Dodaj do ulubionych

Kto zaatakuje Paryż?

15.07.05, 16:12
W górskim obozie treningowym w ustawionych rzędem namiotach mieszka pięciu
terrorystów.
Każdy z nich mieszka oddzielnie od innych, i każdy w namiocie innego koloru.
Każdy z nich przyjechał z innego kraju.
Każdy z nich ma swój ulubiony (i tylko jeden) rodzaj broni osobistej.
Każdy z nich szkoli sie w atakowaniu określonego (i tylko jednego) rodzaju
celu.
Każdy z nich planuje zaatakować określone (i tylko jedno) wraże miasto.


Algierczyk chce się wysadzić w centrum handlowym. Mieszkaniec żołtego namiotu
pragnie zostać męczennikiem w Sydney. Właściciel kałacha mieszka w namiocie
drugim od lewej strony. Saudyjczyk rezyduje w szarym namiocie. Syryjczyk
sąsiaduje ze specem od niszczenia podziemnych stacji kolejowych. Algierczyk
nie ma kałacha. Zielony namiot stoi tuż na lewo od bialego. Bojownik
planujący akcję w Rzymie mieszka obok libijczyka. W namiocie niebieskim
mieszka sąsiad wojownika jadącego do Berlina. Syryjczyk nie mieszka w
skrajnym namiocie. Rębajło ścinajacy niewierne łby maczetą ma za sąsiada
strzelca ze Steyra. Spec od wysadzania autobusów mieszka w namiocie skrajnym
z prawej strony. Strzelec z Uzi mieszka w namiocie zielonym. Libijczyk
mieszka obok właściciela maczety. Strzelec ze Skorpiona szkoli się do akcji
na lotnisku. Jemeńczyk planuje zaatakować Ottawę.


Który z terrorystów zaatakuje Paryż?
I jaki jest cel jego ataku?
Obserwuj wątek
    • j-k dobry zart, ale... 15.07.05, 16:16
      1. Niemcy maja sporykontyngent w Afganistanie.
      2. Francuzi nie maja nigdzie wojsk wyslanych bez gody gospodarzy
      (pomijam maly kontyngent francuski w Dzibuti).

      Zamach we Paryzu pchnalby Francje w ramiona USA.

      Zycze dalszej przyjemnej zabawy.
      • dritte_dame Re: dobry zart, ale... 15.07.05, 16:34
        j-k napisał:

        > 1. Niemcy maja sporykontyngent w Afganistanie.
        > 2. Francuzi nie maja nigdzie wojsk wyslanych bez gody gospodarzy
        > (pomijam maly kontyngent francuski w Dzibuti).
        >
        > Zamach we Paryzu pchnalby Francje w ramiona USA.

        Czy myslisz, ze dla prawdziwych ideowcow takie detale maja znaczenie?
        Najpierw trzeba walnac.
        A potem - inszallah.
        • j-k Re: dobry zart, ale... 15.07.05, 16:39
          dritte_dame napisała:
          > Czy myslisz, ze dla prawdziwych ideowcow takie detale maja znaczenie?
          > Najpierw trzeba walnac.
          > A potem - inszallah.

          Z nmeukrywana radoscia i wrodzonym cynizmem dodaje, ze jakis maly zamach
          w Paryzu bardzo by sie przydal, by Francja w calej pelni wlaczyla sie
          do walki z islamskim fundamentalizmem.

          Chociaz z drugiej strony islamskich przyglupow od Ibn Ladena,
          o chec strzelania do wlasnej bramki nie posadzam.

          Francja i Niemcy, na razie, beda oszczedzone.
          • gloubiboulgomm Dla j-k;Zamachy w Paryzu juz byly w 1985 i 1995. 16.07.05, 16:49
            Restauracja Goldenberga i stacja metro Saint-Michel. Francja walczy z
            terroryzmem od 20 lat, tylko pan o tym nie wiedzial. Teraz pan wie. Widzi pan,
            z wiekiem stajemy sie mniej glupsi.
            • j-k doskonale wiedzialem, dziecie. 16.07.05, 18:48
              gloubiboulgomm napisał:

              > Restauracja Goldenberga i stacja metro Saint-Michel. Francja walczy z
              > terroryzmem od 20 lat, tylko pan o tym nie wiedzial. Teraz pan wie. Widzi
              pan,
              > z wiekiem stajemy sie mniej glupsi.

              gdyz nie ma sprawy, ktorej bym nie wiedzial.
              tylko, ze nie byla to Al Kaida.
              a w koncu o nia tu chodzi.

              A czy z wiekiem wszyscy staja sie mniej glupsi, to nie bylbym tego taki pewien.



      • jennifer5 Re: dobry zart, ale... 16.07.05, 00:46
        j-k napisał:

        >
        > Zamach we Paryzu pchnalby Francje w ramiona USA.
        >

        a zamach we...eeee krakowie pchnie ciebie palancie w go...no.
        • j-k Jennifer, dziewcze drogie 16.07.05, 18:52
          jennifer5 napisała:

          >> a zamach we...eeee krakowie pchnie ciebie palancie w go...no.<

          raz jeszcze pytam, gdzie nauczylas sie tego rynsztokowego jezyka?
          Wynioslas go z domu, aa podworku od murzynow, czy w pracy od islamuskow?
    • wojcd Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 16:23
      Hm, trochę mnie to nie śmieszy Dede.
      Tak samo nie śmieszą mnie zakłady
      w Izraelu - gdzie będzie następny zamach.
      • dritte_dame Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 16:31
        wojcd napisał:

        > Hm, trochę mnie to nie śmieszy Dede.

        To nie jest zart (jak mylnie sadzi j-k).

        To jest logiczne zadanie, ktore ulozylam *specjalnie* z mysla o Tobie :)

        Rozwiazanie istnieje i jest jednoznaczne.

        Sposrod blisko 25 miliardow mozliwych ukladow tego obozu tylko jeden uklad
        spelnia wszystkie warunki podane w zadaniu!

        Czy myslisz, ze dasz rade odpowiedziec na pierwsze pytanie?
      • jennifer5 Re: Kto zaatakuje Paryż? 16.07.05, 00:49
        wojcd napisał:

        > Hm, trochę mnie to nie śmieszy Dede.
        > Tak samo nie śmieszą mnie zakłady
        > w Izraelu - gdzie będzie następny zamach.


        ten facet jest nawiedzonym kaleka umyslowym, to oczywiste:

        j-k napisał:

        > Z nmeukrywana radoscia i wrodzonym cynizmem dodaje, ze jakis maly zamach
        > w Paryzu bardzo by sie przydal, by Francja w calej pelni wlaczyla sie
        > do walki z islamskim fundamentalizmem.

        powinni mu za to wsadzic dynamit w d...e i wyslac na orbite.
    • polski_francuz Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 16:49
      Nie dam rady na piechote. Trzeba by program i kolejne hipotezy sprawdzac.

      Zasmucony

      PF
      • dritte_dame Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 16:53
        polski_francuz napisał:

        > Nie dam rady na piechote.

        Nie lam sie! :)

        > Trzeba by program i kolejne hipotezy sprawdzac.

        No to machnij jakis program.
        Tylko dosc zgrabny, zeby nie liczyl tygodniami.
        (jest prawie 25 * 10^9 hipotez do sprawdzenia).
        • polski_francuz Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 17:23
          Zaczelem juz pisac co mam do zrobienia. Ale odpowiem krotko i zwiezle. Brak mi
          czasu, na jakikolwiek problem, ktory przekracza 15 min.

          Dluzsze moduly mam zajete jakis czas.

          Pozdr.

          PF

          P.S. Skad piszesz? wybacz niedyskrecje:)
          • dritte_dame Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 17:34
            polski_francuz napisał:

            > P.S. Skad piszesz? wybacz niedyskrecje:)


            www.ottawa.ca/

            www.theweathernetwork.com/weather/cities/can/Pages/CAON0512.htm
            • polski_francuz Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 17:41
              Stad ten atak na Ottawe. Powinienem sie domyslec. Mam Ciocie w Combermere, nad
              jeziorkiem. Bylem tam w 1987 roko.

              Ladnie u was, ale trzeba sie uzbroic w cierpliwosc jak sie samochodem jezdzi.

              Programistka, he?

              Pozdrowienia dla klonowego listka

              PF


              • dritte_dame Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 20:54
                polski_francuz napisał:

                > Mam Ciocie w Combermere, nad
                > jeziorkiem. Bylem tam w 1987 roku.

                18 lat temu?!
                Czy nie czas na powtorke?

                > Ladnie u was
                • polski_francuz Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 20:55
                  W ciagu 15 minut?

                  PF
                  • dritte_dame Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 21:17
                    polski_francuz napisał:

                    > W ciagu 15 minut?

                    Nie wykrecaj sie.
                    Masz wiecej niz 15 minut czasu.
                    Tracisz na FS cale godziny i dnie :)
                    • polski_francuz Re: Kto zaatakuje Paryż? 15.07.05, 21:36
                      Jak ja nie lubie tych inteligentnych kobiet!

                      Odpowiem przy okazji.

                      Musza jutro rano wstac i skosic trawe. I 4 godzinna podroz samochodem.

                      See you droga Ottawianko.

                      Dobranoc

                      PF
      • tomek9991 Dobre 16.07.05, 00:48
        Lecz mało śmieszne.
        • dritte_dame Re: Dobre 16.07.05, 15:42
          tomek9991 napisał:

          > Lecz mało śmieszne.

          Tak samo smieszne jak zadanie o dwoch pociagach wyruszajacych naprzeciw siebie
          z dwoch roznych miast, z roznymi predkosciami, itede, ...

          Jeszcze raz powtarzam:
          To nie jest dowcip, tylko zadanie logiczne do rozwiazania.
    • kyle_broflovski UFO ludki cho twoj snenariusz jest dobry na .. 16.07.05, 04:35
      program politycznie popularyzujacy . strach to skutecznre narzedzie kontroli.
      trzeba zaczac sie bac
    • dritte_dame Latwiejsze zadanie, na rozgrzewke: 16.07.05, 15:49
      Z klasycznej literatury szwedzkiej, problemik z bardzo popularnej 150 lat temu
      ksiazki "Räknekonstens under" (Cuda sztuki liczenia), napisanej przez A. F.
      Qvarnstedta w 1852 roku:


      U Żyda w lombardzie zastawiono 28 pereł wstawionych w krzyż w taki sposób, ze w
      dolnej części i górnej było razem 10 pereł, w dolnej części i prawym ramieniu
      razem również 10 pereł i w dolnej części i lewym ramieniu tez 10 pereł, tak jak
      to pokazuje ilustracja:

      9
      9_9
      1

      Gdy Żyd zobaczył te drogie perły, ich piękno oślepiło jego chciwe oczy do tego
      stopnia, ze zapragnąl przez oszustwo posiąść przynajmniej kilka z nich, zanim
      trzeba będzie je oddać. W tym celu nie podał w Dokumencie Przejęcia Zastawu
      całej ilości pereł na krzyżu, tylko ilość pereł w dolnej części i górnej, w
      dolnej części i prawym ramieniu razem, oraz w dolnej części i lewym ramieniu
      razem, czyli za każdym razem 10 pereł. Zastawiający czuł się usatysfakcjonowany
      opisem, nieświadomy tego, że Żyd miał teraz wolne ręce, aby ukraść nawet więcej
      niż polowe pereł, a nawet mógł wybrać osiem rożnych możliwości, aby ukraść
      część z nich, a jednocześnie nie było to w sprzeczności z tym, co było napisane
      w Dokumencie zastawu, w momencie gdy trzeba byloby oddać krzyż z perłami.
      Ile pereł mógł ten Żyd oszust ukraść i jak mógł pozostałe umieścić na krzyżu,
      aby spełniały warunki Dokumentu?
      • kyle_broflovski Re: Latwiejsze zadanie, na rozgrzewke: 16.07.05, 16:26
        czyzby byl jakis zwiazem miedzi zydowska chciwoscia a "bombaniem" Paryza?
      • dritte_dame lepsza ilustracja 16.07.05, 18:43
        _9_
        9_9
        _1_

        • awicenna mogl ukrasc 16 16.07.05, 20:56
          1
          1-1
          9
          • dritte_dame Re: mogl ukrasc 16 16.07.05, 23:32
            :)
            No, wiadomo, jak to Zyd :))
            • mamzerek oj damo 16.07.05, 23:53
              tez fobka jestes?????:((((((((((((((((((
    • awicenna Saudyjczyk 16.07.05, 18:55
      Charles de gaulle
      • dritte_dame Re: Saudyjczyk 16.07.05, 19:04
        Wow!
        Moje NAJWYZSZE wyrazy uznania!

        Jestes juz bardzo blisko prawidlowego rozwiazania.

        Aby dojsc do tego jedynego naprawde prawidlowego
        dam Ci teraz hinta, jesli odpowiesz na takie pytanie:

        Co wedlug Ciebie zostanie zaatakowane w Ottawie?
        • awicenna to juz chyba ponad mnie:((( 16.07.05, 19:12
          chodzi o cos bardziej konkretnego niz samo lotnisko chyba

          a hint o Ottawie niestety nie pomaga, wrecz przeciwnie:(((
          • dritte_dame jestem pewna ze nie 16.07.05, 19:36
            awicenna napisał:

            > chodzi o cos bardziej konkretnego niz samo lotnisko chyba

            Nie, nie.
            Wszystko jest w porzadku.

            _Znane_ cele ataku to: autobusy, metro, lotnisko, handel.

            Musze sie teraz przyznac ze specjalnie na Wojciechowy uzytek ulozylam problem w
            taki sposob aby tego jednego jedynego prawidlowego wyniku nie dalo sie osiagnac
            czysta *spekulacja* - jedynie przy uzyciu warunkow jawnie wypisanych w zadaniu.

            Jest siedem roznych konfiguracji obozu, ktore formalnie spelniaja te jawne
            warunki.

            Ale gdy oprocz spekulacji posluzymy sie *obserwacja* to zauwazymy ze
            atrybuty "miasto" i "cel ataku" niekoniecznie sa niezalezne.
            I stad mozemy uzyskac siedemnasta regule, zlosliwie ukryta przeze mnie :)

            > a hint o Ottawie niestety nie pomaga, wrecz przeciwnie:(((

            Pomaga.
            W Ottawie nie ma takiego celu ataku, jaki przewiduje Twoje rozwiazanie :)

            Ponadto, nie zakladaj ze uzyskanie odpowiedzi na drugie pytanie jest mozliwe.
            Twoje rozwiazanie podaje zarowno atakujacego Paryz jak i cel ataku.
            Natomiast prawidlowa odpowiedz o cel ataku w Paryzu jest: NIE WIADOMO.

            Pozdrawiam, z wyrazami podziwu :))
            • awicenna Re: jestem pewna ze nie 16.07.05, 20:35
              dzieki, dokladnie
              moj problem z Ottawa byl wlasnie ten ze mi wychodzilo nie wiadomo:))
              swietna zagadka,
              pozdrawiam
              • dritte_dame Re: jestem pewna ze nie 16.07.05, 23:03
                awicenna napisał:

                > dzieki, dokladnie
                > moj problem z Ottawa byl wlasnie ten ze mi wychodzilo nie wiadomo:))

                W Twojej wersji (saudyjczyk, lotnisko) nie wiadomo co sie stanie w Berlinie :)
                • dritte_dame Rozwiązanie 23.09.05, 01:32
                  Oto siedem roznych konfiguracji obozu, z ktorych kazda spelnia wszystkie
                  warunki podane jawnie w zadaniu.

                  Wsrod nich, jedynie piewsza spelnia dodatkowy warunek, ktory nalezalo uzyskac z
                  *obserwacji* miast.

                  I dlatego ta pierwsza konfiguracja jest jedynym rozwiazaniem prawidlowym.



                  niebieski jemenczyk skorpion Ottawa lotnisko
                  szary saudyjczyk kalach Berlin metro
                  zielony syryjczyk uzi Paryz NIE_WIADOMO
                  bialy algierczyk maczeta Rzym handel
                  zolty libijczyk steyr Sydney autobusy


                  zielony jemenczyk uzi Ottawa metro
                  bialy syryjczyk kalach Paryz NIE_WIADOMO
                  szary saudyjczyk skorpion Berlin lotnisko
                  niebieski algierczyk maczeta Rzym handel
                  zolty libijczyk steyr Sydney autobusy


                  zielony jemenczyk uzi Ottawa metro
                  bialy syryjczyk kalach Paryz NIE_WIADOMO
                  zolty libijczyk skorpion Sydney lotnisko
                  niebieski algierczyk maczeta Rzym handel
                  szary saudyjczyk steyr Berlin autobusy


                  zielony jemenczyk uzi Ottawa metro
                  bialy syryjczyk kalach Rzym NIE_WIADOMO
                  zolty libijczyk skorpion Sydney lotnisko
                  niebieski algierczyk maczeta Paryz handel
                  szary saudyjczyk steyr Berlin autobusy


                  szary saudyjczyk skorpion Berlin lotnisko
                  niebieski jemenczyk kalach Ottawa metro
                  zielony syryjczyk uzi Paryz NIE_WIADOMO
                  bialy algierczyk maczeta Rzym handel
                  zolty libijczyk steyr Sydney autobusy


                  szary saudyjczyk skorpion Berlin lotnisko
                  niebieski syryjczyk kalach Paryz NIE_WIADOMO
                  zielony jemenczyk uzi Ottawa metro
                  bialy algierczyk maczeta Rzym handel
                  zolty libijczyk steyr Sydney autobusy


                  szary saudyjczyk skorpion Paryz lotnisko
                  niebieski jemenczyk kalach Ottawa metro
                  zielony syryjczyk uzi Berlin NIE_WIADOMO
                  bialy algierczyk maczeta Rzym handel
                  zolty libijczyk steyr Sydney autobusy
                  • polski_francuz Re: Rozwiązanie 23.09.05, 07:21
                    Nareszcie bede mogl spokojnie spac zamiast spedzc noce na goraczkowych
                    obliczeniach.

                    Well done!

                    PF
            • polski_francuz Re: jestem pewna ze nie 16.07.05, 20:48
              Widze, ze znalazlas swego partnera do gry Ottawianko?

              PF
              • dritte_dame Re: jestem pewna ze nie 16.07.05, 23:38
                polski_francuz napisał:

                > Widze, ze znalazlas swego partnera do gry Ottawianko?

                :)
                Juz po podrozy?

                U nas teraz raczej nie ma warunkow do serioznego myslenia.
                Sam zobacz:

                www.theweathernetwork.com/weather/cities/can/Pages/CAON0512.htm
            • i-love-2-bike Re: jestem pewna ze nie 16.07.05, 21:06
              dammo a czy znasz jakas wersje tej zagadki ale z wersja kachanowcow ?
              • dritte_dame Moge ulozyc 16.07.05, 22:56
                i-love-2-bike napisała:

                > dammo a czy znasz jakas wersje tej zagadki ale z wersja kachanowcow ?

                Moge ulozyc na zamowienie.
                Jak mi podasz z grubsza scenariusz i "osoby dramatu".

                Ja jestem "equal opportunity offender" :))
            • wojcd Re: jestem pewna ze nie 16.07.05, 23:05
              dritte_dame napisała:
              > Musze sie teraz przyznac ze specjalnie na Wojciechowy uzytek ulozylam
              problem w taki sposob aby tego jednego jedynego prawidlowego wyniku nie dalo
              sie osiagnac czysta *spekulacja* - jedynie przy uzyciu warunkow jawnie
              wypisanych w zadaniu.

              Jest siedem roznych konfiguracji obozu, ktore formalnie spelniaja te jawne
              warunki.

              Ale gdy oprocz spekulacji posluzymy sie *obserwacja* to zauwazymy ze
              atrybuty "miasto" i "cel ataku" niekoniecznie sa niezalezne.
              I stad mozemy uzyskac siedemnasta regule, zlosliwie ukryta przeze mnie :)
              -----------------------------------------------
              • dritte_dame Re: jestem pewna ze nie 16.07.05, 23:20
                wojcd napisał:

                > Jakoś nie miałem serca by się do problemu przystawić.
                > Zastanawiałem się jak elegancko napisać program

                Ja zadanie ulozylam korzystajac z komputerowego wspomagania Pythonem.
                Teraz probuje napisac rozwiazanie w Prologu ale na razie wykladam sie na
                warunku, ktory ma sprawdzic czy dany element NIE nalezy do listy.

                not( member() ) nie dziala tak jak tego potrzebuje gdy nie wszystkie elementy
                listy sa znane poniewaz member() unifikuje element poszukiwany z pierwsza
                napotkana dziura w liscie i klamliwie zeznaje ze: alez owszem! element jest na
                liscie :)

                > Zostawię sobie ten problemik na zaś.

                Skoro tak, to nie korzystaj z podpowiedzi juz ujawnionych w tym watku :)
              • dritte_dame Opakowanie zastepcze 17.07.05, 01:22
                wojcd napisał:

                > Szkoda, że w takim "opakowaniu".

                Jesli sie brzydzisz to mozna latwo przepakowac:

                Wez turystow zamiast terrorystow.
                Pokoje w korytarzu hotelowym zamiast namiotow.
                Kolor samochodu zamiast koloru mamiotu.
                Marke samochodu zamiast rodzaju broni.
                Miejsce pracy zamiast rodzaju akcji.
                Miasta zostawtam gdzie sa.

                I co wychodzi?
                Boooooooooooooooooring :(

                I jaki przy tym wymyslic tytul watku, zeby zwracal uwage? :))
    • dritte_dame Jeszcze jedna łatwiutka zagadka ... 16.07.05, 23:35
      ... bo dla antysemitow :)


      Problem pochodzi z pierwszego podręcznika do arytmetyki napisanego w języku
      szwedzkim. Autor był rektorem szkoły w Uppsali i członkiem parlamentu. Książka
      Arithmetica byla wydana w 1614 roku.

      "Pewien kupiec z Wenecji wybrał się w podroż morska do Neapolu. Piętnastu
      Chrześcijan i piętnastu Żydów poprosiło, aby mogli się zabrać w drogę. W czasie
      podroży złapała ich wielka burza i kapitan zdecydował, że jedyna szansa na
      przeżycie jest, by połowę bagażu i połowę pasażerów wyrzucić za burtę. Ustawił
      wiec wszystkich trzydziestu pasażerów w kolo i zaczął odliczać, począwszy od
      jednej z osób. Co dziewiątą odliczoną osobę natychmiast wyrzucano za burtę.
      Ponieważ kapitan był sam bardzo pobożnym Chrześcijaninem wiec chciał oszczędzić
      życie wszystkich pasażerów- Chrześcijan. I okazało się ze wszyscy, których
      wyrzucono do morza byli Żydami. W jakiej kolejności pasażerowie byli ustawieni
      w kole?"

      Ten problem nie był niczym nowym za czasów Aureliusza. Już w XIII-w był znany w
      południowej Europie. W Polsce podobny tekst jest w książce Arithmetica Curiosa
      napisanej przez jezuitę Adalberta Tylkowskiego w 1668 roku.
      • polski_francuz No nie 16.07.05, 23:38
        a ja chcialem juz isc spac.

        Sadystka.

        PF
        • dritte_dame Re: No nie 16.07.05, 23:42
          polski_francuz napisał:

          > Sadystka.

          JA sadystka??
          A idzze sobie spokojnie spac.
          Czy Ci tak zalezy zeby potopic tych Zydow :))

          Przeciez napisalam ze to zagadka dla antysemitow.
          • polski_francuz Re: No nie 16.07.05, 23:48
            No to ide spac.

            No hard feelings between us?

            To na wypadek, jakbym jeszcze ten Twoj lesny kraj odwiedzil?

            Dobranoc.

            PF
            • dritte_dame Re: No nie 17.07.05, 01:15
              polski_francuz napisał:

              > No hard feelings between us?

              No teeez cos! :)))
              Ale Ty ostrozny jestes :)))

              > To na wypadek, jakbym jeszcze ten Twoj lesny kraj odwiedzil?

              Zawsze zapraszamy!!
      • kropekuk Toz to zadanie dla rachelki... 17.07.05, 08:07
        I antysemitka, i deklaruje wszem i wobec "umysl scisly":))
      • moskowit Nu dama dorogaja.... 18.07.05, 01:38
        Nu czto eto za zagadka.... Prostaja wied':)

        Tylko ze u mnie Zydzi doplyneli do Neapolu, a ostalnyje za bortom okazalis':)
        Ty dorogaja oshiblas', kapitanom tozhe Jewrej byl:)

      • i-love-2-bike Re: Jeszcze jedna łatwiutka zagadka ... 18.07.05, 18:34
        dritte_dame napisała:

        > ... bo dla antysemitow :)
        >
        >
        > Problem pochodzi z pierwszego podręcznika do arytmetyki napisanego w języku
        > szwedzkim. Autor był rektorem szkoły w Uppsali i członkiem parlamentu. Książka
        > Arithmetica byla wydana w 1614 roku.
        >
        > "Pewien kupiec z Wenecji wybrał się w podroż morska do Neapolu. Piętnastu
        > Chrześcijan i piętnastu Żydów poprosiło, aby mogli się zabrać w drogę. W czasie
        >
        > podroży złapała ich wielka burza i kapitan zdecydował, że jedyna szansa na
        > przeżycie jest, by połowę bagażu i połowę pasażerów wyrzucić za burtę. Ustawił
        > wiec wszystkich trzydziestu pasażerów w kolo i zaczął odliczać, począwszy od
        > jednej z osób. Co dziewiątą odliczoną osobę natychmiast wyrzucano za burtę.
        > Ponieważ kapitan był sam bardzo pobożnym Chrześcijaninem wiec chciał oszczędzić
        >
        > życie wszystkich pasażerów- Chrześcijan. I okazało się ze wszyscy, których
        > wyrzucono do morza byli Żydami. W jakiej kolejności pasażerowie byli ustawieni
        > w kole?"
        >
        > Ten problem nie był niczym nowym za czasów Aureliusza. Już w XIII-w był znany w
        >
        > południowej Europie. W Polsce podobny tekst jest w książce Arithmetica Curiosa
        > napisanej przez jezuitę Adalberta Tylkowskiego w 1668 roku.
        >
        >
        >

        a teraz sie zastanaw nasza ty mila antysemitko,czy jesli zwiekszylibysmy ilosc
        pasazerow o jakas tam liczbe,czyli powiekszyli ich zbior,to mielibysmy to samo
        rozwiazanie. mozna zaczac wyrzucac inaczej,zeby bylo ciekawiej,tylko nie pytaj o
        nic gabcie,bo ona sie jak dotad nie zalapala na odpowiedz.
        • dritte_dame Re: Jeszcze jedna łatwiutka zagadka ... 18.07.05, 18:52
          i-love-2-bike napisała:

          > czy jesli zwiekszylibysmy ilosc
          > pasazerow o jakas tam liczbe,czyli powiekszyli ich zbior,to mielibysmy to samo
          > rozwiazanie. mozna zaczac wyrzucac inaczej,zeby bylo ciekawiej.


          Na zdrowy babski rozum - pewno zawsze da sie wyrzucic kogo trzeba gdyz
          odliczanie w kolo zawsze na kogos trafi przy kazdym kolejnym obrocie.

          Ciekawym bedzie natomiast znalezc ogolny przepis na ustawianie i
          odliczanie/wyrzucanie: w zaleznosci od liczby pasazerow trefnych i koszernych.

          Taki algorytm bylby niewatpliwie nieoceniona pomoca dla kapitanow w potrzebie.
          • i-love-2-bike Re: Jeszcze jedna łatwiutka zagadka ... 18.07.05, 18:58
            dritte_dame napisała:

            > i-love-2-bike napisała:
            >
            > > czy jesli zwiekszylibysmy ilosc
            > > pasazerow o jakas tam liczbe,czyli powiekszyli ich zbior,to mielibysmy to
            > samo
            > > rozwiazanie. mozna zaczac wyrzucac inaczej,zeby bylo ciekawiej.
            >
            >
            > Na zdrowy babski rozum - pewno zawsze da sie wyrzucic kogo trzeba gdyz
            > odliczanie w kolo zawsze na kogos trafi przy kazdym kolejnym obrocie.
            >
            > Ciekawym bedzie natomiast znalezc ogolny przepis na ustawianie i
            > odliczanie/wyrzucanie: w zaleznosci od liczby pasazerow trefnych i koszernych.
            >
            > Taki algorytm bylby niewatpliwie nieoceniona pomoca dla kapitanow w potrzebie.
            >
            > otoz to,czy poprostu jak zaczynac operowac innymi danymi (zwiekszasz ilosc
            pasazerow,inaczej ich ustawiasz etc) to chyba receptura na ustawianie w szerego
            bedzie inna.
            • dritte_dame Re: Jeszcze jedna łatwiutka zagadka ... 18.07.05, 19:07
              i-love-2-bike napisała:

              > otoz to,czy poprostu jak zaczynac operowac innymi danymi (zwiekszasz ilos
              > c
              > pasazerow,inaczej ich ustawiasz etc) to chyba receptura na ustawianie w
              szerego
              > bedzie inna.

              Dane wyjsciowe to: liczba wszystkich pasazerow i ilosc tych, ktorych trzeba
              wyrzucic.

              Receptura to: sposob ustawienia w kolo, od kogo zaczac liczenie i co ktorego
              rzucac rybkom.

              Poszukam receptury troche pozniej.
    • dritte_dame Co jest? 18.07.05, 00:55
      Nikt jezcze tych zydow nie dal rady utopic?

      Czyzby antysemici byli jeszcze glupsi niz myslalam?
      • kropekuk Re: Co jest? 18.07.05, 00:58
        Ze strachu przed mysleniem na ten watek nie weszli:)))))
      • i-love-2-bike Re: Co jest? 18.07.05, 01:32
        dritte_dame napisała:

        > Nikt jezcze tych zydow nie dal rady utopic?
        >
        > Czyzby antysemici byli jeszcze glupsi niz myslalam?
        >
        > no nie zarazaj sie chamstwem gabryski, to nie uchodzi dammo. ktos jakas klase
        musi trzymac. my jestesmy zajeci a upal okrutny meczy. ok let me do it, przy
        pomocy mych bardzo zdolnych dzieci taki oto mamy szereg
        ch-chrzescijanin
        k-kachanowiec

        chchchchkkkkkchchkchchchkchkkchchkkkchkkchchk
        • dritte_dame Re: Co jest? 18.07.05, 01:49
          i-love-2-bike napisała:

          > przy pomocy mych bardzo zdolnych dzieci taki oto mamy szereg

          Niedaleko pada jablko od jabloni.
      • i-love-2-bike Re: Co jest? 18.07.05, 01:41
        dritte_dame napisała:

        > Nikt jezcze tych zydow nie dal rady utopic?
        >
        > Czyzby antysemici byli jeszcze glupsi niz myslalam?
        >
        >
        a ty do jakiej kategorii nalezysz? a teraz masz tu cos na wieczor upalny.

        - 21 -

        Spotkało się dwóch znajomych po latach i tak sobie rozmawiają:
        Z1 - Ile masz dzieci i w jakim są wieku?
        Z2 - Mam trójkę.
        Z1 - A ile mają lat?
        Z2 - Iloczyn ich wieku to 36.
        Z1 - Nie kumam.
        Z2 - Suma to tyle ile ilosc okien w bloku na przeciwko.
        Z1 - Dalej nie rozumiem.
        Z2 - Dość, że najstarszy syn jest rudy.
        Z1 - Aaah, teraz to już wiem!

        Ile każdy z nich ma lat?
        • dritte_dame Re: Co jest? 18.07.05, 01:56
          i-love-2-bike napisała:

          > Spotkało się dwóch znajomych po latach i tak sobie rozmawiają:
          ...
          > Ile każdy z nich ma lat?

          Juz bylo.
          4,3,3

          Ale moze byc tez 6, 3, 2 albo 9, 2, 2.
          Kto powiedzial ze blok nie moze miec 11 lub 13 okien?
          • i-love-2-bike Re: Co jest? 18.07.05, 02:02
            ale ty mnie meczysz a ja musze kotlety smazyc.

            W pewnym kraju były trzy wsie: Prawda, Półprawda i Bujda. Mieszkańcy Prawdy
            zawsze mówili prawdę, Bujdy - kłamstwo, a Półprawdy: raz prawdę, raz fałsz (tj.
            jeżeli za pierwszym razem powiedzieli prawdę, to za drugim: fałsz, i vice
            versa.). Na te trzy wsie była jedna jednostka straży pożarnej (gdzie zatrudniano
            normalnych ludzi). Młody strażak

            Jan (lub, jak ktoś woli, Sam) odebrał wezwanie i odbyła się taka mniejwięcej
            rozmowa:
            -Skąd dzwonicie?
            -Z Półprawdy!
            -A jest pożar?
            -Tak, jest pożar!

            Teraz pytanie: czy Jan powinien nakazać wyjazd na sygnale? Czy to tylko fałszywy
            alarm?
            • mmkkll Re: Co jest? 18.07.05, 02:09
              Nie powinien.
              • i-love-2-bike Re: Co jest? 18.07.05, 02:59
                widze,ze tu jakies srodowisko informatykow sie zagniezdzilo.

                Jan, gospodarz z Mazowsza, miał trzy stawy rybne: w pierwszym były same tołpygi,
                w drugim same okonie, a w trzecim - i okonie, i tołpygi. Jan wyjechal na dwa
                lata do Ameryki, a w tym czasie stawami zajmował się jego wredny bracholek
                Piotr. Przed powrotem brata, po prawie kompletnym zrujnowaniu mu gospodarki,
                wpadł na jeszcze jeden,
                ostatni, szatański pomysl: podmienił tabliczki z nazwami stawów. Gdy Jan wrocił,
                zorientował się w zamianie; musi teraz jakoś przywrocić porzadek swym stawom.
                Może oczywiście nałowić ze wszystkich stawów tyle ryb, aż będzie miał pewność,
                który jest który, ale jest też inny sposób, wymagający złowienia tylko jednej
                ryby. Jaki to jest sposób,
                jeśli wiemy, że żadna tabliczka nie stoi przy właściwym stawie?
                • dritte_dame Rybki 18.07.05, 04:39
                  i-love-2-bike napisała:

                  > jest też inny sposób, wymagający złowienia tylko jednej
                  > ryby. Jaki to jest sposób,
                  > jeśli wiemy, że żadna tabliczka nie stoi przy właściwym stawie?

                  Wyciagamy rybe ze stawu oznaczonego "okonie".

                  Jesli to okon - to w tym stawie sa i okonie i tolpygi.
                  W stawie oznaczonym "tolpygi" sa okonie
                  a w stawie oznaczonym "okonie i tolpygi" sa tolpygi.

                  Jesli to tolpyga - to w tym stawie sa tolpygi.
                  W stawie oznaczonym "tolpygi" sa i okonie i tolpygi
                  a w stawie oznaczonym "okonie i tolpygi" sa okonie.
                  • wojcd źle /nt 18.07.05, 05:38
                    • dritte_dame OK 18.07.05, 15:47
                      Tym razem ja przspekulowalam.

                      Trzeba wyciagnac jedna ze stawu oznaczonego "okonie i tolpygi".
                      To co wyciagniemy (i tylko to) plywa wlasnie w tym stawie.
                      Dalej:
                      Jesli to okon - to tam gdzie tabliczka glosi ze sa okonie - w rzeczywistosci sa
                      tolpygi.
                      Jesli to tolpyga - to tam gdzie tabliczka glosi ze sa okonie - w rzeczywistosci
                      sa i okonie i tolpygi.

                      Zawartoscia trzeciego stawu jest wowczas to co pozostaje.
                      • wojcd Yes!!!!!!!!!!!!!!!!! 18.07.05, 15:58
                      • i-love-2-bike Re: OK 18.07.05, 17:07
                        dritte_dame napisała:


                        > Zawartoscia trzeciego stawu jest wowczas to co pozostaje.
                        >
                        >
                        > czyli placz i zgrzytanie zebow. nie lubie tolpyg (ow) ani okoni.
                        • wojcd Re: OK 18.07.05, 17:11
                          i-love-2-bike napisała:
                          > > czyli placz i zgrzytanie zebow. nie lubie tolpyg (ow) ani okoni.
                          -----------------------------------------------------------
                          • i-love-2-bike Re: OK 18.07.05, 17:13
                            wojcd napisał:

                            > i-love-2-bike napisała:
                            > > > czyli placz i zgrzytanie zebow. nie lubie tolpyg (ow) ani okoni.
                            > -----------------------------------------------------------
                            • dritte_dame Polecam wędzony: 18.07.05, 18:41
                              atn-riae.agr.ca/seafood/sockeye_salmon-e.htm

                              i-love-2-bike napisała:

                              > ja lubie inne,nie te stawowe:))
                              • i-love-2-bike Re: Polecam wędzony: 18.07.05, 18:44
                                dritte_dame napisała:

                                > atn-riae.agr.ca/seafood/sockeye_salmon-e.htm
                                >
                                > i-love-2-bike napisała:
                                >
                                > > ja lubie inne,nie te stawowe:))
                                >
                                >
                                lepsze sa te nie hodowlane damo,atlantycki salomon lepszy od jakiegos
                                zmarnowanego w stawku.
                                • dritte_dame Re: Polecam wędzony: 18.07.05, 18:59
                                  i-love-2-bike napisała:

                                  > lepsze sa te nie hodowlane damo,atlantycki salomon lepszy od jakiegos
                                  > zmarnowanego w stawku.

                                  I atlantyckiego i pacyficznego mozna kupic zlapanego w dziczy.
                                  (jesli wierzyc informacjom na opakowaniach).
                                  • i-love-2-bike Re: Polecam wędzony: 18.07.05, 19:00
                                    dritte_dame napisała:

                                    > i-love-2-bike napisała:
                                    >
                                    > > lepsze sa te nie hodowlane damo,atlantycki salomon lepszy od jakiegos
                                    > > zmarnowanego w stawku.
                                    >
                                    > I atlantyckiego i pacyficznego mozna kupic zlapanego w dziczy.
                                    > (jesli wierzyc informacjom na opakowaniach).
                                    >
                                    >

                                    nie wierze informacjom,bo smakowalam oba i jest roznica.
    • peacemaker2 Re: Kto zaatakuje Paryż? 18.07.05, 03:46
      Naprawde az tyle mozliwosci? Ja bym postawil na "Algierczyk chce się wysadzić w
      centrum handlowym"
      • dritte_dame Re: Kto zaatakuje Paryż? 18.07.05, 04:06
        peacemaker2 napisał:

        > Naprawde az tyle mozliwosci?

        Tak.

        Piec elementow mozna ustawic w kolejnosci na 5! = 120 sposobow.

        A my tutaj mamy 5 zbiorow po 5 elementow i gdy kazdy z tych zbiorow potasowac
        na 120 sposobow to ilosc mozliwych ukladow takiej tabeli 5-na-5 jest:
        120^5 = 24 883 200 000

        > Ja bym postawil na "Algierczyk chce się wysadzić w
        > centrum handlowym"

        Swietnie! I bardzo blisko :))
        Doszedles do drugiego z siedmiu ukladow osiagalnych przez uwzglednienie
        warunkow jawnie wypisanych w zadaniu.

        Sposrod tych siedmiu ukladow, szesc nalezy teraz odrzucic poniewaz w Ottawie
        nie ma ...
    • dritte_dame sprecyzowanie 18.07.05, 04:21
      Dla rozwiania wszelkich niejasnosci, powinno byc podane tez ze:


      dritte_dame napisała:

      > Każdy z nich ma swój ulubiony (i tylko jeden) rodzaj broni osobistej.

      I kazdy z nich ma inny ulubiony rodzaj broni.


      > Każdy z nich szkoli sie w atakowaniu określonego (i tylko jednego) rodzaju
      > celu.

      I kazdy z nich zaatakuje inny rodzaj celu.


      > Każdy z nich planuje zaatakować określone (i tylko jedno) wraże miasto.

      I kazdy z nich zaatakuje inne miasto.
    • fredzio54 Re: Kto zaatakuje Paryż? 18.07.05, 18:39
      nie moge sie doczekac
      • dritte_dame Nie czekaj ... 18.07.05, 18:54
        ... Atakuj!

        fredzio54 napisał:

        > nie moge sie doczekac
        • polski_francuz Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 18:57
          Czekamy z niecierpliwoscia

          PF
        • wojcd Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 18:57
          dritte_dame napisała:
          > ... Atakuj!
          --------------------------
          • polski_francuz Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 18:59
            Taktyka litewska odczekac...i pozwolic sie wepchac Krzyzakom na pole gdzie
            slonce i gorac samemu czekajac w lasach.

            PF
            • wojcd Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 19:09
              polski_francuz napisał:
              > Taktyka litewska odczekac...i pozwolic sie wepchac Krzyzakom na pole gdzie
              > slonce i gorac samemu czekajac w lasach.
              -----------------------------------------------------------
              • polski_francuz Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 19:14
                Ja moge tylko do 4 zliczyc. Potem jest dluga dluga przerwa i dokument rodzinny
                z 1807 czy cos (po rosyjsku napisany i z takim ruskim orlem), gdzie sie jakis
                moj przodek w Wilnie urodzil jako szlachcic.

                Ale, czytajc Konwickiego, zrozumialem ten akapit. Szlachta szla do wojska
                carskiego na 2 lata. Nieszlachta na 20 czy cos. Stad tak nas wielu szlachcicow
                na Litwie.

                PF
                • i-love-2-bike Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 19:17
                  polski_francuz napisał:

                  > Ja moge tylko do 4 zliczyc. Potem jest dluga dluga przerwa i dokument rodzinny
                  > z 1807 czy cos (po rosyjsku napisany i z takim ruskim orlem), gdzie sie jakis
                  > moj przodek w Wilnie urodzil jako szlachcic.
                  >
                  > Ale, czytajc Konwickiego, zrozumialem ten akapit. Szlachta szla do wojska
                  > carskiego na 2 lata. Nieszlachta na 20 czy cos. Stad tak nas wielu szlachcicow
                  > na Litwie.
                  >
                  > PF

                  he,he to ja was wszystkich bije bo ja pozbieralam duzo krwi napsutej po
                  przodkach z lewa,prawa i obecnej wielkiej wody:))
                  • polski_francuz Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 19:22
                    Genetycy twierdza, ze mieszanki genow sa pozadane:)

                    Dobrze wplywaja na urode i inteligencje.

                    PF
                    • i-love-2-bike Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 19:24
                      polski_francuz napisał:

                      > Genetycy twierdza, ze mieszanki genow sa pozadane:)
                      >
                      > Dobrze wplywaja na urode i inteligencje.
                      >
                      > PF

                      bingo,bingo:))
                      • polski_francuz Re: Nie czekaj ... 18.07.05, 19:25
                        ...fatalnie natomiast na skromnosc...

                        PF

    • wojo1111 Re: Kto zaatakuje Paryż? to proste 23.09.05, 22:08
      kazdy z nich bardzo chetnie byleby udalo sie zabic troche niewiernych i
      zapewnic sobie miejsce w raju z dziewicami u Allacha.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka