maruda.r
04.09.05, 21:10
Zdaniem Landrieu Michael Brown, szef federalnego biura ds. sytuacji
nadzwyczajnych (FEMA), w ubiegłym tygodniu w rozmowie z nią miał "poważne
trudności ze zrozumieniem ogromu zagrożeń i stojących przed nami zadań"
********************************
Brown jest partyjną wazeliną, a nie specjalistą od stanów nadzwyczajnych, więc
raczej trudno się od niego spodziewać zrozumienia.