Gość: czapski
IP: *.utp.pl / 10.10.9.*
21.03.03, 15:38
mam prosbe do przeciwnikow wojny. staram sie zrozumiec wasze argumenty, ale
sami sobie zaprzeczacie. Jedni twierdza ze chodzi o rope, bo amerykanie chca
miec nowe zapasy i obnizyc jej cene na rynkach, a drudzy z was ze amerykanie
chca doprowadzic do podwyzszenia cen ropy bo to zwiekszy zyski amerykanskich
koncernow, ktorych wspolwlascicielami sa Bush i Chenaey. Odnosze wrazenie ze
jedna ersja wyklucza druga. CZy wam ta sprzecznosc nie przeszkadza?