Dodaj do ulubionych

Hindusi wydaja sie być mniej wartościowi

13.07.06, 04:04
Przypominam sobie przed rokiem dyskusję po zamachach w Londynie.
Ile emocji, ile zaangażowania, ile troski o ludzkie życie.
Po zamachu w Bombaju nie dostrzegam emocji, zaangazowania i troski.
Czy zatem życie Hindusa jest mniej warte?
Nie słyszę głosów tych, którzy tak troszcza sie o życie i zdrowie.
Obserwuj wątek
    • you-know-who Re: Hindusi wydaja sie być mniej wartościowi 13.07.06, 06:07
      ile warte bylo dzisiaj zycie na wolnym rynku?

      moze zlozymy sie i odkupimy pare zyc.

      news.yahoo.com/s/ap/20060713/ap_on_re_mi_ea/israel_lebanon
      • itp432 Re: Hindusi 13.07.06, 06:34
        Władze indyjskie nadal zachowują wstrzemięźliwość w określaniu, kto stał za zamachami. Organizacje kaszmirskie, być może. Jedna z nich skontaktowała się z kilkoma agencjami prasowymi i zdecydowanie zaprzeczyła pogloskom o swoim udziale w zamachu.



        Indyjskie służby specjalne zwracają uwagę na fakt, że wszystkie ładunki wybuchowe podłożono w wagonach pierwszej klasy. Gdyby zamach miał na celu wywołanie zamieszek hindusko-muzułmańskich, bardziej celowy byłby atak na wagony trzeciej klasy, którymi (w nieopisanym tłoku) podróżuje biedota i miszkańcy slumsów.
        • you-know-who Hindusi bardziej wartosciowi niz arabowie 13.07.06, 06:52
          news.yahoo.com/s/nm/20060713/ts_nm/mideast_dc_293;_ylt=AgAJ_.A1aW068XU1EQoWNAQUewgF;_ylu=X3oDMTA2ZGZwam4yBHNlYwNmYw--
          The attack followed waves of dawn air strikes against targets in villages in
          southern Lebanon that killed at least 10 civilians and a policeman and wounded
          dozens of civilians, security sources said.
          • felusiak1 Re: Hindusi bardziej wartosciowi niz arabowie 13.07.06, 07:54
            I co to ma wspolnego z bombami w pociagu?
            Jakkolwiek mie potepialbys izraelskiego ataku to nie mozna postawic znaku
            rownosci. Chyba, ze pociagi zostaly zatakowane w odwecie za dzialania pasazerow,
            w szczegolnosci pierwszej klasy.
            Natomiast jesli taki znak rownosci stawiasz to w konsekwencji obrazasz wlasna
            inteligencje.
            Jako zwolennik wolnosci wypowiedzi i pogladow uznaje twoje prawo do przyjecia
            roli adwokata.
    • w_ojciech Re: Hindusi wydaja sie być mniej wartościowi 13.07.06, 08:03
      No i na co to jest przykład? Ano na to by nie utożsamiać tego
      co w mediach z tym co w rzeczywistości. Ty o tym bardzo
      często _zapominasz_. I jeszcze jedno. O czymś mówi się mniej
      lub więcej to zrozumiałe, ale mamy nową jakość. Można wymyślać,
      konstruować "rzeczywistość". W to też się bawisz Felusiak.
      • j-k Wojciechu, 13.07.06, 12:06
        Wojciechu, ty sie bawisz wylacznie w konstruowanie rzeczywistosci.
        A ni w jej opisywanie o proby zrozumienia.
        lecz z nieciekawym skutkiem.
        Jak wiesz , dlatego wlasnie, nieczesto poswiecam Ci uwage.
    • o_brother felusiak a ile jest warte zycie Zyda? 13.07.06, 10:30
      wiesz tego z holokaust ktory zostal wyceniony w holokaust industry.
      A ty tez jestes ofiara?.Dostales cos juz pochwal sie.
    • earthman To się nie zaczęło rok ani dwa temu... 13.07.06, 12:02
      Jeszcze kiedy IRA działała i robiła zamachy na 3-4 ofiary, to krzyczeli o tym
      przez tydzień, analizowali, rozważali, prezentowali sylwetki ofiar. A jak
      gdzieś w Bangladeszu, Nepalu czy później Iraku ginęło 50 czy 80 osób, to rano o
      tym mówili, a wieczorem to już nie za bardzo. To się nazywa "równość"... :(
    • j-k Hindusi dadza sobie rade z islamskim bandytyzmem. 13.07.06, 12:07
      Gdyz dobrze go rozumieja i nie maja tyle skrupolow w jego zwalczaniu, co Zachod.

      Dlatego tez problem islamskich , bandyckich zamachow w Indiach nie budzi
      tyle kontrowersji.

      • itp432 Hindusi i fundamentalizm 13.07.06, 12:24
        Hindusi (używam dużej litery, żeby określić obywateli Republiki Indii, zróżnicowanych pod względem językowym i wyznaniowym) dają sobie radę z każdym bandytyzmem: motywowanym fundamentalizmem islamskim, hinduskim, sikhijskim czy komunistycznym.

        Zamachy budziły, budzą i będą budzić w Indiach mnóstwo kontrowersji, niezależnie od tego, kto ich dokonuje. Sposób reagowania na nie jest zawsze sprawdzianem sprawności agend państwa w poruszaniu się pośród w pewnej mierze sprzecznych aspiracji i interesów różnych grup tworzących tkankę państwa federalnego.

        Jak na razie nie zanosi się na następny podział kraju (po podziale z lat 47/48)- choć nie brak wpływowych ugrupowań, które by tego chciały. Wygląda na to, że pozytywy życia we wspólnym kraju przeważają nad negatywami.
        • zejman1 Re: Hindusi i fundamentalizm 13.07.06, 13:42
          Strasznie madrze to wywiodles, ale podloze konfliktu w Indiach jest
          rozpoznane.Np.:
          mig.webpark.pl/kaszmir.html
          Nie rozumiem tez dlaczego "pozytywy życia we wspólnym kraju przeważają nad
          negatywami." Gdyby tak bylo nie byloby "bandytow"(czy "bandytyzmu"). Chyba, ze
          chodzi tu (co nietrudno dostrzec) przede wszystkim o monoteistycznych
          muhadzedinow, islamistow, dla ktorych politeistyczni Hindusi sa czyms gorszym
          od zwierzat.

          Jesli jednak islamisci nie rozpoczeli energiczniejszej akcji to tylko dlatego,
          ze dobrze wiedza jaka bylaby odpowiedz wladz hinduskich. A wiec nie rozpoczeli
          jej wylacznie dlatego, ze sie boja, panicznie sie boja( te Twoje "wplywowe
          ugrupowania") pomimo ich gornolotnej(choc popartej "nauka arabska")
          frazeologii o "jihadzie".
          (Z)
          • itp432 Re: Hindusi i fundamentalizm 13.07.06, 14:03
            Jak zwykle: niedoinformowanie.

            Szowinistyczne organizacje wielkohinduskie (wraz z paramilitarnymi przybudówkami) są w Indiach silniejsze od muzułmańskich. Liczą się również sikhijskie. To nie muzułmanie zamordowali Mahatmę Gandhiego. Nie muzułmanie zamordowali Indirę Gandhi. Nie muzułmanie zamordowali jej syna Rajiva.

            Kwestia kaszmirska to zupełnie inna sprawa. Konflikt ciągnie się od 60 lat i wynika z nieustalenia statusu kraju. Najlepszym rozwiązaniem było swego czasu ustanowienie odrębnego państwa. Ani Pakistan ani Indie nie chciały wyrazić na to zgody. Autonomiści (z hasłem: Kaszmir dsla Kaszmirczyków) utracili wszelkie wpływy, na obszarze kraju ścierają się teraz partyzantka muzułmańska, wspierana logistycznie przez Pakistan, i armia indyjska. Wszystko kosztem miejscowej ludności. Dochodzi z obu stron do masowych zrodni, wobec których bledną wyczyny Serbów i Albańczyków. (Warto sięgnąć po Rushdiego "Shalimar the Clown" - jest polski przekład). W szkołach niemal już zaprzestano nauczania języka kaszmirskiego, zamiast niego uczniowie mają podjąć naukę hindi albo urdu. Kaszmir to beczka bez dna, w którą oba kraje ładują bezsensownie ogromne środki.


            Kaszmir - choć ważny - to jeden z wielu gorących problemów, z którymi borykają się władze Indii. Redukowanie tych problemów jedynie do kwestii relacji hindusko-muzułmańskich (politeizm vs. monoteizm) i to z odniesieniem głównie do Kaszmiru jest więcej niż uproszczeniem.
            • itp432 Re: Hindusi i fundamentalizm 13.07.06, 14:06
              Aha - i jeszcze jedno.

              Republika Indii jest państwem świeckim. Władze republiki nie są zatem hinduskie, są indyjskie. Uczestniczą w nich zarówno hindusi, jak i muzułmanie, sikhowie, chrześcijanie czy ateiści.
    • zz32 Re: Hindusi wydaja sie być mniej wartościowi 13.07.06, 12:16
      No a jak, czy świat rozpacza co roku o 300 tyś ofiar tsunami?. Nie, rozwodzą się o zamachach bombowych gdzie zginęło łącznie 2 procent tej sumy. Nie ma równości na świecie, chociaż powinna być.
    • t0g Re:No,bo w Londynie byly jednak ofiary w ludziach! 13.07.06, 13:17
      Wszystkich namawiam do popierania "The Society for the endovement of the White
      Race" Johna Duke'a.
    • maureen2 Re: Hindusi wydaja sie być mniej wartościowi 13.07.06, 14:12
      a gdzie leży Bombay ?
    • axx61 Re: Hindusi wydaja sie być mniej wartościowi 13.07.06, 21:43
      Tak ,zycie hindusa i nie tylko ale takze polaka czy ukrainca jest mniej warte.
      Wynika to z ekonomii. Najdrozsze jest zycie amerykanina dlatego ze on w ciagu
      swojego zycia produkuje za kilkanascie mln $ a dochod na osobe w USa ponad 40
      tys $. A co wytworzy polak czy hindus. Jeszcze gornik cos wykopie z ziemii
      ale 3 mln nic nie robi bo roboty brak. Zatem i zycie tansze albo i nic nie
      warte bo warto przeciez zginac w Iraku dla dobra sprawy i za darmo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka