Dodaj do ulubionych

09/11 byłem tam

12.09.06, 01:59
To straszne ale postanowiłem o tym napisać. Jako student w 2001 roku
wylądowałem w USA na programie Work&Travel. Przez całe wakacje pracowałem na
Florydzie w Disneylandzie. Wraz z kumplem skończylismy prace ok 6 września i
przebukowalismy sobie bilety na powrót z JFK w N.Y. Bilet autobusowy miałem na
09/09 do serca Nowego Yorku. Przez zupełny przypadek przebukowaliśmy sobie
bilety na 11/09. Pamietam, z samego rana zleciałem do sklepu w Orange County (
tym samym gdzie terrorysci uczyli sie latać) i sprzedawca zadał mi pytanie"
słyszałeś Nowy York został zaatakowany" przyznaję ze nie do konca rozumiałem
co sie stało ( a kto wtedy cokolwiek kumał).Kiedy wróciłem do pokoju
zobaczyłem wielka dziure w srodku budynku na którego szczycie miałem szansę
robic zdjecia miasta w 1999 roku. Najgorszy był moment kiedy drugi samolot
wbił sie w drugi budynek. Wtedy nie było juz wątpliwości. Pamietam jak Busch
który o zamachu dowiedział sie właśnie na Florydzie w szkole w Jacksonsville
zamarł w bezruchu kiedy czytał własnie bajki dla dzieci. No i za chwilę
ogladałem zdjęcia których juz chyba nigdy nie pokażą.............skaczących
ludzi. To co zapamietałem to telefon pewnego faceta do stacji telewizyjnej był
uwiężiony na samym szczycie i relacjonował co sie tam dzieje. Dramat. Kiedy na
koniec powiedział swojej córce że Ja kocha
i że bedzie przy niej na zawsze w pokoju zrobiła sie grobowa cisza.
Zrozumielismy ze na naszych oczach umierają ludzie. Pamnietam dokładnie jak
dzisiaj pewna pare nie wiem kim byli, stali w oknie Ona go pocałowała ( zooom
kamery był ogromny) złapali sie za ręce i............skoczyli. Ten obraz wraca
czasami do mnie jak bumerang.
Wtedy runeła pierwsza wieża, za chwile druga.
Kiedy jechałem do N.Y byłem pełen obaw. Po drodze mineliśmy Pentagon, z okna
autobusu zobaczyłem wielką dziure i mnóstwo wojska. Najgorsze było przed nami.
Nie bede pisał o tym jak stałem prawie pod samymi ruinami, nie bede opisywał
widoku Manhattanu zawalonego tonami azbestu, nie bede pisał o wykręconym
filarze budynku American Express ani do wiszących samochodach z popekanych
parkingów wielopoziomowych. Napisze o milionach kartek pełnych rozpaczy. Ktos
zostawił wiadomość dla Cioci Mamy.Pamietam liscik pewnej dziewczynki
przyklejony przed wejsciem do metra na stacji Times Squere. Ona prosiła Tatę
żeby wrócił do domu bo nie dokończył jej czytac bajki. Te miliony ludzkich
dramatów tragedii i rozszarpanych serc zawartych na setkach ogłoszeń, apeli
przeplatanych zdjęciami z ślubów urodzin czy codziennych chwil.
Pmietam jak w podziemiach metra jakichs facet grał piekne utwory na gitarze i
wśród białych ścian zaklejonych różnymi ludzkimi tragediami. Zbierał kase dla
dzieci strażaków którzy zgineli na WTC.Postanowiłem to dzisiaj napisać bo ja
pamietam.............
Obserwuj wątek
    • anastazy123 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 04:36
      Musze przyznac bardzo ladne ale na mnie nie zrobilo wrazenia,zyje w tym bagnie
      juz od 25 lat.Wydarzenia te pokazaly jak silny jest ten Amerykanski kolos na
      gliniannych nogach.Moge ciebie zapewnic ze jak walily sie budynki po uderzeniu
      samolotow cargo a nie pasazerskich agenci FBI i CIA grali sobie w Golfa i
      Tenisa i mieli tych ginacych ludzi w glebokim powazaniu.To naprawde byl
      spekularny pokaz przygotowany przez CIA i Mosad otwierajac im droge do
      zaatakowania Afganistanu i Iraku ja dla tych ginacych ludzi w Nowym Yorku nie
      mam wspolczucia mam dla tych co gina dziesiatkami codziennie w Iraku i
      Afganistanie.
      • kielczow2003 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 09:31
        anastazy123 napisał:

        > Musze przyznac bardzo ladne ale na mnie nie zrobilo wrazenia,zyje w tym bagnie
        > juz od 25 lat.Wydarzenia te pokazaly jak silny jest ten Amerykanski kolos na
        > gliniannych nogach.Moge ciebie zapewnic ze jak walily sie budynki po uderzeniu
        > samolotow cargo a nie pasazerskich agenci FBI i CIA grali sobie w Golfa i
        > Tenisa i mieli tych ginacych ludzi w glebokim powazaniu.

        Nie twierdzę że wpadł w depresje to był szok dla wszystkich tym bardziej dla
        przywódcy danego kraju

        To naprawde byl
        > spekularny pokaz przygotowany przez CIA i Mosad otwierajac im droge do
        > zaatakowania Afganistanu i Iraku

        Moglibysmy sie kłócić czy interwenmcja w Iraku i Afganistanie była potrzebna
        moim skromnym zdaniem była i dobrze się stało że w Iraku Saddam dostanie czape a
        w Afganistanie strzela sie do Talibów

        ja dla tych ginacych ludzi w Nowym Yorku nie
        > mam wspolczucia mam dla tych co gina dziesiatkami codziennie w Iraku i
        > Afganistanie.

        Znaczy jedno zycie wazy więcej niz drugie???? Ciekawa teoria. Tylko brak mi w
        tym wszystkim szacunku dla człowieka a widzę pogardę.
        • jennifer5 kim byli ci ludzie? 12.09.06, 18:10
          kielczow2003 napisał:

          > anastazy123 napisał:
          > To naprawde byl
          > > spekularny pokaz przygotowany przez CIA i Mosad otwierajac im droge do
          > > zaatakowania Afganistanu i Iraku

          > Moglibysmy sie kłócić czy interwenmcja w Iraku i Afganistanie była potrzebna
          > moim skromnym zdaniem była i dobrze się stało że w Iraku Saddam dostanie
          czape a w Afganistanie strzela sie do Talibów

          twierdzisz wiec ze 'terrorysci' zaatakowali WTC zeby usunac Saddama ze stolka i
          wystrzelac Talibow w Afganistanie...

          A moze pomysl troche i zastanow sie kto tak naprawde skorzystal z tego
          morderstwa? Co maja z tego 'terrorysci', a co ma np. Izrael? Przypomnij sobie
          tez tych kilku tanczacych na dachu na tle walacego sie WTC i pijacych szampana,
          zastanow sie co sprawilo ze mieli okazje do radosci... i kim byli ci ludzie.
    • henrykkreuz opis wzruszający ale przyczyny nie są wyjasnione 12.09.06, 07:03
      Pokaz w telewizji wzruszył każdego, mnie też, ale to wzruszenie przyćmiło osąd.
      Po jakimś czasie obejrzałem parę filmów i zrodziły się bardzo poważne
      wątpliwości co do sprawców tej tragedii. Filmy sporządzone z dokumentalnych
      przekazów filmowych zrodziły pytania na które Rząd USA nie dał żadnej
      odpowiedzi, ani też nie oskarżył ich producentów o fałszerwsto.
      Zareagował utajnieniem wszelkich materiałów, ale to też odpowiedź.
      To nie kilku Arabów spowodowało tę tragedię.
      Jeżeli rzeczywiście Al Kaida to trzeba wiedzieć, co jest tajemnicą poliszynela,
      że jest to organizacja w pełni kontrolowana przez CIA, przez CIA założona i
      szkolona przeciw Blokowi Wschodniemu. Jeżeli tak, to została tylko wykorzystana
      do wykonania określonego zadania.
      • kielczow2003 Re: opis wzruszający ale przyczyny nie są wyjasni 12.09.06, 09:41
        Po pierwsze podczas tego " pokazu " jak to sprytnie ująłeś gineli ludzie a
        wzruszac to się radzę na dobrych filmach o miłości i ludzkim heroiżmie.
        Prosze nie powielaj różnych głukowatych teorii o tym jak to rząd ameryakński sam
        porwał te samoloty i zburzył dwie WTC. Przecież to graniczy z dziecinna
        naiwnością takie rozumowanie. Rząd utajnił wiele raportów bo banalnie " dał
        ciałą". CIA monitorowała kilku z zamachowców i tylko niezdrowa rywalizacja
        pomiędzy CIA a FBI była tym elementem który doprowadził do tragedii. To jest ten
        wstydliwy fakt który Busch stara się ukryć.Bałagan i tyle.
        Tak te różne filmiki które analizują wybuchy na WTC że to niby eksplozje były są
        tyle warte co teoria "Wernalizacji" radzieckiego uczonego lat 50-tych dowodząca
        że motyle ewoluuje w ptaka a lipa w sosne.
        Dajcie spokój z tymi głupotami
        • henrykkreuz Re: opis wzruszający ale przyczyny nie są wyjasni 15.09.06, 10:51
          Jednak nikt tych zdjęć dokumentalnych nie zakwestionował, nie postawił w stan
          oskarzenia za fałszowanie itp.

          Pytania postawione nie mają odpowiedzi. Odpowiedzią jest totalne utajnienie
          wszelkich materiałów dokumentalnych na ten temat.
    • goldenwomen błagam - tylko nie przesadzajmy 12.09.06, 07:32
      film.onet.pl/0,0,1401467,wiadomosci.html
      nie przeeeeeeeeeesadzajmyyyyyyyyyyyyyy bo to zaczyna zakrawać na histerię
      • sawa.com To boli. 12.09.06, 09:12
        Oglądałam wczoraj film Lot nr 93 (w TV). Dzis rano zbudziłam sie z uczuciem
        smutku... i takiej bolesnej pustki, która monotonnie (jak tykanie zegara)
        skubie świadomośc.

        Ktokolwiek za tym stał (za tymi zamachami), był to brutalny atak na cywilizację
        zachodu. Wolnych obywateli. Moja cywilizację i moja Kulturę.

        To boli.
      • kielczow2003 Re: błagam - tylko nie przesadzajmy 12.09.06, 09:45
        Jaką histerię? O czym Ty piszesz? Srednio to rozumiem. Tam zgineli ludzie ja
        tego dotknąłem i postanowiełem napisać. O co chodzi? Czy chciałabyś pisać o
        nowej promocji proszku do prania?
        • goldenwomen Re: błagam - tylko nie przesadzajmy 12.09.06, 10:08
          poczytaj ze zrozumieniem załączony link bo to do niego sie odniosłam - a swoja
          droga to mamy swoje rocznice i tak sie nie zachowujemy gdy nadchodzi czas ich
          swietowania. Ciekawe ktory z aktorow przerwał spektakl by na stojaco uczcic
          rocznicę 1.09.1939 r ????
          No nie przesadzajmy bo ogrodnikow ci u nas dostatek.
          • kielczow2003 Re: błagam - tylko nie przesadzajmy 12.09.06, 10:20
            Gwarantuje Ci że za 50-60 lat nikt ie przerwie ani festiwalu ani nie zatrzyma
            się wspominając WTC. 11 września jest dramatem nam współczesnym a 1 wrzesnia to
            swięto narodwe więc w czym sprawa?
            • goldenwomen Re: błagam - tylko nie przesadzajmy 12.09.06, 10:23
              w czym? w przesadzaniu
              • goldenwomen Re: błagam - tylko nie przesadzajmy 12.09.06, 10:26
                skoro pisza o tym przypadku jako SKANDAL to ja sie zapytowywuje: kto zachowal
                sie skandalicznie- Stalińska czy moze publicznośc bo nie postąpiła wczesniej
                jak Stalińska?
                • kielczow2003 Re: błagam - tylko nie przesadzajmy 12.09.06, 10:31
                  Taka dyskusja nie prowadzi do niczego jej konwencja nie odbiega od tych jakich
                  wiele na forum ja mowie czarne a ty biale ja biale a ty czarne. Bezsens totalny
                  • goldenwomen Re: błagam - tylko nie przesadzajmy 12.09.06, 10:35
                    czyżby?????
    • dzimbim Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 09:24
      Nie zazdroszczę Ci wspomnień:(
    • goldenwomen Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 10:33
      skoro byles naocznym świadkiem tamtych wydarzeń to powiedz mi prosze czy
      widziales wrak samolotu u stóp Pentagonu????? z Twojej relacji wynika że
      znalazles sie na miejscu zdarzenia zaraz po ataku. To jak to z tym samolotem
      było?
      • megas2 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 10:40
        Nie było żadnego samolotu. W stopy Pentagonu uderzyło UFO.
        • goldenwomen Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 11:06
          i tej wersji bede sie trzymać :)
    • schlagbaum Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 11:12
      kielczow2003 napisał:

      Wtedy nie było juz wątpliwości. Pamietam jak Busch
      > który o zamachu dowiedział sie właśnie na Florydzie w szkole w Jacksonsville
      > zamarł w bezruchu


      Dziwi mnie to co piszesz.
      • dana33 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 12:51
        to byl szok, ogromny szok i za kazdym razem jak widze te wbijajace sie samoloty
        w sciany tych wiezowcow ogarnia mnie zgroza. zgroza jak czlowiek moze wymyslec
        taka rzecz, jak moze ja wykonac. zgroza jak do dzisiaj sa ludzie, ktorzy to
        usprawiedliwiaja, ktorzy wymyslaja jakies spiski, szukaja zorganizowanego planu
        rzadowego na zamordowanie 3000 ludzi w ciagu pol godziny. wyobrazam sobie tych
        ludzi, ktorzy wiedza, ze nie ma sposobu na uratowanie sie, wyobrazam sobie ich
        rodziny, ktore do dzisiaj mysla o ostatnich chwilach swoich bliskich. mysle o
        tych zniszczonych zyciach, tylko dlatego, ze jakis chory umysl nie ma zadnego
        innego celu, tylko zabijac w imie swojej religii. zgroza nie jest dostatecznie
        silnym slowem.
        • schlagbaum Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 13:00
          dana33 napisała:

          > to byl szok, ogromny szok i za kazdym razem jak widze te wbijajace sie
          samoloty
          > w sciany tych wiezowcow ogarnia mnie zgroza. zgroza jak czlowiek moze
          wymyslec
          > taka rzecz, jak moze ja wykonac. zgroza jak do dzisiaj sa ludzie, ktorzy to
          > usprawiedliwiaja, ktorzy wymyslaja jakies spiski, szukaja zorganizowanego
          planu
          >
          > rzadowego na zamordowanie 3000 ludzi w ciagu pol godziny. wyobrazam sobie
          tych
          > ludzi, ktorzy wiedza, ze nie ma sposobu na uratowanie sie, wyobrazam sobie
          ich
          > rodziny, ktore do dzisiaj mysla o ostatnich chwilach swoich bliskich. mysle o
          > tych zniszczonych zyciach, tylko dlatego, ze jakis chory umysl nie ma zadnego
          > innego celu, tylko zabijac w imie swojej religii. zgroza nie jest
          dostatecznie
          > silnym slowem.

          To wszystko prawda mimo, ze amerykanie sa od tego czasu winni smierci
          kilkadziesiat razy wiekszej ilosci niewinnych ludzi.

          To co mnie dziwi to to, ze ktos kto studiuje, pracuje w usa i ma okazje
          obserwowac z bliska co sie tam dziej , pisze BUSCH.

          Dla ciebie to cos oczywistego ?
          • dana33 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 13:13
            nie. ale poniewaz pisze sie tutaj rowniez busz, nju jork, mlodzierz, puzno i
            holokaust, wiec pewnego dnia przestalam zwracac uwage.
            • schlagbaum Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 13:17
              dana33 napisała:

              > nie. ale poniewaz pisze sie tutaj rowniez busz, nju jork, mlodzierz, puzno i
              > holokaust, wiec pewnego dnia przestalam zwracac uwage.



              Mnie dziwi i kaze watpic w prawdziwosc zawartosci tego postu.
              Zreszta nie napisano tam niczego, czego nie widzielismy w przekazach TV.
              • dana33 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 13:25
                nu, jesli nie ma w tym poscie nic, czego juz nie widziales w przekazach tv (ja
                np nic nie wiedzialam o tych wiszacych samochodach), to znaczy, ze sama
                zawartosc postu jest prawdziwa. mozesz najwyzej watpic czy on to sam widzial.
                mnie dziwi, jak latwo watpicie w to, co inni pisza. jak szybko jestescie gotowi
                stwierdzic, ze ktos klamie. ostatecznie sam piszesz, ze to juz widziales. wiec
                dlaczego te watpliwosci? jakos nigdy nie watpisz w to, co pisze twoja
                przyjaciolka idiotka wiadomo skad, przynajmniej nie otwarcie na forum, a
                zdajesz sobie sprawe ile klamstw i manipulacji jest w jej postach i mozesz to z
                latwoscia udowodnic.
                dlaczego jestescie tak bardzo niezyczliwi w stosunku do innych ludzi?
                • de_oakville Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 14:02
                  anastazy123 napisal:

                  >Musze przyznac bardzo ladne ale na mnie nie zrobilo wrazenia,zyje w tym bagnie
                  >juz od 25 lat.Wydarzenia te pokazaly jak silny jest ten Amerykanski kolos na
                  >gliniannych nogach.

                  Taki sam "silny" jak Cassius Clay (alias Muhammed Ali) uderzony przez
                  przeciwnika nie bokserska rekawica i lewym sierpowym od przodu, nie na ringu,
                  tylko od tylu, siekiera i podczas snu. Wyjatkowo "slaby" i wrazliwy ten Muhammed
                  Ali. Do 11 wrzesnia 2001 niewiele ludzi na swiecie zdawalo sobie sprawe z tego,
                  do czego zdolny jest "czlowiek" i jakie sa granice "ludzkiej" podlosci.

                  >Moge ciebie zapewnic ze jak walily sie budynki po uderzeniu
                  >samolotow cargo a nie pasazerskich agenci FBI i CIA grali sobie w Golfa i
                  >Tenisa i mieli tych ginacych ludzi w glebokim powazaniu.To naprawde byl
                  >spekularny pokaz przygotowany przez CIA i Mosad otwierajac im droge do
                  >zaatakowania Afganistanu i Iraku ja dla tych ginacych ludzi w Nowym Yorku nie
                  >mam wspolczucia mam dla tych co gina dziesiatkami codziennie w Iraku i
                  >Afganistanie.

                  Juz nawet pomijajac dalsza tresc powyzszego tekstu, jego pierwsze slowa "Moge
                  ciebie zapewnic..." calkiem go w moich oczach dyskwalifikuja. Skad takie
                  wiadomosci? Od samego Pana Boga?
                  Jakie samoloty cargo, przeciez sa rodziny pasazerow, ktorzy zgineli i bylo
                  wiadomo ze tymi samolotami lecieli. Slyszalem, ze w jednym z tych samolotow
                  zginela miedzy innymi siostra amerykanskiej aktorki Marisy Berentson, tej ktora
                  grala role Natalii Sandauer w filmie "Cabaret".
                  • dana33 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 14:06
                    wg anastazego, to te setki placzacych ludzi, te tasmy nagrane, te ciala
                    wyciagniete spod gruzow, to wszystko ukartowane z gory, podstawione, podlozone,
                    zaplanowane.....
                    nu, niektorzy sa chorzy i to im psuje wzrok, sluch i ogranicza mozliwosci
                    trzezwego myslenia.
                  • xavier33 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 15:10

                    > Jakie samoloty cargo, przeciez sa rodziny pasazerow, ktorzy zgineli i bylo
                    > wiadomo ze tymi samolotami lecieli. Slyszalem, ze w jednym z tych samolotow
                    > zginela miedzy innymi siostra amerykanskiej aktorki Marisy Berentson

                    te samoloty razem ze znanymi calemu swiatu "porywaczami" skonczyly zywot gdzies
                    na dnie Atlantyku.
                    Przygotowania do zamachu drobiazgowo kontrolowano i w ostatniej chwili
                    zamieniono samoloty-jedne skierowano ZDALNIE na Atlantyk drugie wykierowano w
                    WTC.
                    Przy ataku na Pentagon jak i w Pensylwanii nie uczestniczyl zaden samolot

                    W Pearl Harbour poswiecono wiecej ludzi by miec pretekst do wlaczenia sie USA
                    do wojny, podobny numer zrobiono 60 pare lat pozniej
                    • megas2 Re: 09/11 byłem tam 12.09.06, 16:12
                      > Przygotowania do zamachu drobiazgowo kontrolowano i w ostatniej chwili
                      > zamieniono samoloty-jedne skierowano ZDALNIE na Atlantyk drugie wykierowano w
                      > WTC.

                      Dzięki xawier. Otworzyłeś mi oczy. Jednego tylko nie rozumiem - po co zamieniono
                      te samoloty?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka