Dodaj do ulubionych

Wszystkiemu winien Bush

03.09.05, 05:31
Wreszcie zrozumialem, ze niechec do Busha jest jak niechec do zydow.
Antysemici zawsze i wszedzie winia zydow za niepowodzenia stad wniosek, ze
gdyby zydow nie bylo to bylyby same sukcesy. Podobnie jest z Bushem. Gdyby
przegral z Gorem to nie byloby 911 a gdyby przegral z Kerrym albo chociaz
podpisal Kioto to nie byloby huraganu. Napisal zreszta o tym czolowy
environmentalista Robert
Kennedy Junior. news.yahoo.com/s/huffpost/20050829/cm_huffpost/006396
Obserwuj wątek
    • antistatist Re: Wszystkiemu winni antysemici 03.09.05, 06:10
      Podchwytujac metafore: tacy ludzie jak felusiak, dragger czy Doktor Jasiu sa
      jak oglupieni jakims nowym rodzajem politpoprawnosci filosemici. Kazda krytyka
      Zydow jest dla nich nieporozumieniem, niezaleznie od tego jak merytorycznych
      argumentow uzywalby oponent. Potrafia wytlumaczyc kazde Zydow potkniecie, kazdy
      ich blad, kazda plame ktora dali, kazda porazke i kazda niegodziwosc. Przy tej
      okazji maja nawyk odwracania kota ogonem i zwalania winy na podlych
      antysemitow. Takimi antysemitami u Busza jest lewactwo i, dziwnym zbiegiem
      okolicznosci, ... antysemici :) Bo jak nie mozna zamknac ust oponentowi
      oskarzeniami o nadmierna lewicowosc (a jak wiadom spoleczenstwo amerykanskie
      jest raczej antylewicowe) to probuje sie spacyfikowac (czyt. spalowac)
      przeciwnika starym i wyprobowanym zarzutem o bycie antysemita. Tu przy okazji
      wychodzi cala hipokryzja Buszowskich "konserwatystow" - niby to narzekaja na
      politpoprawnosc, a w zasadzie takze oni przyczyniaja sie do utrwalania jej w
      dyskursie publicznym.
      • kapitalizm Re: Wszystkiemu winni antysemici 03.09.05, 21:55
        ...dokladnie tak jest, wiara w pieniadz - oczywiscie nie swoj,



        tu w NO ( i nie tylko) czarnym wmowiono, ze pracowac nie musza - moga zyc z
        laski ludzi bialych, z laski ludzi produktywnych, a dzieki Demokratycznym
        aktywistom (J. Jackson) jako posrednikom w rozdzielaniu nie swoich pieniedzy,
        zawsze beda mieli zasilki i pomoc - i oni w to uwierzyli,

        uwierzyli w pieniadz, ze zawsze bedzie - bo Demokraci ich nie opuszcza,

        ale ta wladza opuscila ich pierwsza - zaraz w pierwszym dniu kryzysu,


        do tego doprowadzila wladza socjalistow w NO,

        tak samo byloby u innych kolorowych gdziekolwiek na swiecie - patrz zdziczenie
        w Afryce,

        tu w USA ci socjalisci caly czas pompuja wielkie pieniadze w akcje socjalne dla
        ludzi kolorowych, wmawiajac im, ze sa ofiarami, ze nie musza pracowac, ze im
        sie NALEZY - skutki widzimy teraz w tv,

        wine ponosza przedewszystkim te wlasnie wladze - zyjace z posrednictwa w
        rozdawaniu PIENIEDZY, nie swoich oczywiscie,

        dla nich liczy sie tylko pieniadz - i jak nastal kryzys czarna demokratyczna
        wladza zniknela i w ogole sie nie przejela losem swoich "klientow" - na ktorych
        zerowala przez cale lata.


        CNN Producer Kim Segal: It was chaos. There was nobody there, nobody in charge.
        And there was nobody giving even water. The children, you should see them,
        they're all just in tears. There are sick people. We saw... people who are
        dying in front of you.

        Evacuee Raymond Cooper: Sir, you've got about 3,000 people here in this
    • merrigold to korporatokracja, ktorej Bush jest liderem 03.09.05, 06:17
      Widzisz Felusiaku, natura to cholernie delikatna struktura i wszystko ze
      wszystkim jest w niej powiazane. zaburzysz homeostaze, masz problemy. naukowcy
      juz dawno dowiedli, ze globalne ocieplenie, wynikajace z nadmiaru CO2 i innych
      przemyslowych zanieczyszczen w atmosferze, sprzyja huraganom i innym
      kataklizmom (dziura ozonowa, dezertfikacja, topnienie lodow itp. Ziemia msci
      sie na nas za to, ze ja tak potwornie dewastujemy, Katrina byla taka zemsta.
      problem GB jest taki, ze on regularnie olewal i olewa ekologie. On mysli, ze
      duzo kasy w banku i duzo ropy w tanku zapewnia USA bezpieczenstwo i dominacje
      nad swiatem. Nie zapewnia! Katrina pokazala, jak bardzo on sie myli. A
      najwiekszy problem USA jest taki, ze tym krajem i swiatem od lat rzadza
      odmozdzone, egoistyczne korporacje (czyli korporatokracja), dla ktorych liczy
      sie tylko zysk i wyzysk. To one stworzyly chinkiego smoka, ktory teraz
      potwornie zatruwa caly swiat i zuzywa ogromna ilosc energii. To przez nie tocza
      sie stale wojny i gina miliony niewinnych ludzi. To one doprowadza te planete
      do smierci i to calkiem niedlugo. To skorumpowane rzady USA, ktore sa slugusami
      tych korporacji, razem z nimi zniszczyly ten kraj.
      • warmi2 Re: to korporatokracja, ktorej Bush jest liderem 03.09.05, 06:25
        "iemia msci
        sie na nas za to, ze ja tak potwornie dewastujemy, Katrina byla taka zemsta.
        problem GB jest taki, ze on regularnie olewal i olewa ekologie."

        Kilkaset lat temu idioci wierzyli ze choroby to kara za grzechy.

        Niewiele sie zmienilo - zmienil sie tylko "obiekt". Juz nie ma boga tylko "natura" ale argumentacja jest tak samo idiotyczna.

        Widac , ze czlowiek jednak potrzebuje jakiegos bozka przed ktorym musi bic poklony.
        • merrigold zbyt glupi jestes warmi, zeby cos zrozumiec, 03.09.05, 06:28
          wiec gadaj sam ze soba.
          • warmi2 Re: zbyt glupi jestes warmi, zeby cos zrozumiec, 03.09.05, 07:50
            No nie wiem kto tu jest glupi.

            Twierdzenie ze natura sie msci bez podania zadnych faktow nie jest specjalnie przekonywujace.

            Ja na tym forum zamiescilem np linki do statystyk huraganow w USA ktore dokladnie pokazuje , ze najwieksze nasilenie bylo w latach 1930-40s.

            Ale oczywiscie fakty nigdy nie wygraja z ludzmi ktorzy maja religijne podejscie do pewnych spraw.
      • leaky_cauldron Merrigold - nie rób propagandy że "naukowcy 03.09.05, 07:22
        merrigold napisał:

        > naukowcy
        > juz dawno dowiedli, ze globalne ocieplenie, wynikajace z nadmiaru CO2 i innych
        > przemyslowych zanieczyszczen w atmosferze, sprzyja huraganom i innym
        > kataklizmom

        dowiedli".

        Rzetelny i uczciwy człowiek może używać określenia "naukowcy dowiedli", o ile w
        danej sprawie owi naukowcy przedstawili argumenty "za", które całkowicie
        przytłaczają argumenty "przeciw". Po angielsku mówimy w takich przypadkach
        "there is overwhelming evidence..." i tak dalej.

        Natomiast w przypadku globalnego ocieplenie i huraganów naukowcy NIE
        PRZEDSTAWILI JEDNOZNACZNYCH dowodów, że winna tutaj jest działalność człowieka.
        Taki obraz starają się propagować pewne media, bo to pogląd "politycznie nośny".
        Gwoli rzetelności i uczciwości nie należy przemilczać, że bardzo liczna grupa
        naukowców jest odmiennego zdania - lub przynajmniej zdania, że w tej chwili
        jeszcze nie rozporządzamy dostatecznym materiałem dowodowym, by wydać
        jednoznaczy werdykt w sprawie "wpływ działalności człowieka na klimat Ziemi".
        Radzę przeczytać bardzo znamienny dokument w tej sprawie, znany szeroko w
        świecie jako "Oregon Petition":

        en.wikipedia.org/wiki/Oregon_Petition

        Tu cytat z innego portalu internetowego w sprawie tego dokumentu:

        > The Oregon Petition was the third, and by the far the largest, of five
        > prominent efforts intended to show that a "scientific consensus" does not
        > exist on the subject of global warming. The total number of signatures
        > received was said to be 19,700.


        Co do mojej osobistej opinii - ja nie twierdzę ani, że człowiek jest winny, ani,
        że niewinny. Sama zbyt mało sie znam na tych sprawach, by móc zająć zdecydowane
        stanowisko. Ale czytam sporo literatury naukowej i temat nie jest mi całkowicie
        obcy. Z pewnoscia nie mozna w tej chwili utrzymywac, że "naukowcy udowodnili".
        Jeżeli już, to można najwyżej powiedzieć: "Wielu znanych naukowców jest zdania,
        iż...". Ale powinno się dodać, że znaczna liczba naukowców jednak nadal nie jest
        przekonanych.
        • polski_francuz Re: Merrigold - nie rób propagandy że "naukowcy 03.09.05, 07:30
          Maz ciagle na wyjezdzie sluzbowym jak widze:)

          Masz duzo racji z przekonaniami naukowcow. W gruncie rzeczy zwyciestwo jednej
          szkoly naukowej nad druga mozna osiagnac tylko z czasem i wymarciem powolnym
          zwolennikow danej teorii. Tak bylo z teoria atomow, kwantow,...I tak jest z
          greenhouse effect i jego skutkami.

          Nawet eksperymentalne dowody daja sie naginac. A co dopiero w takiej
          skomplikowanej dziedzinie jaka jest pogoda. Niedawno czytalem o zakladzie
          naukowcow n/t temperatury ziemi. Zaklad idzie o to czy temperatura sie
          podniesie czy spadnie.

          PF
        • felusiak1 Podziwiam jakosc twoich wypowiedzi leaky_cauldron 04.09.05, 04:46
          Rzeczywiscie zgodnosci nie ma a naglasniane sa jedynie wypowiedzi i "ekspertyzy"
          propagatorow globalnego ocieplenia. Nie chce twierdzic w tym miejscu, ze
          globalne ocieplenie nie ma miejsca, byc moze ma. Daleki jestem od twierdzenia,
          ze nasza dzialalnosc nie sprzyja zmianom klimatycznym jesli takie zachodza.
          Jednak jestem jeszcze dalszy od stwierdzenia, ze klimat sie ociepla, jest to
          nasza wina i skonczy sie to kataklizmem.
          Bardzo mnie rozbawil wtret o dziurze ozonowej w wypocie merigolda.
          Owa dziura zostala odkryta w latach 70-tych i nie wiadomo na jej temat prawie
          nic ale wykorzystuje sie ja do siania defetystycznej propagandy uchodzacej za
          naukowa opinie. Nazywamy to tutaj "junk science".
          • leaky_cauldron Re: Podziwiam jakosc twoich wypowiedzi leaky_cau 05.09.05, 02:48
            Dziekuję, czuję się mile połechtana.

            Ja natomiast podziwiam Pański styl i werwę. Pana posty czytam zawsze z duża
            przyjemnością. Nawet te, z którymi się nie w pełni zgadzam.
            • leaky_cauldron PS. Przepraszam, jako nowa odruchowo wciaż 05.09.05, 02:51
              uzywam "Pan, Pani", choć wszyscy tutaj sa na "ty". Powoli mi to przejdzie, jak
              sie bardziej wciagnę.
      • i_love_china To Chinczycy maja zyc w biedzie???????????? 03.09.05, 15:20
        I bardzo dobrze ze korporacje stworzyly czy raczej ponownie obudzily chinskiego
        smoka.
        Z tego powodu KOCHAM wszystkie korporacje!!!!!
    • mirmat1 Bush zalatwil tsunami na Oceanie Indyjskim wiec... 03.09.05, 06:18
      ..Katrina to male piwo. Nie ma jak to niezawodne, niezalezne media nadajace ze
      stolicy Wolnego Swiata - Mekki.
    • wojo1111 Wszystkiemu winien Bush bebnia lewaki 03.09.05, 08:36
      To on rzadzi prawami natury ?
    • w_ojciech Re: Wszystkiemu winien Bush 03.09.05, 12:42
      felusiak1 napisała:
      > Wreszcie zrozumialem, ze niechec do Busha jest jak niechec do zydow.
      ---------------------------------------------------------------
      • andrzejg Re: Wszystkiemu winien Bush 03.09.05, 15:00
        w_ojciech napisał:

        > ---------------------------------------------------------------
        • w_ojciech Re: Wszystkiemu winien Bush 03.09.05, 17:31
          Andrzeju
          na teksty Felusiaka patrz jak na teksty Borsuka.
          Nie widzisz tricku?

          PS. On dokładnie używa takich pojęć jak "żydzi", "Żydzi", "starozakonni".
          • andrzejg Re: Wszystkiemu winien Bush 04.09.05, 23:07
            w_ojciech napisał:

            > Andrzeju
            > na teksty Felusiaka patrz jak na teksty Borsuka.
            > Nie widzisz tricku?
            >
            > PS. On dokładnie używa takich pojęć jak "żydzi", "Żydzi", "starozakonni".


            Wojciechu

            Analizując powyższy tekst nie widze jakichś sensacji.
            Felusiak jasno pisze o podobnym zachowaniu sie antybuschowców do antysemitów.
            Osobną sprawa jest , czy jego obserwacja i analiza jest prawidłowa.
            Mogę wstawić tu jedno zastrzeżenie - co rozumiemy pod pojęciem antysemita.
            Często każda krytyka skierowana wobec zachowań przedstawicieli narodu
            żydowskiego jest podciągana pod antysemityzm, co jest z gruntu fałszywym
            podejściem. Sądzę ,że Felusiakowi chodziło o tych zdeklarowanych antysemitów ,
            do których żadne argumenty nie trafiają , i którzy Zyda widzą za każdym rogiem.
            Przecież nie nalezycsz do nich.

            Uprzedzam dodatkowo ,że nie znam tekstów Felusiaka. Analizuję jedynie powyźszy.

            A.
            • w_ojciech Re: Wszystkiemu winien Bush 04.09.05, 23:46
              andrzejg napisał:
              > Analizując powyższy tekst nie widze jakichś sensacji.
              > Felusiak jasno pisze o ...
              ----------------------------------
              • andrzejg no to ślepy jestem 04.09.05, 23:55
                Wreszcie zrozumialem, ze niechec do Busha jest jak niechec do zydow.
                Antysemici zawsze i wszedzie winia zydow za niepowodzenia stad wniosek, ze
                gdyby zydow nie bylo to bylyby same sukcesy. Podobnie jest z Bushem. Gdyby
                przegral z Gorem to nie byloby 911 a gdyby przegral z Kerrym albo chociaz
                podpisal Kioto to nie byloby huraganu. Napisal zreszta o tym czolowy
                environmentalista Robert


                Gdzie w powyższym tekście jest o starozakonnych?
                I kto to są starozakonni?

                A.
                • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 00:05
                  andrzejg napisał:
                  > Wreszcie zrozumialem, ze niechec do Busha jest jak niechec do zydow.
                  > Antysemici zawsze i wszedzie winia zydow za niepowodzenia stad wniosek, ze
                  > gdyby zydow nie bylo to bylyby same sukcesy. Podobnie jest z Bushem. Gdyby
                  > przegral z Gorem to nie byloby 911 a gdyby przegral z Kerrym albo chociaz
                  > podpisal Kioto to nie byloby huraganu. Napisal zreszta o tym czolowy
                  > environmentalista Robert
                  >
                  >
                  > Gdzie w powyższym tekście jest o starozakonnych?
                  > I kto to są starozakonni?
                  ----------------------------------------
                  • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 00:17
                    w_ojciech napisał:
                    > Andrzeju
                    > Felusiak jest dokładny w pisaniu albo stara się być dokładny.
                    > Widzisz "żyd = religijny Żyd". Ten bidulek często nie interesuje się
                    polityką,
                    > ma 12-ro dzieci,.... i nawet nie wie kto to Bush.
                    >
                    > Felusiak nas oszukuje. Wrzuca nam termin, który tu nie pracuje.
                    > I co najwazniejsze on się tym BAWI.

                    Dalej nie rozumiem Twojego toku myślenia.

                    Co zmienia rozumienie pod pojeciem 'żyd' 'religijnego żyda'?
                    Tego w powyższym tekście nie ma? Widzisz więcej niż jest napisane?

                    Czy dodanie do słowa 'żyd' , słowa 'religiny' automatycznie wymusza
                    rozumienie ' religiny antysemiata'?

                    Tylko w ten sposób mogę zrozumieć Twoje słowa o ateistach.
                    Poczułeś się dotknięty przypisywaniu antysemityzmu ludziom religijnym?
                    Tylko gdzie to jest napisane? Przecież tam nawet nie padło słowo 'religia'.

                    A.
                    • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 00:24
                      Popatrz Andrzeju
                      cała wrzawa jest skierowana w USA przeciwko neocons.
                      Neocons to umowna politycznie poprawna nazwa Żyda.
                      Oni najczęściej nie wiedzą jak wygląda synagoga.
                      Felusiak mówi o opozycji do "żydów".

                      Kłamie.
                      • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 00:41
                        Sam piszesz ,że neocons jest umowną nazwą żyda i zauważ ,że ona nie funkcjonuje
                        w Polsce.Nie widzę mozliwości aby ten tekst napisac poprawnie nie używając
                        zwrotu 'żyd'. Neocons nie mówiło by nic wielu czytelnikom, a w tym mi.

                        A.
                        • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 00:49
                          Prosto Andrzeju
                          ja inaczej zrozumiem ten tekst gdyby ktoś mi go przeczytał,
                          a inaczej gdy go widzę. Dwa różne zmysły inaczej go czytają.
                          Jeśli coś takiego następuje, to zastanawiam się czy jest to
                          przypadek czy nie. Otóż w przypadku Felusiaka i pana B. wiem,
                          że nie są to przypadki.

                          To świadome wprowadzanie rozmówcy w błąd.

                          PS. Mam nadzieję, że pamiętasz, że terminem "żyd" określa
                          się religię!!!
                          • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 00:53
                            w_ojciech napisał:

                            >
                            > PS. Mam nadzieję, że pamiętasz, że terminem "żyd" określa
                            > się religię!!!

                            Dla mnie nie jest to takie oczywiste
                            Dla mnie Żyd to jest Żyd.

                            Czy pamietasz oskarżenia Żydów o ateizm i udział w budowie najbardziej
                            zbrodniczego systemu?

                            A.
                            • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:02
                              andrzejg napisał:
                              > Dla mnie nie jest to takie oczywiste
                              > Dla mnie Żyd to jest Żyd.
                              >
                              > Czy pamietasz oskarżenia Żydów o ateizm i udział w budowie najbardziej
                              > zbrodniczego systemu?
                              -----------------------------------------------
                              • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:05
                                w_ojciech napisał:

                                > -----------------------------------------------
                                • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:13
                                  andrzejg napisał:
                                  > Czyli tym razem jesteś obrońcą Żydów?
                                  -----------------------
                                  • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:15
                                    w_ojciech napisał:

                                    > -----------------------
                                    • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:25
                                      andrzejg napisał:
                                      > > Felusiak użył celowo wyrażenia "żyd" z małej litery by potem
                                      > > móc tym manewrować.
                                      >
                                      > Ale jak mozna tym manewrowac?
                                      --------------------------------------------------------
                                      • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:31
                                        Dobranoc Wojciechu

                                        Meandry Twojego mózgu są nie do zgłębienia dla takiego laika jak ja.

                                        A.

                                        P.S.
                                        Niepotrzebnie wzywałeś 7-mkę na pomoc
                                        Jego język jest prostacki i zachodzi podejrzenie,że nie chcąc się wyrażać jego
                                        słownictwem , szukasz swojego 'zbrojnego ramienia' dla wyrażenia swoich
                                        poglądów.

                                        Powiedz wprost.

                                        A.
                                        • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:35
                                          andrzejg napisał:
                                          > Niepotrzebnie wzywałeś 7-mkę na pomoc
                                          > Jego język jest prostacki i zachodzi podejrzenie,że nie chcąc się wyrażać
                                          jego słownictwem , szukasz swojego 'zbrojnego ramienia' dla wyrażenia swoich
                                          > poglądów.
                                          >
                                          > Powiedz wprost.
                                          ------------------------------------
                                          • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:40
                                            w_ojciech napisał:

                                            > ------------------------------------
                                            • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:49
                                              andrzejg napisał:
                                              > Tak to oceniłem swego czasu i wyraziłem qpiswm 'haha' w jakimś wątku.
                                              > To było moje subiektywne odczucie Wocichu.
                                              --------------------------
                                              • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:54
                                                w_ojciech napisał:

                                                > ---------------------------
                                                • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 02:03
                                                  andrzejg napisał:
                                                  > Podejrzeam ,że masz na myśli Snajpera i Borsuka.
                                                  > Weź pod uwagę ,że to są takie indywidualności ,że chadzają własnymi
                                                  ścieżkami.
                                                  ------------------------------------------------------------------
                                                  • andrzejg czyli warto byc głupim 05.09.05, 02:12
                                                    w_ojciech napisał:

                                                    > Analiza tekstu Felusiaka to ABC używania supozycji.

                                                    nie znającym zasady supozycji, bo takie elementy jak Felusiaki ( czy on zna te
                                                    zasady?),czy Ty Wojciechu (jest pewnikiem ,że znasz zasady) nie sa w stanie
                                                    wpłynąć na naszą psychikę.

                                                    Czy wzięłeś pod uwagę,że ktoś piszący nie zna zasad , o które go podejrzewasz?

                                                    A.

                                                    P.S.
                                                    Kurna
                                                    Teraz już znikam na 99.999999999 %


                                              • andrzejg na dziś kończę 05.09.05, 02:00
                                                w jakich godzinach bywasz?

                                                Dziś wyjkątkowo pisałem w nocy (przez Ciebie!)
                                                Mam jeszcze dwie godziny snu przed pracą
                                                ale chętnie wrócę do RÓŹNORAKICH problemów naszych relacji forumowych.

                                                A.
                                                • w_ojciech Re: na dziś kończę 05.09.05, 02:07
                                                  andrzejg napisał:
                                                  > w jakich godzinach bywasz?
                                                  >
                                                  > Dziś wyjkątkowo pisałem w nocy (przez Ciebie!)
                                                  > Mam jeszcze dwie godziny snu przed pracą
                                                  > ale chętnie wrócę do RÓŹNORAKICH problemów naszych relacji forumowych.
                                                  ---------------------------------------------
                                                  • felusiak1 wojtulku ty moj zlocisty 06.09.05, 04:22
                                                    a czy ty przypadkiem nie cierpisz na taka dolegliwosc, o ktorej w towarzystwie
                                                    zwykle sie nie wspomina? A moze tys hrabia Ponimorski? Tak, tys hrabia......
                                                  • meerkat1 Jakikolwiek komentarz zbyteczny! :-(((((((((((( 06.09.05, 11:36

                                                    BATON ROUGE, Louisiana (AP)
                                                  • w_ojciech Re: wojtulku ty moj zlocisty 06.09.05, 19:38
                                                    felusiak1 napisała:
                                                    > a czy ty przypadkiem nie cierpisz na taka dolegliwosc, o ktorej w
                                                    towarzystwie zwykle sie nie wspomina? A moze tys hrabia Ponimorski? Tak, tys
                                                    hrabia......
                                                    ---------------------------------
                                                  • felusiak1 Re: wojtulku ty moj zlocisty 07.09.05, 02:25
                                                    wojtus uspokoj swoja glowe. Zyd i zyd to dokladnie to samo.
                                                    Nie ma zadnej roznicy. Po angielsku nazywa sie to "typo".
                                                  • w_ojciech Re: wojtulku ty moj zlocisty 07.09.05, 02:29
                                                    felusiak1 napisała:
                                                    > Po angielsku nazywa sie to "typo".
                                                    -----------------------------------
                • i-love-2-bike Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 00:56
                  andrzejg napisał:

                  > Wreszcie zrozumialem, ze niechec do Busha jest jak niechec do zydow.
                  > Antysemici zawsze i wszedzie winia zydow za niepowodzenia stad wniosek, ze
                  > gdyby zydow nie bylo to bylyby same sukcesy. Podobnie jest z Bushem. Gdyby
                  > przegral z Gorem to nie byloby 911 a gdyby przegral z Kerrym albo chociaz
                  > podpisal Kioto to nie byloby huraganu. Napisal zreszta o tym czolowy
                  > environmentalista Robert
                  >
                  >
                  > Gdzie w powyższym tekście jest o starozakonnych?
                  > I kto to są starozakonni?
                  >
                  > A.

                  ale bijesz piane,a w dodatku wszedzie ty zydow wkladasz. czy ty uwazasz,ze ktos
                  kto jest na czele nie ponosi odpowiedzialnosci za nic,bo moze kopnac kogos
                  nizszego? gdzie te czasy,ze kapitan statku schodzil ostatni,pamietasz jeszcze?
                  • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 00:58
                    i-love-2-bike napisała:

                    > andrzejg napisał:
                    > > Gdzie w powyższym tekście jest o starozakonnych?
                    > > I kto to są starozakonni?
                    > >
                    > > A.
                    >
                    > ale bijesz piane,a w dodatku wszedzie ty zydow wkladasz. czy ty uwazasz,ze
                    ktos
                    > kto jest na czele nie ponosi odpowiedzialnosci za nic,bo moze kopnac kogos
                    > nizszego? gdzie te czasy,ze kapitan statku schodzil ostatni,pamietasz jeszcze?

                    W którym momencie bije pianę?

                    A.
                    • i-love-2-bike Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:04
                      andrzejg napisał:

                      > i-love-2-bike napisała:
                      >
                      > > andrzejg napisał:
                      > > > Gdzie w powyższym tekście jest o starozakonnych?
                      > > > I kto to są starozakonni?
                      > > >
                      > > > A.
                      > >
                      > > ale bijesz piane,a w dodatku wszedzie ty zydow wkladasz. czy ty uwazasz,z
                      > e
                      > ktos
                      > > kto jest na czele nie ponosi odpowiedzialnosci za nic,bo moze kopnac kogo
                      > s
                      > > nizszego? gdzie te czasy,ze kapitan statku schodzil ostatni,pamietasz jes
                      > zcze?
                      >
                      > W którym momencie bije pianę?
                      >
                      > A.

                      wciskajac zydow i odciazajac busza
                      • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:07
                        i-love-2-bike napisała:

                        > wciskajac zydow i odciazajac busza

                        ale gdzie to napisałem?

                        Może nie zaznaczyłem wyraźnie cyctatu tekstu Felusiaka?

                        Gdzie wciskam żydów odciążając Buscha?

                        A.
                        • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:41
                          No i widzisz Andrzeju
                          jak piknie. Felusiak używa języka jako zasłony
                          dymnej i teraz na temat co siedzi lub nie w tekście
                          Felusiaka można ciagnąc watek na 2500 postów.

                          Stara sdofistyczna szkoła oszustów.
                          • andrzejg Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:45
                            w_ojciech napisał:

                            > No i widzisz Andrzeju
                            > jak piknie. Felusiak używa języka jako zasłony
                            > dymnej i teraz na temat co siedzi lub nie w tekście
                            > Felusiaka można ciagnąc watek na 2500 postów.
                            >
                            > Stara sdofistyczna szkoła oszustów.


                            Oj nie
                            Jakich oszustów?
                            Znasz mnie przeciez i jak czegoś nie rozumiem , a to mnie zaciekawi , to
                            drążę , aż się dowiem. Otóż mamy tu do czynienia z niezrozumiałą dla mnie
                            definicją Zyda. Ja rozumiem ,że to krwiopijca i wyzyskiwacz jak każdy
                            biznesmen, z tym że nie wszyscy Żydzi sa biznesmeniami. To mnie martwi.

                            Na wojnie źle rozpoznana akcja niesie za sobą prazkę.

                            A.
                            • w_ojciech Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 02:00
                              andrzejg napisał:
                              > Oj nie
                              > Jakich oszustów?
                              --------------------------------------
                              • andrzejg jeszcze jedno 05.09.05, 02:06
                                w_ojciech napisał:

                                > andrzejg napisał:
                                > > Oj nie
                                > > Jakich oszustów?
                                > --------------------------------------
                                • w_ojciech Re: jeszcze jedno 05.09.05, 02:13
                                  Andrzeju
                                  krótko. Język ma wiele warstw komunikacji.
                                  Ja przyglądam się w której warstwie to się
                                  dzieje. Widzę numery.

                                  Felusiak się w to bawi i pan B. także.
                • snajper55 Re: no to ślepy jestem 05.09.05, 01:04
                  andrzejg napisał:

                  > Wreszcie zrozumialem, ze niechec do Busha jest jak niechec do zydow.

                  A niechęć do felusiaka jest jak niechęć do Borsuka i tym samym się objawia.
                  Wyczytywaniem rzeczy, których tamci nie napisali. ;)) Już to przeciez
                  przerabialiśmy.

                  S.
                  • w_ojciech a sio Snajper na Aquanet.../nt 05.09.05, 01:31
            • felusiak1 Re: Wszystkiemu winien Bush 05.09.05, 06:14
              Trafne spostrzerzenie. Wlasnie o takich zdeklarowanych antysemitow mi chodzilo.
              Nigdy nigdzie nie uzylem wyrazenia "starozakonni".
    • tonieja10 dlaczego on wybiera durni jak Chertoff? 03.09.05, 17:40
      moze slucha czyichs rozkazow?

      www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2005/09/02/AR2005090200965.html
    • tonieja10 dobrzy ludzie ofiaruja pomoc 03.09.05, 18:27
      Castro oferuje pomoc Stanom ZjednoczonymKubański przywódca Fidel Castro w
      wystąpieniu telewizyjnym zaoferował Stanom Zjednoczonym pomoc w zwalczaniu
      skutków huraganu Katrina. Do USA pojechałoby 1100 kubańskich lekarzy
      wyposażonych w ponad 26 ton leków, by pomagać ofiarom kataklizmu. Castro
      oświadczył, że wysłał już w tej sprawie notę dyplomatyczną. Pierwszą taką
      ofertę, według Castro, złożyli we wtorek Amerykanom przedstawiciele kubańskiego
      MSZ; nadal nie ma na nią odpowiedzi. Hawana nie utrzymuje stosunków
      dyplomatycznych z Waszyngtonem.
    • al.hurra Nie wszystkiemu winien Bush, za glupi na to 03.09.05, 21:09
      .. ale pare rzeczy owszem, zawinil. Konkretniej to wszystko, do czego lape
      przylozyl.
      • kapitalizm Re: Nie wszystkiemu winien Bush, za glupi na to 03.09.05, 22:00
        ...Bush zawinil?, ze nie dal im pracy, nie zbudowal zakladow, nie pomagal
        biznesom?

        chyba odwrotnie - to on walczyl o ulgi dla biznesow, o powstawanie nowych
        zakladow pracy, no nie?

        tu w NO ( i nie tylko) czarnym wmowiono, ze pracowac nie musza - moga zyc z
        laski ludzi bialych, z laski ludzi produktywnych, a dzieki Demokratycznym
        aktywistom (J. Jackson) jako posrednikom w rozdzielaniu nie swoich pieniedzy,
        zawsze beda mieli zasilki i pomoc - i oni w to uwierzyli,

        uwierzyli w pieniadz, ze zawsze bedzie - bo Demokraci ich nie opuszcza,

        ale ta wladza opuscila ich pierwsza - zaraz w pierwszym dniu kryzysu,


        do tego doprowadzila wladza socjalistow w NO,

        tak samo byloby u innych kolorowych gdziekolwiek na swiecie - patrz zdziczenie
        w Afryce,

        tu w USA ci socjalisci caly czas pompuja wielkie pieniadze w akcje socjalne dla
        ludzi kolorowych, wmawiajac im, ze sa ofiarami, ze nie musza pracowac, ze im
        sie NALEZY - skutki widzimy teraz w tv,

        wine ponosza przedewszystkim te wlasnie wladze - zyjace z posrednictwa w
        rozdawaniu PIENIEDZY, nie swoich oczywiscie,

        dla nich liczy sie tylko pieniadz - i jak nastal kryzys czarna demokratyczna
        wladza zniknela i w ogole sie nie przejela losem swoich "klientow" - na ktorych
        zerowala przez cale lata.


        CNN Producer Kim Segal: It was chaos. There was nobody there, nobody in charge.
        And there was nobody giving even water. The children, you should see them,
        they're all just in tears. There are sick people. We saw... people who are
        dying in front of you.

        Evacuee Raymond Cooper: Sir, you've got about 3,000 people here in this
    • tonieja10 winna amerykanska mafijna corporatokracja 04.09.05, 05:01
      dla niej liczy sie tylko kasa, ktora ona ukradnie ludziom pracy. mieszkancy NO
      pracowali i zyli w nedzy, a korpopasozyci zeruja na innych i tarzaja sie w
      gorach zlota. Oto wlasnie kapitalizm i USA.
      • kapitalizm Re: winna amerykanska mafijna corporatokracja 04.09.05, 07:43
        ...Bush zawinil?, ze nie dal im pracy, nie zbudowal zakladow, nie pomagal
        biznesom?

        chyba odwrotnie - to on walczyl o ulgi dla biznesow, o powstawanie nowych
        zakladow pracy, no nie?

        tu w NO ( i nie tylko) czarnym wmowiono, ze pracowac nie musza - moga zyc z
        laski ludzi bialych, z laski ludzi produktywnych, a dzieki Demokratycznym
        aktywistom (J. Jackson) jako posrednikom w rozdzielaniu nie swoich pieniedzy,
        zawsze beda mieli zasilki i pomoc - i oni w to uwierzyli,

        uwierzyli w pieniadz, ze zawsze bedzie - bo Demokraci ich nie opuszcza,

        ale ta wladza opuscila ich pierwsza - zaraz w pierwszym dniu kryzysu,

    • w_ojciech PRZEPRASZAM Felusiaka 07.09.05, 16:33
      Rzeczywiście jest tak, że Felusiak używa raz poprawnej formy,
      a innym razem niepoprawnej w określeniach dotyczących narodowości
      i religii. Moje wnioski dotyczące celowego wprowadzania przez niego
      w bląd adwersarza są niesłuszne.

      Przepraszam.
      • felusiak1 Re: PRZEPRASZAM Felusiaka 07.09.05, 19:24
        nie ma za co, nie gniewam sie.
        Jestem za tym aby na forach uzywac wylacznie malych liter.
        unika sie w ten sposob pomowien o antypolskosc kiedy ktos napisze polska, polacy
        z malej litery lub o antysemityzm piszac zyd.
        • w_ojciech Re: PRZEPRASZAM Felusiaka 07.09.05, 21:24
          Chciałbym byś jeszcze zrozumiał pewną rzecz w tym miejscu.
          Przyznanie racji i to NATYCHMIASTOWE adwersarzowi może być elementem
          strategii, a nie uprzejmości.

          Na pozycjach przegranych należy być jak najkrócej.
          Tak jak na giełdzie.
          • j-k przegrani powinni siedziec cicho (- Chirac) 07.09.05, 21:28
            w_ojciech napisał:
            > Na pozycjach przegranych należy być jak najkrócej.
            > Tak jak na giełdzie.

            zatem nie pytam, przez wrodzona grzecznosc, Wojciechu, co przegrales...

            To jest bez znaczenia na dalsza mete.
          • felusiak1 Re: PRZEPRASZAM Felusiaka 08.09.05, 04:51
            wojtusiu jest mi zupelnie obojetne czy to skrucha czy strategia toba pokierowala.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka