titus_flavius
12.01.03, 14:13
Ave,
często zastanawiacie się, ja ustalić, kto działa zgodnie z prawem w
konflikcie palestyńskim, a kto nie. Nie jest bowiem możliwe, aby obie strony
miały rację.
Na pierwszy rzut oka akcje izraelskie są równie bezprawne, jak palestyńskie.
Zwróćcie jednak uwagę, że Izrael jest państwem, ma obowiązek więc działać
zgodnie z obowiązującym prawem, nie jest więc dla niego dopuszczalne
działanie pod wpływem emocji, czy z chęci zemsty. Prawo międzynarodowe nie
zna bowiem kategorii "dopuszczalnego odwetu", ani wobec państw, ani względem
jednostek, w szczególności przypadkowych osób. Jest powszechnie przyjęte, ze
osoby łamiące prawo należy stawiać przed sądem, udowodnić im winę i skazać
zgodnie z przyjętym prawem. Inaczej jest to zwykły mord, za który ponosi się
odpowiedzialność. I przed który wolno się bronić, nawet eliminując osoby
zagrażające broniącemu się, zgodnie z regułą dopuszcającą obronę konieczną.
Zważcie, że już statut Kazimierza Wielkiego z 1374r. mówił w Statucie X,
że "Ochrona i obrona, jako będące prawem naturalnym nie są zabronione".
Dlatego właśnie akcje izraelskie są bezprawne, a obrona palestyńska jest
uzasadniona.
T.