aloese
04.10.05, 19:16
Ktoś powiedział, że największymi wrogami Polski są Polacy. Z pasją potrafią
niszczyć to, co zbudowali. Świętują swoje „sukcesy” na grobie polskiego
przemysłu i gospodarki narodowej. Dziś też odczuwa się solidarność, ale
bogatych i pazernych, przeciw tym, których pozbawili pracy. Za to, co
zrobiły „solidaruchy”, powinny schować się w mysiej dziurze i ani pisnąć, że
kiedyś taki twór istniał.