Dodaj do ulubionych

"Londyn, miasto strachu"

22.07.05, 10:11
A może to dzieło brytyjskich służb specjalnych, wykonane w celu ułatwienia
ostatecznej rozprawy z muzułmanami? Dziwne jest, że aż 4 wybuchy nie powiodły
się. Może właśnie nikt nie mógł zginąć, a efekt podobny do tego sprzed 2
tygodni.
Obserwuj wątek
    • ryboza Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:21
      > A może to dzieło brytyjskich służb specjalnych, wykonane w celu ułatwienia
      > ostatecznej rozprawy z muzułmanami?

      jaka "ostateczna rozprawe" masz na mysli, chory czlowieku? faktycznie dziwne
      jest to, ze zaden z wybuchow nikogo nie zabil, ale wyciaganie z tego takich
      teoriospiskowych wnioskow jest bezmyslnoscia albo objawem choroby umyslowej.

      brytyjskie sluzby specjalne robia co moga, zeby zlapac sprawcow, a nie zeby
      pozamykac muzulmanow w obozach koncentracyjnych. ale jestes glupi. uch.
      • mr.bboy Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:38
        wielka brytania sama jest sobie winna. od lat daje schronienie islamskim
        odszczepiencom i calkowicie przymyka oczy na ich dzialalnosc. pozwala aby na
        jej terytorium przebywaly osoby szerzace nienawisc do wspolobywateli. za takie
        czyny powinno sie ich sadzic pod zarzutem zdrady stanu.
        • not_so_fast największą zdradą stanu byłaby Turcja w Europie 22.07.05, 10:42
          to byłby koniec naszej cywilizacji
        • ryboza Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:43
          > wielka brytania sama jest sobie winna. od lat daje schronienie islamskim
          > odszczepiencom i calkowicie przymyka oczy na ich dzialalnosc. pozwala aby na
          > jej terytorium przebywaly osoby szerzace nienawisc do wspolobywateli. za takie
          > czyny powinno sie ich sadzic pod zarzutem zdrady stanu.


          ok, jest troche tak jak mowisz. ale to nie jest takie proste
          • tomcat21 Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 11:02
            ryboza napisał:

            > ok, jest troche tak jak mowisz. ale to nie jest takie proste
            • specimen Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 18:25
              fakt, sytuacja w londynie i w ogole calej europie jest conajmniej 'klopotliwa'.
              duzym problemem jest to, iz spolecznosc muzulumanska nie potrafi lub nie chce
              sie okreslic w zaistnialej sytuacji. brak zdecydowanego potepienia akcji
              terrorystycznych ze strony przywodcow muzulumanskich jest faktem. co prawda
              slychac glosy ze islam jest religia pokoju itd, jednak to o wiele za malo.
              • gateway2012 Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 18:37
                w londynie zamachy zostaly zdecydowanie potepione, przez wszystkich wazniejszych
                przywodcow muzulmanskich.
          • mr.bboy Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 11:05
            kazdy kto uzywa glowy wie, ze nie mozna temu problemowi zaradzic "od zaraz". po
            prostu bledy zostaly popelnione na przestrzeni kilkudzesieciu lat. i beda
            rozwiazywane tez przez dziesiatki lat. chodzi o zakonczenie raz na zawsze
            permisywnej polityki, o zrozumienie, ze nie mozna goscic w swoim kraju
            wszystkich chetnych. niektorym ludziom mentalnosc nie pozwala na funkcjonowanie
            w nowoczesnym spoleczenstwie i nigdy nie powinni sie w nim znalezc.
            • zed.niepoprawny.polit 10 nagrań z poczty głosowej męczenników z L. ;P 22.07.05, 13:09
              10 wiadomości w poczcie głosowej niedoszłych samobójców z Londynu ;P


              10. "Tu Osama. Te zachodnie zapalniki są dobre dla gejów. Następnym razem odpalcie ładunek używając krzemienia i hubki"
              9. "Mówi Magdalena Środa. Czy było wśród was 50 procent kobiet?"
              8. "Tu Jose Manuel Barroso. Europa nie zrezygnuje z tolerancji wobec islamu i innych mniejszości"
              7. "Tu pacyfiści, anarchiści i alterglobaliści. Precz z Bushem. Islam to religia pokoju. Popieramy was".
              7. "Tu zwykli Europejczycy. Spieprzajcie na Bliski Wschód wysadzać się w meczetach, bambusy"
              5. "Bedzie mówić wicepremier Izabela Jaruga-Nowacka... Halo halo? Jestescie mniejszością. Jesteśmy z wami. Dziś wszyscy jesteśmy zamachowcami z Londynu"
              4. "Tu londyńskie metro i zakład komunikacji autobusowej. Proszę uiścić rachunek za przejazd."
              3. "Hi! Babies z muzułmańskiego raju calling. Czemu nie przyjechaliście?"
              2. "Tu Abdul. Mahmud, czemu nie odbierasz? Może jednak wylecieliście w powietrze?"
              1. "Mówi Jacques Chirac. Znowu wybraliście Londyn?"

          • amrra Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 13:22
            ryboza napisał:
            > jestes premierem wielkiej brytanii (hehe) i chcesz poradzic sobie z problemem
            > immamow nawolujacych do mordowania niewiernych, ale w taki sposob, zeby zachowa
            > c
            > sie w sposob zgodny ze standardami naszej zachodniej cywilizacji i np. nie
            > zamienic londynu w pole bitwy (700 tys. muzulmanow mieszka w samym londynie). c
            > o
            > zrobisz? :)


            imamów nawołujących do morowania można usunąć w każdej chwili
            z każdej części cywilizowanego świata, zgodnie ze wszystkimi standardami
            Ataki w Londynie to raczej próba sparaliżownia przewodnictwa GB w UE,
            premier Blair może być wyjątkowo skuteczny w tworzeniu silnej UE
            a skonsolidowane kraje UE to potężny przeciwnik , pojedyńczo to
            drobnica do wyżerania po kawałku, dlatego Londyn i Blair nie mogą mieć spokoju
        • kropekuk WIADOMO, CZEMU LADUNKI NIE WYBUCHLY: 22.07.05, 14:02
          mieszanka byla niewlasciwa: za duzo acetonu, za malo perhydrolu. Coz, nie ma
          sie dziwic - chmik jest w Egipcie, a 9 gotowych bomb, pozostawionych dla
          kolejnej grupy, policja zgarnela z samochodu zaparkowanego w Luton:)))
          • lolo11 Re: WIADOMO, CZEMU LADUNKI NIE WYBUCHLY: 22.07.05, 14:42
            a 9 gotowych bomb, pozostawionych dla
            > kolejnej grupy, policja zgarnela z samochodu zaparkowanego w Luton:)))

            I wlasnie te ladunki Policja chciala wyprobowac.
            • kropekuk Te ladunki DETONOWANO. Dokladne info u 22.07.05, 18:40
              mieszkancow Luton:))))
          • gateway2012 kolega poinformowany lepiej od scotland yardu 22.07.05, 14:46
            kropekuk napisał:

            > mieszanka byla niewlasciwa: za duzo acetonu, za malo perhydrolu. Coz, nie ma
            > sie dziwic - chmik jest w Egipcie, a 9 gotowych bomb, pozostawionych dla
            > kolejnej grupy, policja zgarnela z samochodu zaparkowanego w Luton:)))

            widze ze tu kolega wszystko juz wie i to w niezlych detalach.
            wiadomosci z 'the sun' 'daily mirror' czy moze polskiego 'faktu' (wiadomo, ci
            wiedza najwiecej)

            :)
            • kropekuk Z BBC i SKY - juz wczoraj podawalem linki:))) 22.07.05, 18:39
              5 min temu doszla informacja w Channel V, ze niektore srodki byly
              przeterminowane (perhydrol sie utlenil!)
              • kropekuk Hej, know-it-all z Londynu: masz ten swoj"The Sun" 22.07.05, 18:57
                Skoro juz jestes w UK, to moze zacznij tamtejsza telewizje ogladac i prase na
                biezaco czytac, OK?
                >>BBC security correspondent Gordon Corera told BBC Radio 4's Today programme
                the devices were so similar there was speculation they could have been part of
                the same batch.

                "The explosive might have degraded over time or had not been put together right
                in this case, or it could have been a completely different batch of explosives -
                homemade - that had not been cooked up properly." <<
                news.bbc.co.uk/1/hi/uk/4706421.stm
                W innych mediach jest wiecej. Jasne, ze sporo z informacji to spekulacje, bo
                policja w tej sprawie nie wydala jeszcze komunikatu, niemniej nie polskiego
                madrale pytano, ale fachowcow od materialow wybuchowych, ktorzy wiedza, z czego
                sie robi "Mother of Satan" :)))))))))
                • gateway2012 Re: Hej, know-it-all z Londynu: masz ten swoj"The 22.07.05, 21:28
                  a wiec kolego:

                  > Skoro juz jestes w UK, to moze zacznij tamtejsza telewizje ogladac i prase na
                  > biezaco czytac, OK?

                  czytam, czytam...
                  tyle ze to co napisales, to rzeczy niepotwierdzone, a podales tyle szczegolow
                  jakbys razem z policja samochod przeszukiwal. Dodales polaczenie z jedynie
                  domniemanym chemikiem jako pewnik i ogolnie podkoloryzowales. Tak samo robia w
                  'the sun' i stad porownanie.

                  > W innych mediach jest wiecej. Jasne, ze sporo z informacji to spekulacje, bo
                  > policja w tej sprawie nie wydala jeszcze komunikatu, niemniej nie polskiego
                  > madrale pytano, ale fachowcow od materialow wybuchowych, ktorzy wiedza, z czego
                  >
                  > sie robi "Mother of Satan" :)))))))))

                  ale wlasnie o to mi chodzi - ze ekspertow wszedzie masa a w sieci najwiecej.
                  Ja tam czekam az policja cos oficjalnie potwierdzi, a ty sie jarasz byle
                  plotkami i dopowiadasz swoje powolujac sie na 'oficjalne informacje',
                  podkrecajac atmosfere WIELKIMI LITERAMI

                  a tym czasem same media czesto niewiele wiedza, choc udaja ze jest inaczej.

                  • skipper_ Re: Hej, know-it-all z Londynu: masz ten swoj"The 22.07.05, 22:12
                    BBC, itv i ch4 w kolko powtarzaja to co kropekuk
                    pisze... a raczej kropekuk pisze to co w TV mowia
                    zeby byc dokladnym...

                    • gateway2012 Re: Hej, know-it-all z Londynu: masz ten swoj"The 22.07.05, 23:53
                      skipper_ napisał:

                      > BBC, itv i ch4 w kolko powtarzaja to co kropekuk
                      > pisze... a raczej kropekuk pisze to co w TV mowia
                      > zeby byc dokladnym...

                      tiaaa....
                      to zacytujmy:
                      oto co napisal kropekuk
                      a poscie na ktory odpisalem

                      > WIADOMO, CZEMU LADUNKI NIE WYBUCHLY:
                      >mieszanka byla niewlasciwa: za duzo acetonu, za malo perhydrolu. Coz, nie ma
                      >sie dziwic - chmik jest w Egipcie, a 9 gotowych bomb, pozostawionych dla
                      >kolejnej grupy, policja zgarnela z samochodu zaparkowanego w Luton:)))

                      1.
                      nigdzie nie widzialem zadnych oficjalnych danych dotyczacych dokladnego skladu
                      ladunkow. Mowi sie ze byly one zrobione w podobny sposob, nikt oficjalnie nie
                      potwierdzil, czego bylo za duzo, czego za malo - nie wykluczono nawet czy
                      mieszanka mogla byc z tego samego 'rzutu' co te z poprzednich zamachow. Mogla
                      jedynie byc efektem czesciowego rozpadu.
                      A konkretne teksty ze tego bylo za duzo a tego za malo to juz jest gdybanie.
                      Nawet jesli cos pojawilo sie w mediach, to raczej jako wypowiedzi ekspertow z
                      duza doza domniemywan. Na pewno nie bylo zadnego 'WIADOMO'

                      2. Nie slyszalem ile bylo ladunkow w samochodzie na parkingu w Luton i policja
                      chyba tez tego dokladnie nie potwierdzila. W podanych linkach ani cytatach tego
                      nie bylo, na bbc nigdzie nie widzialem. Ale moze mi umknęło...

                      3. To jaki byl cel pozostawienia ladunkow w samochodzie tez jest oficjalnie
                      nieznany i sa to tylko hipotezy.

                      4. Nie wiadomo oficjalnie, czy 'chemik' byl z kimkolwiek powiazany.

                      5. Policja specjalnie nie podaje zbyt wiele szczegolow, zeby nie wyploszyc
                      sprawcow, ani nie ulatwic im ucieczki, wiec po raz kolejny nie wiem skad tak
                      wszystko 'WIADOMO'

                      Nigdy nie mowilem, ze 'wiem wszystko' a jedynie zakwestionowalem 'rewelacje' od
                      kropekuk. Tak naprawde, dopoki nie bedzie oficjalnych wiadomosci z policji nic
                      nie wiemy. Cala reszta to spekulacje, ktore zawsze zawieraja magiczne slowka
                      'probably' 'likely' i 'possibly'. Nawet w przypadku czytania artykulow w sieci
                      obowiazuja zasady czytania ze zrozumieniem.

                      A nawet samym artykulom zrodlowym daleko im przemadrzalych stwierdzen w stylu
                      kropekuk'a. No ale wiadomo ze domoroslych Sherlock'ow, ktorzy wszystko wiedza
                      najlepiej w sieci jest cala masa.

      • pinokkio Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:57
        ryboza napisał:

        >... brytyjskie sluzby specjalne robia co moga, zeby zlapac sprawcow ...

        Brytyjskie służby specjalne wysmażyły w 2002 r. raport ostrzegający, ze Irak
        może "w ciągu 45 minut" zaatakować cele w Wielkiej Brytanii. Stało sie to jedną
        z przesłanek zaangażowania brytyjskiej armii w Iraku. Po sprawdzeniu sprawy na
        miejscu okazało się, że ten apokaliptyczny "raport" był jedną wielką bzdurą.
        Premier Blair nie poniósł z tego tytułu odpowiedzialności tylko dlatego, że
        komisja Huttona stwierdziła, iż to kłamstwo nie zostało spreparowane na jego
        zlecenie i było "autorskim" dziełem samego wywiadu. Czy po tym wszystkim można
        odnosić się do służb brytyjskich z zaufaniem?
        • ryboza Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 11:35
          > Czy po tym wszystkim można
          > odnosić się do służb brytyjskich z zaufaniem?

          tak.

          to wszystko co napisales (nie pamietam, a nie chce mi sie sprawdzac, czy to
          prawda, ale przyjmuje ze tak) swiadczy o tym, ze w GB istnieje skuteczna cywilna
          kontrola nad sluzbami specjalnymi i wiekszosc nieprawidlowosci jest wyjasniana i
          usuwana.

          znow spiskowa teoria dziejow?
          • pinokkio "teoria dziejów" 22.07.05, 12:17
            Widzę, że jesteś jednym z tych mędrców, którzy każdemu, kto zastanawia się nad
            możliwymi ukrytymi aspektami wydarzeń, rzucają w twarz epitet "spiskowej teorii
            dziejów" i wyobrażają sobie, że dają tym samym wyraz jakiejś głębokiej
            historiozoficznej postawie. Co w tym kontekście jest wyjątkowo komiczne, jako
            że sam najwyraźniej uważasz zamachy londyńskie za spisek islamskich radykałów.
            • ryboza Re: "teoria dziejów" 22.07.05, 12:43

              > Widzę, że jesteś jednym z tych mędrców, którzy każdemu, kto zastanawia się nad
              > możliwymi ukrytymi aspektami wydarzeń, rzucają w twarz epitet "spiskowej teorii
              >
              > dziejów" i wyobrażają sobie, że dają tym samym wyraz jakiejś głębokiej
              > historiozoficznej postawie. Co w tym kontekście jest wyjątkowo komiczne, jako
              > że sam najwyraźniej uważasz zamachy londyńskie za spisek islamskich radykałów.


              1. nie jestem medrcem. ty tez nie.
              2. "spiskowa teoria dziejow" to nie epitet
              3. nie "wyobrazam sobie, ze daje wyraz", tylko probuje walczyc z
              nieracjonalnoscia, z wykorzystywaniem faktow i z uogolnianiem
              • pinokkio Re: "teoria dziejów" 23.07.05, 01:10
                Nie pisałem, że twoja wiara w spisek islamskich radykałów jest komiczna.
                Komiczna jest - w tym kontekście - twoja krucjata przeciw "spiskowym teoriom".
                Napisałem to całkiem jasno, więc nie udawaj głupszego niż jesteś.

                Co się tyczy wspomnianego raportu brytyjskich służb, to nie był to "jakiś
                raport", ale dossier stanowiące przesłankę decyzji o napaści na inny kraj. Do
                napaści, jak wiemy, doszło, zaś fałszywość raportu została wykazana dopiero
                potem. Wziąwszy pod uwagę doniosłość i nieodwracalność konsekwencji inwazji
                Iraku, można powiedzieć, że kłamstwo udało się znakomicie.
            • tomcat21 Re: "teoria dziejów" 22.07.05, 13:42
              pinokkio napisał:

              > Widzę, że jesteś jednym z tych mędrców, którzy każdemu, kto zastanawia się nad
              > możliwymi ukrytymi aspektami wydarzeń, rzucają w twarz epitet "spiskowej teorii
              >
              > dziejów" i wyobrażają sobie, że dają tym samym wyraz jakiejś głębokiej

              A co tam ostatnio w Klewkach, pinokio? I o ile urósł ci nos po ostatnich postach
              na tym forum?
        • tomcat21 Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 13:42
          pinokkio napisał:

          > Brytyjskie służby specjalne wysmażyły w 2002 r. raport ostrzegający, ze Irak
          > może "w ciągu 45 minut" zaatakować cele w Wielkiej Brytanii. Stało sie to


          Francuskie, rosyjskie i niemieckie służby specjalne nie przedstawiły żadnych
          kontrargumentów.
          • pinokkio Tomcio obudzony ze śpiączki 23.07.05, 00:30
            Co mają tu do rzeczy kontrargumenty ruskich czy francuskich służb? Ja miałbym
            się na rosyjskie "służby" powoływać?! Istotne są tu inne fakty, znane każdemu,
            kto śledzi historię nieszczęsnej wyprawy irackiej. W czerwcu 2003 USA, Wlk.
            Brytania i Australia powołały w Iraku tzw. Iraq Survey Group (liczacą łącznie
            1400 ekspertów!), by szukała broni masowego rażenia, która wg amerykańskich i
            brytyjskich służb miała zagrażać Zachodowi. Nie znaleźli niczego! Fiasko misji
            ISG stło się jasne już w styczniu 2004, gdy podał się do dymisji jej szef,
            David Kay. Ostateczny raport ukazał się w październiku. Nawet p. Blair w końcu
            przyznał, że informacje o irackim zagrozeniu były humbugiem. Tylko do ciebie to
            jeszcze nie dotarło.

            Czy ty przypadkiem nie spędziłeś ostatnich 30 miesięcy w
            głębokim snie?
    • sedin wolnosc slowa i zamachy terrorystyczne 22.07.05, 10:23
      i tzw. wolnosc slowa. Relacje i komentarze dziennikarskie z zamachow sa po
      prostu kolejna instrukcja jak kolejny zamach ulepszyc (najwiekszym
      nieporozumieniem jest to, ze wypaplano te historie z Hiszpanii o tel.
      komorkowym ktory byl detonatorem na odleglosc). I ja rozumem ze Kowalski po
      powrocie z pracy otwierajac pivo i wlaczajac TV chce dowiedziec sie czegos
      ciekawego i nowego, ale nie tylko Kowalski oglada TV lecz i ci co poluja na
      Kowalskich.
    • preacher Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:23
      Znowu lewackie bleblanie, broniace mordercow. na pewno wielu ludzi w Londynie
      chcialoby sie pozbyc z ich kraju Arabow. wyobraz sobie sytuacje, gdy w Warszawie
      nie moglbys sie czuc bezpiecznie przez emigrantow.
      • wiesiex Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:27
        > Znowu lewackie bleblanie, broniace mordercow. na pewno wielu ludzi w Londynie
        > chcialoby sie pozbyc z ich kraju Arabow. wyobraz sobie sytuacje, gdy w
        Warszawi
        > e
        > nie moglbys sie czuc bezpiecznie przez emigrantow.

        nie przez emigrantów, a z powodu agresji na Irak, bo takie są przyczyny
        zamachów. Może ktoś w końcu wpadnie na to?
        • tomcat21 Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:35
          > nie przez emigrantów, a z powodu agresji na Irak, bo takie są przyczyny
          > zamachów. Może ktoś w końcu wpadnie na to?

          A może ty politologiczny geniuszu, wyjaśnisz, jakie były przyczyny zamachu w
          Dżerbie na europejskich turystów w 2002 roku (a więć PRZED obaleniem Husajna),
          dlaczego islamiści planowali atak na Strasbourg (Francja - gdybyś nie wiedział)
          w 2000 roku, czemu zamordowali 58 europejskich turystów w egipskim Luksorze w
          1997 roku. Wreszcie - czemu islamiści zorganizowali serię zamachów we Francji w
          1995 roku, w tym na paryskie metro - zginęło wtedy 7 osób, kilkadziesiąt zostało
          rannych.
          Czy to też wszystko efekt obalenia Husajna w Iraku w 2003 roku?
          • wiesiex Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:50
            tomcat21 napisał:

            > > nie przez emigrantów, a z powodu agresji na Irak, bo takie są przyczyny
            > > zamachów. Może ktoś w końcu wpadnie na to?
            >
            > A może ty politologiczny geniuszu, wyjaśnisz, jakie były przyczyny zamachu w
            > Dżerbie na europejskich turystów w 2002 roku (a więć PRZED obaleniem Husajna),
            > dlaczego islamiści planowali atak na Strasbourg (Francja - gdybyś nie
            wiedział)
            > w 2000 roku, czemu zamordowali 58 europejskich turystów w egipskim Luksorze w
            > 1997 roku. Wreszcie - czemu islamiści zorganizowali serię zamachów we Francji
            w
            > 1995 roku, w tym na paryskie metro - zginęło wtedy 7 osób, kilkadziesiąt
            został o rannych.
            > Czy to też wszystko efekt obalenia Husajna w Iraku w 2003 roku?

            I według Ciebie to była przyczyna napaści Angloków na Irak? Dobrze się czujesz?
            • tomcat21 Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:54
              wiesiex napisał:

              > I według Ciebie to była przyczyna napaści Angloków na Irak? Dobrze się czujesz?

              No tak, jak trzeba zmierzyć lewackie urojenia o Iraku z faktem, że islamski
              terroryzm atakuje Zachód od wielu lat, to ucieka się od odpowiedzi w inwektywy.
              Ale czego można się spodziewać po takich, których ich idol, Lenin, nazwał
              "pożytecznymi idiotami"?
            • trelemorele Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:55
              czytaj co pisza wiesiu.... a potem pisz sam
          • wiesiex Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:54
            Przyczyną zamachów jest nieuzasadniona agrasja Wielkiej Brytanii na Irak.
            To samo spotka prawdopodobnie pozostałych uczestników tej awantury, w tym
            Polski.
            • trelemorele Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:56
              bardzo chcialbys miec racje, co?
              • wiesiex Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 10:58
                pofczekamy - zobaczymy
                • maciekamigo Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 11:09
                  ciekawe co będziesz gadał jak ci urwie noge w tym zamachu
                  • edek47 On wtedy juz nic nie powie, ale znajda sie inni... 22.07.05, 11:29
                    z ktorymi bedziesz mogl podyskueowac na te tematy.
                    • tomcat21 Re: On wtedy juz nic nie powie, ale znajda sie in 22.07.05, 11:32
                      edek47 napisał:

                      > z ktorymi bedziesz mogl podyskueowac na te tematy.

                      Istotnie, głupich i "pożytecznych idiotów" nie sieją. Sami rosną. W dużych
                      ilościach.
                • walesa4 Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 11:42
                  Większego bullshite'u niż twoje chore poronienia umysłowe dawno nie słyszałem
                  ty arabska prostytutko, zmień sobie ksywę na wieniak, bo bardziej pasuje
          • gozin Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 11:32
            > jakie były przyczyny zamachu w...
            A no takie że na początku lat 90-tych Irak takze zostal zaatakowany a
            Amerykanie interweniowali tylko dlatego zeby bronic ropy, Izraelski problem i
            ogolnie zniszczenie niewiernej zdemoralizowanej cywilizacji zachodniej.
            A teraz do tego wswzystkiegoo Busz i jego pachołkowie zaatakowali jeszcze raz
            Irak z przyczyn zupełnie nie zrozumiałych i wielu umiarkowanych muzułmanów stało
            się radykałami, a radykałowie męczennikami
            • tomcat21 Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 11:39
              gozin napisał:

              > > jakie były przyczyny zamachu w...
              > A no takie że na początku lat 90-tych Irak takze zostal zaatakowany a

              Irak został zaatakowany? Kpisz czy o drogę pytasz?
              Może poczytasz sobie najpierw rezolucje ONZ z 1990 roku nakazujące Husajnowi
              wycofanie się z okupacji Kuwejtu?
              Ciekawe czemu w tym "ataku" brały udział wojska saudyjskie czy syryjskie? I
              czemu ten "atak" popierały wszystkie państwa arabskie poza Jordanią i
              Palestyńczykami?

              > Amerykanie interweniowali tylko dlatego zeby bronic ropy, Izraelski problem i

              Nie Amerykanie, tylko ONZ, w tym Francuzi i państwa arabskie.
              Zdaje się, że w swoim roponośnym zapale zapomniałeś o Kuwejtczykach, których 20
              tysięcy zaginęło bez wieści podczas "wyzwolenia" przez siepaczy Husajna? Ale co
              tam dla ciebie takie drobiazgi. Ważne, żeby wyklepać kilka bredni o
              znienawidzonym USA...

              > ogolnie zniszczenie niewiernej zdemoralizowanej cywilizacji zachodniej.

              Niewiernej? Już przeszedłeś na islam czy tylko tak dobrze udajesz?

              > A teraz do tego wswzystkiegoo Busz i jego pachołkowie zaatakowali jeszcze raz

              Po co jeszcze raz zaatakowali? Przecież mogli zając całą ropę w 1991r. ? ;PPPPPP

              > Irak z przyczyn zupełnie nie zrozumiałych i wielu umiarkowanych muzułmanów stał
              > o
              > się radykałami, a radykałowie męczennikami

              O tak, męczennikami. Ty już jesteś islamistą.
              Zebrałeś już trotyl? Tylko zapalniki zrób dobre, bo smród pójdzie i wstyd
              zostanie przed braćmi z AlKaidy.
            • edek47 A KIM ZOSTALI CI ' MECZENNICY' ? 22.07.05, 12:59
              Swietych koran nie przewiduje, obiecuje tylko jakies dobra ' doczesno -
              wieczne'.
      • koopa We Warszawie nie trzeba wcale emigrantów, 22.07.05, 11:01
        wystarczą rodzime dresy napadające ludzi na ulicach i lewaki chroniące bandytów
        przed odpowiedzialnością za napady.
        • edek47 Ale trzeba im pobudowac jakies domy 'modlitwy', 22.07.05, 11:53
          zorganizowac chlopakow,a pozniej juz mozna ich tylko eksportowac.
    • rsrh I bedzie nim nadal ,jeśli rząd GB nie zmieni 22.07.05, 10:24
      swojej polityki w sprawach:
      - imigracji i przyznawania obywatelstaw
      - utrzymywania z socjalu wielodzietnych rodzin islamskich
      - dotowania szkół koranicznych gdzie etatowi imamowie ucza nienawiści do kraju
      osiedenia.
      Zamachów 7 lipca dokonali OBYWATELE BRYTYJSCY wywodzący sie własnie ze
      środowiska o którym piszę> W
    • rsrh Pomyliłeś baltazarusie Londyn z MOSKWĄ ! 22.07.05, 10:25
    • tomcat21 W domu wszyscy zdrowi? 22.07.05, 10:25
      baltazarus napisał:

      > A może to dzieło brytyjskich służb specjalnych, wykonane w celu ułatwienia
      > ostatecznej rozprawy z muzułmanami? Dziwne jest, że aż 4 wybuchy nie powiodły
      > się. Może właśnie nikt nie mógł zginąć, a efekt podobny do tego sprzed 2
      > tygodni.

      Byłeś ostatnio w Klewkach?
    • maciej48 Re: "To dzieło mediów 22.07.05, 10:33
      To nie służby spec, ale wolne media podłożyły ostatnie pseudo-bomby by mieć o
      czym wrzeszczeć i uczulać cały świat na wzrost nakładów gó..anych brukowców!
      • trelemorele Ankieta 22.07.05, 10:48
        ilu z wypowiadajacych sie mieszka w Londynie i wie o czym mowi?
        ciekawi mnie to, mozecie powiedziec?
    • marcus_crassus tak dlugo jak bedziemy tolerowali 22.07.05, 10:55
      islamskich fanatykow i usprawiedliwiajacych ich lewakow tak dlugo bedziemy mieli ten kociolek
      • beth7 Re: tak dlugo jak bedziemy tolerowali 22.07.05, 11:01
        Dla mnie to jest taka prosta sprawa - załadować muzułmanów na statki i
        samoloty,wywieźć ich do kraju pochodzenia.Dlaczego to nie jest proste dla
        starej Europy?Czy naprawdę wolą zbierać z ulicy szczątki swoich dzieci.
        Muzułmanie nigdy nie będą lojalnymi obywatelami,strach ich brać do pracy w
        policji,a co dopiero do wojska.
        • m.kozmat Re: tak dlugo jak bedziemy tolerowali 22.07.05, 11:25
          A może tak zrobić w obie strony, to znaczy załadować też żołnierzy amerykańskich
          stacjonujących w Arabii Saudyjskiej, Jordanii i innych państwach arabskich...no
          i trzeba by zrobić coś z Izraelem...
          • tomcat21 Re: tak dlugo jak bedziemy tolerowali 22.07.05, 11:31
            m.kozmat napisał:

            > A może tak zrobić w obie strony, to znaczy załadować też żołnierzy amerykańskic
            > h
            > stacjonujących w Arabii Saudyjskiej, Jordanii i innych państwach arabskich...no

            Żołnierze amerykańscy NIE STACJONUJĄ w Arabii Saudyjskiej. Masz wiadomości
            spóźnione o co najmniej dwa i pół roku.
            Jedną z przyczyn inwazji amerykańskiej na Irak było to, że wojska amerykańskie
            MUSIAŁY stacjonować w Arabii Saudyjskiej, by odstraszać Husajna. A także dla
            egzekwowania ONZ-owskiego zakazu latów irackich samolotów wojskowych w strefie
            na południu Iraku.

            > i trzeba by zrobić coś z Izraelem...

            Pewnie najlepiej rozwalić, co? ;P
            • m.kozmat Re: tak dlugo jak bedziemy tolerowali 22.07.05, 11:43
              no niby z tymi zolnierzami w Arabii to masz racje, ale nie zaprzeczysz, ze
              pomysl wyslania wszystkich Arabow zamieszkujacych w Europie na polwysep to
              cofniecie sie przez Europe w rozwoju spolecznym. Cholera, ze tez rozne kultury
              nie potrafia zyc obok siebie w pokoju - dotyczy to i jednych i drugich.
              • skipper_ Re: tak dlugo jak bedziemy tolerowali 22.07.05, 12:37
                m.kozmat napisał:

                > no niby z tymi zolnierzami w Arabii to masz racje, ale nie zaprzeczysz, ze
                > pomysl wyslania wszystkich Arabow zamieszkujacych w Europie na polwysep to
                > cofniecie sie przez Europe w rozwoju spolecznym. Cholera, ze tez rozne kultury
                > nie potrafia zyc obok siebie w pokoju - dotyczy to i jednych i drugich

                chwileczke, a czy rodzimi europejczycy wysadzaja sie w miejsach
                zamieszkanych przez arabow?

                poza ty co to jest ten "rozwoju spolecznym"??
              • mancow Re: tak dlugo jak bedziemy tolerowali 22.07.05, 17:23
                Bardzo chetnie dowiedzialbym sie od Ciebie czegos o tym tajemniczym "rozwoju
                spolecznym". Muzulmanie musza miec jakis niesamowity wklad w rozwoj spoleczny
                Europy, ktorego ja nie zauwazylem. No, chyba, ze chodzi Ci o podkrecenie
                przyrostu naturalnego starzejacej sie Europy, badz wklad w architekture miast
                poprzez budowe nowych meczetow?
        • white.falcon Polska bezrozumna litość... 22.07.05, 11:41
          Szanowna Pani Beth7, zgadzam się z Panią. Pozwolę dodać, że kierujemy swój
          wzrok na Londyn, tak, jak wcześniej na Madryt i Twin Towers, a sami od 2001
          roku prowadzimy idiotyczną politykę imigracyjną, przyjmując na terytorium
          naszego kraju tak, jak leci - obywateli Rosji, deklarujących narodowość
          czeczeńską (później okazuje się, że tak naprawdę są to Dagestańczycy, Ingusze,
          Azerowie i wiele wiele innych nacji, nie mających wiele lub wcale nic wspólnego
          z Czeczenią). Ci wszyscy ludzie na wstępie krzyczą: "status uchodźcy" i
          pozostają na garnuszku naszego państwa, mając nadzieję na uzyskanie statusu i w
          tym przypadku - wyniesienia się dalej na Zachód, bo gros z nich pracować nie
          chce, bo i jakiemu pracodawcy potrzebny jest człowiek po 5 klasach szkoły,
          obarczony żoną z siedmiorgiem małych dzieci, a jeżeli już by nawet ktoś mu
          jakąś pracę zaoferował, to nie będzie to spełnienie jego oczekiwań. Ci ludzie
          często nie są nawet uchodźcami w myśl Konwencji Genewskiej, gdyż wyjechali z
          powodów osobistych (bo np. zdefraudowali pieniądze zarabiane na handlu czymś
          tam (przy czym nie są to małe pieniądze, więc powstaje pytanie, czym tak
          handlowali) lub wogóle po to, by sobie "posiedzieć w ośrodku, bo można w tej
          Polsce sobie pobyć za darmo, a i parę groszy od Was dostaniemy, karmią darmo,
          dają odzież..." - cytuję szczerze cyniczną odpowiedź jednego z respondentów
          mojego badania nad uchodźcami w Polsce. Nie da się ustalić, ile wśród
          Muzułmanów (Czeczeńcy, Dagestańczycy, Ingusze są wyznania islamskiego) w
          ośrodkach jest zwolenników wahabitów, czy wahabickich bojowników (odłam islamu
          uznany za przyczółek Al-Kaidy w Rosji - organizacje terrorystyczną,
          odpowiedzialny za zamachy na Dubrowce, w Biesłanie - tam też zginęli ludzie,
          nie mający nic wspólnego z jakąkolwiek wojną, zginęły małe dzieci!). A wahabici
          nie są durniami, by przyznawać się, czy chwalić się. Skąd ta pewność, że nie
          zechcą zaapelować do świata o swoje racje, atakując jakąś polską szkołę? Można
          argumentować, że no przecież dajemy im tyle. A oni chcieliby więcej, bo "karmia
          nas niesmacznie, nie dają większego kieszonkowego, no i chcielibyśmy, by nam
          wynajęto mieszkania i dano zasiłek taki, jak W Holandii, czy Francji." My im
          jesteśmy potrzebni jak dziura w moście, chyba tylko jako "start do Europy".

          Owszem, są ludzie, którzy otrzymują status uchodźcy, bo im się on należy. Ale
          ilu takich jest, ilu spełnia wymogi, określone w stosownych dokumentach
          międzynarodowych? Malutko. Reszta - to ludzie, którzy tylko szukają lepszego
          życia, miejsca, gdzie im wszystko dadzą, a oni nie muszą robić nic. procedura
          rozpatrywania wniosku, badania sprawy wraz z odwołaniami trwa pół roku. Potem,
          dzięki bzdurnej Ustawie o ochronie cudzoziemców, taki człowiek przychodzi drugi
          raz, nie wysila się nawet, oświadcza, że chce wrócić do procedury po raz drugi,
          oświadcza, że "w Czeczenii trwa wojna i ja się boję tam wrócić" i tego zdania
          wystarcza, by zaczęła się nowa procedura uchodźcza. I tak można przychodzić w
          kółko, otrzymując świadczenia socjalne, kieszonkowe, mając miejsce w ośrodku,
          mieszkając za darmo. Są tacy, którzy tak koczują u nas po 4 (!) lata, a nawet
          po polsku "dziękuję" nie potrafią powiedzieć, bo im to "do niczego nie jest
          potrzebne" (cytat !). Ja nie mówię o 50 osobach, nawet nie o 500, czy 1.000
          osób. Ja mówię o tej rzeszy ludzkiej, która mieszka w naszych ośrodkach - jest
          to kilka tysięcy osób i codziennie przez przejście graniczne w Terespolu
          przyjeżdża co najmniej 100 osób dorosłych, nie licząc dzieci. A status uchodźcy
          w ciągu roku otrzymuje najwyżej 200 osób i to Czeczeni nie stanowią w tej
          grupie większości.

          Zastanówcie się nad rachunkiem ekonomicznym utrzymania jednego aplikanta na
          uchodźcę miesięcznie. Jest to 1.500 PLN/osobę: dach nad głową za darmo,
          jedzenie też, opieka lekarska, ubrania, środki czystości, kieszonkowe. Ponadto,
          nikt nie kontroluje, co robisz, a masz tyle czasu na to, by robić to, co dusza
          zapragnie. Można zrobić wycieczke na Zachód (nielegalnie), potem próbować raz
          jeszcze, jeżeli przekażą z powrotem do Polski, można spróbować sił
          w "udzielaniu ochrony mienia i osób" na bazarze (w aresztach śledczych sporo
          jest Czeczenów, ostatnio jeden wylądował w Sztumie na bloku "N" - tam, gdzie
          mają urocze pomarańczowe wdzianka i bransoletki na rączkach i nóżkach). Gdzie
          gwarancja, że w tym środowisku - ruchliwym i płynnym - nie ma terrorystów lub
          przyszłych terrorystów, którzy postanowią też "pokazać". A jak? Czym czeczeński
          wahabita jest gorszy od innego? A my - Ci durnie, którzy mają bezmiar durnie
          kierowanej litości - jesteśmy pod nosem.

          Putin, swoją drogą wie, co robi, wydając wszystkim chętnym paszporty
          zagraniczne. "Czeczen z wozu, koniom lżej". A my sobie jeszcze podziękujemy za
          tę bezrozumną litość.
          • beth7 Re: Polska bezrozumna litość... 22.07.05, 11:58
            Szanowny white.falcon,napisałeś piękny i przekonujący post.Całkowicie się
            zgadzam z Twoimi racjami,ale jaki ja mam wpływ na to,że tylu "uchodźców"
            dostaje status azylanta? Chyba tylko tę nędzną kartkę wyborczą... Pozdrawiam
          • edek47 NAJLEPSZYMI UCHODZCAMI BYLI 'BIEDNI 22.07.05, 12:14
            uchodzcy' z Kosowa,ktorych przyjela kiedys Australia.Zrobili strajk, bo nie
            mieli kolorowych telewizorow w pokojach, wiec po kilku dniach odeslano ich do
            domu. Swoj protest motywowali tym, ze ich rodacy w Niemczech maja telewizory, a
            ich tutaj w AUSTRALII SIE DYSKRYMINUJE.
            • gateway2012 Re: NAJLEPSZYMI UCHODZCAMI BYLI 'BIEDNI 22.07.05, 14:38
              Pewnie Ci z Woomery zwanej tez australijskim obozem koncentracyjnym.
              • edek47 Nie prosze pana,TAM TRZYMA SIE TYLKO.... 22.07.05, 15:16
                NIELEGALNYCH UCHODZCOW z bliskiego wschodu. TYM Z KOSOWA PRZYGOTOWANO KWATERY W
                JAKIS BYLYCH KOSZARACH wojskowych,zdaje sie,ze w okolicach Sydney.
                • gateway2012 Re: Nie prosze pana,TAM TRZYMA SIE TYLKO.... 22.07.05, 15:36
                  taaak... do pieciu lat za drutami kolczastymi, w fatalnych warunkach, bez zadnej
                  informacji, lacznie z dzieciakami i kobietami, rozlaczajac rodziny itd.

                  genialnie - XXI wiek - jest z czego byc dumnym

                  news.bbc.co.uk/1/hi/world/asia-pacific/2028759.stm
                  stare, sprzed paru lat - czy ktos wie co sie dzis dzieje w Woomera?
                  • edek47 TO BARDZO KLAMLIWE OPINIE... 22.07.05, 15:55
                    ZDARZAJA SIE WYPADKI PRZY PRACY,ale proces przystosowania nielegalnych
                    uchodzcow do ciezkich warunkow klimatycznych tego kraju, trwa czasami dosc
                    dlugo.Przyplywali tutaj bez jakichkolwiek dokumentow i bardzo czesto opowiadali
                    bajki i bajeczki, ktore trzeba bylo weryfikowac , a to przeciez zabiera sporo
                    czasu.POZA TYM AUSTRALIJCZYCY DECYDUJA KOGO PRZYJAC ,A KOGO NIE I NIKT NAM TEGO
                    NIE BEDZIE NARZUCAL.
                    • gateway2012 taa.... UN i BBC klamia jak z nut. 22.07.05, 16:06
                      specjalnie poszukalem ci w miare wiarygodnego zrodla, zebys nie powiedzial ze to
                      propaganda islamskich komunistow i piatej kolumny.

                      A widze ze kolega mocno sie identyfikuje, wiec jak rozumiem w samej Australii
                      siedzi. Tak wiec pytanie - co tam z obozami - glosno o tym bylo pare lat temu,
                      sporo roznych skandali (lacznie z przeslicznym filmem aktywistow), ale teraz
                      sprawa przycichla. Nie wiesz czy poprawili tam warunki albo przyspieszyli jakos
                      procedury?
                      Co do przystosowania klimatycznego, to sprobuj kolego pomieszkac w baraku bez
                      klimatyzacji na pustyni i zobaczymy czy przystosujesz sie lepiej niz
                      przyzwyczajeni do goraca arabowie (jak piszesz).
                      • edek47 PROPAGADA U.N. I INNYCH ORGANIZACJI... 22.07.05, 16:34
                        JEST TYLKO I TYLKO PROPAGANDA. Nikt tych ludzi tu na sile nie trzyma, w kazdej
                        chwili moga opuscic Australie i wrocic tam, skad przybyli, a jak nie chca, to
                        musza przystac na warunki stawiane im przez wladze Australii.Poza tym dwie
                        trzecie Australii to obszary pustynne, tymczasem ci niby uchodzcy chca zyc
                        tylko w kilku wielkich miastach tego kraju,w malych miastach im sie nie
                        podoba.Ja znam UK,TO JEDNO WIELKIE MIASTO - szczegolnie ANGLIA,WIEC NIE DZIWIE
                        SIE Arabom I INNYM, ZE TAM IM SIE PODOBA.
                        • gateway2012 Re: PROPAGADA U.N. I INNYCH ORGANIZACJI... 22.07.05, 16:55
                          Nie no stary - jaka propaganda? UN?
                          Propaganda, to moze byc jakiegos kraju, spolecznosci religijnej, ktora ma jakis
                          konkretny cel. Jesli mowi to UN to nie po to zeby zalatwic czyjes interesy,
                          tylko po to zeby wykazac naruszenia praw czlowieka.

                          ale jak widac ponizej - historia cala jak zwykle bardziej skomplikowana niz
                          mogloby sie wydawac

                          news.bbc.co.uk/1/hi/world/asia-pacific/2165661.stm
                  • edek47 WOOMERA napewno nie jest obozem... 22.07.05, 16:06
                    koncentracyjnym,bez przesady , drogi panie.To tylko z daleka, z chorej Europy
                    tak to moze wygladac, rzeczywistosc jest inna.
                    • gateway2012 Re: WOOMERA napewno nie jest obozem... 22.07.05, 16:24
                      No rzeczywiscie koncentracyjnym w pelnym tego slowa znaczenia to moze Woomera
                      nie jest, jednak podobienstwa (w odroznieniu do obozu zaglady) niestety istnieja.

                      Jest to miejsce w ktorym wiezieni sa w fatalnych warunkach ludzie, ktorzy nie
                      popelnili zadnego przestepstwa. Niektorzy mowia, ze warunki sa gorsze niz w
                      wiezieniu, bo tam przynajmniej wiesz ile jeszcze posiedzisz i za co.

                      IMHO nie jest to ok i cos powinno sie z tym zrobic - nie kwestionuje polityki
                      Australii w kwestii imigrantow, ale powinno sie zrobic wszystko co mozliwe, zeby
                      zalatwic ta sprawe humanitarnie.
                      • edek47 Do stworzenia takich OBOZOW ... 22.07.05, 16:53
                        wladze AUSTRALII zostaly zmuszone iloscia 'uchodzcow' szmuglowanych lodziami z
                        INDONEZJI, powstaly one w latach dziewiecdziesiatych, przedtem ich nie
                        bylo.Teraz dzialaja odstraszajaco i taki byl ich cel.
                        • gateway2012 Re: Do stworzenia takich OBOZOW ... 22.07.05, 16:56
                          swietnie - odstraszanie to genialna taktyka, szkoda tylko ze odbywa sie kosztem
                          niewinnych ludzi.
                          • edek47 Ja o tym nie decyduje... 22.07.05, 17:30
                            ALE Z DRUGIEJ STRONY,to nie zawsze mozna byc czlowiekiem, bo ci na glowe
                            wejda.AUSTRALIA I TAK JEST KOLOROWA I ROZNORODNA, JAK CHYBA ZADEN KRAJ NA
                            SWIECIE,jesli chodzi o populacje - u nas istnieje ponad 60 organizacji narodowo-
                            etnicznych.
                            • gateway2012 Re: Ja o tym nie decyduje... 22.07.05, 18:00
                              to nie jest tak, ze 'nie zawsze mozna' byc czlowiekiem, bo wtedy pytanie jest
                              kiedy 'mozna byc' a kiedy nie. Nazisci w Niemczech tez byli ludzmi tyle ze nie
                              dla Zydow.

                              Zawsze trzeba 'byc czlowiekiem' czyli traktowac innych tak jak bysmy chcieli
                              zeby nas traktowano. Nie oznacza to oczywiscie pozwalania na wszystko. Podstawa
                              jest empatia - ktos sie meczy - pomagasz mu. Ktos sie cieszy - cieszysz sie z
                              nim. Bedac otwartym na drugiego czlowieka latwiej jest wyczuc jego prawdziwe
                              intencje, a co za tym idzie rozwiazac potencjalny konflikt. Nie chodzi tu o to
                              zeby zakladac (sadzac po narodowosci, kolorze skory, religii lub ulubionej
                              muzyce) ze ktos jest zly czy dobry. Chodzi o to zeby nic nie zakladac tylko
                              poznawac ludzi takimi jakimi sa. Mozna sie wtedy wiele nauczyc.


                              • edek47 Ja nie mam uprzedzen do innych ras i narodow, 22.07.05, 18:43
                                moimi najlepszymi przyjaciolmi sa Australijczyk chinskiego pochodzenia i
                                Hindus, razem studiowalismy.U nas juz druga w nocy,przyjemnie mi sie z toba
                                rozmawialo.Serdecznie pozdrawiam z ZIMNEGO MELBOURNE.W DZIEN JEST LADNA POGODA
                                ALE NOCE SA ZIMNE.
                                • gateway2012 Re: Ja nie mam uprzedzen do innych ras i narodow, 22.07.05, 21:31
                                  wiem - to jest duzy plus zycia w wieloetnicznym spoleczenstwie.
                                  I mi z Toba sie milo rozmawialo :) Pozdrawiam serdecznie.
            • kropekuk To samo zrobili w Wicklow w Irlandii - decyzja 22.07.05, 18:42
              byla taka sama :))))))))) Zakwaterowano ich w dosc luksusowym hotelu
              turystycznym, wypedzajac przy okazji przyzwoitych i dochodowych wczasowiczow.
              Ale tez chyba kolorowych telewizorow nie mieli (lub nie taki model, jakiego
              oczekiwali).
            • white.falcon Jak wygląda sprawa socjalna polskiego "uchodźcy".. 23.07.05, 10:53
              edek47 napisał:

              > uchodzcy' z Kosowa,ktorych przyjela kiedys Australia.Zrobili strajk, bo nie
              > mieli kolorowych telewizorow w pokojach, wiec po kilku dniach odeslano ich do
              > domu. Swoj protest motywowali tym, ze ich rodacy w Niemczech maja telewizory,
              a ich tutaj w AUSTRALII SIE DYSKRYMINUJE.

              Szkoda, że nie zażyczyli sobie mieszkań dla każdego, opłacanych przez państwo.
              Bo nasi aplikanci na uchodźcę tak sobie życzą.

              Ale tak może po kolei. Prawie regułą jest, że ludzie rzeczywiście poszkodowani
              przez los, którzy wyrwali się z piekła, czy to czeczeńskiego, czy
              nigeryjskiego, nie są roszczeniowi. Podczas przeprowadzania badania rozmawiałam
              z czeczeńska rodziną, której sprawa statusowa zostanie rozpatrzona pozytywnie
              (w badaniu chodziło mi o rozmowy z ludźmi z różnych "grup" uchodźców). Ci
              ludzie akurat pozytywnie mnie zaskoczyli, szczególnie na tle innych ich
              rodaków. Rodzina wogóle wyróżnia się tym, że po pół roku i Pan i Pani mówią po
              polsku nieźle, a dzieci (mają trzy córki) chodzą do polskiej szkoły i dobrze
              się uczą. Ludzie Ci z dumą pokazali świadectwa ukończenia klas w szkole
              polskiej dziewczynek i rzeczywiście widać, że dzieci starają się. Jedna z
              dziewczynek nawet miała świadectwo z czerwonym paskiem. Na marginesie - gros
              uchodźców wogóle nie posyła dzieci do szkoły, argumentująć: "a po co im to".
              Pani domu wytłumaczyła, że dziewczynki nadrabiają zaległości, że oni - jako
              rodzice - nie wyobrażają sobie, by ich córki nie uczyły się, bo zależy im na
              tym, by dziewczynki miały szansę na lepsze życie, że zdają sobie sprawę, że
              muszą sobie poradzić, bo "bardzo jesteśmy wdzięczni za to, że Polska nas
              przyjęła, ale nie chcemy być ciężarem w przyszłości dla Waszego kraju. Dajecie
              nam szansę, a my ją godnie wykorzystamy." Pan podzielił się informacją, że ma
              zamiar nostryfikować swój dyplom (z zawodu jest farmaceutą) i będzie starał się
              zatrudnić w jakiejś aptece. Pani jest filologiem rosyjskiego i - jak
              powiedziała - ma zamiar poszukać pracy jako nauczycielka tego języka. Normalni
              ludzie, którzy mają normalne plany na przyszłość, a to wśród uchodców rzadkość.
              Oni nie zasypali mnie żądaniami i skargami, oni chca dać sobie radę na nowym
              miejscu. Pani powiedziała, że chce zapomnieć o tym, co jej rodzinę spotkało
              (ona i córki zostały porwane dla okupu przez - nomen omen - własnych rodaków -
              to bardzo częste w Czeczenii. Mąż zaś niewiele mógł pomóc, bo przedtem
              wyciągnęli go z można tak powiedzieć - obozu koncentracyjnego w Ślepcowsku -
              półżywego, miał połamane nogi i ręce, wybite zęby). "Porwanie to nie wszystko, -
              powiedziała Pani - Gorsze jest to, co spotkalo mnie i starszą dziewczynkę. Ale
              my chcemy żyć i zapomnieć o tym". Dlatego ja napisałam o rozsądnej litości, o
              rozsądnym podejściu do osób, które tłumnie krzyczą w Terespolu; "chcę status."
              Nie odniosłam wrażenia, że akurat Ci ludzie będą chcieli zrobić zamach, czy coś
              w tym stylu. Są poprostu normalni.

              A nienormalni na tle całej roszczeniowej rzeszy innych, do której należy i
              Czeczenka, która porzuciła swoje małe dzieci, a sama uciekła nielegalnie na
              Zachód. dzieciaki, póki ich nie przygarnięto w Domu Dziecka (polskim) tułały
              się głodne po ośrodku, ukrywając, że nie mają już Mamy. Już nie warto wspominać
              o całym tłumie, który chce, chce, chce, a sami nic nie robią w rozsądnym
              kierunku, nie posyłają dzieci do szkół, nie uczą się języka ("bo nie
              potrzeba..."), nie planują żadnej przyszłości, uznają Polskę za głupi kraj,
              który ich przyjął i utrzymuje. Przecież, jeżeli zostaną u nas na dłużej, a
              procedury, zgodnie z którymi ich można odesłać z powrotem mamy tak kulawe, że
              rzeczywiście trzeba mieć wrodzonego potężnego pecha, by załapać się na taki
              wyjazd, to stworzą coś w rodzaju gett i będziemy mieć problem. Może nie my
              osobiście, ale napewno nasze dzieci, a już na sto procent - wnuki. I wszystko
              tylko dlatego, że jesteśmy bezrozumnie litościwi, chwalimy się swoją empatią,
              która tak naprawdę jest głupotą. Jak można by nazwać człowieka, który dzień w
              dzień daje pieniądze z dajmy na to renty dwóm opojom spod sklepu z wódką,
              którzy wciskają mu, że "są biedni i nie mają co jeść". Oczywiście, że te
              ppieniądze by mu wzięli, a co by potem powiedzieli? I czy to jest empatia? To
              głupota i nasza polityka w tym względzie wcale nie zasługuje na miano
              empatycznej. I my właśnie tak zachowujemy się wobec nieprzebytej rzeszy
              darmozjadów, wśród których prawdziwych uchodźców są jednostki. Nie lepiej by
              było rozsądnie wydzielać taką pomoc i bardziej pomóc tym, którzy potrzebują i
              na nią zasługują, niż traktować wszystkich równo, czy to zarośniętego dziada,
              któremu tylko daj pistolet do ręki z aresztu śledczego, czy to wzmiankowana
              rodzinkę?

              W ten piekny sposób chodujemy sobie ludzi z gett, przyszłych niezadowolonych z
              których jakakolwiek Al-Kaida będzie mogła mieć pożytek. Po co to nam?

              Niewiadomo, co można z tym zrobić. Chyba tylko zmienić Ustawę na podstawie
              której w Terespolu ludzie przyjmuja wnioski z przerażeniem w oczach i
              wściekając się, gdy widzą zarosniętych, grubych dorosłych facetów, którzy
              oświadczają: "Chcę w status. Czeczen nie ma pracy. Mnie tam przesladują" i
              więcej nic z siebie nie wydusza przez całą procedurę, bo nawet nie ma ochoty
              wymyślić wiarygodnej bajki. Jestem przerażona - miało to być sympatyczne
              badanie, nastawiłam się, że mogę usłyszeć o okropnościach, a co usłyszałam?
      • gateway2012 GRATULUJE POZIOMU DYSKUSJI 22.07.05, 14:32
        zarowno tym ktorzy rzucaja okresleniami typu 'lewak' lub 'pozyteczny idiota' jak
        i zalogantom spod znaku 'jebac bush'a'. Obiema stronami kieruje nienawisc, ktora
        zadlepia utrudniajac rzetelne pojecie problemu. Lubicie sie karmic emocjami,
        prawda? Te poczucie misji i dumy i wlasnej slusznosci.. tak wlasnie czuli sie
        nazisci w 1933.

        Cala sprawa jest duzo bardziej zlozona i nie ma tu prostych rozwiazan. Skad sie
        to bierze - z tego ze cala rozwinieta cywilizacja (USA, ZSRR, Europa) robi
        arabow w konia od ladnych kilkudziesieciu lat, mieszajac w polityce, wspierajac
        lokalnych watazkow/terrorystow (zaleznie od punktu widzenia) przeciwko
        komunizmowi/ kapitalizmowi/ tradycjonalistom/ demokratom. A wszystko to dla ropy
        i rozgrywek politycznych. Powody zmieniaja sie w zaleznosci od tego kto wspiera,
        kogo i kiedy.
        A ze tym razem najwiekszy wplyw maja stany i zachod wiec to w nich uderza
        frustracja i terroryzm wschodu. Rosji tez sie z reszta niezle dostaje. Kwestia
        czy to muzulmanscy terrorysci czy tylko czeczenscy partyzanci tez zalezna od
        punktu widzenia.

        I nie jest to kwestia 'winy' lecz konsekwencji trwajacej przez dziesiatki lat
        wielostronnej polityki majacej na celu nie demokratyzacje, nie dobro ludzi lecz
        kontrole kurkow z ropa. Cena nie wazna.

        Co do samych kwestii spolecznych to co ciekawe najmniej antyislamskich wystapien
        jest w samym Londynie. Tutaj (bo sam tu mieszkam) ludzie wiedza, ze niesamowita
        wiekszosc muzulmanow to spokojni ludzie. Wiedza, bo widza ich jak chodza do
        meczetow, jak prowadza sklepiki, czesto ciezko harujac. A najlatwiej obwiniac i
        marudzic (albo gloryfikowac jako meczennikow) jak sie nie zna sprawy. Wsyzstko
        jest wtedy takie latwe...
        • edek47 ...ale pan to jest tolerancyjny i dobry czlowiek! 22.07.05, 15:35
          a tu u nas w AUSTRALII tacy sie nie zdarzaja, BO TOLERANCJA I DOBRZY LUDZIE SA
          CZYMS NORMALNYM.NAJGORSZA TO JEST U NAS POLICJA, STRZELAJA DO BANDYTOW I WCALE
          Z TEGO NIE MUSZA SIE POTEM GLUPIO TLUMACZYC.
          • gateway2012 Re: ...ale pan to jest tolerancyjny i dobry czlo 22.07.05, 15:40
            najlepsi sa ci co do UK przyjezdzaja :)

            nie chodzi o to, zeby tych ludzi wpuszczac, dawac im mieszkania czy inne takie.
            Chodzi o to, zeby ich traktowac jak ludzi. Jak deportowac, to szybko...

            A bandytyzm to u bialych australijczykow ze tak powiem genetycznie wrodzony :)

            nie sorki, ale nie lubie tych ludzi - jakos nie mialem do nich szczescie chyba..
            • edek47 Ja tez jestem Australijczykiem.... 22.07.05, 17:11
              tutaj sie urodzilem, chociae moja rodzina pochodzi z POLSKI, W KTOREJ BYLEM
              TYLKO RAZ i to przez dwa miesiace.ZGADZAM SIE, ZE NIEKTORZY Australijczycy
              ZACHOWUJA sie niezbyt kulturalnie poza domem. WIDZIALEM NIESTETTY takich
              AUSSIES w UK i w USA, TROCHE TO PRZYKRE.
              • gateway2012 Re: Ja tez jestem Australijczykiem.... 22.07.05, 17:22
                A o tym to nie pomyslalem. Spodziewalem sie, ze jestes emigrantem,
                moze masz obywatelstwo nawet, ale nie ze sie urodziles w Australii.
                Szczegolnie, ze jako australijczyk urodzony bardziej spodziewalbym sie ciebie na
                forach australijskich lub przynajmniej anglojezycznych.

                Czujesz sie bardziej Polakiem czy Australijczykiem?
                Czy twoi rodzice tez byli uchodzcami?

                Jakkolwiek odpowiesz gratuluje znajomosci polskiego, respekcik za to :)

                A co do Aussie'ch - to rozni sie zdarzaja - ale ogolnie robia sporo trzody.
                Ale za to jest odpowiedzialny AU/NZ model podrozowania - czyli wyrwac sie za
                mlody z wioski i zaszalec w 'wielkim swiecie' ile sie da. Chyba w UK to nawet
                Polakow sie bardziej szanuje, bo choc tez chleja i robia trzode, to przynajmniej
                pracuja ciezko.


                • edek47 Kim sie czuje ?...To bardzo trudne dla mnie ... 22.07.05, 18:08
                  pytanie ?...Polski nie znam, znam za to jezyk polski,ktorego nauczylem sie
                  wczesniej niz english,bo u mnie w domu wszyzcy gadali po polsku.Pozniej
                  chodzilem kilka lat do szkoly polskiej w soboty, duzo czytam po polsku i jakos
                  nie wyobrazam sobie teraz , by zapomniec ten jezyk. Moja mama tez jest urodzona
                  w Australii,ale dziadek i babcia urodzili sie w Polsce przedwojennej. MOJ TATA
                  pochodzi z rodziny polsko- niemieckiej,on przyjechal tu w 1974.Mysle, ze jestem
                  Australijczykiem .
                  • gateway2012 Re: Kim sie czuje ?...To bardzo trudne dla mnie . 22.07.05, 18:36
                    no to mocno pokomplikowane masz korzenie :)

                    nie masz wrazenia, ze w dzisiejszym swiecie cos takiego jak 'narodowosc' czesto
                    wydaje sie byc troche nieadekwatne, ograniczone?
                    pytam, bo sam teraz jestem poza krajem i siedze w Londynie - miescie imigrantow.
                    W momencie, kiedy mozesz pracowac tu, mieszkac gdzie indziej kim naprawde
                    jestes. Ja sam mam obywatelstwo polskie, ale miejsce zamieszkania to UK,
                    rozliczam sie z tutejszym urzedem skarbowym i chodze tu do lekarza.
                    Z ludzmi z kraju coraz mniej wspolnego, a anglikiem ani nie moge ani nie chce
                    sie nazywac. Zastanawiam sie wiec jakie to ma znaczenie... bedac na emigracji
                    czesto lapiesz sie na tym, ze zmienia ci sie pojecie 'domu', ze upodobniasz sie
                    do otoczenia.
                    Kiedy jest sie dzieckiem emigrantow to jest to z jednej strony latwiejsze a z
                    drugiej trudniejsze. Zamachowcy z 7.07 byli wlasnie dziecmi imigrantow - nie
                    byli ani w pelni muzulmanami ('zepsuci' przez Anglie?) ani ze wzgledow rasowych
                    w pelni anglikami. W Londynie prawdopodobnie nie byloby z tym problemow, co
                    widac chociazby po dzieciakach biegajacych w roznokolorowych grupkach. Inaczej
                    jest jednak na polnocy UK, gdzie 'pakosi' i arabi sa traktowani jako obywatele
                    drugiej kategorii. Jest to tez kwestia samych imigrantow, ktorzy sa inni, duzo
                    bardziej zamknieci niz w londynie.
                    Moze jest to tez kwestia faktu, ze tutaj jest duzo bardziej zlozona spolecznosc,
                    uniemozliwiajaca latwe stereotypy 'my i oni' Bo 'oni' to ludzie z calego swiata,
                    wszystkich narodowosci i kultur. To fascynujace miejsce...
        • kropekuk A JAK wielu Arabusow ZNA swa historie??? Oni 22.07.05, 18:44
          tylko, jak Polacy, "czuja sie pokrzywdzeni".
    • jakeww hm 22.07.05, 11:04
      "Ci terroryści nie zachowywali się jak ludzie gotowi zginąć w kolejnej misji
      samobójczej. Świadkowie widzieli, jak zamachowcy rzucali swe plecaki i
      uciekali. Ten instynkt przetrwania sugeruje, że młodzi Brytyjczycy nie
      ustawiają się w kolejce, by zostać 'męczennikami za wiarę'" - pisze "The Times".


      Strasznie naiwny wniosek. A jak ma zachowac sie czlowiek który myslał że idzie
      na tamten świat z całym wagonem, a tylko mu zadymiło z plecaka?
      • jakeww Re: hm 22.07.05, 11:23
        miał chyba łeb sobie rozwalić o ścianę wagony wg Timesa he he

        przerażjace jest to że ci łotrzy nawet sie nie ucieszyli że przeżyli! zmartwili
        się tym

        jedni gotowi na wszystko - na pewną śmierć, a z drugiej strony nikt nawet nie
        chcial zaryzykować pościgu

        źle to wygląda
      • tomcat21 Nie wiedzieli, że mają zginąć 22.07.05, 11:28
        jakeww napisał:

        > "Ci terroryści nie zachowywali się jak ludzie gotowi zginąć w kolejnej misji
        > samobójczej. Świadkowie widzieli, jak zamachowcy rzucali swe plecaki i
        > uciekali. Ten instynkt przetrwania sugeruje, że młodzi Brytyjczycy nie
        > ustawiają się w kolejce, by zostać 'męczennikami za wiarę'" - pisze "The Times"
        > .
        >
        >
        > Strasznie naiwny wniosek. A jak ma zachowac sie czlowiek który myslał że idzie
        > na tamten świat z całym wagonem, a tylko mu zadymiło z plecaka?


        Zdeterminowany terrorysta-samobójca wyszedłby razem z innymi pasażerami i
        poszedł szukać konstruktora bomb ;-)
        Moim zdaniem wniosek jest słuszny. Zamachowcy nie wiedzieli, że mogą zginąć.
        Poinstruowano ich w jaki sposób uruchomić zapalnik. Poinformowano ich, że
        zapalnik umożliwi oddalenie się na bezpieczną odległość. A tu huk i dym, kiedy
        oni są jeszcze w pobliżu... i całe mnóstwo świadków... żyjących. Poszło
        niezgodnie z planem. Paskudnie niezgodnie. Z planem inspiratorów, którzy chcieli
        zabić wykonawców wraz z ofiarami, z planem wykonawców, którzy myśleli, że umkną
        śmierci. Więc co powstaje w umyśle zamachowca? Panika. Bo takiego rozwoju
        wypadków nie przewidział.
        Prawdopodobnie wczorajsi "kamikadze" nie wiedzieli, że mają zginąć. Ci z 7
        lipca też nie. Inspiratorzy nie mogli pozwolić, by wykonawcy wyszli żywi z
        zamachów. Mogliby zdekonspirować siatkę. Ci "wczorajsi" nie znali prawdopodobnie
        tamtej czwórki. Wmówiono im, że to przypadkowe ofiary obarczone winą, a
        informacja, że nie wiedzieli, że idą na śmierć, to propaganda "niewiernych",
        mająca zniechęcić "wiernych" do "świętej wojny". Gdy się zorientowali, że mieli
        zginąć, to cały świat zawalił im się na łby.
        Ciekaw jestem, czemu bomby nie wybuchły. Albo konstruowano je w pośpiechu, albo
        konstruktor dokonał sabotażu. Może miał za złe inspiratorom, że posłano tamtych
        czterech na śmierć? A może jakieś zdarzenie obudziło w nim sumienie? Jedno jest
        pewne: policja brytyjska zdobyła mnóstwo informacji wraz z niewybuchami, a jeśli
        jeszcze złapią załamanych "kamikadze mimo woli", to dowie się mnóstwo na temat
        tej siatki. Chyba, że czwórkę nieudaczników prędzej wykończą ich kolesie;
        wiadomo - umarli nie zdradzają tajemnic.
        • gozin Re: Nie wiedzieli, że mają zginąć 22.07.05, 11:42
          To co napisałeś jest pewnie prawdą, tylko zastanawia mnie dlaczego bomby nie
          wybuchły? Jedynie wchodzi w grę sabotaż, ale czyj? Bo przecież nie uwierzę że
          mozna tak skopać 4 bomby żeby nie wybuchły, chyba ze był to kompletny amator lub
          miał mąke zamiast prochu. Nie znam sie na bombach ale wiem ze przy ich produkcji
          trzeba zachować szczegolną ostroznosc, a tu huk, dym i nic nie
          wybuchło?widocznie nie było ytam materiału wybuchowego. Ciekawe tez jakiej
          wielkosci byly te plecaki, to by wiele wyjasnialo
          • tomcat21 Re: Nie wiedzieli, że mają zginąć 22.07.05, 12:07
            gozin napisał:

            > To co napisałeś jest pewnie prawdą, tylko zastanawia mnie dlaczego bomby nie
            > wybuchły? Jedynie wchodzi w grę sabotaż, ale czyj? Bo przecież nie uwierzę że

            Konstruktura bomby.

            > mozna tak skopać 4 bomby żeby nie wybuchły, chyba ze był to kompletny amator lu
            > b
            > miał mąke zamiast prochu. Nie znam sie na bombach ale wiem ze przy ich

            Dokładnie. Taka "seryjna" pomyłka jest mało prawdopodobna. Tym bardziej, że
            bomby pewnie konstruowała ta sama osoba co poprzednio. Wątpię, żeby AlKaida
            wysłała na samobójczą śmierć konstruktora bomb 7 lipca. A jeśli tak zrobiła, to
            albo chcą za wszelką cenę ukryć inspiratorów zamachów, albo są amatorami (jesli
            myślą, że każdy może skonstruować bombę posługując się instrukcją).



            > trzeba zachować szczegolną ostroznosc, a tu huk, dym i nic nie
            > wybuchło?widocznie nie było ytam materiału wybuchowego. Ciekawe tez jakiej
            > wielkosci byly te plecaki, to by wiele wyjasnialo

            Albo zapalnik odizolowano od materiału w taki sposób, że nie zostały stworzone
            warunki do detonacji, np. odpowiednio wysoka temperatura czy ciśnienie.



          • chateau Re: Nie wiedzieli, że mają zginąć 22.07.05, 13:18
            Faktycznie - nie znasz się. To nie film, że bierzesz grudę plastiku,
            wciskasz detonator i dup. Obstawiam, że bomby mieli przygotowane
            dużo wcześniej - za wcześnie i nadtlenek "wziął i zwietrzał".
            Wystarczy, że spadła zawartość czystego materiału w całej mieszaninie
            i detonator nie miał już czego zdetonować. Takie jajca bywały swego
            czasu z IRA, w plastiku było za dużo plastyfikatora i cała bomba
            była o kant potłuc. A to, że nie wybuchła _żadna_ z bomb przemawiałoby
            za taką właśnie hipotezą - wszystkie ładunki z jednej serii, termin
            ważności minął i qpa. No chyba że to Allah "zwietrzał" te ładunki :)
            • jakeww Re: Nie wiedzieli, że mają zginąć 22.07.05, 13:30
              Tak! Właśnie czytałem w necie amerykańskim (że u nas nikt porządnie nie
              poinformuje) że główną hipotezą policji angielskiej jest że było to bombki z
              tej samej daty co tamte 2 tyg temu i.... po prostu przeterminowały się!!!!!
        • jakeww Re: Nie wiedzieli, że mają zginąć 22.07.05, 11:42
          Niestety, trudno przypuszczać że znów idzie 3 do metra i 1 do autobusu (czyli
          scenariusz jak 2 tygodnie temu) a cała czwórka przekonana że plan jest taki, że
          przeżyją..... Przeciągasz tu granice prawdopodobieństwa na swoja stronę. Tym
          bardziej że znamy skłonności samobójcze tego środowiska...

          Włączyli zapalniki, a wybuch nie nastapił. Pociag jechał, nie stał - jak sobie
          wyobrażasz plan ewakuacji tego łotra... Ale to szczegół techniczny. To
          rzeczywiście ciekawe dlaczego ani jedna bomba nie wybuchła - najpr. ta sam wada
          konstrukcyjna
          • tomcat21 Re: Nie wiedzieli, że mają zginąć 22.07.05, 12:22
            jakeww napisał:

            > Niestety, trudno przypuszczać że znów idzie 3 do metra i 1 do autobusu (czyli
            > scenariusz jak 2 tygodnie temu) a cała czwórka przekonana że plan jest taki, że
            >
            > przeżyją..... Przeciągasz tu granice prawdopodobieństwa na swoja stronę. Tym
            > bardziej że znamy skłonności samobójcze tego środowiska...

            Wiem, że taki scenariusz może wyglądać na pierwszy rzut oka nieprawdopodobnie,
            ale zastanów się
            - jeśli zamachowcy z wczoraj nie znali tych z 7 lipca,
            - jeśli są przekonani, że media "kłamią" i wierzą tylko swoim mentorom z AlKaidy,
            - jeśli ich mentorzy powiedzieli im, że ludzie określani jako zamachowcy z 7
            lipca to przypadkowe ofiary, a zamachów dokonal ktoś inny.

            Terroryści samobójcy mają wyprane mózgi, ale przecież gdyby byli samobójcami,
            ktoś by ich poinstruował, jak mają się zachować, jeśli bomby nie zadziałają. Na
            pewno musieliby zabrać bomby, żeby nie pozostawić śladów. A oni wykazywali
            objawy kompletnej dezorientacji i paniki.


            >
            > Włączyli zapalniki, a wybuch nie nastapił. Pociag jechał, nie stał - jak sobie
            > wyobrażasz plan ewakuacji tego łotra... Ale to szczegół techniczny. To
            > rzeczywiście ciekawe dlaczego ani jedna bomba nie wybuchła - najpr. ta sam wada
            >
            > konstrukcyjna


            Raczej sabotaż.
            Plan ewakuacji - podrzuca bombę i ma dość czasu, żeby przejść na drugi koniec
            pociągu. Gdy następuje wybuch, ewakuuje się z ocalałymi.
    • lider4 ZERO TOLERANCJI DLA AGRESYWNEGO ISLAMU. 22.07.05, 11:09
      Trzeba skończyć z poprawnością religijną i polityczną. Każdego muzułmanina,
      który głosi nienawiść należy natychmiast zamykać na długie lata do więzienia.
      Koalicja antyterrorystyczna powinna też wzmóc nacisk na takie kraje jak:
      Pakistan (tam jest szczególnie dużo patologii), Indonezję, Syrię, Iran w celu
      dobrania się do skóry agresywnym islamistom.
      • edek47 Latwo powiedziec, gorzej zrobic.. 22.07.05, 11:24
        Bez totalnej wojny ze swiatem islamu nic z tego nie bedzie.
      • trelemorele Re: ZERO TOLERANCJI DLA AGRESYWNEGO ISLAMU. 22.07.05, 11:40
        nie wiesz o czym mowisz. moze na poczatek kilka wyjasnien:
        Pakistan:
        islamska dyktatura wojskowa, ktora trwa tylko dlatego, ze uklada sie z
        radykalnymi mullami i ich szkolami religijnymi. Szkoly te i inne organizacje
        islamskie organizuja zycie, daja wsparcie, ksztalca i lecza najbedniejszej
        czesci tego spoleczenstwa(znaczacej wiekszosci). Jesli General "zwiekszy
        nacisk" to bedzie mial wojne domowa i go rozniosa, bo armia nie sklada sie z
        samych ateistow...
        Indonezja:
        najbardziej pokojowe i kosmopolityczne panstwo islamskie na swiecie. Jedna
        grupa terrorystow powiazana z Al Kaida to troche malo, nie sadzisz?? Zwieksz
        na nich nacisk to zobaczysz czy beda woleli obrocic sie przeciw wlasnym ludzia
        pod naciskiem czy nadal samodzielnie i po cichu robic to co robia.
        Syria:
        totalitarny rezim zajmujacy sie glownie robieniem kasy. Na nich nie trzeba
        wywierac nacisku bo to nie realne. wystarczy skutecznie zakazac wszystkim
        koncernom naftowym korzystac z ich ropy. Dziwnym trafem w Darfur niedawno
        odkryto jedne z najbardziej obiecujacych w regionie zloz ropy. Badania
        prowadzila firma z Londynu...
        Iran:
        mullowie sami sobie poradza. Nie lubia konkurencji w swoim radykalizmie. Wbrew
        pozorom jest to jedno z niewielu stabilnych panstw w regionie. A z naciskow
        bedziesz mial tylko eskalacje nastawien antyzachodnich.

        powyzsze jest uogolnione i powierzchowne. polecam lekture ksiazek wydawnictw
        uniwersytetow z Poznania, Warszawy i Wroclawia.
        • bandeirante Powyzsze informacje to zwykle trelemorele... 22.07.05, 12:01
          ... jaka tolerancyjna, multikulturowa Indonezja?
          Co z masakrami chrzescijan na Molukach, Sulawesi i Irianie Zachodnim? A co z
          zamachami bombowymi na Bali i w Dzakarcie?

          • tomcat21 Re: Powyzsze informacje to zwykle trelemorele... 22.07.05, 12:25
            bandeirante napisał:

            > ... jaka tolerancyjna, multikulturowa Indonezja?

            W porównaniu z Iranem...

            > Co z masakrami chrzescijan na Molukach, Sulawesi i Irianie Zachodnim? A co z
            > zamachami bombowymi na Bali i w Dzakarcie?

            No cóż, to samo ma miejsce w Europie...

            • bandeirante Masakry chrzescijan w Europie? Masz na mysli... 22.07.05, 16:15
              ... zapewne chrzescijanskich Serbow w Kosowie mordowanych przez muzulmanskich
              Albanczykow?
              • tomcat21 Re: Masakry chrzescijan w Europie? Masz na mysli. 22.07.05, 18:02
                bandeirante napisał:

                > ... zapewne chrzescijanskich Serbow w Kosowie mordowanych przez muzulmanskich
                > Albanczykow?

                Nie. Madryt, Londyn czy zamachy na paryskie metro w 1995 r.
        • edek47 A PAN TO O TEJ INDONEZJI TO POLECIAL!!!! 22.07.05, 12:33
          To najbardziej agresywne spoleczenstwo islamskie w tej czesci swiata.Cale
          szczescie, ze bin Ladden nimi gardzi i nie traktuje ich jak swoich braci, ale
          oni bardzo i to bardzo staraja sie, zeby on ich polubil, chociaz bez wiekszego
          efektu.
    • zigzaur Strachu ???? 22.07.05, 11:22
      Znacznie więcej powodów do strachu Londyn miał w roku 1940.

      Ale nie przestraszył się.
      • gozin Re: Strachu ???? 22.07.05, 11:34
        > Znacznie więcej powodów do strachu Londyn miał w roku 1940.
        >
        > Ale nie przestraszył się.

        To byli zupelnie inni ludzie, inne czasy i inny swiat
        • tomcat21 Re: Strachu ???? 22.07.05, 11:40
          gozin napisał:

          > > Znacznie więcej powodów do strachu Londyn miał w roku 1940.
          > >
          > > Ale nie przestraszył się.
          >
          > To byli zupelnie inni ludzie, inne czasy i inny swiat

          Tylko bandyci i "pożyteczni idioci" wciąz tacy sami.
        • edek47 Jednostki ludzkie ksztaltuja czasy,a reszta.... 22.07.05, 13:08
          ludzi jest zmuszona dostosowac sie do tych czasow.
        • gateway2012 Re: Strachu ???? 22.07.05, 14:35

          > > Znacznie więcej powodów do strachu Londyn miał w roku 1940.
          > >
          > > Ale nie przestraszył się.
          >
          > To byli zupelnie inni ludzie, inne czasy i inny swiat

          radykalne nastroje byly rownie wysokie przed wojna.
          dzisiaj debili gotowych podkreconych nienawiscia, gotowych rzucic sie do czystek
          i masowych deportacji jak widac nie brakuje.

          A londynczycy tak jak wtedy tak i teraz dadza rade:)
    • fredzio54 Re: "Londyn, miasto strachu" 22.07.05, 11:32
      kto kocha arabow kocha zmiji
    • rsrh Nowe "sposoby" regulacji dyskusj na forum?? 22.07.05, 11:35
      Bo jak inaczej nazwac znikanie całych cykli wypowiedzi?Np na tym forum i w tym
      dokładnie temacie zniknał:
      obywatel piszczyk
      rsrh ktory mu odpowiadał
      i wiesiex ,który był przedmiotem polemiki.
      Mam nadzieje że w podobny sposob GW nie prowadzi swoich "sondaży" !
    • bandeirante A przed szesciu laty "miastem strachu" byl Belgrad 22.07.05, 11:45
      ... bombardowany przez 78 dni miedzy innymi przez angoli ( nota bene stolica
      sojusznika w dwoch wojnach swiatowych).

      Za bezwstydne lizanie mahmuckich tylkow na Balkanach w latach
      dziewiecdziesiatych (do tej pory angole siedza w Bosni i Kosowie) niech ich
      szlag trafi...
      • trelemorele Re: A przed szesciu laty "miastem strachu" byl Be 22.07.05, 11:49
        czy wiesz, ze napisales jakoby muzulmanie mscili sie za ochranianie muzulmanow
        na balkanch....?
        • bandeirante No wlasnie - trelemorele zamiast wnioskow... 22.07.05, 11:56
          ... o Neville Chamberlain sprzed wojny (tej drugiej, swiatowej) i Monachium
          wasc slyszal?
          • tomcat21 Re: No wlasnie - trelemorele zamiast wnioskow... 22.07.05, 12:38
            bandeirante napisał:

            > ... o Neville Chamberlain sprzed wojny (tej drugiej, swiatowej) i Monachium
            > wasc slyszal?

            Ludobójstwa dokonywanego przez Serbów na muzułmanach nie należało tolerować.
            Podobnie jak nie należy tolerować wyznawców islamu w demokracjach zachodnich
            nawołujących do mordowania obywateli tych demokracji i obalenia ustroju.
            • bandeirante "Ludobojstwo" na Balkanach? 22.07.05, 16:13
              Taka sama bzdura jak "krwawa niedziela" w Bydgoszczy w 1939 roku...
              • tomcat21 Re: "Ludobojstwo" na Balkanach? 22.07.05, 18:01
                bandeirante napisał:

                > Taka sama bzdura jak "krwawa niedziela" w Bydgoszczy w 1939 roku...

                Jasne. 7000 muzułmanów ze Srebrenicy popełniło zbiorowe samobójstwo wyrzuciwszy
                przedtem holenderski oddział ONZ, przebrawszy się w mundury serbskiej milicji i
                nagrawszy to na wideo. Oczywiście po śmierci zakopali się sami w zbiorowej mogile.
                • bandeirante Ze zwykla arytmetyka na bakier - szesc na video 23.07.05, 07:53
                  ... to nie siedem tysiecy. A z tych mitycznych siedmiu tysiecy polowa to ...
                  Serbowie. Wiesz, kto to NASER ORIC?
                  Gratuluje totalnego sprania mozgu...

    • panfranek a tymczasem w bagdadzie... 22.07.05, 11:48
      ...kazdego dnia umiera albo odnosi rany w wyniku zamachow 50 osob. jak latwo
      stracic z perspektywy czubek wlasnego nosa. moze po 100 kolejnych zamach w
      londynie ludzie zdadzą sobie sprawe, ze swiat nie konczy sie na ich wlasnej
      ulicy, ze gdzie indziej ludzie tez cierpia.
      • walesa4 Re: a tymczasem w bagdadzie... 22.07.05, 11:55
        odezwała się kolejna arabska prostytutka. Won sku..elu z Polski,lizać dupy
        arabskim pedziom
      • trelemorele Re: a tymczasem w bagdadzie... 22.07.05, 11:58
        taaak. tam bojownicy o wolnosc Iraku codziennie morduja dziesiatki tych ktorych
        wyzwalaja, bo przypadkiem przejechal tamtedy amerykanski patrol... amerykanom
        zdarzylo sie zbombardowac wesele albo ostrzelac samochod na check point. Zabili
        zapewne nieokreslona liczbe cywilow(nie podaja danych).

        to jaki to ma zwiazek z Londynem?
        uwierz mi, ze ludzie widza tu znacznie dalej niz czubek wlasnego nosa. Ale
        latwo powtarzac ten akademicki slogan, bo przeciez Zachod jest beeee!
        No chyba, ze popierasz uswiadamianie takimi metodami :) ABW zapewne niedlugo
        cie odwiedzi.
      • edek47 Jezeli ich UK PRZYJELO,zeby nie cierpieli ... 22.07.05, 12:48
        to po jaka cholere oni ciagle cierpia i dziela sie z innymi tymi swoimi
        islamskimi cierpieniami?...'Cierpiacy islamniec'jest terrorysta albo nawoluje
        do terroryzmu.
    • dostarczyciel mityczna al-kaida 22.07.05, 13:20
      www.pentagonstrike.co.uk/flash.htm

      www.911wasalie.com/avalon/index.php?avl_preop=dn&avl_file=911_In_Plane_Site_Directors_Cut.torrent

      www.letsroll911.org
      Kto zyskal/uje na 11 wrzesnia oraz kolejnych "atakach" ?
      • tomcat21 Re: mityczna al-kaida 22.07.05, 13:27
        dostarczyciel napisał:

        > Kto zyskal/uje na 11 wrzesnia oraz kolejnych "atakach" ?

        "Użyteczni idioci"?

        Co w takim razie robili islamiści tutaj?


        en.wikipedia.org/wiki/1995_Islamist_terror_bombings_in_France
        albo tutaj:

        ww2.tvp.pl/tvppl/119,2002041630687.strona

        I jeszcze inne ich "dzieła":

        2002 - Dzerba, 11 niemieckich turystów zabitych
        2002 - Bali, 200 Australijczyków i Indonezyjczyków zabitych
        2001 - 11 września, WTC, 3000 zabitych
        1997 - Luksor, 58 europejskich turystów zabitych
        1995 - metro w Paryżu, 7 zabitych.
        1996 - 2001 - fundamentalistyczny terror talibów w Afganistanie
        poczatek lat 90-tych - rzezie całych wiosek (muzuiłmańskich) w Algierii, liczba
        ofiar - 100 tys. - 300 tys.

        Ciekawe, kto na tym mia
        • dostarczyciel Re: mityczna al-kaida 22.07.05, 13:39
          Pytanie kim sa ci ONI ?

          Przyjrzyj sie dokumentom BBC z serii "The Power Of Nightmares, The Rise Of The
          Politics Of Fear".

          Mozesz je sciagnac z tej strony:

          www.911wasalie.com/phpwebsite/index.php?module=pagemaster&PAGE_user_op=view_page&PAGE_id=22
      • amrra Re: mityczna al-kaida 22.07.05, 13:56
        mityczna- masz rację mityczna, bo to arabska
        fatamorgana-nigdy nie jest tym, co przedstawia
        i każdy kto da się omamić - ginie
        ceny ropy(benzyny) są jak najbardziej realne
        ci którzy płacą są zainteresowni jak najszybszym
        zakończeniem konfliktu, tzw."inni"- dokładnie wszystko
        jedno, do jakiego Boga się modlą, (może to ateiści?)
        i jakich bandytów do tego wykorzystują - chcą,
        żeby ten konflikt trwał jak najdłużej, bo to gwarancja
        wysokich cen i zysków, możliwość kupownia tanich akcji
        na spanikowanych giełdach( przeciez to terroryści wiedzą
        kiedy wskaźniki pójdą w dół), to zmuszenie Europy i USA
        do ponoszenia kosztów ochrony, kosztów działań wojennych
        ( przy b. niskich kosztach własnych_bo, życie "samobójców"
        dla nich sie nie liczy - ten problem złatwia religia i dlatego
        wogóle sie tu pojawia).Naprawdę ten konflikt ma wymiar ekonomiczny,
        islam to tylko listek figowy dla przykycia wielkiej żądzy wzbogacenia
        się bandyckimi sposobami
        • dostarczyciel Re: mityczna al-kaida 22.07.05, 14:08
          Odpowiedz mi tylko na pytanie:

          KTO ZYSKAL/UJE na "wojnie z terroryzmem" ?
          • amrra Re: mityczna al-kaida 22.07.05, 15:29
            dostarczyciel napisał:

            > Odpowiedz mi tylko na pytanie:
            >
            > KTO ZYSKAL/UJE na "wojnie z terroryzmem" ?

            kazdy kto ma złoza ropy, bo na skutek tej "wojny"
            ceny szybują ok. 97r było ~15$, dziś 50$-60$, to duża różnica

            każdy z kłopotami finansowymi, ale z głową do dużych pieniędzy,
            do łatwego "rozmnożenia" w bandyckich operacjach finansowych
            - wie kiedy giełda spanikuje, bo np: organizuje ataki
            Wyobraź sobie kłopoty właściciela zablokowanego konta,
            " bracia" pomogli, ale to za mało potrzeby są wielki i naglące,
            - szybko zorganizowny atak Londyn ( centrum finansowe podobnie
            jak Nowy Jork) - właściwe zakupy na giełdzie - realizacja
            zysków (14 dni przerwy)i... na prędce kolejny atak - cel..
            taki sam - indeksy w dół - dziś też...wygląda na to, że zbierają na duży cel

            Islam ( na tym etapie)wydaje się tylko narzędziem propagandy, werbunku-
            przecież nikt nie poświęci życia, bo ktoś chce zarobić na giełdzie ..:)
    • loppe Re: NIE MA TEGO ZŁEGO 22.07.05, 13:45
      Po tym niewybuchu spadnie liczba chętnych do wysadzania sie w powietrze he he
      he - ten stres że może nie wybuchnąć i delikwent będzie dalej żyć odstraszy
      chłopaków. Te nerwowe pytania... ale czy na pewno zabije?, nie będę musiał
      uciekać?
    • gdynianka_od_urodzenia Zamiast schadenfreude... 23.07.05, 14:14
      Znajomy opowiedział mi co go spotkało podczas przylotu do Londynu parę lat temu:
      Na lotnisku totalny kibisz w wykonaniu arabskiego angielskiego celnika, pote,
      upokarzające oswiadczenia że zapas wita,miny C to nie są narkotyki. Oswiadczenia
      ze nie przywozi broni itd itp. To był służbowy przylot do Angli białego
      europejczyka z Polski do europejskiego miasta Londyn. Po przebyciu tej
      upokarzającej procedury (niektórych zawrócono, tak, tak), po wyjściu "na miasto"
      mojego znajomego zamurowało gdy zobaczył arabów, hindusów, zaczarczafione arabki
      itd. SAMA POLITYCZMA POPRAWNOŚĆ No i teraz stało sie.
      Niektórzy mówią że to musiało się stać prędzej czy później. Jesli durni anglicy
      upokarzają Polaków których ojcowie ZA NICH ginęli nad Londynem wówczas w 1943
      roku, to są zbyt głupi aby pojąć swoją durną politykę imigracyjną... Oto takie
      zdanie ma mój znajomy. A więc schadenfreude? Durni Anglicy nie mają swojej
      Fallaci i jeszce przypuszczalnie zapłacą?
      • gateway2012 Re: Zamiast schadenfreude... 23.07.05, 16:03
        fajnie fajnie, ale o czyms tu zapominasz...
        Chocby o tym, ze angole mieli od dawna duzo wiecej wspolnego z Indiami,
        Pakistanem i cala reszta kolonii. Oznacza to, ze ci ludzie byli duzo bardziej
        blizsi pojeciu 'obywatel wielkiej brytanii' niz Polacy, przez ostatnie 50 lat
        bedacy mieszkancami jednego z wrogich panstw bloku wschodniego.
        To jest wlasnie jeden z powodow dla ktorych jest ich tu tak duzo i to od dawna...
    • tornson A wystarczyło jedynie nie pchać się w amerykańską 23.07.05, 14:33
      burdę w iraku, takie to proste, a tak Angole muszą robić w gacie ze strachu
      płacąc za zbrodnie swego rządu i swej armii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka