eva15
08.09.05, 19:12
"Tusk zapowiedział, że jeśli wygra wybory, wróci niebawem z Andżeliką Borys,
ale wówczas będzie z nimi chciało się spotykać dużo więcej osobistości. -
Powiem brutalnie: przyjdzie czas, że będę bardziej skuteczny - mówił
dziennikarzom."
Angelika snująca się dzień i noc po korytarzach Unii... Zdaje się, że Tusk
zmusi niektórych do westchnienia "komuno wróć". I nawet min. Rotfeld wypadnie
na jego tle niczym pokojowy polityk nastawiony na przyjaźn i porozumienie a
nie ma wieczne konfrontacje, wojny, naciski i wymuszania.
Właśnie w aucie usłyszałam w radio, że jakiś funkcjonariusz jakies partii (za
późno waczyłam, nie wiem jakiej, ale jakiejś małej) postuluje
CALKIEM na serio w wyborach odłacznie RFN od b. NRD. Nastęnym logicznym
krokiem byłoby odłączenie starej Unii od nowej.