Dodaj do ulubionych

USA: Krytyka polskiego zaangażowania w Iraku

31.08.06, 19:34
Ale się doczekaliśmy !!! Nie dość, że daliśmy się wciągnąć w tę brudną
awanturę to jeszcze nasz sojusznik twierdzi, że za dużo go kosztujemy !!!

wiadomosci.onet.pl/1379021,12,1,1,,item.html
Obserwuj wątek
    • gspnstr Re: USA: Krytyka polskiego zaangażowania w Iraku 31.08.06, 19:37
      No to koniecznie nalezy mu tych kosztow zaoszczedzic i z Iraku sie wyniesc.
      To chyba jedyne rozsadne wyjscie.
      • polski_francuz Re: USA: Krytyka polskiego zaangażowania w Iraku 31.08.06, 20:03
        Wyjales mi te slowa z ust.

        To jest tzw okazja na zwiniecie manatkow. I mozna jeszcze powiedziec:
        chcielismy wam pomoc ale zescie nas nie chcieli...

        Czyli podac tyly z honorem.

        PF
        • adolf16_bratevy15 Jeszcze niedawno bredziles ze to kosztuje nas 31.08.06, 21:01
          podatnikow w Polsce
      • yann17 Re: USA: Krytyka polskiego zaangażowania w Iraku 31.08.06, 20:05
        w ogóle nie powinniśmy wysyłać tam wojska, wtedy USA nie miałyby kosztów.
        Nb. największe koszty poniósł polski podatnik.
        • polski_francuz Re: USA: Krytyka polskiego zaangażowania w Iraku 31.08.06, 20:12
          A posteriori latwo oceniac.

          Wowczas Polska zyskala strefe, stala sie wazna, zogniskowala wokol siebie inne
          byle demoludy...

          A teraz juz zadnych zyskow polityczych z obecnosci w Iraku nie widze.

          No to po cholere tam siedziec?

          PF

          P.S. Czy wiesz cos o polskich firmach w Iraku? Moze jest wymiana handlowa?
          • aaki Re: USA: Krytyka polskiego zaangażowania w Iraku 31.08.06, 21:16
            masz rację:a posteriori pojawiają się informacje, których żadną miarą nie można było przewidzieć a priori.
            ale na podstawie tychże informacji powinny być wyciągnięte odpowiednie wnioski.a tak się nie dzieje-i tu jest pies pogrzebany
          • miquel6 Re: USA: Krytyka polskiego zaangażowania w Iraku 01.09.06, 10:36
            To znaczy ze za to wszystko placi USA?
            Polacy chca oczywiscie na tym zarobic.
        • adolf16_bratevy15 A nie mowilem juz sie jeden chory znalazl 31.08.06, 21:05
          Jak to ludziom chorym z nienawisci i calej lewackiej cholocie nie wsmak ze
          Polska ma w koncu sojusznikow i to najwiekszych .
          Taki francuz czy niemiec to by cie sprzedal za pol kilo slimakow lub odpowiednio
          pol kilo golonki Tujjjj lewackom palantom

          yann17 napisał:

          > w ogóle nie powinniśmy wysyłać tam wojska, wtedy USA nie miałyby kosztów.
          > Nb. największe koszty poniósł polski podatnik.



          • yann17 Re: A nie mowilem juz sie jeden chory znalazl 31.08.06, 21:08
            o żadnym poście w tym wątku nie da się powiedzieć, że pisał go ktoś chory z
            nienawiści - oprócz twojego.
      • j-k dzieciaku... 02.09.06, 10:52
        dlatego z przyjemnoscia pisze na tym forum...
        gdyz jestem pewien CONSENSUSU polskiej polityki zagranicznej...

        czy SLD u wladzy...
        czy PiS...

        Polska Polityka zagraniczna pozostaje ta sama :)
        Z Iraku Polacy istotnie sie wyniosa...
        To nie nasza Ziemia..
        Dopiero wtedy, gdy...
        bedzie tego wymagal Interes
        Spolecznosci Miedzynarodowej.
    • aaki rozwiązanie kłopotów usa jest banalnie proste 31.08.06, 20:45
      czy amerykanie są takimi tepakami ze tego nie wiedzą?
    • felusiak1 Polejcie sobie wody lodowatej na głowy 01.09.06, 05:13
      Sojusznik nieczego nie twierdzi jakby chciał yann17.
      Pani profesor zamieściła w NYT felieton, w którym zarzuca administracji
      wyrzucanie pieniedzy na niepotrzebnych w Iraku sojuszników. W kolejności
      wymieniła Estonie, Albanię, Czechy, Polske i Mongolię. Stwierdziła, że
      koalicjanci byli potrzebni tylko i wyłącznie ze wzgledów politycznych, głównie w
      celu uwiarygodnienia własnej polityki i uniknięcia posadzenia o działanie w
      pojedynkę. Militarnie USA koalicjantów w Iraku nie potrzebowały i nie
      potrzebują. Pani profesor stwierdza, że USA powinno być wdzieczne krajom, które
      poświęciły zycie własnych żołnierzy w Iraku po czym dodaje, że cena nazywania
      operacji irackiej wielonarodową jest wygórowana. Zastanawia sie przy tym czy USA
      wogóle powinno płacić innym krajom za bycie partnerami co można rozumieć: Czy
      USA powinno kupować sojuszników?
      No cóż, pani profesor ma sporo racji patrzac z praktycznego punktu widzenia, ale
      Washington praktyczny nie jest nawet śladowo natomiast jest w 100 procentach
      polityczny.

      Onet jest wyjatkowo niewiarygodnym źródłem i radzę angielskojezycznym
      forumowiczom zajrzeć do NYT zanim wygłoszą opinie, której przyjdzie sie potem
      wstydzić.
      • zbalansowany Pani profesor 01.09.06, 05:23

        Zyciorys:

        Patricia A. Weitsman is Full Professor of Political Science. She did her
        undergraduate work at Indiana University, spending one year at the Hebrew
        University in Jerusalem.

        Dotad doczytalem, i juz wszystko jasne.

        Ciekawe kiedy pani profesor zajmie sie kosztami posiadania tak cennego
        sojusznika jakim jest Hutzpaland????
        W koncu te pare bilionow rocznie to nie pryszcz.

        A to ze nie powinnismy wlazic do Iraku (nie wiem czy pamietacie komentarze
        Francji i Niemiec) to pewne. Najwyzsza pora zostawic te wojne amerykanskim
        tempakom.
      • gdotb Re: Polejcie sobie wody lodowatej na głowy 01.09.06, 06:42
        Buaahahahaha
        NYT (LAUGH OUT LOUD), to jest dopiero 'wiarygodne' zrodlo :))))

        Osmieszasz sie, Felek.

        Me. Gee.
        • felusiak1 Re: Polejcie sobie wody lodowatej na głowy 01.09.06, 10:24
          A co ma wiarygodność NYT do tekstu, który tu dyskutujemy.
          Tekst jest opinia pani profesor a opinie nie musza być wiarygodne.
    • captain.america Aaaa, to NYT = rzad amerykanski?? 01.09.06, 06:20
      Coraz to nowych rzeczy ucze sie od FSB-ekow na forum. Centrala chce zebyscie
      probowali swoich sil w kategorii science fiction?
    • kecawy Re: USA: Krytyka polskiego zaangażowania w Iraku 01.09.06, 11:51
      To tylko wypowiedz politologa- przecież takich wypowiedzi można przytoczyć setki



      zresztą w pewnym sensie ma on rację

      kecaw
    • yann17 Re: Bush nie chce spotkać się z Kaczyńskim 01.09.06, 19:21
      potwierdza się więc lekceważacy stosunek administracji Busha do Polski
      • kecawy Re: Bush nie chce spotkać się z Kaczyńskim 01.09.06, 22:09
        A jak się spotka to co napiszesz ?

        zaciekawiony twoim relatywizmem kecaw
        • yann17 Re: Bush nie chce spotkać się z Kaczyńskim 01.09.06, 22:24
          Nie lubię Kaczyńskiego, ale skoro glowa dużego europejskiego kraju udaje się z
          oficjalną wizytą do innego państwa to jego szef powinien znaleźć czas, żeby się
          z nim spotkać.
          • felusiak1 Re: Bush nie chce spotkać się z Kaczyńskim 02.09.06, 03:37
            Polacy maja jakieś dziwne upodobanie do samobiczowania.
            Spotkanie na tym szczeblu jest przedmiotem negocjacji a nie debaty prasowej.
            Ujawnienie szczegółów i do tego w trybie oskarżenia i urazonej duszy może
            jedynie Polsce zaszkodzić, czego nikt zdaje sie nie brać pod uwage. Nie, nie
            dlatego, że USA czegoś Polsce nie dadzą, czy gdzies nie poprą. Dadza i popra
            jeśli bedzie to zbieżne z ich interesem. Ale ludzie patrza na ten cyrk z
            politowaniem i szczypta zenady. Kto bedzie z Polakami chciał rozmawiac poufnie?
            Bush zapewne nawet nie wie co jest grane i Cheney dowie sie rano z kim ma danego
            dnia się spotkać.

            PS. A artykuł pani profesor nie krytykuje ani jednym słowem polskiego
            zaangażowania w Iraku lecz raczej polityke Białego Domu i Kongresu.
            Zbyt duzo emocji nie pozwala zrozumieć ani artykułu ani jego intencji i widzi
            żądło tam gdzie go nie ma. Samobiczowanie. Czy Polacy sa masochistami?
            • yann17 Re: Bush nie chce spotkać się z Kaczyńskim 02.09.06, 10:45
              ........Wypomina ona Polsce redukcję wojsk w Iraku i przypomina, że na wniosek
              prezydenta George'a W. Busha Kongres USA przyznał 200 mln dolarów (tzw. Fundusz
              Solidarności) na pomoc wojskową krajom, które dostarczyły swe oddziały do misji
              w Iraku, głównie z Europy Środkowowschodniej. Polska otrzymała z tego funduszu
              57 mln dolarów. Zdaniem prof. Weitsman, korzyści z ich udziału w operacji
              irackiej są niewielkie - głównie symboliczne i polityczne, ale nie wojskowe....
              • aaki Re: Bush nie chce spotkać się z Kaczyńskim 02.09.06, 10:50
                koszty wlasne polski sa dużo wyzsze niz zyski z funduszu solidarnosci
              • felusiak1 Re: Bush nie chce spotkać się z Kaczyńskim 02.09.06, 15:33
                Niczego nie wypomina Polsce, przeczytaj oryginał w NYT.
                Ponadto ma całkowita rację twierdząc, że udział Polski, Estonii, Albanii i
                Mongolii a także innych krajów jest symboliczny i fasadowy jednym słowem czysto
                polityczny.
                • yann17 Re: Bush nie chce spotkać się z Kaczyńskim 02.09.06, 15:55
                  a czy ja twierdzę, że nie ma racji ?

                  Nir trzeba się było pakować w tę amerykańską awanturę, a jak już się to stało
                  czym prędzęj się wycofać.
    • cimoszewicz Przeciez te 57 milionow to peanuts! 02.09.06, 16:02
      Przy tak kolosalnych zyskach jakie ciagna polskie firmy z pol naftowych w Iraku,
      nalezaloby tych pare dolcow wyciagnac ze skarbonki na kawe i wetknac Amerykanom
      do gardla.

      news.bbc.co.uk/2/hi/europe/3043330.stm
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka