Dodaj do ulubionych

Przyjemnosci niezaleznosci

08.05.06, 07:48
Wlasnie nam radio podalo, ze Tony Blair wywalil Jacka Straw'a ministra SZ
Zjednoczonego Krolestwa, bo sie biedny minister Bush'owi nie spodobal.

Pomyslalem sobie, ze na szczescie czasu juz minely, kiedy ambasador CCCP
takie rzeczy w Polsce zalatwial.

Nie mowie juz o Francji. Wyszlibysmy na ulice!

PF
Obserwuj wątek
    • krystian71 Re: Przyjemnosci niezaleznosci 08.05.06, 10:41
      jesli ten jacek straw to zyd, ma jeszcze pewne szanse oglosic,ze to z powodu
      antysemityzmu nastapilo.
      Albo,ze zazdrosci o bliskowschodnia urode
      • polski_francuz Re: Przyjemnosci niezaleznosci 08.05.06, 11:26
        :))

        Cos z Iranem bylo chyba rzeczywiscie.

        PF
    • bigos.pyskos Re: Przyjemnosci niezaleznosci 08.05.06, 15:47
      Pudel slucha pana - zadna nowina. A panience z czyrakiem zal, ze nikt sie nie
      interesuje co wyprawia na ulicy?

      Taki niewdzieczny swiat ;-)
    • rs_gazeta_forum Re: Przyjemnosci niezaleznosci 08.05.06, 16:31
      Bo jak wiadomo we Francji kazdy kandydat do pracy w resorcie wpisuje w CV
      stopien nienawidzenia Busha, a kto jest najbardziej w tym wiarygodny zostaje
      szefem MSZ.
      ;)
      • polski_francuz Re: Przyjemnosci niezaleznosci 08.05.06, 18:09
        Douste-Blazy jest profesorem medycyny i chyba pomylkowym obsadzeniem. Guignoles
        prezentuja go jak gluptaka.

        Rozne historie, jedna gorsza od drugie, o nim kraza.

        Ten wybor byl bledny.

        Dobrym ministrem byl Juppe. Francja zadzialala ostro na Balkanach.

        Krzykliwym poeta (ktorego autystycznej ambicji jeszcze zesmy dobrze nie znali)
        byl de Villepin.

        Tyle mi do glowy przychodzi.

        Chodzi o racje stanu oczywiscie. Francja jest w konkrencji w wielu domanach ze
        Stanami (m.in depcza sobie po pietach w Afryce). Ale stosunki nazwalbym amour-
        haine (milosc-nienawisc). Przetestuje je wkrotce na wlasnej skorze bo sie do
        Stanow wybieram.

        Pozdro

        PF
        • yann17 Re: Przyjemnosci niezaleznosci 08.05.06, 19:19
          polski_francuz napisał:

          Przetestuje je wkrotce na wlasnej skorze bo sie do
          > Stanow wybieram.
          -------------------------
          nie bój się, bo zapewne wiesz lepiej ode mnie, że ludzi nauki to ona tam
          chołubią, jak się tylko publicznie z polityką nie będziesz wychylał to Ci
          przyjmować będą z honorami

          Pozdrawiam Y17
          • polski_francuz Re: Przyjemnosci niezaleznosci 08.05.06, 19:23
            Oby!

            Pozdro

            PF
          • j-k I to jest przerwaga Ameryki nad Europa :) 08.05.06, 19:27
            > nie bój się, bo zapewne wiesz lepiej ode mnie, że ludzi nauki to ona tam
            > chołubią, jak się tylko publicznie z polityką nie będziesz wychylał to Ci
            > przyjmować będą z honorami
            • polski_francuz Re: I to jest przerwaga Ameryki nad Europa :) 08.05.06, 19:29
              No dobra, to sie nie bede z polityka wychylal:)

              Kto wie, moze sie gdziec Krystek zaczail, zeby mnie zaatakowac zza wegla:)

              PF
            • j-k korekta 08.05.06, 19:31
              > nie bój się, bo zapewne wiesz lepiej ode mnie, że ludzi nauki to ona tam
              > chołubią, jak się tylko publicznie z polityką nie będziesz wychylał to Ci
              > przyjmować będą z honorami

              Ze nauka jest tam nadal wolna, w przeciwienstwie do europejskiej,
              uwiazanej do subwencji rzadowych i unijnych......

              Wiem, bo znam...

              Jakies wnioski, hloopcze ? :)


              • polski_francuz Re: korekta 08.05.06, 19:37
                Jeden z moich kolegow, emigrant niemiecki ze Stutgartu do Minnesoty powiedzial
                mi, ze wspolpraca przemyslu z uniwerkiem w Stanach jest kiepska.

                Funkcjonuja granty (ktore i Polska przejela).

                Publikuja bardzo duzo (w mojej domenie przynajmniej) ale sie daja dogonic nie
                tylko przez nas (Europejczykow) ale i Azjatow.

                Najlepszym systemem uniwersyteckim jaki znam w sensie krotkiej drogi od pomyslu
                do przemyslu to Niemcy.

                Przyznaje sie jednak, ze Stanow dobrze nie znam bo tam nie pracowalem (i
                opieram sie na opinach kolegow).

                PF
                • j-k system niemiecki byl niezly 08.05.06, 19:46
                  w sensie czysto techniczym...
                  droga od pomyslu do przemyslu byla ktotka, gdxz kazda wieksza firma ma swoje
                  dzialy badawcze scisle wspolpracujace z uczelniami.

                  Zmierzam jednak do tego, ze finansowanie nauki przestalo i w Niemczech
                  byc domena rzadu, a zajmuja sie nia tylko prywatne firmy i KOMISJA EUROPEJSKA

                  dzialalnosc tejze... czarno widze.
                  • polski_francuz Re: system niemiecki byl niezly 08.05.06, 19:50
                    Wielu dzieli twoja opinie.

                    Ja sam stracilem 3 miesiace, na probe skoordynowania projektuz dwa lata temu.
                    14 partnerow. I nedzne, nedzne noty z komisji.

                    Wnioski?

                    Trzeba stworzyc lobby i mafie po forse europejska. Nie ma innej drogi.

                    PF
                    • j-k moje wnioski sa doprawdy proste. 08.05.06, 19:56
                      finansowanie wiekszosci badan naukowych trzeba spowrotem oddac kompetencji
                      rzadow narodowych.

                      A dla KE pozostawic tylko finansowanie badan o znaczeniu strategicznym...

                      pa.
                      musze znickac.
            • yann17 Re: I to jest przerwaga Europy :) 08.05.06, 19:32
              w Europie nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby kogokolwiek weryfikować pod
              wzgledem pogladów politycznych

              PS. a to co napisałem ma zupelnie inny kontekst, którego nie potrafisz odczytać
              • j-k Przeciwnie, niemoto... 08.05.06, 19:36
                sprobuj sie tylko wychylic politycznie , jako naukowiec

                a nie dostaniesz zadnych dotacji na badania.

                znowu rozmawiam z ignorantem politycznym.
                • yann17 Re: Przeciwnie. 08.05.06, 19:58
                  j-k napisał:

                  > sprobuj sie tylko wychylic politycznie , jako naukowiec
                  >
                  > a nie dostaniesz zadnych dotacji na badania.
                  >
                  > znowu rozmawiam z ignorantem politycznym.
                  -----------------------------------------------

                  w dalszym ciągu nie wiesz o co mi chodzi i niepotrzebnie mieszasz do tego
                  ideologie
                  Myśle że PF wie.
                  • polski_francuz Re: Przeciwnie. 08.05.06, 20:04
                    No coz, polityka dotknela kolegow z bylego NRDowa. Nie wszyscy zostali
                    zweryfikowani. Wielu bylo wspolpracownikowmi lub donosicielami Stasi. Nie
                    wykluczam, ze ten i ow niesprawiedliwie icierpial (gdzie drzewa robia ...) W
                    Polsce chyba to sie ruszalo ale nie przeszlo.

                    We Francji rozni wariatuncie sa na uniwerkach. I raczej nikt im nic zlego nie
                    robi.

                    Anglii i Stanow nie znam zbytnio...

                    PF
                  • j-k yann...dziecie... 08.05.06, 20:06
                    Jezeli Ci inteligencji i blyskotliwosci starcza...
                    To powienienes byl zauwazyc, ze pisuje tu w dwoch "postaciach"

                    Jako niezalezny obserwator (obiektywnie-naukowo)
                    I jako polityk (celowo-subiektywnie)

                    Nie zamierzam Ci tlumaczyc, ktory moj post jest "ktory".

                    Buenas Noches.
        • vico1 Re: Przyjemnosci niezaleznosci 08.05.06, 19:29
          Odszedl na wlasna prosbe ;)
          Ciekawe czy Margaret B. okaze sie baba z jajami jak jej niegdysiejsza imienniczka.

          BBC:"Mr Straw was "an outstanding figure" who had agreed after the last election
          that he would stand down as foreign secretary "at some point", he said.
          Mr Blair said foreign policy would not change "one iota" under new Foreign
          Secretary Margaret Beckett".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka