Dodaj do ulubionych

Zagłada bagien w południowym Iraku

IP: *.208.186.195.dial.bluewin.ch 13.01.03, 17:23
Nie znam biografii P. Pastuszka ani miejsca jego pracy. Byc
moze ma duzo racji. Ale skoro walczy o ekologie to proponuje
rowniez zeby zajal sie w trybie pilnym faktem nieratyfikowania
i nierespektowania przez USA konwencji miedzynarodowych w
sprawie ochrony srodowiska (USA jest glownym przemyslowym
trucicielem planety ) czy tez ostatnio decyzja prez. Busha Jr o
otwarciu Parkow Narodowych w USA do poszukiwan ropy naftowej.
Czekam na kompetentny artykul za 1-2 tygodnie...
Obserwuj wątek
    • galaxy2099 Re: Zagłada bagien w południowym Iraku 13.01.03, 22:10
      Oto odpowiedz debila nienawidzacego USA ponad wszystko.
      Nic sie nie liczy tylko nienawisc. I on chce pouczac innych na forum GW.


      Gość portalu: pacyfista napisał(a):

      > Nie znam biografii P. Pastuszka ani miejsca jego pracy. Byc
      > moze ma duzo racji. Ale skoro walczy o ekologie to proponuje
      > rowniez zeby zajal sie w trybie pilnym faktem nieratyfikowania
      > i nierespektowania przez USA konwencji miedzynarodowych w
      > sprawie ochrony srodowiska (USA jest glownym przemyslowym
      > trucicielem planety ) czy tez ostatnio decyzja prez. Busha Jr o
      > otwarciu Parkow Narodowych w USA do poszukiwan ropy naftowej.
      > Czekam na kompetentny artykul za 1-2 tygodnie...
    • Gość: Nok28 Czy to jest jeszcze prawda? IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 23:44
      Obserwacja z kategorii technik manipulowania informacją. Artykuł
      tylko pozornie ma treść ekologiczną, w rzeczywistości jest to
      artykuł polityzujący lub wręcz polityczny. I to bez względu na
      to, czy uznaje się treść tego artykułu za zgodną z prawdą (ja
      osobiście nie mam większych powodów, by w to wątpić).
      Artykuł wywołuje u czytelnika dwojaką reakcję: po pierwsze
      wzbudza żal wobec tylu ludzkich ofiar oraz za zniszczonym
      ekologicznie regionem, po wtóre wywołuje negatywne emocje pod
      adresem tych/tego, którzy stali się przyczyną tych nieszczęść.
      Zastanawia jednak fakt, że artykuł ten pojawia się właśnie
      dzisiaj, a więc - z ekologicznego punktu widzenia - jako tak
      zwana "musztarda po obiedzie". Jak sam autor przyznaje, na
      ratowanie czegokolwiek w południowym Iraku z ekologicznego
      punktu widzenia jest już za późno, można myśleć jedynie o
      odtwarzaniu. Skoro tak, to dziwić musi tak długie milczenie w
      tej bulwersującej sprawie. Tym bardziej, że opisane fakty wydają
      się być znane mediom nie od dziś. Tak więc celem publikacji tego
      artykułu nie jest i nie może być ekologia.
      Pozostaje więc drugi efekt przeczytania tego artykułu – niechęć
      do sprawcy/sprawców tych nieszczęść. Nie trzeba być jasnowidzem,
      żeby stwierdzić, że chodzić tu może wyłącznie o Saddama
      Hussajna. Zresztą podtytuł pomaga mniej zorientowanemu
      czytelnikowi w zogniskowaniu swoich uczuć na tej właśnie osobie.
      I to jest prawdziwy cel publikacji tego „ekologicznego” artykułu.
      Jeśli chodzi o mnie to muszę od razu uprzedzić, że akurat we
      mnie nie ma pan Saddam bynajmniej wielbiciela, wprost
      przeciwnie. Zasadniczo jestem zwolennikiem usunięcia go z życia
      politycznego. Chciałbym jednak być traktowany przez media „na
      serio”, a nie jak mały Jasiu, któremu trzeba najpierw
      wytłumaczyć, że ten pan to „fe, fe”, a tamten – „cacy cacy!”.
      Ani jeden nie jest taki kryształowo cacy, ani ten drugi taki
      zupełnie już fe fe. W tej wojnie, jak zawsze, chodzi o władzę,
      wpływy i – naturalnie – potężne pieniądze. Żadne inne motywy nie
      byłyby w stanie doprowadzić do jakiejkolwiek wojny.
      No i jeszcze jedna refleksja: czy publikowanie prawdy w
      dokładnie odmierzonych dawkach, w dokładnie oznaczonym czasie i
      w dokładnie skonstruowanym kontekście nadal jeszcze jest
      publikowaniem prawdy? A może tylko jej manipulacją?
      n.o.k@wp.pl
      • Gość: msz Re: Czy to jest jeszcze prawda? IP: *.sympatico.ca 14.01.03, 01:08
        Gość portalu: Nok28 napisał(a):

        > Obserwacja z kategorii technik manipulowania informacją. Artykuł
        > tylko pozornie ma treść ekologiczną, w rzeczywistości jest to
        > artykuł polityzujący lub wręcz polityczny. I to bez względu na
        > to, czy uznaje się treść tego artykułu za zgodną z prawdą (ja
        > osobiście nie mam większych powodów, by w to wątpić).
        > Artykuł wywołuje u czytelnika dwojaką reakcję: po pierwsze
        > wzbudza żal wobec tylu ludzkich ofiar oraz za zniszczonym
        > ekologicznie regionem, po wtóre wywołuje negatywne emocje pod
        > adresem tych/tego, którzy stali się przyczyną tych nieszczęść.
        > Zastanawia jednak fakt, że artykuł ten pojawia się właśnie
        > dzisiaj, a więc - z ekologicznego punktu widzenia - jako tak
        > zwana "musztarda po obiedzie". Jak sam autor przyznaje, na
        > ratowanie czegokolwiek w południowym Iraku z ekologicznego
        > punktu widzenia jest już za późno, można myśleć jedynie o
        > odtwarzaniu. Skoro tak, to dziwić musi tak długie milczenie w
        > tej bulwersującej sprawie. Tym bardziej, że opisane fakty wydają
        > się być znane mediom nie od dziś. Tak więc celem publikacji tego
        > artykułu nie jest i nie może być ekologia.
        > Pozostaje więc drugi efekt przeczytania tego artykułu ? niechęć
        > do sprawcy/sprawców tych nieszczęść. Nie trzeba być jasnowidzem,
        > żeby stwierdzić, że chodzić tu może wyłącznie o Saddama
        > Hussajna. Zresztą podtytuł pomaga mniej zorientowanemu
        > czytelnikowi w zogniskowaniu swoich uczuć na tej właśnie osobie.
        > I to jest prawdziwy cel publikacji tego ?ekologicznego? artykułu.
        > Jeśli chodzi o mnie to muszę od razu uprzedzić, że akurat we
        > mnie nie ma pan Saddam bynajmniej wielbiciela, wprost
        > przeciwnie. Zasadniczo jestem zwolennikiem usunięcia go z życia
        > politycznego. Chciałbym jednak być traktowany przez media ?na
        > serio?, a nie jak mały Jasiu, któremu trzeba najpierw
        > wytłumaczyć, że ten pan to ?fe, fe?, a tamten ? ?cacy c
        > acy!?.
        > Ani jeden nie jest taki kryształowo cacy, ani ten drugi taki
        > zupełnie już fe fe. W tej wojnie, jak zawsze, chodzi o władzę,
        > wpływy i ? naturalnie ? potężne pieniądze. Żadne inne motywy nie
        > byłyby w stanie doprowadzić do jakiejkolwiek wojny.
        > No i jeszcze jedna refleksja: czy publikowanie prawdy w
        > dokładnie odmierzonych dawkach, w dokładnie oznaczonym czasie i
        > w dokładnie skonstruowanym kontekście nadal jeszcze jest
        > publikowaniem prawdy? A może tylko jej manipulacją?
        > n.o.k@wp.pl


        Zgadzam sie z powyzszym. Sprawa bagien jest stara i znana.
        I nie powinna byc ponownie ("na czasie") publikowana.
        Zdaje sie, ze istnienie nafty pod bagnami postawi kropke nad i.
    • Gość: hawk Re: Zagłada bagien w południowym Iraku IP: proxy / *.vc.shawcable.net 14.01.03, 01:22
      Niech gazeta zwroci lepiej uwage na 'zaglade Puszczy Bialowieskiej' a dopiero
      krytykuje innych. Byc moze teraz przyczyna ataku na Irak nie bedzie domniemane
      posiadanie broni MR, ale bagna, przeciez jakas przyczyna agresji musi byc.
    • Gość: Piotr Islam ma 5 tys. lat :) IP: *.gpd.com.pl 14.01.03, 13:31
      Żyli podobnie jak ludzie, którzy zasiedlali te tereny przed 5 tys. lat, kiedy w tym rejonie rodziła
      się jedna z pierwszych cywilizacji w historii. (...) Z trzcin budowali nie tylko łodzie, ale też
      domy zwane mudhif i MECZETY.

      Patrz pan, to Islam ma 5 tys. lat... Nieźle... :))). Oj Gazeto, Gazeto - gdzie Twoi korektorzy
      merytoryczni?
      • Gość: Krystian Re: Islam ma 5 tys. lat :) IP: *.stacje.agora.pl 15.01.03, 09:54
        Twój zarzut nie jest słuszny, bo tekst jest wyraźnie o tych
        Arabach i ich życiu przed osuszeniem bagien, którzy
        żyli ”PODOBNIE jak ludzie żyjący tam 5 tys. lat temu”.
    • Gość: krzych Re: Zagłada bagien w południowym Iraku IP: 80.48.251.* 15.01.03, 19:49
      a to łobuz pacz pan no wiecie co a jak tankowiec się rypnie bo
      nie chce im się sprzatnąc wraku poprzedniego to ok co no gdzie
      przecież na zachodzie dbają o zwierzątka ojjj przecież tam nikt
      muchy nie skrzywdzi pytanie jest tylko jedno dlaczego o jednych
      piszą i to teraz skoro proces ten trwa 2 dekady a o innych nie
    • Gość: SYLWIA I SPÓLKA IRAK THE BEST IP: 213.195.186.* 10.02.03, 09:23
      IRAK JEST PSYCHICZNY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka