i-love-2-ski
12.12.05, 19:16
po paru latach wojny nasz dzielny wuc nareszcie wspomina o zabitych z powodu
konfliktu irakczykach,dotychczas byli oni jedynie nadmieniani jedynie jako
"collateral damage",czyli nie dorosli to statusu niewinnie zabitych ludzi z
powodu naszej inwazji na irak.przez ponad 3 lata wogole sie nic nie mowilo o
stratach z drugiej strony,jedynie o naszych-ponad 2000 zabitych i ponad 6000
rannych. oficjalnie mowimy o 30,000 zabitych irakczykach,czyli jednak ktos
jakas ewidencje prowadzi. ciekawe,czy ktos nas kiedys zaskarzy do
miedzynarodowego trybunalu,z powodu zabicia niewinnych ludzi?
www.cnn.com/2005/POLITICS/12/12/bush.iraq/index.html