polski_francuz
21.02.06, 16:17
ze szlag mnie trafia czytajac o polskich osiagnieciach w Turynie:
sport.gazeta.pl/turyn2006/1,71324,3175084.html
Po krotkiej analizie problemu, i wspomagany przez forumowicza toja3003,
dochodze do wniosku, ze mamy do czynienia z agenturalnym naduzyciem pieniedzy
podatnikow.
Jest mozliwe takze, ze agenci obcych panstw, opanowaly zwiazki narciarstwa i
saneczkarstwa w celu unikniecia tego, abysmy mogli posluchac Mazurka
Dabrowskiego.
Licze na to, ze organa scigania zajma sie tym sprawa. Bylbym tez za tym, aby
winni poniesli jak najsurowsze kary.
Kibitka w kraine wiecznych sniegow wydaje mi sie kara odpowiednia.
PF