karbat 21.07.05, 09:57 Bush (Ameryka ) tak cienko przedzie, ze szuka nowych sojusznikow ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dokowski Indie od dawna nazywane są największą demokracją 22.07.05, 11:56 Więc nie pajacuj. Każda demokracja jest sojusznikiem USA. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Indie od dawna nazywane są największą demokra 22.07.05, 12:17 dokowski napisał: > Więc nie pajacuj. Każda demokracja jest sojusznikiem USA. demokracja z systemem kastowym , systemem niewolniczym (dzieci sie sprzedaje do pracy) zone mozesz kupic za cztery krowy pajacu jak to taka fajna demokracja niech sobie USA ja wprowadzi ,w Kuwejcie ,Egipcie ,Pakistanie tez jest demokracja to przeciez tez sojusznicy USA Mam wymieniac dalej "demokracje kacykow,rezimow, krolow ",ktore sojusznikami USA. Odpowiedz Link Zgłoś
jack20 Re: Indie od dawna nazywane są największą demokra 22.07.05, 17:50 Bylo wielu demokratow popierajacych Stany np.: Marcos, Pinochet, Hussein itp. Nie wiesz moze nawet, ze Bin Laden byl waznym i cenionym sprzymierzencem USA. Podobnie jak dzisiejsi terrorysci a w przeszlosci tzw. bojownicy o wolnosc w Afganistanie, Kambodzy, Ameryce Sr. et cetera. Dla calego swiata arabskiego USA do czasu Busha pelnila role przykladowa. "Bojownicy o wolnosc" (dzisiejsi terrorysci) byli regularnie szkoleniprzez CIA. Bin Laden jako szef MAK w Afganistanie jeszcze w 90r. otrzymywal regularna "pomoc" w wysokosci ca 6 mlrd.$ za ktorego rozdzial byl w Afganistanie odpowiedzialny. "..Swiat islamu zawsze widzial Ameryke jako wzor. Az przyszedl ten duren Bush. Bush zmienil poglad swiata arabskiego na USA w obraz negatywny.." - twierdzi Mohammed Darif, jeden z bardziej znanych ekspertow terroryzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
marcus_crassus nie nowy 22.07.05, 12:17 poparcie dla Busha jest najwieksze wlasnie w indiach. sympatia do USA jest wieksza w indiach niz w Polsce. od I wojny w zatoce wojskowi hindyscy forsuja koncepcje nowego globalnego sojuszu indie - izrael - usa. Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: nie nowy 22.07.05, 12:22 marcus_crassus napisał: > poparcie dla Busha jest najwieksze wlasnie w indiach. sympatia do USA jest wiek > sza w indiach niz w Polsce. > od I wojny w zatoce wojskowi hindyscy forsuja koncepcje nowego globalnego sojus > zu indie - izrael - usa. zgoda ale dlaczego ? dlaczego teraz zaciesniaja to wspolprace ? Wiadomosc ta jest b.wazna i b.komentowana na swiecie .W Polsce preszla bez uwagi. jaki maja w tym interes ja przypusczam ,ze tu chodzi o...... Ka Odpowiedz Link Zgłoś
naf-naf Re:The embrace too ardent... 22.07.05, 16:04 www.indianexpress.com/full_story.php?content_id=74718 Odpowiedz Link Zgłoś