Dodaj do ulubionych

Baza i nadbudowa

19.01.07, 20:03
Przypomnialem sobie slowa Jurka Rosolowskiego z piatkowych wieczorow na
Warszawie 1 "To byl tydzien". Aha, to byla chyba "Muzyka i Aktualnosci".

I mimo, ze zylem i pracowalem w kilku krajach, nigdy juz nie odnalazlem tego
uczucia wspolnoty i zadowolenia z bycia tam gdzie jestem. Sluchac, ogladajac
i gadajac z tymi ktorych sluchalem, ogladalem i z ktorymi gadalem za czasow
polskiej mlodosci.

Bole emigranta? Chyba nie, chyba chodzi o te kulturalna polska "nadbudowe",
ktorej nam tak brakuje mimo dobrej ekonomicznej emigracyjnej "bazy".

PF
Obserwuj wątek
    • blazare Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 20:06
      polski_francuz napisał:

      > Przypomnialem sobie slowa Jurka Rosolowskiego z piatkowych wieczorow na
      > Warszawie 1 "To byl tydzien". Aha, to byla chyba "Muzyka i Aktualnosci".

      Wirtualny profesor z francuskiej meliny "zaskoczył" nas znajomością
      marksistowskich terminów. Tyle że jakoś nikt nie jest specjalnie zdziwiony.
    • ariadna-enta Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 20:38
      Muzyka i Aktualności były chyba emitowane chyba w I pr polskiego radia
      jak tak o tym wspomniałeś to zaraz przypomniała mi się audycja "przy muzyce o
      sporcie" i "Lato z radiem,ale Boże kiedy to było.
      Potem się słuchało listy przebojów w radiowej trójce prowadzonej przez Marka
      Nieżwieckiego w każdą sobotę,w ogóle pamiętam doskonały głos i audycje Piotra
      Kaczkowskiego czy Wojciecha Manna.

      Czy nie jest tak,że to co przeżywamy w młodości wydaje się lepsze i ciekawsze
      nawet jak nie najlepiej się działo.
      W Polsce nic nie można było dostać ,nie było telefonów,samochodów,ani luksusów,
      a ludzie zdawali się jakoś bardziej życzliwi.
      Wiem,że to trochę nie na temat,który poruszyłeś,ale tak mi się jakoś napisało.

      pozdr
      • polski_francuz Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 20:45
        Nie sposob i niedzielnego poranka zapomniec. Kiedy, czekalem do 10 rano w lozku
        na "60 minut na godzine". I bylem dumny jak Francuz, ze mam wspaniale radio
        stereo marki "Merkury".

        Jestes z 10+ lat mlodsza chyba. Sluchalas to jako dziewczynka. Ja zas jako
        mlody czlowiek.

        I prawda, ze mlodosc zostake w pamieci zostaje.

        PF
        • ariadna-enta Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 21:00
          60 min na godzinę też pamiętam
          Byłam chyba wtedy na początku liceum.

          Ostatnio jakoś nie słucham ani radiowej jedynki,ani trójki i nie wiem co tam
          teraz nadają.

          pozdr
        • explicit Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 22:00
          W czyim ? Francuz my friend , ja o 10-tej w niedziele wracalem do domu ,...

          Nie pamietam nazwy mojego pierwszego tranzystora w internacie , jak nie
          pamietam nazwy mojego stereo po ozenku - Za to pamietam Pioniera ktory
          pojawil sie w domu z ojczulkiem po amnestii w '56 zamiast kolchznikow ,
          pamietam tez poczciwa Age z zielonym mrugajacym do mnie oczkiem i nie
          zapomne Stolice cudo tiochniki komuny , w ktorym wysiadaly lampy ,...

          Pamietam moje argumenty z ojcem o 18-tej , ze mam randke , ze Radio Wolna
          Europa powtarzaja na "krotkich" na 49.5 , a Radio Luxemburg nie ,...

          Z perspektywy czasu i doswiadczenia musze przyznac ze moj zgred byl bardziej
          tolerancyjny wobec Kliff Richards , Beatlesow , Rolling Stones niz ja wobec
          mojej corci Rap/Crap music ,... Paul Anka nawet lubial ,...
          ==============================================================================
          Nie sposob i niedzielnego poranka zapomniec. Kiedy, czekalem do 10 rano w lozku
          na "60 minut na godzine". I bylem dumny jak Francuz, ze mam wspaniale radio
          stereo marki "Merkury".
          • polski_francuz Stolica 19.01.07, 22:16
            tus mi brat.

            Radio Luxuemburg mi ciagle uciekalo na srednich. I radiostacja harcerska z
            lista przebojow w nidziele rano na krotkich. I czasami na dlugich tez francuska
            stacja, ktora wieczorem gadala niezrozumiale i puszczala "Night in White Satin".

            Ale to bylo ciut wczesniej. Za moich lecealnych, wczesno studyjnych czasow
            68/72 lata. O 16 sluchalem Popoludnia z Mlodoscia.

            Ach miec Trojke to byl wtedy szyk!

            PF
      • bam_buko Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 21:25
        ariadna-enta napisała:

        > Czy nie jest tak,że to co przeżywamy w młodości wydaje się lepsze i ciekawsze
        > nawet jak nie najlepiej się działo.
        > W Polsce nic nie można było dostać ,nie było telefonów,samochodów,ani
        luksusów,
        >
        > a ludzie zdawali się jakoś bardziej życzliwi.
        >
        > pozdr

        masz racje adriana ludzie byli b.zyczliwi
        moze dlatego,ze brak bylo tych w/w rzeczy ludzie poswiecali sobie duzo wiecej
        czasu.Poldarmowe kolonie,pozniej wszelkiego rodzaju obozy z ktorych korzystlo
        tysiace mlodzierzy pozwalalo nawiazac kontakty ktore przetrwaly do dzis.
        Poziom zycia byl b.wyrownany .Choc dla wielu wydaje sie kiepski i szary ale
        byl ciekawy...bylismy mlodzi.Radio bo o tym mowa w tym watku praktycznie
        nadawalo na dwoch falach I i III ktora nie wszedzie byla dostepna i oczywiscie
        "Luxemburg".Latwo wiec bylo sluchac,dyskutowac bo...wybor byl nie wielki.
        Pamietacie pogram pt."moj program na antenie" bodajze na III gdzie mozna bylo
        wyslac propozycje 10 ulubionych swoich melodii??...raz sie zalapalem.

        Dzisiaj pogon za pieniedzmi zaczyna sie w szkole gdzie zeby osiagnac jakies
        wyniki trzeba dodatkowo korzystac z dodatkowych kursow roznego rodzaju wiec
        zajmuje duzo wolnego czasu plus stres u mlodych ludzi,pozniej praca gdzie o 8
        godz dniu pracy juz dawno zapomniano.
        To nie sprzyja kontaktom miedzyludzkim gdyz zmeczenie i stres zwiazany z
        konkurencja i wymaganiami na rynku pracy odbiera ochote nawet na jakies
        rozrywki.
        No coz na lepsze sie nie zmieni,mlodosc nie wroci,cieszyc sie nalezy ze zdrowie
        dopisuje...jeszcze,dzieci przestaly coprawda rosnac ale rosna wnuczki...aby nie
        bylo gorzej.
        pzdr.
        • ariadna-enta Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 22:04
          bam_buko skoro tak nas wzięło na wspomnienia to pamiętam jak w połowie lat 80-
          tych byliśmy młodym małżeństwem jeszcze bezdzietnym dostaliśmy pierwsze
          mieszkanie (całe M2},a cieszyliśmy się jak dzieci.Cała rodzina i znajomi byli
          zaangażowani,żeby dowiadywać się gdzie rzucili jakiś mebel,zlewozmywak,albo
          pralkę.
          Spotykaliśmy się sponatacznie -wystarczyło hasło"co robicie w sobotę" było dużo
          rozmów,słuchania muzyki,tańce,śmiechu,czasem też trochę się po staropolsku
          ponarzekało.
          Teraz wszystko się rozleniwiło i nie wiem czy to kwestia
          wieku,przepracowania,braku czasu czy czegoś innego.Masz rację należy się
          cieszyć zdrowiem ,a co do młodości jesteśmy tak długo młodzi jak długo się nie
          dajemy.
          Ciekawe czy musimy ulegać pogoni za coraz nowymi rzeczami czy to dzieje się
          jakby poza nami.Ciągle chcemy mieć więcej i więcej. Może to już jest normalne?

          Babcią póki co jeszcze nie jestem.
          pozdr
          • bam_buko Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 23:01
            ariadna-enta napisała:

            > bam_buko skoro tak nas wzięło na wspomnienia to.....

            czasmi mnie bierze gdyz zycie staje sie coraz b.zwariowane kiedy powinno byc
            coraz b. spokojne

            W niedziele musialem poleciec do LA(15godz lotu) by wrocic w czwartek...
            Przylecialem wykonczony i dzisiaj w sobote musze!! isc na "lunch" z szefem i
            innymi bo sa b."wazne" rzeczy do omowienia.....szlag czlowieka trafia.
            Jaki mam wybor? niewielki tzn. p...to wszystko..i chyba wkrotce to zrobie choc
            niezlych pieniedzy ktore zarabiam nie latwo bedzie porzucic a przekonac zone
            jeszcze ciezej.
            Kiedy wiec znalezc czas na rodzine spotkania towarzyskie,teatr
            rozrywke...czlowiek tepieje i chamieje z wlasnej woli.. staje sie niewolnikiem
            XXI wieku.
            Moze stad te wspomnienia......ale to co bylo juz nie wroci wiecej...i dobrze.

            • ariadna-enta Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 23:29
              bam_buko widzę,że jesteś szalenie zajętym człowiekiem,latasz po świecie i jak
              piszesz niezłe pieniądze.Nie sądzę,że łatwo będzie z tego zrezygnować-człowiek
              to taka istota,że łatwo przyzwyczaja się do luksusów,gorzej spaść niżej.
              A może ty jesteś typ pracoholika? A urlopy?.

              Najlepiej,albo jak kto woli najgorzej(zależy,z której strony spojrzeć) mają
              pracownicy państwowych zakładów. Odbębnią swoje dużo wolnego,ale pieniędzy też
              niewiele.
              Zawsze coś za coś.
        • explicit Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 22:44
          Thats it buko , bylismy mlodzi , nie zawsze dozywieni intelektualnie , ale
          glodni - Wszystko trzeba bylo zdobywac czytajac miedzy linijkami Decor z
          Francji czy cenzurowanego wtedy magazynu America w Empiku , ktory to zeby
          przeczytac trzeba bylo czekac w kolejce , albo przyjsc z bombonierka , dzis
          klikniesz pare razy i masz doniesienia z calego swiata pod nosem ,...

          Dla przykladu ,...

          Kiedy zaczalem myslec o Zachodzie , musialem znalezc jakas mape USA , na
          ktorej moglbym polegac , pustynia , jedyna ktora znalazlem gdzie Shamokin
          Pa , 30-to tys miasteczko skad czasem dochodzily pokiereszowane black marker
          listy od cioci , znalazlem w klubie oficerskim WP w Slupsku , gdzie flacha
          Badaccioni zapewnilem sobie wstep , ktora bibliotekarz obalil w try miga a
          ja w rezultacie wyszedlem z wycieta kartka atlasu swiata ,...
          ==============================================================================
          bylismy mlodzi
    • w_ojciech Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 21:29
      Wiesz co PFie
      nigdy nie uległem czarowi terminologii marksowskiej. Nawet
      po pijaku nie przyszło mi w zwidzie zagalopować się i rzec
      ten Marks to miał w czymś rację.

      Ale do rzeczy. Żyliśmy jak się okazuje w czasie gdy wykuwały się
      wartości ważne. Książki ukazywały się z przyzwolenia Wielkiego
      Brata. Jak się ukazało coś np. Fromma to się to czytalo i dyskutowało.
      Jak puścili film Bergmana, to się szło do kina i to się dyskutowało.
      Jak w tym czasie poleciałem do USA to się czułem jak na pustyni
      intelektualnej. Czy w USA wiedzą cokolwiek na temat czeskiego
      kina dziecięcego? Nic a nic. No i ten przerastający to wszystko JP2.

      To jest nasz kapitał PFie. To wnukaom trzeba opwiedzieć jak nas o coś
      fundamentalnego zapytają.
      • polski_francuz Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 21:37
        Tak bylo. W Warszawie dyskutowano francuskie filmy tuz po ich wyjsciu na
        ekrany. Slomczynski tlumaczyl Ulissesa i kazdy inteligent go meczyl do konca
        (dzis nie dalbym rady).

        To bylo oczywiscie sztuczne. Bo zylismy pod systemowa pokrywka i sie straszliwa
        energia intelektualna rozwijala by te przykrywke zwalic.

        Cynicznie mozna powiedziec, ze po tym jak para pokrywke zwalila niewiele sie na
        lepsze zmienilo.

        A moze, jak to ze slow bambucka wynika, walka o baze zostawia niewiele energii
        na rozbudowe nadbudowy?

        I tego zalujemy.

        PF
        • ariadna-enta Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 22:13
          A kto pamięta jeszcze DKF-y?
          Ktoś tu wspomniał też RWE-oj słuchało się tego,albo głosu Ameryki i te trzaski
          w radiu.
        • w_ojciech Re: Baza i nadbudowa 19.01.07, 23:42
          Jesteś raptus. Chcesz przełożenia tych wartości na to co widać
          tu i teraz. Skąd wiesz jak to będzie pracowało np. przez następne
          50 lat?

          Może wnuk zapyta Ciebie o to co da mu drogowskaz w życiu.
          Cierpliwości i pokory nam trzeba.

          Ci którzy są chrześcijanami mogą liczyć na extra bonusy.
          Widizcie ateusze co tracicie?
          • polski_francuz Re: Baza i nadbudowa 20.01.07, 09:56
            "Cierpliwości i pokory nam trzeba"

            Akurat te cechy sa wazna ale chyba niezbyt dla budowy nowoczesnego
            spoleczenstwa.

            Postawil bym nacisk raczej na uczciwosc, szacunek dla bliznich....i tu bym sie
            nawet zatrzymal.

            Cierplimowsc to wazna cecha osobiscie bo pomaga w relatywizowaniu i zapobiega
            pochopnym akcjom.

            Jesli piszesz o mnie per "ateusz", to nie jest trafne. Po prostu mysle inaczej
            i uwazam, ze ten aspekt jest bardzo prywatna sprawa. Moglym o tym porozmawiac
            ale nie na publicznym forum.

            PF
            • polski_francuz Aha 20.01.07, 11:38
              i jeszcze pokory bym z repertuaru Polakow wyrzucil.

              I zastapil duma z kraju i jego osiagniec.

              I pogonil dziadow, zeby te osigniecia mieli zamiast sie ciagle klocic:)

              PF

    • felusiak1 Baza i nadbudowa? Linia-baza-wskazania 19.01.07, 22:23
      Baza i nadbudowa to w szkole a w życiu linia baza i wskazania.
      Po LINII, na BAZIE i według WSKAZAŃ.
      Tylko Chóru "Młodzieży Robotniczo-Chłopskiej i Całej Postępowej Ludzkości" brakuje.
      No i proszę nie zapominać o etykiecie zastepczej
      www.dyskusja.piwko.pl/prl/dowcip4.jpg
      i o remanencie.
      www.socjalizm.info/pliki/obrazki/plakat.jpg
      • explicit Re: Baza i nadbudowa? Linia-baza-wskazania 19.01.07, 23:13
        Felusiak, luzny temat for God sake - Popusc cugle i wyluzuj siem ciut ,....
        ==============================================================================
        Baza i nadbudowa to w szkole a w życiu linia baza i wskazania. Po LINII,
        na BAZIE i według WSKAZAŃ. tylko Chóru "Młodzieży Robotniczo-Chłopskiej
        i Całej Postępowej Ludzkości" brakuje - Bla , bla , bla ,....
        • felusiak1 to ty wyluzuj split 19.01.07, 23:22
          przyznaj sie, malowałeś te hasła. Można było zarobić, co?
          • polski_francuz Re: to ty wyluzuj split 19.01.07, 23:25
            You got the point:)

            Malowal skubany, ale nie dla forsy ale z przekory.

            I ja, z przekory zajrzalem na WATEK sasiedni i nie wytrzymalem dyskusji
            polskich talmudystow.

            Ide lepiej spac.

            Good night

            PF
            • annamarta8 Re: to ty wyluzuj split 19.01.07, 23:59
              Alescie mnie rozrzewnili Waszymi wspomnieniami. Jak to dobrze i przyjemnie miec
              ludzi, ktorzy pamietaja to samo. Lubili i pasjonowali sie tym samym. Kiedy byl w
              telewizji mecz to GOOOOL bylo slychac na cala okolice. A kto z Was pamieta
              radyjko "Szarotka"? Mozna go bylo sluchac na prad , albo na baterie. A pierwszy
              telewizor, ktory nasz Tato przywiozl z Warszawy nazywal sie "Manes". Programu tv
              nie bylo w poniedzialek, ani w piatek. Kto z Was pamieta "Przepraszamy za
              zaklocenia na laczach"? - w wykonaniu uroczych Pacha, Suzina, Edyty, a jeszcze
              wczesniej I. Dziedzic. Pamietacie Wicherka od pogody? A jak byl teatr to
              transmisja byla bezposrednia i byly przerwy, ktore trzeba bylo przeczekiwac, ale
              jadlo sie wtedy kolacje. I bylo Ok. To juz jest dawna historia. Bylam wtedy
              dzieckiem, ale pamietam to wszystko jak dzis... Wiekszosc pewnie bardziej
              pamieta lata 70-te i 80-te. Tez fajne momenty byly. Zwlaszcza lata 70 te.
              • w_ojciech Re: to ty wyluzuj split 20.01.07, 01:07
                annamarta8 napisała:

                > Alescie mnie rozrzewnili Waszymi wspomnieniami. Jak to dobrze i przyjemnie miec
                > ludzi, ktorzy pamietaja to samo. Lubili i pasjonowali sie tym samym. Kiedy byl w
                > telewizji mecz to GOOOOL bylo slychac na cala okolice. A kto z Was pamieta
                > radyjko "Szarotka"? Mozna go bylo sluchac na prad , albo na baterie.
                =================================================
                Pamiętam nawet kolor - kość słonowa.
                =================================================
                > A pierwszy
                > telewizor, ktory nasz Tato przywiozl z Warszawy nazywal sie "Manes".
                ===============================================
                Nie. Chyba nazywał się Wisła lub coś w tym stylu.
                ===============================================
                > Programu tv
                > nie bylo w poniedzialek, ani w piatek.
                ===============================================
                Tego nie pamiętam.
                ==============================================
                > Kto z Was pamieta "Przepraszamy za
                > zaklocenia na laczach"? - w wykonaniu uroczych Pacha, Suzina, Edyty, a jeszcze
                > wczesniej I. Dziedzic.
                =============================================
                Pamietam. Niestety Dziedzic to agentka i to gorliwa w tej robocie.
                =============================================
                > Pamietacie Wicherka od pogody?
                ============================================
                Pamiętam - w ciemnych okularach.
                ============================================
                > A jak byl teatr to
                > transmisja byla bezposrednia i byly przerwy, ktore trzeba bylo przeczekiwac, ale
                > jadlo sie wtedy kolacje. I bylo Ok.
                ===========================================
                Pamiętam.
                ==========================================
                To juz jest dawna historia. Bylam wtedy
                > dzieckiem, ale pamietam to wszystko jak dzis... Wiekszosc pewnie bardziej
                > pamieta lata 70-te i 80-te. Tez fajne momenty byly. Zwlaszcza lata 70 te.
                ==========================================
                A czytałaś wtedy Kisiela?
                • w_ojciech uzupełnienie 20.01.07, 01:11
                  Szarotka miała wyciagany uchwyt.
                  Pamietasz?
                  • annamarta8 Re: uzupełnienie 20.01.07, 01:29
                    Wszystko pamietam!:)) Luxemburgu usilowalam sluchac, ale fala uciekala i bylo
                    zagluszanie. Kisielewskiego nie czytalam, bo byl zbyt wspolczesny. Ja
                    zaczytywalam sie we wszystkim co bylo w domu i w bibliotece. Nawet "Medycyne
                    Sadowa", ale to przeczytalam w tajemnicy przed Rodzicami. Mama raz w miesiacu
                    wybierala sie konmi(to bylo daleko) do biblioteki i wypozyczala nowe ksiazki.
                    Majac 8, czy 10 lat przeczytalam "Krystyne Corke Lawransa" -to byla moja
                    pierwsza "powazna" lektura i do dzisiejszego dnia jest to moja ulubiona ksiazka.
                    • vico1 Re: uzupełnienie 20.01.07, 10:29
                      Gwoli scislosci, radia Luxemburg nie zagluszali. Odbieralo sie na falach
                      srednich, ale dosc podle. Sluchalo sie tez radia Veronica i Caroline, nadajacych
                      ze statkow na morzu polnocnym. Teraz bardzo czesto widze Weronike przycumowana w
                      centrum Antwerpii. Lza sie w oku kreci.

                      www.geocities.com/SunsetStrip/Performance/1741/veronica/veronica.html


            • explicit Re: to ty wyluzuj split 20.01.07, 11:33
              Dla forsy tez , dla nas to byly zniwa , 1 transparent dla dyrektora ,
              3 dla jego kolesi za premie , reszta 3 dni i 2 noce na kawie i koniaku
              zeby na zasnac , to fuchy na zlecenie ,... Rano ludzie szli na defilade
              a my spac ,... Fuchy na 1-go Maja , czy Rocznicy Rewolucji Pazdziernikowej
              nierzadko przekraczaly roczny nasz zarobek ,...
              ==============================================================================
              Malowal skubany, ale nie dla forsy ale z przekory.
          • explicit Re: to ty wyluzuj split 20.01.07, 12:14
            Na 1-go Maja nie mniej niz 70 szmat po 3-4 setki za sztuke - Cash :)))
            ==============================================================================
            przyznaj sie, malowałeś te hasła. Można było zarobić, co?
    • felusiak1 Ale rzewnie sie zrobiło 20.01.07, 02:58
      A Cyrankiewicza ktoś pamieta?
      A pamietacie Gomułkę kiedy z właściwym sobie akcentem i rytmem oznajmiał
      towarzyszom i obywatelom: Rzypaku ozimygo zebraliźmy o czyrdzieździ tysiency ton
      wiency niż przed rokiem. Okazało sie, ze Gomułka był niedobry i wtedy po nim
      nastał dobry. Nazywał się Pierwszysekretarzpolskiejzjednoczonejpartiirobotniczej
      towarzyszedwardgierek. Mówił nam, że rok był trudny ale jezd dorze a byndzie
      jeżdże lepij. Wtedy wstawałem z fotela i krzyczałem, że lepiej nie trzeba, niech
      juz tak zostanie.... Nie posłuchał i dopiero wtedy zrobiło sie luksusowo albo
      jak kto woli komercyjnie. Ale cukier był słodki, cały kilogram.
      • felusiak1 split coś dla ciebie 20.01.07, 03:07
        www.polskaludowa.com/dzwiek/nagrania/Gomulka_marzec68.mp3
        Dla młodszych próbka Gomułki dla starszych (split) tekst mowy.
        • explicit Re: split coś dla ciebie 20.01.07, 17:20
          W moim wieku niestrawny , nie masz cos lzejszego ??? :))) ,...
          ==============================================================================
          Dla młodszych próbka Gomułki dla starszych (split) tekst mowy.
      • annamarta8 Re: Ale rzewnie sie zrobiło 20.01.07, 03:07
        felusiak1 napisała: > A Cyrankiewicza ktoś pamieta?

        No, jakzeby nie! A jak Zawadzki zmarl to w szkole na portrecie zrobili czarna
        krepe. Tak mi sie to spodobalo, ze wszystkim portretom takie krepy przypielam.
        Pamietam portret Rokossowskiego - byl calkiem lysy.
      • vico1 Re: Ale rzewnie sie zrobiło 20.01.07, 10:03
        Cyrankiewicz czesto bywal w Sopocie. Znana byla willa Cyrankiewicza przy
        promenadzie wzdluz plazy. Kiedys nawet "sledzilem" go spacerujacego samotnie,
        nie zauwazylem obstawy.

        Gomulka doprowadzal ludzi do szalu podnoszac ceny miesa o 50%, ale obnizajac
        cene lokomotyw o 0,2% :)
        • 1ja Re: Ale rzewnie sie zrobiło+ 20.01.07, 13:54
          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
          Autor: annamarta8
          Data: 20.01.07, 03:07 + dodaj do ulubionych wątków

          skasujcie post

          + odpowiedz cytując + odpowiedz

          --------------------------------------------------------------------------------
          felusiak1 napisała: > A Cyrankiewicza ktoś pamieta?

          No, jakzeby nie! A jak Zawadzki zmarl to w szkole na portrecie zrobili czarna
          krepe. Tak mi sie to spodobalo, ze wszystkim portretom takie krepy przypielam.
          Pamietam portret Rokossowskiego - byl calkiem lysy.
          <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<


          Czy tego lysego wspominasz?:
          en.wikipedia.org/wiki/Konstantin_Rokossovsky
          • annamarta8 Re: Ale rzewnie sie zrobiło+ 20.01.07, 15:24
            1ja napisał: Czy tego lysego wspominasz?:

            Hmmm! - tu sie zgubilam w takim razie. Wiec kto byl lysy?! Oprocz Cyrankiewicza.
            Pamietam, ze facet byl w mundurze z masa orderow i medali i byl ZUPELNIE LYSY.
            Zawsze myslalam, ze to byl Rokossowski.
            • jenisiej Ten? 22.01.07, 00:52
              annamarta8 napisała:

              > Hmmm! - tu sie zgubilam w takim razie. Wiec kto byl lysy?! Oprocz
              > Cyrankiewicza.
              > Pamietam, ze facet byl w mundurze z masa orderow i medali i byl ZUPELNIE LYSY.
              > Zawsze myslalam, ze to byl Rokossowski.

              znaczki_polskie.w.interia.pl/znaczki/1952/588-589.jpg
              www.polonica.net/imag/swiercz.jpg
              img.interia.pl/encyklopedia/nimg/swier_k.jpg
              Grywałem w brydża z jego synem - b. miły facet (syn, of course).
              • annamarta8 Re: Ten? 22.01.07, 01:03
                TENci to byl!
                Dzieki:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka