lekarz_dyzurny
26.01.06, 21:10
Onet:
wiadomosci.onet.pl/1236537,11,item.html
"Instytut Pamięci Narodowej zrywa maskę anonimowości z peerelowskiego aparatu
bezpieczeństwa. Tak prezes IPN Janusz Kurtyka określił cel publikacji"Aparat
Bezpieczeństwa w Polsce - tom. I".
Planowana jako trzytomowa publikacja będzie zawierać 10 tysięcy nazwisk kadr
kierowniczych komunistycznej bezpieki, czyli Ministerstwa Bezpieczeństwa
Publicznego oraz jego wojewódzkich, miejskich i powiatowych delegatur. W
siedzibie Instytutu odbyła się promocja wydanego właśnie I. tomu, dotyczącego
lat 1944-1956. i pierwszych trzech tysięcy nazwisk."
(...)
Doktor Antoni Dudek poinformował, że badacze ustalili skład narodowościowy
wyższej kadry kierowniczej aparatu bezpieczeństwa PRL. "Na samej górze byli
działacze komunistyczni - przedwojenni i z czasów wojny. Zapewne dlatego aż 37
proc. stanowili towarzysze pochodzenia żydowskiego, 50 proc. - Polacy, a
kolejne 10 proc. to oficerowie sowieccy: Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=35620236
Jak wiadomo, Żyd-komunista przestaje być Zydem.