Dodaj do ulubionych

"Złe oczy" Aleksandra Małachowskiego

06.12.02, 18:36
"Oczy - odbicie duszy"
Od czasów "telewizji nocą", patrząc na teatralne gesty
i zimne wyrachowane oczy uznałem tego człowieka za
zwykłego gada. Ale w związku z tym, żeby nie popełnić
pomyłki w moim osądzie próbowałem dowiedzieć się czegoś
więcej na jego temat. Niestety, znalazłem tylko jakieś
ogólniki w mediach "millerowskich", zresztą zdarzało
się, że informacje o Małachowskim były sprzeczne.
Najczęściej pochodziły od samego "hrabiego".
Otóż trafiłem na stronę:
www.polskiejutro.com/art/a.php?p=12malachowski
jest tam co nieco na temat tego "dobrego człowieka".
Mam szczególną prośbę do jego wielbicieli: abstrahując
od tego artykułu postarajcie się obronić waszego idola.
Bo muszę przyznać z przykrością, Małachowski jawi mi
się jako najpodlejszego gatunku gnida i ze starych
ludzi jest jedynym którego pałami bym obił i który
niezmiennie budzi moją odrazę.
Nowy
Obserwuj wątek
    • _helga Re: 'Złe oczy' Aleksandra Małachowskiego 07.12.02, 20:41
      Hmm... Jakby to powiedziec. Srodowisko rodzin arystokratycznych jest w Polsce
      bardzo waskie i na ogol wszyscy wszystko o sobie wiedza. Niekoniecznie o
      wszystkich osobach, ale o rodzinach na pewno. Ta galez herbu Nalecz faktycznie
      jest wymarla, hihi:)))) Pan Malachowski sie sygnetem obwiesza, inni wala
      (niekoniecznie swoje) herby na sciany... A arystokraci bez sygnetow chodza i
      bez herbow w miejscach eksponowanych sie obywaja, bo niczego nikomu udowadniac
      nie musza:)

      To samo z zyciorysami. Niektore bronia sie same, inne trzeba zmyslac:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka