Dodaj do ulubionych

Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym ---

09.10.06, 09:32
obszerny wywiad dla GW:


serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3668908.html

Jest nad czym pomyśleć, i chyba przemyśleć.
Obserwuj wątek
    • wuj_ingemar Chomsky to stary lewak 09.10.06, 09:47
      Od dawna z tego znany.
      • cepekkolodziej Re: Chomsky to stary lewak 09.10.06, 09:53
        Zgadza się: stary. Ale jary, myśli jasno, w końcu dobiega osiemdziesiątki.

        Lewak? Co to określenie załatwia?

        Czy gdyby był prawakiem, jego argumenty byłyby bardziej przekonywające?
      • superspec Stary czyli gerontokrata? 09.10.06, 09:59
        pl.wikipedia.org/wiki/Gerontokracja
        • tornson Ale jakim prawem ten antykomunistyczny półgłowek 10.10.06, 12:41
          prowadzący wywiad z Chomskym wciska kłamstwa o antykomuniźmie Polaków, gdy
          badania sprzed roku wskazuję że większa część Polaków ustrój komunistyczny
          uznaje za dobry czas dla Polski.
      • zejman1 Trzeba podciagnac ten link. 09.10.06, 21:57
        Moglbys troszke poglebic temat, wujaszku Ingemar? Bardzo ciekawe
        spostrzezenia.Cos zamilkles i Cepowi nie odpowiadasz...A on by sobie pogadal
        nawet....z soba samym.
        (Z)
        • zejmanl Re: Trzeba podciagnac ten link. 09.10.06, 22:55
          www.youtube.com/watch?v=tmP8Bgof6KE
      • tia666 Re: Chomsky to stary lewak 09.10.06, 22:57
        > Od dawna z tego znany.
        hmmmm to zle czy dobrze?????
      • tornson Lewicowiec (w prawoskrętnym slangu lewak) to 10.10.06, 12:21
        synonim intelektu. Szczególnie widać na przykładzie Polski, gdzie między lewicą
        i prawicą niema większych różnic programowych a jedyna różnica to poziom
        intelektu, wystarczy spojrzeć na tępe gęby PiSu i debilizmy jakie z nich
        wychodzą i przyrównać to inteligencji z SLD czy SdPL. Udowadnianie wyższości
        intelektualnej Kalisza czy Borowskiego nad Wierzejskim czy Kuchcińskim to tak
        jakby się znęcać upośledzonymi psychicznie. A mówię to jak najbardziej
        obiektywnie bo, szczególnie w przypadku polityki zagranicznej, nie zgadzam się
        ani z Polską lewicą ani prawicą.m
        No i analogicznie jest w świecie najwięksi intelektualiści to zwykle ludzie
        utożsamiani z lewicą, a tępę faszystowskie oszołomy dla których jedynym możliwym
        rozwiązaniem problemów są masowe mordy i fizyczne unicestwienie problemu, to
        zwykle prawica.
        Dlatego w waszych prawoskrętnych mordach słowo "lewak" traktuję jako komplement.
    • wann Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 10.10.06, 00:18
      On argumentuje dobrze, ale Marks też argumentował dobrze. Obaj popełnili
      (popełniają) błąd metodyczny. Zakładają mianowicie, że świat jest idealny i
      samonaprawiający się. A tak nie jest. Np Chomsky mówi, że Saddama by sami
      Irakijczycy obalili. Otóż gó.. prawda. Nie było w państwach arabskich od
      kilkudziesięciu lat takiego zdarzenia.
      Gołym okiem widać, że facet jest skrajnie antyamerykański. Pisze na przykład
      o "terrorystycznej wojnie" przeciwko Kubie trwającej "nadal". O ile mogę się z
      nim zgodzić, że USA nie powinny były wspierać proamerykańskich rebeliantów w
      początkach istnienia reżimu Castro, o tyle cała dalsza argumentacja jest "o
      kant d..y". Bo Kuba niczym nie rózni się od Polski i np NRD w czasach komuny.
      Jak obywatele "kochają" ten ustrój widać było na przykładzie skutków decyzji
      Castro sprzed iluś tam lat, gdy zezwolił na emigrację wszystkin, którzy tego
      chcieli i dostaną się do ambasady. W efekcie, jak mi się przypomina, w ciągu
      jednej nocy teren ambasady wypełnił sie tysiącami, którzy chyba zmieścili sie
      tylko dlatego, że stali tam na jednej nodze. Cały ten dalszy wywód
      Chomsky'ego "Sankcje mogą czasem spełniać kryteria działania terrorystycznego.
      Jednym z głównych kryteriów jest to, czy ludność kraju, przeciwko któremu
      ogłaszane są sankcje, akceptuje je; jeśli tak - a wiemy, że czasem wręcz
      ludność prosi o nie - sankcje są jak najbardziej uprawnione" po prostu jest do
      kosza!!! I tak ze wszystkim. Jasne, że policji nikt nie lubi, ale policja musi
      być, inaczej będzie anarchia. Facet jest radykałem i tyle.
      Zatem argument
      • quickly Smieszne te wasze "prawiczkowe" argumenty... :))) 10.10.06, 01:38
        wann napisał:

        > Np Chomsky mówi, że Saddama by sami
        > Irakijczycy obalili. Otóż gó.. prawda. Nie było w państwach arabskich od
        > kilkudziesięciu lat takiego zdarzenia.

        Zastanow sie o czym piszesz. Pokaz mi jakies panstwo arabskie/muzulmanskie,
        ktore w swojej historii nie mialo wiekszych lub mniejszych "obalen". Zeby nie
        byc goloslownym: Egipt - Sadat, Persja - szach Reza Pahlavi, Indonezja -
        Suhatro...
        Takze pierdy publicznie opowiadasz kolego...

        Caly czas czekam na powazne argumenty prawiczkow majacych zdeskrydytowac
        artykul Chomsky'ego... Jak na razie jest to tylko belkot, ze to lewak, glupiec
        itp. A moze by tak cos bardziej konkretnego!?
      • ghotir Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 10.10.06, 09:28
        wann napisał: "[Marks i Chomsky] Zakładają mianowicie, że świat jest idealny i
        samonaprawiający się"

        Cos Ci sie BARDZO powaznie pomylilo. To mistrzowie wyznawanego przez
        Ciebie "neoliberalizmu" obecnego w kazdym podreczniku makroekonomii w US
        utrzymuja, ze "liberalizm rynkowy" jest idealny i samo-naprawiajacy sie". Gdyby
        Marks lub Chomsky dzielili ten poglad to nie przypisywaliby tak duzego
        znaczenie "human agency".

        Twoja teza o "anty-amerykanizmie" Chomsky smierdzi dawno zdyskredytowanymi
        tezami US senackiej komisji w sprawie "anty-amerykanskich dzialalnosci". Nie
        zapomnij znalezc anty-amerykanisty pod moim lozkiem.

        Porownywanie Kuby do Polski lub NRD uraga i zasadom prostej, nauczanej w
        community colleges logiki formalnej i zdrowemu rozsadkowi.

        Masz cos do powiedzenia na temat radykalizmu naszego obecnego Boga, G. W. Bush?

        Twoj wywod smierdzi i skrzywieniem ideologicznym i brakiem zrozumienia realiow
        szerszych niz te, charakterystyczne dla Twoich warunkow zycia.

        Domyslam sie, ze bardzo starales sie zrozumiec to co Chomsky napisal ale
        sennosc dopadala Cie po przeczytaniu - bez zrozumienia - jego drugiego zdania.
        I tak trzymaj. Ale jak nie potrafisz zrozumiec pisanych tekstow to odawal sie
        od nich.

        I daj sobie spokoj z opowiesciami o "bledach metodycznych" Chomsky.
        Prawdopodobnie nie zrozumiesz dlaczego, ale i tak poinformuje Cie, ze Chomski
        cieszy sie opinia wybitnego i bardzo pomyslowego badacza. Jego argumenty sa
        uwazane przez akademie za bardzo logiczne i niezwylkle dobrze udokumentowane.
        Ale przeciez Ty nie potrafisz zrozumiec co te okreslenia oznaczaja.

        Zatem albo zamilcz albo poducz sie.

        Twoje bajdurzenie o Kubie Castro jest mniej wiecej tyle warte ile moje
        bajdurzenie o fizyce jadrowej. Tyle, ze ja sie o niej nie wypowiadam. Za to Ty
        zdradziles nam jak wiele "rozumiesz" o amerykanskich politykach. Nieczesto
        zdarzaja mi sie niecenzuralne wypowiedzi ale tym razem trudno mi sie
        powstrzymac: Twoja analiza warta jest faszystowskich usprawiedliwien ataku
        trzeciej rzeszy na Polske.

        Na pewno polscy rolnicy i ludnosc glodujacych polskich miast poprosila Reagan'a
        o sankcje ekonomiczne przeciwko Polsce w 1981. Gratuluje Ci glebii analizy i
        zrozumienia realiow polityczno-ekonomicznych :) Odeslalbym Cie do kilku prac
        adresujacych Twoja, przepraszam za wyrazenie, glupawa wypowiedz, gdybym nie
        podejrzewal, ze Ty jestes poza jakimikolwiek argumentami.

        Zdajesz sie chciec widziec swiat przez pryzmat swojej ideologii. Zycze Ci
        szczescia w tym zadaniu. Nie zdziw sie, kiedy jakas amerykanska rakieta
        (doslownie lub w przenosci, ktorej i tak nie potrafisz zrozumiec) wyladuje w
        Twoim domu.
    • polani Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 10.10.06, 01:13
      to glupi hamerykanski zyd, w Erec Israel juz by my go zamknieli w dom wariatow
      • quickly Koniec swiata 10.10.06, 01:31
      • quickly Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 10.10.06, 01:40
        polani napisał:
        > to glupi hamerykanski zyd, w Erec Israel juz by my go zamknieli w dom wariatow
        --------------------------------------------------------------------------------
        polani chyba to juz koniec swiata, jak zydek publicznie pluje na zydka...
        Wstydz sie!
        Jak by to twoja mama uslyszala, to by ci to mala zydowska dupke na kwasno
        zerznela...
        • polani Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 10.10.06, 03:02
          moja mamusia by na tego co sie urodzil jak zyd i zachowuje sie jako achmed i
          goj,tlukla.
    • you-know-who Noam Chomsky, czlowiek z tytanu 10.10.06, 03:43
      brawo, brawo, gw dokonuje kolejnego w swej historii zwrotu przez rufe.
      wystarczy poczytac standardowe peany na czesc imperializmu usa z okolic 2003.

      chomsky - way to go!
      niestety nawet gdyby wszyscy zramolali fs-owi antykomunisci, filo-neokoni i inni
      myslacy o sobie jako prawica (co w istocie slabo odpowiada stanowi faktycznemu)
      wytezyli swe umysly i polaczyli sie w napieciu, nie zdolaliby wielkim bakiem
      ktory by puscili zdmuchnac ani jedego argumentu chomskiego.

      i za to prawica go szczerze i goraco nienawidzi - za to ze nie wdaje sie z nimi
      w wywalanie jezyka i robienie min ani epitety - tylko przytacza prawdziwe dane.
      takie tez sa jego ksiazki, jeden fakt za drugim, jak uderzenia sierpowe raz z
      lewej raz prawej. a ze facet jest oblatany w historii imperializmu amer., nie ma
      na niego mocnych.
      jest jak z tytanu. szkoda ze dobiega konca swych dni, bo istotnie admin. amer.
      wytworzyla duze zapotrzebowanie na niego.
      • zejman1 I znowu..."pyf". 10.10.06, 08:34
        Lepszy bylby spiz-tak sie przyjelo okreslac czlowieka:"ze spizu".
        Rzecz w tym, ze to nie spiz ale marksizm czy moze raczej lenino-
        stalinizm.Dlatego moze byc sztandarem wszystkich-jak to slusznie
        podkreslil "wujek Ingemar"- lewakow.A propos: jak sie miewa "wujaszek" (czy
        Wanka-Wstanka)?

        Polani zauwazyl, ze to "glupi Zyd, ktory w Erec dawno zostalby juz zamkniety w
        Wariatkowie".
        Niestety:tego wlasnie nie mozemy uczynic choc powinnismy. Chomskie aby
        skutecznie dzialac potrzebuja liberalnego systemu tak samo, jak ryba by plywac
        potrzebuje wody. W systemie politycznym jakiego sa rzecznikami, skonczyliby z
        czekanem w glowie.
        Ale poniewaz Chomsky jest i Zydem i marksista wyciagnal go Cep na swiatlo
        dzienne by moc sobie pogadac na ulubiony temat-jedyny,jaki naprawde lubi i "na
        jakim sie zna"-tj. "problemie zydowskim", naiwnie sadzac, ze tematem
        porazi "zydowskie lobby".
        A ono sie z niego smieje.Znow Cepowe "pyf".
        (Z)
        • zbalansowany Blad Chomskiego 10.10.06, 09:07
          Rozwazania Chomskiego bylyby do przyjecia gdyby zalozyc ze oba systemy, czyli
          komunizm i nazwijmy to kapitalizm byly sobie rownowazne i oba do
          zaakceptowania. Kapitalizm czy komunizm to niecwybor miedzy zielona z niebieska
          sukienka, to wybor miedzy wolnoscia a niewola. Dopoki system komunistyczny
          istnial i byl smiertelnym zagrozeniem dla demokracji, nie byly to czasy na
          dzialanie w bialych rekawiczkach. Sowieci podminowywali zachod gdzie sie dalo,
          to samo robila USA w stosunku do komunizmu. Oba systemy odpowiedzialne sa za
          masowe zbrodnie i smierc milionow. Podstawowa sprawa jest jednak w imie czego
          walczono. Dla mnie jasnym jest ze racje mial wolny swiat, a nie komunistyczni
          zbrodniarze.
          Bezstronna ocena tego co robi Rosja i USA zaczyna sie po upadku komunizmu, tu
          stawiam kreske, i od tego momentu zaczynam oceniac wydarzenia z "punktu
          widzenia Chomskiego". Dlatego tez bandyckie napady USA np na Irak, to dla mnie
          czysty bandytyzm i terroryzm polityczny na ktory USA nie ma zadnego
          usprawiedliwienia (nie walczono w imie "slusznej sprawy"). Tak samo jak nie ma
          dla mnie usprawiedliwienia terror rosyjski w Czeczenii. Wierze ze kazdy narod
          ma prawo do wolnosci, czy to sie mocniejszym podoba czy nie, i ze po upadku
          komunizmu nie ma czym usprawiedliwiac ordynarnej agresji.
          • zejman1 Re: Blad Chomskiego 10.10.06, 10:20

            Zbalansowany:
            "Oba systemy odpowiedzialne sa za masowe zbrodnie i smierc milionow."
            A wiec sa rownowazne:tu miliony i po drugiej stronie-miliony.Ma wiec Chomsky
            racje? Wedlug Ciebie jej nie ma, bo "komunizm i kapitalizm nie sa sobie
            rownowazne".
            A za jakie to miliony jest odpowiedzialny liberalny Zachod? Nie mow tylko o
            kolonializmie, niewolnikach, wyzysku "nad miare", itp -skoncentruj sie na
            czystej polityce i wojnie.

            Dlaczego USA jest "krajem bandyckim" a nie prowadzi polityki zgodnej z wlasnymi
            strategicznymi zalozeniami?
            Polityka obejmuje takze wojne.Jesli Irak dazyl do przywodztwa ( i dokonal
            agresji na Kuwejt)w rejonie BW nalezalo go zniszczyc aby rejon ten uspokoic -
            ropa jest swiatu potrzebna.Jesli Iran ma te same zapedy, nalezy Iran oslabic.
            Turcje, krojaca na przywodce ludow tureckich spetano NATO i naciska sie na
            Europe, by ja wziela do siebie. Kadafiemu, rojacemu o roli kalifa wytlumaczono,
            ze sie to nie oplaca i Kadafi to zrozumial. Mubarak tez wie, ze spokoj sie
            lepiej oplaca. Jest wiec madrym politykiem.Sa to wszystko dzialania czysto
            polityczne.
            Moga sie one komus podobac lub nie.
            Za kilkadziesiat lat wyrosna Chiny i one beda prowadzic "bandycka polityke".Ale
            mu juz tego nie zobaczymy.
            (Z)
            • humbak Re: Blad Chomskiego 11.10.06, 02:06
              .Jesli Irak dazyl do przywodztwa ( i dokonal
              > agresji na Kuwejt)w rejonie BW nalezalo go zniszczyc aby rejon ten uspokoic -
              > ropa jest swiatu potrzebna.

              Tylko gdzie w takim przypadku jest miejsce na wolność? Zgadzam się z inwazją na Irak jeśli celem byłoby usunięcie Saddama, ale inwazja aby uzyskać dostęp do ropy? A z jakiejż to racji arabowie nie mogliby na przykład odmówić nam odstępu do ropy? Bo my jesteśmy silniejsi? Troszkę to obłudne;)
        • zejmanl hehe dowód plz 10.10.06, 14:56
          > Chomsky jest i Zydem i marksista

          Że Żydem, w to jestem gotów uwierzyć, bez sprawdzania. Ale że marksistą? Albo lenino-stalinistą?

          Proszę uprzejmie o dowód.
          • zejman1 Re: hehe dowód plz 10.10.06, 16:55
            He,he,he...

            Na watku zaczyna byc jakos nudnawo:"wujek Ingemar" zaczal nawet dobrze ale sie
            gdzies zmyl.Oczekiwalismy z napieciem na wiecej ale niestety... Jego blizniak
            pod kazdym wzgledem, Cep, bardzo uwaza na sciezkach i najwidoczniej nie ma
            czasu. Przybieglo troszke skomunizowanych, tepawych blaznow-znana trupa.

            No coz: najlepiej oceniaja Chomsky,ego jego wspoltowarzysze w bojach o "lepszy,
            sprawiedliwszy swiat":
            www.revolutionaryleft.com/index.php?showtopic=56564&st=0&#entry1292174790
            Zagorzali komunisci nie podpieraja sie byle kim: pilnie bacza by postawic na
            dobrego konia.Tu zas jest "pewniak"-Chomsky.
            (Z)
            • zejmann1 Re: hehe dowód plz 10.10.06, 17:34
              Ale mi dowód. Jacyś name-droppersi.

              Ja też mogę uważać, że lis to gryzoń, i co z tego.

              A poza tym, jak już Chomsky jest komunistą, to nie jest Żydem. Tak jest wg definicji prof. Szewacha Wajssa. Różański to nie Żyd, jasne?
              • zejman1 Moj dobry wujku/zejmani/zejmann1/Cepie/Cepk u, itd. 10.10.06, 21:39
                He,he,he...
                Alez jasne… wujku Ingmarze. Jakis Ty “szlachetny”…
                Dla mnie to zawsze bylo jasne ale dlatego odgrzebales Chomskiego aby w
                odpowiedniej chwili zboczyc na swoja ulubiona drozke.Ty nie uwazasz, ze “ lis
                to lis” ale, ze “lis moze byc gryzoniem” ...Wszystko zaleznie od
                sytuacji.Jestes wiec w dialektyce czystym leninista-bolszewikiem.
                Na marginesie: skojarzenia…. lisa z gryzoniem.No tak: masz dziwne skojarzenia.

                Kiedys Santiago, taki chwalony przez podobnych Tobie ulepszaczy komunistycznego
                systemu, "euro-komunista" z Hiszpanii stwierdzil, ze "jestesmy komunistami-
                leninistami zaleznie od sytuacji".
                Tak wiec lis/komunista (choc z pochodzenia Zyd) zamienia sie u Ciebie w
                perfidnego Zyda, dybiacego w sobie tylko znanych zamiarach na Polakow w
                Nalibokach(lub na Mokotowie-jak Rozanski) i nie moze on byc ...wylacznie
                lisem/komunista wlasnie. Dzialali wiec w Polsce rozni komunisci: komunistyczni
                Polacy(moze gryzonie?) byli lepsi od lisowatych Zydow /komunistow. Tak wlasnie
                wyglada schemat Twojego chorego myslenia rodem z Tworek.

                Lepszy dowod? Ten Ci nie pasowal? Za ordynarne te lewaki, co? Jezyk Ci jednak
                dobrze znany? Ale Chomskiego, tak jak Ty, powazaja. No to moze Walter Lipmann?

                www.walterlippmann.com/cranky-yankees.html
                Niestety, moj kochany:Walter Lipmann to tez z pochodzenia Zyd.Dla mnie
                Amerykanin ale dla Ciebie ...Zyd i co gorsze: "neokons". Jak nie wiesz kto to
                taki, to spytaj Rachelki-ona jest na biezaco.
                No coz, wyglada na to, ze jedynymi krytykami, odwazajacymi sie skrytykowac
                lewicowe bozyszcze gojow sa...Zydzi.
                (Z)
                Ps.: Chyba sie zbliza godzina Finkelsteina.
                • zejmann1 Re: Moj dobry wujku/zejmani/zejmann1/Cepie/Cepk u 10.10.06, 21:59
                  Fajnie się (k)miotasz kmiotku

                  Ni cholery nie można sie w tym bełkocie rozeznać.

                  A określenie typu leninista-stalinista jest tylko pustą inwektywą. Zerem. Z zerami się nie dyskutuje. Cokolwiek robi się z zerem, w wyniku pozostaje tylko zero. Zawsze. Taka już zerowa natura zera.
                  • zejman1 Re: Moj dobry wujku/zejmani/zejmann1/Cepie/Cepk 11.10.06, 01:29
                    He,he,hehehehe....

                    Jaki bys temat nie ruszyl, to robisz "pyf"... Jestes wytrwaly-to plus.
                    Na innym watku (juz jako nowe wcielenie- "szatek 100)zauwazasz "intelektualnie":

                    "Polecam jego najnowszą książkę - "Hegemonia albo przetrwanie".Można się z nim
                    zgadzać, lub nie , jednak jak pisze jeden z jego recenzentów: "każdy kto nie
                    czytał Chomskyego , temu grozi autentyczna ignorancja".W mojej łepetynie stary
                    lewak wywołał iście kopernikański przewrót :)".

                    Sila rzeczy nasuwa sie pytanie: Czy rzeczywiscie stary lewacki wycieruch,
                    Chomsky, mogl dokonac "kopernikanskiego przewrotu" w Twojej glowie?
                    Poniewaz piszesz, ze “ tak” , znaczy to , ze przed lektura lewaka
                    byles...."prawakiem"- tak, jak… “wujek Ingemar”….To rzeczywiscie jest
                    mozliwe:stany takie medycyna rozpoznala dosc dokladnie:
                    afektywne.webpark.pl/afektywne.html
                    To obszerny link ale rzeczy doskonale Ci znane z autopsji ….I tego tam…

                    Teraz, po milej lekturze o „myslacych inaczej“ , zapoznaj sie z linkiem
                    o „lewicowym Koperniku“, Chomsky,im:

                    en.wikipedia.org/wiki/Criticisms_of_Noam_Chomsky
                    Gdy nacisniesz na “expand” (w ramkach, omawiajacych kolejne “dziela”
                    Chomsky,iego) ukaza sie wylowione przez fachowych
                    astronomow “mglawice”, “czarne dziury” pozostawione w jego ksiazkach. Nie jest
                    to wesola lektura, wiec wez od razu srodki uspakajajace +neuroleptikum.
                    Przyjemnej, spokojnej, pelnej marzen nocy.
                    (Z)
                    • zejmann1 Re: Moj dobry wujku/zejmani/zejmann1/Cepie/Cepk 11.10.06, 01:32
                      paranojajeczny kmiot

                      :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                      • vline Re: Moj dobry wujku/zejmani/zejmann1/Cepie/Cepk 11.10.06, 01:47
                        Rzecze Zejmann do Zejmana:
                        Widziałem dziś kormorana,
                        Właśnie łobuz żarł banana.



                        • vline Re: Moj dobry wujku/zejmani/zejmann1/Cepie/Cepk 11.10.06, 18:30
                          > Rzecze Zejmann do Zejmana:
                          > Widziałem dziś kormorana,
                          > Właśnie łobuz żarł banana,
                          Minę przy tym miał pawiana.
    • br311 Toz mi rewelacje 10.10.06, 12:57
      wystarczy chociaz pobieznie znac historie Ameryki Śr. i Pd, zeby wiedziec, ze
      KGB to byl maly pikus w porobnaniu do CIA. Szkoda tylko, ze Chomsky nie napisal
      o nawej jakosci w przeprowadzaniu akcji terrorystycznej made in USA -
      atakowania wlasnego kraju i sojusznikow.

      "Amerykański wywiad doszedł do wniosku, że atak "brudną bombą" atomową jest
      prawdopodobnie nieunikniony w ciągu najbliższej dekady. Podzielam ten strach i
      obawy." - juz niedlugo, jeszcze troche cierpliwosci
      • porque Demagog Chomsky 10.10.06, 18:43
        Wypisuje bzdety o mozliwosci obalenia krwawej dyktatury w Iraku przez opozycje,
        tylko nie chce zauwazyc, ze takowej opozycji juz tam nie bylo. Albo krwawo sie z
        nia totalitarny rezim rozprawial lub trul gazami cale wioski. No, ale Chomsky
        kogos tam "widzi" tylko nie moze napisac kogo. Poza tym wszystko mu odpowiada.
        Wykorzystuje wolnosc slowa w "terrorystycznej" Ameryce(i chwala Ameryce za to),
        nikt go nie sciga, nie przesladuje lub probuje zabic jak to mialo i ma miejsce w
        krajach stosujacych terroryzm panstwowy. Moze trudno Chomskiemu zauwazyc, ze
        takich jak on, w krajach, w ktorych obronie staje po prostu nie ma. Pomijajac
        jego zaslugi w lingwistyce, odnosnie spraw politycznych jest on mistrzem demagogii.
        • marouder Pan Chomsky bardzo przypomina mi piewce 10.10.06, 18:47
          ..stalinizmu p. J.P. Sartre'a, ktorego zaslugi dla "sprawy pokoju i socjalizmu"
          sa powszechnie znane.
        • marouder A'prpos lingwistyki, to znacznie bardziej cenie.. 10.10.06, 18:55
          ..pana Whorfa niz Chomsky'ego.
          • cepekkolodziej Re: A'prpos lingwistyki, to znacznie bardziej cen 10.10.06, 20:59
            W lingwistyce liczą się Whorf-i-Sapir. Razem.

            Hipoteza Whorfa-Sapira.
    • wujekjurek Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 10.10.06, 19:12
      Ciekawy cytat:

      "Dlaczego więc tak wielu intelektualistów, dlaczego prawie 100 procent
      amerykańskich dziennikarzy wierzy w deklaracje Naszego Najdroższego Przywódcy?"

      Pan Chomsky chyba czyta jakies inne gazety niż ja i ogląda inną telewizję. Bo
      ja akurat widzę duuużo ludzi, którzy kwestionują deklaracje Busha.
      • marouder Chomsky to staruszek:) 10.10.06, 19:14
        Ale z drugiej strony jest takze lewacka zywa ikona. Zdaje sie, ze ostatnia zreszta:)
        • kevin_michnik co to ma być? argument(!!!) przeciw chomsky'emu? 14.10.06, 00:31



          marouder napisał:

          > Ale z drugiej strony jest takze lewacka zywa ikona. Zdaje sie, ze ostatnia zres
          > zta:)
          • marouder Re: co to ma być? argument(!!!) przeciw chomsky'e 14.10.06, 00:38
            Jako ikona Chomsky traktowany jest z przesadnym nabozenstwem.
      • ghotir Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 21:03
        wujekjurek napisał: "Pan Chomsky chyba czyta jakies inne gazety niż ja i ogląda
        inną telewizję. Bo ja akurat widzę duuużo ludzi, którzy kwestionują deklaracje
        Busha."

        MOze Chomsky analizuje te Twoje gazety i programy TV na poziomie troche innym
        niz Ty to robisz?

        Ilustracja. Tzw. "progresywni" traktuja NPR lub "Democracy Now" jako krytyczne
        wobec US polityk miedzynarodowych. Na troche innym poziomie abstracji i ta
        stacja radiowa i ten program TV sa przykladami calosciowego poparcia dla US
        polityk miedzynarodowych.

        Sposob. Chomsky jest bardzo kreatywnym badaczem. Proponuje zapoznanie sie z
        metodologia zastosowana do stworzenia "Manufacturing Consent".

        "Kwestionowanie" pojedynczych stwierdzen prezydenta nie rowna sie brakowi wiary
        w deklaracje tegoz prezydenta.
        • wujekjurek Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 21:31
          ghotir napisał:

          > MOze Chomsky analizuje te Twoje gazety i programy TV na poziomie troche innym
          > niz Ty to robisz?

          To nie ulega wątpliwości.

          > Na troche innym poziomie abstracji i ta
          > stacja radiowa i ten program TV sa przykladami calosciowego poparcia dla US
          > polityk miedzynarodowych.

          Na pewnym poziomie abstrakcji ja jestem całkiem niezłym śpiewakiem operowymm.

          > "Kwestionowanie" pojedynczych stwierdzen prezydenta nie rowna sie brakowi
          wiary
          >
          > w deklaracje tegoz prezydenta.

          Chcesz mi powiedzieć, że pani Amy Goodman z Democracy Now wierzy i popiera
          deklaracje Busha?
          • ghotir Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 21:47
            wujekjurek,

            Chce Ci powiedziec, ze poziom Twojej analizy jest porownywalny z poziomem
            analizy bylego polskiego gornika, wyksztalcenie zawodowe w Polsce, obecnie
            sprzatacza w podstawowce w Kaliforni i dumnego posiadacza dwoch domow.
            Osobiscie bardzo go (i jego rodzine) lubie, wiec wysluchuje jego "opinii".
            Ciebie nie znam osobiscie. Twoje opinie sa typowe dla zapatrzonej w swoje domki
            i zajetej swoja przestrzenia waskiej specjalizacji "sredniej amerykanskiej
            klasy". Chomsky nalezy do Twojej klasy z racji rodziny pochodzenia. Ale facet
            byl na tyle madry aby wiedziec lepiej niz jego rodzina pochodzenia. I Tobie
            tego zycze.
            • wujekjurek Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 22:03
              ghotir napisał:

              W przeciwieństwie do Ciebie i Chomskiego ja mam stale wątpliwości co do
              słuszności swoich poglądów, wniosków z obserwacji świata itp. Jak widzisz
              stawiam Cię w jednym szeregi z Chomskim tak jak Ty mnie z górnikiem po
              zawodówce. Byc może dlatego, że kiedys tam skończyłem jakies tam studia
              uważam, że wykształcenie formalne aczkolwiek pomaga to nie gwarantuje
              posiadania wiedzy i inteligencji. Jeśli więc chciałeś mnie zirytować
              porównaniem do kogoś po zawodówce, to Ci się nie udało. Zauważyłem, że sporo
              ludzi przekonanych o swojej nieomylności (w tym Ty i Chomsky) w kontaktach z
              maluczkimi tego świata stosuje paternalizm.


              > Chomsky nalezy do Twojej klasy z racji rodziny pochodzenia.

              Tutaj daje znać moja ignorancja, bo pojęcia nie ma o co Ci chodzi.
              • ghotir Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 22:44
                wujekjurek,

                Od wczoraj cierpie na zatrucie pokarmowe wiec nie mam wiele cierpliwosci na
                pierdoly.

                "W przeciwieństwie do Ciebie i Chomskiego ja mam stale wątpliwości co do
                słuszności swoich poglądów, wniosków z obserwacji świata itp"
                To dobrze. Gdybys zadal sobie trud czytania Chomsky, zamiast czytania O nim, to
                wiedzialbys, ze on ma podobny stosunek do swiata i swoich analiz.

                Mozesz miec racje. Jak mam sraczke, boli mnie brzuch i glowa to irytuja mnie
                ideologiczne wypowiedzi bardziej niz normalnie. Nie uwazam, ze Chomsky jest
                nieomylny - mam wiecej niz kilka swoich tekstow na udowodnienie tego - ale
                diabli mnie biora na ideologiczne ataki na tego autora dokonywane przez ludzi,
                ktorzy nie zadali sobie trudu przeczytania jego prac.

                "Chomsky nalezy do Twojej klasy z racji rodziny pochodzenia." Chomsky pochodzi
                z Brooklin, z rodziny nauczycielskiej. Wnioslem z Twoich odpowiedzi do Anny, ze
                jestes profesjonalista z polskimi korzeniami. To ta sama klasa co klasa rodziny
                pochodzenia Chomsky. Akurat w tej sprawie nie widze Twojej ignorancji,
                zapamietalem wypowiedz Chomsky ze wstepu do jakiegos filmu zrobionego w/g jego
                pracy. Nie sadze, ze istnieje obowiazek znajomosci wszystkich wypowiedzi tego
                autora ale uwazam, ze istnieje obowiazek znajomosci jego podstawowych prac
                jezeli wypowiadamy sie o tym autorze. Tej znajomosci brakuje mi w Twoim poscie,
                tak samo jak w poscie wprowadzajacym w ten watek.

                Demonstrujesz swoja nieznajomosc jego tekstow twierdzac, ze on cierpi
                na "dogmat o nieomylnosci". Te morde przyprawiono wielu "niewygodnym" autorom".
                Gdziekolwiek moge i posiadam dostateczna wiedze tam interweniuje. Tym razem
                Tobie sie oberwalo. Przekonaj mnie, ze nieslusznie.

                Domyslam sie, ze jestes filozofem zwazywszy na Twoja krytyke Sartre. Lub
                przynajmniej zglebiles jego powody do trzymania z sowietami pomimo gulagu.
                Jezeli zaden z punktow tej alternatywy nie stosuje sie do Ciebie to Twoje
                pisanie jest "ideologiczne".


                "Chyba się nie rozumiemy. Moja "ideologia" polega na tym, że ja nie uznaję
                dogmatu o nieomylności. Dotyczy to w równym stopniu Chomskiego, Busha, papieża
                i pani Jadzi. Z Twoich wypowiedzi wynika, że traktujesz poglądy Chomskiego jak
                prawdy objawione. Ja zanim kogoś ocenię chcę wiedziec o nim troche więcej niz
                to co napisał."

                Jean-Paul Sartre, jeden z największych filozofów XX wieku, był entuzjastą
                komunizmu ale dyskretnie ukrywał fakt, że doskonale wiedział o milionach ofiar
                Gułagu. Uznał, że dla dobra idei lepiej będzie jeśli pominiemy ten smutny
                aspekt funkcjonowania ZSRR. A to już nie jest mentalność filozowa a raczej
                sklepikarza.

                Moje wypowiedzi możesz oceniać według takich kryterów jakie uznasz za
                stosowne. Ja już jestem na tym etapie życia, że na prawdę mało mi zależy
                czyjejś ocenie mojego intelektu. Znam jego braki. :))
                • ghotir Upps, WujekJurek 11.10.06, 22:49
                  Wyslalem moj ostatni post przed dokonaniem poprawek. Przepraszam. Jak zechcesz
                  to dokonam poprawek. Daj mi znac, prosze.
                  • wujekjurek Re: Upps, WujekJurek 11.10.06, 23:16
                    Dokonaj poprawek. Mimo, że się z Tobą generalnie nie zgadzam, to dobrze mi się
                    z Toba rozmawia (nie ma w tym odrobiny sarkazmu).
                • wujekjurek Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 23:43
                  ghotir napisał:

                  > Od wczoraj cierpie na zatrucie pokarmowe wiec nie mam wiele cierpliwosci na
                  > pierdoly.

                  Znam ten ból, często miewam problemy żołądkowe. Wsółczuję.

                  > To dobrze. Gdybys zadal sobie trud czytania Chomsky, zamiast czytania O nim,
                  to
                  >
                  > wiedzialbys, ze on ma podobny stosunek do swiata i swoich analiz.

                  Kogo jeszcze ma czytać? Tatarkiewicz powiedział kiedyś, że w pewnym wieku
                  zaczynamy książki przeglądać, bo na czytanie brak nam już czasu. Uzmysłowiłem
                  to sobie gdy wiele lat temu odwiedziłem bibliotekę publiczną w jednym z miast
                  na kontynencie północno amerykańskim.


                  > Mozesz miec racje. Jak mam sraczke, boli mnie brzuch i glowa to irytuja mnie
                  > ideologiczne wypowiedzi bardziej niz normalnie.

                  Trudno nie wypowiadać się ideologicznie o facecie, który pisze "Any dictator
                  would admire the uniformity and obedience of the (U.S.) media." Czy on na
                  prawdę nie rozumie pojęcia dyktatury? Tylko nie staraj się tego dyskredytować
                  jako zdanie wyrwane z kontekstu. Daleki jestem od idealizowania amerykańskiego
                  systemu politycznego ale sam Chomsky jest najlepszym zaprzeczeniem tej tezy, bo
                  tak na prawdę on też jest częścią mediów!

                  > Domyslam sie, ze jestes filozofem zwazywszy na Twoja krytyke Sartre. Lub
                  > przynajmniej zglebiles jego powody do trzymania z sowietami pomimo gulagu.

                  Nie, nie jestem filozofem i nie studiowałem Sartra. Szczerze mówiąc nie znam
                  powodów jego fascynacji komunizmem. Czy one były filozoficzne? Czy podobnie
                  potraktowałbyś moją wypowiedź gdyby Sartre zafascynował się Nazizmem?
    • ghotir Ambicje duzo wieksze niz mozliwosci 10.10.06, 19:29
      Poczytalem sobie Wasze wypowiedzi o Chomsky.

      Wyraznie widac z tych wypowiedzi, ze nie skalaliscie sie przeczytaniem nawet
      jednej publikacji tego autora.

      Teraz jeszcze zastanowcie sie, dlaczego wydawnictwa bija sie o publikowanie
      prac Chomskiego a Waszymi "przemysleniami" zaden wydawca zainteresowac sie nie
      raczy.

      Pieski szczekaja a karawana jedzie dalej. Te pieski to Wy. Wyjasnilem Wam
      dlaczego tak uwazam w swoim poprzednim poscie na tym watku. Dosc znamienne
      jest, ze nikt z Was nie potrafil nic sensownego powiedziec o mojej wypowiedzi.
      • wujekjurek Re: Ambicje duzo wieksze niz mozliwosci 10.10.06, 20:01

        Cierpisz chyba na megalomanię.

        Poczytaj sobie:
        www.newcriterion.com/archive/21/may03/chomsky.htm
      • you-know-who chomsky mistrzem w pokazywaniu rzeczy prostych 11.10.06, 02:28
        kiedys pisalem o tym, nie bede odgrzebywal watku.

        chomsky otwiera oczy na wiele spraw we wspolczesnej ameryce.
        na przyklad, na npr, national public radio, rozglosnie radiowa/internetowa
        uwazana za lewicujaca w ameryce.
        chomsky bedac raz w kanadzie pieknie opisywal cos, co latwo moze ujsc uwadze
        przy pobieznym studium mediow w usa. otoz npr jest scisle ideologiczna i
        dogmatyczna, nie pozwala na odstepstwo od gloszonej przez siebie linii na 1 cm.
        wydawaloby sie, ze npr (jako arguably najlepsza audycja publicystyczna w tym
        biednym zmaltretowanym przez podle media kraju) powinno byc otwarte na idee z
        prawa i lewa (all things considered). ale chomsky twierdzi ze juz wieksza
        wolnosc publikacji panuje wsrod prawicowych mediow niz w npr.
        m.in. sa tak zastraszeni podaniem jakiejkolwiek uczciwszej perspektywy na
        zydostwo w ameryce, na terroryzm panstwowy itd, bo istotnie mogliby dostac po
        zadzie ze wszech stron w kraju "wolnosci slowa"(TM)(R), ze opinie ludzi jemu
        podobnych nie maja wstepu na antene. podawal interesujace przyklady autocenzury,
        jak i cenzury.

        od tego momentu zamiast, sluchac po prostu jednym uchem wiadomosci npr, zaczalem
        sluchac CO i JAK oni naprawde wybieraja i jaka staraja mi sie wcisnac porcje kit
        u i zrozumialem dlaczego w przeszlosci niektore ich all-things-considered
        byly bardzo dla mnie irytujace.

        moge nie zgadzac sie z jego strasznie staroswiecka lewicowoscia typu
        kolka-ksztalcenia-robotnikow, czy jego pogladem na gospodarke, ale chomsky
        potrafi otworzyc oczy. i sprowokowac przeciwnikow do napinania sie i puszczania
        smierdzacych komentarzy bez najmniejszego zwiazku z tematem na ktory akurat sie
        wypowiada.
        • wujekjurek Re: chomsky mistrzem w pokazywaniu rzeczy prostyc 11.10.06, 17:07
          you-know-who napisał:

          > chomsky otwiera oczy na wiele spraw we wspolczesnej ameryce.
          > na przyklad, na npr, national public radio, rozglosnie radiowa/internetowa
          > uwazana za lewicujaca w ameryce.

          Komu otwiera oczy temu otwiera. NPR to rozgłośnia lewicowa ale zupełnie nie
          rozumiem dlaczego uważana jest przez wielu za uczciwą.

          > otoz npr jest scisle ideologiczna i
          > dogmatyczna, nie pozwala na odstepstwo od gloszonej przez siebie linii na 1
          cm.

          Dlatego jest krytykowana przez republikańską część Kongresu, która ciągle
          straszy ją obcięciem finansów.

          > wydawaloby sie, ze npr (jako arguably najlepsza audycja publicystyczna w tym
          > biednym zmaltretowanym przez podle media kraju) powinno byc otwarte na idee z
          > prawa i lewa (all things considered). ale chomsky twierdzi ze juz wieksza
          > wolnosc publikacji panuje wsrod prawicowych mediow niz w npr.

          Takiej stacji radiowej nie ma i nie będzie nigdzie na świecie. Każda redakcja
          reprezentuje jakąś orientację polityczną i zgodnie z nią przekazuje (komentuje)
          informacje. Jeśli chcesz mieć właściwy punkt widzenia słuchaj audycji
          radiowych z różnych środowisk politycznych. Przed laty nawet Wolna Europa i
          BBC różniły się punktem widzenia na niektóre sprawy. Ówczesna polska
          propaganda (lata 70-te) uznawała to za dowód słabości dywersyjnych rozgłośni
          radiowych a ja uważałem, że to była ich mocna strona.
    • szatek100 Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 10.10.06, 21:08
      Polecam jego najnowszą książkę - "Hegemonia albo przetrwanie".Można się z nim zgadzać, lub nie , jednak jak pisze jeden z jego recenzentów: "każdy kto nie czytał Chomskyego , temu grozi autentyczna ignorancja".W mojej łepetynie stary lewak wywołał iście kopernikański przewrót :)


      pozdro !
      • tia666 Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 00:51
        wszystko zalezy od oczekiwan,
        inni spodziewaja sie faktow
        obnazenia prawdy
        jak dla mnie Chomsky dziala na wyobraznie - pobudza ja
        i chyba na tym polego jego polityczno-lingwistyczna vena
    • dokowski Kiedy był geniuszem, teraz już nie myśli 10.10.06, 22:09
      cepekkolodziej napisał:

      > Jest nad czym pomyśleć, i chyba przemyśleć

      Takiego bełkotu na temat serbskich zbrodni dawno nie czytałem
      • polani Re: Kiedy był geniuszem, teraz już nie myśli 11.10.06, 01:00
        To dupek co robi na was kase, nei czytac te glupstwa to z bakrotuie jego
        wydawca.
        • tia666 Re: Kiedy był geniuszem, teraz już nie myśli 11.10.06, 01:25
          > To dupek co robi na was kase, nei czytac te glupstwa to z bakrotuie jego
          > wydawca.

          alesz tys mondry
    • humbak Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 02:10
      Jednego bym się czepił:
      "USA prowadziły w latach 80. wojnę terrorystyczną przeciwko Nikaragui, którą Trybunał potępił i oskarżył USA o "bezprawne użycie siły" - czyli właśnie międzynarodowy terroryzm."
      Że hę? Jaką definizją terroryzmu się tu posługuje pan Chomsky? Może ktoś kto jego twórzość zgłębiał mi odpowie?
      • humbak Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 02:17
        Mogłem przeczytać całość.
        "rozmyślne zastosowanie siły lub groźby użycia siły w celu osiągnięcia celów politycznych, religijnych lub ideologicznych poprzez zastraszanie lub przymus"
        Głupia definicja. W takim wypadku każda wojna to terroryzm. I większość pertraktacji też. Nonsens i dewaluacja pojęcia.
    • humbak Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 11.10.06, 02:15
      W Polsce zamordowano znanego księdza, który występował przeciwko władzy...

      - I jego zabójcy zostali natychmiast schwytani i skazani. W Salwadorze, gdzie arcybiskupa zabiły siły powiązane z USA, nie było nawet śledztwa. Tak wyglądała cała dekada lat 80., zakończona zamordowaniem sześciu salwadorskich jezuitów przez elitarny batalion wyszkolony i uzbrojony przez Amerykanów. Batalion ów zamordował wcześniej dziesiątki tysięcy ludzi. Czy coś podobnego zdarzyło się w Polsce?


      Heheh... Fakt, masowych mordów nie było, ale za to było sporo mordów politycznych (komisja Rokity stwierdziła koło 80 o ile dobrze pamiętam), a w przypadku Popiełuszki skazano sprawców, a mocodawcy hycali zdrowi.
    • wujekjurek Na temat idola lewicy. 11.10.06, 21:53
      Forumowi liberałowie chyba zgodzą się, że wszyscy powinni być oceniani według
      tych samych kryteriów. Dotyczy to nawet takich osobistości jak Noam Chomsky:

      www.hooverdigest.org/061/schweizer.html
      • ghotir Re: Na temat idola lewicy. 11.10.06, 22:00
        wujekjurek,

        Chce Ci powiedziec, ze poziom Twoich wypowiedzi jest "ideologiczny". Ciesze
        sie, ze czytasz O Chomsky. Przypomnij tutaj prace Chomskiego, ktore udalo Ci
        sie przeczytac.

        Kryteria oceny?
        Naprawde chcesz abym ocenial to co tutaj piszesz wedlug kryteriow, ktore
        stosuje do oceny pism akademikow?
        • wujekjurek Re: Na temat idola lewicy. 11.10.06, 22:16
          Chyba się nie rozumiemy. Moja "ideologia" polega na tym, że ja nie uznaję
          dogmatu o nieomylności. Dotyczy to w równym stopniu Chomskiego, Busha, papieża
          i pani Jadzi. Z Twoich wypowiedzi wynika, że traktujesz poglądy Chomskiego jak
          prawdy objawione. Ja zanim kogoś ocenię chcę wiedziec o nim troche więcej niz
          to co napisał.

          Jean-Paul Sartre, jeden z największych filozofów XX wieku, był entuzjastą
          komunizmu ale dyskretnie ukrywał fakt, że doskonale wiedział o milionach ofiar
          Gułagu. Uznał, że dla dobra idei lepiej będzie jeśli pominiemy ten smutny
          aspekt funkcjonowania ZSRR. A to już nie jest mentalność filozowa a raczej
          sklepikarza.

          Moje wypowiedzi możesz oceniać według takich kryterów jakie uznasz za
          stosowne. Ja już jestem na tym etapie życia, że na prawdę mało mi zależy
          czyjejś ocenie mojego intelektu. Znam jego braki. :))
          • felusiak1 z ghotirem sie nie tańczy 12.10.06, 04:45
            On wie swoje i ma całkowita racje zawsze i wszędzie.
            Sam jest nieomylny i lubi innych nieomylnych.
            Szkoda, że nie trafia do jego świadomości, że tych nieomylnych jest znacznie
            wieęcej i to na całej długości politycznego spektrum.
            Rzecz jasna sam Chomsky'ego nie czytał bo tego czytać sie nie da.
            Całkowicie niestrawny rumsztyk i to nawet dla wiernych.
            Chomsky to moda. Jest modny, wszyscy o nim słyszeli i nie chcą być niemodni.
            Kiedyś była moda na dzwony, poten były bananowe spódnice, były tez itelsówki i
            degolówki. Cała Polska chodziła w degolówkach a prywaciarze kupowali buicki.
            • you-know-who zaskakujesz mnie: tez nie czytales chomsky'ego? 12.10.06, 05:20

              a propos. ten link wujka byl ciekawy ale po namysle - raczej far off the mark.

              oczywiscie, ze poglady chomsky'ego na istote
              dzialania gospodarki sa, no jakby to powiedziec, anachroniczne, a to ze nie
              mieszka w project z murzyniatkami ani nie rozdaje "bogactwa"? (hahahahahahaa
              2 miliony net worth - i TO jest dla jego wrogow powod do pisania o bogatym
              chomskym?? i to jeszcze sam je ksiazkami zarobil a nie ukradl jak enronowcy,
              cheneyowcy i innni halliburtonowcy).
              no moze chce dawac jak najmniej na rozne projekciki junty. skad wiecie komu
              pomaga i co robi. czy chomsky pisze o tym ze w usa jest imperializm i
              beznadziejne media, czy o tym ze nalezy sie wyzbyc pieniedzy i zamnieszkac w
              komunie hippisow. nie pomylil wam sie przypadkiem z kims? naprawde lepiej bylo
              wziac do reki ksiazke i pare kartek przewortowac zanim sie cos powie.

              • wujekjurek Re: zaskakujesz mnie: tez nie czytales chomsky'eg 12.10.06, 14:51
                Chomsky krytykuje media i twierdzi, że są zdominowane przez wielkie korporacje
                ale nie zauważa, że sam stał się częścią "main stream media". W tym co robi
                przypomina mi trochę tzw. prominentów z czasów PRL.
                • you-know-who Re: zaskakujesz mnie: tez nie czytales chomsky'eg 12.10.06, 20:51
                  masz dziwaczna definicje main stream media.
                  chomsky z pewnoscia nie jest ich czescia, nawet w npr jest zabanowany.
                  on przemawia tylko i wylacznie (i to z wielkim rezonansem) POZA main-stream,
                  w irlandzkich, w kanadyjskich, nawet polskich od wczoraj (-:, ale nigdy w
                  masowce usa, chyba ze go pokaza w roli stracha na wroble.

                  natomiast poprzez ksiazki, medium nie dla normalnego amerykanina, jest chyba
                  najbardziej cytowanym na uniwersytetach (usa, tak, usa) zyjacym myslicielem.
                  • wujekjurek Re: zaskakujesz mnie: tez nie czytales chomsky'eg 13.10.06, 04:11
                    you-know-who napisał:

                    > masz dziwaczna definicje main stream media.
                    > chomsky z pewnoscia nie jest ich czescia, nawet w npr jest zabanowany.

                    A skąd wiesz, że jest zabanowany na NPR?

                    > on przemawia tylko i wylacznie (i to z wielkim rezonansem) POZA main-stream,

                    transcripts.cnn.com/TRANSCRIPTS/0205/30/ltm.01.html
                    > natomiast poprzez ksiazki, medium nie dla normalnego amerykanina, jest chyba
                    > najbardziej cytowanym na uniwersytetach (usa, tak, usa) zyjacym myslicielem.

                    www.amazon.com/s/ref=nb_ss_gw/102-3944935-9173720?url=search-alias%3Dstripbooks&field-keywords=%22noam+chomsky%22&Go.x=12&Go.y=9

                    Czy w takim razie książka to medium dla nienormalnego Amerykanina? Faceta,
                    którego książki są bestsellerami trudno zaliczyć do jakiegoś tam undergroundu.
                    • felusiak1 ja nie tańczę 13.10.06, 04:34
                      Chomsky ma prawo do głoszenia pogladów jakie dusza zapragnie a ja mam prawo
                      odrzucać jego poglądy i nazywać je bzdetami hipokryty.

                      A w kwestii wolności wypowiedzi chce jedynie przypomnieć, że dotyczy to jedynie
                      relacji władzy i obywatela. Pierwsza poprawka nie daje nam prawa do wolności
                      wypowiedzi lecz zabrania rzadowi ograniczenia owego prawa. Natomiast ty
                      you-know-who możesz moja wolność głoszenia bzdetów ograniczac do woli.
                      Kiedys pisałem uzywajac pewnej analogii. Otóż rząd nie może zabronić mi
                      korzystania z kibla ale ty możesz. Twój kibel i ty decydujesz czy moge nasikać.
                      • you-know-who ja nie ograniczam 13.10.06, 09:40
                        twojej 'wolnosci gloszenia bzdetow'. to wcale nie jest w moim interesie i taka
                        mysl jest mi zupelnie obca. glos ile wlezie.
                        pzdr
                        • j-k Trudno by w interesie islamuskow bylo... 14.10.06, 15:11
                          you-know-who napisał:

                          > twojej 'wolnosci gloszenia bzdetow'. to wcale nie jest w moim interesie i taka
                          > mysl jest mi zupelnie obca. glos ile wlezie.

                          gloszenie, ze meczo.met jest falszywym prorokiem, a islamizm zboczona filozofia
                          nie wnoszaca nic nowego do historii czlowieczenstwa :)))
    • markv501 Re: Noam Chomsky: o terroryzmie państwowym --- 14.10.06, 01:03
      Ogladalem raz wywiad z Chomskim. Zalosne. Ciagle on i dziennikarz podkreslali
      ile to ksiazek i artykulow medrzec napisal. No lingwistyka, Solzenicyn
      kiedys napisal jak to ojciec narodow postanowil byc lingwista
      Ten wywiad zniechecil mnine do Chomskiego.
      Moja strata. Moze on rzeczywiscie taki madry . napewno sztuka samoreklamy nie
      jest mu obca
      pzdr
      • zejman1 Lewak jaskiniowy. 14.10.06, 15:06
        Dla cepowatych i ich szefa(vide post "szatka 100") ksiazka Chomsky,iego
        byla "kopernikanskim odkryciem" a bezczelny manipulator i falszerz-co
        wykazywano wielokrotnie- jest "godnym podziwu krytykiem amerykanskiej
        rzeczywistosci".
        Oto bardzo wywazona ocena zlowrogiej dzialalnosci "giganta",
        Chomsky,iego.Milej lektury:
        -----------
        • itp432 Fajny widok 14.10.06, 15:19
          Mucha sra na konia i wrzeszczy, że smierdzi

          :))))))))))))))))))))))))))
          • zejman1 Lewak jaskiniowy (cz.2) 14.10.06, 15:33
            Teksty Chomsky'ego na temat Wietnamu aż kipiały od moralnego oburzenia w
            obliczu cierpień Wietnamczyków, za które obarczał Amerykanów. A co ze
            zbrodniami komunistów z Północy? W tych nielicznych wypadkach, gdy je uznawał,
            uzasadniał leninowską zasadą, że budowa silnego rewolucyjnego państwa czasem
            wymaga drastycznych środków. Przeczy to starannie pielęgnowanemu wizerunkowi
            człowieka niestrudzenie wątpiącego w oficjalne racjonalizacje i apologetykę. Co
            więcej, podczas swoich podróży do Wietnamu Północnego zachowywał się jak każdy
            ślepy na własne życzenie entuzjasta, odnajdując dowody na rodzącą się tam
            demokrację.
            W rzeczywistości po wycofaniu się Amerykanów z Wietnamu nie zapanowała wolność -
            ani na
            szczeblu wioski, ani na żadnym innym; Zamiast niej były czystki, represje i
            obozy pracy na radziecką modłę. Niektórzy co bardziej otwarci członkowie
            amerykańskiego ruchu antywojennego byli przerażeni brutalnością nowego reżimu -
            kilkoro publicznie zaprotestowało. Ale nie Chomsky. Jak pisze Morris, odmawiał
            on podpisywania apeli w sprawie masowych represji przeciwko Wietnamczykom z
            Południa.
            W miarę pojawiania się kolejnych dowodów zbrodni uciekał się do coraz to nowych
            racjonalizacji, aby wytłumaczyć swoje poparcie dla komunistów. Wreszcie
            wyciągnął asa z rękawa - stwierdził, iż postępowcy powinni milczeć, w
            przeciwnym razie mimowolnie wspierają interesy amerykańskiego imperializmu.

            Pierwszy partyjniak świata

            Dał też pokaz tego samego moralnego zaślepienia, pozostając obojętnym na
            ludobójstwo popełniane przez Czerwonych Khmerów w Kambodży. Jego pierwszy
            odruch na doniesienia o masowych mordach to dyskredytacja źródeł z uwagi na
            skrajną niewiarygodność relacji uciekinierów. Kiedy jednak dowody stały się
            zbyt liczne, by je zbyć milczeniem, wspólnie z Edwardem Hermanem
            (profesoremUniwersytetu stanu Pensylwania i współautorem kilku książek
            Chomsky'ego) napisał, że Czerwoni Khmerzy mieli swoje złe i dobre strony: "po
            jednej represje i terror, po drugiej konstruktywne osiągnięcia dla
            przeważającej części ludu". Kiedy i to już nie wystarczało, wystąpił z
            poglądem, że Stany Zjednoczone będące światowym liderem w
            stosowaniu tortur i politycznych zabójstw nie miały prawa osądzać pomniejszych
            zbrodniarzy jak Pol Pot. Jak na człowieka określanego mianem niezależnego
            intelektualsty, który umiał unikąć błędów
            dawnych apologetow systemu radzIeckiego,Chomsky zachował się w kwestii Indochin
            jak najbardziej lojalny partyjniak. Zresztą nie tylko w tej kwestii. Wprawdzie
            zdarzyło mu sie krytykować ZSRR za rozrost biurokracji i stosowanie złego
            modelu socjalizmu , ale stale umniejszał albo ignorował radzieckie akty
            agresji , skupiająć się za tym na domniemanych amerykańskich złych uczynkach
            popełnionych w ramach zimnej wojny. Każda powojenna inicjatywa USA ,począwszy
            od planu Marshala , była zinterpretowana jako element gospodarczej dominacji w
            swiecie.
            "Pod wpływem USA -pisał"- odbudowano Europę w szczególny sposób, inaczej niż
            wyobrażał to sobie antyfaszystowski ruch oporu; zadowoleni za to byli faszyści
            i poplecznicy nazizmu" - to tyle,co miał do
            powiedzenia w sprawie powojennego europejskiego dobrobytu .
            Koniec zimnej wojny rozwścieczył Chomski'ego. Nigdy nie wyraził żadnego
            istotnego współczucia dla losu ludów pod radzieckim panowaniem. EuropęWschodnią
            uznawał, jak się zdaje, za naturalną część rosyjskiej strefy wpływów. Według
            niego upadek komunizmu nie był więc krokiem naprzód nadrodze do ogólnoświatowej
            wolhości, lecz tylko objawem, kolejnej, godnej pożałowania ekspansji
            amerykańskiego imperium gospodarczego.
            Skalę jego frustracji ujawnia odpowiedź na słowa Vaclava Havla, duchowego
            przywódcy aksamitnej rewolucji w Czechosłowacji. Wkrótce po swoim wyborze na
            prezydenta Havel przemówił do połączonych izb Kongresu, chwaląc Amerykę jako
            ostoję swobód. Thomas M. Nichols cytuje list Chomsky'ego do
            przyjaciela,radykalnego komunisty Alexandra Cockburna, w którym wykpiwa Havla
            za "żenująco głupie i moralnie wstrętne kazanie na poziomie szkółki
            niedzielnej " i porównuje jego słowa do bełkotu komunistycznych aparatczyków.
            Na koniec dodaje: "Warto przypomnieć tym paru osobom, które zachowały jeszcze
            zdrowe zmysły, że w porównaniu z warunkami narzuconymi gwałtem przez
            amerykańską tyranię Europa Wschodnia pod panowaniem rosyjskim była praktycznie
            rajem. "

            Naukowe czary-mary

            I znów w tym wypadku widzimy, że to, co go najbardziej ożywia, to prosty
            antyamerykanizm. Chomsky dobrze przeczuwał iż koniec zimnej wojny będzie
            znaczył kres różnorakich inicjatyw wyzwoleńczych
            w Trzecim Świecie w rodzaju sandinistów w Nikaragui, które gorąco popierał.
            Dlatego wraz z objęciem przez Stany Zjednoczone roli jedynego supermocarstwa ,i
            rozpowszechnieniem wolnorynkowego modelu gospodarczego teksty Chomsky'ego
            stawały się coraz bardziej zjadliwe, polemiczne i jeszcze bardziej,
            antyamerykańskie w tonie.

            W swojej najnowszej kampanii przeciw USA położył szczególny nacisk na media
            jako narzędzie propagandy. W książce "Manufacturing Consent" (Fabrykowanie
            zgody) twierdzi, że zasadnicza funkcja prasy to nie informowanie, lecz
            przekonywanie ludzi do poparcia polityki i celów elit. Na podobieństwo
            zniewolonych i cenzurowanych mediów w ZSRR racją istnienia mediów w USĄ jest
            tłoczenie propagandy. Co czyni model amerykański o wiele groźniejszym to fakt,
            że1udzie wierzą tutaj w wolność prasy.
            Chomsky bardzo podkreśla swoje rzetelne, naukowe podejście do tego zagadnienia,
            obwarowane jak zwykle wielopiętrowymi, budzącymi szacunek przypisami. Nieraz
            powtarza, że jego wywody na temat amerykańskiego systemu (aszczególnie mediów)
            są wynikiem takiej samej logicznej, naukowej pracy, jaką stosował przy
            opracowaniu teorii gramatyki transformacyjnej i innych problemów
            językoznawstwa. Ale nawet pobieźny przegląd ujawnia nam, źe cała ta metodologia
            to mydlenie oczu i niby-naukowe czary-mary.
            W rozdziale o Chomskym i mediach zawartym we wspomnianym już tomie "TheAnti-
            Chomsky Reader" Eli Lehrer poddaje rozbiorowi twierdzenie, jakoby udowodnił on
            propagandową naturę prasy poprzez porównanie liczby wzmianek o zbrodniach
            popełnionych przez sojuszników Ameryki z liczbą dotyczącą występnych czynów
            wrogów USA.
            Bardzo często lubi on zestawiać względnie dużą uwagę poświęconą zabójstwu
            księdza Jerzego Popiełuszki ze skromniejszymi relacjami o zamordowaniu grupy
            jezuitów z rąk salwadorskich szwadronów śmierci. W tym prostackim porównaniu
            zupełnie zapomina, że każde wydarzenie w Polsce miało nieproporcjonalnie
            większe znaczenie z powodu swoich implikacji dla dalszego istnienia komunizmu.
            Podobnie jak media są tylko posłusznym narzędziem w rękach elit, tak też
            społeczeństwo amerykańskie kontrolowane jest przez niepodlegające rozliczeniom
            prywatne tyranie oraz rządzone przez pochodzących z wyboru urzędników, którzy
            są podlegli systemowi realnej władzy - uważa Chomsky.
            Jak napisał w "Hegemony and Survival" Amerykanie trwają w stanie
            zmarginalizowanej bierności, którą powoduje system kontroli myśli narzucony
            przez polityczno-medialny establishment.
            "Jedyne, co pozostaje z demokracji, to prawo towaru. " - słowa te brzmią
            dziwnie znajomo i to nie przypadkiem. Opis Chomskyego wywodzi się prosto z
            pseudomarksistowskich analiz Nowej Lewicy sprzed 40 lat. Zatem to "właśnie te
            bezbrzeżnie fałszywe slogany pogrążyły Nową Lewicę w śmieszności i zapomnieniu.
            Jeśli może on nadal głosić tak księżycowe teorie, nie wywołując krytyki i
            wzbudzając taki poklask, znaczy to, że ani on, ani lewica nie wyciągnęli żadnej
            nauki z zawirowań ostatnich dziesięcioleci.

            Ten przeklęty Izrael

            I wreszcie, naczelną obsesją Chomsky'ego i jego fanów jest konflikt Izraela z
            sąsiadami. Podobnie jak niektórzy inni lewacy żydowskiego pochodzenia w późnych
            latach 40. oponował on przeciwko powstaniu Izraela jako państwa Żydów. Zamiast
            tego
            • zejman1 Re: Lewak jaskiniowy (cz.3) 14.10.06, 15:38

              Ten przeklęty Izrael

              I wreszcie, naczelną obsesją Chomsky'ego i jego fanów jest konflikt Izraela z
              sąsiadami. Podobnie jak niektórzy inni lewacy żydowskiego pochodzenia w późnych
              latach 40. oponował on przeciwko powstaniu Izraela jako państwa Żydów. Zamiast
              tego postulował dwunarodowe, socjalistyczne państwo Żydów i Arabów. Ale Chomsky
              uzupełniał tę formułę o jeszcze jeden swoisty kruczek: proponował terytorialny
              podział, w którym Żydzi i Arabowie zajmowaliby osobne kantony, z tym że
              Arabowie mieliby swobodę przenoszenia się do żydowskich, natomiast Żydom hie
              wolno byłoby się osiedlać w arabskich.
              W końcu porzucił ideę dwunarodowego państwa. Po wojnie sześciodniowej (w 1967
              r.) dawał wyraz swemu coraz głębszemu rozczarowaniu postawą głównego nurtu
              amerykańskiego żydostwa z powodu jego zbyt triumfalnego, jak uwaźał, odzewu na
              wojskowe sukcesy Izraela. Wkrótce potem w
              jego pismach pojawił się następny stały wątek, obok Amerryki jako przyczyny
              wszelkiego światowego zła: Izrael jest głównym winowajcą opłakanej sytuacji na
              Bliskim Wschodzie.
              W miarę upływu lat stosunek Chomsky'ego do Izraela stawał się coraz bardziej
              wrogi. Dziś Izrael to dla niego państwo zbójeckie numer dwa, przypominające pod
              wieloma względami RPA z czasów apartheidu. Nie tylko opisywał je jako
              wojowniczą neo-Spartę, lecz również przypisywał mu kompleks Samsona, który
              popchnie je do zniszczenia wszystkiego dookoła w razie klęski swoich
              ekspansjonistycznych planów. Pisząc o Izraelu, nie darował sobie odniesień do
              nazizmu i faszyzmu. Nie posunął się wprawdzie do bezpośrednich porównań, ale
              często zdarza mu się kojarzyć politykę Izraela z niektórymi cechami reźimu
              nazistowskiego. Twierdził na przykład, że izraelskie ośrodki przetrzymywania
              osób aresztowanych przypominają obozy koncentracyjne.
              I tak zatoczyliśmy pełne koło, z powrotem do głównej areny walki. W przypadku
              Ameryki bowiem Chomsky bez skrępowania szermuje kartą nazizmu. Żadna jego
              książka nie może się obejść bez porównań amerykańskich władz z Trzecią Rzeszą,
              amerykańskich racji z nazistowskimi wykrętami ideologicznymi a amerykańskich
              przywódców z Hitlerem i jego siepaczami.Przystępując do zimnej wojny, pisze,
              Ameryka "podjęła marsz tam, gdzie zatrzymali się naziści". Administracje
              Kennedy' ego i Johnsona wspierały latynoamerykańskie odpowiedniki oddziałów
              eksterminacyjnych HeinrichaHimmlera.

              Logika Goebbelsa

              "Oczywiście Stany Zjednoczone twierdzą; ze mają swoje powody - żachnął się w
              trakcie jednej ze swoich filipik na łamach "The Washington Post"
              - ale naziści tez twierdzili, ze mają dobre powody, by zagazowywać Żydów". Na
              argument, iz USA interweniują w róznych miejscach globu, aby pro- mować
              demokrację i stabilność, odpowiada, że Hitler i Mussolini także przywoływali
              pokój, stabilność i postęp jako uzasadnienie swoich aktów
              agresji. Prezesom amerykańskich firm; łudzącym się, ze wzrost gospodarczy
              przyczynia się do ogólnego dobra; udzielił dobrej rady: "Nawet Himmler i
              Mengele Wmawiali sobie, iz dokonują czynów szlachetnych" .
              Oto więc do czego mozna sprowadzić całe niezalezne myślenie i naukowy rygor
              Chomsky'ego: wulgarny, jaskiniowy marksizm, wedle którego kazdy krok Ameryki
              jest zdeterminowany przez drapieżny apetyt gospodarzy i dązenie do globalnej
              dominacji; dalej, jego słabość do rewolucyjnych rezimów Trzeciego Świata, które
              przeciez dławią prasę i represjonują wyrazicieli nieprawomyślnych idei;
              negowanie historycznego sukcesu Ameryki, jakim było zwycięstwo w zimnej wojnie
              i płynących z tego wielkich korzyści dla sprawy wolności; i wreszcie
              posługiwanie się epitetem "nazistowski" w celu oczerniania społeczeństw Ameryki
              i lzraela. I oto ten ordynarny propagandzista służy za polityczny drogowskaz i
              moralny wzorzec dla setek tysięcy ludzi na świecie,.jest dla nich wcieleniem
              dysydenta !
              Ci, którzy obdarzyli Chomsky'ego tym mianem , z pewnością byli świadomi, ze
              lokują go na tej samej moralnej płaszczyznie co osoby stawiające intelektualny
              opór wobec komunizmu w czasie zimnej wojny.
              Tamci dysydenci wiedzieli, co znaczy słowo wolność i zdawali sobie sprawę, w
              jaki sposób komunizm zagraża swobodzie ducha. Doceniali także wkład Ameryki w
              walkę o wolność. Ponieważ na co dzień doświadczali komunistycznych łgarstw, nie
              dawali się zmylić przez demokratyczne deklaracje składane przez różnych
              despotów i kandydatów na despotów w Trzecim Swiecie.
              Pod każdym możliwym względem dysydenci z epoki komunizmu stoją na drugim brzegu
              przepaści względem Nóama Chomsky'ego. To, że tak wielka część lewicy staje u
              jego boku, a nie przy Sacharowie, Sołżenicynie , Szaranskim i Havlu, stanowi
              jeden z najbardziej jaskrawych skandali moralnych i intelektualnych naszych
              czasów. "

              (ARCH PUDDINGTON @ Commentary, październik 2004)
              ---------------

              Uwaga cepowatego debila pod moim adresem. Ale to nie ja pisalem.Wyjete z linku:
              forum.wprost.pl/ar/?O=427629&NZ=34
              Oczywiscie zgadzam sie w 100% z wywodami autora.
              Kopniaki.
              (Z)
              • j-k cenie twoj wysilek Intelektualny, co do Chomskiego 14.10.06, 15:44
                ten pan nie zasluguje na tyle az uwagi :)))

                nie bedac neoconem, wiem,
                ze i neo-lewicy nie warto poswiecac przesadnej uwagi :)))
                • zejman1 Re: cenie twoj wysilek Intelektualny, co do Choms 14.10.06, 15:50
                  Wypowiedziales kilkakrotnie swoja opinie odnosnie cepa-moja jest taka
                  sama.Dlatego to robie.Nie jest to az taki wysilek - bawie sie przednie.
                  Pzdr.
                  (Z)
                  • you-know-who Re: cenie twoj wysilek Intelektualny, co do Choms 14.10.06, 16:47
                    > Nie jest to az taki wysilek - bawie sie przednie.

                    masz racje. ale nie badz taki skromny. nauczyles sie robic cut-and-paste
    • zejman1 Lewaki forumowe. 14.10.06, 15:47
      Zawsze bede to podkreslal:lewctwo wszystkich krajow laczy sie w nienawisci do
      zachodniego swiata.
      Wszystkie prezentowane na forum argumenty sa powtorka acz nedzna imitacja ich
      mistrza. Nie jest to zadne "kopernikanskie odkrycie" ale prostacka, kalmucka
      nienawisc do Zachodu.
      Nienawisc, majaca swe zrodlo w klesce. Dla wielu z nich, rownajacej sie klesce
      zyciowej.
      (Z)
      • you-know-who Re: Lewaki forumowe. 14.10.06, 16:37
        a coz ty biedaku wiesz o zachodzie. mowienie ze ci co krytykuja sa anty- albo sa
        zdrajcami albo przynajmniej goraco nienawidza jest najbardziej prostacka
        bezsilna reakcja tlumokow.
        • j-k swiat toczy sie zgodnie z moim mniemaniem :))) 14.10.06, 16:51
          i Zejmana...

          a nie Twoim i innych islamuskow...

          to kto tu sie zlosci, a kto smieje? :)))
      • itp432 Re: Lewaki forumowe. 14.10.06, 16:48
        Ciągle ten sam fajny widok.

        Mucha sra na konia i wrzeszczy, że smierdzi

        :))))))))))))))))))))))))))
    • ghotir Ignorancja i ambicje 14.10.06, 23:31
      Czytam sobie ten watek od wiecej niz paru dni.

      "Ambitni inaczej" forumowicze - tacy co to tekstow napisanych przez przedmiot
      tego watku nie potrafia zrozumiec - opowiadaja tutaj bzdury wepchniete im do
      glow przez krytykow Chomski lub uciekaja sie do prywatnych klotni.

      Nie "ambitnych inaczej" tutaj nie udalo mi sie zauwazyc.

      Pozostaje faktem, ze bardzo wielu "ambitnych inaczej" zna nazwisko Chomsky. W
      swiecie zdominowanym przez ludzi, ktorzy nie wspieli sie ponad piata klase
      podstawowki wiec kazda "silna osobowosc" - Hitler, Stalin, Bush, na przyklad -
      stanowi dla nich autorytet, bycie kims rozpoznawalnym przez "sol ziemii" to
      osiagniecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka