Dodaj do ulubionych

liczymy zabitych

12.12.05, 19:16
po paru latach wojny nasz dzielny wuc nareszcie wspomina o zabitych z powodu
konfliktu irakczykach,dotychczas byli oni jedynie nadmieniani jedynie jako
"collateral damage",czyli nie dorosli to statusu niewinnie zabitych ludzi z
powodu naszej inwazji na irak.przez ponad 3 lata wogole sie nic nie mowilo o
stratach z drugiej strony,jedynie o naszych-ponad 2000 zabitych i ponad 6000
rannych. oficjalnie mowimy o 30,000 zabitych irakczykach,czyli jednak ktos
jakas ewidencje prowadzi. ciekawe,czy ktos nas kiedys zaskarzy do
miedzynarodowego trybunalu,z powodu zabicia niewinnych ludzi?
www.cnn.com/2005/POLITICS/12/12/bush.iraq/index.html
Obserwuj wątek
    • dan34bratdany33 Re: liczymy zabitych 12.12.05, 19:31
      Ale i tak klamie albo w najlepszym przypadku mozna mu
      przebaczyc bo liczyc nie umie.Mowi to co mu powiedza mowic.
      • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 12.12.05, 19:43
        dan34bratdany33 napisał:

        > Ale i tak klamie albo w najlepszym przypadku mozna mu
        > przebaczyc bo liczyc nie umie.Mowi to co mu powiedza mowic.

        no raczej to smutne,ze po paru latach konfliktu,dopiero teraz przechodzi nam
        przez gardlo ile po drodze natluklismy niewinnych ludzi.
    • krystian71 Re: liczymy zabitych 12.12.05, 19:34
      czesc Rachelciu.
      A mnie w tych statystykach najbardziej wkurza to,ze liczy sie tzw zabitych na
      miejscu, nikt nie podaje co sie dzieje z jeszcze dychajacymi rannymi
      zniesionymi z pola walki.Przeciez normalna statystyka wskazywax musi na to,ze
      czesc tych ludzi umrze prawie natychmiast lub po jakim czasie w szpitalach,lub
      nigdy nie dojdzie do zdrowia
      Moze tych Irakijczykow wg tego samego klucza licza
      • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 12.12.05, 19:44
        krystian71 napisała:

        > czesc Rachelciu.
        > A mnie w tych statystykach najbardziej wkurza to,ze liczy sie tzw zabitych na
        > miejscu, nikt nie podaje co sie dzieje z jeszcze dychajacymi rannymi
        > zniesionymi z pola walki.Przeciez normalna statystyka wskazywax musi na to,ze
        > czesc tych ludzi umrze prawie natychmiast lub po jakim czasie w szpitalach,lub
        >
        > nigdy nie dojdzie do zdrowia
        > Moze tych Irakijczykow wg tego samego klucza licza

        no jak ganialismy saddama to walilismy bomby ala nasz przyjaciel,nie liczac sie
        kompletnie z konsekwencjami naszych akcji.
      • jennifer5 Re: liczymy zabitych 12.12.05, 19:57
        krystian71 napisała:

        > czesc Rachelciu.
        > A mnie w tych statystykach najbardziej wkurza to,ze liczy sie tzw zabitych na
        > miejscu, nikt nie podaje co sie dzieje z jeszcze dychajacymi rannymi
        > zniesionymi z pola walki.

        Kazdy z tych zabitych mial tez rodzine, to sa zyjace ofiary agresji, w nich
        nienawisc pozostanie na zawsze.
        • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 12.12.05, 19:59
          jennifer5 napisała:

          > krystian71 napisała:
          >
          > > czesc Rachelciu.
          > > A mnie w tych statystykach najbardziej wkurza to,ze liczy sie tzw zabityc
          > h na
          > > miejscu, nikt nie podaje co sie dzieje z jeszcze dychajacymi rannymi
          > > zniesionymi z pola walki.
          >
          > Kazdy z tych zabitych mial tez rodzine, to sa zyjace ofiary agresji, w nich
          > nienawisc pozostanie na zawsze.

          trudno sie dziwic,abys kochal kraj,ktory ciebie okupuje i zabija ci najblizszych
          bo goni innego bandyte. to mozna zrozumiec tylko przez jakis czas,ale nie po
          paru latach,gdzie jasno widac co i jak robimy.
          • jennifer5 Re: liczymy zabitych 12.12.05, 20:21
            i-love-2-ski napisał:

            > trudno sie dziwic,abys kochal kraj,ktory ciebie okupuje i zabija ci
            najblizszych bo goni innego bandyte. to mozna zrozumiec tylko przez jakis
            czas,ale nie po paru latach,gdzie jasno widac co i jak robimy.

            ---

            polecam Ci, warto to zobaczyc...

            syrianamovie.warnerbros.com/
            • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 12.12.05, 20:30
              ja mam niestety problem z wiekszoscia filmow made in usa,gdyz jak ognia boja sie
              wszelkiego powiazania z krajem naszych piszacych tu przyjaciol,zupelnie,jakby
              tego kraju nie bylo,chociaz wiekszosc aktorow,czy rezyserow przyznaje sie do
              swoich korzeni. czyli znowu mamy indoktrynacje rodem komusza,tylko nazwy panstw
              sie teraz pozmienialy i nazwy wrogow.
      • dan34bratdany33 Re: liczymy zabitych 13.12.05, 10:10
        Te statystyki yo sa reporterskie szacunkowe liczby.Rzeczywistosc jest
        bardziej przerazajaca.Nic nie wspomnial o kalekach bez rak bez nog bez szans na
        zycie oprocz wegetacji bo i nikt nie pytal albo nie pozwolono pytac.
        • krystian71 Re: liczymy zabitych 13.12.05, 11:41
          tez jestem o tym przekonany,to jak z karetkami,ktore wala na sygnale,zeby
          zdazyc do szpitala,zeby delikwent w karetce nie umarl,bo to im psuje
          statystyki, albo wrecz przeciwnie wola odczekac pare minut i juz na miejscu
          stwierdzic zgon.
          Gdyby prasa miala tak wolny dostep do pola walki i przeprowadzania wywiadow z
          zolnierzami obu stron, jak chocby w Wietnamie , juz dawno byloby po wojnie
          • dan34bratdany33 Re: liczymy zabitych 13.12.05, 16:55
            Yep.Na wietnamie sie nauczyli wlasnie tego.
            • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 13.12.05, 18:36
              dan34bratdany33 napisał:

              > Yep.Na wietnamie sie nauczyli wlasnie tego.

              myslaby kto,ze sie czegos w wietnamie nauczyli,ale chyba nie wodzowie. dzisiaj
              znowu nowy dzien i nowe trupy.
              www.cnn.com/2005/WORLD/meast/12/13/iraq.main/index.html
    • jennifer5 Re: liczymy zabitych 12.12.05, 19:52
      i-love-2-ski napisał:

      > po paru latach wojny nasz dzielny wuc nareszcie wspomina o zabitych z powodu
      > konfliktu irakczykach,dotychczas byli oni jedynie nadmieniani jedynie jako
      > "collateral damage",czyli nie dorosli to statusu niewinnie zabitych ludzi z
      > powodu naszej inwazji na irak.przez ponad 3 lata wogole sie nic nie mowilo o
      > stratach z drugiej strony,

      'cele' sa wyzszej 'rangi'. Panowanie nad Swiatem i dominacja polityczno
      militarna. Co moze wiec znaczyc smierc 30 tys. ludzi w porownaniu z
      ambicjami 'foca' i spolki.
      • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 12.12.05, 19:58
        jennifer5 napisała:

        >
        >
        > 'cele' sa wyzszej 'rangi'. Panowanie nad Swiatem i dominacja polityczno
        > militarna. Co moze wiec znaczyc smierc 30 tys. ludzi w porownaniu z
        > ambicjami 'foca' i spolki.

        no pewien okreg swiata jest nam szczegolnie bliski do niesienia demokracji,nie
        powiem,a cena jaka za to placimy i my i oni jest niewazna,bo zawsze jakis spin
        doctor jest w stanie przekonac o naszych racjach takich troglodytow jak felusiak.
    • bigobserver Re: liczymy zabitych 12.12.05, 20:37
      i-love-2-ski napisał:

      > po paru latach wojny nasz dzielny wuc nareszcie wspomina o zabitych

      Czesc Izauro,

      ja mysle, ze chlopcu tez serce krwawi ale skoro mu Bog kazal wypelnic misje to
      nie ma na to rady.
      Moze kiedys biale myszki mu powiedza, ze juz wygral i wtedy wszystko sie
      skonczy.
      Dzielny chlopiec z tego prezia.
      • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 12.12.05, 20:40
        bigobserver napisał:


        > Czesc Izauro,

        Iza who? a kto to?

        >
        > ja mysle, ze chlopcu tez serce krwawi ale skoro mu Bog kazal wypelnic misje to
        > nie ma na to rady.
        > Moze kiedys biale myszki mu powiedza, ze juz wygral i wtedy wszystko sie
        > skonczy.
        > Dzielny chlopiec z tego prezia.

        no mysle,ze nie jemu jedynemu krwawi serce jak pozabijal niewinnych,ma on ci
        paru wiernych przyjaciol,ktorzy robia to samo i tak samo z tego powodu cierpia
        co dzien.to sami dzieli chlopcy,tylko czesc z nich ma silna nadwage,moze z tych
        trosk.
        >
        • bigobserver Re: liczymy zabitych 13.12.05, 09:45
          i-love-2-ski napisał:

          > bigobserver napisał:
          >
          >
          > > Czesc Izauro,
          >
          > Iza who? a kto to?
          >

          Nie znasz Izaury ?

          Nic nie stracilas.
          To imie pewnej typowej amerykanki.
          Z drugiej strony czy naprawde typowej ?
          Ladna byla.
          • krystian71 Re: liczymy zabitych 13.12.05, 11:42
            Afroamerykanki Poludniowej jesli juz.
            A kogo obsadzilbys w roli Leoncia?
            • bigobserver Re: liczymy zabitych 13.12.05, 11:54
              krystian71 napisała:

              > Afroamerykanki Poludniowej jesli juz.

              To tylko tak dla przypomnienia, ze Ameryka to nie usa.

              > A kogo obsadzilbys w roli Leoncia?

              Leppera.
              Po jego ostatnim wystepie gdzie zasmial sie perliscie w obronie tradycyjnych
              wartosci polubilem go jeszcze bardziej.
              Dobrze ze PISiaki maja takich marszalkow w zanadrzu.
              • krystian71 Re: liczymy zabitych 13.12.05, 12:10
                ja sie tez ciesze z jego wyglupow, ostatecznie robi to na wlasny rachunek i sam
                sobie wystawia swiadectwo.
                Nie trzeba mu w stylu GW dorabiac geby jakas tam sprawa sadowa o blokade drogi.
                Nie widzisz z tego korzysci dla PIS-u? Gdzie pojdzie jego elektorat? Do PO ?
                Wolne zarty.
                Prosimy o wiecej wystapien p.Leppera.
                PS Izaura tez nienawidzila swego przesladowcy
                • bigobserver Re: liczymy zabitych 13.12.05, 12:20
                  krystian71 napisała:

                  > ja sie tez ciesze z jego wyglupow, ostatecznie robi to na wlasny rachunek i
                  sam
                  >
                  > sobie wystawia swiadectwo.

                  > Nie widzisz z tego korzysci dla PIS-u? Gdzie pojdzie jego elektorat? Do PO ?
                  > Wolne zarty.

                  Jezeli uwazasz, ze u wyborcow tego prymitywnego buca na drugim miejscu na
                  liscie stoja kaczory to trudno mi to uznac za cos co kaczory nobilituje.
                  Raczej bym sie wstydzil ale nie kazdy zna to uczucie.

                  Mysle jednak, ze w duchu wszystkim jego wyborcom wypowiedz watazki sie
                  spodobala.
                  Przyboczni rechotali na wyscigi z marszalkiem bucowskim
          • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 13.12.05, 16:39
            bigobserver napisał:

            >
            > Nie znasz Izaury ?
            >
            > Nic nie stracilas.
            > To imie pewnej typowej amerykanki.
            > Z drugiej strony czy naprawde typowej ?
            > Ladna byla.

            U nas sporo ladnych big 0,tylko ty sie ich boisz,bo one sa dosyc wyzwolone:))
            >
            • schlagbaum Re: liczymy zabitych 13.12.05, 20:32
              i-love-2-ski napisał:

              > bigobserver napisał:

              >
              > U nas sporo ladnych big 0,tylko ty sie ich boisz,bo one sa dosyc wyzwolone:))

              Wyzwolone Izaury ???

              A to Ci kabaret !

              Kto je wyzwolil i kiedy ?
              • i-love-2-ski Re: liczymy zabitych 13.12.05, 20:36
                schlagbaum napisał:

                >
                >
                > Kto je wyzwolil i kiedy ?

                jakto kto,twoje ulubione feminazi i homogenni,jakbys nie wiedzial. oj big 0 wake
                up and smell the roses.
    • memor3 Ilu Arabow zabili inni Arabowie? 13.12.05, 11:45
      Czy o to chodzi? Jak na razie to olbrzymia wiekszosc zabitych
      to ofiary terorystow arabskich a ofiarami sa inni Arabowie.
      Moze to oni powinni sie liczyc?
      Ale jak zaczna sie liczyc i rozliczac to niedlugo
      nie bedzie Arabow w Iraku.
      Moze wtedy Irak bedzie chrzesciajanski jak sprzed najazdu
      wojsk arabskich w VII wieku?
      Pozdrawiam
      • i-love-2-ski Re: Ilu Arabow zabili inni Arabowie? 13.12.05, 16:41
        memor3 napisał:

        > Czy o to chodzi? Jak na razie to olbrzymia wiekszosc zabitych
        > to ofiary terorystow arabskich a ofiarami sa inni Arabowie.
        > Moze to oni powinni sie liczyc?
        > Ale jak zaczna sie liczyc i rozliczac to niedlugo
        > nie bedzie Arabow w Iraku.
        > Moze wtedy Irak bedzie chrzesciajanski jak sprzed najazdu
        > wojsk arabskich w VII wieku?
        > Pozdrawiam

        hm,jak widac masz inne dane niz nasz prez. chyba,ze w naszych samolotach lataja
        sami arabowie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka