Gość: MeF
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
27.08.02, 18:57
„(...) Kongres amerykański uchwalił ustawę pozwalającą amerykańskim
obywatelom na służbę w izraelskich siłach zbrojnych. W USA działa amerykańsko-
izraelski komitet spraw publicznych, który stara się finansować posunięcia
propagandowe przeciwko tym kongresmenom , których ocenia jako „
niedostatecznie proizraelskich”. Opinia europejska przyjmuje za pewnik, że
dzięki żydowskim wpływom amerykańskie media popierają Izrael nie tylko w
komentarzach o Bliskim Wschodzie, ale i przez sposób pokazywania wydarzeń. W
istocie to właśnie społeczność żydowska, a przynajmniej duża jej część, uważa
te relacje za antyizraelskie. Przywódcy żydowscy wezwali nawet do
bojkotowania takich czołowych amerykańskich gazet jak „ New York
Times”, „Washington Post”, „ Los Angeles Times”, a telewizja CNN
rzeczywiście przeprosiła za „brak równowagi” w relacjach z regionu. ( ...)
Obecny prezydent USA jest zapewne najbardziej proizraelskim prezydentem od
czasu powstania Izraela...”
Niezłe, co ? Myślicie, że to Bubel albo „Nasz Dziennik”? Duży, mylny
błąd !!! Polityka z 24 sierpnia. www.polityka.com.pl. „Naród wybrany, naród
podzielony” M. Ostrowskiego. Ten filosemicki, ale porządny artykuł przynosi
jeszcze kilka innych kwiatków. Polecam.