Dodaj do ulubionych

Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu

    • Gość: pm Bravo amerykanie, arabstwo to zaraza IP: 149.123.188.* 05.04.03, 21:16
      Bravo amerykanie!!! Jesli ktos chce doswiadzyc jacy naprawde sa
      arabowie niech pomieszka troche w stanach wsrod arabow.Zyd nie
      jest naszym wiernym przyjacielem ale arab to wrog gdyz on nie
      jest w stanie stworzyc rynku pracy majac 15-20 dzieci nie jest w
      stanie cie zatrudnic,on sam potrzebuje pomocy.Zyd natomiast da
      ci prace byc moze nie zarobisz u niego tyle co u amerykanow...
      Arab to odwieczny problem, sa to ludzie ktorzy jak zadna inna
      nacja maja we krwi kretactwo i dwulicowosc podparta ich religia.
      • kow3l Re: Bravo amerykanie, arabstwo to zaraza 05.04.03, 21:50
        Slabo znasz ich religie- to jest tak jakbys obrazal tez nasza
        religie. Te religie wiecej laczy niz dzieli, a nawet to co
        dzieli nie ma nic wspolnego z dwulicowoscia jak ty to
        okresliles. Znam kilku arabow glebokowierzacych i zaprawde
        powiadam ci, ze dajac taki przyklad udawadniasz ze to my
        jestesmy gorsi. Zreszta z twojej wypowiedzi wynika tylko chec
        zgromadzenia jak najjwiekszej kasy, chodzi ci tylko o
        pieniadze... Tak ci az ich brak? No to zacznij cos tworzyc, a
        nie tylko biernie sie przygladac. A jak masz siano to i tak
        zawsze bedziesz chcial wiecej i wiecej. zal mi cie stary.
        • gabrielacasey Daj spokoj, Kowal, poziom taki, ze i klonica malo 05.04.03, 22:08
          Facet - zapewne zupelnie niezamierzenie - odslonil cala tajemnice pro-
          amerykanskiego myslenia takich jak on pseudo-Polakow. Jemu nie chodzi o kase,
          bo - gdyby chodzilo - myslalby o jakims wlasnym interesie w US, chocby o
          uslugach hydraulicznych czy elektrycznych dla ludnosci, przy ktorych nie da sie
          zarobic mniej, niz 50 dolcow na godzine (zwykle wiecej). Facet nie mysli, to
          niewolnicza duszyczka, on tylko chce miec - jak bezdomny pies - DOBREGO PANA.
          Niestety, Arabowie nie chca miec go za pieska (bo on po angielsku nie mowi, a
          Arabowie po polsku ni w zab), a wiec zadawala sie POLSKIM Zydem, choc za
          amerykanski podnozek chcialby robic. Co za niewolnicza duszyczka... I co za
          zabawne podloze rasizmu.
      • gabrielacasey Brawo, Hamerykanin:Polish joke do Ksiegi Guinnessa 05.04.03, 22:00
        Wszystkie zlosliwosci, jakie wypisywalam tu na temat najnowszej polskiej
        emigracji zarobkowej do USA niewatpliwie bledna przy twojej wypowiedzi:
        Arabowie to gnidy, bo - majac interesy rodzinne - POLAKA NAWET NA CZARNO NIE
        CHCA ZATRUDNIC! I stad wlasnie bierze sie prymitywny acz interesowny rasizm
        polskiej holoty w kraju i za granica. Ubawiles mnie do lez. Dzieki. A juz bylo
        tu jakos smutno, ze Amerykanie tego Bagdadu nie zdobyli.
        • Gość: www Gabryska-czy Amerykanie maja to lotnisko -czy nie? IP: *.dialsprint.net 05.04.03, 22:11
          (lotnisko w Bagdadzie)
          • gabrielacasey Ponoc maja, ale na nim nie stoja, bo pulapki 05.04.03, 22:30
            Tyle powiedzialo dowodztwo amerykanskie; irakijczycy zas obiecali wycieczke na
            to lotnisko. Juz tu o tym pare godzin temu byla mowa; newsow od lunchu nie
            sprawdzalam - dobrze, ze mi przypomniales.
            • Gość: www Wlasnie ogladam BBC... IP: *.dialsprint.net 05.04.03, 23:03
              Rysuja tam na mapach Bagdadu trase przemarszu Amerykanskich czolgow i wozow
              bojowych.Podaja ze kolumna ta przeszla w odleglosci mniejszej niz 2km od
              glownego palacu Saddama w centrum Bagdadu i polaczyla sie z wojskami na
              lotnisku. FOX cala ta eskapade filmowal,Greg Kelly opisuje caly
              przemarsz,ciekawe scenki np. wychodzacy z krzakow zolnierze iraccy poddaja
              sie,zrzucaja maski gazowe i klada na ziemi.Wyglada na to ze Amerykanie
              rzeczywiscie przeprowadzili ten rekonesans.
              • gabrielacasey CO ty bredzisz? Jakie BBC o TEJ PORZE? 06.04.03, 00:04
                Moze ogladasz BBC World - nie wiem, co podaje sie na zagranice. A o "Kelly's
                Heros" juz ze dwie godziny temu pisalam do Tomasza - to byl celowy dowcip-
                limeryk. Jak przestaniesz blaznowac, www, to moze i nam tez sie w koncu uda
                ciekawie pogadac. Pozdrawiam.
              • Gość: Druga Małpa Link dla ciebie o tym lotnisku z NYTimes IP: *.server.ntli.net 06.04.03, 03:30
                www.nytimes.com/aponline/international/AP-War-Clearing-the-Airport.html
    • Gość: mirmil CZAT NA TEMAT WOJNY W IRAKU IP: *.uBRgrb01.supercable.es 05.04.03, 21:26
      Witam,
      Chciałbym zaprosić osoby zainteresowane dyskusją na temat wojny
      w Iraku na nowo powstały czat na stronie:
      www.wojna-o-pokoj.prv.pl
      Czat utworzony został dopiero dzisiaj , jednak mamy nadzieje że
      wieczorami znajdzie się na grono do dyskusji.
      Pozdrawiam,
      Marek

      ps. Jestesmy otwarci na dyskusje, z pewnoscia za "cywilizowane"
      wyrazanie swoich pogladow nikt nei zostanie wyrzucony.
      • Gość: agnieszka DYGRESJA IP: *.pool.mediaWays.net 05.04.03, 21:28
        Zawsze zachwycalam sie USA...Wielka demokracja,luz,nowoczesnosc,przyklad.Bylam
        tam kilka razy,chodzilam po knajpach,bawilam sie,poznawalam ludzi.Nadal
        myslalam“tu jest mocno“Wojna ta,pokazala mi jak bardzo powierzchowny to byl
        obrazek.,Zyjac tyle lat w komunie czlowiek myslal“jacy imperialisci?““,komuna
        klamie,jak zwykle“.Niestety to byla racja.Dzisiaj nie chce jechac tam, nie
        czulabym sie tam dobrze.Nie znioslyby moje uszy argumentow,
        oszukiwanego,oglupianego narodu,ktory jest za przelewem krwi.Napasci tej nie da
        sie usprawiedliwic.Buntuje sie i boli mnie, ze prawo dzungli panuje w 21 wieku!
        Jeszcze cos,Husain byl popierany i wspomagany przez usa,jak im to bylo na
        reke.Byc moze nie dopuscilby sie takich zbrodni,gdyby nie mial takiego
        poparcia,takze przez Europe.Niech mi nikt nie wciska amerykanskiej propagandy,
        niech mi nikt nie daje przykladow z 2wojny, nie przemawiaja do mnie.Niech mi
        nikt nie mowi o tym,ze te ofiary w porownaniu z tymi dzisiejszymi sa niczym,bo
        zbiera mi sie na wymioty od tych sloganow!Tam gina LUDZIE;LUDZIE,te dzieci
        nigdy nie zapomna huku spadajacych bomb.Nienawisc,terroryzm rozprzestrzeni
        sie.Ludzie z Iraku,zgodnie mowia,ze nieludzkie embargo bylo wiekszym
        ludobojstwem od Husaina,zdychali z glodu.Niech mi nikt nie mowi,ze popieram
        dyktature,bo okaze tylko swoja bezsilnosc w walce na argumenty.Ja wiem,za tyle
        pieniedzy ile kosztuje ta wojna moznaby zbudowac demokracje bez krzywdzenia
        niewinnych,ale coz ambicje szalencow biora gore nad zdrowym rozsadkiem.Dzisiaj
        bardzo mlodzi ludzie ida ulica i potepiaja ten wyczyn,prawie ze od dziecka
        wyrabiaja sobie opinie o tym kraju.Oni mysla i beda myslec inaczej, niz ja
        myslalam w tym wieku.“Wspaniale,“demokratyczne“USA stracilo w oczach wielu
        ludzi!!!.
        • Gość: zorro Re: DYGRESJA 2 IP: *.pool.mediaWays.net 05.04.03, 21:38
          Spokojnej nocy.
          W Amerykanach zostala wyrobiona opinia, ze irakijczycy to terrorysci, ze
          posiadaja bron biologiczna i chemiczna i ze stanowia zagrozenie dla swiata.
          Dzialalnosc inspektorow nie potwierdzila tych informacji.
          Administracja Busha popelnia moralny i strategiczny blad. Wbrew Organizacji
          Narodow Zjednoczonych, wbrew Kosciolowi (papiezowi), przeciwko wiekszosci
          krajow swiata, zdecydowala sie zbombardowac, wydaje sie bezbronny Irak.
          Potrzeba bedzie pokolen (2 lub 3 generacje) aby przekonac irakijczykow do
          zachodniej cywilizacji. ( Niemcy potrzebowaly 50-ciu lat, zeby jako tako „im“
          przebaczono )( W tym momencie USA nie liczy sie z opinia swiata, a ludzi
          zamieszkalych w Iraku, traktuje jak istoty drugiej kategorii. Przecietny
          Amerykanin przekonany jest podswiadomie, ze zycie w krajach arabskich niewiele
          znaczy, bo irakijczy sa do umierania przyzwyczyjeni. Przecietny europejczyk
          denerwuje sie, pokazuje niezadowolenie, kiedy nagle okazuje sie, ze w domu
          zabraklo cukru, lub nie moze znalesc swoich pantofli, lub nie daj boze dziecko
          chce obejrzec w TV bajke , kiedy wlasnie „leci“ mecz. Irakijczycy, a zapewniam
          wszystkich, ze sa to ludzie boja sie. Zyja w miare normalnie, chodza do szkol,
          pracuja, nmiej wiecej jak my kiedys za komuny. Wyobrazam sobie zycie za czasow
          Jaruzelskiego i gdyby wtedy Bush chcialby mnie „demokratyzowac“ czulbym sie
          podwojnie oszukany.
          Wyobrazcie sobie bomby spadajace niczym deszcz, niszenie domow, brak wody,
          dachu nad glowa, smierc, kalekie dzieci, placz doroslych mezczyzn, bezsilnosc i
          upodlenie. Mysle, ze tatusiowie w Iraku nie potrafia swoim piecioletnim corkom
          wytlumaczyc dlaczego dzis na dobranoc nie bedzie bajki, chleba wody i domu.
          Dlaczego tato placze? Taka droge wybiera dzisiejsza Ameryka dla ktorej wojna
          jest tak daleko, ze to wlasciwie nieprawda. Watpie, by irakijczycy nawet
          najwieksi opozycjonisci witali zolnierzy amerykanskich kwiatami. To puste
          zyczenie Busa.
          Powtarzam to strategiczny blad. Dlaczego:
          1) USA podwazylo prestiz ONZ, instytucji upowaznionej do pilnowania porzadku na
          swiecie. Zdarzyl sie precedens, ktory moga w przyszlosci wykorzystac przywodcy
          innych atomowych mocarstw. (Podejrzewam, ze zaden inny kraj, np. Korea
          Polnocna, nie da sie nabrac na „trik z inspektorami“.
          2) Wejscie do slownika „wojny prewencyjnej“ sluzyc moze jako przykrywka
          agresji.
          3) Panstwa arabskie, czuja sie oszukane i nie wlacza sie do walki z
          terroryzmem, ( bez tego poparcia, a byla na to szansa terroryzm jest nie do
          zwalczenia), a wrecz przeciwnie, terroryzm zostanie na dlugie, dlugie lata
          wzmocniony. Nalezy sie wiec liczyc z nasilajacymi sie atakami terrorystycznym (
          za ktore odpowiedzialnosc bierze Bush.)
          4) USA strcilo wielu sojusznikow, ktorzy moze byc beda im jeszcze potrzebni.
          5) Barbarzynskie zachowanie sie administracji Busha spowodowalo, ze USA
          stracily wiarygodnosc i wiare swiatowaj opinii, ze jest to demokratyczny kraj.
          ( brak demokracji w wymiarze miedzynarodowym). (Mozna sie wrecz spodziewac, ze
          gdy USA opanuje Irak, znajda sie „dowody“ posiadania broni chemicznej,
          biologicznej, a moze nawet byc i atomowej.)
          6) Ggina zolnierze amerykanscy.
          7) Decyzja Busha spowodowala, ze intelektualisci calego swiata wstydza sie
          naszej, „lepszej“ cywilizacji.
          8) Demokracja miedzynarodowa przestala definitywnie istniec.
          9) Okupacja Iraku bedzie kosztowac wiele istnien ludzkich.
          Wszystkim tym, ktorzy jednak popieraja inwazje na Irak, ktorzy maja dzieci lub
          zone, albo dom, matke, itp. wszystkim tym, ktorzy tak zafascynowani sa Ameryka,
          prezydentowi Kwasniewskiemu, premierowi Millerowi, a szczegolnie pani
          prezydentowej Kwasniewskiej, ktora calym sercem propaguje okresowe badania
          piersi wsrod polskich matek, zycze zdrowej i spokojnej nocy.
          Czytelniku nie zapomnij poprawic swojemu dziecku kolderki. Ja ide wlasnie to
          zrobic.

          Zorro
          • Gość: kow3l Re: DYGRESJA 2 IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 05.04.03, 22:08
            Papiez zawsze byl przeciwny, ale nie mieszaj tego calego
            kosciola. Sam widzialem jak wyslannicy z Watykanu stwierdzili
            ze nie moze byc wojny bez poparcia ONZ. Patrz, to jakby opinia
            tego organu zawazyla na tym czy kosciol jest czy przeciw. To
            jest smieszne, bo w tym momencie watykan jakby zapomnial ze
            reprezentuje wole boze, a nie wole ludzka. Po drugie, nie tylko
            amerykanie dzisiaj podwazaja prestiz ONZ. ONZ nie po to zostalo
            stworzono czym dzisij se zajmuje i nawet nie ma takiej
            mozliwosci, bo wtedy panowala inna hierarchia wladzy,
            politycznie nie byla przygotowana na obecna sytuacje. Chocby
            prawo veta, kiedys mialo to jakis sens (wiele mocarstw-
            niebezpieczentwa wejscia w konflikt kilku militarnie mocnych
            panstw po przeciwnej stronie)teraz to ma wymiar tylko wykazania
            wladzy, zreszta wplywowosc, zmowa jest wizerunkiem karow
            posiadajacych prawo weta. Po trzecie USa starcio wielu
            sojusznikow? Byc moze chwilowo, ale gdy ojdzie o kase (a zawsze
            o to chodzi) to sami poprosza amerykanow o przebaczenie. Po
            czwarte demokracja miedzynarodowa presztala definitywnie
            istniec? A kiedys tak naprawde istniala- pytam sie. O
            argumentach typu gina amerykanscy zolnierze nawet nie bede
            dyskutowal, bo nie ma sensu pisac o takich argumentach
        • Gość: kow3l Prawie sie z toba zgadzam... IP: *.kalisz.dialup.inetia.pl 05.04.03, 22:17
          Wszystko jest pieknie i ladnie napisane, ale nie przechodzmy w
          skrajnosci w skrajnosc. U wielu USA stracilp... ale u wielu tez
          zyskalo. A dziciaki wychodza na ulice w to nie mieszaaj, bo
          polowa znich to pacyfisci, ktorzy zawsze i przeciw wszystkiemu
          beda protestowac, bo ojciec ich w chacie leje itd albo po
          prostu maja pretekst wyjscia na wagary... lub pokazania sie w
          telewizji
        • Gość: SLO Re: DYGRESJA-Dziekuje Agnieszko! IP: *.austin.texas.net 05.04.03, 22:46
          Za proste i szczere odczucia. Jak prozne sa przy nich
          wymadrzania sie LAXa i im podobnych.
          Sluchalem na Public Radio ojca (przybranego) jednego z
          pierwszych amerykanskich ofiar. Zapamietalem nazwisko, pomiewaz
          brzmialo swojsko "Pokorny". ...Ow ojciec powiedzial mw.
          Walczylem lata kompletnie bezsensownej wojny we Wietnamie i
          teraz tez nie widze zadnego sensu w tej wojnie. Czy tacy ludzie
          jak Bush moge spac spokojnie?

          Zycze Ci duzo dobrego Agnieszko,

          SLO


          Gość portalu: agnieszka napisał(a):

          > Zawsze zachwycalam sie USA...Wielka
          demokracja,luz,nowoczesnosc,przyklad.Bylam
          > tam kilka razy,chodzilam po knajpach,bawilam sie,poznawalam
          ludzi.Nadal
          > myslalam“tu jest mocno“Wojna ta,pokazala mi jak bardzo
          powierzchown
          > y to byl
          > obrazek.,Zyjac tyle lat w komunie czlowiek myslal“jacy
          imperialisci?̶
          > 0;“,komuna
          > klamie,jak zwykle“.Niestety to byla racja.Dzisiaj nie chce
          jechac tam, ni
          > e
          > czulabym sie tam dobrze.Nie znioslyby moje uszy argumentow,
          > oszukiwanego,oglupianego narodu,ktory jest za przelewem
          krwi.Napasci tej nie da
          >
          > sie usprawiedliwic.Buntuje sie i boli mnie, ze prawo dzungli
          panuje w 21 wieku!
          > Jeszcze cos,Husain byl popierany i wspomagany przez usa,jak im
          to bylo na
          > reke.Byc moze nie dopuscilby sie takich zbrodni,gdyby nie mial
          takiego
          > poparcia,takze przez Europe.Niech mi nikt nie wciska
          amerykanskiej propagandy,
          > niech mi nikt nie daje przykladow z 2wojny, nie przemawiaja do
          mnie.Niech mi
          > nikt nie mowi o tym,ze te ofiary w porownaniu z tymi
          dzisiejszymi sa niczym,bo
          > zbiera mi sie na wymioty od tych sloganow!Tam gina
          LUDZIE;LUDZIE,te dzieci
          > nigdy nie zapomna huku spadajacych bomb.Nienawisc,terroryzm
          rozprzestrzeni
          > sie.Ludzie z Iraku,zgodnie mowia,ze nieludzkie embargo bylo
          wiekszym
          > ludobojstwem od Husaina,zdychali z glodu.Niech mi nikt nie
          mowi,ze popieram
          > dyktature,bo okaze tylko swoja bezsilnosc w walce na
          argumenty.Ja wiem,za tyle
          > pieniedzy ile kosztuje ta wojna moznaby zbudowac demokracje
          bez krzywdzenia
          > niewinnych,ale coz ambicje szalencow biora gore nad zdrowym
          rozsadkiem.Dzisiaj
          > bardzo mlodzi ludzie ida ulica i potepiaja ten wyczyn,prawie
          ze od dziecka
          > wyrabiaja sobie opinie o tym kraju.Oni mysla i beda myslec
          inaczej, niz ja
          > myslalam w tym wieku.“Wspaniale,“demokratyczne“USA stracilo w
          > oczach wielu
          > ludzi!!!.
          • Gość: Jan K. Re: DYGRESJA-Dziekuje Agnieszko! IP: *.asm.bellsouth.net 05.04.03, 23:00
            Po 11 września 2001 nikt w USA nie może spać spokojnie dopóki nie wydusi się
            islamofaszystów. Za Clintona posyłano im tylko kwiaty i kilka razy Tomahawki w
            namioty na pustyni w Afganistanie lub na Bogu ducha winną fabrykę aspiryny w
            Sudanie. Lewactwo wtedy nie maszerowało i nie rozdzierało szat. 11.IX.2001
            zebraliśmy żniwa niemocy Clintona.

            Rozumiem, że trudno będzie spać takim Agnieszkom i SLO przez wiele lat. Nie
            widać żadnych znaków, aby poparcie dla lewicy wzrastało w USA. Polityka
            prewencyjnego niszczenia naszych wrogów na pewno będzie kontynuowana i będzie
            miała ogromne poparcie społeczne. Zresztą, jestem absolutnie pewien, że
            lewactwo ma w nosie Irak i inne kraje z Osi Zła i tylko zwalcza tę wojnę, bo
            nienawidzi Busha. Gdyby Clinton prowadził tą wojnę, to miałby pełne poparcie
            wśród zarówno amerykańskiej jak i europejskiej lewicy.

            Jan K.

            Gość portalu: SLO napisał(a):

            > Za proste i szczere odczucia. Jak prozne sa przy nich
            > wymadrzania sie LAXa i im podobnych.
            > Sluchalem na Public Radio ojca (przybranego) jednego z
            > pierwszych amerykanskich ofiar. Zapamietalem nazwisko, pomiewaz
            > brzmialo swojsko "Pokorny". ...Ow ojciec powiedzial mw.
            > Walczylem lata kompletnie bezsensownej wojny we Wietnamie i
            > teraz tez nie widze zadnego sensu w tej wojnie. Czy tacy ludzie
            > jak Bush moge spac spokojnie?
            >
            > Zycze Ci duzo dobrego Agnieszko,
            >
            > SLO
            >
            >
            > Gość portalu: agnieszka napisał(a):
            >
            > > Zawsze zachwycalam sie USA...Wielka
            > demokracja,luz,nowoczesnosc,przyklad.Bylam
            > > tam kilka razy,chodzilam po knajpach,bawilam sie,poznawalam
            > ludzi.Nadal
            > > myslalam“tu jest mocno“Wojna ta,pokazala mi jak bardzo
            > powierzchown
            > > y to byl
            > > obrazek.,Zyjac tyle lat w komunie czlowiek myslal“jacy
            > imperialisci?̶
            > > 0;“,komuna
            > > klamie,jak zwykle“.Niestety to byla racja.Dzisiaj nie chce
            > jechac tam, ni
            > > e
            > > czulabym sie tam dobrze.Nie znioslyby moje uszy argumentow,
            > > oszukiwanego,oglupianego narodu,ktory jest za przelewem
            > krwi.Napasci tej nie da
            > >
            > > sie usprawiedliwic.Buntuje sie i boli mnie, ze prawo dzungli
            > panuje w 21 wieku!
            > > Jeszcze cos,Husain byl popierany i wspomagany przez usa,jak im
            > to bylo na
            > > reke.Byc moze nie dopuscilby sie takich zbrodni,gdyby nie mial
            > takiego
            > > poparcia,takze przez Europe.Niech mi nikt nie wciska
            > amerykanskiej propagandy,
            > > niech mi nikt nie daje przykladow z 2wojny, nie przemawiaja do
            > mnie.Niech mi
            > > nikt nie mowi o tym,ze te ofiary w porownaniu z tymi
            > dzisiejszymi sa niczym,bo
            > > zbiera mi sie na wymioty od tych sloganow!Tam gina
            > LUDZIE;LUDZIE,te dzieci
            > > nigdy nie zapomna huku spadajacych bomb.Nienawisc,terroryzm
            > rozprzestrzeni
            > > sie.Ludzie z Iraku,zgodnie mowia,ze nieludzkie embargo bylo
            > wiekszym
            > > ludobojstwem od Husaina,zdychali z glodu.Niech mi nikt nie
            > mowi,ze popieram
            > > dyktature,bo okaze tylko swoja bezsilnosc w walce na
            > argumenty.Ja wiem,za tyle
            > > pieniedzy ile kosztuje ta wojna moznaby zbudowac demokracje
            > bez krzywdzenia
            > > niewinnych,ale coz ambicje szalencow biora gore nad zdrowym
            > rozsadkiem.Dzisiaj
            > > bardzo mlodzi ludzie ida ulica i potepiaja ten wyczyn,prawie
            > ze od dziecka
            > > wyrabiaja sobie opinie o tym kraju.Oni mysla i beda myslec
            > inaczej, niz ja
            > > myslalam w tym wieku.“Wspaniale,“demokratyczne“USA strac
            > ilo w
            > > oczach wielu
            > > ludzi!!!.
            • Gość: x troche rozsadku IP: *.spa.umn.edu 05.04.03, 23:23
              Gość portalu: Jan K. napisał(a):

              > Po 11 września 2001 nikt w USA nie może spać spokojnie
              dopóki nie wydusi się
              > islamofaszystów.

              A ty czlowieku dalej udowadniasz ze jestes w stanie
              uwierzyc w najbardziej prostackie klamstwa, jak rzekome
              powiazanie Iraku z 9/11.

              zobacz co na ten temat mysla dyplomaci USA, ktorzy maja o
              wiele lepszy dostep do informacji od ciebie:

              ...until this administration it had been possible to
              believe that by upholding the policies of my president I
              was also upholding the interests of the American people
              and the world. I believe it no longer.

              The September 11 tragedy left us stronger than before,
              rallying around us a vast international coalition to
              cooperate for the first time in a systematic way against
              the threat of terrorism. But rather than take credit for
              those successes and build on them, this administration
              has chosen to make terrorism a domestic political tool,
              enlisting a scattered and largely defeated al-Qaeda as
              its bureaucratic ally. We spread disproportionate terror
              and confusion in the public mind, arbitrarily linking the
              unrelated problems of terrorism and Iraq. The result, and
              perhaps the motive, is to justify a vast misallocation of
              shrinking public wealth to the military and to weaken the
              safeguards that protect American citizens from the heavy
              hand of government. September 11 did not do as much
              damage to the fabric of American society as we seem
              determined to do to ourselves.

              www.nybooks.com/articles/16195
              pewnie nazwiesz go 'lewakiem', bo to latka ktora
              przylepiasz kazdemu kogo nie rozumiesz :)

              Nauczyles sie tego od Republikanow?
              • Gość: Jan K. Re: troche rozsadku IP: *.asm.bellsouth.net 06.04.03, 00:27
                Jak byłem w Rzymie cztery lata temu, widziałem demonstrację zjednoczonego
                lewactwa włoskiego przed Basilica di San Giovanni in Laterano. Wielu lewaków
                nosiło w klapie znaczek ze Stalinem, nie rozumiejąc nic z historii i upadku
                Imperium Zła. Oskarżali USA o najgorsze przestępstwa (zwłaszcza przeciwko
                Serbom Miłoszewicza), ale nie pisali na transparentach, że Clinton=Hitler, bo
                nie chcieli pewno urazić swoich amerykańskich pobratymców. Pana/Pani poglądy
                są typowe dla sierot po Stalinie, a co więcej, mieszka Pan/Pani w USA męcząc
                się pewno straszliwie. Komunizm nie ma tu szans - ¡No pasarán! Nasz kraj
                pozostanie na zawsze krajem najbardziej wolnym, demokratycznym i
                kapitalistycznym.

                Poza tym, kup sobie Pan/Pani dostęp do Internetu a nie korzystaj z dostępu z
                serwera uniwersytetu stanowego Minnesota. Najlepiej propagować swoje poglądy
                polityczne na własny koszt, a nie za pieniądze podatników tego pięknego stanu.
                W pracy też lepiej pracować, a nie wypisywać takie lewackie bzdurki.

                Prorokował/Prorokowała Pan/Pani niedawno moim rodakom, że niedługo znów "zaczną
                latać samolotami do biura" dzięki polityce Busha. Ten zwrot pokazuje głęboką
                nienawiśc, która zżera Pana/Pani duszę. Czy patrząc na telewizję z nienawiści
                nie siedzi Pan/Pani z brzytwą na brzegu wanny? Jak można tak dalej żyć?

                Jan K.



                Gość portalu: x napisał(a):

                > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
                >
                > > Po 11 września 2001 nikt w USA nie może spać spokojnie
                > dopóki nie wydusi się
                > > islamofaszystów.
                >
                > A ty czlowieku dalej udowadniasz ze jestes w stanie
                > uwierzyc w najbardziej prostackie klamstwa, jak rzekome
                > powiazanie Iraku z 9/11.
                >
                > zobacz co na ten temat mysla dyplomaci USA, ktorzy maja o
                > wiele lepszy dostep do informacji od ciebie:
                >
                > ...until this administration it had been possible to
                > believe that by upholding the policies of my president I
                > was also upholding the interests of the American people
                > and the world. I believe it no longer.
                >
                > The September 11 tragedy left us stronger than before,
                > rallying around us a vast international coalition to
                > cooperate for the first time in a systematic way against
                > the threat of terrorism. But rather than take credit for
                > those successes and build on them, this administration
                > has chosen to make terrorism a domestic political tool,
                > enlisting a scattered and largely defeated al-Qaeda as
                > its bureaucratic ally. We spread disproportionate terror
                > and confusion in the public mind, arbitrarily linking the
                > unrelated problems of terrorism and Iraq. The result, and
                > perhaps the motive, is to justify a vast misallocation of
                > shrinking public wealth to the military and to weaken the
                > safeguards that protect American citizens from the heavy
                > hand of government. September 11 did not do as much
                > damage to the fabric of American society as we seem
                > determined to do to ourselves.
                >
                > <a
                href="http://www.nybooks.com/articles/16195"target="_blank">www.nybooks.com/
                > articles/16195</a>
                > pewnie nazwiesz go 'lewakiem', bo to latka ktora
                > przylepiasz kazdemu kogo nie rozumiesz :)
                >
                > Nauczyles sie tego od Republikanow?
                • Gość: x szkoda ze znow brak argumantow... IP: *.spa.umn.edu 06.04.03, 00:45
                  Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                  > Jak byłem w Rzymie cztery lata temu, widziałem
                  demonstrację zjednoczonego
                  > lewactwa włoskiego przed Basilica di San Giovanni in
                  Laterano. Wielu lewaków
                  > nosiło w klapie znaczek ze Stalinem, nie rozumiejąc nic
                  z historii i upadku
                  > Imperium Zła. Oskarżali USA o najgorsze przestępstwa
                  (zwłaszcza przeciwko
                  > Serbom Miłoszewicza), ale nie pisali na transparentach,
                  że Clinton=Hitler, bo
                  > nie chcieli pewno urazić swoich amerykańskich
                  pobratymców. Pana/Pani poglądy
                  > są typowe dla sierot po Stalinie, a co więcej, mieszka
                  Pan/Pani w USA męcząc
                  > się pewno straszliwie. Komunizm nie ma tu szans - ?No
                  pasarán! Nasz kra
                  > j
                  > pozostanie na zawsze krajem najbardziej wolnym,
                  demokratycznym i
                  > kapitalistycznym.
                  >
                  > Poza tym, kup sobie Pan/Pani dostęp do Internetu a nie
                  korzystaj z dostępu z
                  > serwera uniwersytetu stanowego Minnesota. Najlepiej
                  propagować swoje poglądy
                  > polityczne na własny koszt, a nie za pieniądze
                  podatników tego pięknego stanu.
                  >
                  > W pracy też lepiej pracować, a nie wypisywać takie
                  lewackie bzdurki.
                  >
                  > Prorokował/Prorokowała Pan/Pani niedawno moim rodakom,
                  że niedługo znów "zaczną
                  >
                  > latać samolotami do biura" dzięki polityce Busha. Ten
                  zwrot pokazuje głęboką
                  > nienawiśc, która zżera Pana/Pani duszę. Czy patrząc na
                  telewizję z nienawiści
                  > nie siedzi Pan/Pani z brzytwą na brzegu wanny? Jak
                  można tak dalej żyć?
                  >
                  > Jan K.

                  A pan znowu o tych lewakach i to w dodatku zupelnie nie
                  na temat :)

                  to pan ma chyba jakas obsesje?

                  Bo ja nie chce zeby amerykanie latali prosto do biura i
                  wariatow nie popieram, a pan tak - ta mala czastka
                  odpowiedzialnosci za przyszle ataki spocznie takze na
                  panu, bo zyje pan w demokratycznym kraju i odpowiada pan
                  za to co robia pana politycy.

                  Ale wiem ze nie dotrze to do pana, napisze znow pan cos o
                  brzytwach i lewakach.

                  Co ta ideologia republinakska moze zrobic z czlowieka,
                  nawet juz nie mozna z nim dyskutowac...
                  • Gość: Drugta Małpa Z nim nawet Małpie wstyd dyskutować, daję słowo IP: *.server.ntli.net 06.04.03, 01:28
                    To gość całkowicie opętany i odporny na jakąkolwiek wiedzę. Proszę zobaczyć,
                    jak dyskusja z nim wygląda: on nie odbiera, on tylko NADAJE i upaja się swoimi
                    głosem. Klasyczny przykład: pseudo-intelektualna wypowiedź tej miernoty o
                    Cortezie. Jeszcze trochę, a ten przefarbowany UB-ek zacznie nam cytować
                    proroctwa Sybilli.
                  • Gość: Jan K. Argumanty... IP: *.asm.bellsouth.net 06.04.03, 01:41
                    Panie/Pani x z Uniwersytetu Statnowego Minnesota:

                    Maszeruje Pan/Pani razem z "Druga Malpa" i gabrielacasey. Każdy ma takich
                    przyjaciół, na jakich zasługuje. Na pewno podobało im się Pana/Pani łaskawe
                    proroctwo czysto z uniwersytetu, że dzięki polityce Busha "Amerykanie będą
                    latali samolotami do pracy". Tego Panu/Pani nie zapomnę i jestem przekonany,
                    że inni też tego nie zapomną.

                    Prawdziwej (demokratycznej) lewicy już nie ma. Teraz dawny komuch maszeruje ze
                    świrusami, niosącymi pod pachą "Protokoły Mędrców Syjonu", anarchistami,
                    trockistami i stalinowcami. Wszystkich jednoczy nienawiść do Ameryki,
                    kapitalizmu i Busha i wspólny pobyt na Śmietniku Historii.

                    Jan K.
                    • Gość: Druga Małpa Ten ćwok, Jan K., nienawidzi każdego z dyplomem IP: *.server.ntli.net 06.04.03, 02:08
                      Typowa zawiść chamka, który chciałby być "najmundrzejszy", ale te "akadmiki" mu
                      się publicznie nie dają popisywać - proszę zauważyć tę samą chorobliwą obsesję
                      na punkcie ludzi wykształconych w jego odpowiedzi Lexowi przy tymże wątku. I
                      tam widać, że to zazdrość i tylko zazdrość tę miernotę zżera. Zawiść może nie z
                      powodu tytułu, ale z powodu wtopienia się polskich intelektualistów w
                      społeczeństwo amerykańskie, ich pełnego równouprawnienia w kręgach
                      amerykańskiej elity. On też by tak chciał, ale - tęskniąc do amerykańskiej
                      akceptacji - jest dla swej lower middle class tylko "Polack". W istocie:
                      biedny, sfrustrowany człowiek, ale - niestety - irytuje swą niewiarygodną
                      tępotą i brakiem wszelkiej otwartości intelektualnej.
                      Radzę poprawić sobie humor i wrócić do wstrząsających wypowiedzi Jana K. na
                      temat Corteza - nawat Małpa się z tego uśmiała: takich tumanów jak Jan K. to
                      nawet na palmach nie widać!
              • Gość: Jan K. A Million Mogadishus IP: *.asm.bellsouth.net 06.04.03, 03:22
                Pana/Pani stwierdzenia, że z powodu złej polityki Busha "Amerykanie znów zaczną
                latać samolotami do biura" przypomina dokładnie wypowiedź facecika też z
                uniwersytetu (Columbia), Nicholasa De Genova, który życzył Ameryce "A Million
                Mogadishus", czyli stosy trupów w walce z Irakiem. O tego typu postawach
                profesorów (choć może Pan/Pani x tylko sprząta tam w Minnesocie, ale
                intelektualny klimat jest ten sam), znakomicie napisał Andrew Sullivan na:

                www.andrewsullivan.com/main_article.php?artnum=20030331
                Andrew Sullivan zadaje piękne pytanie do lewactwa (swobodny przekład):

                "Macie pełne prawo uważać, że Prezydent Bush nie jest legalnym prezydentem a
                tylko przygłupim maniakalnym tyranem. W porządku, jesteście jego przeciwnikami
                politycznymi i możecie zarzucać Bushowi i jego stronnikom co tylko chcecie.
                Jeśli Bush jest tak ohydny, to co ma w sobie Saddam Hussain, że was zauroczył?
                Dlaczego stajecie po stronie Saddama w tym konflikcie?"

                Jan K.




                Gość portalu: x napisał(a):

                > Gość portalu: Jan K. napisał(a):
                >
                > > Po 11 września 2001 nikt w USA nie może spać spokojnie
                > dopóki nie wydusi się
                > > islamofaszystów.
                >
                > A ty czlowieku dalej udowadniasz ze jestes w stanie
                > uwierzyc w najbardziej prostackie klamstwa, jak rzekome
                > powiazanie Iraku z 9/11.
                >
                > zobacz co na ten temat mysla dyplomaci USA, ktorzy maja o
                > wiele lepszy dostep do informacji od ciebie:
                >
                > ...until this administration it had been possible to
                > believe that by upholding the policies of my president I
                > was also upholding the interests of the American people
                > and the world. I believe it no longer.
                >
                > The September 11 tragedy left us stronger than before,
                > rallying around us a vast international coalition to
                > cooperate for the first time in a systematic way against
                > the threat of terrorism. But rather than take credit for
                > those successes and build on them, this administration
                > has chosen to make terrorism a domestic political tool,
                > enlisting a scattered and largely defeated al-Qaeda as
                > its bureaucratic ally. We spread disproportionate terror
                > and confusion in the public mind, arbitrarily linking the
                > unrelated problems of terrorism and Iraq. The result, and
                > perhaps the motive, is to justify a vast misallocation of
                > shrinking public wealth to the military and to weaken the
                > safeguards that protect American citizens from the heavy
                > hand of government. September 11 did not do as much
                > damage to the fabric of American society as we seem
                > determined to do to ourselves.
                >
                > <a
                href="http://www.nybooks.com/articles/16195"target="_blank">www.nybooks.com/
                > articles/16195</a>
                > pewnie nazwiesz go 'lewakiem', bo to latka ktora
                > przylepiasz kazdemu kogo nie rozumiesz :)
                >
                > Nauczyles sie tego od Republikanow?
                • Gość: x Re: A Million Mogadishus IP: *.spa.umn.edu 06.04.03, 04:10
                  Gość portalu: Jan K. napisał(a):

                  > Dlaczego stajecie po stronie Saddama w tym konflikcie?"

                  nie staje po stronie saddama tylko zwyklych amerykanow, a
                  pan jest tak nieprzemakalny na argumenty jak tylko mozna.
                  Powtarza pan jakies zaslyszane kalki, zamiast
                  ustosunkowac sie do jakiejkolwiek wypowiedzi. zaczynam
                  podejrzewac ze pan nie umie myslec, tylko nasladowac.

                  Powtarzam wyraznie: ja NIE CHCE zeby amerykanie 'latali
                  prosto do biura' i moge to panu powtarzac codziennie. To
                  pan sie do tego przyczynia, tylko ze ma pan ten luksus ze
                  tego nie rozumie.

                  Jakbym zle zyczyl amerykanom i tak ich nienawidzil jak
                  pan wierzy ze nienawidze to bym popieral te wojne i
                  probowal sie dokladac to zamulenia intelektualnego tego
                  narodu piszac teksty o antyamerykanizmie kazdego kto jest
                  przeciw. A ja amerykanom zle nie zycze.

                  zamiast saddama irakijczycy beda mieli nowgo dyktatora
                  ktory im da do wiwatu a pan juz wtedy zapomni o iraku i
                  bedzie mial 'czyste sumienie'.

                  moim zdaniem to obrzydliwe
            • Gość: Druga Małpa Ty przefarbowany KOMUCHU !!!! IP: *.server.ntl.com 06.04.03, 01:12
              Nie udawaj tu prawicowca czy Republikanina, bo każde twe słowo wskazuje na
              BOLSZEWIĘ. Jesteś BOLSZEWIKIEM, Janie, choćbyś się to starał inaczej nazywać.
              Ciekawe, z jakiej emigracji ty jesteś? Tej UB-eckiej, oddelegowanej do
              spacyfikowania Polonii amerykańskiej?
        • Gość: Janek Wiersz dla Agnieszki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 13:24
          Drzewa w srebrze

          W srebrnym świetle księżycowym
          na srebrzystym drzemią śniegu
          jako widma srebrno-białe
          powstrzymane w swym szeregu.

          Nie drgną srebrne oszroniałe
          ich ramiona wyciągnięte.
          Ponad ziemią do księżyca
          W rozmodleniu stoją święte.

          Czemu modlą się do niego
          rozpuściwszy białe włosy ?
          Czemu stoją osmętniałe
          zapatrzone tak w niebiosy ?

          Błękitnawych mroków cienie,
          wysrebrzona lasów wstęga
          ponad góry się unosi
          do niebiosów jasnych sięga.

          Srebrny smutek sie rozsnuwa
          razem z biela mgieł widmową
          duszę czasem mi otacza
          nad srebrzystą wisząc głową.

          Ja rozumiem drzew modlitwe,
          co cichutko szepcza w borze,
          bo w te piękne srebrne dale
          iść tęsknota jeno może.


          Autorka: dr Kazimiera Fiweger-Szpunarowa
    • Gość: ! Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.bct.bellsouth.net 05.04.03, 22:05
      Wszyscy ci mlodzi gniewni "obroncy pokoju" powinni opinie LAX-a powiesic sobie
      nad lozkiem i nauczyc sie jej na pomiec aby nie kompromitowac sie bessensowna
      retoryka. Jezeli ktos niewiele widzial a swoje przekonania opiera na
      wiadomosciach z drugiej reki opinia Pana podpisujacego sie LAX powinna mu
      otworzyc oczy - chyba ze jest niereformowalny.
      Polemika prowadzona w oparciu drobne szczegoly /weszli nie weszli, kto
      napisal,kto zdementowal/ jest niepotrzebna. Wazniejszy jest fakt ze Amerykanie
      zechcieli zrobic tam porzadek za swoje pieniadze - a bedzie to kosztowac tak
      wiele ze ewentualne zyski z tanszej ropy nawet w malej czesci nie skompensuja
      ich wydatkow. Pozatym wiadomo ze nie chodzi o rope. W interesie calego
      cywilizowanego swiata jest pokoj i jego obrona jest czystym interesem dla
      krajow zamoznych. Znam kraje arabskie i delikatnie mowiac niema tam kultu pracy
      i bardzo czesto zamoznosc tych krajow jest wypadkowa ich "gospodarnosci".
      Dotowanie przez USA wykorzystuja perfidnie ich pieniadze na walke z nimi to
      jest poprostu szczyt hipokryzji. Bedzie trzeba jeszcze kilku oszolomow
      uspokojic mam nadzieje ze obejdzie sie bez interwencji a wystarcza tylko
      sankcjie. Pozdrowienia dla Pana "LAX".
      • gabrielacasey Nie myl kategorii: polska prasa manipuluje... 05.04.03, 22:43
        Tu nie o Irak chodzi, a o manipulacje prasowa najbardziej ponoc wiarygodnej
        polskiej gazety. Skoro po raz kolejny (w czasie tej wojny CALY CZAS) popelnia
        ten sam blad, tj. puszcza "zwycieska" wiadomosc, by - pod wplywem presji newsow
        w mediach swiatowych (musi wiedziec, ze to do Polakow dotrze)- ja po kilku czy
        kilkunastu godzinach dementuje, to...przestaje sie wierzyc takze i sprawie
        Rywina, i innym wiesciom z kraju. Obawiam sie, powaznie, ze im wiecej udzialow
        Coxa w Agorze, tym glos pani Rapaczynskiej przewaza nad glosem Michnika. Jasne,
        i Michnik jest manipulantem, ale diablo dobrym i diablo madrym socjotechnikiem,
        ktory nie traktuje swoich czytelnikow jak amerykanskiego proletariusza. I nic
        dziwnego, ze glownymi fanami dzisiejszej GW sa polsko-amerykanscy proletariusze.
        • Gość: rak Re: Nie myl kategorii: polska prasa manipuluje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 00:09
          Pani Gabrielo szanowna, przepraszam, ale Pani ma obsesję G.W., która powoli
          przekształca się teorię spiskową. Tak się składa, że wiem to i owo o robieniu
          prasy, więc pozwoli Pani, że wytłumaczę:
          1. Sam złoszczę się czytając i oglądając polskie media przy okazji wojny z
          Irakiem, bo mnóstwo w nich błędów, niedoróbek i niefachowości. Ale to właśnie
          jest najsmutniejsze, że to są błędy, niedoróbki i niefachowość, bo polscy
          dziennikarze są tacy sami jak polscy lekarze, inżynierowie, prawnicy, politycy
          i uczniowie. Niestety.
          2. Gwarantuję, że we wszystkich polskich redakcjach zajmujących się nawet tak
          ważnym wydarzeniem, jak wojna, b. niewielu ludzi zostało oddelegowanych tylko
          do tego zadania, bo wszędzie oszczędza się na ludziach. A ci, którzy są, w
          większości nie specjalizują się ani w sprawach wojska, ani Iraku.
          3. 99% błędów, które Pani tak skwapliwie zauważa, to klasyczne niechlujstwa
          lub brak podstawowej wiedzy, w tym językowej (np. TVN mówi o zdobyciu obozu, a
          potem dodaje, że obóz był pusty... Czy to manipulacja? Nie, to kretyn
          dziennikarz w pośpiechu nie rozróżnia, że kiedy coś jest nie bronione, to
          można mówić o zajęciu, a nie zdobyciu)
          4. Mnóstwo błędów wynika z braku koordynatora-redaktora, który będzie
          porównywał informacje pisane przez różnych dziennikarzy, ustalał i pilnował
          jakiejś reguły, które źródła redakcja traktuje za wiarygodne, które mniej, a
          które wcale
          5. Podobne błędy, jak przy okazji Iraku, codziennie znajduję przy okazji
          wszystkich innych możliwych tematów. Tylko że na te błędy mniej, lub wcale,
          nie zwraca się uwagi, bo sprawy nie budzą takiej emocji, jak Irak. (A swoją
          drogą Irak jest trudniejszy, bo to rzeczywiście zatrzęsienie informacji różnej
          rangi z tysięcy źródeł.
          6. Polscy dziennikarze mają profesjonalne kłopoty z obiektywizmem.
          Paradoksalnie nie oznacza to na ogół, że są wyłącznie stronniczy. To jest
          raczej tak, że dają półpodświadomy upust swoim sympatiom, a potem, dla
          równowagi, dodają coś zupełnie z drugiej skrajności
          7. Równocześnie też polscy dziennikarze boją się być zdecydowani i wierni
          jakiemuś koherentnemu systemowi poglądów. Dlatego ideałem obiektywizmu jawi
          się im znane przysłowie, że prawda leży pośrodku. A to jest bzdura, prawda
          leży tam, gdzie leży, czasem po prawej, czasem po lewej, czasem wysoko lub
          nisko... Tę technikę dziennikarską widać, gdy bierze się do dyskusji oszołoma
          z lewicy i oszołoma z prawicy. I wyjść ma po środku. A oni obaj po prostu są
          primo - populistami, secunfo - kretynami.
          8. I wreszcie na koniec: To na prawdę naiwne wyobrażenie, że wstrętna
          Rapaczyńska walczy z prawym Michnikiem. Jestem praktycznie pewien, że i
          Michnik, i Rapaczyńska informacje o wojnie zamieszczone w G.W. poznają przy
          porannej kawie. Choć oczywiście Michnik na pewno od czasu do czasu decyduje o
          konkretnych publicystycznych tekstach i komentarzach do niektórych
          najważniejszych informacji.
          Nie wiem, czy Panią przekonałem, bo jest Pani bardzo upartą kobietą, ale
          proszę uwierzyć, że choć nie zgadzam się z Panią co do wojny, potrafię
          przekazywać na ww. temat informacje możliwe najbliższe prawdzie. I wierzę, że
          Pani potrafi je przyjąć.
          • gabrielacasey Radzilam Michnikowi: wywalic z pracy pampersy... 06.04.03, 00:19
            Ale podejrzewalam, ze zatrudniaja pampersy, by oszczedzac na placach. Coz,
            ludzie klasy Geberta sie cenia i serwisow prasowych za grosze robic nie beda. A
            szkoda, jego angielski ekipie GW teraz by sie przydal. Niemniej radzilabym nie
            lekcewazyc oslabiania pozycji Michnika w mediach Coxa - wiem, na ile udzialy
            Coxa, notowane w Agorze na Gieldzie Londynskiej, roznia sie od tych,
            publikowanych w Polsce. Pozdrawiam.
          • Gość: LAX Re: Nie myl kategorii: polska prasa manipuluje... IP: 172.* / 172.20.20.* 06.04.03, 04:43
            Gość portalu: rak napisał(a):

            > Pani Gabrielo szanowna, przepraszam, ale Pani ma obsesję G.W., która powoli
            > przekształca się teorię spiskową. Tak się składa, że wiem to i owo o robieniu
            > prasy, więc pozwoli Pani, że wytłumaczę:
            > 1. Sam złoszczę się czytając i oglądając polskie media przy okazji wojny z
            > Irakiem, bo mnóstwo w nich błędów, niedoróbek i niefachowości. Ale to właśnie
            > jest najsmutniejsze, że to są błędy, niedoróbki i niefachowość, bo polscy
            > dziennikarze są tacy sami jak polscy lekarze, inżynierowie, prawnicy,
            politycy
            > i uczniowie. Niestety.
            > 2. Gwarantuję, że we wszystkich polskich redakcjach zajmujących się nawet tak
            > ważnym wydarzeniem, jak wojna, b. niewielu ludzi zostało oddelegowanych tylko
            > do tego zadania, bo wszędzie oszczędza się na ludziach. A ci, którzy są, w
            > większości nie specjalizują się ani w sprawach wojska, ani Iraku.
            > 3. 99% błędów, które Pani tak skwapliwie zauważa, to klasyczne niechlujstwa
            > lub brak podstawowej wiedzy, w tym językowej (np. TVN mówi o zdobyciu obozu,
            a
            > potem dodaje, że obóz był pusty... Czy to manipulacja? Nie, to kretyn
            > dziennikarz w pośpiechu nie rozróżnia, że kiedy coś jest nie bronione, to
            > można mówić o zajęciu, a nie zdobyciu)
            > 4. Mnóstwo błędów wynika z braku koordynatora-redaktora, który będzie
            > porównywał informacje pisane przez różnych dziennikarzy, ustalał i pilnował
            > jakiejś reguły, które źródła redakcja traktuje za wiarygodne, które mniej, a
            > które wcale
            > 5. Podobne błędy, jak przy okazji Iraku, codziennie znajduję przy okazji
            > wszystkich innych możliwych tematów. Tylko że na te błędy mniej, lub wcale,
            > nie zwraca się uwagi, bo sprawy nie budzą takiej emocji, jak Irak. (A swoją
            > drogą Irak jest trudniejszy, bo to rzeczywiście zatrzęsienie informacji
            różnej
            > rangi z tysięcy źródeł.
            > 6. Polscy dziennikarze mają profesjonalne kłopoty z obiektywizmem.
            > Paradoksalnie nie oznacza to na ogół, że są wyłącznie stronniczy. To jest
            > raczej tak, że dają półpodświadomy upust swoim sympatiom, a potem, dla
            > równowagi, dodają coś zupełnie z drugiej skrajności
            > 7. Równocześnie też polscy dziennikarze boją się być zdecydowani i wierni
            > jakiemuś koherentnemu systemowi poglądów. Dlatego ideałem obiektywizmu jawi
            > się im znane przysłowie, że prawda leży pośrodku. A to jest bzdura, prawda
            > leży tam, gdzie leży, czasem po prawej, czasem po lewej, czasem wysoko lub
            > nisko... Tę technikę dziennikarską widać, gdy bierze się do dyskusji oszołoma
            > z lewicy i oszołoma z prawicy. I wyjść ma po środku. A oni obaj po prostu są
            > primo - populistami, secunfo - kretynami.
            > 8. I wreszcie na koniec: To na prawdę naiwne wyobrażenie, że wstrętna
            > Rapaczyńska walczy z prawym Michnikiem. Jestem praktycznie pewien, że i
            > Michnik, i Rapaczyńska informacje o wojnie zamieszczone w G.W. poznają przy
            > porannej kawie. Choć oczywiście Michnik na pewno od czasu do czasu decyduje o
            > konkretnych publicystycznych tekstach i komentarzach do niektórych
            > najważniejszych informacji.
            > Nie wiem, czy Panią przekonałem, bo jest Pani bardzo upartą kobietą, ale
            > proszę uwierzyć, że choć nie zgadzam się z Panią co do wojny, potrafię
            > przekazywać na ww. temat informacje możliwe najbliższe prawdzie. I wierzę, że
            > Pani potrafi je przyjąć.

            Bardzo madra, celna analiza. Calkowicie sie zgadzam z "objawami choroby" To
            niestety nasze narodowe niechlujstwo wychodzace na kazdym kroku. Ale z tego nie
            mozna robic spiskowej teorii dziejow. Rzeczpospolita i GW to jak na Polske i te
            czesc Europy nowoczesne i wiarygodne dzienniki.Zdarzaja sie im wpadki ale komu
            sie nie zdarzaja. Na marginesie, zebyscie widzieli wpadki New York Timesa
            podczas tej wojny. Dziennikarstwo w czasie wojny ma swoje prawa. Sytuacja
            zmienia sie blyskawicznie. Zwiad amerykanski wjezdza do Bagdadu ale pozniej sie
            wycofuje. Prawdopodobnie wroca jutro. Wejscie wojsk amerykanskich na lotnisko
            to fakt i nikt rozsadny nie bedzie tego kwestionowal. Ale w tym samym czasie
            wojska amerykanskie sa tam nekane ogniem. To nie oznacza, ze nie zdobyli
            lotniska. Moze zdziwie kilku internautow ale bardziej wierze amerykanskim
            srodkom masowego przekazu niz irackiemu ministrowi od informacji, ktorego tutaj
            nazywaja ministrem od dezinformacji.Wy macie pelne prawo wierzyc ministrowi.
    • Gość: koyt1 Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: 169.254.10.* 05.04.03, 22:37
      irokez apach,komancz a może jeszcze siuks.rah-66 były
      obserwowane ale w atakach nocnych.
    • Gość: vin Import z ONET.PL IP: 213.56.66.* 05.04.03, 23:07
      Punkt widzenia goscia Forum ONET.PL, cytuje:
      "Prawdziwy powod tej wojny
      Czytam tutejsze wypowiedzi i naprawde jest bardzo malo ludzi
      ktorzy cos konkretnego wnosza do dyskusji .Wiekszosc to -tylko
      glupoty lub jakies "od ciotki" informacje czyli "zaslyszane"
      fakty ktore najczesciej nie maja pokrycia z wydazeniami , czy to
      o USA , czy teraz w Zatoce Perskiej czy wogole w Histori Polski
      lub Swiata .
      Kazda wojna bez wzgledu na to jaka ona jest , jest wojna i gina
      na niej ludzie po obydwoch stronach .
      Tak i zolnierze jak i cywile. Nie bede sie na ten temat
      rozwodzil bo jest to oczywiste.
      Malo kto jednak - potrafi dostrzec ze kazda wojna ma jakies
      podteksty . Kazda wojna jest wiec o "Cos"
      Nie trafilem na zadna wypowiedz w ktorej autor chcialby zobaczyc
      jakby "poza ekran wojny w Iraku" o co tak naprawde chodzi .
      Pozwole sobie przedstawic tutaj swoje teorie jak ja to widze.
      Od czasu upadku komunizmu , tak naprawde nic sie na swiecie nie
      stalo i wszyscy byli zaskoczeni , ze na swiecie tak po prawdzie
      to nic sie nie zmienilo - a przeciez w kakich sytuacjach
      powinno . Upadl przeciez rezim , pod ktorego wplywami bylo
      dzisiatki krajow i miliony ludzi.
      Niemniej jednak nie bylo "strzalow ani zgonow"
      ( mam na mysli wielkie przewroty jak chocby ""rewolucja
      Pazdziernikowa" i miliony ludzi pochlonietych przez ten proces
      zmian systemowych.
      Stalo sie to niemalze "bezkrwawo"
      Potem "wyskoczyla" Jugoslawia i okazalo sie ze w narodach czesto
      ze soba egzystujacych byly jednak animozje ktore sztucznie byly
      kontrolowane przez rezimy panujace. (J.Tito w Jugoslawi))
      Potem nic sie w swiecie "wielkiego " nie wydazylo .
      Rosja upadla na kolana .Jest bankrutem militarnym i
      ekonomicznym . Francja przezywa kryzys gospodarczy . Niemcy nie
      moga stanac na nogi odkiedy sie zjednoczyly .
      Wiekszosc tych kraji miala wielkie wplywy na swiecie , bo tak go
      sobie podzieli po II wojnie .
      Jednynie tylko USA pozostalo tzw: SUPERPOWER" .
      W tym tez czasie ( od upadku komunizmu lub troche wczesniej)
      zaczel y powstawac konflikty w roznych regionach swiata (Iran i
      Irak , Afganistan i Rosja itd.) i te kraje ktore mialy tam
      wplywy to sobie "tam robily pozadki" Dlatego kiedy w 91 roku USA
      skopalo portki" Husajnowi to wszyscy im bili brawo bo ...wszyscy
      mieli z tego kozysci .Spokoj w Regionie , tania ropa ,
      i ,,,,dalsza mozliwosc kontrolowania swoich wplywow.
      Ta wojna juz jest inna . Kraje europejskie sa zaszokowane ze ich
      wplywy juz calkowicie moga byc wyeliminowane przez USa . I co
      gorsze Zatoka Perska moze stac sie pod calkowita kontrola USA (
      gdyz po czesci juz jest)
      A kto bedzie mial kotrole nad roponosnymi regionami ten moze
      miec w koncu kotrole na swiatem.
      Poza tym USa ma tak olbrzymia przewage militrna nad reszta
      swiata ze niema tu mowy aby w otwarej wojnie cos im zrobic .(
      roznica pokolen w uzbrojeniu poparta technologia i finansami)
      I tutaj chcialbym powiedziec cos co nigdy nie padlo na tutejszym
      forum .
      Ropa powoli sie konczy .Czy to bedzie za 20 czy 120 lat tego
      niewiem . Ale jedno jest pewne ."Jak sie ma szklanke wody i z
      niej po lyczku bedzie sie upijalo to i tak w koncu kiedys
      zaswieci dno."
      Wiadomo ze USA jest najwiekszym konsumentem tej ropy . ( ma
      swoje wielkie zasoby jak chocby "nowe" poklady na Alasce - ale
      sa w Praku Narodowym - wiec nie wolno jej
      wydobywac ,,,,,,,,,,,co w wolnym tlumacznie okresla sie
      jako "strategiczne zasoby" czyli...na pozniej)
      Swiat nie wynalazl jeszcze zadnych srodkow zastepczych dla ropy.
      Nie wynaleziono innego - alternatywnego zrodla energi lub nie
      powstaly i na razie nie powstana inne technologie ktore nie
      potrzebowaly by tej ropy.
      Tak wiec wniosek wysowa sie jeden .
      Trzeba obalic Husajna. Wyzwolic Irakijczykow od barbazynstwa
      swego wodza , ktory za nieposlusznstwo ich "gazuje" sam opywa w
      bogactwa a przecietny "wlasciciel ropy czyli obywatel wolnego
      kraju" jest biedakiem .
      W tym samym czasie - wyprzedzic europe w tym reginie i zapenic
      sobie tam jak najwiecej wplywow.
      A region ten jest badzo "zapalny" bo ma ta wlasnie rope !!
      300 lat temu jezdzily tam karawany i nikomu nie zagrazali , a
      kto sie chcial poopalac to jechal na plaze na morzem .(:-))
      teraz Arabowie wiedza ze maja cos co swiat potrzebuje . Wtedy
      latwo znalesc idiote ktory bedzie mial wieksze plany niz tylko
      chandel swoim produktem . Taki bandzior jak Husajn chce
      ekspansji .Chce wiecej i wiecej . Sam jest multimiliarderem a
      jeszcze mu malo . Podbija wiec sasiadow . Po co?? odpowiedz jest
      jakby analogia do powyzszego . Po to aby miec tej ropy wiecej a
      jak sie bedzie miala jej jeszcze wiecej ( taraz jest tam 20%
      wszystkich zasobow) to jego wladza przeniesie sie juz nie tylko
      na region ( zatoka ) ale .............
      reszte sie mozna domyslec.
      Dlatego wiec USA zadecydowalo aby tam pojechac . I gleboko
      wierze ze mieli racje .
      Wielu z Was krytykuja USa za to .Ale ....kiedy ropa spadnie w
      cenie ( juz spadla nielaze o polowe)
      wtedy zostanie zachowana stabilnosc ekonomiczna nie tylko w USA
      ale i na calym swiece.
      Byc moze wtedy ( wiem ze tak sie stanie i to juz za okolo
      tydzien ) takze i w Polsce bedzie ona tansza. Jesli ona bedzie
      tansza to byc moze pracy bedzie wiecej (ekonomia sie klania) i
      chocby w jakims stopniu zmiejszy sie bezrobocie w Polsce.
      Byc moze USa zdecyduje sie ukarac takze i Niemcy( za
      niepoparcie) i zabierze swa baze od nich i przeniesie (oby) do
      Polski . Wtedy nawet kilka wojewdztw stanie na nogi ( to swietny
      biznes dla kraju ktory ma taka baze u siebie - sprawdzone !!)
      Poza tym Ludzie beda mogli latac samolotami bez obawy ze np:
      zamiast na Okeciu wyladuja na Palacu Kultury.
      Ze w warszawie (np) ludzie beda mogli isc do parku pooddychac
      swiezym powietrzem a nie siedzec beda w szcelnie pozklejanych
      pokojach w obawie przed atakiem "GAZOWYM.( analogia do
      ekspansji "HUSAJNOW")
      Prosze pamietac ze USA jest najpoteznieszym krajem na swiecie i
      jesli tutaj nastapilo by zachwianie gospodarcze to caly swiat by
      to oddczul na swoim "grzbiecie" ( znowu ekonomia sie klania)
      Kraje europejskie juz domagaja sie ( Francja , Niemcy) lacznie z
      U,Europejska o prawo do odbudowy Iraku ( jakaz to ironia !!) a
      Rosja rosci sobie prawo do okupacji Iraku na rownych prawach z
      Alinatami .
      chialo by sie zapytac dlaczego??
      Wlasnie dlatego co napisalem powyzej
      Tworzy sie nowy podzial swiata a przez to nowy uklad sil i
      wplywow . Teraz juz nie o zloto i kamienie szlachetne , cukier
      czy ziola chodzi ale o rope ktorej jest coraz mniej a bez ktorej
      moga legnac w gruzy nawet "najpotezniejsi" dzisiejszego swiata .

      Czy my "maluczcy" mamy na to wplyw ??
      Nie .
      czy my tego chcemy ?? Nie
      Ale my "maluczcy" chcemy "pracy i chleba" a bez ropy tego nie
      bedzie .
      wierzcie mi . Jesli by jej zabrakolo w Polsce czy bylaby
      astronomicznie droga , tak np po 25zl. zalitr to Polska sie moze
      pakowac i isc do "Bangladeszu"
      WojanA jest PASKUDNA !!!!!!!!!!!!!
      Wojna przynosi SMIERC!!!!!!!!!! !!!!
      Ale sami - jako ludzkosc ja wymyslelismy i teraz ponosimy tego
      konsekwencje . W przyrodzie tego niema . W 99%( bo nie jest
      fachowcem w tej materi) jestem pewien ze niema zwierzecia ktore
      by zabijalo tylko dla zabijania . Zwierzeta zabijaja aby sie
      pozywic i ..przezyc (przedluzyc gateunek)

      "My" jako ludzkosc potrzebujemy tej ropy a ze jestesmy przy tym
      zamieszani w inne paskudztwa i robimy swinstwa innym ( mowie o
      wszystkich nie tylko USA) to juz inna sprawa , ale tego juz nie
      zmienimy
      Jesli ktos ta rope ma , a sam jest pomylony , to staje sie on
      niebezpieczny dal "OGOLU"
      Atedy nalezy go poskromic. I tym poskramiaczem jest USA .
      Wierzcie mi . Jesli oni by tego nie zrobili to kto?
      Rosja??
      Niemcy??
      Francja??
      Ci sie juz w Histori pokazali co umieja.
      Ameryka mimo wielu bledow , jest jedynym krajem ktory na to stac
      i najlepiej to zrobi .( a ze najwieksze z tego kozysci bedzie
      • Gość: vin Import - dokonczenie IP: 213.56.66.* 05.04.03, 23:11
        .( a ze najwieksze z tego kozysci bedzie miala to juz inna
        sprawa - bo z drugiej strony - to dlaczego nie ?? to oni ponosza
        koszta to ich zolnierze gina )
        Sa na to dowody z Histori .I i II wojna swiatowa .
        Tez byly protesty w USA . Po co tam jechac ? To nie nasza
        wojna . A jednak pojechali i bez nich ta wojna nie zostala by
        wygrana przez koalicje europejska , w zaden sposob.
        Biorac wszystko powyzsze ( i wiele wiele wiecej czynnikow- jak
        chocby to mieszkam w USa 20 lat i tu ksztace swoje dzieci .Jak
        to ze chce latac jak co roku na wakacje do Polski z Ladowaniem w
        Warszawie a nie na Palacu Kultory) )
        Tak wiec wydaje mi sie ze USa powinno to zrobic co zrobilo.
        (nie lubie wojny samej w sobie)

        (~USA24, 2003-03-23 17:17:51)"

        • roosvelt Mam własne zdanie... 05.04.03, 23:22
          ...i nie muszę, panie Vin, czytać stosów innych opinii. Nikomu niepotrzebne są
          takie wodospady refleksji. Wszystko można zawrzec w jednym zdaniu:

          wojna jest straszna, ale w tym przypadku być musiała, a francuzi i niemcy nie
          zasługują dziś na to, żeby pisać ich z dużych liter

          pozdr
          • gabrielacasey Nie zniewazaj swa osoba imienia Prezydenta 06.04.03, 00:33
            Zmien nick. I dopiero potem miej wlasne zdanie. We wlasnym imieniu, bys tylko
            ty sie za nie wstydzil. Wielkiego czlowieka to ty lepiej zostaw w spokoju - na
            jego imie nie zasluzyles.
            • Gość: Obie Trice Re: Nie zniewazaj swa osoba imienia Prezydenta IP: 168.143.123.* 06.04.03, 05:25
              gabrielacasey napisała:

              > Zmien nick. I dopiero potem miej wlasne zdanie. We
              wlasnym imieniu, bys tylko
              > ty sie za nie wstydzil. Wielkiego czlowieka to ty
              lepiej zostaw w spokoju - na
              > jego imie nie zasluzyles.

              Gabi, a czy to ty pisalas, ze ten "wielki czlowiek"
              sprzedal Polske w Jalcie?
            • Gość: Obie Trice Re: Nie zniewazaj swa osoba imienia Prezydenta IP: 168.143.123.* 06.04.03, 05:27
              gabrielacasey napisała:

              > Zmien nick. I dopiero potem miej wlasne zdanie. We
              wlasnym imieniu, bys tylko
              > ty sie za nie wstydzil. Wielkiego czlowieka to ty
              lepiej zostaw w spokoju - na
              > jego imie nie zasluzyles.

              Gabi, a czy to ty pisalas, ze ten "wielki czlowiek"
              sprzedal Polske w Jalcie?
            • Gość: Obie Trice Re: Nie zniewazaj swa osoba imienia Prezydenta IP: 209.234.166.* 06.04.03, 05:33
              gabrielacasey napisała:

              > Zmien nick. I dopiero potem miej wlasne zdanie. We
              wlasnym imieniu, bys tylko
              > ty sie za nie wstydzil. Wielkiego czlowieka to ty
              lepiej zostaw w spokoju - na
              > jego imie nie zasluzyles.

              Gabi, czy to nie ty pisalas, ze ten "wielki człowiek"
              sprzedał Polske w Jałcie?
        • Gość: cezarveltomahowk wiesz co to znaczy byc importem ??!! IP: *.ipartners.pl 05.04.03, 23:38
          gabrycha ci powie ale nie jest to dobrze; gdzie jestes ??
      • Gość: Janek Dzięki - świetne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 09:15
    • Gość: cezarveltomahowk casey poddaj sie...zostalo kilka dni IP: *.ipartners.pl 05.04.03, 23:34
      i zacznie sie tylko rozmowa o odbudowie ...bagdad lezy...
      • gabrielacasey Bagdad lezy w gruzach. Bedzie co odbudowywac 06.04.03, 00:39
        Ale wez na wstrzymanie do chwili 1) zdobycia Bagdadu (co dowodztwo amerykanskie
        ocenia na "wiele dni", nie zas kilka dni - znajde dla ciebie za jakis czas
        linki do tych wypowiedzi); 2) do wynikow spotkania Blair-Bush w Belfascie.
        Wiem, ze wojna cie pasjonuje (typowy chlop-skuc komus ryja!), ale w polityce to
        ty cienki Bolek jestes: mysle, ze nasi juz maja ten szyicki rzad Iraku i ze
        Bush, odciety od tych hien z Pentagonu, po raz kolejny Blaira poslucha -
        chlopcy wygladaja na prywatnych przyjaciol, Blaira przezywa sie juz przez to
        neo-konserwatysta (w istocie jest neo-socjaldemokrata).
        • Gość: cezarveltomahawek casey ty musisz byc blondynką-dobra rada... IP: *.ipartners.pl 06.04.03, 02:09
          zostaw to, polityka cie zabije. bylo by kretynadą wprowadzić rząd szyicki bo
          nie uzyskałby wewnętrznego poparcia i zostałby uznany za amerykański; trzeba
          się jeszcze troche podąsać i ustanowić US komisarza, który będzie współpracował
          z UN, a wtedy już nawet niemcy/francuzi nic nie powiedzą; ja ci gabrycha
          muwiłem tyle razy-kup so bei książke kuczarską, zostaw tego take-away'a i rusz
          tą jedną komórą, to cie nie zabiję jak coś przeczytasz; może nawet wejdzie ci
          to w krew i poczytasz kiedyś o chemicznym synku saddasia a wtedy "do nawrucenia
          jeden krok, jeden jedyny i nic więcej..."
          • Gość: Druga Małpa Oj, rozum ci się, Misiu, "NIE WRUCI" IP: *.server.ntl.com 06.04.03, 02:16
            Gabrycha takich byków ortograficznyych, jak ty, nam na tym forum nie wypasa,
            mądralo spod Grójca.
        • Gość: Obie Trice Re Gabi: Bagdad lezy w gruzach. Bedzie co odbudow IP: 130.94.107.* 06.04.03, 05:20
          gabrielacasey napisała:

          > Ale wez na wstrzymanie do chwili 1) zdobycia Bagdadu
          (co dowodztwo amerykanskie
          >
          > ocenia na "wiele dni", nie zas kilka dni - znajde dla
          ciebie za jakis czas
          > linki do tych wypowiedzi); 2) do wynikow spotkania
          Blair-Bush w Belfascie.
          > Wiem, ze wojna cie pasjonuje (typowy chlop-skuc komus
          ryja!), ale w polityce to
          >
          > ty cienki Bolek jestes: mysle, ze nasi juz maja ten
          szyicki rzad Iraku i ze
          > Bush, odciety od tych hien z Pentagonu, po raz
          kolejny Blaira poslucha -
          > chlopcy wygladaja na prywatnych przyjaciol, Blaira
          przezywa sie juz przez to
          > neo-konserwatysta (w istocie jest neo-
          socjaldemokrata).

          Tak Gabi, z tym rzadem szyickim to wpadka.... , no i
          kto to wg. Ciebie "nasi"?
    • Gość: Jan K. Podziękowanie za wyzwolenie IP: *.asm.bellsouth.net 06.04.03, 00:35
      (...) Lance Cpl. Brian Cole, 20, of Kansas City, Kan., was
      bowled over by the 7-year-old girl who handed him a Christmas
      card with this painstakingly written text: "Thank you for
      liberate us. And thank you for help us. You are a great army."

      www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A36124-2003Apr5.html

      • Gość: MAx a potem dała mu dobrowolnie d..... IP: *.itpan.com 06.04.03, 00:42
        sam to widziałem w FOXIE.....NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ !!!BUM BUM !!
      • Gość: Druga Małpa Rany, to oni myslą tam stać do Bożego Narodzenia? IP: *.server.ntl.com 06.04.03, 00:44
      • Gość: x Re: Podziękowanie za wyzwolenie IP: *.spa.umn.edu 06.04.03, 01:08
        Gość portalu: Jan K. napisał(a):

        > (...) Lance Cpl. Brian Cole, 20, of Kansas City, Kan.,
        was
        > bowled over by the 7-year-old girl who handed him a
        Christmas
        > card with this painstakingly written text: "Thank you
        for
        > liberate us. And thank you for help us. You are a great
        army."
        >

        "Dziewczynka dala kartke a wiec wojna byla sluszna!"

        Warto bylo wystawic amerykanow i reszte swiata na ryzyko
        terroryzmu, byle tylko firmy olejowe i zbrojeniowka mialy
        zamowienia.

        Nie widze tu logiki, ale pan Jan K. widzi, a z nim 200
        milionow amerykanow.

        Smutne...
        • Gość: x Re: Podziękowanie za wyzwolenie IP: *.spa.umn.edu 06.04.03, 01:10
          mysle ze warto poszukac lepszego argumentu za wojna niz
          kartka od biednego dziecka.

          niektorzy jednak bardzo chca sie oklamywac i czepiaja sie
          kazdej szansy, by WIERZYC.
          • Gość: Druga Małpa Małpa opinię podziela: oni muszą WIERZYĆ, by IP: *.server.ntli.net 06.04.03, 01:32
            spać spokojnie, by nie czuć się najgorszą szmatą, złodziejem, kłamcą, bo to w
            istocie dobrzy ludzie. Tyle tylko, że bardzo, bardzo głupi, bo za dużo się
            naoglądali telewizji Foxa i na słabe mózgi się im to rzuciło.
            • Gość: asz Re: Małpa opinię podziela: oni muszą WIERZYĆ, by IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 01:42
              Tobie się coś na mózg rzuciło. Chyba za dużo pociągnęłaś
              arabskich lach ty brudna suko. Pewnie sie onanizujesz przed
              portretem Saddama.
              • Gość: Druga Małpa Małpa stwierdza, że ze świnia powyżej nie gada IP: *.server.ntl.com 06.04.03, 02:13
                On słowa NIE ZROZUMIAŁ z tego, co powiedziano na tym forum na temat manipulacji
                medialnej czy medialnego niechlujstwa. I jak każdy cham, przerażony swa
                niewiedzą, atakuje w jedyny dostępny dla chama sposób - mięsem nam tu rzuca. Bo
                choć to rozumie i czyje się pewniej.
                PS: jestem Małpą płci męskiej.
                • Gość: virra Re: Gabrycha....tys juz kompletnie zglupiala. IP: *.109.susc.suscom.net 06.04.03, 02:55
                  • Gość: Druga Małpa Ona nie zgłupiała. Ona śpi. To tyś głupi, Misiu IP: *.server.ntl.com 06.04.03, 02:58
                    • Gość: virra Re: Gabby nigdy nie spi... IP: *.109.susc.suscom.net 06.04.03, 03:07
                      boi sie ze przespi jakies wyzwanie milosne...:)
                • Gość: Obie Trice Re: Małpa stwierdza, że ze świnia powyżej nie gad IP: 209.234.157.* 06.04.03, 05:52
                  Gość portalu: Druga Małpa napisał(a):

                  > On słowa NIE ZROZUMIAŁ z tego, co powiedziano na tym
                  forum na temat manipulacji
                  >
                  > medialnej czy medialnego niechlujstwa. I jak każdy
                  cham, przerażony swa
                  > niewiedzą, atakuje w jedyny dostępny dla chama
                  sposób - mięsem nam tu rzuca. Bo
                  >
                  > choć to rozumie i czyje się pewniej.
                  > PS: jestem Małpą płci męskiej.

                  Maliatko, ty wierzysz, ze to media manipuluja
                  informacja?
            • Gość: Obie Trice Re: Małpa opinię podziela: oni muszą WIERZYĆ, by IP: 209.234.157.* 06.04.03, 05:44
              Gość portalu: Druga Małpa napisał(a):

              > spać spokojnie, by nie czuć się najgorszą szmatą,
              złodziejem, kłamcą, bo to w
              > istocie dobrzy ludzie. Tyle tylko, że bardzo, bardzo
              głupi, bo za dużo się
              > naoglądali telewizji Foxa i na słabe mózgi się im to
              rzuciło.

              Tak Malpiatko, i z tej glupoty wojne wygrywaja ...
              Dobrze wiedziec, ze ktos wie jak oni sie czuja, jak
              zwykle, ktos wie lepiej on nich samych...ah...slow brak
    • Gość: gree CZYTAC!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 00:42
      Przegladam sobie posty na tym forum i czesc komentuje rzekoma stronniczosc GW,
      ktora "dopiero o 16 przyznala, ze Amerykanow nie ma w centrum Bagdadu". Ktos to
      tlumaczy slepyp proamerykanizmem, ktoc niechlujstwem. A dyskusja jest
      bezprzedmiotowa. Dlaczego? Wyrazna informacja o tym, ze wojskowe informacje sa
      w sprzecznosci z relacjami korespondentow BBC, a potem Reutersa pojawily sie w
      chwile potem, jak o owych sprzecznosciach zaczeto mowic. Tekst glowny byl przed
      16 aktualizowany kilkakrotnie (kto czyta tylko tytuly..trudno). Informacja o
      danych BBc jest nadal do znalezienia w "z ostatniej chwili" z godz 10.07!
      Na marginesie, taktyke podawania obu doniesień (tych wojskowych i tych od
      korespondenta z bagdadu) co najmniej do 15 stosowała sama BBC World.
      Ktos tu polemizował z pogladem, ze prawda lezy posrodku, ktory jakoby jest wada
      polskich (czy tylko?) dziennikarzy. Otoz, prawda jest, ze pierwsza ofiara wojny
      jest prawda. I nie chodzi tu o szukanie prady posrodku miedzy sprzecznymi
      doniesieniami, tylko o przytaczanie informacji obu stron. Nic wiecej nie mozna
      zrobic. Tylko czekac. Tak, Amerykanie twierdza, ze na lotnisku wszystko jest
      OK. I Irakijczycy nadal twiedza, ze lotnisko jest w ich rekach. Obiecali przed
      poludniem zawiezc tam dziennikarzy i na tym sie urwalo. Zreszta, Amerykanie tez
      nie sa do tego skorzy. I dziennikarz, niezaleznie czy jest w
      Warszawie,Waszyngtoinie, Rzymie, Kuwejcie czy pod Bagdadem - jest bezradny.
      Dopatrywanie sie tu manipulacji jest kwintesencja zlej woli.
      • Gość: rak Re: CZYTAC!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.03, 00:58
        Właśnie o to mi chodziło w odpowiedzi dla Gabrieli. Notabene większość ataków
        na manipulacje medi ow pochodzi od osób, którym nie podoba się sama informacja
        = a wtedy , jak wiadomo, ma się pretensję do posłańca. Nie zmienia to jednak
        faktu, że niechlujstwa w polskich mediach (piszę tylko o nich, bo je znam
        dobrze, a innych nie)jest dużo. Za dużo.
        I jednak jesze jedno. Wiem ,że brzmi to, jakbym sprzeniewierzał się
        podstawowej zasadzie dziennikarsko-prawnej "audiatur et altera pars", ale nie
        zawsze jest tak, że myślący człowiek powienien z rónym szacunkiem traktować
        głosy obu stron. Amerykanie, owszem, uprawiają normalną wojenną propagandę,
        coś mówią za późno, coś półgębkiem, coś zbyt optymistycznie, ale z drugiej
        strony mamy ministra informacji Iraku, który - o ile mi wiadomo - nie
        wypowiedział jeszcze ANI JEDNEGO prawdziwego zdania. Dlatego jakąś przeciwwagą
        dla Amerykanów może być np. Al Jaazera, ale - na litość boską - nie ktokolwiek
        z ekipy Hussajna. Dlatego przeraża mnie, kiedy na forum ktoś triumfalnie
        powołuje się na informacje od władz bagdadzkich. Możemy się spierać o wojnę,
        ale nie możemy w imię obrony swoich poglądów wpadać w absurd.
        • Gość: ZORRO BOZE BLOGOSLAW AMERYKE! IP: *.pool.mediaWays.net 06.04.03, 01:06
          Ameryka zbyt daleko posunela sie w swojej polityce.
          Bush jest z poludnia, to radykalista, protestant, „fundamentalista” a do tego
          alkoholik. Mysle takze, ze Bog, jezeli istnieje, odebral mu rozum. Jego rodzina
          od wielu lat zajmuje sie interesem naftowym. Osobista nienawisc do Husajna
          zostala odziedziczona po ojcu. Przede wszystkim liczy sie ropa lecz teraz takze
          chodzi o prestiz USA.
          Rozsadne kraje Europy oraz UNO chcaialy rozwiazac problem amerykansko-iracki
          pokojowo, a poniewaz w szkole juz sie uczylem ze pokoj jest lepszy od wojny, a
          lecace z nieba bomby szkodza zdrowiu i zyciu, nie tylko dzieci i karmiacych
          kobiet, popieram w pelni te inicjatywe. Co wiecej uwazam, ze kto owej
          inicjatywy nie popieral, jest po prostu barbarzynca zyjacym byc moze w tzw.
          cywilizowanym swiecie, lecz jest co najmniej , kompletnie pozbawiony wyobrazni.
          Po co bylo atakowac, przeciez juz od lat Irak nie ma zadnej liczacej sie broni.
          Udowodnili to inspektorzy. Po miliardowym powtorzeniu twierdzenia, ze Irak to
          kraj terrorystow, Amerykanie uwierzyki w to. Karmieni obrazkami sukcesow wojsk
          amerykanskich na froncie i „owacyjnym witaniu” „wzwolicieli” sa przekonani, ze
          Bush robi dobra robote.
          Wystarczyloby jednak pokazac prawdziwe ujecia z telewizji, np. niemieckiej czy
          francuskiej,
          np zbombardowane szpitale, pourywane konczyny dzieci, zabite kobiety w ciazy,
          placzacych mezczyzn, aby Amerykanie oddali Busha pod sad w Hadze. „Precyzyjna
          wojna” nie istnieje, dlatego uwazam jej zwolennikow za ludzi pozbawionych
          wyobrazni i nie widze ich jako godnych czlowieczenstwa. Obrazy wykonane przez
          niezaleznych dziennikarzy z Bagdadu i okolic sa przerazajace. To skandal, aby w
          21 wieku, na ktory wszyscy czekali, zdarzyla sie taka masakra.
          Wydaje sie, ze wydarzenia 11-go wrzesnia. nasunely administracji Busha pomysl
          pelnego „wykorzystania” tego, jakby nie bylo, „historycznego momentu”. Za tym
          przemawia fakt, iz wlasnie wtedy zaczela sie nagonka na Husajna , a w
          massmediach amerykanskich zaczeto utozsamiac Irak z terroryzmem. Zmieniano cele
          i ultimatum. Z poczatku domagano sie wpuszczenia inspektorow liczac, iz Husajn
          nie wyrazi na to zgody. Pozniej nawet systematyczna akcja rozbrojeniowa nie
          wystarczala.
          To bezsensowne parcie do wojny musialo skonczyc sie katastrofa. Za wszystkie
          zbrodnie od jej rozpoczecia odpowiedzialny jest Bush, a za nim „patrioci”
          amerykanscy.
          Ameryka stanie sie jeszcze bardziej znienawidzona. Akcje terrorystycze z
          pewnoscia sa juz w fazie planowania. Moze byc, ze za kilka lat ludzie zza
          oceanu zastanowia sie:
          „DLACZEGO NAS AMERYKANOW TAK NIENAWIDZA?”

          Dlaczego wierzycie Bushowi? Ludzie, nawet polbogowie myla sie przeciez?
          Dlaczego chcecie wojny? Bo on tego chce, po on powiedzial, ze tak jest dobrze???
          Czy jestescie slepi i glusi??? Whos next???

          Czy Amerykanie sa madrzejsi niz reszta swiata i tak naprawde az tak
          cywilizowani? Watpie. USA lekcewazy wiele miedzynarodowych konwencji,
          np. „Dokumenty z Kioto”, czy „prawo z Hagi”, a takze ostatnio wyrazne
          ograniczyla swobody obywatelskie.
          Wiele ustaw prawnych zostalo zmienionych. Wniesiono nowe poprawki do
          konstytucji. Policja ma prawo bez nakazu rewizji „wejsc do domu”, a wszystko w
          imie walki z terroryzmem i 11.09 ( Znamy to takze z gruntu polskiego: lata 1945-
          89.) Czy jest tam jeszcze demokracja, z ktorej Amerykanie sa az tak dumni? No
          tak, daleko im jeszcze do Husajna. Wydaje sie ze aktualnie to wlasnie Bush jest
          jednym z wiekszych problemow cywilizowanego swiata, gdyz nie postepuje tak, jak
          cywilizowanemu czlowiekowi przystalo. Jakos nie przekonuje mnie propagandowa
          wizja Husajna rzucajacego na prawo i lewo bron biologiczna. Dlaczego wlasnie
          teraz, po 10-ciu latach, kiedy jest coraz bardziej bezbronny? Dlaczego wojna?
          Kraje EU sprzeciwiaja sie , i slusznie, i maja do tego prawo. Prawo do wojny
          prewencyjnej nigdy nie moze zostac zaakceptowane (gdyby tak sie stalo, moga
          znalesc sie ludzie, ktorzy w imie wiekszej idei lub mniejszego zla albo z braku
          sposobow walki, usprawiedliwia nawet terorryzm.) Wojna prewencyjna to agresja i
          nie mozna na ten problem inaczej patrzec. Doszlo nawet do tego, ze przeciwnicy
          wojny musza sie tlumaczyc dlaczego sa wojnie przeciwni ( „koniec swiata”) i tu
          nie mozna argumentowac, „ale...”. Wojna jest zlem, terroryzm jest zlem na tej
          podstawie musi oprzec rozumowanie dzisiejszy cywilizowany swiat, dzisiejszy
          czlowiek. To aksjomat, to sol ziemi, mleko matki, pokoj jest jedynym dobrem.
          Coz mozemy poradzic. Irak zostal zniszczony. Zginelo tysiace ludzi. Tysiace
          ludzi zostalo rannych, tysiace ludzi okaleczonych psychicznie.
          Pomijajac wzgledy humanitarne. Ta wojna to blad strategiczny.
          USA podwazylo prestiz ONZ, instytucji upowaznionej do pilnowania porzadku na
          swiecie. Zdarzyl sie precedens, ktory moga w przyszlosci wykorzystac przywodcy
          innych atomowych mocarstw. (Podejrzewam, ze zaden inny kraj, np. Korea
          Polnocna, nie da sie nabrac na „trik z inspektorami“). Dano Korei kilka lat na
          ulepszenie bomby atomowej.
          Wejscie do slownika „wojny prewencyjnej“ sluzyc moze jako przykrywka agresji.
          Panstwa arabskie, czuja sie oszukane i nie wlacza sie do walki z terroryzmem, (
          bez tego poparcia, a byla na to szansa terroryzm jest nie do zwalczenia), a
          wrecz przeciwnie, terroryzm zostanie na dlugie, dlugie lata wzmocniony. Nalezy
          sie wiec liczyc z nasilajacymi sie atakami terrorystycznym ( za ktore
          odpowiedzialnosc bierze Bush.)
          USA strcilo wielu sojusznikow, ktorzy moze byc beda im jeszcze potrzebni.
          Barbarzynskie zachowanie sie administracji Busha spowodowalo, ze USA stracily
          wiarygodnosc i wiare swiatowaj opinii, ze jest to demokratyczny kraj. ( brak
          demokracji w wymiarze miedzynarodowym). (Mozna sie wrecz spodziewac, ze gdy USA
          opanuje Irak, znajda sie „dowody“ posiadania broni chemicznej, biologicznej, a
          moze nawet byc i atomowej.)
          Ggina zolnierze amerykanscy.
          Decyzja Busha spowodowala, ze intelektualisci calego swiata wstydza sie
          naszej, „lepszej“ cywilizacji.
          Demokracja miedzynarodowa przestala definitywnie istniec.
          Okupacja Iraku kosztuje wiele istnien ludzkich.

          Nigdy nie pogodze sie z ta wojna. Nigdy nie usprawiedliwie tego kroku. Nie
          wierze w ani jedno slowo, w zadna obietnice Busha. Wiem, ze takich jak ja
          przybywa.
          To Wam za oceanem trudno uwierzyc w to, ze wszelkie demokratyczne rozwiazania,
          majace na celu uchronienie obywateli przed tyrania zawiodly, ze jednak mozliwe
          jest wyhodowanie przez nowoczesny trojpodzial wladzy dyktatora, ktory przy
          pomocy demokracji przeksztalcil ja sama w RAMBOKRACJE. Dowodem tego jest Bush:
          prokurator, sedzia i kat.
          Mit Ameryki prysnal. Bush upodlil ten narod, znizyl go do barbarzyncow, zabil w
          nim wszystko co czlowiecze.
          Mam jednak nadzieje, ze UNO dostatecznie go przystopowalo i nie dojdzie do
          wojny z Syria lub Iranem. Moze swiat bedzie mial to szczescie i Bush umrze
          wkrotce.
          God Bless America.


        • Gość: vin czyli.... IP: 213.56.66.* 06.04.03, 01:09
          MANIPULACJA - AGITACJA....
          pozdrawiam
        • Gość: gree Re: CZYTAC!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 01:26
          Zgadzam, sie trudno powaznie traktowac irackiego ministra informacji. Niemniej
          przyznac nalezy, ze jego komunikaty - sa na swoj sposob - cenne. Owszem, kiedy
          mowi, ze lotnisko jest w irackich rekach - ja mu niebyt wierze. Ale jest to dla
          mnie sygnal, ze moze cos z tym lotniskiem jest nie tak i ze sobie tam
          Amerykanie spokojnie przy uruchomieniu tego pasa startowego nie pracuja. I
          rzeczywiscie, agencje od paru godzin donosza, ze slychac z okolic lotniska
          ostrzal (i to ponoc artyleryjski).
          POdobnie bylo z Nasirija, Samawa i Basra...
          Zgadzam sie tez co do al Dzaziry. Na szczescie dzis wczesnym ranym wznowila
          prace swoich korespondetow w Bagdzadzie. Wycofala ich bodaj wczoraj w protescie
          przeciwko wydaleniu przez Irak jedngo z jej dziennikarzy. I znow brak pelnej
          informacji nawet jesli chodzi o telewizje:-) Wiemy, ze wznowila prace, ale czy
          tego dziennikarza wpuszczonoz powrotem? O tym nie wiemy.
        • Gość: Druga Małpa Gabryśka powołuje się na BBC i źródła amerykańskie IP: *.server.ntli.net 06.04.03, 01:46
          polemizując z Gazetą Wyborczą. Ani razu nie zacytowała ani Irakijczyków, ani
          nawet - o ile pamiętam - Al Jazeery czy innego arabskiego źródła (a są do nich
          linki choćby z brytyjskiego Channel4). Utkwiło mi to w pamięci jako dzień moich
          narodzin: jakiś przygłup pod tytułem Małpa zaczął jej zarzucać, że BBC
          jest "pro-sadamowska", zrobiła się z tego dyskusja i sam się musiałem objawić
          jako Druga Małpa, by tej pierwszej Małpie dokopać za głupotę. Może się mylę,
          ale akurat Gabriela, podobnie jak z innego obozu Tomek i KP, należy do
          wyjątkowo rozsądnych użytkowników mediów.
          • Gość: gree Re: Gabryśka powołuje się na BBC i źródła ameryka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 01:52
            Ani razu nie zacytowala Irakijczykow? Coz...trudno polemizowac na temat faktow.
            Prosze, przeczytaj tekst glowny i notki w dziale "ostatnio z Iraku". Albo
            inaczej rozumiemy wyrazenie "ani razu" albo wrog zalozyl Ci jakis filtr na
            serwerze:-)
            • Gość: Druga Małpa Gree, sprawdziłem. I godziny postów i newsów w GW. IP: *.server.ntl.com 06.04.03, 02:30
              Gabriela i Tomasz i wczoraj, i dzisiaj WYPRZEDZALI o kilka godzin sprostowania
              GW i podawali wkrótce po newsach w BBC, CNN, MSNBC etc. Walki o lotnisko ponad
              wszelką wątpliwość jeszcze trwają, Gabriela zresztą opanowania lotniska nie
              kwestionuje - już wczoraj podała za BBC (ja też stukam z Anglii), że "opanowane
              na 75%"; za BBC i NBC podała także, że oddziały i dziennikarzy wycofano poza
              płytę lotniska w obawie przed irackimi niespodziankami (jasne, ma rację, to
              lotnisko stoi na składach benzyny - Dromex to budował w 80-tych). Tak samo w.w.
              wyprzedzili o prawie dobę informację GW, że nie znaleziono broni masowego
              rażenia pod Bagdadem. A o czołgach pisze, że to "Kelly's Heros" - i chyba tak
              naprawdę z tym było; nb. podoba mi się jej dowcipne nawiązanie tu do nazwiska
              dowódcy(?) tego oddziału. GDZIE ty tu masz jakąkolwiek informację irackiego
              ministerswa? Co ty i mnie, i tej dziewczynie, chcesz przyłatać?
              Jak sobie przeczytasz wszystkie posty przy tym wątku, to zobaczysz, że to nie
              ludzie oszaleli, wiwatując na cześć Amerykanów w centrum Bagdadu, że to GW w
              maliny ich taką wiadomością wpuściła, a potem zmieniła newsy i zrobiła z tych
              pierwszych forumowiczów idiotów.
              • Gość: Druga Małpa PS: Podaljlinka do postu GC ze źródłem irackim IP: *.server.ntli.net 06.04.03, 02:34
                Jej wypowiedzi na tym forum nie zniknęły, ciągle tu są. Ja sprawdziłem i nie
                widzę, ale może przegapiłem (w co wątpię). A więc, jeśli gęby sobie na
                dziewczynie nie strzępisz, to podaj linka do jej "irackiej" wypowiedzi. Albo
                wezmę cię za frustrata i opluskwiacza, koleś.
                • Gość: gree Re: PS: Podaljlinka do postu GC ze źródłem iracki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 12:32
                  Nie waro rzeczy ciagnac, bo jest juz wczorajsza. Dla przykladu wiec link do
                  jednj notki:
                  www1.gazeta.pl/swiat/1,42323,1409356.html
                  Jak przeczytasz inne obok, tez znajda sie tam przytaczane opinie Sajeda al
                  Sahufa. Milo mi, ze przynajmniej wycofales sie z zzarzutow o wielogodzinnym
                  utrzymywaniu wersji amerykanskiej wbrew mediom swiatowym. Zagladajac tam przed
                  chwila znalazlem tez notke o reutersie, ktoryz zaprzcza doniesieniom
                  Amerykanskim. Sprawdzilem, ukazala sie niebawem po tej depeszy. Wczesniej byly
                  depesze AFP (francuskiej, wiec chyba nie szalenczo proamarykanskiej), ktore
                  uparcie popieraly wersje USA. JEDYNYM medium swiatowym (i miedzynarodowym, mowi
                  o duzych TV i radiostacjach), ktore podawalo przed reutersem sprzeczne dane od
                  dwoch swych korespondentow (tego, ktory sluchal Amerykanow w Katarze i tego z
                  Bagdadu) bylo BBC. I o tym jest wiadomosc w notce o 10.07. I z tego co pamietam
                  byla w aktualizacji wczorajszego tekstu glownego.
                  Zwaracam tez uwage, ze na tamat obecnosci (czy tez Nieobecnosc) Amerykanow w
                  Bagdadzie przz caly dzien milczala al Dzazira.
                  • Gość: gree Re: PS: Podaljlinka do postu GC ze źródłem iracki IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 12:42
                    Aha. czy ta informacja
                    www1.gazeta.pl/swiat/1,34180,1409327.html
                    jest rzeczywiscie opozniona o dobe?
                    Tak sie sklada, ze mam dostep do tych samych zrodel, co GW - jak wszyscy
                    dziennikarze na swiecie opieramy sie na doniesieniach agencyjnych. Kazdemu
                    przewijaja sie na ekranie te same depesze z reutersa, afp, ap... Jesli
                    korespondent na miejscu nie znajdzie czegos wczesniej, to trzba sie na nich
                    opierac. I nie est to manipoulacja.
                    Oczywisce, ciesze sie (i to bardzo) ze BBC ma stalego korespondenta w
                    bagdadzie. Bo to jest dla na wszystkich bezcenne i pozwala weryfikwac
                    amerykanskie triumfalistyczne doniesienia.
          • Gość: Obie Trice Re: Gabryśka powołuje się na BBC i źródła ameryka IP: 209.234.166.* 06.04.03, 05:57
            Gość portalu: Druga Małpa napisał(a):

            > polemizując z Gazetą Wyborczą. Ani razu nie
            zacytowała ani Irakijczyków, ani
            > nawet - o ile pamiętam - Al Jazeery czy innego
            arabskiego źródła (a są do nich
            > linki choćby z brytyjskiego Channel4). Utkwiło mi to
            w pamięci jako dzień moich
            >
            > narodzin: jakiś przygłup pod tytułem Małpa zaczął jej
            zarzucać, że BBC
            > jest "pro-sadamowska", zrobiła się z tego dyskusja i
            sam się musiałem objawić
            > jako Druga Małpa, by tej pierwszej Małpie dokopać za
            głupotę. Może się mylę,
            > ale akurat Gabriela, podobnie jak z innego obozu
            Tomek i KP, należy do
            > wyjątkowo rozsądnych użytkowników mediów.

            Obie potwierdza, Gabi jest rozsadna, choc nie wyjatkowo
            i nie zawsze. Howgh.
    • Gość: Saddam's son Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.tychy.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 01:18
      A mnie walą te oficjalne komunikaty Jankesów. "Wypadki lotnicze"
      kurrrrwa mać... Po prostu- Irakijczykom udało się trafić,
      ostrzelać celnie U.S. maszyny- w rezultacie zgineli amerykańscy
      młodzieńcy... Tak samo kurrrwa mać Amerykanie zatajają prawdę
      przed opinią pub. oraz żołnierzami, kiedy
      amerykańskie "niezależne", "demokratyczne" media nie pokazują
      amerykańskich jeńców w TV.
      • Gość: terazmy Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 01:44
        Pokazywanie jeńców wojennych w telewizji jest niezgodne z
        Konwencją Genewską, pajacu.
        • Gość: Druga Małpa Amerykanie pokazali twarze irackich jeńców pierwsi IP: *.server.ntl.com 06.04.03, 02:57
          Sam to widziałem w BBC w pierwszych dniach tej wojny, na dwa-trzy dni przed
          spektaklem Saddama.Inna sprawa, że na drugi dzień MOD poprosił media o
          przysłonięcie twarzy Irakijczyków.
          • Gość: SLO Re: Amerykanie pokazali twarze irackich jeńców pi IP: *.austin.texas.net 06.04.03, 03:49
            Nie tylko twarze. Pokazano kleczacych, ktorym wiazano rece.
            Chyba ponizajace.
            Jeniec wojenny nie jest zbrodniarzem dlaczego wiazanie rak?
            Gość portalu: Druga Małpa napisał(a):

            > Sam to widziałem w BBC w pierwszych dniach tej wojny, na dwa-
            trzy dni przed
            > spektaklem Saddama.Inna sprawa, że na drugi dzień MOD poprosił
            media o
            > przysłonięcie twarzy Irakijczyków.
    • Gość: Wojtek Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 06.04.03, 01:43
      Nowoscia w tej wojnie jest,ze US Army wprzegnelo w dzialania
      wojenne Prase, TV, radio. Mase "wiadomosci",wypuszczanych celowo
      przez sprawozdzwcow towarzyszacych zolnierzom na pierwszej linii
      boju jest poprostu dezinformacja, majaca na celu zmylenie
      przeciwnika. "Informacje" te przechwytywane sa przez media, i
      czesto roznia sie od innych. Radze zrobic gleboki oddech i
      poczekac jak sie sytuacja wyklaruje.


      • Gość: gree Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 01:47
        Jedno zastrzezenie. To nie zadna nowosc. Zeby nie skakac po innych krajach - w
        wojenie z tymze Irakiem w 1991 roku bylo jeszcze gorzej. Chocby dlatego, ze nie
        istniala wtedy eszcze al Dzazira.
    • Gość: N.Y.Times Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.telia.com 06.04.03, 02:41

      zobaczcie co tam sie dzieje


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5518579
      • Gość: Druga Małpa Małpa przeczytała i widziała ten samochód w BBC IP: *.server.ntl.com 06.04.03, 02:54
        Spalony, obok spalonej furgonetki z działkiem przeciwlotniczym czy lekkim
        artyleryjskim z rozpękniętą lufą, na pasie rozdzielającym jezdnię, przy
        latarni. Niemniej i BBC nie podała, co się stało - oni tylko przekazali zdjęcia
        z poszukiwania tych czołgów przez własną ekipę w płd. Bagdadzie. Nb. wojskowym
        nie jestem, ale to działko nie wyglądało mi na trafione, to wyglądało jakby
        pocisk wewnątrz lufy tę lufę rozsadził.
        Masz rację: to mi też wygląda na zbrodnię wojenną. A poza tym na samowolkę.
      • Gość: virra Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.109.susc.suscom.net 06.04.03, 02:59
        Te rajdy...to taktyka wyprobowana przez Brytow w
        Basrze...podobno z dobrym skutkiem...
    • Gość: sylwek Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.ri.ri.cox.net 06.04.03, 02:58
      Gość portalu: Unleashed napisał(a):

      > CZy ktoś wie czy helikoptery Commanche też są w Iraq?
      Helikopter o ktorego pytasz narazie jest prototypem i jest ich niewielka ilosc
      wedlog tego co sie orietuje na dzien dzisiejszy chyba trzy sztuki .
      Jest on robiony w firmie Sikorsky najezacej do United Technologis w ktorej to
      mialem przyjemnosc pracowac 4 lata . Pierwszy prototyp byl juz chyba w 1995 ,
      o od tej pory stale jest testowany byly jakies problemy z transmissja ,zostala
      juz przebudowana i chyba wejdzie w tym lub przyszlym roku do produkcji .
      wiecej informacji znjdziesz na stronie www.utc.com
    • Gość: CD Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.tor.primus.ca 06.04.03, 05:05
      ...102 and counting...

      www.cnn.com/SPECIALS/2003/iraq/forces/casualties/index.html
    • Gość: Emily PROZNE EMOCJE IP: *.nv.nv.cox.net 06.04.03, 07:26
      Mysle, ze juz wszystko przesadzone. Teraz tylko nalezy modlic
      sie (jesli ktos wierzy w Boga), zeby ta wojna szybko sie
      skonczyla i pozostawila po sobie jak najmniej ofiar, a powojenny
      Irak byl podobny raczej do Japonii niz do Filipin lub Wietnamu.
      Nie potrafimy wplywac na losy swiata, mimo posiadania rzekomej
      demokracji, i to jest tragiczne. Jestesmy tylko biernymi
      widzami w tym teatrze, a nie rezyserami, ani aktorami.
      • Gość: M-16 Re: PROZNE EMOCJE IP: *.icpnet.pl 06.04.03, 22:29
        Jest szansa że wreszcie wygramy jakąś wojenke i pare groszy
        wpadnie,lepiej byc po stronie silniejszego wygodne to i
        praktyczne .Jestem za USA !!!!!
    • Gość: O rzel Re: ZRODLA WYBIORCZEJ.. IP: *.proxy.aol.com 06.04.03, 09:39
      ...skad te ciemniaki bolszewicke maja zrodla...albo od michnika
      albo z wybiorczej...
    • Gość: Jacek Re: Amerykanskie czolgi wkraczaja do Bagdadu IP: *.attu.pl / 192.168.3.* 06.04.03, 11:13
      Jakoś wierzyc mi sie nie chce że ten oddział czołgów był
      tzw. "zwiadem". Przy dzisiejszej technice nie ma potrzeby
      narażania życia żołnierzy w tego typu akcjach skoro zwiadu moga
      dokonywać m.in. satelity, ktore sa w stanie odczytac nawet
      godzine na naszych zegarkach. Poza tym zwiadu nie dokonuje ise
      przy pomocy ciężkich pojazdow opancerzonych, a z uzyciem
      wyspecjalizowanych jedostek lekkich.
      Podsumowując: Ta wiadomość to najpewniej kolejna manipulacja
      opinia publiczną. Do czynia bowiem mieśliśmy tu przypuszczalnie
      z nieudaną akcją i ucieczką amerykanów spod nieoczekiwanego
      ostrzału wroga.
    • Gość: Jacek TO NIEPRAWDA !!! IP: *.attu.pl / 192.168.3.* 06.04.03, 11:15
      Jakoś wierzyc mi sie nie chce że ten oddział czołgów był
      tzw. "zwiadem". Przy dzisiejszej technice nie ma potrzeby
      narażania życia żołnierzy w tego typu akcjach skoro zwiadu moga
      dokonywać m.in. satelity, ktore sa w stanie odczytac nawet
      godzine na naszych zegarkach. Poza tym zwiadu nie dokonuje ise
      przy pomocy ciężkich pojazdow opancerzonych, a z uzyciem
      wyspecjalizowanych jedostek lekkich.
      Podsumowując: Ta wiadomość to najpewniej kolejna manipulacja
      opinia publiczną. Do czynia bowiem mieśliśmy tu przypuszczalnie
      z nieudaną akcją i ucieczką amerykanów spod nieoczekiwanego
      ostrzału wroga.
    • Gość: arahat http://www.cnn.com/SPECIALS/2003/iraq/forces/casualtie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.04.03, 11:54
      a ci nie wroca do domu..w imie czego??? nawiedzenia busha przez
      ducha swietego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka