felusiak1
13.07.06, 04:04
Przypominam sobie przed rokiem dyskusję po zamachach w Londynie.
Ile emocji, ile zaangażowania, ile troski o ludzkie życie.
Po zamachu w Bombaju nie dostrzegam emocji, zaangazowania i troski.
Czy zatem życie Hindusa jest mniej warte?
Nie słyszę głosów tych, którzy tak troszcza sie o życie i zdrowie.