Gość: plum IP: *.adlex.com 10.04.03, 11:27 Francuzi i Niemcy zaczeli kombinowac jak tu teraz zamydlic oczy Amerykanom aby moc wrocic do Iraku i robic kase juz nie z Saddamem ale z kim kolwiek (byle robic kase). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: fokauchatka Szukanie dyktatora IP: *.wbp.wroc.pl 10.04.03, 11:28 Bardzo mnie interesuje, czy ktoś szuka tych nieszczęsnych jeńców amerykańskich z kuchni polowej, pojmanych na początku wojny przez "bohaterskich" Irakijczyków? O ile wiem, to Irakijczycy nie dopuszczali do nich pracowników z Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Czy ktoś jeszcze pamieta o tych biedakach i czy jest szansa na to, że żyją? Tak mi ich szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pak Re: Szukanie dyktatora IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 10.04.03, 11:51 Gość portalu: fokauchatka napisał(a): > Bardzo mnie interesuje, czy ktoś szuka tych nieszczęsnych jeńców > amerykańskich z kuchni polowej, pojmanych na początku wojny > przez "bohaterskich" Irakijczyków? O ile wiem, to Irakijczycy > nie dopuszczali do nich pracowników z Międzynarodowego > Czerwonego Krzyża. Czy ktoś jeszcze pamieta o tych biedakach i > czy jest szansa na to, że żyją? Tak mi ich szkoda. Zyja i maja sie dobrze. Ostatnio widziano ich palacych irackie papierosy marki SadDope w opuszczonym bunkrze kolo drzewa. Pragnacy zachowac anonimowasc informator nie sprecyzowal o jakie drzewo chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fokauchatka Re: Szukanie dyktatora IP: *.wbp.wroc.pl 10.04.03, 12:05 Gość portalu: pak napisał(a): > Gość portalu: fokauchatka napisał(a): > > > Bardzo mnie interesuje, czy ktoś szuka tych nieszczęsnych > jeńców > > amerykańskich z kuchni polowej, pojmanych na początku wojny > > przez "bohaterskich" Irakijczyków? O ile wiem, to Irakijczycy > > nie dopuszczali do nich pracowników z Międzynarodowego > > Czerwonego Krzyża. Czy ktoś jeszcze pamieta o tych biedakach i > > czy jest szansa na to, że żyją? Tak mi ich szkoda. > > Zyja i maja sie dobrze. Ostatnio widziano ich palacych irackie > papierosy marki SadDope w opuszczonym bunkrze kolo drzewa. > Pragnacy zachowac anonimowasc informator nie sprecyzowal o jakie > drzewo chodzi Piszesz poważnie czy drwisz sobie ze mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pak Re: Szukanie dyktatora IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.14.* 10.04.03, 13:05 Sorry, zartowalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Szukanie dyktatora IP: *.ini.unizh.ch 10.04.03, 15:04 na miejscu trzymajacych ich Irakijczykow bardzo bym na ich bezpieczenstwo uwazal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sebar Czyrak- ty falszywy draniu!!! IP: *.reverse.qsc.de 10.04.03, 11:54 Zak Czyrak - ty falszywa kreaturo... teraz bedziesz lizal tylek USA??? Zal ci tych kontraktow naftowych ktore podpisales (Elf) z Sadamem, co????? A teraz zlagodziles reolucje UE dotyczacej lamania praw czlowieka w Czeczenii przez Rosje. Nie jestes za pokojem - ty smierdzisz z daleka falszywy draniu Sebar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fokauchatka Re: Czyrak- ty falszywy draniu!!! IP: *.wbp.wroc.pl 10.04.03, 12:13 Gość portalu: Sebar napisał(a): > Zak Czyrak - ty falszywa kreaturo... teraz bedziesz lizal tylek > USA??? Zal ci tych kontraktow naftowych ktore podpisales (Elf) z > Sadamem, co????? > A teraz zlagodziles reolucje UE dotyczacej lamania praw > czlowieka w Czeczenii przez Rosje. > Nie jestes za pokojem - ty smierdzisz z daleka falszywy draniu > > Sebar Zgadza się, z Chiraca fałsz aż kapie. Wystarczy popatrzeć na jego mimikę i grę ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy Czyrak po utracie pupilka Saddama IP: *.237.45.207.adsl.by.worldonline.dk 10.04.03, 12:42 Taki z tego bufona maz stanu - jakie z Francji mocarstwo. Niezdarny, pseudo-cwany intrygant, ktory teraz bedzie sie rakiem wycofywal z tego co przed chwila mowil i robil. Bez honoru i (prawdopodobnie) bez dobrych kontraktow w Iraku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Czyrak- ty falszywy draniu!!! IP: *.miconet.pl 10.04.03, 13:33 Gość portalu: fokauchatka napisał(a): > Zgadza się, z Chiraca fałsz aż kapie. Wystarczy popatrzeć na > jego mimikę i grę ciała. włąśnie!! a przywódca krajów kolaborantów i tchórzy nie powinien się wypowiadać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Czyrak- ty falszywy draniu!!! IP: *.ab-byd.edu.pl 10.04.03, 12:42 Gość portalu: Sebar napisał(a): > Zak Czyrak - ty falszywa kreaturo... teraz bedziesz lizal tylek > USA??? Zal ci tych kontraktow naftowych ktore podpisales (Elf) z > Sadamem, co????? > A teraz zlagodziles reolucje UE dotyczacej lamania praw > czlowieka w Czeczenii przez Rosje. > Nie jestes za pokojem - ty smierdzisz z daleka falszywy draniu > > Sebar Sebar ma eację! Chirac jest hipokrytą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrzyk Re: Czyrak- ty falszywy draniu!!! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.04.03, 13:12 A ja uważam,że Francja k.rwą Europy jest! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deadhiker Re: Czyrak- ty falszywy draniu!!! IP: *.ip.van.radiant.net 10.04.03, 19:45 Gość portalu: Patrzyk napisał(a): > A ja uważam,że Francja k.rwą Europy jest! Kurwa czy krwia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re: CZYRAK I FRANCE (Francuzi) są siebie warci IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 13:40 Oni nas nienawidzą lub nie lubią. Tam zawsze była bardzo silna sympatia prorosyjska i antypolska. Do dzisiaj mają przysłowie ,, pijany jak Polak '' i sa tacy ,,grzeczni'' że potrafią powiedzieć nam to w twarz bez powodu. A presja antypolska była tak silna że setki tysiecy Polaków tam się całkowicie wynarodowiło - zostały tylko polskie nazwiska. Wystarczy wziąć książkę telefoniczną Paryża. Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami wczoraj podano tutaj kilka "Polish Jokes" 10.04.03, 14:08 Gość portalu: warszawianin napisał(a): > Oni nas nienawidzą lub nie lubią. Tam zawsze była bardzo silna > sympatia prorosyjska i antypolska. Do dzisiaj mają > przysłowie ,, pijany jak Polak '' i sa tacy ,,grzeczni'' że > potrafią powiedzieć nam to w twarz bez powodu. A presja > antypolska była tak silna że setki tysiecy Polaków tam się > całkowicie wynarodowiło - zostały tylko polskie nazwiska. > Wystarczy wziąć książkę telefoniczną Paryża. ------------------------------------------------ z USA, chcesz aby ci przypomnieć co na nasz temat myśli przeciętny Amerykanin? Akurat tutaj to jak kula w plot kolego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re:Polish jokes to już lamus IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 14:35 Pisałem o tym już że wg Bureau of Census USA liczba osób polskiego pochodzenia wynosiła w 1990 - ca. 4,6 mln a w 2000 ca. 9,4 mln osób. Cudowne rozmnożenie? Po prostu się przyznają do pochodzenia. Co do Francji to byłem tam nie raz także słuzbowo i to antypolskie chamstwo spotkało mnie od osób z wyższym wykształceniem. Były dyrektor Instytutu Francuskiego w wywiadzie zamieszczonym w( Rzeczpospolita lub Wyborcza?)potwierdzał moje obserwacje + Polacy. Wnuk przedwojennego polskiego generała ( znakomicie zna polski) mówił do mnie w towarzystwie po angielsku bo się krępował polskiego( tego angielskiego nikt nie znał - wiadomo jak oni znają angielski). Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re:Polish jokes to już lamus 10.04.03, 15:01 Gość portalu: warszawianin napisał(a): > Pisałem o tym już że wg Bureau of Census USA liczba osób > polskiego pochodzenia wynosiła w 1990 - ca. 4,6 mln a w 2000 ca. > 9,4 mln osób. Cudowne rozmnożenie? Po prostu się przyznają do > pochodzenia. Co do Francji to byłem tam nie raz także słuzbowo i > to antypolskie chamstwo spotkało mnie od osób z wyższym > wykształceniem. Były dyrektor Instytutu Francuskiego w wywiadzie > zamieszczonym w( Rzeczpospolita lub Wyborcza?)potwierdzał moje > obserwacje + Polacy. Wnuk przedwojennego polskiego generała ( > znakomicie zna polski) mówił do mnie w towarzystwie po angielsku > bo się krępował polskiego( tego angielskiego nikt nie znał - > wiadomo jak oni znają angielski). ---------------------------------------- Strasznie mi zaimponowałeś twoimi znajomościami oraz źródłowymi wiadomościami... Polish jokes to już lamus, no to pojedz do USA i porozmawiaj z kimkolwiek – np. zapytaj się gości tego forum, którzy tam mieszkają. Miedzy nami, „pijany jak Polak” brzmi przyjemniej niż „kretyński Palaczek”. Co do ksenofobii wobec Polaków we Francji to spóźniłeś się o jakieś 50 lat, rzeczywiście między wojnami gdy na północy z Niemiec i Belgii, do kopalni, emigrowali Polacy a na południu Włosi, było dużo rasizmu wobec ‘Polaks’ lub ‘Ritals’. Teraz to już naprawdę daleko za nami, ci co nazwiska zmieniali to ci co SA tutaj o 3-4 pokoleń i należeli do tejże emigracji (zresztą 99% z nich nie mówi już po polsku…) Powtarzam walisz kulą w płot!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bos Re:Polish jokes to już lamus IP: 12.41.80.* 10.04.03, 15:27 zarty_zartami napisał: > Strasznie mi zaimponowałeś twoimi znajomościami oraz źródłowymi > wiadomościami... > > Polish jokes to już lamus, no to pojedz do USA i porozmawiaj z kimkolwiek ̵ > 1; > np. zapytaj się gości tego forum, którzy tam mieszkają. Miedzy nami, „pij > any > jak Polak” brzmi przyjemniej niż „kretyński Palaczek”. > Co do ksenofobii wobec Polaków we Francji to spóźniłeś się o jakieś 50 lat, > rzeczywiście między wojnami gdy na północy z Niemiec i Belgii, do kopalni, > emigrowali Polacy a na południu Włosi, było dużo rasizmu wobec ‘Polaks > 217; > lub ‘Ritals’. Teraz to już naprawdę daleko za nami, ci co nazwiska > zmieniali > to ci co SA tutaj o 3-4 pokoleń i należeli do tejże emigracji (zresztą 99% z > nich nie mówi już po polsku…) > Powtarzam walisz kulą w płot!. > Mieszkam w stanach 10 lat i nigdy nie spotkalem sie z jakakolwiek dyskryminacja z tego powodu ze jestem Polakiem. Nie slyszalem tez polish jokes, byc moze nie opowiadaja mi ich przez grzecznosc. Natomiast slyszalem wiele kawalow o kanadyjczykacz, szkotach czy franzach, dostaje sie kazdemu, blondynkom tez. Nie jest to dyskryminacja, trzeba odroznic poczucie humoru od godnosci narodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re:Polish jokes to już lamus IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 15:29 Ja naprawdę nie pisałem aby zaimponować , osoba która się wstydzi mówić po polsku to nie powód do dumy tylko aby pokazać że nawet teoretyczna elita emigracji zachowuje się w sposób opisany. We Francji z antypolskim zachowaniem spotkałem się ostatnio w 1999 od osób z wyższym wykształceniem, powiedziano mi jeszcze że Walonowie też używają tego przysłowia. Obyś miał rację. Natomiast wiem że wielu Francuzów z polskimi nazwiskami nie mówi zupełnie po polsku i są stawiani jako przykład asymilacji. Nie lubię pisać ble,ble, ble tylko jeżeli pamiętam to podaję źródła. Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re:Polish jokes to już lamus 10.04.03, 16:12 Tylko ja nie rozumiem, dlaczego się tak wkurzasz na „pijany jak Polak”? Po pierwsze jest to prawda, że naród u nas chla potwornie i często także na występach zagranicznych robi to samo. Po drugie to słynne „saoul, comme un Polonais” pochodzi z kampanii napoleońskiej w Hiszpanii od samego cesarza, który powiedział to swoim gwardzistom, gdy nie udało im się obudzić po całonocnym pijaństwie: „możecie być pijani, ale tak jak Polacy” – to dla ścisłości. To wcale nie oznacza jakiegoś specjalnego ostracyzmu wobec Polaków czy nienawiści, wręcz odwrotnie, nie tylko nas lubią, ale tez doskonale znają nasz wkład w ich kulturę. Napewno lepiej niz w USA! W Paryżu jest uniwersytet Marii Curie, bulwar Poniatowskiego, plac Warszawy… nie mówiąc o Szopenie. Tak, że dowcipy… Francuzi sami o sobie mówią: „dlaczego kogut jest herbem Francji? Bo to jedyny ptak, który siewa nogi w gównie.” Czy myślisz że to im przeszkadza? Co do spisów powszechnych w USA, itd. już Ci odpowiedziałem niżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr.ny Re:Polish jokes to już lamus IP: *.valueline.com 10.04.03, 17:01 Ja mieszkam w US od ponad dziesieciu lat, i "p.j." czytalem tylko w polonijnej prasie. W czasie studiow najczesciej slyszelm pytania jaki jest poziom nauczania w Polsce, poniewaz wszyscy moi nauczyciele wyrazali opinie ze Polacy sa bardzo dobrze przygotowani do studiow. Mialem wielu nauczycieli Zydow, i nie doznalem zadnego przejawu niecheci. Moja kolezanka owszem, dyskutowala ze swoim wykladowca na temat (jego opinia) antysemityzmu Polakow i (jej opinia) antypolonizmu Zydow. I wcale jej to nie przeszkodzilo dostac "A". A co do pijanstwa to najgorsza opinie maja Irlandczycy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re:Do Piotra.ny IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 18:49 Najlepszym zaprzeczeniem rzekomego polskiego antysemityzmu w Polsce to 0,2% zdobytych głosów kandydata jawnie antysemickiego w wyborach prezydenckich i 2 kadencja rządów prezydenta ( oraz najwyższe notowania popularności wśród polityków)o którym mówi się że jego ojciec jest z pochodzenia Żydem. Nikomu to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fela Re: A gdzie jest znana znawczyni 'Polish Jokes' IP: 209.234.157.* 10.04.03, 14:53 zarty_zartami napisał: > Gość portalu: warszawianin napisał(a): > > > Oni nas nienawidzą lub nie lubią. Tam zawsze była bardzo silna > > sympatia prorosyjska i antypolska. Do dzisiaj mają > > przysłowie ,, pijany jak Polak '' i sa tacy ,,grzeczni'' że > > potrafią powiedzieć nam to w twarz bez powodu. A presja > > antypolska była tak silna że setki tysiecy Polaków tam się > > całkowicie wynarodowiło - zostały tylko polskie nazwiska. > > Wystarczy wziąć książkę telefoniczną Paryża. > ------------------------------------------------ > z USA, chcesz aby ci przypomnieć co na nasz temat myśli przeciętny Amerykanin? > > Akurat tutaj to jak kula w plot kolego!!! To obecnie są dowcipy na poziomie kierowcy autobusu... Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: A gdzie jest znana znawczyni 'Polish Jokes' 10.04.03, 15:02 > To obecnie są dowcipy na poziomie kierowcy autobusu... ------------------------- czyli dkoladnie to co napisalem: przecietny amerykanin uwaza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin Z dwojga zlego.... IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 14:29 Z dwojga złego lepiej już mówić z pełnymi ustami niż z pustą głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re: Ćwierćinteligenta poznaje się po inwektywach IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 14:45 Które zastępują mu argumenty , takowych bowiem nie posiada lub też nie potrafi ich użyć. My się już na Francach poznaliśmy. Żeby było też jasne do czasu poznania tej najbardziej szowinistycznej i perfidnej nacji Europy byłem frankofilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin Re: Ćwierćinteligenta poznaje się po inwektywach IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 15:04 ZWROT POCZTY, ADRESAT NIEZNANY : • Re: Ćwierćinteligenta poznaje się po inwektywach Gość: warszawianin, 10- 04-2003 14:45 Gość portalu: warszawianin napisał(a): > Które zastępują mu argumenty , takowych bowiem nie posiada lub > też nie potrafi ich użyć. My się już na Francach poznaliśmy. > Żeby było też jasne do czasu poznania tej najbardziej > szowinistycznej i perfidnej nacji Europy byłem frankofilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re: Ćwierćinteligenta poznaje się po inwektywach IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 15:31 Mały Francuzik z umysłem przez mnie opisanym jak widzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Pijany jak Polak - TO BRZMI DUMNIE !!! IP: *.BCHydro.BC.CA 10.04.03, 19:16 Gość portalu: warszawianin napisał(a): > Oni nas nienawidzą lub nie lubią. Tam zawsze była bardzo silna > sympatia prorosyjska i antypolska. Do dzisiaj mają > przysłowie ,, pijany jak Polak '' i sa tacy ,,grzeczni'' że > potrafią powiedzieć nam to w twarz bez powodu. A presja > antypolska była tak silna że setki tysiecy Polaków tam się > całkowicie wynarodowiło - zostały tylko polskie nazwiska. > Wystarczy wziąć książkę telefoniczną Paryża. Odsylam do znakomitej ksiazki M. Brandysa p.t. "Kozietulski i Inni". Okreslenie "Pijany jak Polak" jest przypisywane Napoleonowi Bonaparte. Gdy to sztabu Cesarza dotarly wiesci, ze polscy lekkokonni wzieli szarza Samosierre, jeden z jego generalow mial w niedowierzaniu wykrzyknac "Ci Polacy musieli byc pijani". Cesarz na to odparl "W takim razie chcialbym by wszyscy moi zolnierze byli tak pijani jak ci Polacy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl Re: Szukanie dyktatora IP: *.ab-byd.edu.pl 10.04.03, 12:44 I co wy na to, "miłośnicy pokoju"? Łyso? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Md NIE WIEM CZY O TYM MOWILI W POLSCE IP: *.adsl.nuria.telefonica-data.net 10.04.03, 13:20 ale amerykanie zabili dwoch dziennikarzy, Hiszpana i Ukrainca. Strzelali w Hotel Palestyna, twierdzac, ze byli tam snajperzy,co bylo kompletna bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dziennikarz Re: NIE WIEM CZY O TYM MOWILI W POLSCE IP: *.ny325.east.verizon.net 10.04.03, 13:24 Gość portalu: Md napisał(a): > ale amerykanie zabili dwoch dziennikarzy, Hiszpana i Ukrainca. > Strzelali w Hotel Palestyna, twierdzac, ze byli tam > snajperzy,co bylo kompletna bzdura. Pisali, mowili. Prawo wojny. Gdzie drzewa rabia tam wiory leca. Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami znam tez inny dobry: 10.04.03, 14:13 Nie ma dymu bez ognia. Wiesz, co tym również można usprawiedliwić? Pomyśl, np. o tych Polish Jokes, do których wczoraj tak tu się bractwo urażone podniecało… Odpowiedz Link Zgłoś
silesia Re: NIE WIEM CZY O TYM MOWILI W POLSCE 10.04.03, 14:20 Md co ty Pie....isz wydaje mi sie że należy się cieszyć że tak małe były straty a ludzie moga wyrażac swoje uczucia spontanicznie , nikt im nie kazał rozwalać posagów i portretów wielkiego Wodza , wielkie świeto , wczoraj za to wypiłem z kolegami co nieco , tezaz czas by swiat zajął sie konfliktem w Palestynie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fela Re: NIE WIEM CZY O TYM MOWILI W POLSCE IP: 209.234.157.* 10.04.03, 14:55 Gość portalu: Md napisał(a): > ale amerykanie zabili dwoch dziennikarzy, Hiszpana i Ukrainca. > Strzelali w Hotel Palestyna, twierdzac, ze byli tam > snajperzy,co bylo kompletna bzdura. Tak to bzdura, zapewne wiesz bo mieszkasz w tym hotelu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fokauchatka Re: NIE WIEM CZY O TYM MOWILI W POLSCE IP: *.wbp.wroc.pl 10.04.03, 15:00 Gość portalu: Md napisał(a): > ale amerykanie zabili dwoch dziennikarzy, Hiszpana i Ukrainca. > Strzelali w Hotel Palestyna, twierdzac, ze byli tam > snajperzy,co bylo kompletna bzdura. Człowieku, wojna to nie show! Każdy dziennikarz, który postanowił zostać w centrum oblężonego miasta, podjął tę decyzję na własne zawodowe ryzyko. Wojna to wojna, nie sposób uniknąc i przewidzieć wielu sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami o czym ty gadasz? 10.04.03, 14:18 Przeczytałem wzmiankę do której dołączyłeś twój wątek i nic tam ani o Francji ani o Niemczech ani o dyktatorze – z nienawiści cos ci się pojebało? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin Z Y C I E IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 14:31 Zycie nie naśladuje sztuki, tylko złą telewizję. - Woody Allen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin ZWROT POCZTY IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 15:01 Zwrot poczty: • Re: Ćwierćinteligenta poznaje się po inwektywach Gość: warszawianin, 10-04- 2003 14:45 A D R E S A T N I E Z N A N Y Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin LEKTURA nie-obowiazkowa IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 14:36 Yehudi Menuhin Pozwól mi dostrzec, odczuwać, rozważać i zrozumieć jedność trójcy we wszystkich jej przejawach: - w narodzinach, życiu i śmierci, - w powstawaniu, trwaniu i zniszczeniu, - w matce, w ojcu i w dziecku, - a dla dziecka w matce, w ojcu i w nauczycielu, - a dla rodziców i nauczyciela: w dziecku, w uczniu i w równym sobie człowieku, - w przeszłości, teraźniejszości i w przyszłości, - w ciele, w umyśle i w duszy ( lub duchu) - we mnie samym, w rodzinie i przyjaciołach - w miłości, obojętności i nienawiści, - w stanie stałym, ciekłym i gazowym, - w czasie, w przestrzeni i w przedmiocie, - w regionie, w państwie i wspólnocie państw - w wielu innych trójcach. Podczas każddej konfrontacji pomóż mi dostrzec „trylog” w odróżnieniu od „dialogu”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Szukanie dyktatora IP: *.jezuici.pl 10.04.03, 14:57 Francuska hipokryzja aż gwiżdże. Wojna - nie, ale pieniądze z wojny - jak najbardziej. Obrzydliwe. A swoją drogą - taki dowcip słyszałem (z gatunku "ilu trzeba... żeby wkręciż żrówkę") - Ilu trzeba żołnierzy, żeby obronić Paryż? Odp. - Nie wiadomo, jeszcze nikt nie próbował ;) P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yankee Szukasz guza? IP: *.utc.com 10.04.03, 15:05 No widze facet,ze probujesz sie zahaczyc do jakiejs dyskusji i nie mozesz nikogo sprowokowac.Czyzbys tesknil za sp. GabrychaC? Ze swojej strony powiem ci,ze jezeli 20 lat temu byla moda na "polish jokes" to teraz jest to raczej nie na czasie.Te dowcipy chodzily w roznych wersjach; raz podkladalo sie "Italiana,Spenisha czy Irisha" drugim razem "Ruska,Araba czy Murzyna" czy tez "Szkota czy zyda"-nie swiadczy to o niczym.Zwykla zabawa.Te same dowcipy mozesz slyszec w wersji na Manhatanie o tych co mieszkaja na Bronxie i odwrotnie. Do tematu proponuje podejsc z lekka doza poczucia humoru. Ostatni dowcip ktory np.slyszalem ostatnio o Italianach: Pytanie"Dlaczego Italianie maja tak czesto na imie Tony?-Bo jak emigrowali z Wloch to pisali im na czolach skrot TONY (To New York)" No i co? Wlosi maja sie ciagle dobrze i nie wypowiedzieli wojny.My Polacy tez nie narzekamy.Ostatnia wyksztalcona emigracja- zmienila zdecydowanie obraz "Polaka emigranta" ktory przywiezli biedni emigranci z Galicji i innych biednych regionow kraju na poczatku wieku.Nie mozna tez wykrzywiac obrazu Polonii poprzez widok na tzw.wakacjuszy-oni przyjezdzaja tu na chwile,pracuja ile sie da i wyjezdzaja.To prawda-nie zawsze pozostawiaja po sobie najlepsze wspomnienia. Wynika z tego,ze najlepiej we wszystkim utrzymac umiar i nie generalizowac-bo zarty(sa tylko)zartami. Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: To bylo do zarty_zartami... 10.04.03, 15:08 Dziękuję inaczej bym nie zrozumiał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: To bylo do zarty_zartami (Polish Jokes)... IP: *.bankofamerica.com 10.04.03, 15:20 zarty zartami - wracajac do twoich komentarzy o kawalach o Polakach w USA to uwierz mi prosze, ze to juz jest bardzo nie na miejscu (w ogole kawaly o "innych" ludziach juz tak ogolnie wymieraja, no moze teraz ogolna niechec przeciwko muzulmanom wraca, ale tez przeciez nikt nic drastycznego tez nie powie), normalni Amerykanie naprawde maja o czym innym mowic i spotkalem sie z tym moze dwa razy przeszlo dziesiec lat temu... Jak sam widzisz, wiecej sie slyszy o tym dziadowstwie od samych Polakow, ktorzy sa troche za bardzo na tym punkcie przewrazliwieni. Czas wreszcie o tym zapomniec i pokazac tym Amerykanom (tylko kim naprawde sa Ci Amerykanie, bo ja ostatnio same tylko inne nacje widze???), ze "Polak potrafi" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: To bylo do zarty_zartami (Polish Jokes)... 10.04.03, 15:47 Gość portalu: cracovian napisał(a): > zarty zartami - wracajac do twoich komentarzy o kawalach o > Polakach w USA to uwierz mi prosze, ze to juz jest bardzo nie na > miejscu (w ogole kawaly o "innych" ludziach juz tak ogolnie > wymieraja, no moze teraz ogolna niechec przeciwko muzulmanom > wraca, ale tez przeciez nikt nic drastycznego tez nie powie), > normalni Amerykanie naprawde maja o czym innym mowic i spotkalem > sie z tym moze dwa razy przeszlo dziesiec lat temu... > > Jak sam widzisz, wiecej sie slyszy o tym dziadowstwie od samych > Polakow, ktorzy sa troche za bardzo na tym punkcie > przewrazliwieni. Czas wreszcie o tym zapomniec i pokazac tym > Amerykanom (tylko kim naprawde sa Ci Amerykanie, bo ja ostatnio > same tylko inne nacje widze???), ze "Polak potrafi" :-) ------------------------------------ Ja odpowiadałem tylko na list pana, co z frankofila stał się frankofobem, ponieważ we Francji mówi się „Pijany jak Polak” i dlatego dałem mu ten przykład o amerykańskich dowcipach o Polakach… On na to, że w Spisie Powszechnym USA od lat 80tych do dzisiaj, ludzi polskiego pochodzenia się namnożyło gdy tymczasem w książce telefonicznej we Francji polskie nazwiska są zmieniane, bo się ludzie wstydzą. Tu tylko tyle można powiedzieć, że ten niezwykły przyrost naturalny Polonii w USA jest związany z wyborem Polaka na papieża i Solidarnością w kraju (o tym wszyscy wiedzą) no i raczej potwierdza moją opinię, że przed tymi wydarzeniami to się dużo Polaków wstydziło pochodzenia, bo go nie deklarowało. Co do książek telefonicznych odsyłam do ortografii polskich nazwisk w Chicago… We Francji w spisie nie ma (tak mi się zdaje) pytania o pochodzenie ni o religię, bo im to ich republikańska ideologia zabrania. Tak, więc nie o same dowcipy mi chodzi tylko o fałszywą teorie tego pana, jakoby Francuzi nie lubili Polaków: jest dokładnie odwrotnie, bo nasze historie są dość szczególnie związane. Co nie oznacza, że mają nie lubić także Rosjan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re: To bylo do zarty_zartami (Polish Jokes)... IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 16:15 Nawet nie umiesz przepisać dobrze . Pisałem o spisach w 1990 i 2000. Z papieżem na pewno masz rację ale rację mają i koledzy z USA. Moi znajomi lub rodzina którzy wyemigrowali do USA są profesorami lub docentami na uniwersytetach w USA, a koledzy często Principal Engineers w firmach itd., itd. To już inna emigracja niż Pan Moskal & Co. Mój pradziadek pracował fizycznie w NY bo nie znał języka i taka jest różnica. Przysłowie dawałem jako przykład, przecież nie będę pisał tu eseju na ten temat. Powtarzam - obyś miał rację. Ale czy wiesz jakie wrażenie zrobiła arogancja Pani Minister Obrony Francji w Polsce. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: To bylo do zarty_zartami (Polish Jokes)... 10.04.03, 16:27 Przepraszam, właśnie odpowiadałem Ci powyżej… Rzeczywiście pisałeś o spisach 1990 i 2000 ale ten proces jak powiedziałem zaczął się w 1980 a ponieważ spisy nie są co roku, to począł być widoczny przy następnym spisie. To tyle Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: To bylo do zarty_zartami (Polish Jokes)... 10.04.03, 16:31 Przepraszam, właśnie odpowiadałem Ci powyżej… Umiem przepisywać szczególnie na klasówkach, ale tutaj użyłem zbyt szybkiego skrótu myślowego: rzeczywiście pisałeś o spisach 1990 i 2000, ale proces „wyzwalania się tożsamości polskiej” w USA z okowóm stereotypów polakożerców, jak powiedziałem zaczął się w 1980. Tylko ponieważ spisy nie są co roku, to począł być widoczny dopiero przy następnym spisie. To tyle Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: To bylo do zarty_zartami (Polish Jokes)... 10.04.03, 16:32 Gość portalu: warszawianin napisał(a): > Nawet nie umiesz przepisać dobrze . Pisałem o spisach w 1990 i > 2000. Przepraszam, właśnie odpowiadałem Ci powyżej… Umiem przepisywać szczególnie na klasówkach, ale tutaj użyłem zbyt szybkiego skrótu myślowego: rzeczywiście pisałeś o spisach 1990 i 2000, ale proces „wyzwalania się tożsamości polskiej” w USA z okowóm stereotypów polakożerców, jak powiedziałem zaczął się w 1980. Tylko ponieważ spisy nie są co roku, to począł być widoczny dopiero przy następnym spisie. To tyle > Ale czy wiesz jakie wrażenie zrobiła arogancja Pani Minister > Obrony Francji w Polsce. Nie wiem. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: To bylo do zarty_zartami - kolory, census, itd... IP: *.bankofamerica.com 10.04.03, 16:42 Chcialbym rowniez dodac, ze z mojego doswiadczenia i doswiadczenia innych wynika, ze takiego przyjaznego kraju dla "innych" ludzi jak USA po prostu nie znajdziesz. Wiadomo, ze ludzka natura jest wszedzie ta sama, ale tutaj kultura i bezwzgledne prawo powoli zrobilo swoje. To przeciez jest niesamowite, ze przez niecale 50 lat z kraju gdzie separacja ras byla zgodna z prawem zrobil sie nagle kraj najbardziej kolorowy gdzie ogolnie panuje poszanowanie kazdej jednostki. Wiadomo, Europa tez jest "kolorowa" i coraz bardziej bedzie, ale smiem powiedziec, ze to nie to samo. Poza Arabami, murzynami, mozna znalezc tutaj miliony latynosow, azjatow z calej ogromnej Azji, kupe europejczykow, Afrykanczykow, po prostu ludzi z kazdego zakatka, ktorzy ogolnie nosem na ta "republikanska demokracje" nie kreca - wrecz przeciwnie, z natury sa wiekszymi "patriotami" niz sami Amerykanie. W tym cos musi byc... Co do spisu z 2000 to dodam, ze od 1990-2000 naplynelo do Stanow lekko ponad 10 milion nowych emigrantow. Procentowo nie byl to najwiekszy wzrost, ale liczbowo nie do pobicia. Rowniez (to jest b. wazne) spisywano wszystkich i nielegalnych emigrantow, ktorych sa cale masy tez. Usilnie zaznaczano wszedzie w mediach, ze podawanie informacji demograficznej o sobie jest dla nich bardzo bezpieczne i nie bedzie mialo zadnego negatywnego wplywu na ich status emigracyjny. Dlatego tez, ogromny naplyw nowej fali ludzi i po raz pierwszy raz w historii calkiem dokladny spis ludzi lacznie z milionami nielegalnych (wystarczy popatrzec na Chicago i okolice gdzie nadal Polacy z nieuregulowanym statusem, choc na drugim miejscu za Meksykanami, kroluja) moglo w duzej mierze przyczynic sie do wzrostu liczby Amerykanow "polskiego" pochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: To bylo do zarty_zartami - kolory, census, it 10.04.03, 16:54 Nie podzielam twojej idyllicznej wizji Stanów oraz tej radosnej mieszanki kolorów i narodów, i to z dwóch powodów: - regułą jest w USA każdy w swoim „getcie” siedzi i to mieszanie się jest znaczenie mniejsze niż w krajach europejskich (choć w Wielkiej Brytanii również ten model obowiązuje) - i to jest moje dwa: naprawdę dobry wskaźnik integracji obcokrajowców lub innych „ras”, kultur czy religii, to nie ich ilość tylko procent tzw. „małżeństw mieszanych” do ich ilości, no i tutaj zobaczysz ze USA są daleko, daleko za innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: To bylo do zarty_zartami - kolory, census, itd IP: *.bankofamerica.com 10.04.03, 17:07 A ja podzielam swoja wizje z nastepujacych paru powodow: - Mieszkam w duzym miescie na poludniu (cale szczescie, ze nie Chicago, w ktorym rzeczywiscie sa getta), w ktorym czesci poludnia miasta sa tradycyjnie czarne, ale reszta jest calkowicie w normie zmieszana i poziom zycia, kultura, bezpieczenstwo jest nie do opisania - Musialbys przyjechac i sam na swoje oczy zobaczyc :-) - Moje malzenstwo jest calkowicie mieszane i dziekuje Bogu za to kazdego dnia kiedy sie budze. Wiadomo, ze w wielu miejscach jest strasznie, ale KAZDY choc z odrobina oleju w glowie, cierpliwoscia i praca moze osiagnac tutaj cokolwiek i moze zyc gdzie mu sie podoba. To jest ogromny kraj, z ogromnymi mozliwosciami, ktoremu ani Twoj ani moj opis nie odda nawet 1% charakteru... Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: To bylo do zarty_zartami - kolory, census, it 10.04.03, 17:14 Ależ ja ci wierze, ze istnieją takie zakątki w Stanach. Pisze tylko, że ogólnie rzecz biorąc, gdy porównać Europę z USA na podstawie statystyk to ich jest więcej w Europie niż w USA. Co nie umniejsza ani dobra ani zła na każdym z tych kontynentów, bo są i getta etniczne wokół Londynu, Paryża czy Rzymu… ale statystycznie rzecz ujmując Europa nie ma się za bardzo czego wstydzić w porównaniu z USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: To bylo do zarty_zartami - kolory, census, it IP: *.bankofamerica.com 10.04.03, 17:23 Ale roznica jest taka, ze z getta pod Sztokholmem albo Londynem prawie nikt sie wydostanie i do konca bedzie skazany na 40% bezrobocia, zycie z kiesy rzadowej, otwieranie malych sklepikow i sprzatanie na lotnisku. Tutaj wyjechac mozna w kazdej chwili i g. bedzie kogos w L.A. albo w NYC obchodzilo, zes czarny albo Polak. Beda patrzec na to co masz w glowie, czy umiesz jezyk, czy masz dyplom i czy mozna na tobie polegac. Jak nie chcesz sprzatac domow (choc to przynoszace niepospolite zyski i latwe zajecie dlatego wielu robi to do konca zycia) to mozesz isc za stanowe pieniadze do dwuletniego collegu i powoli zaczac swoja wedrowke na szczyt :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: To bylo do zarty_zartami - kolory, census, it 10.04.03, 17:36 Między nami, w USA masz trochę więcej szans na wydostanie się z getta jak jesteś Polak niż jak jesteś czarny. Za to jak jesteś czarny to masz zaskakująco duże prawdopodobieństwo (można nawet powiedzie nieprawdopodobnie duże) by znaleźć się w więzieniu. No i tych gett jest jednak znacznie więcej (przy stałych proporcjach) w Stanach niż w Szwecji bądź w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: To bylo do zarty_zartami - kolory, census, it IP: *.bankofamerica.com 10.04.03, 17:48 Ja pracuje z i dla ogromnej ilosci czarnych ludzi, ktorzy teraz zyja jak starozytni Rzymianie i pochodza z tych samych biednych gett, dzielnic i rodzin, z ktorych pochodzi wiekszosc przeszlo dwumilionowej rzeszy wiezniow w USA o ktorej wspomniales. Roznica jest w tym, ktora droge wybrali (kazdy czlowiek ma ten wybor i nie budzi sie pewnego dnia nagle w wiezieniu) choc w ich przypadku, zgadzam sie, byl to trudniejszy i kosztujacy wiecej wysilku wybor, niz przecietnego bialego. To nie jest tylko czyste prawdopodobienstwo, los albo prosta statystyczna liczba, ktora mozna tak prosto w oczy komus rzucac. To jest rowniez temat na zupelnie odrebna dyskusje, ktora by pewnie zapelnila dwa tego typu watki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: dodam rowniez... IP: *.bankofamerica.com 10.04.03, 17:56 ...ze czarny ma DUZO wieksze szanse od Polaka (i od nie-czarnego Amerykanina tez), na wyladowanie na stanowej albo rzadowej posadce, ma rowniez wieksze szanse na pomoc, albo dostanie sie do bardzo dobrej szkoly lacznie ze stypendium. Gdybym ja byl w podobny sposob traktowany jak terazniejsi czarni to ten post pisalaby do Ciebie moja sekretarka :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inertia creeps Re: dodam rowniez... IP: *.dhcp.qc.edu 10.04.03, 23:34 dzieki affirmative action. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re: Europa jest laicka IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 17:08 Zapoznaj się z badaniami na ten temat i bedziesz miał odpowiedź na poz.2. Amerykanie sami przyznają że są tak wierzacy jak kraje rozwijajace się i dlatego tak mało mieszanych religijnie małżeństw. W Europie wiara jest mało istotna - a szczególnie we Francji. Pamiętam jak we Francji(Chalon sur Saone) oferowano mi w sobotę palemkę przed kościołem bo oni obchodzili Niedzielę Palmową w sobotę lub niedzielę jak komu wygodniej. Nie mogli załapać że to jednak w Niedzielę Chrystus przyjechał do Jerozolimy ( albo udawali bo im było głupio). Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: Europa jest laicka 10.04.03, 17:19 Oczywiście masz racje jeśliś chodzi o religię, ale dokładnie to samo można sprawdzić na podstawie czarno-białych małżeństw (i jak to się mówi w napompowanych dyskusjach, „ceteris paribus”: ta sama religia, to samo wykształcenie, z jednakowymi dochodami trochę gorzej, ale można symulacje zrobić…). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: bialo-czarne IP: *.bankofamerica.com 10.04.03, 17:32 Mam nadzieje, ze mowisz o tych malzenstwach w przenosni, bo rzeczywiscie one teraz nie stanowia wiekszosci ani nie sa nawet juz tak modne jak kiedys. Teraz sie zeni z Latynoskami, Hinduskami albo niczego sobie innymi Azjatkami :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: bialo-czarne 10.04.03, 17:38 Chciałem tylko znaleźć przykład gdzie religia nie może różnić partnerów, aby nie było ze Ameryka religijna a Europa nie i to wszystko tłumaczy… Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Re: To bylo do zarty_zartami - kolory, census, it IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 16:58 Masz rację że ujęto w spisie nielegalnych ale ilość osób podających pochodzenie jako polskie wzrosła o 100%. W tym samym czasie zmalała ilość osób podających swoje pochodzenie jako niemieckie, irlandzkie i brytyjskie i to w znaczącej ilości ( ale bez przesady). Oni podają teraz że są Amerykanami. Polacy bodajże jako jedyni biali zwiekszyli swoją ilość i to w tak szokującym wymiarze. Ja uważam że to papież i wykształcenie nowej emigracji ( oczywiście także lepsze wykształcenie potomków starej emigracji też) przyczyniło się do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marioosh Re: To bylo do zarty_zartami (Polish Jokes)... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 19:35 jo, krakowian - śnieg topnieje... wiosna idzie ;) a tak na poważnie to nie tłumacz im o co chodzi b i tak nie zrozumieją. Tu, panie, polska - mity pokują. Jackowo city. Niektórzy w koło wojtek bedą pletli o tym jak to "hamerykanie" nic innego nie robią tylko z polaczków się śmieją. To takie nasze kompleksy. Takie opinie naczęściej zgłaszają ci co nosa za Polskę nie wyściubili, tudzież ci co jackowem przesiąkli i niewiele zrozumieli pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: Szukasz guza? 10.04.03, 15:55 Gość portalu: yankee napisał(a): > No widze facet,ze probujesz sie zahaczyc do jakiejs dyskusji i nie mozesz nikog > o > sprowokowac.Czyzbys tesknil za sp. GabrychaC? > Ze swojej strony powiem ci,ze jezeli 20 lat temu byla moda na "polish jokes" > to teraz jest to raczej nie na czasie.Te dowcipy chodzily w roznych wersjach; > raz podkladalo sie "Italiana,Spenisha czy Irisha" drugim razem "Ruska,Araba > czy Murzyna" czy tez "Szkota czy zyda"-nie swiadczy to o niczym.Zwykla > zabawa. (....)---------------- Odpowiedz Link Zgłoś
zarty_zartami Re: Szukasz guza? 10.04.03, 15:55 Zobacz poniżej i powyżej – nie będę się tu niepotrzebnie powtarzał: Za to gdybyś również mógł oszczędzić mi tej nowej „nowomowy” z emigracji gdzie Szkot staje się Irishem, Wloch: Italianem, Hiszpan bądź Meksykanin: Spenishem, byłbym naprawdę wdzięczny. Rzeczywiście masz rację, że się emigracja do USA zmieniła i pozycja Polski w świecie również w latach 80-90, ale jeśli sami swego języka nie będziemy szanowali to Polish Jokes mogą znowu odnaleźć sens. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yankee To tez byl zart..Dlatego w "cudzyslowie" :-)) IP: *.utc.com 10.04.03, 16:39 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folklor Re: Szukasz guza? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 18:17 zarty_zartami a Gabrysce radosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kurt Re: Szukanie dyktatora IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.04.03, 15:24 Kurde! Kirkuk w ręcach Kurdów. Ja sie tak kurde ciesze, no, że kurde naprawde. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Szukanie dyktatora IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 10.04.03, 16:34 i Tikrit tez bedzie zajety a nazipacyfisci beda mogli sie udac na nastepna wycieczke juz tylko do Korei Polnocnej:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Longislander Brawo GROM IP: *.freqelec.com 10.04.03, 17:00 "Thunder" in the Gulf By Stephen Brown FrontPageMagazine.com | April 9, 2003 They are Poland's thunderbolt. GROM, Poland's elite special forces unit, is garnering praises from all quarters for its performance in the current Gulf war, further enhancing that central European country's reputation in the United States and adding to the relationship between America and 'New Europe'. An acronym for Operational Maneuver Reconnaissance Group ('thunder' in Polish), GROM was formed in 1991 after Poland faced threats from Islamic terrorist organizations for assisting a large-scale, secret migration of Jews from the former Soviet Union to Israel. Since then, its members, which, rare for a special forces unit, also contain women, have served in Haiti, Bosnia and Afghanistan before their current deployment in the Iraqi campaign. In the Balkans, GROM became the first military unit in Bosnia to arrest a war criminal, Slavko Dokmanovic, "The Butcher of Vukovar", before acting as bodyguard for American Ambassador William Walker in Kosovo. The UN-sponsored effort in Haiti saw the Poles perform with such distinction that the United States awarded "Poland's thunderbolt" with the Army Commendation Medal, the first foreign military unit ever honored so. In the current Iraqi campaign GROM has only added to its reputation. Fifty-six of its commandos were first operating on Iraq's southern coast, where they secured an oil platform and helped capture Umm Qasr, and are now believed to be with an American unit around Baghdad. A photo of GROM members handing over Iraqi prisoners to US troops that appeared in the media caused a massive wave of pride in Poland and among the ten million Polish-Americans in the United States Poland's presence in the current conflict is owed to the Polish government of Prime Minister Leszek Miller, which responded almost immediately to the American request for military assistance. This aid also includes an anti-chemical warfare unit and a logistics ship. However, most of Poland's other armed forces are still outfitted with antiquated, Soviet-era equipment, limiting their deployment abroad. Nevertheless, by committing forces to the Gulf, Poland did honor its offer to support the United States after 9/11. Reasons for Poland's strong support for America in the Iraqi war are varied. Besides a genuine desire to help, Poland's assistance is also part of that country's policy of building a strong relationship with America. Although Poland is part of Europe and will soon join the European Union, it is looking across the ocean. Poles have never forgotten how France and England let their country down in 1939 and place little faith in them, while trusting Germany and Russia even less. As well, Poland's mistrust of Western European countries only increased when it witnessed their decade-long passivity towards the slaughter in the Balkans, proving once again they still regard European lives beyond 'Old Europe' as expendable. Eastern Europeans also noticed no action was taken in the conflict until the United States intervened. Moreover, Poland, and the other Eastern European countries who support the Iraqi war, have not forgotten what it is like to live under a dictatorship, the Soviet tyranny having ended only a dozen years ago. And again, they know it was the United States that was instrumental in destroying that obscenity and not leftist Western Europe. And although many Polish people were against the Iraqi war, their stance was due to Pope John Paul II's disapproval rather than to anti-Americanism. This Polish opposition isn't surprising as Poland is the most Catholic and Christian nation in Europe, and the pope also hails from there. But there are no large, anti-war demonstrations in Eastern Europe like the recent one in Holland where 20,000 Dutch and Muslim protesters in Amsterdam shouted: "Hamas, Hamas, all Jews must die with gas." In fact, a recent anti-war protest in Estonia, another former communist country that supports America, drew only 200 demonstrators, indicating the peoples of the former Soviet block are much closer to America in their moral values than the Dutch and other anti-war Western Europeans. America, for its part, appreciates Poland's support in NATO and against unsavory regimes as well as its size, 40 million population and geographic position, which serves as a bridge to the countries of Eastern Europe. This member of New Europe also helped its cause in America when it purchased 48 American F-16 fighters earlier this year, tweaking the nose of the French, who were in the running for the contract. But it was President Bush himself who, after a visit by Polish President Aleksandr Kwasniewski to the White House, summed up best Poland's importance and relationship with America when he said: " I have no better friend in Europe today." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nowojorczyk Re: Brawo GROM!!!!!!!!!!!!Super info IP: *.proxy.aol.com 10.04.03, 17:45 Gość portalu: Longislander napisał(a): > "Thunder" in the Gulf > By Stephen Brown > FrontPageMagazine.com | April 9, 2003 > > > They are Poland's thunderbolt. > > GROM, Poland's elite special forces unit, is garnering praises > from all quarters for its performance in the current Gulf war, > further enhancing that central European country's reputation in > the United States and adding to the relationship between America > and 'New Europe'. > > An acronym for Operational Maneuver Reconnaissance Group > ('thunder' in Polish), GROM was formed in 1991 after Poland faced > threats from Islamic terrorist organizations for assisting a > large-scale, secret migration of Jews from the former Soviet > Union to Israel. Since then, its members, which, rare for a > special forces unit, also contain women, have served in Haiti, > Bosnia and Afghanistan before their current deployment in the > Iraqi campaign. > > In the Balkans, GROM became the first military unit in Bosnia to > arrest a war criminal, Slavko Dokmanovic, "The Butcher of > Vukovar", before acting as bodyguard for American Ambassador > William Walker in Kosovo. The UN-sponsored effort in Haiti saw > the Poles perform with such distinction that the United States > awarded "Poland's thunderbolt" with the Army Commendation Medal, > the first foreign military unit ever honored so. > > In the current Iraqi campaign GROM has only added to its > reputation. Fifty-six of its commandos were first operating on > Iraq's southern coast, where they secured an oil platform and > helped capture Umm Qasr, and are now believed to be with an > American unit around Baghdad. A photo of GROM members handing > over Iraqi prisoners to US troops that appeared in the media > caused a massive wave of pride in Poland and among the ten > million Polish-Americans in the United States > > Poland's presence in the current conflict is owed to the Polish > government of Prime Minister Leszek Miller, which responded > almost immediately to the American request for military > assistance. This aid also includes an anti-chemical warfare unit > and a logistics ship. However, most of Poland's other armed > forces are still outfitted with antiquated, Soviet-era equipment, > limiting their deployment abroad. Nevertheless, by committing > forces to the Gulf, Poland did honor its offer to support the > United States after 9/11. > > Reasons for Poland's strong support for America in the Iraqi war > are varied. Besides a genuine desire to help, Poland's assistance > is also part of that country's policy of building a strong > relationship with America. Although Poland is part of Europe and > will soon join the European Union, it is looking across the > ocean. Poles have never forgotten how France and England let > their country down in 1939 and place little faith in them, while > trusting Germany and Russia even less. > > As well, Poland's mistrust of Western European countries only > increased when it witnessed their decade-long passivity towards > the slaughter in the Balkans, proving once again they still > regard European lives beyond 'Old Europe' as expendable. Eastern > Europeans also noticed no action was taken in the conflict until > the United States intervened. Moreover, Poland, and the other > Eastern European countries who support the Iraqi war, have not > forgotten what it is like to live under a dictatorship, the > Soviet tyranny having ended only a dozen years ago. And again, > they know it was the United States that was instrumental in > destroying that obscenity and not leftist Western Europe. > > And although many Polish people were against the Iraqi war, their > stance was due to Pope John Paul II's disapproval rather than to > anti-Americanism. This Polish opposition isn't surprising as > Poland is the most Catholic and Christian nation in Europe, and > the pope also hails from there. But there are no large, anti-war > demonstrations in Eastern Europe like the recent one in Holland > where 20,000 Dutch and Muslim protesters in Amsterdam > shouted: > "Hamas, Hamas, all Jews must die with gas." In fact, a recent > anti-war protest in Estonia, another former communist country > that supports America, drew only 200 demonstrators, indicating > the peoples of the former Soviet block are much closer to America > in their moral values than the Dutch and other anti-war Western > Europeans. > > America, for its part, appreciates Poland's support in NATO and > against unsavory regimes as well as its size, 40 million > population and geographic position, which serves as a bridge to > the countries of Eastern Europe. This member of New Europe also > helped its cause in America when it purchased 48 American F-16 > fighters earlier this year, tweaking the nose of the French, who > were in the running for the contract. But it was President Bush > himself who, after a visit by Polish President Aleksandr > Kwasniewski to the White House, summed up best Poland's > importance and relationship with America when he said: " I have > no better friend in Europe today." > Super artykul. Polska jak rzadko w historii opowiedziala sie po wlasciwej stronie. Wzmocni to polsko-amerykanskie stosunki i stawia Polske w bardzo dobrej pozycji i w Unii i w NATO. Nie lubie rzadu postkomunistow ani Kwasniewskiego za doprowadzenie Polski na skraj chaosu politycznego, gospodarczego oraz nieprawdopodobna korupcje ale musze obiektywnie przyznac, ze byla to decyzja ryzykowna ale znakomita. Wielcy wygrani to USA, WB, Hiszpania, Australia i Polska. Dalej to kraje Europy Wschodniej i pozostali sojusznicy. Ale chcialbym zwrocic uwage na wielkich przegranych. To przede wszystkim Francja, ktora przez nieprawdopodobna glupote swojego rzadu jednym posunieciem pozbywla sie mocnych wplywow w tym kraju, Niemcy ale to wslasciwie dotyczy bardziej Schrodera oraz Turcja, ktora okazala sie rownie glupia jak Francja. O Rosji nie pisze, bo ich polityka byla i jest zawsze taka sama, nieobliczalna i zasadzajaca sie na wirtualnej rownowadze. Dodatkowy przegrani to tlumy pacyfistow, ktorzy opowiedzieli sie po niewlasciwej stronie. Po zdjeciach z Bagdadu i innycm miast irackich na szczescie przycichli. Ale swiat nastepnym razem bedzie mniej "uczulony" na zadymiarzy i wiele osob pomysli 2 razy zanim pojdzie na demonstracje. Pozdrawiam i dziekuje tym wszystkim, ktorzy myslelipodobnie jak ja i wspierali wojska sojusznicze przeciw Saddamowi. God Bless America, UK and Poland!!!!!! Po tym artykule o Gromie jestem dumny, ze jestem Polakiem i Amerykaninem i....Nowojorczykiem. PS Szczegolnie pozdrawiam Anye, ktora polubilem bo jest super dziewczyna, Ale chlopakow tez pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: Brawo GROM!!!!!!!!!!!!Super info IP: *.Thamesside.cw.net 10.04.03, 18:46 A ja bardzo zaluje, ze mamy taki rzad w Polsce i takich ograniczonych obywateli jak przedmowca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cracovian Re: Brawo GROM!!!!!!!!!!!!Super info IP: *.bankofamerica.com 10.04.03, 18:52 A ja tez bardzo zaluje, ze mamy takich glupoli jak moj przedmowca - ciesze sie jednak, ze jest to mniejszosc i naturalna selekcja spowoduje, ze nie za dlugo bedzie goscic na tej ziemi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Brawo GROM!!!!!!!!!!!!Super info IP: *.zeelandnet.nl 10.04.03, 18:56 Artykul doskonaly. Tez jestem dumny, ze jestem Polakiem. Szkoda, ze tacy osobnicy jak "mk" plataja sie jeszcze po tym swiecie, ale mam nadzieje, ze ten gatunek "pozytecznych idiotow", to gatunek na wymarciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Brawo GROM!!!!!!!!!!!!Super info IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 19:22 Nowojorczyk ma rację! Rząd polski, mimo że ma tak parszywe notowania w badaniach opinii publicznej i wiedząc, że większość społeczeństwa (bezmyślnie i głupio)zachowała się jak nawiedzeni pacyfiści we Francji i Niemczech, nie bał się zająć jedynego słusznego stanowiska w imieniu Polski i poparł bezwzględnie USA. A łatwo było ugiąć się presji społecznej i postarać się podlizać i zyskać kilka punktów procentowychw sondażach. Jestem przeciwnikiem tego rządu ale sprawiedliwie w tym momencie muszę przyznać, że rząd RP i Prezydent wpisali się w polską rację stanu. Dzieki takiej postawie Polska może tylko zyskać i to nie tylko ekonomicznie ale, wbrew krakaniu przygłupów chętnie nazywających Polskę "osłem trojańskim", także politycznie w przyszłej UE. Sprawdzonemu sojusznikowi USA tj. Polsce Fanfaron-Chirac pięć razy się zastanowi nim doradzi by "siedział cicho". Gdybyśmy zasiedli na wspólnej kanapie z Chirackiem, Schroederem i Putinem, wspierani protestami tzw. pacyfistów, w nowej UE bylibyśmy tylko chłopcem do bicia, którego jedymym prawem byłoby prawo do dziękowania im za łaskę przyjęcia do tego szacownego grona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Brawo GROM i nowojorczyk za opublikowanie artykułu IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 20:40 w niniejszym forum Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianin Przepraszam, BRAWO LONGISLANDER IP: *.acn.pl / 10.64.10.* 10.04.03, 20:42 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANYA Re: Brawo GROM!!!!!!!!!!!!Super info IP: *.cable.mindspring.com 10.04.03, 22:34 wojna sie konczy - zaczyna sie lato! Co za perspektywa. Nowojorczyk - bardzo mi Twoich postow zabraknie. Nie bede ukrywac, ze byles jednym z niewielu, dla ktorych tu sie w ogole znalazlam. Musze przyznac, ze bardzo duzo sie od Ciebie dowiedzialam. Ja tez jestem dumna, ze jestem Polka gdy spotykam wlasnie takich ludzi jak Ty na swojej "drodze" - i wtedy chce mi sie krzyczec z radosci - ze DUCH W NARODZIE! Wyslalam slonce DHL-em do NY - powinno przybyc niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin ADRES IP: 213.56.66.* 10.04.03, 21:58 www.frontpagemagazine.com/articles/ReadArticle.asp?ID=7167 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anya wzruszylam sie IP: *.cable.mindspring.com 10.04.03, 22:19 Gość portalu: Longislander napisał(a): > "Thunder" in the Gulf > By Stephen Brown > FrontPageMagazine.com | April 9, 2003 > > > They are Poland's thunderbolt. > > GROM, Poland's elite special forces unit, is garnering praises > from all quarters for its performance in the current Gulf war, > further enhancing that central European country's reputation in > the United States and adding to the relationship between America > and 'New Europe'. > > An acronym for Operational Maneuver Reconnaissance Group > ('thunder' in Polish), GROM was formed in 1991 after Poland faced > threats from Islamic terrorist organizations for assisting a > large-scale, secret migration of Jews from the former Soviet > Union to Israel. Since then, its members, which, rare for a > special forces unit, also contain women, have served in Haiti, > Bosnia and Afghanistan before their current deployment in the > Iraqi campaign. > > In the Balkans, GROM became the first military unit in Bosnia to > arrest a war criminal, Slavko Dokmanovic, "The Butcher of > Vukovar", before acting as bodyguard for American Ambassador > William Walker in Kosovo. The UN-sponsored effort in Haiti saw > the Poles perform with such distinction that the United States > awarded "Poland's thunderbolt" with the Army Commendation Medal, > the first foreign military unit ever honored so. > > In the current Iraqi campaign GROM has only added to its > reputation. Fifty-six of its commandos were first operating on > Iraq's southern coast, where they secured an oil platform and > helped capture Umm Qasr, and are now believed to be with an > American unit around Baghdad. A photo of GROM members handing > over Iraqi prisoners to US troops that appeared in the media > caused a massive wave of pride in Poland and among the ten > million Polish-Americans in the United States > > Poland's presence in the current conflict is owed to the Polish > government of Prime Minister Leszek Miller, which responded > almost immediately to the American request for military > assistance. This aid also includes an anti-chemical warfare unit > and a logistics ship. However, most of Poland's other armed > forces are still outfitted with antiquated, Soviet-era equipment, > limiting their deployment abroad. Nevertheless, by committing > forces to the Gulf, Poland did honor its offer to support the > United States after 9/11. > > Reasons for Poland's strong support for America in the Iraqi war > are varied. Besides a genuine desire to help, Poland's assistance > is also part of that country's policy of building a strong > relationship with America. Although Poland is part of Europe and > will soon join the European Union, it is looking across the > ocean. Poles have never forgotten how France and England let > their country down in 1939 and place little faith in them, while > trusting Germany and Russia even less. > > As well, Poland's mistrust of Western European countries only > increased when it witnessed their decade-long passivity towards > the slaughter in the Balkans, proving once again they still > regard European lives beyond 'Old Europe' as expendable. Eastern > Europeans also noticed no action was taken in the conflict until > the United States intervened. Moreover, Poland, and the other > Eastern European countries who support the Iraqi war, have not > forgotten what it is like to live under a dictatorship, the > Soviet tyranny having ended only a dozen years ago. And again, > they know it was the United States that was instrumental in > destroying that obscenity and not leftist Western Europe. > > And although many Polish people were against the Iraqi war, their > stance was due to Pope John Paul II's disapproval rather than to > anti-Americanism. This Polish opposition isn't surprising as > Poland is the most Catholic and Christian nation in Europe, and > the pope also hails from there. But there are no large, anti-war > demonstrations in Eastern Europe like the recent one in Holland > where 20,000 Dutch and Muslim protesters in Amsterdam > shouted: > "Hamas, Hamas, all Jews must die with gas." In fact, a recent > anti-war protest in Estonia, another former communist country > that supports America, drew only 200 demonstrators, indicating > the peoples of the former Soviet block are much closer to America > in their moral values than the Dutch and other anti-war Western > Europeans. > > America, for its part, appreciates Poland's support in NATO and > against unsavory regimes as well as its size, 40 million > population and geographic position, which serves as a bridge to > the countries of Eastern Europe. This member of New Europe also > helped its cause in America when it purchased 48 American F-16 > fighters earlier this year, tweaking the nose of the French, who > were in the running for the contract. But it was President Bush > himself who, after a visit by Polish President Aleksandr > Kwasniewski to the White House, summed up best Poland's > importance and relationship with America when he said: " I have > no better friend in Europe today." > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x jak tam 'pozyteczni idioci'? IP: *.spa.umn.edu 10.04.03, 17:30 dalej sie cieszycie z 'demokracji w iraku'? Po 40 latach wspieranej przez USA, zainstalowanej przez CIA dyktatury? pozdrawiam gluptaski! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. moze i instalator jest ten sam... IP: 192.120.171.* 10.04.03, 18:00 ale przez te 40 lat napiecie w sieci sie zmienilo... trzeba "PRZEINSTALOWAC", albo jak kto woli "reload" rownie serdecznie pozdraviam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warsong Re: moze i instalator jest ten sam... IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 18:10 To się nazywa upgrade systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yankee Ty jestes idiota- pasozyt...Cieszysz sie? IP: *.utc.com 10.04.03, 19:18 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kate no i gdziez ona? IP: *.sympatico.ca 10.04.03, 20:45 No i udalo nam sie wystraszyc Gabrysie na cacy.Od wczoraj jej nie ma i jakos takos smutno bez niej.Kto przegonil Gabrysie niech sie przyzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtek Re: no i gdziez ona? IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 10.04.03, 20:59 Gość portalu: kate napisał(a): > No i udalo nam sie wystraszyc Gabrysie na cacy.Od wczoraj > jej nie ma i jakos takos smutno bez niej.Kto przegonil > Gabrysie niech sie przyzna. Ja mysle, ze Gabrysia dostala prace zlecona. Teraz, kiedy wojna jest ptaktycznie przesadzona zainkasowala wyplate od jej mocodawcy, i czeka na inne zlecenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yankee Cicho! Ona ma zalobe...Za Saddamem:-)) IP: *.utc.com 10.04.03, 21:00 -wiesz jak pisze sie bzdury o mlodych niedouczonych (H)Amerykanach, ktorzy pojechali do Iraku jak "mieso armatnie" i przywioza ich wszystkich w plastykowych workach itd. A pozniej slyszy sie na "NEWS",ze te "nieuki" wygrywaja wojne..-To tak jakby ktos dal ci w pale,bo wychodzisz na idiote. Trzeba ten orzeszek jakos przelknac.A moze....tylko CIA sie nia zajelo...:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek z USA Re: no i gdziez ona? IP: 63.123.124.* 10.04.03, 21:03 Gabrycha ty tluku siedz gdzie siedzisz i nie wylaz na swiatlo dzienne. A odnosnie Francuzow, to na lotnisku w Paryzu widzialem w toalecie pudrujacych sie facetow, maskare sobie poprawiali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: folklor Re: no i gdziez ona? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.03, 21:12 zarty_zartami a gabrysce radosc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: no i gdziez ona? IP: *.zeelandnet.nl 10.04.03, 21:41 Wczoraj o godzinie 1330 GMT pani Gabrysi zawalil sie swiat na glowe. Jej marzenia i gorace zyczenia nie spelnily sie i ma zal, ze jej idol przegral wojne. Ot wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anya Re: no i gdziez ona? IP: *.cable.mindspring.com 10.04.03, 22:17 Gość portalu: kate napisał(a): > No i udalo nam sie wystraszyc Gabrysie na cacy.Od wczoraj > jej nie ma i jakos takos smutno bez niej.Kto przegonil > Gabrysie niech sie przyzna. Intrygantko Babciu Kate - zal Ci sie Gabrysi zrobilo - bo kwili biedna w kacie? Jest mi - powiem szczerze - niezmiernie przykro, ze tacy jak Ty Babciu Kate - pojawiaja sie tutaj tylko dlatego, ze sa spragnieni emocji. Nie rozumiesz Biedna Kate - ze cala ta wojna toczy sie o wielka sprawe, o zycie byc moze nawet i milionow ludzi (i obym miala racje), ze chodzi tu o wielka Historie. Ty jak mala wsza pojawiasz sie tutaj bo potrzebujesz kogos takiego jak Gabriela C. zeby moc w ogole byc obecna na Forum. Mysli konstruktywnych przedstawic na temat nie potrafisz. Jesli nie jestes Gabriela C. - co jest mozliwe bo juz prowadzila dyskusje sama z soba tu na forum (i ufam jej intelignecji, ze pare zdan bez bluzg powiedziec potrafi) - to zastanow sie kogo bronisz? Jeszcze pare dni i skonczysz jak Ci - ktorzy brali w obrone GC. Tak na tym wyszli, ze do konca zycia zapamietaja, ze dobrymi uczynkami jest pieklo wybrukowane. Chce zebys wiedziala jedno - byle wycieruch nie bedzie mnie od dziwek i szmat wyzywal. Wszyscy tutaj z Polski pochodzimy - gdzie na szczescie zadnych klas nie ma - a i tutaj w Stanach jedyna klasa to czlowiek z "klasa". Gabriela C. niestety z rynsztoka pochodzi i w rynsztoku skonczy. Nie wykorzystala niestety szansy jakiej jej dalo zycie. Jej maz arab - jezykoznawca - nie potrafi odroznic jezyka krowy od jezyka GC. i od jezyka zmiji. W niedziele nie zapomnij polozyc na tace - za jej zdrowie! Jestes zalosna jak ona - w druga strone. Nie mam do Ciebie szacunku Umoralniajaca Babciu Kate. Roznica miedzy mna Toba i Twoja Przyjaciolka polega na tym, ze ja mam jeszcze cale zycie przed soba i wiele nauczyc sie moge. Ja rowniez nie zachowuje sie jakbym zjadla wszystkie rozumy swiata - bo blyskotliwa przynznaje, ze nie jestem - ale sie staram! Za pare dni sciagaja mi gips z nogi i wracam do zycia - a Ty co z soba zrobisz Babciu Kate. Slyszalam, ze sa czaty dla odpowiednich grup wiekowych - moze znajdziesz tam Kolko Gospodyn - a jak znajdziesz "Czarna owce" to rozpocznie sie intryga - zajecie sens zycia na pare tygodni. Powodzenia Ci w tym zycze! Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obcy "A zemsta jej jak skok tygrysa" S.R.XIIw IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.04.03, 03:46 Dobrywieczor Any! Dawno sie trak nie usmialem. O jezzzzuniu, jak to strasznie sie kobiecie narazic. Zero tolerancji i przechlapane do konca zycia. No chyba, ze sie jest facetem ... to ma sie druga szanse. Alez ta Gabrysia wlazla ludziom za pazury, szkoda, ze ja tak pacyfistom nie potrafie, tylko musze sobie piesc rozbijac. To ja rozumiem skutecznosc. Ja juz zpomnialem, ale niektorzy to juz chyba do konca zycia beda pamietac. Pozdrowionka i wszystkiego dobrego dla wszystkich (w tym afrykanskich) dziewczynek. M. Gość portalu: Anya napisał(a): > Gość portalu: kate napisał(a): > > > No i udalo nam sie wystraszyc Gabrysie na cacy.Od wczoraj > > jej nie ma i jakos takos smutno bez niej.Kto przegonil > > Gabrysie niech sie przyzna. > > > Intrygantko Babciu Kate - zal Ci sie Gabrysi zrobilo - bo kwili biedna w > kacie? Jest mi - powiem szczerze - niezmiernie przykro, ze tacy jak Ty Babciu > Kate - pojawiaja sie tutaj tylko dlatego, ze sa spragnieni emocji. Nie > rozumiesz Biedna Kate - ze cala ta wojna toczy sie o wielka sprawe, o zycie > byc moze nawet i milionow ludzi (i obym miala racje), ze chodzi tu o wielka > Historie. Ty jak mala wsza pojawiasz sie tutaj bo potrzebujesz kogos takiego > jak Gabriela C. zeby moc w ogole byc obecna na Forum. Mysli konstruktywnych > przedstawic na temat nie potrafisz. > Jesli nie jestes Gabriela C. - co jest mozliwe bo juz prowadzila dyskusje sama > z soba tu na forum (i ufam jej intelignecji, ze pare zdan bez bluzg powiedziec > potrafi) - to zastanow sie kogo bronisz? Jeszcze pare dni i skonczysz jak Ci - > ktorzy brali w obrone GC. Tak na tym wyszli, ze do konca zycia zapamietaja, ze > dobrymi uczynkami jest pieklo wybrukowane. > Chce zebys wiedziala jedno - byle wycieruch nie bedzie mnie od dziwek i szmat > wyzywal. Wszyscy tutaj z Polski pochodzimy - gdzie na szczescie zadnych klas > nie ma - a i tutaj w Stanach jedyna klasa to czlowiek z "klasa". Gabriela C. > niestety z rynsztoka pochodzi i w rynsztoku skonczy. Nie wykorzystala niestety > szansy jakiej jej dalo zycie. Jej maz arab - jezykoznawca - nie potrafi > odroznic jezyka krowy od jezyka GC. i od jezyka zmiji. > W niedziele nie zapomnij polozyc na tace - za jej zdrowie! > Jestes zalosna jak ona - w druga strone. Nie mam do Ciebie szacunku > Umoralniajaca Babciu Kate. > Roznica miedzy mna Toba i Twoja Przyjaciolka polega na tym, ze ja mam jeszcze > cale zycie przed soba i wiele nauczyc sie moge. Ja rowniez nie zachowuje sie > jakbym zjadla wszystkie rozumy swiata - bo blyskotliwa przynznaje, ze nie > jestem - ale sie staram! Za pare dni sciagaja mi gips z nogi i wracam do > zycia - a Ty co z soba zrobisz Babciu Kate. Slyszalam, ze sa czaty dla > odpowiednich grup wiekowych - moze znajdziesz tam Kolko Gospodyn - a jak > znajdziesz "Czarna owce" to rozpocznie sie intryga - zajecie sens zycia na > pare tygodni. Powodzenia Ci w tym zycze! Bez odbioru. > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Infidel Francja Arabami słynie a Niemcy Turcją IP: *.crowley.pl 10.04.03, 20:55 Gość portalu: plum napisał(a): > Francuzi i Niemcy zaczeli kombinowac jak tu teraz zamydlic oczy > Amerykanom aby moc wrocic do Iraku i robic kase juz nie z > Saddamem ale z kim kolwiek (byle robic kase). TO TYLE :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thomas Domino effect IP: serwer:* / 192.168.0.* 10.04.03, 21:46 Wymyci, nazarci, mieszkancy palacow arabskich doswiadczaja zapewne dreszczu grozy patrzac na obrazki z Bagdadu. Wizerunek uniwersalnego/zastepczego wroga w postaci USA stworzonego na uzytek cizby ulicy arabskiej cokolwiek zlagodnial. A nawet dalej. Czy zalozenie ze Ben-Laden to nie bohater uciemiezonych mas tylko perfidny najemny wyrobnik elit palacow Arabii Saudyjskich dzialajacy dla manipulacji ulicy, jest calkiem mozliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Domino effect IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 22:29 efekt domina moze rowniez zadzialac w drugo strone: otlumanione masy arabskie widzac, ze ich wladcy nie potrafia sie oprzec najazdow krzyzowcow obala tych z palacow (ktorzy to z reguly z reki jedza Amerykanom, zapomniales dodac, choc rowniez finansuja co niektorych pilotow amatorow) aby ich zastapic swiata elita islamu. Przygladajcie sie dobrze kilku jeszcze kobiecym twarza widocznym w CNN i Foxie, bo to moze juz ostanie jakie zobaczycie w krajach arabskich przez nastepne 20 lat. Wygrac wojne z Arabem latwo ale rzadzic go nie sposob no chyba ze tak jak ten co zostal obalony albo chopcy z Arabii S. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin LEKTURA nie-obowiazkowa IP: 213.56.66.* 11.04.03, 00:51 Leopold Unger o wojnie z Irakiem Nareszcie się dorwał do głosu. A przecież uchodźca z Iraku, filmowiec dokumentalista Saad Salman, próbował wszystkiego. W Iraku starał się trafić do swoich, aż trafił do więzienia i musiał uchodzić, na szczęście z życiem, przed zbirami Saddama. W świecie arabskim szukał drogi do tak zwanych mas, ale jego znakomity dokument, "Bagdad On/Off" nielegalnie nakręcony w czasie nielegalnego pobytu w Iraku nie został dopuszczony nie tylko na legalne arabskie ekrany telewizyjne, ale także na ekran Instytutu Arabskiego w... Paryżu. Myślał, naiwny, że trafi do polityków zachodnich: bez skutku, to, co miał do powiedzenia, nie pasowało do tego, co oni chcieli słyszeć. W telewizji francuskiej nie zdzierżył. - Kiedy oglądam wasz dziennik - powiedział Salman do prezentera - to odnoszę wrażenie (Salman jest fachowcem, sam jest szefem monterów w TV), że oglądam telewizję Saddama. Przesadził, naturalnie, to karykatura, zdenerwował prezentera i szybko zleciał z wizji i fonii. "Byłem, kręciłem w Iraku - powiedział w wywiadzie brukselskiemu "Le Soir" - widziałem mój naród śmiertelnie ugodzony dyktaturą...". Warto posłuchać. Salman nie jest kandydatem do żadnego miejsca we władzy po Saddamie. Woła do nas więc... bezinteresownie: "Otwórzcie nareszcie oczy!" Na co? Na to, jak sytuację widzi ktoś stamtąd, kto może mówić głośno, z pasją, ale ze znajomością rzeczy. Po pierwsze więc, "Saddam zrobił z mojego kraju jeden wielki obóz koncentracyjny...". Społeczeństwo jest zakładnikiem Saddama, otoczone jest potrójnym pancerzem: milicji, fedainów, aparatu partii Baas. "Pytacie mnie - gniewa się Salman - dlaczego nie dochodzą z Iraku żadne głosy krytyki pod adresem Saddama. Dlatego - sączy zimno słowa - bo krytycy mają, dosłownie, wyrwane języki". Po drugie, Saddam rozumie tylko język siły. "Mówicie, że Amerykanie poszli na wojnę w swoim interesie. Naturalnie, wszyscy tak robią, oni też są tam nie tylko, aby wyzwolić z tyranii naród Iraku. Z tą tylko różnicą, że obalenie Saddama leży równocześnie w ich i w naszym interesie". A potem zobaczymy... Salmanowi nie brak argumentów. Ten region, przypomina, z granicami wyrysowanymi przez kolonizatorów, znał właściwie tylko wojnę, nienawiść, prześladowanie mniejszości. "Półtora wieku waszej kolonizacji - przypomina Salman - to jedno pasmo klęsk. Dajcie szansę Amerykanom, niech oni teraz spróbują. Amerykanie twierdzą, że wartości uniwersalne, godność ludzka, prawa człowieka to część ich celów strategicznych. Wy, spadkobiercy kolonializmu i wasi manifestanci, których nie widziałem na ulicy, kiedy Saddam gazował tysiące Kurdów, w to nie wierzycie. Niech więc Amerykanie to teraz udowodnią". Naturalnie nie zabrakło Izraela. To nieprawda, że w wojnie z Irakiem ginie sprawa Palestyny, takiej sprzeczności nie ma. Prawda jest taka, że gdyby Izraela nie było, to arabscy feudałowie musieliby go wymyślić. Kwestia palestyńska to alibi tyranów rujnujących Syrię, Libię czy Irak, to racja ich władzy. Ale przecież ulica arabska chce zemsty na Izraelu... "Nie ma wolnej arabskiej ulicy - mówi Salman - transparent antyizraelski i antyamerykański to jedyny, pod którym Arabom wolno manifestować". Wojna wreszcie? Porozmawiajmy. Chirac sprzeciwia się wojnie w imię moralności. "Jakiej moralności? - pyta Salman - tej koncernu francuskiego Elf, który negocjował z Saddamem i który siał korupcję w połowie świata? Chirac, który od 30 lat poszukuje przyjaźni Saddama, nie powinien udzielać lekcji moralności". Wojna, powiedział jeszcze Chirac, "to zawsze porażka". Ta z Hitlerem także? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anya Re: LEKTURA nie-obowiazkowa IP: *.cable.mindspring.com 11.04.03, 01:21 Bardzo ladne rzeczy tu nam wrzucasz Vin. Wprowadzasz pozytywny klimat tu na forum - ciesze sie, ze jestes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vin bez komentarza IP: 213.56.66.* 11.04.03, 01:37 Witaj, slowa same sie bronia, a jaki jest stosunek kazdego z nas do ostatnich wydarzen zwiazanych z wojna w Iraku to juz zupelnie inna sprawa. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś