Dodaj do ulubionych

Dlaczego USA tęsknią za ZSRR?

25.08.06, 04:00
Dla USA istnienie ZSRR było korzystne, bowiem w tamtych czasach Stanom
Zjednoczonym wybaczano błędy polityczne, brudne akcje militarne, terroryzm
państwowy, kapturowe modry CIA etc. bo istniało coś "straszniejszego" -
sowieckie Imperium Zła.

Dziś w dobie amerykańskiego monopolu na mocarstwowość i rolę
samozwańczego "żandarma świata" nie sposób usprawiedliwiać amerykańskich
grzechów twierdzeniem... nie zwracajcie na to uwagi bo my (USA) jesteśmy
mniejszym złem...
Obserwuj wątek
    • krystian71 mentalnosc sklepikarza 25.08.06, 10:52
      1/ wydaje sie,ze tzw zachod nigdy specjalnie nie ubolewal nad istnieniem
      poteznego panstwa sowieckiego,ktore np rozdzielilo murem Europe.
      Z zelazna kurtyna bardzo latwo sie pogodzil,nawet nie chcac wiedziec,co sie za
      ta kurtyna dzieje.
      Moskiewskie NKWD doskonale dbalo o dobry PR tego panstwa,inflirtowalo albo
      samo tworzylo tzw organizacje pokojowe,zwiazki zawodowe,ruchy obroncow pokoju.
      Np.az do dzisiaj zastanawiajace jest dlaczego dzialalnosc mc Carthego cieszy
      sie tak zla slawa, skoro istnienie szpiegowskiej siatki bylo ewidentne a
      szkody ,ktore wyrzadzila dzialalnosc np Rosenbergow nie do przecenienia.
      Lepiej juz sobie nie wyobrazac,jakby wygladal dzisiaj swiat,gdyby do konca USA
      zachowaly monopol na bron jadrowa.
      2/ Biznes USA i Zachodu rowniez czerpal korzysci z istnienia tego bloku.Juz od
      czasow zydowskiej rodziny Hammerow zbijajacych fortune na handlu z Leninem,to
      nie byla wymiana gospodarcza , w ktorej musialy obowiazywac normalne reguly
      rynkowe.
      Dysponowanie majatkami narodowymi przez nieliczna kaste kacykow, latwosc ich
      skorumpowania,ciemnota i prostactwo ,najczesciej brak wiezi ze
      spoleczenstwem ,ktorym rzadzili i identyfikowania sie z interesami danego
      panstwa, typowa dla komunizmu rabunkowa metoda gospodarki wszystko to
      powodowalo,ze nawiazywano umowy gospodarcze zupelnie nie rownoprawne, zachodni
      biznes do konca czerpal z tego ogromne korzysci.
      Nie mowiac juz o sztucznie utrzymywanej w dawnym sowieckim bloku niskiej cenie
      pracy,czasami zupelnie darmowej, bardzo czesto niewolniczej,ktora sprawiala,ze
      przez cale dziesieciolecia mozna bylo korzystac chocby z dostepu do
      surowcow,bogatej w nie Rosji po zanizonych cenach ,dzieki niewolniczej pracy
      milionow wiezniow Gulagow.
      Ilosc tych lagrow i ilosc wiezniow tam osadzonych ,z punktu widzenia
      politycznego byla absurdalna , z punktu widzenia potrzeb gospodarczych zupelnie
      racjonalna,gdyby nie istnial zagraniczny popyt,duza czesc z tych obozow nigdy
      by nie powstala.
      3/ I ostatnia korzysc -z sektora bankowego.
      Zideologizowana gospodarka systemu centralnego planowania skutkowala
      chronicznymi niedoborami i trwalym niekorzystnym bilansem handlowym.Szybko
      okazalo sie ,ze potrzebuje ona wsparcia i dofinansowania w postaci kredytow ,
      ktorych latwosc przyznawania az zdumiewa.
      Ciemnota kacykow w rodzaju Gierka czy Causescu umozliwiala zachodnim kregom
      finansowym czerpanie korzysci jeszze przez dlugie dziesieciolecia z kredytow
      przyznawanych na lichwiarskich warunkach.
      • tornson Re: mentalnosc sklepikarza 25.08.06, 12:17
        krystian71 napisała:

        > 1/ wydaje sie,ze tzw zachod nigdy specjalnie nie ubolewal nad istnieniem
        > poteznego panstwa sowieckiego,ktore np rozdzielilo murem Europe.
        Kurtyna to wspólny twór ZSRR,USA i UK, pośmierci Stalina utrzymywany głównie z
        powodu agresywnej polityki USA.

        > Z zelazna kurtyna bardzo latwo sie pogodzil,nawet nie chcac wiedziec,co sie za
        > ta kurtyna dzieje.
        Dobrze wiedzieli i poza czasami stalinowskimi niż aż tak tragicznego się działo.
        A polaczki powinni wkońcu przestać skomleć w jakim to oni żyli strasznym
        totalitaryźmie, bo taki skowyt to obraza dla ludzi którzy naprawdę zaznali
        zamordyzmu (jak np. Argentyna,Chile czy większość krajów latynoskich).

        > Moskiewskie NKWD doskonale dbalo o dobry PR tego panstwa,inflirtowalo albo
        > samo tworzylo tzw organizacje pokojowe,zwiazki zawodowe,ruchy obroncow pokoju.
        I co w tym złego? Dla obywateli krajów latynoskich ZSRR jawił się jako jedyna
        nadzieja na zniesienie jarzma zamordyzmu społeczno-politycznego i
        przedewszystkim ekonomicznego jaki fundowały im pachołki amerykansyństwa.

        > Np.az do dzisiaj zastanawiajace jest dlaczego dzialalnosc mc Carthego cieszy
        > sie tak zla slawa, skoro istnienie szpiegowskiej siatki bylo ewidentne a
        > szkody ,ktore wyrzadzila dzialalnosc np Rosenbergow nie do przecenienia.
        Jakie to szkody wyrządzili Rosenbergowie? Bo ja uchronienia świata przed wojną
        jądrową uważam za wielki sukces, a Rosenbergów za bohaterów.
        A komisja McCarthego nie rozbiła żadnej siatki, jej zadaniem była totalitarna
        walka z ludźmi lewicy, z ludźmi którzy walczyli o prawa pracownicze,
        sprzeciwiali się coraz większej władzy koncernów, a także rasizmowi. Tego
        totalitarny bandyta McCarthy nie mógł wybaczyć.

        > Lepiej juz sobie nie wyobrazac,jakby wygladal dzisiaj swiat,gdyby do konca USA
        > zachowaly monopol na bron jadrowa.
        To w końcu monopol USA na atomówki uznajesz za coś dobrego czy nie?

        > 2/ Biznes USA i Zachodu rowniez czerpal korzysci z istnienia tego bloku.Juz od
        > czasow zydowskiej rodziny Hammerow zbijajacych fortune na handlu z Leninem,to
        > nie byla wymiana gospodarcza , w ktorej musialy obowiazywac normalne reguly
        > rynkowe.
        > Dysponowanie majatkami narodowymi przez nieliczna kaste kacykow, latwosc ich
        > skorumpowania,ciemnota i prostactwo ,najczesciej brak wiezi ze
        > spoleczenstwem ,ktorym rzadzili i identyfikowania sie z interesami danego
        > panstwa, typowa dla komunizmu rabunkowa metoda gospodarki wszystko to
        > powodowalo,ze nawiazywano umowy gospodarcze zupelnie nie rownoprawne, zachodni
        > biznes do konca czerpal z tego ogromne korzysci.
        Bez przesady, biznes ma dużo większe kożyści dziś, gdy w Europie środkowej cała
        masa pół-niewolników skomlących o pracę za ułamek zachodniego zasiłku dla
        bezrobotnych.

        > Nie mowiac juz o sztucznie utrzymywanej w dawnym sowieckim bloku niskiej cenie
        > pracy,czasami zupelnie darmowej, bardzo czesto niewolniczej,ktora sprawiala,ze
        > przez cale dziesieciolecia mozna bylo korzystac chocby z dostepu do
        > surowcow,bogatej w nie Rosji po zanizonych cenach ,dzieki niewolniczej pracy
        > milionow wiezniow Gulagow.
        Bredzisz, to o czym piszesz miało miejsce tylko przed IIWŚ. Potem system
        komunistycznym przynosił pracownikom same korzyści, bo nie było okradających ich
        biznesmenów, ani złodziejskich koncernów transferujących wypracowane w Polsce
        zyski do swoich krajów.

        > Ilosc tych lagrow i ilosc wiezniow tam osadzonych ,z punktu widzenia
        > politycznego byla absurdalna, z punktu widzenia potrzeb gospodarczych zupelnie
        >
        > racjonalna,gdyby nie istnial zagraniczny popyt,duza czesc z tych obozow nigdy
        > by nie powstala.
        Z tymi łagrami też bredzisz, one służyły przedewszystkim Stalinowi do
        uprzemysłowienia ZSRR a nie zachodnim biznesmenom. A wyzysk w łagrach wcale nie
        był gorszy niż wyzysk robotnika w XIX wiecznej Europie.

        > 3/ I ostatnia korzysc -z sektora bankowego.
        > Zideologizowana gospodarka systemu centralnego planowania skutkowala
        > chronicznymi niedoborami i trwalym niekorzystnym bilansem handlowym.Szybko
        > okazalo sie ,ze potrzebuje ona wsparcia i dofinansowania w postaci kredytow ,
        > ktorych latwosc przyznawania az zdumiewa.
        Tu masz trochę racji. Brak drobnej przedsiębiorczości (oczywiście przy
        utrzymaniu 100% kontroli nad większymi przedsiębiorstwami) to największy błąd
        komunistów, ktory doprowadził w pewnych okresach do braków w zaopatrzeniu, a co
        za tym idzie do upadku naszych krajów.
        Ale kredyty służyły głównie do rozwoju przemysłu i technologii i to głównie w
        Polsce Gierka, bo niesłyszałem o analogicznych działaniach w innych bratnich
        krajach.

        > Ciemnota kacykow w rodzaju Gierka czy Causescu umozliwiala zachodnim kregom
        > finansowym czerpanie korzysci jeszze przez dlugie dziesieciolecia z kredytow
        > przyznawanych na lichwiarskich warunkach.
        Nie obrażaj Gierka, bo gdyby nie on to prawie nic by w Polsce nie było, nawet
        zachodnich inwestycji które przyciągane były głównie przez możliwość
        wykorzystania (lub unicestwienia by nie robiły konkurencji) gierkowskich zakładów.
        • wujekjurek Re: mentalnosc sklepikarza 25.08.06, 14:19
          tornson napisał:
          > A polaczki powinni wkońcu przestać skomleć w jakim to oni żyli strasznym
          > totalitaryźmie, bo taki skowyt to obraza dla ludzi którzy naprawdę zaznali
          > zamordyzmu (jak np. Argentyna,Chile czy większość krajów latynoskich).
          >

          Ciekawa logika, był zamordyzm ale gdzie indziej był jeszcze większy.


          > I co w tym złego? Dla obywateli krajów latynoskich ZSRR jawił się jako jedyna
          > nadzieja na zniesienie jarzma zamordyzmu społeczno-politycznego i
          > przedewszystkim ekonomicznego jaki fundowały im pachołki amerykansyństwa.

          Elicie intelektualnej Zachodu ZSRR też się jawił jako coś bardzo atrakcyjnego
          głównie dlatego, że nie musieli tam mieszkać ze statusem przeciętnego obywatela.

          > Bez przesady, biznes ma dużo większe kożyści dziś, gdy w Europie środkowej
          cała
          > masa pół-niewolników skomlących o pracę za ułamek zachodniego zasiłku dla
          > bezrobotnych.
          >

          Tak, widuję się teraz dużo tych "pół-niewolników" podróżujących po świecie.
          Pojedź w sierpniu do Paryża a zobaczysz tłumy Polaków zwiedzających miasto.


          > Bredzisz, to o czym piszesz miało miejsce tylko przed IIWŚ. Potem system
          > Z tymi łagrami też bredzisz, one służyły przedewszystkim Stalinowi do
          > uprzemysłowienia ZSRR a nie zachodnim biznesmenom. A wyzysk w łagrach wcale
          nie
          > był gorszy niż wyzysk robotnika w XIX wiecznej Europie.

          Aaaa, czyli cel uświęca środki. Łagry może i były złe ale dawały Stalinowi
          korzyści. Ciekawa mentalność. To może teraz Ty dasz się gdzieś zamknąć dla
          dobra sprawy?

          > Nie obrażaj Gierka, bo gdyby nie on to prawie nic by w Polsce nie było,

          Zawsze przypomina mi się w takich sytuacjach licencja na autobusy Berliet.
          Kupa forsy poszła na marne, bo autobusy były fajne tylko nie chciały jeździć.
          Już 5 lat po rozpoczęciu produkci trzeba było zacząć importować Ikarusy. To
          jest właśnie jedno z tych gierkowskich dobrodziejstw.
          • stranger.pl A propos licencji francuskich autobusów "Berliet". 25.08.06, 14:28
            Sprawa wyglądała tak - ekipa Gierka podjęła decyzję (jeśli dobrze pamiętam)
            dalszego popierania węgierskiego Ikarusa - producenta autobusów dla całego
            bloku wschodniego) wzgl. zakup nowej licencji - przy czym nie brano pod uwagę
            francuskiego tandeciarstwa "Berliet")

            Wtedy francuscy towarzysz z FPK zwrócili się do władz PRL z prośbą o ratunek
            dla upadającej (państwowej firmy francuskiej produkującej autobusopodobne
            produkty "Berliet" i ew. kupienie licencji i pewnej ilości fr. autobusów - tym
            samym uratuje się firme francuską przed upadkiem a robotnicy francuscy nie
            pójda na bezrobocie - i E. Gierak (ex-"Francuz") pomógł towarzyszą francuskim i
            Polska kupła za ogromne pieniądze licencję na te graty.
            • wujekjurek Re: A propos licencji francuskich autobusów "Berl 25.08.06, 14:33
              Słyszałem tę historię, nawet jeśli jest w tym trochę prawdy to długo to nie
              trwało, bo firma upadająca Berliet została kupiona przez Renault.

          • tornson Re: mentalnosc sklepikarza 25.08.06, 23:27
            wujekjurek napisał:

            > tornson napisał:
            > > A polaczki powinni wkońcu przestać skomleć w jakim to oni żyli strasznym
            > > totalitaryźmie, bo taki skowyt to obraza dla ludzi którzy naprawdę zaznal
            > i
            > > zamordyzmu (jak np. Argentyna,Chile czy większość krajów latynoskich).
            >
            > Ciekawa logika, był zamordyzm ale gdzie indziej był jeszcze większy.
            Logika ze wszechmiar słuszna w tym kontekście. Usactwo szczekało na kraje
            demokracji ludowej za autorytarne rządy, a sami zasrani hipokryci wspierali o
            niebo gorsze totalitaryzmy.
            A zamordyzm w PRL po 1956 roku wcale nie był dużo gorszy niż dziś, gdy np.
            odziera się ludzi z wszelkiej godności, zabiera pracę,dach nad głową, a potem
            jeszcze się ich ściga za obrazą zakichanego majestatu IVRP.

            > Elicie intelektualnej Zachodu ZSRR też się jawił jako coś bardzo atrakcyjnego
            > głównie dlatego,że nie musieli tam mieszkać ze statusem przeciętnego obywatela
            Poza grupką nowobockich i faszystów każdy w ROsji marzyłby o powrocie ZSRR, a
            ROsja jeszcze nie odzyskała kondycji gospodarczej z 1991 roku, wogóle z byłych
            republik tylko Białoruś i Estonia mają PKB per captia większe niż w 1991 (dane
            na 2003 rok), a inni... taka np. Ukraina dzięki separacji od ZSRR stoczyła się
            do poziomu Chin (przeliczając na głowę mieszkańca!!!), Południowy Kaukaz zdycha
            z nędzy, a to co się dzieje w Azji Środkowej (poza sprzymierzonym z Rosją
            Kazachstanem i leżącym na ropie Turkmekistanem) to już poprostu czarna Afryka.

            > Tak, widuję się teraz dużo tych "pół-niewolników" podróżujących po świecie.
            > Pojedź w sierpniu do Paryża a zobaczysz tłumy Polaków zwiedzających miasto.
            A jakie to ma znaczenie? Jest to albo mały odsetek bogaczy, albo ci którzy
            akurat mają przerwę w zbieraniu winogron czy naprawianiu kanazlizacji za połowę
            minimalnych zarobków.

            > Aaaa, czyli cel uświęca środki. Łagry może i były złe ale dawały Stalinowi
            > korzyści. Ciekawa mentalność. To może teraz Ty dasz się gdzieś zamknąć dla
            > dobra sprawy?
            A czy ja napisałem że to było ok? Poprostu stwierdziłem jak to wyglądało.
            Moralnie było to ze wszechmiar naganne i do tego było to całkowitym pogwałceniem
            idei socjalizmu.

            > Zawsze przypomina mi się w takich sytuacjach licencja na autobusy Berliet.
            > Kupa forsy poszła na marne, bo autobusy były fajne tylko nie chciały jeździć.
            > Już 5 lat po rozpoczęciu produkci trzeba było zacząć importować Ikarusy. To
            > jest właśnie jedno z tych gierkowskich dobrodziejstw.
            Zawsze zdarzają się drobne pomyłki, co nie zmienia faktu że w ogólnym
            rozrachunku dekada Gierka była okresem największego wzrostu w całej
            tysiącletniej historii Polski.

    • tornson Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 11:57
      Amerykansyństwo wymordowało wielokroć więcej ludzi niż ZSRR. Do tego zamordyzmy
      sponsorowane przez pindosów też były o niebo gorsze niż sojusznicy ZSRR.
      • stranger.pl Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 12:12
        1.Problem "mniejszego zła" to nie moja argumentacja - dla mnie nie ma
        mniejszego zła - zło zawsze jest złem.

        Myślę że to nie była żadna różnica (z punktu widzenia ofiar jak również z
        mojego punktu widzenia)... jeśli przychodził sowiecki oprawca i mordował
        tysiąc bezbronnych (niewinnych) i dla kontrastu przychodził amerykański oprawca
        i mordował dziesięciu bezbronnych (niewinnych).

        To zbrodniarz i to zbrodniarz - a że jeden robił to dyskretnie i w rękawiczkach
        z mniejsza wydajnością to... żadne usprawiedliwienie ani powód do dumy.

        2.Twoje twierdzenie cyt.: "Amerykansyństwo wymordowało wielokroć więcej ludzi
        niż ZSRR" moim zdaniem jest oparte na próbie wybielenia ogromu zbrodni
        żydobolszewizmu w Rosji od 1917 r. a pózniej w całym wschodnim bloku i ich
        satelitach - tego nic i nikt juz nie przebije... nawet Amerykanie ze swoimi
        zbrodniami - pomyśl w samej Rosji bolszewicy wymordowano prawie 75 milionów
        ludzi od 1917 r. a ile w Chinach i innych krajach?
        • topol-m Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 12:49
          Stop. Poproszę o wiarygodne źródła tej informacji (75 milinów). Wikipedia
          podaje, że w roku 1991 szacowano ludność ZSRR na 293 miliony, tj po prawie
          pięcdziesięciu latach po śmierci Stalina i po ponad 45 latach pokoju.

          stranger.pl napisał:

          > pomyśl w samej Rosji bolszewicy wymordowano prawie 75 milionów
          > ludzi od 1917 r. a ile w Chinach i innych krajach?
          • topol-m Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 12:50
            Przepraszam, chodziło o ponad czterdzieści lat po śmierci Stalina
          • stranger.pl Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 13:09
            "Czarna księga kominizmu" praca zbiorowa

            Polecam tę obszerną publikację - jest znienawidzona przez Lewusów bo demaskuje
            zbrodnie ich idoli!

            Komunistyczny terror w XX wieku nie miał sobie równych pod względem skali,
            zasięgu i liczby ofiar, w całej historii świata. Różne szacunki wymieniają 100-
            300 milionów zabitych, z tego 20-75 milionów w Rosji (liczba 20 to minimalna -
            liczba 75 to maksymalna).

            Warto pamiętać że tylko przy jednej z budów stalinowskich (a tego było setki)
            Kanale Białomorski łączącym M.Białe z Jeziorem Ładoga zmarło z głodu, chorób i
            mordów blisko 250 tysięcy łagierników - pracowali tam bez żadnego sprzętu
            techniczego, w zasadzie gołymi rękami i łopatami (co któryś tam)- kanał do dziś
            (wykonany w 100 procentach) nie jest używany - był niepotrzebny.
            • topol-m Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 14:25
              Brednie cytujesz, kolego. Od 20 do 75 milinów w samym ZSRR powiadasz? To 20 czy
              75, bo różnica ponad trzykrotna? Proponuję włączyć szare komórki i
              przeanalizować, to co zacytowałeś. Bo jak dołożyć do twoich 75 milinów 26
              milinów, którzy zginęli podczas II wś, to wyjdzie nam ponad 100 milinów, czyli
              w roku 1945 musiałaby wyginąć ludność na terenach europejskich ZSRR (Ukraina,
              Białoruś, republiki nadbałtyckie i prawie cała Rosja) całkowicie, co do jednej
              osoby aż po Ural.

              stranger.pl napisał:

              > "Czarna księga kominizmu" praca zbiorowa
              >
              > Polecam tę obszerną publikację - jest znienawidzona przez Lewusów bo
              demaskuje
              > zbrodnie ich idoli!
              >
              > Komunistyczny terror w XX wieku nie miał sobie równych pod względem skali,
              > zasięgu i liczby ofiar, w całej historii świata. Różne szacunki wymieniają
              100-
              > 300 milionów zabitych, z tego 20-75 milionów w Rosji (liczba 20 to minimalna -

              > liczba 75 to maksymalna).
              >
              > Warto pamiętać że tylko przy jednej z budów stalinowskich (a tego było setki)
              > Kanale Białomorski łączącym M.Białe z Jeziorem Ładoga zmarło z głodu, chorób
              i
              > mordów blisko 250 tysięcy łagierników - pracowali tam bez żadnego sprzętu
              > techniczego, w zasadzie gołymi rękami i łopatami (co któryś tam)- kanał do
              dziś
              >
              > (wykonany w 100 procentach) nie jest używany - był niepotrzebny.
              • stranger.pl Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 14:39
                Poczytaj sobie np. "Historię Rosji" prof. Wieczorkiewicza (kor. dzieła L.
                Bazylowa) bo to ty bredzisz i nie wiesz o czym mówisz - a ja nie mam czasu na
                edukowanie kogoś kto wychodzi z założenia: pomniejszania tego co się działo za
                rządów kompartii w różnych krajach.

                Wzgl. prace H. Carrere D'Encausse która jeszcze bardziej naukowo to ujmuje z
                tabelami i liczbami )vide "Spękane Imperium").

                Co do różnych narodów mordowanych za czasów Lenina i Stalina - twój cyt.: "w
                roku 1945 musiałaby wyginąć ludność na terenach europejskich ZSRR (Ukraina,
                Białoruś, republiki nadbałtyckie i prawie cała Rosja) całkowicie, co do jednej
                osoby aż po Ural" - zobacz sobie jaki był model przeciętnej rodziny w Państwie
                Carów - mniej więcej to było 1 + 1 = 5 czasami 6 lub 8.
                To po pierwsze - a po drugie - ile wymordowano w czasie kolektywizacji i m.in.
                głodu w ZSRR? Słyszałeś o tym że w l. 20 i 30 wymordowano blisko połowe
                populacji narodów ajztyckich w ZSRR - nigdy nie czytałeś o tym co się działo w
                sowieckim Kazachstanie i Tadzykistanie? Wiesz ile to było milionów?
                • topol-m Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 15:07
                  Otóż wychodzisz z błędnego założenia, że chce wybielić i usprawiedliwić
                  zbrodnie, popełnione przez aparat przymusu ZSRR na swoich obywatelach. To były
                  zbrodnie, nie podlegające przedawnieniu i warte potępienia.
                  Ale też mam zwyczaj krytycznie patrzeć na coś, co mi chcą wciskać różni
                  propagandyści. Otóż szermierka liczbowa od 20 do 75 milionów jest brednią. Użyj
                  rozumu, stranger.pl, i się zastanów. Najkrwawsza wojna pochłonęła około 26
                  milinów żyć obywateli ZSRR, gdyby w tym czasie, no powiedzmy do roku 1953 w
                  łągrach, więzieniach i na zesłaniu zmarłoby trzykrotnie więcej ludzi, to ZSRR
                  praktycznie by przestał istnieć, a w miejscu dzisiejszych krajów poradzieckich
                  stałyby zbiorowe mogiły, jak okiem sięgnął. A taka ekwilibrystyka liczbowa jest
                  wykorzystywana przez faszyzujących filozofów by wybielić III rzeszę, a do tych
                  towarzyszy chyba się nie zaliczasz.
                  • stranger.pl Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 15:22
                    Pomyśl logicznie - np. głód na Ukrainie (sztuczny, w tym czasie ZSRR
                    eksportował zboża) - ok. 6 do 8 milionów ofiar.
                    Ofiary kolektywizacji w ZSRR - między 3 do 7 milionów.
                    Częściowa likwidacjia niektórych narodów - np. połowa Kazachów żyjących w ZSRR
                    w l.20. i 30. XX w..
                    Likwidacja inteligencji i szlachty rosyjskiej - w samych tylko l. 1917-1918
                    zamordowano 9 tysięcy lekarzy, 54 tysiące oficerów, 70 tysięcy policjantów i
                    żandarmów plus 35 tysięcy inteligentów róznych zawodów (dane dot. tylko
                    etnicznych Rosjan) - swoja drogą w następnych latach m.in. mordowano rodziny i
                    krewnych w/w osób.

                    Wymordowano 130 biskupów prawosławnych i 200 tysięcy duchownych róznych wyznań.

                    Było 13 kompleksów Gułagów - w jednym tylko z nich (dla przykładu) w Kołymie
                    zamordowano według oficjalnych danych (współczesnych rosyjskich historyków) ok.
                    2 milionów więzniów! A Wyspy Sołowieckie? A Kołyma?
                    • stranger.pl Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 15:23
                      Errata
                      Jest: "A Wyspy Sołowieckie? A Kołyma?"

                      A powinno być: "A Wyspy Sołowieckie? A Workuta?"
                    • topol-m Re: Wtedy też USA nie było mniejszym złem. 25.08.06, 15:38
                      To, że głód na Ukrainie w 1932-1933 był sztuczny, wiem, tak samo jak wiem, że
                      to jedna z największych zbrodni stalinizmu. Ale znowuż liczba 6-8 milionów jest
                      zawyżona i to znacznie, gdyby była prawdziwa, oznaczałaby, że na Ukrainie
                      wymordowano około 1/3 ludności.
                      Inne, podawane przez liczby też są przesadzone. Nie bronię morderców, tylko
                      zapraszam do używania oleum w głowie.


                      stranger.pl napisał:

                      > Pomyśl logicznie - np. głód na Ukrainie (sztuczny, w tym czasie ZSRR
                      > eksportował zboża) - ok. 6 do 8 milionów ofiar.
                      > Ofiary kolektywizacji w ZSRR - między 3 do 7 milionów.
                      > Częściowa likwidacjia niektórych narodów - np. połowa Kazachów żyjących w
                      ZSRR
                      > w l.20. i 30. XX w..
                      > Likwidacja inteligencji i szlachty rosyjskiej - w samych tylko l. 1917-1918
                      > zamordowano 9 tysięcy lekarzy, 54 tysiące oficerów, 70 tysięcy policjantów i
                      > żandarmów plus 35 tysięcy inteligentów róznych zawodów (dane dot. tylko
                      > etnicznych Rosjan) - swoja drogą w następnych latach m.in. mordowano rodziny
                      i
                      > krewnych w/w osób.
                      >
                      > Wymordowano 130 biskupów prawosławnych i 200 tysięcy duchownych róznych
                      wyznań.
                      >
                      > Było 13 kompleksów Gułagów - w jednym tylko z nich (dla przykładu) w Kołymie
                      > zamordowano według oficjalnych danych (współczesnych rosyjskich historyków)
                      ok.
                      >
                      > 2 milionów więzniów! A Wyspy Sołowieckie? A Kołyma?
                    • tornson Bredzisz jak potłuczony stringer. 25.08.06, 19:58
                      stranger.pl napisał:

                      > Pomyśl logicznie - np. głód na Ukrainie (sztuczny, w tym czasie ZSRR
                      > eksportował zboża) - ok. 6 do 8 milionów ofiar.
                      Fakty oparte o demografię są bezlitosne, a wynika z nich że w latach 1932-33
                      ofiar głodu nie mogło być więcej jak 1,5mln.
                      • stranger.pl Re: Bredzisz jak potłuczony stringer. 26.08.06, 01:37
                        ???

                        To według ciebie współczesne podręczniki do historii w: Rosji, Ukrainie i
                        Polsce, piszące zgodnie o ok. 6 mln zagłodzonych na Ukrainie, kłamią?

                        Tylko ty "tornson" wiesz jak było i tobie wierzyć?

                        Twój cyt.: "Fakty oparte o demografię są bezlitosne, a wynika z nich że w
                        latach 1932-33 ofiar głodu nie mogło być więcej jak 1,5mln."

                        Czy mogę poprosić o podanie źródła tych "twoich" faktów - liniki netowe wzgl.
                        tytuły opracowań naukowych?

                        Bo chyba to nie są tylko opracowania.... "tornson'a"?
                        • topol-m Re: Bredzisz jak potłuczony stringer. 26.08.06, 15:25
                          odpowiem za osobę, do której to adresowałeś

                          >
                          > To według ciebie współczesne podręczniki do historii w: Rosji, Ukrainie i
                          > Polsce, piszące zgodnie o ok. 6 mln zagłodzonych na Ukrainie, kłamią?
                          >

                          dopiero teraz to zauważyłeś?

                          > Tylko ty "tornson" wiesz jak było i tobie wierzyć?
                          >
                          > Twój cyt.: "Fakty oparte o demografię są bezlitosne, a wynika z nich że w
                          > latach 1932-33 ofiar głodu nie mogło być więcej jak 1,5mln."
                          >
                          > Czy mogę poprosić o podanie źródła tych "twoich" faktów - liniki netowe wzgl.
                          > tytuły opracowań naukowych?
                          >
                          > Bo chyba to nie są tylko opracowania.... "tornson'a"?

                          w przemówieniu prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki w sprawie budowy memoriału
                          zagłodzonym na Ukrainie była mowa o liczbie 2 miliony. Myślę, że ten człowiek
                          wie, co mówi
                        • tornson Re: Bredzisz jak potłuczony stringer. 26.08.06, 16:33
                          stranger.pl napisał:

                          > To według ciebie współczesne podręczniki do historii w: Rosji, Ukrainie i
                          > Polsce, piszące zgodnie o ok. 6 mln zagłodzonych na Ukrainie, kłamią?
                          Jeśli tak tam piszą to jest to kłamstwo i to debilne kłamstwo które można bez
                          problemu obalić.

                          > Tylko ty "tornson" wiesz jak było i tobie wierzyć?
                          >
                          > Twój cyt.: "Fakty oparte o demografię są bezlitosne, a wynika z nich że w
                          > latach 1932-33 ofiar głodu nie mogło być więcej jak 1,5mln."
                          >
                          > Czy mogę poprosić o podanie źródła tych "twoich" faktów - liniki netowe wzgl.
                          > tytuły opracowań naukowych?
                          "The World Economy: Historical Statistics" OECD Development Centre, Paris 2003
                          "The World Economy: A Millennial Perspective" OECD Development Centre, Paris 2001
    • bam_buko nie tylko USA tęsknią za ZSRR? 25.08.06, 12:38
      chocby taka Argentyna ktora byla jednym z najbogatszych panstw Ameryki Pld i
      nalezala do pierwszej 10-20 bogatych tego swiata gdy komuna byla w swoim
      szczycie inwestowania.
      (faktem jest ,ze najbardziej wzbogacila sie w czasie II WS)
      Jako kraj mozna powiedziec neutralny w okresie zimnej wojny,handlowala pelna
      para (glownie mieso , welna,mineraly)z calym blokiem komunistycznym bez zadnych
      ograniczen.
      W kilka lat po upadku komuny stanela na skraju bankructwa....jedna z glownych
      przyczyn byl brak tego wlasnie ryku zbytu.

      ps troche mniejsze i krotsze kryzysy przezywaly rowniez Australia,Nowa Zelandia
      nawet Pld.Afryka oraz Europa zachodnia
      • obserwator-z-boku Re: nie tylko USA tęsknią za ZSRR? 25.08.06, 13:10
        to co,wprowadzamy znowu komunizm? zaczniemy od polski:)
        stranger bedzie glownym ideologiem
        tormson zajmie sie sprawami wewnetrznymi
        bam_buko handlem zagranicznym
        ps.musicie zaczekać,bo mam szanse na zielona kartę i wole tesknic za zsrr z usa
        razem z resztą amerykanow;)
    • j-k bzudy na kiju 25.08.06, 13:49
      nie warte komentarza.

      zwroc tylko uwage na to, ze gdyby nie komunizm, wolne petrodolary z lat 70-tych
      byly by zainwestowane w Europie wschodniej, czyli u nas, a nie w Azji.
      • stranger.pl Re: bzudy na kiju 25.08.06, 14:02
        Hmm... mówię o polityce a ty o gospodarce (petrodolarach) - przeczytaj jeszcze
        raz, skoro nie zrozumiałeś o czym napisałem.

        A może inaczej - wyjaśnię ci, jak dziecku, skoro nie rozumiesz prostych słów i
        zabierasz się do komentowania w stylu cyt. ciebie: "bzudy na kiju"

        W czasach współczesnych czyli jednobiegunowych (jedno jedyne potężne mocarstwo
        światowe) nic juz nie "usprawiedliwia" żadnej amerykańskiej zbrodni - nie ma
        Imperium Zła (ZSRR) - i okazuje się, że... "król jest nagi".

        Były dwa Imperia Zła, ale ludzie dostrzegali tylko jedno (ZSRR) a drugie
        bagatelizowali (USA) - dziś maska co niekórym spadła z oczu vel obudzili się z
        ręką w nocniku - USA to też Imperium Zła - tyle że nowoczesniejsze i stosujące
        bardziej wyrafinowane środki.

        Problem w tym że wśród samych Amerykanów taka sytuacji się nie podoba - stali
        się celem, patrzy im się na ręce i nie ma już ZSRR by się nim zasłamniać.

        Czy teraz rozumieć jak idiotyczny był twój komentarz - ja o zupie a ty o dup.e!
        • j-k Nie interesuja mnie bzdury laika :) 25.08.06, 14:07
          I to, ze Amerykanom patrzy sie na rece.

          patrzy sie - no i co?


          Z punktu widzenia interesow USA - swiat jest dla nich dzisiaj lepszy,
          nie boja sie bowiem zniszczenia.

          Wlasnie (w 2005 - podawalem tu artykul z nr. 3/4 Foreign Affairs) Amerykanie
          osiagneli strategiczna przewage nuklearna nad Rosja.
          Moga jednym uderzeniem nuklearnym zniszczyc caly potencjal nuklearny Rosji
          bez grozby odwetu :)))


          • stranger.pl Re: Nie interesuja mnie bzdury laika :) 25.08.06, 14:15
            1.W dalszym ciągu mówisz nie na temat tego wątku. Zrozum że ty o czymś zupełnie
            innym mówisz i polemizujesz z czymś co nie istnieje bo wątek dot. czegoś innego!

            2.

            Twój cyt.: "Wlasnie (w 2005 - podawalem tu artykul z nr. 3/4 Foreign Affairs)
            Amerykanie osiagneli strategiczna przewage nuklearna nad Rosja.
            Moga jednym uderzeniem nuklearnym zniszczyc caly potencjal nuklearny Rosji
            bez grozby odwetu :)))"

            - co ma znaczyć ten "uśmieszek"? Tak to cię cieszy? - perspektywa kolejnego
            amerykańskiego ludobójstwa? Bo przecież to oznacza "naukowe" dywagacje jak
            obrócić Rosję w popiół bez własnych (amerykańskich) strat - każde takie myśle
            to bycie... pacjentem dla psychiatry wzgl. nowa Norymberigia!
            • j-k Re: Nie interesuja mnie bzdury laika :) 25.08.06, 14:21
              Jestem sympatykiem Rosji i Rosjan, czlowieku...

              Od 20-tu lat jezdze tam sluzbowo i prywatnie...
              Z nikim sie tak dobrze nie pije - jak z ruskimi...:)))

              A chcialem Ci tylko uswiadomic - co z trudnoscia do Ciebie dociera,
              ze po upadku ZSRR, swiat stal sie LEPSZY.

              zarowno dla USA, jak i dla Europy.
              A np. problem islamu i takby wyskoczyl. nawet gdyby istnial ZSRR...
              wyobrazasz sobie jaki kociol bylby, gdybysmy obok islamistow musieli sie
              jeszcze nadal z komunistami borykac?
          • bam_buko Re: Nie interesuja mnie bzdury laika :) 25.08.06, 14:22
            j-k napisał:

            > Wlasnie (w 2005 - podawalem tu artykul z nr. 3/4 Foreign Affairs) Amerykanie
            > osiagneli strategiczna przewage nuklearna nad Rosja.
            > Moga jednym uderzeniem nuklearnym zniszczyc caly potencjal nuklearny Rosji
            > bez grozby odwetu :)))
            >
            tak wygladaja bzdury laika
            czyzbym przeoczyl jakis nowy system przeciwrakietowy USA??
            ten ktory posiadamy byc moze wystarczy na Korea Pln. ale na Chiny napewno nie
            od tych w/w daleka "droga" do Rosji
            • j-k eeh... 25.08.06, 14:32
              bam_buko napisał:
              > czyzbym przeoczyl jakis nowy system przeciwrakietowy USA??

              lubisz dyskutowac z faktami?
              www.foreignaffairs.org/20060301faessay85204/keir-a-lieber-daryl-g-press/the-rise-of-u-s-nuclear-primacy.html
              • bam_buko Re: eeh... 25.08.06, 14:52
                j-k napisał:

                > bam_buko napisał:
                > > czyzbym przeoczyl jakis nowy system przeciwrakietowy USA??
                >
                > lubisz dyskutowac z faktami?
                > www.foreignaffairs.org/20060301faessay85204/keir-a-lieber-daryl-g-press/the-rise-of-u-s-nuclear-primacy.html

                jasiu nie podsylaj mnie bzdur....
                nawet jako"chemiczny" potrafisz odroznic kilotone od megatony
                to co zrobilo (bodajze 20)ktn w Hiroszimie nie jest tajemnica
                nie jestem nawet w stanie,Ty zapewnie rowniez wyobrazic sobie zniszczenia przez
                bombke A sto czy dwiescie razy silniejsza.

                Jesli!!! nawet 10% tego "zlomu"ruskiego ( o nowych Topolach nie wspomne)
                dotarloby do celu to............
                • j-k Re: eeh... 25.08.06, 15:09
                  reagujesz, jak mala myszka :)

                  W kategoriach strategicznych oznacza to jednak, ze gdyby nawet 10 Topoli
                  (o sile wybuchu 150 KT - kazda) przedarlo sie przez amerykanski system obrony,
                  to Ameryka by i tak przetrwala. Rosja zas zniknela by calkowicie z powierzcni
                  Ziemi.

                  Czego nikomu rzecz jasna nie zycze. Uswiadamiam tylko, ze polityka,
                  to nie zabawa dla grzecznych panienek.
                  • bam_buko Re: eeh... 25.08.06, 15:25
                    .S.-Soviet/Russian Nuclear Arms Control



                    Currently, the total U.S. nuclear stockpile is estimated to consist of almost
                    11,000 warheads, including almost 7,000 deployed strategic warheads; more than
                    1,000 operational tactical nuclear warheads; and almost 3,000 reserve strategic
                    and tactical warheads, which are not mated to delivery vehicles. (The United
                    States also maintains thousands of nuclear warhead components that could be
                    reassembled into functional weapons.)

                    The current Russian nuclear stockpile is estimated to include about 5,000
                    deployed strategic weapons, about 3,500 operational tactical nuclear weapons,
                    and more than 11,000 stockpiled strategic and tactical warheads, for a total
                    arsenal of about 19,500 nuclear warheads. Unlike the United States, Russia
                    possesses these reserves at least in part because dismantling the warheads has
                    proven prohibitively expensive. And unlike the United States, Russia continues
                    to produce limited numbers of new nuclear warheads, largely because its
                    warheads are designed to have far shorter operational lives and therefore must
                    be replaced more frequently.

                    • bam_buko Re: eeh... 25.08.06, 15:30
                      ta polecam kiedy islamuskow bedziesz straszyl

                      Tsar Bomba" ("King of Bombs"): The World's Largest Bomb
                      Time: 30 October 1961
                      Location: Parachute retarded airburst, 4000 m altitude
                      Over Novaya Zemlya Island test range (in the Arctic Sea)
                      Yield: 50 Megatons
                      Shown here in the Russian Atomic Weapon Museum, the "Tsar Bomba" was the
                      largest nuclear weapon ever constructed or detonated. This three stage weapon
                      was actually a 100 megaton bomb design, but the uranium fusion tamper of the
                      teritiary (and probably secondary) stage(s) was replaced by one made of lead to
                      eliminate fast fission by the fusion neutrons. The result was also the cleanest
                      weapon ever tested with 97% of the energy coming from fusion reactions
                      • j-k przekonales mnie 25.08.06, 15:34
                        bam_buko napisał:
                        > ta polecam kiedy islamuskow bedziesz straszyl

                        W szkole, w czasach PRL-u, caly czas mnie uczyli,
                        ze nauka radziecka nie ma sobie rownych.

                        Zrozumialem teraz, ze mieli racje :)))
                        • bam_buko Re: przekonales mnie 25.08.06, 15:50
                          j-k napisał:

                          > bam_buko napisał:
                          > > ta polecam kiedy islamuskow bedziesz straszyl
                          >
                          > W szkole, w czasach PRL-u, caly czas mnie uczyli,
                          > ze nauka radziecka nie ma sobie rownych.
                          >
                          > Zrozumialem teraz, ze mieli racje :)))

                          dziwie sie,ze dopiero teraz
                          kiedys chwaliles sie swoja znajomoscia nauki radzieckiej i ZSRR jako takiego
                          • j-k Re: przekonales mnie 25.08.06, 20:03
                            i chwale sie tym nadal.
                            bywam tam regularnie.
                            ale lubie tez dobre zarty :)
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=9435666&a=9435666
          • tornson Takiego debilizmu to chyba jeszcze na forum 25.08.06, 20:13
            nie strzeliłeś.

            j-k napisał:

            > Moga jednym uderzeniem nuklearnym zniszczyc caly potencjal nuklearny Rosji
            > bez grozby odwetu :)))
            • j-k tomson, twoje nieuctwo, nikogo tu nie dziwi. 25.08.06, 20:23
              a teraz grzecznie do lektury (jesli potrafisz) :)))
              www.foreignaffairs.org/20060301faessay85204/keir-a-lieber-daryl-g-press/the-rise-of-u-s-nuclear-primacy.html
              • tornson Ty Jasiu jesteś aż takim debilem, że pisemko 25.08.06, 23:11
                zajmujące się polityką zagraniczną jest dla ciebie wykładnikiem w kwestiach
                techniki wojskowej? ;o)
                Twoja wiedza o militariach jest tragiczna, tylko ktoś niespełna rozumu mógłby
                wierzyć że jakikolwiek kraj przetrwałby rosyjskie uderzenie jądrowe.
                A USA niema żadnego skutecznego systemu antyrakietowego, Patriot to śmieć, nie
                dał rady zardzewiałym irackim Scadom i takie coś miałoby zestrzelić Topolę? ;o>
                Do tej pory miałem ciebie coprawda za faszystowskiego sqrwiela, ale nie za debila.
                • j-k biedaku, klade sie i jecze 25.08.06, 23:31
                  I przynaje sie niniejszym do wszelkich porazek techniki militarnej US i
                  Izraela, tylko poinformuj mnie o tym, gdyz nie chcialbym tej okolicznosci
                  nie zauwazyc :)

                  dormine bene.
                  • tornson Nie zmieniaj tematu, mówimy o możliwości obrony 26.08.06, 13:25
                    USA przed rosyjskim uderzeniem jądrowym, która to możliwość wynosi ZERO! I o
                    skuteczności amerykańskich systemów antyrakietowych, które znacznie ustępują
                    rosyjskim.
                    A co do sukcesów techniki militarnej amerykansyństwa i ich żydowskiego pieska to
                    fakt wobec cywilnej ludności napadniętych krajów skuteczność ich technologii
                    jest miażdżąca. :o(
                    Co innego przeciwko tym którzy potrafią się bronić, Żydki znowu dostały pożądny
                    wpie..od Hezbollahu, a pindosostwo w Iraku nie wytyka swych szczużych ryjów
                    poza bazy wysługując się konfidentami.
                    • j-k raz jeszcze nieuku, czytaj co tu jest napisane: 26.08.06, 14:05
                      www.foreignaffairs.org/20060301faessay85204/keir-a-lieber-daryl-g-press/the-rise-of-u-s-nuclear-primacy.html

                      W przypadku uprzedzajacego amerykanskiego nuklearnego ataku nuklearnego, Rosja
                      nie jest w stanie go nawet zauwazyc, gdyz spadly jej juz komunistyczne Satelity
                      i od Pacyfiku jest slepa.

                      Po takim ataku nie bedzie miala praktycznie zadnych szans na odwet, gdyz 99 %
                      jej broni atomowych bedzie w tym pierwszym uderzeniu zniszczonych.
                      • tornson Brednie,gdyby to było prawdą już by Rosji nie było 26.08.06, 16:24
                        A już napewno bezbronność Rosji byłaby newsem o którym trąbiłyby wszystkie
                        środki masowego przekazu.
                        Zadziwia mnie twoja naiwna wiara w jakieś oszołomiarskie teksty. Dla Rosji
                        zbudować i wysłać satelitę to pikuś i napewno ma ich dość.
                        • j-k Tobie trzeba wszystko tlumaczyc jak w przedszkolu? 26.08.06, 20:17
                          USA nie maja zadnego interesu niszczyc kiedykolwiek Rosji.
                          (mimo, ze teoretycznie mogliby).

                          Przeciwnie - Rosja bedzie dla USA w przyszlosci sojusznikiem w walce
                          z islamskim dziadostwem.
    • grzegorz1948 Re: A co jeszcze! 26.08.06, 01:40
      Gospodarczo i socjalnie bylo na Zachodzie tez lepiej bo zawsze Zachod
      pokazywal"Popatrz jak u nas jest dobrze, pelne polki i dobre szpitale" a teraz
      ta konkurencja zanikla no i okazuje sie ze Zachod jest coraz bardziej"nagi".
      • viper39 czytajac tornsona i strangera dochodze do wniosku 26.08.06, 15:45
        ze to gowniarze ktorzy nie maja pojecia o czym pisza,
        doslownie takich bzdur jak ci ludzie wypisuja nie mozna tak latwo znalezc

        no jest jeszcze jedna mozliwosc ktos im za to placi zeby z siebie idiotow
        robili bo to nie mozliwe aby tak niedouczonym byc

        stranger czlowieku ty piszac o swiecie nie masz zielonego pojecia co i jak
        wyglada, utwierdzasz mnie kazdym wpisem ze poza Polska w ktorej mieszkasz (i to
        nie cala Polske zwiedziles a szkoda, mialbys wieksze horyzonty...) nigdzie poza
        krajem nie byles, nawet w tzw demo-ludach
        • stranger.pl Re: czytajac tornsona i strangera dochodze do wni 26.08.06, 16:08
          Twój cyt.: "utwierdzasz mnie kazdym wpisem ze poza Polska w ktorej mieszkasz (i
          to nie cala Polske zwiedziles a szkoda, mialbys wieksze horyzonty...) nigdzie
          poza krajem nie byles, nawet w tzw demo-ludach"

          Hehehe. Myśl sobie co chcesz - to zabawne gdy argumentem drugiej strony jest
          twierdzenie - twoje poglądy mi się nie podobaja (to bzdury) więc jesteś
          gó..arzem i nigdy nic nie widziałeś.

          Z wzajemnością:)) I jak to zweryfikować kto gó..arzem, który nic nie wie?
        • tornson Nie każdy jest takim bezmuzgim idiotą, niezdolnym 26.08.06, 16:29
          do samodzielnego myślenia, jak ty. Propaganda prawoskrętów zrobiła tobie
          poprostu wodę z mózgu, mimo wszystko to smutne. I taki debil o mentalności
          zaściankowego polaczka, którego wiedza o świecie nie wykracza poza bełkot
          polskich stacji TV ma czelność takie coś komuś wytykać?

          viper39 napisał:

          > ze to gowniarze ktorzy nie maja pojecia o czym pisza,
          > doslownie takich bzdur jak ci ludzie wypisuja nie mozna tak latwo znalezc
          >
          > no jest jeszcze jedna mozliwosc ktos im za to placi zeby z siebie idiotow
          > robili bo to nie mozliwe aby tak niedouczonym byc
          >
          > stranger czlowieku ty piszac o swiecie nie masz zielonego pojecia co i jak
          > wyglada, utwierdzasz mnie kazdym wpisem ze poza Polska w ktorej mieszkasz (i to
          >
          > nie cala Polske zwiedziles a szkoda, mialbys wieksze horyzonty...) nigdzie poza
          >
          > krajem nie byles, nawet w tzw demo-ludach
          • viper39 a moze tornson i stranger to blizniacy? 26.08.06, 18:13
            tornson pomijajac twoje bledy ortograficzne -bezmuzgim- mam pytanie gdzie sie
            uczyles jez. Polskiego w rosji?

            "Re: Nie każdy jest takim bezmuzgim idiotą, niezdo..."


            "• Re: czytajac tornsona i strangera dochodze do wni
            stranger.pl 26.08.06, 16:08 + odpowiedz


            Twój cyt.: "utwierdzasz mnie kazdym wpisem ze poza Polska w ktorej mieszkasz (i
            to nie cala Polske zwiedziles a szkoda, mialbys wieksze horyzonty...) nigdzie
            poza krajem nie byles, nawet w tzw demo-ludach"

            Hehehe. Myśl sobie co chcesz - to zabawne gdy argumentem drugiej strony jest
            twierdzenie - twoje poglądy mi się nie podobaja (to bzdury) więc jesteś
            gó..arzem i nigdy nic nie widziałeś.

            Z wzajemnością:)) I jak to zweryfikować kto gó..arzem, który nic nie wie?"

            stranger, jak napisalem ty udowadniasz kazdym swoim wpisem ze nie masz pojecia
            o czym piszesz, ludzie ktorzy sa lub byli za granicami Polski to wiedza, ludzie
            ktorzy podrozowali po Polsce wiedza tez wiecej niz ty o Polsce,
            ograniczasz sie do wiedzy nazwijmy to "prasowej", nic wiecej
            ja wiem ze wytlumaczenie idiocie ze jest idiota jest trudne wiec nawet nie
            staram sie tobie tego udowadniac, bo i tak nie zrozumiesz tego


            tornson napisał:

            > do samodzielnego myślenia, jak ty. Propaganda prawoskrętów zrobiła tobie
            > poprostu wodę z mózgu, mimo wszystko to smutne. I taki debil o mentalności
            > zaściankowego polaczka, którego wiedza o świecie nie wykracza poza bełkot
            > polskich stacji TV ma czelność takie coś komuś wytykać?

            no nie trafiles z Polskimi stacjami TV, nie mieszkam w Polsce, poza tym dosc
            duzo podrozuje wiec wiedze nazwijmy to ksiazkowo-medialna uzupelniam
            doswiadczeniami "na zywo", uwierz mi doswiadczyc na zywo i uzupelnic wiedze w
            ten sposob to zupelnie inna bajka, wiem ze to dla ciebie nie osiagalne, ale to
            tez nie moja wina

            tornson tak jak stranger masz malutkie pojecie o swiecie, kazdy wpis twoj i
            twojego kolegi to udowadnia
            ja wiem ze ciezko tobie to zrozumiec, no ale to nie moja wina ze rzucales
            kamieniami na szkole twoj wybor twoje zycie ty wychodzisz na idiote.


            > viper39 napisał:
            >
            > > ze to gowniarze ktorzy nie maja pojecia o czym pisza,
            > > doslownie takich bzdur jak ci ludzie wypisuja nie mozna tak latwo znalezc
            > >
            > > no jest jeszcze jedna mozliwosc ktos im za to placi zeby z siebie idiotow
            > > robili bo to nie mozliwe aby tak niedouczonym byc
            > >
            > > stranger czlowieku ty piszac o swiecie nie masz zielonego pojecia co i ja
            > k
            > > wyglada, utwierdzasz mnie kazdym wpisem ze poza Polska w ktorej mieszkasz
            > (i to
            > >
            > > nie cala Polske zwiedziles a szkoda, mialbys wieksze horyzonty...) nigdzi
            > e poza
            > >
            > > krajem nie byles, nawet w tzw demo-ludach

            a teraz tornson i stranger do nauki abyscie nie przynosili Polsce wiekszego
            wstydu niz to ustawowo zapisane!!!
            • tornson Re: a moze tornson i stranger to blizniacy? 26.08.06, 19:29
              viper39 napisał:

              > tornson pomijajac twoje bledy ortograficzne -bezmuzgim- mam pytanie gdzie sie
              > uczyles jez. Polskiego w rosji?
              No i co chcesz, ciołku, tym udowodnić? Że możesz nauczać najdurniejszego, pod
              względem ortografii, języka Europy w wiejskiej podstawówce za 1000zł, a ja nie?
              Na szczęście za znajomość języków w rodzaju Assemblera czy Pascala płacą więcej.

              > Hehehe. Myśl sobie co chcesz - to zabawne gdy argumentem drugiej strony jest
              > twierdzenie - twoje poglądy mi się nie podobaja (to bzdury) więc jesteś
              > gó..arzem i nigdy nic nie widziałeś.
              > ktorzy podrozowali po Polsce wiedza tez wiecej niz ty o Polsce,
              Licheń,Częstochowa, tego rodzaju podróże masz na myśli?

              > ograniczasz sie do wiedzy nazwijmy to "prasowej",
              A na jakiej podstawie ty zbierasz swoją wiedzę? Polska ma 312tys km^2 i
              zamieszkała jest przez blisko 40mln ludzi. Jakoś nie chce mi się wierzyć że
              zwiedziłeś dość i rozmawiałeś z dość dużą i odpowiednio reprezentatywną liczbą
              osób by mieć obiektywną wiedzę o Polsce i Polakach. Więc skończ durniu z tymi
              swoimi przechwałkami ile ty Polski zwiedziłeś, bo jak się to odniesie do
              całkowitej powierzchni naszego kraju to wyjdzie że nic nie zwiedziłeś.

              > nic wiecej
              > ja wiem ze wytlumaczenie idiocie ze jest idiota jest trudne wiec nawet nie
              > staram sie tobie tego udowadniac, bo i tak nie zrozumiesz tego
              Bardzo to typowe, co teraz napisałeś. Ludzie bardzo często starają się swoje
              oczywiste wady przeżucić na kogoś innego oszukując sami siebie. Tak jak ty
              tutaj, idioto, wmawiając innym że są idiotami.
            • stranger.pl Re: a moze tornson i stranger to blizniacy? 26.08.06, 19:40
              Masz bardzo wysokie miemanie o sobie - niczym mania wielkośći - uważaj bo
              podzielisz los Ikara...

              Byłbyś świetnym Bolszewikiem - kto nie ma twoich poglądów ten: wróg, głupiec,
              prymityw etc.

              Twoje słowa cyt.: "ja wiem ze wytlumaczenie idiocie ze jest idiota jest trudne
              wiec nawet nie staram sie tobie tego udowadniac, bo i tak nie zrozumiesz tego"
              to... świadectwo jak bardzo mało w tobie szacunku dla innych poglądów - mnie
              zawsze uczono, że miarą mojej wolności jest to jak traktuje to co nie jest
              zgodne z moimi poglądami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka