Gość: Alik
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
25.01.03, 13:49
Podziwiam Saddama Husseina! On jeden, spośród wszystkich tych
polityków, "przywódców" itp autentycznie jest facetem z jajami! Nie boi się
najpotężniejszej armii świata, wobec której nie ma ŻADNYCH szans! Nie dałby
się nikomu przekupić ani zastraszyć. Ma swoją wizję Bliskiego Wschodu i
próbuje ją realizować, ale niestety został dwukrotnie zdradzony przez USA
(podpuszcznony przez USA do wojny z Iranem i do zajęcia Kuwejtu), a dla
Ameryki niestety najważniejszy jest Izrael i niczym nieograniczony dostęp do
ropy. W czasie poprzedniej wojny w Zatoce był o krok od unicestwienia, a
jednak nie spierdolił. Twardziel z niego. Beware America and Israel!