tak dlugo fajnie jest.
                                    > tutaj troche bronie siebie bo tez zdarzaja mi sie i literowki i bledy
                                    > ortograficze, o nieuzywaniu duzych liter i przecinkow juz nawet nie wspomne...
                                    > pozdrowienia.

                                    oj nie badz taki powazny ghotir,czemu sie nie czepiasz naszego
                                    milusinskiego,ktory to caly czas mnie rady daje. to niewinne przekomarzanki, w
                                    koncu zycie bez nich byloby nudne:))
                                    • ghotir Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 04:13
                                      i-love-2-bike napisała: 'nie badz taki powazny'
                                      -------------
                                      masz racje -:)
                                      • i-love-2-bike Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 04:14
                                        ghotir napisał:

                                        > i-love-2-bike napisała: 'nie badz taki powazny'
                                        > -------------
                                        > masz racje -:)

                                        przyjemnego wypoczynku ci zycze i wracaj caly i zdrowy:)))
                                        • ghotir Re: No zobacz sam, Rybaku: 29.06.05, 05:35
                                          i-love-2-bike 'wracaj caly i zdrowy'
                                          ------------
                                          z tym jest zawsze problem. nie wiem czy kiedykolwiek latalas liniami poludniowo
                                          amerykanskimi. kilka razy znalazlem sie tam w podbramkowych sytuacjach. autobusy
                                          takze sa bardzo niebezpieczne. lubie jednak moja wioske rybacka (chate mniej bo
                                          nie mam tam ani elektrycznosci, ani biezacej wody ani sciekow) na tyle aby
                                          zadawac sobie trudy podrozy. udzial w polowach morskich i w zyciu wioski
                                          wynagradzaja brak creature comfort.
                          • t0g Ghotir, nie zmyslaj. Nicki tych gentlemanow 29.06.05, 03:49
                            w dyskusji, czy raczej pyskowie, pierwsza wymienila Rachelka. Trzymaj sie
                            faktow, do krocset!!!
                            • i-love-2-bike Re: Ghotir, nie zmyslaj. Nicki tych gentlemanow 29.06.05, 03:50
                              t0g napisał:

                              > w dyskusji, czy raczej pyskowie, pierwsza wymienila Rachelka. Trzymaj sie
                              > faktow, do krocset!!!

                              a ty uwazaj zebys sobie bamboszy nie polal,bo to gorsze od nieuzytecznego kompa
                              twej corci fizyku.
                            • ghotir Re: Ghotir, nie zmyslaj. Nicki tych gentlemanow 29.06.05, 04:11
                              t0g,
                              i-love-2-bike przyszla tutaj dosc wczesnie a ze Ciebie nie lubi to moglo jej sie
                              cos wymsknac. wydaje mi sie ze rzeczywiscie to ona pierwsza wymienila
                              przynajmniej jeden z tych nickow. ale, do cholery, Ty jestes i rozsadny i
                              dowcipny. po co wdawac sie w mecze ktorych nie mozesz wygrac (kolko i krzyzyk)?
                              szukaj tego co jest wazne dla Ciebie zamiast wdawania sie w pyskowki.

                              ja tu jestem stronniczy bo reaguje pozytywnie na posty i Twoje i jej. w Twoich z
                              reguly doszukuje sie interesujacych/dowcipnych przekretow, w jej wsparcia
                              moralnego dla mojego idealizmu. oboje czynicie to forum interesujace dla mnie i
                              nie chce sie z Wami klocic.

                              ja juz jestem spakowany. jeszcze jutro pokaze sie w pracy a we wtorek zaczynam
                              mordercza podroz do mojej chaty w ekwadorze. Ty, zdaje sie, wybierasz sie do
                              polski. zajmijmy sie wakacjami zamiast denerwowac sie osobistymi rozgrywkami na
                              forum.
                              pozdrowienia

                              ps. wrzucilem cos o izraelu na watek thanatos (ankieta lub cos w tym rodzaju).
                              to dla mnie wyczyn wiec ciekaw jestem Twojej reakcji.
                              • t0g Widzisz, Ghotir, ja na temat Izraela i Palestyny 29.06.05, 06:16
                                ...zachowuje na tym Forum scisłą neutralność. Za mojego życia nie dojdzie tam do
                                żadnego pokoju, więc po co się mam podniecać?

                                Każda ze stron ma swoje racje i bez kompromisu się nie obejdzie, a żadna ze
                                stron nie jest gotowa pójść na odpowiednio duże ustępstwa.

                                Staram sie byc w cywilizowanych stosunkach i z Izraelczykami, i z
                                Palestyńczykami na tym Forum. Tylko, ze tych ostatnich jakos tu nie ma, więc
                                ludzie tylko widzą moje poprawne stosunki z Izraelczykami i dlatego mi
                                przyczepiaja odpowiednia łatkę, nie zapytawszy nawet o poglądy. Szkoda, że nie
                                widzą, jak lubia mnie moi arabscy studenci! Tak znów wielu ich nie mam, ale
                                trochę ich jest. Jak im pokażę moje zdjęcie w turbanie na tle meczetu, w którym
                                pochowany jest zięc Mahometa, Ali, i zasunę im święte zdanie, którego mnie tam
                                nauczono: "La illa il Allah, Muhammed resul Allah", to mam ich od razu
                                owinietych wokół małego palca! To zresztą jest generalna recepta dla każdego,
                                kto sie obraca w wielonarodowym środowisku. Znaj troche faktów o KAŻDYM
                                narodzie, którego przedstawiciela masz szansę spotkać. Najlepiej, jakiś
                                pozytywnych faktów. I jak spotkasz takiego, to zaraz na początku mu powiedz, o
                                czym wiesz.

                                Ja bardzo czesto spotykam Meksykanczykow i czesto sie okazuje, ze wiem o ich
                                pierwszym prezydencie, Benito Juarezie, więcej, niz oni sami (akurat miałem
                                fart, że chodziłem w Warszawie do szkoły podstawowej im. Benito Juareza i tam
                                się uczyliśmy o naszym patronie - nizwykle interesującej postaci, zresztą). No
                                więc z Meksykańczykami momentalnie mam znakomite stosunki. Podobnie z
                                Brazylijczykami, Argentynczykami i Chilijczykami, bo też sie interesowałem
                                tamtymi stronami. Oczywiście nie należy sie pomylic i Brazylijczykowi nie nalezy
                                zasuwać faktów z historii Argentyny, czy vice versa, bo efekt może być wręcz
                                odwrotny od zamierzonego!

                                No nic, dobrej nocy życzę, t0g

                                PS. Zajrzę do tej ankiety, oczywiscie.
                                • ghotir Re: Widzisz, Ghotir, ja na temat Izraela i Palest 29.06.05, 07:30
                                  ja mam duzo wiecej islamskich studentow bo wielu z nich usa nie chce wpuszczac.
                                  no ale my tu mamy troche inna atmosfere niz na uniwerkach w stanach wiec nie
                                  musze sie specjalnie starac aby uzyskac akceptacje tych studentow. na
                                  marginesie, od wielu lat jestem pod wrazeniem wiedzy tych studentow o
                                  europejskiej filozofii.

                                  masz racje z zachowywaniem neutralnosci. mnie przypilala goraczka
                                  przedwakacyjna. mam nadzieje ze zbyt mocno za to nie oberwe.
                  • explicit Re: Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 28.06.05, 22:31
                    No widzisz jaki jestem dowcipny ? Kto twoj geniusz docenil , ciucka ? Ona tez
                    ma cos z glowa :)))
                    ==============================================================================
                    Zauważ, ja pierwszy zwróciłem uwagę, że jedno ze znaczeń słowa "Split" po
                    angielsku to jest "porąbany" i że z tego względu nick doskonale do Ciebie
                    rzeczywiście pasuje. A od psycholi najlepiej trzymać sie jak najdalej.


                    Zauwaz palancie , ja sie do ciebie nie zwracam , ja ci wytykam twoje usterki .
                    ==============================================================================
                    I zauważ, że ja od dawien dawna to nie ja zaczynam z Tobą rozmawiać na FS - ja
                    się nigdy co Ciebie nie zwracam pierwszy, zawsze Ty zaczynasz, jak dziś.

                    Give me one good reason why I should ? I'm having fun you're picking the tab
                    and I love it :)
                    ==============================================================================
                    Więc może nie tylko gadaj, że mnie "nie chcesz znać", tylko wprowadż to w czyn i
                    juz przestań mnie tutaj zaczepiać?

                    Tez z powazaniem
                • explicit Re: Oskarzenia kompletnie wyssane z palca 28.06.05, 22:34
                  a co z tym przykladem , masz cos konkretnego czy znowu ci siem wymsknelo ?

                  uklony
      • ghotir Re: GHOTIR: moj komentarz wyzej w tym watku 27.06.05, 21:16
        t0g,
        zwroc sie takze o wycinanie wszelkich postow zmierzajacych do prowokowania
        obelg. lepiej, zwroc sie o wycinanie postow dotyczacych jakichkolwiek spraw nie
        zwiazanych bezposrednio z artykulami gw.

        zwroc uwage ze poza Toba nikt z forumowiczow nie podjal sprawy mojego
        zastanawiania sie nad motywami felusiaka. o co Ci chodzi? aby ktos w koncu uznal
        ze felusiak jest agentem bo ja sie zastanawiam a Ty sie denerwujesz? na
        marginesie, nie chodzilo o opinie, ale o sposob w jaki felusiak je przedstawia.

        co do jego opinii to sugerowalem ze one promuja cynizm, podobnie jak main stream
        media. czy to oznacza twierdzenie ze felusiak jest agentem na rzecz tych mediow?
        zatem zwroc sie o wycinanie takze takich postow.


        • felusiak1 motywy? 28.06.05, 04:02
          ghotir, to forum jest wrecz zalane tonami absolutnych bzdur, idiotycznych
          teorii spiskowych i glupawych watkow.
          Jesli ktos zaczyna watek o zblizajacym sie impeachment Busha to ja nie
          wytrzymuje i wyjasniam, ze takiej mozliwosci nie ma. Podkreslam, ze wyjasniam
          dlaczego postawienie w stan oskarzenia jest niemozliwe. Nie dlatego, ze lubie
          lub popieram Busha lecz dlatego, ze troche sie na tych sprawach znam. Co dostaje
          w odpowiedzi?
          zionazol, buszofan, zyd i stek inwektyw.
          Jesli pisze, ze wypowiedz Brzezinskiego jest bez znaczenia to uwierz mi, ze tak
          jest. Gdyby Zbig oglosil na lamach NYT albo WSJ obszerny, analityczny artykul,
          krytykujacy administracje to mialoby to swoja wage i jego slowa traktowane
          bylyby z powaga, tak jak z powaga traktuje sie artykuly Kissingera.
          Oskarzenie przeciwnika politycznego o cos podczas radiogawedy jest jedynie
          elementem politycznej gry i jako takie nie ma zadnego znaczenia poza
          propagandowym. Wybrano Brzezinskiego, ostatniego demokrate-jastrzebia aby
          wygladalo powaznie. Z drugiej strony dziwi mnie, ze dal sie w te chece wciagnac.
          Nawet nie zdajesz sobie sprawy ile razy probowano w cos podobnego wrobic
          Kissingera, kiedy prezydentem byl Clinton. Z mizernym skutkiem. Kissinger ma do
          siebie wiecej szacunku niz Zbig. Kissinger is not in the business of selling a
          sound bite, Brzezinski was not until last saturday.
          • ghotir Re: motywy? 28.06.05, 10:00
            felusiak1 napisała: 'to forum jest wrecz zalane tonami absolutnych bzdur,
            idiotycznych teorii spiskowych i glupawych watkow.'
            -----------------
            owszem, jest. to nieuchronna cena za wolnosc opinii. jednak sa tu tez
            wartosciowe watki i wypowiedzi a nikt nam nie nakazuje odpowiadania na opinie,
            ktore sa wziete z sufitu. naprawde, duzo lepiej jest pominac te, ktore nie maja
            sensu niz pouczac ludzi ze nie maja racji, wyksztalcenia itd. zapal edukacyjny
            jest bardzo wazny w szkole, ale na forum mamy do czynienia raczej z graduate
            studentami (bez wzgledu na poziom formalnej edukacji) niz z dziecmi i takiego
            traktowania forumowiczow domagam sie.

            co do brzezinskiego to przejrzalem jeszcze raz wspomniany watek i nareszcie
            zrozumialem o co Ci chodzilo. miales racje w sprawie utraty dwoch satelitow w
            czasie prezydentury carter. ja jednak nie pilem do ostatnich wypowiedzi
            brzezinskiego, wciaz ich nie znam. niepotrzebnie wdales sie w krytyke unger i
            oberwales za to ode mnie; ja reaguje na propagande jak byk na czerwona plachte.
            wciaz utrzymuje ze mialem racje w moich postach o brzezinskim i unger. takze
            wciaz podpisuje sie pod 'pouczeniami' na temat sposobu rozmowy na fs.

            co do kissinger to uwazam go za zimnego morderce po tym co zrobiono w wietnamie,
            kampuczy i laosie na skutek jego 'rad'. jak zwykle, jestem otwarty na glosy
            sprzeciwu, ale sprzeciwu podpartego badaniami, niewazne czy Twoimi czy innych ludzi.

            co do zblizajacego sie wywalenia z urzedu obecnego prezydenta to dawno juz
            powiedzialem Ci ze masz racje.


            • felusiak1 Re: motywy? 28.06.05, 19:30
              ghotir, obawiam sie, ze nie znajdziemy wspolnego jezyka.
              Odnosze wrazenie, ze jestes niespojny w pogladach. Z jednej strony piszesz, ze
              nie jestes wyznawca teorii spiskowych a z drugiej cytujesz ungera, ktorego ksiazka
              "house of....." jest tym, czym "Fahrenheit 911" Moore'a.
              Mysle, ze jestes bardzo sympatycznym czlowiekiem, pelnym oglady (sic!) a
              jednoczesnie do pewnego stopnia naiwnym byc moze ze wzgledu na dosyc
              idealistyczne standarty.
              Zdaje sie, ze cs137 ma racje. Najlepiej jest nie zabierac glosu i przygladac sie
              temu cyrkowi z zewnatrz.
              • i-love-2-bike Re: motywy? 28.06.05, 19:46
                felusiak1 napisała:

                > ghotir, obawiam sie, ze nie znajdziemy wspolnego jezyka.
                > Odnosze wrazenie, ze jestes niespojny w pogladach. Z jednej strony piszesz, ze
                > nie jestes wyznawca teorii spiskowych a z drugiej cytujesz ungera, ktorego ksia
                > zka
                > "house of....." jest tym, czym "Fahrenheit 911" Moore'a.
                > Mysle, ze jestes bardzo sympatycznym czlowiekiem, pelnym oglady (sic!) a
                > jednoczesnie do pewnego stopnia naiwnym byc moze ze wzgledu na dosyc
                > idealistyczne standarty.
                > Zdaje sie, ze cs137 ma racje. Najlepiej jest nie zabierac glosu i przygladac si
                > e
                > temu cyrkowi z zewnatrz.

                a co ci sie ksiazka ungera odbija,nie wolno nic pisac o buszu,bo cie mecza jego
                koligacje saudyjskie,czy co? prawda zwykle meczy kogos kto sie modli do
                falszywego bozka.
              • ghotir Re: motywy? 28.06.05, 20:48
                felusiak1,

                masz racje, nie mamy wspolnego jezyka. nie ze wzgledu na poglady, ja toleruje
                wszystkie, ale ze wzgledu na sposob ich prezentacji. to sprawa mojego kodu
                zachowan wobec rozmowcow.

                co do moich pogladow to w drugiej czesci swojego postu przyznajesz ze sa one
                dosc spojne: idealizm. jestem idealista i nie kryje sie z tym. zarowno moje
                zycie jak i praca wprowadzily mnie na te sciezke i nie widze powodu do
                opuszczenia jej.

                masz racje w sprawie przygladania sie; to duzo lepsze niz prowokowanie obelg
                forumowiczow.

                co do oglady to nie rozumiem tego sic! spedzilem wiecej niz kilka lat uczac sie
                kanadyjskiej oglady i, wnoszac z tego jak jestem tam traktowany, osiagnalem w
                tym pewien poziom.

                nie wyciagaj znowu ksiazki unger bo ustalilismy, ze jej nie czytales. zdziwilbys
                sie ogladajac moja prywatna biblioteke. czytam ksiazki pisane z roznych
                perspektyw z powodu, ktory wspomnialem broniac Cie kiedys: ucze sie z nich jak
                prezentowac moje argumenty i jak rozbroic miny zalozone przez przeciwnikow moich
                pogladow.
                • explicit Re: motywy? 28.06.05, 22:43
                  Mnie tez nie kto inny jak Fox News zmusil do szperania w alternatywnych
                  zrodlach przekazu po tej aferze ,... Kiedy "zdjeli" program during commercial
                  brake a Carl'a Cameron'a poslali na "kwarantanne" na pol roku ,...

                  prisonplanet.com/fox_news_series_on_israeli_spying_in_the_us.html
                  uklony

                  ==============================================================================

                  czytam ksiazki pisane z roznych perspektyw z powodu, ktory wspomnialem broniac
                  Cie kiedys: ucze sie z nich jak prezentowac moje argumenty i jak rozbroic miny
                  zalozone przez przeciwnikow moich pogladow.
    • abe_ltd Dostosuje sie bo sie z Toba tu zgadzam. 28.06.05, 04:11
      Po za tym, felusiak gledzi cos o sprawach wewnetrznych USA co mnie gowno
      interesuje. Tu jest forum swiat ale wyraznie felusiaki i jenifery tego swiata
      nie sa w stanie zrozumiec ze USA to jeszcze nie Swiat. Typowa amerykanska
      dolegliwosc. Pozostaje tylko olewanie.
      • ghotir Re: Dostosuje sie bo sie z Toba tu zgadzam. 28.06.05, 10:07
        abe_ltd,
        lubie Twoje posty i z reguly zgadzam sie z nimi.
        jednak tym razem mam odmienna opinie. poniewaz usa jest najpotezniejszym krajem
        jego polityki wewnetrzne sa wazne dla calego swiata. ktos kiedys powiedzial ze
        wybory w usa maja znaczenie dla calego swiata i zgadzam sie z ta opinia. nie
        olewajmy polityki wewnetrznej stanow, prosze. zamiast tego zastanowmy sie jak ja
        zmienic. pracuje nad tym moja zona i ja zaczynam sie coraz bardziej w to wlaczac
        dokladnie dlatego ze nie zycze sobie dalszego rozlewu krwi na swiecie.
    • sempiasty ej! felusiak, felusiak! jesteś marzycielem 28.06.05, 11:01
      naprawdę sądzisz, że ludzi pokroju krystiana albo rowerzystki można przekonać
      za pomoca argumentów?
      większość z twoich adwersarzy nie potrafi nawet poprawnie pisac po polsku
      a taki ghotir wyznaje spiskową teorię dziajów (te dziesiątki tysięcy ludzi
      kompletujące teczki o inaczej myślących...)
      większość z tych ludzi cierpi na urojenia
      (fałszywe przekonania, o których pacjent myśli, że są prawdziwe, chociaż w
      oczywisty sposób nie pasują do rzeczywistości i osobom zdrowym wydają się
      dziwaczne lub niezrozumiałe. Urojenia mogą być objawami wielu psychoz, na
      przykład schizofrenii i paranoi, oraz majaczenia alkoholowego lub różnych
      zaburzeń neurologicznych.)
      i wymaga wizyty u lekarza
      ale oczywiście, nic i nikt ich do tego nie zmusi
      bo we własnym mniemaniu oni są zdrowi
      a chorzy to my wszyscy
      więc daj sobie spokój
      i oszczędzaj swoje zdrowie
      logika na forum nie ma zadnej wartości
      pozdrawiam
      • t0g Tak, Vultureski, Felusiakowi trzeba radzic, by 28.06.05, 11:15
        ...wyluzował. Tutaj trzeba ustawić sie w pozycji widza i wtedy można miec sporo
        rozrywki. Ale próba wchodzenia na scenę i brania czynnego udziału
        wprzedstawieniu to błąd! Tylko nerwy sobie można postrzępić.
      • ghotir Re: ej! felusiak, felusiak! jesteś marzycielem 28.06.05, 11:20
        sempiasty,
        dzieki za podsumownie. poniewaz alkoholu nie naduzywam domyslam sie ze moim
        problemem jest jakas choroba psychiczna / sarkazm.

        powaznie. nie wyznaje spiskowych teorii. poza moim postem na tym watku nie
        mozesz udokumentowac takich moich ciagotek. co do homeland security to radze
        zastanowic sie kto i za co otrzymuje te olbrzymie fundusze pochodzace z naszych
        podatkow. zagladam takze na databases dotyczace zatrudnienia w rzadzie
        federalnym. wciaz otwarte sa pozycje 'data analyst', niekoniecznie wymagajace
        znajomosci jezyka arabskiego. wyciaganie wnioskow pozostawiam Tobie.

        co Cie obchodzi czy forumowicze potrafia pisac po polsku? jestes nastepnym
        nawiedzonym w sprawie edukowania forumowiczow?

        co do forum gw to zgadzam sie z t0g, ze agenci nie ujawnia sie uzyskujac tutaj
        wysoki profil.
    • czarny.rycerz Chyba zaczne w to wierzyc 10.08.05, 18:40
      Felusiak wypisuje po rusku, jak ta banda kropekukow/igorow/meerkatow (jeden lub kilku ubekow)
      • sly2015 do gothi 10.08.05, 19:58
        sugeruje: olac felusiaka nawet kiedy wyzywa
        nas od debili i g..a; niech gada sam z soba.

        Ciebie nie trzeba wyzywac ty po prostu taki jestes !!!!!!

        A prowokacje wychodza glownie od tzw dzenipher !!!!
        jej watki stale sie zaczynaja -co felusiaka na to ? -A co felusiak mysli o ty ?
        felusiak to ...felusiak tamto ...
        Ta chora z nienawisci mala pusta glowka ma obsesje na punkcie felusiaka i
        swojego gumowego tez nazwala felusiak zeby jej dobrze zrobil !!!!!!!
        Trzymaj sie felusiak gon to lewactwo chore z nienawisci !!!!!!!!
        • wojcd sly2015 10.08.05, 20:47
          Przyznaj się. Jesteś Felusiakiem?
          Piszesz jak on.
          Nie chce mi się sprawdzać w archiwum.
    • wojcd APEL zostafcie mi Felka 10.08.05, 20:50
      ja go lubiem. Na nim można za darmo
      ćwiczyć sosowanie logiki.

      To jest cenny eksponat tego foruma.
      • felusiak1 "sosowanie" logiki 10.08.05, 23:55
        wojtulek tobie juz nic nie pomoze. nie obawiaj sie, nic sie nie zmieni, spij
        spokojnie.
        • wojcd uratowany post z oślej łączki 11.08.05, 00:01
          Felusiak jest bezrobotny i klepie na zarobek.
          On musi codziennie napisać dużo tekstu.

          Jak w następnych wyborach wygra demokrata,
          to będzie przepisywał te teksty na odwyrtkę.
          Tam gdzie jest "tak" wpisze "nie" i odwrotnie.

          Bądźmy wyrozumiali.
          Chłop musi gdzieś pracować.
          • felusiak1 Re: uratowany post z oślej łączki 11.08.05, 00:04
            demokrata w nastepnych wyborach nie wygra co najwyzej demokratka.
            • wojcd Re: uratowany post z oślej łączki 11.08.05, 00:08
              felusiak1 napisała:
              > demokrata w nastepnych wyborach nie wygra co najwyzej demokratka.
              -------------------------------------------------------
              • felusiak1 Re: uratowany post z oślej łączki 11.08.05, 00:14
                wojcd napisał:
                To chyba dobrze???
                ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                Chyba dobrze.



                • wojcd Re: uratowany post z oślej łączki 11.08.05, 00:17
                  felusiak1 napisała:

                  > wojcd napisał:
                  > To chyba dobrze???
                  > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                  > Chyba dobrze.
                  ___________________________________
                  No, za job masz więcej.
                  • felusiak1 Re: uratowany post z oślej łączki 11.08.05, 04:46
                    wojcd napisał:
                    > No, za job masz więcej.
                    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                    No, za job masz więcej.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka