Dodaj do ulubionych

Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL

IP: *.daewoo.lublin.pl 21.03.01, 10:20
Co o tym muślicie ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rafal Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.tele2.pl 21.03.01, 10:41
      A co może Polska w tym Sojuszu?
      • Gość: Forrest Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.daewoo.lublin.pl 21.03.01, 11:16
        Może nie kupować złomu.
        Może stworzyć dobrze zorganizowaną i wyszkoloną armię.
        Może być silnym ogniwem NATO.
    • Gość: RobertP Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: 195.150.132.* 21.03.01, 11:35
      MNIE SIĘ PODOBA
    • Gość: Ziuta Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.upc.chello.no 21.03.01, 12:29
      Gos´c´ portalu: Forrest napisa?(a):

      &#62 Co o tym mus´licie ?

      Zdecydowanie NIE !!!
      • Gość: HaHa Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.daewoo.lublin.pl 22.03.01, 15:21
        Pacyfiści do Zoo
        HaHa
      • Gość: Jaber1 Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: 24.71.203.242, 24.71.223.* 01.04.01, 23:04
        O to Ta Ziuta od Wandy Wasilewskiej, nie zdiwko!
    • Gość: JOHN Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.proxy.aol.com 22.03.01, 15:55

      Polsce sie chce imperializmu ?
      • Gość: Ziuta Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.upc.chello.no 22.03.01, 16:12
        Gos´c´ portalu: JOHN napisa?(a):

        &#62
        &#62 Polsce sie chce imperializmu ?

        Nie, to tylko kilku nawiedzonych !
    • Gość: karol Bardzo niebezpieczny pomysl dla Polski. IP: *.orlando-03rh15rt.fl.dial-access.att.net 22.03.01, 16:24

      Bardzo niebezpieczny pomysl
      dla Polski.
      ====================
      Gość portalu: Forrest napisał(a):
      &#62 Co o tym muślicie ?

    • Gość: Orleta Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.proxy.aol.com 23.03.01, 09:58
      Polska nie ma nic do szukania w takim sojuszu !
      Chyba ze chcemy zeby nasza europa sie rozpadla ?
      • Gość: RobertP Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: 195.150.132.* 23.03.01, 10:51
        szanowny Orleto

        A co mamy do szukania w para-panstwie, o biurokraji rozbudowanej do rozmiarów
        bliskich absurdu, spętanym tysiącami praw i norm, nie potrafiącym wypracować
        spójnej polityki w jakiejkolwiek dziedzinie, paraliżowanym przez współczesną
        wersję "Liberum Veto", pogrązonym w regresie demograficznym, kulturowym,
        gospodarczym ?

        Gdzie wolną przedsiębiorczość traktuje się niemal jak działalność przestępczą,
        a ludzi próbujących zaczynać od zera - dołuje się setkami bzdurnych przepisów i
        ograniczeń.

        Czy od modelu "kontynentalnego" - wypracowanego przede wszystkim we Francji i w
        Niemczech - opartego o nauki Colberta i niemiecką ideę spokoju społecznego -
        model bankowo-korporacyjny,....- nie jest lepszy model anglosaski, - oparty o
        giełdę, nieskrępowany obrót kapitału, - minimum przepisów - ograniczenie roli
        państwa do funkcji które jest w stanie spełnić dobrze ?

        Który z tych modeli się sprawdził ?

        Na który tak naprawdę nas stać ?
        Czy w momencie wstępowania do UE możemy liczyc na podobne dotacje jak np.
        Hiszpania, Irlandia, ..., ?
        Weź pod uwagę to, że ilość oczekujących na pomoc krajów będzie zdecydowanie
        większa, a poparcie społeczeństw "starych" państw dla rozszerzenia i przede
        wszystkim płacenia- będzie znaczące tylko do momentu kiedy nie zacznie ich to
        za dużo kosztować.

        Ważne jest zatem jaki model wybierzemy - według mnie - tańszy i efektywniejszy
        jest model anglosaski.

        W dziedzinie militarnej opóźnienie i regres jaki panuje w krajach
        kontynentalnej Europy doprowadził już do tego,że nie są one w stanie prowadzić
        działań militarnych na dużą skalę - poza własnym terytorium.
        I chociaż bardzo głośno krzyczą o Europejskich Siłach Zbrojnych - nikt nie daje
        na to pieniędzy - wręcz przeciwnie - budżety obronne są obcinane(Francja,
        Niemcy, Szwecja, Włochy), chociaż i tak były do tej pory niskie.

        Nie neguję koniecznosci integracji europejskiej - tu żyjemy, możemy jednak
        wybierać sobie takie jej formy jakie nam odpowiadają, w końcu jesteśmy
        suwerennym krajem.

        Sojusze wojskowe możemy zawierać z kimś kto daje REALNE szanse na spełnienie
        zobowiązań - takie REALNE szanse daje Ameryka i Wielka Brytania .

        A więc jeśli Francuzom uda się rozwalić NATO - powinniśmy współpracowac z
        krajami które nie zawahały się wysłać setek samolotów w obronie swoich
        interesów, bo mogą i potrafią to zrobic ponownie, - nie zaś z krajami i ich
        elitami - które potrafią tylko gadać, krytykować, i robić po cichu swoje małe
        często brudne interesiki.

        Pewnie się ze mną nie zgodzisz ?
        • Gość: Andy Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.ds.univ.gda.pl 23.03.01, 14:25
          To może ogłośmy się orazu stanem USA,proponuję powstanie zbrojne w celu
          ogłoszenia przyłączenia stanu Poland do United States.Tak jak to kiedyś było w
          Teksasie...
          • Gość: Koala Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.ericpol.pl 23.03.01, 15:34
            Sytacja nie jest taka prosta. Europa zasadniczo konkuruje z USA gospdarczo i bedzie konkurowac jeszcze
            bardziej. Do tego dochodzi jeszcze zarozumialstwo niektorych europejskich politykow, ktorzy twiedza ze
            USA nie sa juz im do niczego potrzebne. Mamy na naszym kontynencie 2 panstwa ktore sa dosc silne
            militarnie oraz gospodarczo i byc moze maja ciche ambicje do odgrywania pierwszych skrzypiec w
            przyszlej zjednoczonej Europie. Sa to Niemcy i Francja. USA sa wiec przez nie widziane niechetnie
            jako ktos silniejszy.
            My Polacy jestesmy skazani (racje geograficzne) na wspolprace gospodarcza i militarna z Europa.
            USA i UK sa dla nas zbyt daleko.
            W tej sytuacji jedyny sojusz jaki ma racje bytu to Europa+Polska+UK+USA. Oczywiscie USA i UK moga
            militarnie obejsc sie bez reszty. Problem jest tylko taki ze reszta sie bez nich nie obedzie.
            Europa ma tuz za plotem Rosje w ktorej nigdy nic nie wiadomo. Racja ze ruska armia ostatnio zmalala
            i oslabla ale i tak sadze ze w wypadku ewentualnego konfliktu Rosja-Europa, ta ostatnia bez pomocy
            USA ponioslaby ciezkie straty. Nie musze chyba mowic ktorej czesci dostaloby sie najbardziej.
            Jakby nie liczyc Rosja wciaz ma armie potezniejsza niz Francja i Niemcy razem wziete. W ostatnim
            czasie pozbyli sie tez calego swojego starego zlomu zlomu. W tej chwili najslabszy rosyjski mysliwiec to
            Mig29 - ktory jest najlepszym mysliwcem Polski i Niemiec !!! Podstawowy czolg to T80 - dorownuje wszystkim
            europejskim albo je przewyzsza. Okret podwodny typu Oskar (mimo katastrofy Kurska jeszcze kilka ich
            zostalo) jedna salwa moze zniszczyc caly zespol fracuskiego lotniskowca.
            Mysle ze w tej sytuacji rozbijanie NATO (czego chca niektorzy politycy) to objaw glupoty.
            A jakie jest wasze zdanie ?
            • Gość: RobertP Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: 195.150.132.* 24.03.01, 11:43
              szanowny Koalo

              nie chodziło mi o zrywanie współpracy, sojuszy,..., chodziło mi o priorytety,
              czyli:

              - model społeczno gospodarczy jaki wybierzemy (nie zależy chyba od odległości
              wzorca ?)
              - zasady przyjmowania praw Unii: tj. przyjmować jedynie to co jest niezbędne i
              jak najmniej zaciązy na przyszłym rozwoju
              - tworzyć dogodne warunki do inwestowania i współpracy dla zaawansowanych
              technologicznie firm amerykańskich,
              - demonopolizować i upodabniać strukturalnie gospodarkę i prawo do modelu
              anglosaskiego (z konieczności należy pójść na kompromisy z prawem Unii)

              Traktuję przystąpienie do Unii jako konieczność - niestety.
              W krótkim terminie pewnie odniesiemy więcej korzyści niż strat, przyjmując
              jednak bezkrytycznie wzór państwa i gospodarkijaki obecnie dominuje w
              kontynentalnej Europie - dodajemy sobie wielkiego "garba" na trochę odleglejszą
              przyszłość.

              Co do twoich obaw dotyczących Rosji to po części je podzielam - funkcjonuje
              takie przysłowie, że "Rosja nigdy nie jest tak słaba, ani silna, na jaką
              wygląda", uściślając jednak :

              okrety podwodne typu Antiej (nomenklatura rosyjska) były budowane od początku
              lat 80tych - w stoczni w Sewerowodinsku, w Rosji określane są jako "podwodne
              krążowniki I rangi" służą do atakowania amerykańskich zespołów lotniskowcowych
              z duzej odległości - przy pomocy naddźwiękowych pocisków kierowanych typu
              Granit (każy z Antiejów przenosi ich 24), jak również innej broni
              (superszybkich torped "szkwał", klasycznych torped, pocisków samosterujących..)
              większość jednostek broni na tych okrętach ma możliwość montażu głowic
              jądrowych- jak do tej pory brzmi to groźnie - no nie ?
              Ale tutaj zaczynają się schody- wybudowano bodajże 9 okrętów tego typu i jego
              bardzo podobnego poprzednika, z czego w eksploatcji pozostało chyba 5 po
              katastrofie Kurska, nie było bowiem pieniędzy na remonty, wymianę wkładów w
              reaktorach, przedłużenie resursu (okreu używania) broni, szkolenie załóg,
              utrzymanie bezpieczeństwa.
              Głowna broń - naddżwiękowe pociski przeciwokrętowe pociski "granit" są bardzo
              groźną i inteligentną bronią - po wystrzeleniu spod wody (przeciwko grupie
              lotniskowca najczęściej kilka-kilkanaście)mogą ze sobą współpracować,przeazując
              dane o celu, można programowac różny typ ataku...., do odszukania celu
              wykorzystują one satelitarny system naprowadzania - który jest niesprawny i nie
              ma pieniędzy na jego wymianę.
              Obecnie pozostałe okręty tego typu głównie stoją w porcie i każde wyjście
              traktowane jest jako osiągnięcie organizacyjno - finansowe.

              Czołg T-80, - był projektowany jako czołg podstawowy - rozwinięcie
              nowatorskiego T-64 - miał byc podstawowym narzędziem (wraz z tańszym i
              prostszym T-72) w wielkich ofensywach jakie radzieccy generałowie planowali na
              nizinie europejskiej i stepach północnych Chin - planowano wyprodukować ich
              kilkanaście tysięcy,- obecnie Rosja posiada łącznie (T-72 i T-80) ok. 10 tys -
              też brzmi groźnie - ale schody tu również sie zaczynają.

              Sprawność techniczną - osiąga (według różnych szacunków) 20-30% stanu, poziom
              wyszkolenia obsługi jest żaden - jedynie dwie dywizje stacjonujące w okolicach
              Moskwy są przyzwoicie wyszkolone, proces szkolenia "on live" przechodzą również
              żołnierze w Czeczenii i Tadżykistanie.
              Koncepcja czołgu jaką zaproponowali Rosjanie (prosty, lekki,mały,o dużej sile
              ognia) - przeżyła się po wprowadzeniu przez Niemców, Amerykanów i Brytyjczyków
              czołgów III generacji - o połowę cięższych, dużo lepiej opancerzonych, o
              skomplikowanych i skutecznych cyfrowwych systemach kierowania ogniem , opartych
              na pasywnej technice wykrywania, działających wedle zupełnie innych zasad - w
              • Gość: Koala Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL do RobertaP IP: *.ericpol.pl 26.03.01, 15:51
                Gratuluje znajomosci wspolczesnego uzbrojenia. Zgadzam sie z toba ze Rosja w tej chwili nie jest w stanie
                wykorzystac efektywnie posiadanej broni. Troche bardziej docenilbym ich czolgi - zwlaszcza te najnowsze
                ale masz racje ze bez wyszkolonych zalog nic one nie sa warte.
                Zwracam jednak uwage ze 10 - 20 lat sytacja w Rosji moze byc inna. Tak jak inna byla 20 lat temu.
                W Azji rosna takze inne mocarstwa np. Indie czy Chiny. Nie sadze aby zagrazaly nam one dzisiaj, ale ....
                Budujac dzisaj sojusze trzeba patrzec co moze sie stac za kilkanascie lub kilkadziesiat lat. A co do
                Unii, to tez uwazam ze musimy do niej wstapic tylko dlatego ze nie mamy lepszego wyjscia.
                Jednak bez Amerykanow w pewnych dziedzinach nie damy sobie rady ani z Unia ani bez Unii.
                Na dzien dzisiejszy do tych dziedzin zaliczylbym min. obronnosc.
              • Gość: victor Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.01, 21:37
                Ludzie! rozejrzyjcie się dookoła! I co widzicie? Sojusz jest możliwy tylko z Mozambikiem,Kongo lub
                Etiopią.Możemy wiele się nauczyć.
        • Gość: molder Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.bellglobal.com 24.03.01, 02:47
          model anglosaski hm.. szkoda ze to tylko model
          • Gość: RobertP Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: 195.150.132.* 24.03.01, 10:35
            do czegoś trzeba dążyć Molderze
            mnie podoba sie ten kierunek

            wieczne narzekanie i krytyka, bez wskazywania alternatyw - niczego nie wnosi.
            • Gość: molder Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.bellglobal.com 24.03.01, 12:15
              gustu nie ma sensu dyskutowac.
              a tak z ciekawosci ile lat spedziles zyjac w tym "anglosaskim modelu"?
            • Gość: molder Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.bellglobal.com 24.03.01, 12:21
              jak wszystko "dobrze" pojdze w tym "doskonalym modelu" to za jakies 20 lat nie
              bedzie mozna tego splacic
              http://www.brillig.com/debt_clock/
              • Gość: RobertP Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: 195.150.132.* 24.03.01, 14:01
                Molderze

                zawsze są plusy i minusy, suma jednych i drugich decyduje o efektywności
                systemów - wg. mnie więcej plusow niż minusów ma ....

                Co do moich osobistych doświadczeń - to miałem kontakt z obydwoma "systemami",
                w "dotyku" przyjemniejszy jest ten który ja kojarzę z Francją - niestety
                patrząc z zewnątrz, na zimno, uwazam, że jest mniej efektywny -
                (konkurencyjny).

                na tym kończę.
        • Gość: Forrest Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: 195.205.71.* 02.04.01, 09:32
          TAK TAK
    • Gość: Viatr Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.04.01, 16:28
      Gość portalu: Forrest napisał(a):

      &#62 Co o tym muślicie ?

      Myślę: To egzotyczni - obcy nam kulturowo sojusznicy.

      Nie cenią tego co my. Tylko pieniadze. Mogą nas zdradzić w zamian
      za inne korzyści w każdej chwili.

      Mogliby traktować nas jak "mieso armatnie", sami pilnując kasy.

      Nie szanują nas i nie rozumieją. Mogą myśleć, że dla nas to jakiś awans
      ginąć za gotowych sprzedać nas sojuszników. (Jak w Jałcie i we Wrześniu)

      Viatr

    • Gość: Forrest Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: *.daewoo.lublin.pl 02.04.01, 09:49
      Dziękuję za wysoki poziom dyskusji wszystkim uczestnikom

      Mówicie, że Anglosasi dbają tylko o swoje interesy
      Bardzo dobrze, może już pora, zebyśmu my, tak jak oni dbali o nasze interesy
      To dobra okazja żeby sie od nich tego nauczyć, życie to nie jest bajka

      A propos: Szwajcaria swego czasu sporo zyskała na swoich najemnikach, a
      żołnierzy mamy dobrych
      Myślę, że jest to jedna z niewielu szans na wybicie się polityczne i
      gospodarcze ponad tłum sojuszowych szaraczków
      Anglosasi sporo inwestują u swoich niezawodnych sojuszników !!
      • Gość: Ziuta Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL IP: 62.179.162.* 02.04.01, 09:53
        Gos´c´ portalu: Forrest napisa?(a):

        &#62 Mys´le˛, z˙e jest to jedna z niewielu szans na wybicie sie˛ polityczne i
        &#62 gospodarcze ponad t?um sojuszowych szaraczków
        &#62 Anglosasi sporo inwestuja˛ u swoich niezawodnych sojuszników !!

        Czy chcesz przez to powiedziec, ze jezeli bedziemy wiernie patrzyc w oczy
        "pana", to rzuci nam lepsza kosc ?!

        • Gość: Forrest Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL, do Ziuty IP: *.daewoo.lublin.pl 02.04.01, 10:01
          Szanowna Ziuto

          W polityce zawsze jest coś za coś
          My mamy im niewiele do zaoferowania,

          Zaangażowanie Polski po stronie Anglosasów jest wg mnie dobrym pomysłem
          • Gość: Ziuta Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL, do Ziuty IP: 62.179.162.* 02.04.01, 10:26
            Gos´c´ portalu: Forrest napisa?(a):

            &#62 Szanowna Ziuto
            &#62
            &#62 W polityce zawsze jest cos´ za cos´
            &#62 My mamy im niewiele do zaoferowania,
            &#62
            &#62 Zaangaz˙owanie Polski po stronie Anglosasów jest wg mnie dobrym
            pomys?em

            Oczywiscie, ze mamy im "niewiele do zaoferowania", bo tego nie ma nikt,
            kto tylko grzecznie przytakuje i potulnie wypelnia wskazówki nie majac
            odwagi wypowiedziec wlasnego zdania. Z kims takim nikt sie nie liczy, bo to
            nie jest partner, to jest klakier. Dopóki rzad polski nie zrozumie, ze od tego
            czy stac nas na samodzielne myslenie, zalezy jak nas beda traktowac w
            swiecie. Jezeli sami nie bedziemy miec i szanowac wlasnego zdania, to nie
            spodziewajmy sie, ze inni beda nas respektowac.
            • Gość: Viatr Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL, do Ziuty IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.04.01, 21:57
              Cześć Ziuto ! :-)

              Łączę wyrazy adoracji i sympatii.

              Viatr
              • Gość: Forrest Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL, do Ziuty IP: *.daewoo.lublin.pl 03.04.01, 11:29
                Cieszę się, że
                coraz większej ilości ludzi podoba się ten pomysł
                • Gość: Ziuta Re: Sojusz-Triumwirat: USA-UK-PL, do Ziuty IP: *.upc.chello.no 03.04.01, 11:54
                  Gos´c´ portalu: Forrest napisa?(a):

                  &#62 Ciesze˛ sie˛, z˙e
                  &#62 coraz wie˛kszej ilos´ci ludzi podoba sie˛ ten pomys?

                  Twoja wypowiedz wpisales w niewlasciwe miejsce.
                  Wydaje mi sie, ze to jakies nieporozumienie, bo mnie ten pomysl sie nie
                  podoba, tak jak i autorowi powyzszej wypowiedzi ( przynajmniej tak
                  zrozumialam)
                • Gość: molder romantyczny trojkat IP: *.bellglobal.com 06.04.01, 01:24
                  Forrest

                  to dobrze ze podoba ci sie anal sex, bedzie ci przyjemniej w tym "romantycznym"
                  trojkacie. Aby dobrze spelniac swoja role zacznij gromadzic wazeline bo
                  bedziesz mial do czynienia z bardzo duzym praciem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka