Gość: Dariusz
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
29.09.01, 21:52
Mogę zrozumieć cudzoziemców, którzy walczą z Amerykanami w imię swoich urojeń !
To ich problem.Albo są islamskimi fanatykami, albo mają obsesją na punkcie
Izraela, albo są komunistycznymi półgłówkami . Ale jeżeli Polak krytykuje Busha
i staje po stronie wrogów Ameryki jest zwykłym zdrajcą !
USA to nasz sojusznik z NATO i elementarna lojalność nakazuje być po stronie
Amerykanów. Terroryści, fanatycy chcą również nas zniszczyć. Kto potępia USA,
jest nie tylko głupolem, ale także zwykłym zdrajcą, takim jak kolaboranci w
czasie II wojny światowej.