Dodaj do ulubionych

Terroryści a reszta świata

IP: 213.25.143.* 16.10.01, 16:02
W poniedziałek, w porze tzw. największej oglądalności TVP1 miała wyemitować
film dokumentalny pt. Kura to też człowiek. Zaglądam do gazety i wiem, że tego
wieczora raczej poczytam książkę, bo oglądanie biednych katowanych kogucików i
użalanie się nad ich losem nie leży w mojej cynicznej i pozbawionej skrupułów
naturze. Lecz co za (nie) fart, że zmierzając do balkonu przechodziłem przez
pokój, w którym włączony telewizor przeszkadzał rodzicom w zasłużonym
odpoczynku. Zastanowiła mnie postać, bynajmniej do kury, ani do kur oprawcy
niepodobna, przypominająca raczej Czeczeńca lub Araba jakiegoś, mówiącego coś o
honorze, ofiarze i milczeniu świata. Zatrzymałem się zatem, albowiem los ludzi
zajmuje mnie nieco bardziej niż kur i zacząłem w taki przypadkowy dość sposób
oglądać film o czeczeńskiej wojnie.

A film ten był równie poruszający co dziennikarsko jałowy. Twórcy mieli chyba
świadomość, że robią film dla filmu jedynie, dla pokoleń następnych lub nie
wiem dla kogo. Na pewno nie po to, by ich dziennikarska praca przekonała
kogokolwiek do czegokolwiek. Mówi się w „mediach”, jakoby plotki o izraelsko-
rosyjsko-amerykańskich korzyściach z ataku na WTC nie miały żadnego
potwierdzenia w rzeczywistości i są kalumnią podłą jedynie. Siła z jaką
oficjalnie dementowane są plotki zanim się oficjalnie ukażą, a także później,
jest zastanawiająca. Podobnie jak przekonywanie dziennikarzy przez rosyjskich
oficerów w Czeczenii, że jest przygotowany program wycieczki i trzeba się go
trzymać, a te koszary to będziecie mogli sobie sfilmować za godzinę ale nie
teraz. Równie zastanawiające jest oburzenie zdesperowanej kobiety w pokazowej
szkole, która z pełną świadomością, że być może po raz ostatni się oburza,
werbalizuje pretensje zebranych o comiesięczne malowanie szkolnych murów gdy
wszyscy głodują naokoło. Reakcja oficerów dziennikarskiej ochrony jest
stanowcza i jednoznaczna: wychodzimy, to koniec wycieczki. Czeska dziennikarka
stwierdziła, że lepiej założyć sierociniec na miejscu niż pisać jałowe w
skutkach artykuły, które i tak nic nie zmieniają. Została z Czeczenii wydalona
bez prawa powrotu do Federacji Rosyjskiej przez okres pięciu lat. Racja, za
pięć lat problemu czeczeńskiego już nie będzie i nie będzie do czego wracać.

Cały świat, wpatrzony w Afganistan i bezpieczne zabawy z Azorkiem prezydenta
Busha, nie zmieni swojego stanowiska w sprawie Czeczenii. Izrael też ma wolną
rękę w pacyfikacji Palestyny, z czego skwapliwie korzysta. Jest pewnie jeszcze
parę innych konfliktów, o których świat nie chce wiedzieć, bo znaleziono dwa
przypadki wąglika.

Mówi się, że polityka nie zna sentymentów. Mówi się, że we współczesnym świecie
wartości wywrócone są na drugą stronę, jeśli w ogóle jeszcze jakieś zostały. A
ja zaczynam się zastanawiać, czy może te 60% ludzi, którzy nie chodzą do
wyborów, a jest to odsetek typowy nie tylko w naszym satelickim kraju, nie są
tymi czeskimi dziennikarkami, którym starczyło przyzwoitości i wyczucia
wartości, by zająć się małymi sprawami z dala od wielkiej polityki, która
moralnie jest poniżej dna. Może nie jest to zły wynik, skoro AŻ 60%
społeczeństwa nie chce mieć nic wspólnego z brakiem sentymentów, z globalnymi
interesami każącymi poświęcać Czeczenię, Bosnię, Palestynę, WTC dla
realizacji „wyższych” „długoterminowych” celów.

I nie mówcie mi proszę, że ta „zmiana” programu była przypadkowa, bo napłynął
materiał nie cierpiący zwłoki w pokazaniu go opinii publicznej. I będą się
teraz toczyć jakieś poważne dyskusje „po projekcji”. A na pewno film ten odbije
się szerokim echem i wywrze głęboką zadumę i refleksję na ciężkim losem
kolejnego narodu przeznaczonego do zagłady. Zaiste, nie należy dziwić się
cynizmowi i sarkazmowi w czasie, gdy Imperium chyli się ku upadkowi w stylu
znacznie gorszym niż koniec Rzymu.
Obserwuj wątek
    • Gość: doku Z rosyjskiej perspektywy może Czeczenia być ważniejsza IP: *.mofnet.gov.pl 16.10.01, 16:35
      Ale dla świata teraz najważniejsze jest zagrożenie ze strony terrorystycznej
      międzynarodówki. A dla Igora to "zabawa z Azorkiem" - a może płonące wieżowce
      uznałeś za jakiś film katastroficzny? Waszego punktu widzenia świat jednak nie
      podziela.
      • Gość: Normalna Re: Z rosyjskiej perspektywy może Czeczenia być ważniejsza IP: 63.100.219.* 16.10.01, 18:25
        Nie masz racji doku. Swiat zachowal sie tak, jak bylo do przewidzenia: najpierw
        byla to powszechna odruchowa, bardzo ludzka reakcja niedowierzania, oburzenia ,
        buntu, wspolczucia. I to niezaleznie od przynaleznosci do tej czy innej
        religii, narodu, rasy... Nastepna faza byla juz umiejetnie sterowana przez
        media . Ulegla jej, to fakt, i w wiekszosci nieswiadomie, duza czesc Zachodu.
        Ta czesc, ktora w ten sam sposob bezkrytycznie polyka kazda inna papke,
        przezuta przez trzymajaca nas pod kloszem sile srodkow masowego przekazu.
        Wiadomo przeciez, ze ta wiekszosc albo w ogole nie interesuje sie swiatem
        albo w najlepszym przypadku jest niedoinformowana i jedzie na strzepach
        wiadomosci zaslyszanych jednym uchem i wypuszczonych drugim. Ta czesc nie
        zadaje sobie zadnych pytan, na wszystko ma gotowe i nie cierpiace sprzeciwu
        odpowiedzi.
        Jest jednak druga czesc, typ niedowiarkow, takich jak ja, ktorym zawsze ,,cos
        nie gra'', ,,cos brzydko pachnie'' , ktorzy lubia uslyszec wiadomosc z roznych
        zrodel i jak z kawalkow puzzla zbudowac swoja wlasna opinie. Ta grupa jest
        odporna na wciskana powszechnie ciemnote a na natretnie forsowane opinie mediow
        reaguje poblazliwym usmiechem. Z czasem, gdy opadaja emocje, coraz wiecej ludzi
        zaczyna logicznie myslec. Juz nie wystarcza pytanie KTO to zrobil. Nieublaganie
        nasuwa sie pytanie : DLACZEGO? I wtedy powoli zaczyna sie wynurzac coraz wiecej
        elementow tzw tla wydarzen. Ludzie sie budza i otwieraja oczy na to, czego
        istnienia przedtem i nie podejrzewali, zajeci swoim wlasnym malym, wygodnym i
        przytulnym swiatkiem.
        I to wlasnie, taka reakcje na swiecie teraz zauwazam. I w tym tez dostrzegam
        nadzieje na to, ze smierc ponad 5 tysiecy niewinnych ludzi nie poszla na
        marne. Swiadomosc bowiem nie jest procedura bezbolesna. Tym bardziej jesli
        chodzi o uswiadomienie sobie ogromu niebezpieczenstwa, ku ktoremu toczy sie
        swiat.
        Mowisz doku o terrorystycznej miedzynarodowce? W historii bylo wiele
        miedzynarodowek. A ten niby terroryzm byl zawsze, przyjmowal tylko rozne
        nazwy. I nadal przyjmuje.
        Ja na przyklad bardzo dobrze wiem, jako naoczny swiadek, co oznacza ,,wola
        Ameryki'' w zyciu wewnetrznym kraju tzw trzeciego swiata, ktory laknie
        demokracji. Nnno... Moze nie jest to terroryzm tylko ,,terroryzowanie
        wewnetrznej polityki suwerennych panstw''. Kwestia nazewnictwa...Prawda? Wiem
        tez , co to znaczy ,,panstwowy terroryzm'' panstwa bezwarunkowo popieranego
        przez USA i przezen zaopatrywaego w supernowoczesna bron, ktore ni stad ni
        zowad w odwecie na klasyczna partyzancka akcje wyzwolencza potrafi w srodku
        nocy uskutecznic nalot na uspione miasto, zbombardowac infrastrukture
        niezawislego panstwa, obracajac w gruzy elektrownie zasilajace w prad stolice
        kraju i niszczac nowe , wybudowane z wielkim wysilkiem po kilkunastu latach
        wojny i okupacji drogi. Ja wiem , co to znaczy. Ja to przezylam.

        I dlatego dla mnie:
        Terroryzm jest problemem bardzo skomplikowanym. To hydra, wieloglowy potwor o
        wielu imionach. Nie mozna go zwalczyc, dostrzegajac tylko jedna jego glowe,
        jedna twarz i udajac, ze inne nie istnieja. Przynajmniej ci , co chca i
        potrafia myslec, powinni to sobie uswiadomic. Mowilam to juz na innych watkach
        i innym forum: wielka polityka jest jak iceberg, nam zwyklym smiertelnikom
        pozwala sie ogladac tylko lsniacy w sloncu bialy czubek. Ogromna wiekszosc
        gory lodowej jest starannie ukryta przed naszymi oczami i plywa w brudnej
        wodzie. Do nas nalezy uswiadomienie sobiej ej istnienia i odkrycie jej
        zawartosci.

        Bardzo trafne sa Twoje spostrzezenia Igorze.
        • Gość: Dariusz Wojo ma rację : jesteś normalną fundamentalistką islamską ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 19:17
          Normalna, ale normalna inaczej !
          Po co te uczone wywody o pokoju ? I tak na końcu okazało się, że tylko chodzi o
          nienawidziść do USA i Izraela !
        • Gość: Yidele Łaknienie Pokoju IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 00:49
          Ludzie których Hezbollah wysadza w powietrze też go łakną. Wieżę że ty chcesz
          pokoju lecz Syria go niechce a Syria decyduje o tym co dzieje się w południowym
          ( i nietylko ) Libanie. Mówisz o "state sponsored terrorism" - Syria, Irak,
          Arabia Saudyjska i UAE się kłaniają! Akceptacja prawa Izraela do istnienia jest
          podstawą - to naprawdę nie jest takie trudne - jeśli chcesz dobrych sąsiadów -
          bądź dobrym sąsiadem.

          kind regards,
          Yidele
    • Gość: Dariusz Re: Terroryści a reszta świata IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 16:58
      Dla mnie jałowe są twoje uwagi. Ten film pokazał rzeczywistość . Moje
      przerażenie budzili faceci gotowi zabijać za wiarę i uważający , że to dobre.
      Przerażenie budzili ludzie chcący zginąć podczas zabijania niewiernych.
      To był film o praniu mózgu, o szkoleniu terrorystów. To jasne,że Rosjanie nie
      są wzorem do naśladowania w Czeczenii, ale czy chciałbyś żyć w Czeczenii
      rządzonej przez fundamentalistów islamskich ? Rosjanie po raz drugi zaatakowali
      po serii czeczeńskich zamachów terrorystycznych w Moskwie, kiedy bez skrupułów
      wysadzano całe bloki mieszkalne ! Rosjanie postąpili brutalnie z Czeczenią, ale
      nie mieli innego wyjścia !
      • Gość: Igor Re: Terroryści a reszta świata IP: *.waw.cdp.pl 16.10.01, 17:16
        No cóż, pranie mózgu - owszem, tylko pozostaje pytanie: czyjego? W stanie
        wojennym też można było zobaczyć ludzi mówiących, że dzięki wojsku na ulicach
        czują się bezpieczniej niż kiedyś. Jeśli pacyfikację cywilnych wsi w odwecie za
        zamachy, o których wcale nie wiadomo, że zostały dokonane przez Czeczeńców (to
        jest wersja rosyjska. Równie dobrze mogę powiedzieć, że ukradłeś mi samochód
        więc powybijam ci wszystkie okna w domu) uważasz za coś w porządku i coś
        sprawiedliwego to ok, nie mam więcej uwag.
      • Gość: muslimek Re: Terroryści a reszta świata IP: 213.25.26.* 16.10.01, 18:36
        To ma być obiektywny post?
        Ma pan dowody na czeczeńskie zamachy? Takie same jak to, że wiele prowokacji
        było ze strony służb specjalnych? A moze jedno jest prawdą, drugie nie?
        Czy teraz Rosjanie moga się dogadać z Czeczenią? Idzcie, Czeczeni, własną drogą
        za cenę niemieszania się w sprawy Rosji.
        Czeczeni by na to z pewnością przystali i po tej wojnie nie mieli by chęci
        przez następne 100 lat na kolejne zbrojne wycieczki za granicę. Ale nikt tego
        nie zaproponuje, bo Ruski, jak wszedł, to nie wyjdzie, chyba że na kopach, jak
        w 1920 z Polski.
        • Gość: Dariusz Jasne muslimku ! Amerykanie i Rosjanie sami dokonywali zamachów ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.01, 19:22
          Czy ty naprawdę uważasz Polaków za skończonych półgłówków ?
          Kto uwierzy w te bajeczki o niewinnych Talibach, Czeczeńcach, Osamie i innych
          typach ? Poważni ludzie nie robi sobie żartów z tragedii, a ty to robisz,
          wmawiając nam , że zamachy są dziełem samych poszkodowanych !
          A swoją drogą w waszych służbach propagandowych uczą niezłej bezczelnośći !
          Twierdzić, że ofiary same się zamordowały !
          • Gość: Misza Brawo IP: *.ic.ru 17.10.01, 00:07
            Gość portalu: Dariusz napisał(a):

            Narescie ktos powiedzial cos madrego w tym watku.
            Dariusz nie lsuchaj tego muslimka. On tylko gada o biednych oweczkach
            czeczenskich ktore tylko chca zbierac mandaryny i zyc w spokoju. Gowno prawda.
            CZECZENI NIGDY W HISTORII NIE ZYLI UCZCIWIE!!! Zawsze kradli , mordowali i
            rabowali. A gdy w 1997 roku wyprowadzilismy wojska z CZeczenii to dopieros sie
            zaczal balagan. Narkotyki sprzedawane na kazdej uliczce, brak szkol (same
            wahabici- islamisci). Mafia i nielegalne fabryki ropy. I jeszcze ten debil mowi o
            tym ze wybuchy zrobili nie czeczency. Wariat.
            Wiesz, okolo mego miasta byl ostatni wybuch domu mieszkalnego (Wolgodonsk). I
            co zrobili chlopaki z FSB zeby tych wybuchow nie bylo? Zebrali crzestnych ojcow
            mafii kaukazkich (czeczeni, gruziny , azery i dagi) i powiedzieli: "Sluchajcie,
            jezeli w Rosji jeszcze bedzie chociaz jeden wybuch, to wszyscy pojdziecie do
            paki. Nie bedzie sadu, adwokatow, rozglosu. Po prostu zginiecie. Tak samo waszy
            dzieci. Zabierzemy majatki i wlasnosc. Rozumiemy sie???" Widac ze zrozumieli bo
            wiecej juz wybuchow nie bylo. Mafia sama pilnowala swoich terrorystow. Nawet
            wydawali nam ich. Mowili kto nowy przyjechal z Czweczenii. Agenci szyko ich
            lapali i mowili "Sledzimy za toba, jezeli pierd...sz w niewlasciwym miejscu -
            pojedziesz do Sybiri" Mocno - owaszem, ale skutecznie. Swoja droga w Ameryce cos
            takiego teraz sie dzieje. 79% ludzi nie ma nic przeciwko zeby u
            ludnosci "wschodniej" policja pytala dokumenty i sprawdzala bardziej uwaznie
            bagaz lub czuchy. To nie jest rasizm - tylko bezpieczenstwo narodowe. Jeszcze
            dodam: w USA teraz jest KGB!!! - nowy departament bezpieczenstwa narodowego,
            ktoremu podporzadkuja se FBI, CIA, NSA, Celniki, Straz graniczna et. etc. Oni
            maja prawo sprawdzac e-maile i przegladac bez orderu. I to jest slusznie - bo z
            terrorystami trzeba walczyc skutecznie.

            > Czy ty naprawdę uważasz Polaków za skończonych półgłówków ?
            > Kto uwierzy w te bajeczki o niewinnych Talibach, Czeczeńcach, Osamie i innych
            > typach ? Poważni ludzie nie robi sobie żartów z tragedii, a ty to robisz,
            > wmawiając nam , że zamachy są dziełem samych poszkodowanych !
            > A swoją drogą w waszych służbach propagandowych uczą niezłej bezczelnośći !
            > Twierdzić, że ofiary same się zamordowały !

            Semper Fi Dariuszu!!!
            • Gość: Igor Re: Brawo IP: 213.25.143.* 17.10.01, 10:06
              No cóż. Nic dodać nic ująć. Bezpieczeństwo narodowe jest najważniejsze - OK.
              Wszelkie środki - OK. Tylko dlaczego Rosjanie, skoro tak dbacie o swoje
              bezpieczeństwo narodowe wszelkimi środkami, nie weszli w czasie zimnej wojny do
              USA i nie zapewniło sobie "bezpieczeństwa"? W 1920 roku też to była wyprawa dla
              zapewnienia bezpieczeństwa narodowego? Odpowiedź jest prosta: bo Wam na to nie
              pozwolono, bo byliście za słabi. A Czeczenia nie ma takich środków, ale i tak
              ta garstka nieźle sobie radzi. Mówisz Pan o mafii? A teraz to tam jest
              porządek!!! Zupełnie jak u nas w stanie wojennym w 1981 roku!!! Tylko, że u nas
              nie było takich zniszczeń. Jeśli tylko można, jeśli tylko będzie pretekst to
              każdy kraj wykorzysta go by "zapewniac bezpieczeństwo" poza swoimi granicami.
              Polska nie jest tu wyjątkiem: Zaolzie w 1939 roku.

              Panie Misza, ja tylko chcialbym pootwierac zakute głowy, nafaszerowane medialną
              papką. Ale jak czytam Pański post, to rodzą się we mnie reakcje dalekie od
              wolnomyślicielstwa i uruchamiają się najgorsze stereotypy o Rosjanach, jako
              krwiożerczych bestiach, z poimperialnym kompleksem. Panie Misza, odrobinę
              dystansu i szerszego spojrzenia. Pomimo Pańskich zapewnień o przyjaźni i braku
              uprzedzeń, jak na razie nie wzbudza Pan zaufania i raczej nie pracuje na rzecz
              przełamania stereotypów.

              p.s. To wszystko przypomina mi moralność Kalego: jak nam podkładają bomby to
              zły uczynek, jak my bobardujemy to dobry uczynek. Ja rozumiem, że historię
              piszą zwycięscy, ale ostateczny sąd należy do kogoś innego.
              • Gość: Dariusz Re: Brawo IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.10.01, 15:11
                Zaolzie zostało zajęte w 1938 roku, a nie w 1939. To był błąd Polaków, którzy
                zamiast walczyć wspólnie z fanatykami, uwierzyli,że nic nam nie grozi i szukali
                sobie wroga w postaci Czechosłowacji. Teraz ty Igorze szukasz sobie wroga w
                postaci Rosji !
              • Gość: Misza Popoatrz z innego p. widzenia IP: *.ic.ru 17.10.01, 15:59
                Czesc Igor
                Caly problem polega na tym ze nie stawisz siebie na miejsce Rosjan. Bo np.
                gdyby jaks czesc poludniowej Polski na granice z Czechami nagle nazwala
                siebie "Respublika Arulko", powiecmy. I malo tego ze odlacza sie, do tego
                jeszcze mniejszosc polska jest mordowana, rabowana. Do tego polski jezyk
                zamienaja sie na "tarabarski" i propaganduje sie najbardziej radyklny islamizm
                we wszystkich szkolach. Ale to jeszcze nie wszysrtko - do tego porywaja Polakow
                z poludniowych ziem Polski dla pracy niewolniczej; Biora w zakladnicy dzieci ze
                szkol, wysadzaja budynki mieszkalne, dworcy i codziennie okradaja Polske na
                kilka mln. dolarow (kradna rope czy gaz). Co bys o tym powiedzial i co zrobili
                by wladze Polskie??? Zaloze sie na $1000000 ze zrobili to samo...
                A ze to jest brutalnie i okrutnie robione? Zgadzam sie, ale to WOJNA anie
                bajeczka. A wojna to najstrasznejsza rzecz na ziemi. Powiesz ze USA wzlczy
                inaczej? To przypomnij sobie ze oni zatopili we krwi Niemcy, Koree, Wietnam,
                Jugoslawie, Irak. Zauwaz rowniez ze najwiecej cywili zamordowali
                wlasnie "demokratyczne" amerikanie. My zabialismy faszystkich zolnierzy w
                stepach Rosji, a zachod codziennie (i conocnie) bombardowal Drezden, Berlin,
                Leipzig.. Te miasta zostali kompletnie zniszczeni. W samym tylko Drezdenie
                zginelo 300 000 ludzi - w wiekszosci zywile. Juz nie mowie nawet o Japonii...
                Dlaczego w wojnie Wietnamskej i Korejskiej USA nie bardzo sie liczyli ze swymi
                zolnierzami, a w Iraku i Afganistanie odwrotnie? Otoz dlatego ze armia jest
                teraz professionalna i zolnierz kosztuje zbyt wiele. Demokracja tu nawet blizko
                nie lezy (ak u nas mowia) - czysty biznes. Rocznie US soldier kosztuje USA 100
                000 dolarow. Jezeli przypomnijmy ze zeby zrobic dobrego zolnierza trzeba 5-7
                lat, wyjdzie 500 - 700 tys. USD!!! To wartosc 8000 pociskow z haubicy, lub 600
                000 pociskow 5.56 NATO. Dlatego ich general mysli: lepiej rozwale pol miasta
                niz strace jednego zolnierza. A dusza i zycie ludkie osztuje tyle samo w kazdej
                armii :-(
                Cos podobnego jest i u nas. Podzczas pierwszej wojny czeczenskiej i
                Afganskiej walzcyli zielone dzieci (18-19) lat ktorzy kosztowali armii katron
                tanich papierosow i 20 kg kartoflimiesieznie. Dlatego uzywali ich jak mieso
                armatne... A podzczas 2 wojny poszli walczyc przewaznie tzw. "kontraktniki",
                ktorzy dostaja za to niezle (jak na naze warunki) pienezy. Oni walczyli w
                Czecznie, Afganie, Abchazii, Pridnestrowje, karabache. Dlatego walka poszla w
                inny sposob. Dzialaja gruppy specjlne spadochroniazy, SPecNazu i OMONu.
                Dlatego straty w armii sa wiele razy mniejsze od 1ej wojny. I bardziej
                skutecznie niz wtedy. Sam widzisz ze bojownicy juz nie maja miejsca nawet w
                gorach, poszli do Gruzji i Abchazii. Ale abchazy teraz dazda im popalic.
                I zachod tez zmienia swoj poglad na te sprawe, bo wydarzenia w
                USA "otworzyli ich zakute czaszki" jak powiedzial ktos w tym watku ;-)) Jak u
                nas mowia: "nie zrozumiesz, az na swej skurze nie poczujesz" Izrael, Turcja,
                Indie, Indonezja rozumeja to bardzo dobrze...

                Pozdrawiam.
                Misza


                P.S. Radze zobaczyc "Regulamin Zabijania" (Rules of engagement). Jezeli nie
                ogladales to tam opisuje sie sytuacja, gdy podczas demonstracji okolo ambasady
                USA w Jemenie amerykanski major oddaje rozkaz zabic ludzi (cywili) po tym jak
                jeden z jego zolnierzy zostaje zabity przez stajpera z tlumu. (Musze zwrocic
                uwage ze USA nie znajdowalo sie w stanie wojny z Jemenem i dzialalo w
                suwerennym panstwie) Jezeli po ogladanju tego filmu powiedsz ze S.L. jackson
                postapil niewlasciwie, to znaczy ze nie rozumiesz podstawoych zasad wojkowych:
                1) Officer ma obowiazek chronic swoich ludzi i starac sie zmniejszyc straty
                wsrod swoich zolnierzy.
                2) Zabic jak najmniej ludnosci cywilnej
                Jak widzisz cywile stoja na 2 miejscu, bo inaczj wojna by wygladala jak misja
                policyjna po zchwytanju przestepcy. A to zupelnie cos innego...
                • Gość: Igor Re: Popoatrz z innego p. widzenia IP: *.waw.cdp.pl 17.10.01, 17:40
                  Tak, to wszystko prawda co napisałeś. Ja również zdaję sobie z tego sprawę, że
                  liczy się tylko biznes i to co w jednym momencie jest be w drugim staje sie OK,
                  jak nam to jest wygodne. Odnośnie innych głosów: nie gloryfikuję USA, Czeczenów
                  ani nikogo. Chodzi mi tylko o bestialstwo i obojętność wobec bestialstwa.
                  Politycznie jest to wszystko usprawiedliwione, ale gwałcenie kobiet, bo ich
                  mężowie są terrorystami to uważam że coś jest nie tak. Sytuacja, gdy zabłąkana
                  bomba trafi w ciężarówkę z cywilami albo bombardowane jest miasto jest moralnie
                  zupełnie inna od przyzwalania na gwałt i rabunek. Dlaczego sądzono hitlerowców
                  w takim razie za zbrodnie wojenne skoro to była wojna a nie bajka? Bo była to
                  sytuacja bezpośredniego kontaktu oprawcy z ofiarą a nie wojska z przeciwnikiem.
                  W zbrodni wojennej nie chodzi o to że ktoś wydał rozkaz do roszalałego tłumu,
                  tylko o to że zgwałcił przerażoną i bezbronną istotę!!! Nie mylmy tych rzeczy!!!

                  Ja zdaję sobie sprawę z tych wszystkich uwarunkowań i dlatego w ostatniej
                  części, której nikt chyba nie zauważył napisałem, że zaczynam rozumieć te 60%
                  społeczeństwa, które nie chcą brać udziału w czymś na co i tak nie mają wpływu.
                  Bo demokracja to wielka ułuda. Napisałem, że rozumiem doskonale czeską
                  dziennikarkę, która wolała założyć sierociniec w Groznym niż pisać pozbawione
                  sensu, bo jałowe sprawczo artykuły o bestialstwach. Ja nie szukam sobie wroga.
                  Ja chciałbym, aby nikt mnie nie wciągał w "szukanie wroga"!!!
    • Gość: gadula ♫ Re: Terroryści a reszta świata IP: *.ym1.on.wave.home.com 16.10.01, 18:20
      Pierwsza refleksja, jaka mi się nasunęła czytając twoja wypowiedzi to była
      scena z filmu Donnie Brasco, w której Al Pacino ogląda swój ulubiony Discovery
      program, w którym pokazana jest scena, w której lew zabija swoja ofiarę. Gdy
      przyszedł moment na zmianę roli w jego życiu, Al zostawia swoje wszystkie
      kosztowności mówiąc do swoje żony „jak Donnie zadzwoni to powiedz mu, ze jestem
      rad, iż to był on a nie nikt inny” pokazując w ten sposób swoja wierność
      twardym zasadom natury.
      Myślę, ze nasze oczekiwania jak i nasza wiedza o nas samych daleko odbiegają od
      rzeczywistości a cały bałagan, jaki mamy obecnie na świecie sprowadza nas
      wszystkich na ziemie.
      • Gość: Igor Re: Terroryści a reszta świata IP: 213.25.143.* 17.10.01, 13:59
        Twoja uwaga jest chyba jeszcze bardziej zagmatwana niż moje. Chyba nie łapię o
        co Ci chodzi. A przeczuwam coś ciekawego. Jeśli jest w tym coś więcej niż
        skojarzenie ze sceną z filmu to proszę o rozwinięcie.
        • Gość: gadula ♫ Re: Terroryści a reszta świata IP: *.ym1.on.wave.home.com 17.10.01, 19:35
          Myślę, ze powiedziałem to samo co Ty tylko w inny sposób no i podałem przyczyny.
          :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka