Dodaj do ulubionych

BIMI, daj link do WTC !!!!!!!!!!!!! pliz!!!!

IP: *.tlsa.pl 16.04.03, 14:44
Obserwuj wątek
    • marcus_crassus nie da,juz go kiedys chyba prosilem 16.04.03, 14:48
      poza tym bimi zna linki do pewnych:))) informacji przy ktorych to o
      zniszczeniu WTC przez lasery to nic takiego,ale tamtych tez chyba nie da:)))))
      no coz,wiec musimy zyc w nieswiadomosci tego co sie dzieje wokol nas:))),a tak
      to moze by nas przekonal:))???
      • Gość: cnn Re: nie da,juz go kiedys chyba prosilem IP: *.home.cgocable.net 22.04.03, 23:18
        ONLY CNN
    • bimi Proszę bardzo 16.04.03, 15:04
      www.whatreallyhappened.com/spyring.html
      perso.club-internet.fr/mouv4x8/11Sept01/911Pho01.html
      abcnews.go.com/sections/2020/DailyNews/2020_whitevan_020621.html




      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=2458900
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=2973408
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=2465248
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=2546249


      Wystarczy?


      Acha. I jeszcze coś o bin Ladenie:
      www.adoz.net/DUnews/newsDetail.asp?id=331

      Skurczybyk - niby nie był mózgiem, a jednak cała zasługa dla niego...
      Niepojęte! :)
      • Gość: Bono Vox Dzięki, życie staje się z każdą chwilą łatwiejsze) IP: *.tlsa.pl 16.04.03, 15:17
        • bimi Który link podoba ci się najbardziej? /nt 16.04.03, 15:24
          • v.c Zdecydowanie "Rozterki Naiwnego Czlowieka" BRAWO! 16.04.03, 15:27
            Rozterki naiwnego człowieka...
            Autor: bimi@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 25-07-2002 16:35 + dodaj do ulubionych wątków

            + odpowiedz na list

            + odpowiedz cytując


            -------------------------------------------------------------------------------
            -
            Witam,

            Czy jestem człowiekiem niesamowicie naiwnym? Chorym psychicznie? Mam zbyt
            wybujałą wyobraźnię? Takie opinie o sobie słyszę kiedy próbuję mówić o tym,
            iż za atakami z 11 września w USA nie stoi wcale bin Laden ani żaden inny
            laden.
            Są one po prostu zwykłym wrobieniem terrorystów w atak na Amerykę. A ponieważ
            nikt nie wie kim tak naprawdę są terroryści, to takie rozegranie tej sprawy
            umożliwia zwalnie winy praktycznie na każdego. I na zaatakowanie praktycznie
            każdego pod pretekstem walki z terroryzmem. Nieźle pomyślane...

            A czy mogę sie mylić? Niewykluczone...
            Wydaje mi się jednak, że wszystko, o czym piszę wynika z rozsądku i logicznej
            interpretacji zdarzeń, które każdego dnia, od 11 wrzesnia począwszy mam
            okazję śledzieć w prasie, telewizji i internecie.

            Dzisiaj widzimy jak z każdym dniem Izrael w coraz bardziej bezwzględny sposób
            morduje Palestyńczyków. Zastanawiamy się: jak to? dlaczego? jakim parwem?
            Myślę, że aby odpowiedzieć na to pytanie, należało by zacząć od początku.

            A jak, moim zdaniem się to wszystko zaczęło...


            To właśnie mój rozsądek każe mi wiedzieć, iż cały ten pomysł ze światowym
            terroryzmem początku XXI wieku to nic więcej jak tylko skutek pefridnej
            działalności niepodległego państwa Izrael. To właśnie Izraelczycy (nie
            Arabowie, jak twierdzi izraelska propaganda) dali początek światowemu
            terroryzmowi. To właśnie dzięki terrorystycznym organizacjom powstało to
            państwo! A kiedy już powstało, pierwsze co zrobiło to zbudowało potężną
            armię. W bodajże kilkunasto-milionowym kraju jest milionowa armia!
            Nowoczesna, bo uzbrojona przez Amerykanów! Ta ramia jest naprawde potężna -
            nawet dysponuje ponoć 400 ładunkami nuklearnymi. Po co tak małemu państwu tak
            potężna siłą niszcząca? Boję się pomysleć!

            A wracając: kiedy już wybudowali tą armię (głównie za pieniądze wyłudzone od
            innych narodów) od razu zaczeli się panoszyć w swoim regionie. Rozpoczęły się
            repersje przeciwko Palestyńczykom. Zaczęli budować Żydowskie osiedla na ich
            ziemii. Rozpoczęły się ludobójce masakry palestyńskiej ludności. Masakry
            dokonywane przez tą, jakże nowoczesną armię.

            Jednak wiadomo, że Palestyńczycy to nie Żydzi - nie są tchórzami i nie będą
            patrzeć spokojnie, kiedy inni palą w piecach ich rodaków (to metafora). Na
            terenie Palestyny powstały, na wzór dawnych żydowskich, organizacje
            terrorystyczne. Ich celem było i jest nadal uprzykrzanie okupantowi jego roli.

            I co z tym fantem zrobić? Ano cza by jakoś zgładzić wszystkich
            Palestyńczyków, bo już nas prawdę mówiąc troche wkurwiają. Tylko jak?
            Przecież jak zaczniemy ich palic w piecach, to cały świat nas zniszczy. Jesli
            nie militarnie, to przynajmniej ekonomicznie... Trzeba szybko coś wymyśleć...
            A może by tak Amerykanie nam pomogli? W końcu to oni nas zbroili przez cały
            ten czas. Mają najlepszą armię i do tego ludzie tacy durni. Poza tym
            kontrolujemy przeciez większość temtejszych gazet i stacji telewizyjnych -
            można ich w to wkręcić. Nie powinno to byc takie trudne... Może Szaron niech
            się tym zajmie...

            No i korzystając, nie tylko z pomocy swoich mediów, ale także z wpływów w
            partii republikańskiej wprowadzili na urząd prezydenta swojego przyjaciela,
            syna innego przyjaciela - pana Busza. Mało brakowało, żeby plan spalił na
            panewce, bo Bush wygrał ledwo co... Ach, gdyby nie ta Floryda!
            Ale jednak wgrał! Sukces! Teraz już wszystko poszło z górki. Wcześniej
            przypomniano sobie o wymyślonym już wiele lat wczesniej systemie, który miał
            umożliwiać przejęcie kontroli nad samolotami porwanymi przez terrorystów. No
            więc po cholerę wymyslaliśmy takie cacko?

            11 września 2001 roku bezwzględni agenci zdalnie przejęli sterowanie nad
            jednym z rejsowych samolotów amerykańskich linii lotniczych i z wielkim
            impetem, przy pomocy komputera, precyzyjnie naprowadzili go na cel. Tym celem
            była jedna z wież World Trade Center. Przerażeni pasażerowie, wraz z nie
            mniej przerażoną załogą jedynie obserowali jak samolot, w którym lecą
            precyzyjnie i łagodnym lotem wlatuje w ściane ogromnego wieżowca! O czym
            sobie wtedy myśleli? Czy krzyczeli? A może po cichu się modlili? Tego nigdy
            sie nie dowiemy...

            Jak się okazało po 15 minutach, pasażerowie kolejnego samolotu podzielili los
            swoich poprzedników. Później obie wieże WTC zawaliły się. Dokładnie tak, jak
            to sobie zaplanowali organizatorzy zamachów.
            Przerażeni obywatele Izraela z nieciepliowścią oczekiwali na wieści o
            ewentualnych ofiarach. Wszak nie było tajemnicą, że w wieżach WTC każdego
            dnia pracowało od 4 do 5 tysięcy ich rodaków. Jak się później okazało
            niepotrzebnie się martwili - wszyscy oni przeżyli.

            Nie był to jednak koniec atrakcji, jakie przygotował premier Szaron i jego
            marionetka - prezydent Bush na 11 września. 2 samoloty, 2 wielkie wieże i
            tysiące ofiar to wprawdzie dużo, ale skoro już i tak zadajemy sobie tyle
            trudu, to czemu by nie poszaleć jeszcze trochę... Co by tu jeszcze rozwalić?
            Może Pentagon? O tak - Pentagon będzie dobry! Skoro ktoś atakuje Pentagon, to
            tak jak by zaatakował armię. A skoro atakuje armię, to tak jak by wypowiadał
            wojnę. Pentagon się nada!

            Tylko jak w niego walnąć? Nie chcemy przecież rozwalić sobie głównego punktu
            dowodzenia... Ubezpieczony budynek WTC to co innego. Poza tym pozbyliśmy się
            już udziałów w nim... Penatgonu jednak nie możemy rozwalic, bo potem cholera
            cza będzie go odbudowywać. Szkoda zachodu. No, ale atak musi być...
            No i zaaranżowało się rzekome uderzenie Boeingiem, podczas gdy w istocie
            uderzenie to było wybuchem trotylu dokładnie policzonym i zaplanowanym przez
            naszych wojskowych ekspertów. A samolot, który niby to zrobił? Zestrzelony
            rakietą, gdzieś nad pustynią. Szczątki rozpadły się w promieniu wielu
            dziesiątek kilometrów. Nie tylko szczątki samej maszyny, ale również szczątki
            ludzi, którzy nią lecieli. Biedne ofiary wojny, której isnienia nigdy nawet
            nie podejrzewali...

            No, ale mniejsza o ofiary - będzie ich jeszcze sporo w tej wojnie. W każdym
            bądź razie Pentagon mamy z głowy - musimy jeszcze tylko uciszyć tych
            strażaków, co gasili tamten pożar. OK - to już zrobione - każdy Amerykanin
            (szczególnie mundurowy) będzie posłuszny jak mu się powie, że trzymanie mordy
            na kłódke to "dla dobra kraju"...

            Ale, ale! Tylko co zrobić z czwartym samolotem? Tym, co go przejęliśmy
            rezerwowo - na wypadek jak by któryś z tamtych dwóch od WTC nie trafił w cel.
            No mamy problem - bo jak go sprowadzimy z powrotem na ziemię, to ludzie ze
            środka opowiedzą wszystkim, że nie widzieli żadnych terrorystów, za to
            samolot wcale nie chciał lecieć tam, gdzie życzyli sobie tego jego piloci. No
            tak... Jedynym wyjściem jest więc pozbycie się go. To może rozjebiemy go na
            pustyni? Będzie świetna papka dla prasy o tym, że dzielni Amerykanie nie
            poddali się terrorystom, postąpili honorowo i postanowili nie dopuścić do
            tego, aby samolot, w którym lecą zabił kogokolwiek poza nimi. Kurcze, to
            nawet dobre - taka patriotyczna śpiewka nawet się tu przyda... Ależ my
            jesteśmy przebiegli i cwani!

            To były ostatnie ofiary 11 września 2001 roku...


            Ufff. Udało się, a tyle było stresu i obaw, że coś pójdzie nie tak... No
            dobra, ale to jeszcze nie koniec. Teraz czas na media. Coż tam słychać w
            Palestynie? Ciesza się? Tak - baaardzo dobrze, o to nam chodziło! Dawać to na
            pierwsz plan w CNN! Cały świat musi widzieć jak Palestyńczycy ciesza się w
            targedii Ameryki!

            Dobra, Palestyńczycy pokazani. FBI znalazło już samochód z koranem i
            instrukcją zostawony na lotnisku. Wszystko jest na dobrej drodze. Wojna z
            terroryzmem rozpoczęta...

            Teraz



            • bimi A z tych nie-forumowych? /nt 16.04.03, 15:28
              • v.c Ja nie sa twoje to mnie nie interesuja! 16.04.03, 15:32
                • bimi Dlaczego? Przejrzyj - naprawdę warto! /nt 16.04.03, 16:06
            • v.c ACH!!!! POEZJA:-) 16.04.03, 15:31
              Wielki Bimi napisal:

              "11 września 2001 roku bezwzględni agenci zdalnie przejęli sterowanie nad
              jednym z rejsowych samolotów amerykańskich linii lotniczych i z wielkim
              impetem, przy pomocy komputera, precyzyjnie naprowadzili go na cel. Tym celem
              była jedna z wież World Trade Center. Przerażeni pasażerowie, wraz z nie
              mniej przerażoną załogą jedynie obserowali jak samolot, w którym lecą
              precyzyjnie i łagodnym lotem wlatuje w ściane ogromnego wieżowca! O czym
              sobie wtedy myśleli? Czy krzyczeli? A może po cichu się modlili? Tego nigdy
              sie nie dowiemy..."
              • bimi Poezja? 16.04.03, 15:34
                v.c napisała:

                > Wielki Bimi napisal:
                >
                > "11 września 2001 roku bezwzględni agenci zdalnie przejęli sterowanie nad
                > jednym z rejsowych samolotów amerykańskich linii lotniczych i z wielkim
                > impetem, przy pomocy komputera, precyzyjnie naprowadzili go na cel. Tym celem
                > była jedna z wież World Trade Center. Przerażeni pasażerowie, wraz z nie
                > mniej przerażoną załogą jedynie obserowali jak samolot, w którym lecą
                > precyzyjnie i łagodnym lotem wlatuje w ściane ogromnego wieżowca! O czym
                > sobie wtedy myśleli? Czy krzyczeli? A może po cichu się modlili? Tego nigdy
                > sie nie dowiemy..."

                Myslę, ze nie chciał byś wtedy siedziec w takim samolocie...
                • Gość: Bono Vox Przepraszam, czy Ktoś to nagrywa??????? IP: *.tlsa.pl 16.04.03, 15:36
                  bimi napisał:

                  > v.c napisała:
                  >
                  > > Wielki Bimi napisal:
                  > >
                  > > "11 września 2001 roku bezwzględni agenci zdalnie przejęli sterowanie nad
                  > > jednym z rejsowych samolotów amerykańskich linii lotniczych i z wielkim
                  > > impetem, przy pomocy komputera, precyzyjnie naprowadzili go na cel. Tym ce
                  > lem
                  > > była jedna z wież World Trade Center. Przerażeni pasażerowie, wraz z nie
                  > > mniej przerażoną załogą jedynie obserowali jak samolot, w którym lecą
                  > > precyzyjnie i łagodnym lotem wlatuje w ściane ogromnego wieżowca! O czym
                  > > sobie wtedy myśleli? Czy krzyczeli? A może po cichu się modlili? Tego nigd
                  > y
                  > > sie nie dowiemy..."
                  >
                  > Myslę, ze nie chciał byś wtedy siedziec w takim samolocie...




                  to jest NIESAMOWITE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • bimi Re: Przepraszam, czy Ktoś to nagrywa??????? 16.04.03, 15:48
                    Gość portalu: Bono Vox napisał(a):

                    > to jest NIESAMOWITE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Też tak uważam. Wszystko się nagrywa - nie bój nic. :)
                • o.rany HMMmmmmm????? 16.04.03, 16:18
                  bimi napisał:

                  > v.c napisała:
                  >
                  > > Wielki Bimi napisal:
                  > >
                  > > "11 września 2001 roku bezwzględni agenci zdalnie przejęli sterowanie nad
                  > > jednym z rejsowych samolotów amerykańskich linii lotniczych i z wielkim
                  > > impetem, przy pomocy komputera, precyzyjnie naprowadzili go na cel. Tym ce
                  > lem
                  > > była jedna z wież World Trade Center. Przerażeni pasażerowie, wraz z nie
                  > > mniej przerażoną załogą jedynie obserowali jak samolot, w którym lecą
                  > > precyzyjnie i łagodnym lotem wlatuje w ściane ogromnego wieżowca! O czym
                  > > sobie wtedy myśleli? Czy krzyczeli? A może po cichu się modlili? Tego nigd
                  > y
                  > > sie nie dowiemy..."
                  >
                  > Myslę, ze nie chciał byś wtedy siedziec w takim samolocie...

                  bezwzgledni agenci ktorzy zdalnie przejeli samoloty ktore uderzyly w WTC chyba
                  zle klawisze na komputerze nacisneli poniwaz jeden samolot zlecial na ziemie w
                  pensylwani i do celu nie dolecial:-(





                  • Gość: HMmmmm Re: HMMmmmmm????? IP: *.home.cgocable.net 16.04.03, 16:36
                    A tego co atakowal Pentagon do dzisiejszego dnia nie mozna znalesc
                    • bimi Dlaczego wszyscy tacy zdziwieni? 16.04.03, 16:41
                      Dlaczego wszyscy tacy zdziwieni, jak by pierwszy raz słyszeli o tym, że
                      samoloty były pewnie sterowane z ziemii...

                      Przecież to nie nowość.

                      www.sf.indymedia.org/news/2002/01/115033.php

                      www.google.pl/search?hl=pl&ie=UTF-8&oe=UTF-8&q=remotely+planes+wtc+conspiracy&lr=
                      • bimi Jak przycichło towarzystwo.. 16.04.03, 17:03
                        Co do naiwności.
                        Z punktu wiedzenia zdrowego rozsądku, średnio inteligentnemu człowiekowi
                        łatwiej uwierzyć w to, że ktoś roztrzaskał cztery samoloty, przejmując kontrolę
                        nad nimi z ziemii, niż w to, że zrobiła to banda fanatycznych arabów...

                        Najpierw uczyła się przez rok prowadzić Boeingi, potem zostawiła na lotnisku
                        furgonetkę z Koranem i instrukcją pilotażu, aby na koniec wykorzystać
                        plastikowe nożyki do papieru do przejęcia kontroli nad czterama samolotami
                        pełnymi ludzi i wlecenia nimi, z zimną krwią, w sam środek wieży.
                        Tudzież kilku-piętrowej ściany Pentagonu i wyparowania... :)

                        Więc kto tu jest niby naiwny?
                        • o.rany Ty sobie z nas jaja robisz? Ty nie zartujesz? 16.04.03, 17:09
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5679985&a=5681837
                          • bimi Nie, nie żartuję 16.04.03, 17:23
                            Więc może i ty przestań
                          • Gość: link Re: Ty sobie z nas jaja robisz? Ty nie zartujesz? IP: *.home.cgocable.net 16.04.03, 21:07
                            www.apfn.org/apfn/flight77.htm
                            • kingfish Takie tandety jest latwo produkowac. 16.04.03, 22:23

                              Uprzedzam ze ja nie jestem zadnym ekspertem tylko chialem kiedys pokazac jak
                              latwo jest takie bzdury produkowac i jak jeszcze latwiej mozna je rozbrajac:



                              www.kingfish.us.tf/24m2.swf

                              www.kingfish.us.tf/flight77.swf

                              www.kingfish.us.tf/2bimi.swf
                              • bimi Re: Takie tandety jest latwo produkowac. 17.04.03, 10:12
                                kingfish napisała:

                                >
                                > Uprzedzam ze ja nie jestem zadnym ekspertem tylko chialem kiedys pokazac jak
                                > latwo jest takie bzdury produkowac i jak jeszcze latwiej mozna je rozbrajac:

                                Skończ już ze swoimi maluneczkami - normalni ludzie nie produkują takich bzdur,
                                bo nie jest w ich interesie ściemnianie innych, że świat wygląda inaczej, niż
                                oni go faktycznie widzą.

                                Co innego rząd USA - ten bynajmniej, do normalnych nie należy, więc
                                fabrykowanie dowodów na to, że WTC zrobili islamiści, że Irak ma broń masowego
                                rażenia, czy na to, że Bush nie jest skończonym imbecylem jest u nich na
                                porzadku dziennym.
                                • Gość: Kingfish Re: Takie tandety jest latwo produkowac. IP: *.dyn.optonline.net 18.04.03, 01:03
                                  bimi napisał:

                                  > kingfish napisała:
                                  >
                                  > >
                                  > > Uprzedzam ze ja nie jestem zadnym ekspertem tylko chialem kiedys pokazac j
                                  > ak
                                  > > latwo jest takie bzdury produkowac i jak jeszcze latwiej mozna je rozbraja
                                  > c:
                                  >
                                  > Skończ już ze swoimi maluneczkami - normalni ludzie nie produkują takich
                                  bzdur,
                                  >
                                  > bo nie jest w ich interesie ściemnianie innych, że świat wygląda inaczej, niż
                                  > oni go faktycznie widzą.


                                  To nie sa normalni ludzie i nie produkuja tego dla normalnych
                                  ludzi. "Producenci" takiej propagandy maja na mysli do ciebie podobnych ludzi
                                  ktorzy nie sa w stanie myslec logicznie. Twoja naiwnosc nie ma granic.

                                  pzdr
                                  Kingfish







                                  >
                                  > Co innego rząd USA - ten bynajmniej, do normalnych nie należy, więc
                                  > fabrykowanie dowodów na to, że WTC zrobili islamiści, że Irak ma broń
                                  masowego
                                  > rażenia, czy na to, że Bush nie jest skończonym imbecylem jest u nich na
                                  > porzadku dziennym.
                                  • bimi Re: Takie tandety jest latwo produkowac. 18.04.03, 11:01
                                    Gość portalu: Kingfish napisał(a):

                                    > To nie sa normalni ludzie i nie produkuja tego dla normalnych
                                    > ludzi. "Producenci" takiej propagandy maja na mysli do ciebie podobnych ludzi
                                    > ktorzy nie sa w stanie myslec logicznie. Twoja naiwnosc nie ma granic.

                                    Poszukaj sobie jakiegoś kilku letniego dzieciaka - może nabierze się na takie
                                    teksty.

                                    Widzeiliście może film "911: The Road To Tyranny"?
                                    shop.store.yahoo.com/infowars-shop/911roadtotyr.html

                                    Ja tez jeszcze nie, ale zamierzam. W każdym bądź razie zapowiada się ciekawie.
                                    Jak by ktoś chciał ściągnąc z sieci to chętnie powiem jak. Tylko musicie mieć
                                    dobre łącze i dużo cierpliwości, bo filmik ma 1.7GB

                                    To oczywiście tez film zrobiony przez nienormalnych, dla nienormalnych...
                                    Dlatego Kingfishowi go nie polecam - po co ma się chłopak spocić jeszcze
                                    bardziej?
                                    • bimi Jeszcze o tym filmie... 18.04.03, 12:13
                                      Oto strona jego autorów:
                                      infowars.com/tyranny.htm

                                      Udało mi się też znaleźć mniej obszerną wersję. Tak, że jak by ktos chciał,
                                      można ją pobrać stąd:
                                      207.230.15.115/
              • kingfish To naprawde klasyka:-) 16.04.03, 22:20

                gdzie te czasy Bimi gdzie? Cos z formy wuchodzisz.
                pzdr
      • v.c O TYM MOWILEM! BIMI JESTES WIELKIM CZLOWIEKIEM 16.04.03, 15:25
        https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=2546249


        Rozterki naiwnego człowieka...
        Autor: bimi@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 25-07-2002 16:35 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        + odpowiedz cytując


        -------------------------------------------------------------------------------
        -
        Witam,

        Czy jestem człowiekiem niesamowicie naiwnym? Chorym psychicznie? Mam zbyt
        wybujałą wyobraźnię? Takie opinie o sobie słyszę kiedy próbuję mówić o tym,
        iż za atakami z 11 września w USA nie stoi wcale bin Laden ani żaden inny
        laden.
        Są one po prostu zwykłym wrobieniem terrorystów w atak na Amerykę. A ponieważ
        nikt nie wie kim tak naprawdę są terroryści, to takie rozegranie tej sprawy
        umożliwia zwalnie winy praktycznie na każdego. I na zaatakowanie praktycznie
        każdego pod pretekstem walki z terroryzmem. Nieźle pomyślane...

        A czy mogę sie mylić? Niewykluczone...
        Wydaje mi się jednak, że wszystko, o czym piszę wynika z rozsądku i logicznej
        interpretacji zdarzeń, które każdego dnia, od 11 wrzesnia począwszy mam
        okazję śledzieć w prasie, telewizji i internecie.

        Dzisiaj widzimy jak z każdym dniem Izrael w coraz bardziej bezwzględny sposób
        morduje Palestyńczyków. Zastanawiamy się: jak to? dlaczego? jakim parwem?
        Myślę, że aby odpowiedzieć na to pytanie, należało by zacząć od początku.

        A jak, moim zdaniem się to wszystko zaczęło...


        To właśnie mój rozsądek każe mi wiedzieć, iż cały ten pomysł ze światowym
        terroryzmem początku XXI wieku to nic więcej jak tylko skutek pefridnej
        działalności niepodległego państwa Izrael. To właśnie Izraelczycy (nie
        Arabowie, jak twierdzi izraelska propaganda) dali początek światowemu
        terroryzmowi. To właśnie dzięki terrorystycznym organizacjom powstało to
        państwo! A kiedy już powstało, pierwsze co zrobiło to zbudowało potężną
        armię. W bodajże kilkunasto-milionowym kraju jest milionowa armia!
        Nowoczesna, bo uzbrojona przez Amerykanów! Ta ramia jest naprawde potężna -
        nawet dysponuje ponoć 400 ładunkami nuklearnymi. Po co tak małemu państwu tak
        potężna siłą niszcząca? Boję się pomysleć!

        A wracając: kiedy już wybudowali tą armię (głównie za pieniądze wyłudzone od
        innych narodów) od razu zaczeli się panoszyć w swoim regionie. Rozpoczęły się
        repersje przeciwko Palestyńczykom. Zaczęli budować Żydowskie osiedla na ich
        ziemii. Rozpoczęły się ludobójce masakry palestyńskiej ludności. Masakry
        dokonywane przez tą, jakże nowoczesną armię.

        Jednak wiadomo, że Palestyńczycy to nie Żydzi - nie są tchórzami i nie będą
        patrzeć spokojnie, kiedy inni palą w piecach ich rodaków (to metafora). Na
        terenie Palestyny powstały, na wzór dawnych żydowskich, organizacje
        terrorystyczne. Ich celem było i jest nadal uprzykrzanie okupantowi jego roli.

        I co z tym fantem zrobić? Ano cza by jakoś zgładzić wszystkich
        Palestyńczyków, bo już nas prawdę mówiąc troche wkurwiają. Tylko jak?
        Przecież jak zaczniemy ich palic w piecach, to cały świat nas zniszczy. Jesli
        nie militarnie, to przynajmniej ekonomicznie... Trzeba szybko coś wymyśleć...
        A może by tak Amerykanie nam pomogli? W końcu to oni nas zbroili przez cały
        ten czas. Mają najlepszą armię i do tego ludzie tacy durni. Poza tym
        kontrolujemy przeciez większość temtejszych gazet i stacji telewizyjnych -
        można ich w to wkręcić. Nie powinno to byc takie trudne... Może Szaron niech
        się tym zajmie...

        No i korzystając, nie tylko z pomocy swoich mediów, ale także z wpływów w
        partii republikańskiej wprowadzili na urząd prezydenta swojego przyjaciela,
        syna innego przyjaciela - pana Busza. Mało brakowało, żeby plan spalił na
        panewce, bo Bush wygrał ledwo co... Ach, gdyby nie ta Floryda!
        Ale jednak wgrał! Sukces! Teraz już wszystko poszło z górki. Wcześniej
        przypomniano sobie o wymyślonym już wiele lat wczesniej systemie, który miał
        umożliwiać przejęcie kontroli nad samolotami porwanymi przez terrorystów. No
        więc po cholerę wymyslaliśmy takie cacko?

        11 września 2001 roku bezwzględni agenci zdalnie przejęli sterowanie nad
        jednym z rejsowych samolotów amerykańskich linii lotniczych i z wielkim
        impetem, przy pomocy komputera, precyzyjnie naprowadzili go na cel. Tym celem
        była jedna z wież World Trade Center. Przerażeni pasażerowie, wraz z nie
        mniej przerażoną załogą jedynie obserowali jak samolot, w którym lecą
        precyzyjnie i łagodnym lotem wlatuje w ściane ogromnego wieżowca! O czym
        sobie wtedy myśleli? Czy krzyczeli? A może po cichu się modlili? Tego nigdy
        sie nie dowiemy...

        Jak się okazało po 15 minutach, pasażerowie kolejnego samolotu podzielili los
        swoich poprzedników. Później obie wieże WTC zawaliły się. Dokładnie tak, jak
        to sobie zaplanowali organizatorzy zamachów.
        Przerażeni obywatele Izraela z nieciepliowścią oczekiwali na wieści o
        ewentualnych ofiarach. Wszak nie było tajemnicą, że w wieżach WTC każdego
        dnia pracowało od 4 do 5 tysięcy ich rodaków. Jak się później okazało
        niepotrzebnie się martwili - wszyscy oni przeżyli.

        Nie był to jednak koniec atrakcji, jakie przygotował premier Szaron i jego
        marionetka - prezydent Bush na 11 września. 2 samoloty, 2 wielkie wieże i
        tysiące ofiar to wprawdzie dużo, ale skoro już i tak zadajemy sobie tyle
        trudu, to czemu by nie poszaleć jeszcze trochę... Co by tu jeszcze rozwalić?
        Może Pentagon? O tak - Pentagon będzie dobry! Skoro ktoś atakuje Pentagon, to
        tak jak by zaatakował armię. A skoro atakuje armię, to tak jak by wypowiadał
        wojnę. Pentagon się nada!

        Tylko jak w niego walnąć? Nie chcemy przecież rozwalić sobie głównego punktu
        dowodzenia... Ubezpieczony budynek WTC to co innego. Poza tym pozbyliśmy się
        już udziałów w nim... Penatgonu jednak nie możemy rozwalic, bo potem cholera
        cza będzie go odbudowywać. Szkoda zachodu. No, ale atak musi być...
        No i zaaranżowało się rzekome uderzenie Boeingiem, podczas gdy w istocie
        uderzenie to było wybuchem trotylu dokładnie policzonym i zaplanowanym przez
        naszych wojskowych ekspertów. A samolot, który niby to zrobił? Zestrzelony
        rakietą, gdzieś nad pustynią. Szczątki rozpadły się w promieniu wielu
        dziesiątek kilometrów. Nie tylko szczątki samej maszyny, ale również szczątki
        ludzi, którzy nią lecieli. Biedne ofiary wojny, której isnienia nigdy nawet
        nie podejrzewali...

        No, ale mniejsza o ofiary - będzie ich jeszcze sporo w tej wojnie. W każdym
        bądź razie Pentagon mamy z głowy - musimy jeszcze tylko uciszyć tych
        strażaków, co gasili tamten pożar. OK - to już zrobione - każdy Amerykanin
        (szczególnie mundurowy) będzie posłuszny jak mu się powie, że trzymanie mordy
        na kłódke to "dla dobra kraju"...

        Ale, ale! Tylko co zrobić z czwartym samolotem? Tym, co go przejęliśmy
        rezerwowo - na wypadek jak by któryś z tamtych dwóch od WTC nie trafił w cel.
        No mamy problem - bo jak go sprowadzimy z powrotem na ziemię, to ludzie ze
        środka opowiedzą wszystkim, że nie widzieli żadnych terrorystów, za to
        samolot wcale nie chciał lecieć tam, gdzie życzyli sobie tego jego piloci. No
        tak... Jedynym wyjściem jest więc pozbycie się go. To może rozjebiemy go na
        pustyni? Będzie świetna papka dla prasy o tym, że dzielni Amerykanie nie
        poddali się terrorystom, postąpili honorowo i postanowili nie dopuścić do
        tego, aby samolot, w którym lecą zabił kogokolwiek poza nimi. Kurcze, to
        nawet dobre - taka patriotyczna śpiewka nawet się tu przyda... Ależ my
        jesteśmy przebiegli i cwani!

        To były ostatnie ofiary 11 września 2001 roku...


        Ufff. Udało się, a tyle było stresu i obaw, że coś pójdzie nie tak... No
        dobra, ale to jeszcze nie koniec. Teraz czas na media. Coż tam słychać w
        Palestynie? Ciesza się? Tak - baaardzo dobrze, o to nam chodziło! Dawać to na
        pierwsz plan w CNN! Cały świat musi widzieć jak Palestyńczycy ciesza się w
        targedii Ameryki!

        Dobra, Palestyńczycy pokazani. FBI znalazło już samochód z koranem i
        instrukcją zostawony na lotnisku. Wszystko jest na dobrej drodze. Wojna z
        terroryzmem rozpoczęta...

        Teraz
        • bimi Re: O TYM MOWILEM! BIMI JESTES WIELKIM CZLOWIEKIE 16.04.03, 15:27
          Stare dzieje.
          Jak tak dziś czytam, to chyba niczego bym nie zmienił. Co najwyżej dorobił
          drugi rozdział - wojne w Iraku. Niestety nie chce mi się już... :)
        • o.rany Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 16.04.03, 16:39
          Napisales:
          Tylko jak w niego walnąć? Nie chcemy przecież rozwalić sobie głównego punktu
          dowodzenia... Ubezpieczony budynek WTC to co innego. Poza tym pozbyliśmy się
          już udziałów w nim... Penatgonu jednak nie możemy rozwalic, bo potem cholera
          cza będzie go odbudowywać. Szkoda zachodu. No, ale atak musi być...
          No i zaaranżowało się rzekome uderzenie Boeingiem, podczas gdy w istocie
          uderzenie to było wybuchem trotylu dokładnie policzonym i zaplanowanym przez
          naszych wojskowych ekspertów. A samolot, który niby to zrobił? Zestrzelony
          rakietą, gdzieś nad pustynią. Szczątki rozpadły się w promieniu wielu
          dziesiątek kilometrów. Nie tylko szczątki samej maszyny, ale również szczątki
          ludzi, którzy nią lecieli. Biedne ofiary wojny, której isnienia nigdy nawet
          nie podejrzewali...



          Bimi fajnie to sobie wymysliles ale to jest zupelnie niemozliwe.

          W USA kazdy stan ma pare lotnisk. W stanie w ktorym mieszkam jest ich 7. Kazde
          lotnisko, nie mowie o wojskowych lotniskach tylko cywilnych, ma radar na
          ktorym widac kazdy przedmiot poruszajacy sie w powietrzu. Na dodatek kazdy
          pilot ma na pokladzie radar ktory pokazuje to samo. Jest tez cos co sie nazywa
          dopler radar, to jest radar uzywany do obserwowania pogody. Doppler radar jest
          dostepny dla wszystkich na internecie i podczas ostatniej katastrofy Columbi
          bylo wyraznie na nim widac jak i gdzie ten statek kosmiczny sie rozlecial.

          Jak ty to sobie Bimi wyobrazasz. Olbzymi samolot pasazerski startuje, zmienia
          kurs, potem jest zestrzelony i nikt z tysiaca pilotow, z tysiaca radarow na
          lotniskach i milliony ludzi na Internecie ogladajacych doppler radar nie
          widzieli co sie stalo z tym samolotem? Widzieli jak transmisja jego lotu na
          ekranie radaru skonczyla sie w Pentagonie. Takie oszustwo nie jest do
          przeprowadzenia poniewaz jest za duzo swiatkow i bardzo wiele lotniskowych
          radaro rejestruje co sie dzieje w powietrzu.
          • bimi Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 16.04.03, 17:19
            o.rany napisała:

            > Bimi fajnie to sobie wymysliles ale to jest zupelnie niemozliwe.
            >
            > W USA kazdy stan ma pare lotnisk. W stanie w ktorym mieszkam jest ich 7. Kazde
            > lotnisko, nie mowie o wojskowych lotniskach tylko cywilnych, ma radar na
            > ktorym widac kazdy przedmiot poruszajacy sie w powietrzu. Na dodatek kazdy
            > pilot ma na pokladzie radar ktory pokazuje to samo. Jest tez cos co sie nazywa
            > dopler radar, to jest radar uzywany do obserwowania pogody. Doppler radar jest
            > dostepny dla wszystkich na internecie i podczas ostatniej katastrofy Columbi
            > bylo wyraznie na nim widac jak i gdzie ten statek kosmiczny sie rozlecial.

            Słuchaj, z tego co wiem to również wszytkie rozmowy telefoniczne w Stanach sa
            nagrywane. Co więcej, po WTC administracja Busha powiedziała, ze jacyś tam
            pasażerowie dzwonili do wieży kontolnej, mówili "o boże, terroryści!", trele
            fele i w ogóle. Miało to jakoby potwierdzać fakt, że byli jacyś terroryści...

            Problem w tym, że tych rozmów nie ma. Rodziny tych osób chciały sobie ich
            posłucha, a tu nic z tego - jakie rozmowy?
            I co się z nimi stało? Może to samo, co z tym samolotem, co na radarach uderzał
            w Pentagon...


            > Jak ty to sobie Bimi wyobrazasz. Olbzymi samolot pasazerski startuje, zmienia
            > kurs, potem jest zestrzelony i nikt z tysiaca pilotow, z tysiaca radarow na
            > lotniskach i milliony ludzi na Internecie ogladajacych doppler radar nie
            > widzieli co sie stalo z tym samolotem? Widzieli jak transmisja jego lotu na
            > ekranie radaru skonczyla sie w Pentagonie. Takie oszustwo nie jest do
            > przeprowadzenia poniewaz jest za duzo swiatkow i bardzo wiele lotniskowych
            > radaro rejestruje co sie dzieje w powietrzu.

            Podobno strażacy, którzy gasili pożar w Pentagonie też mówili, że nie było
            żadnego samolotu. Powiem więcej - swego zcasu sam słyszałem w naszej, polskiej
            telewizji, że jacyś "amerykańscy eksperci" stwierdzili, że na Pentagon nie
            spadł samolot. I że na razie nie wiadomo co to było. W każdym bądć razie to "na
            razie" trawa do dziś... :)

            Uwierz mi - przy forsie jaką dysponują Amarykanie oraz z pomocą i
            doświadczeniem Mossadu można było coś takiego spokojnie wykonać. I zostało to
            zrobione, czego dowodem jest dalszy cią wypadków - napaść na Irak.
            • o.rany Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 16.04.03, 17:48
              bimi napisał:

              > o.rany napisała:
              >
              > > Bimi fajnie to sobie wymysliles ale to jest zupelnie niemozliwe.
              > >
              > > W USA kazdy stan ma pare lotnisk. W stanie w ktorym mieszkam jest ich 7. K
              > azde
              > > lotnisko, nie mowie o wojskowych lotniskach tylko cywilnych, ma radar na
              > > ktorym widac kazdy przedmiot poruszajacy sie w powietrzu. Na dodatek kazdy
              >
              > > pilot ma na pokladzie radar ktory pokazuje to samo. Jest tez cos co sie na
              > zywa
              > > dopler radar, to jest radar uzywany do obserwowania pogody. Doppler radar
              > jest
              > > dostepny dla wszystkich na internecie i podczas ostatniej katastrofy Colum
              > bi
              > > bylo wyraznie na nim widac jak i gdzie ten statek kosmiczny sie rozlecial.
              >
              >
              > Słuchaj, z tego co wiem to również wszytkie rozmowy telefoniczne w Stanach
              sa
              > nagrywane.


              A kto ci takie brednie naopowiadal?





              Co więcej, po WTC administracja Busha powiedziała, ze jacyś tam
              > pasażerowie dzwonili do wieży kontolnej, mówili "o boże, terroryści!", trele
              > fele i w ogóle. Miało to jakoby potwierdzać fakt, że byli jacyś terroryści...
              >
              > Problem w tym, że tych rozmów nie ma. Rodziny tych osób chciały sobie ich
              > posłucha, a tu nic z tego - jakie rozmowy?



              A co z rodzinami ktore bezsposrednio rozmawiali z pasazerami z tych samolotow.
              To tez byly roboty kontrolowane przez agentow?



              > I co się z nimi stało? Może to samo, co z tym samolotem, co na radarach
              uderzał
              >
              > w Pentagon...
              >
              >
              > > Jak ty to sobie Bimi wyobrazasz. Olbzymi samolot pasazerski startuje, zmie
              > nia
              > > kurs, potem jest zestrzelony i nikt z tysiaca pilotow, z tysiaca radarow n
              > a
              > > lotniskach i milliony ludzi na Internecie ogladajacych doppler radar nie
              > > widzieli co sie stalo z tym samolotem? Widzieli jak transmisja jego lotu n
              > a
              > > ekranie radaru skonczyla sie w Pentagonie. Takie oszustwo nie jest do
              > > przeprowadzenia poniewaz jest za duzo swiatkow i bardzo wiele lotniskowych
              >
              > > radaro rejestruje co sie dzieje w powietrzu.
              >
              > Podobno strażacy, którzy gasili pożar w Pentagonie też mówili, że nie było
              > żadnego samolotu.


              Podobno gdyby babcia miala wasy ...
              Nigdy tego nie slyszalem. Gdzie znalazles takie podobno?




              Powiem więcej - swego zcasu sam słyszałem w naszej, polskiej
              > telewizji, że jacyś "amerykańscy eksperci" stwierdzili, że na Pentagon nie
              > spadł samolot. I że na razie nie wiadomo co to było. W każdym bądć razie
              to "na
              >
              > razie" trawa do dziś... :)



              Tylko wsrod naiwnych ludzi ktorzy wierza w kazda rzecz przeczytana na
              internecie.





              >
              > Uwierz mi - przy forsie jaką dysponują Amarykanie oraz z pomocą i
              > doświadczeniem Mossadu można było coś takiego spokojnie wykonać. I zostało
              to
              > zrobione, czego dowodem jest dalszy cią wypadków - napaść na Irak.



              Czyli nie wiesz jak to bylo mozliwe. Zamiast pomyslec o tych radarach wolisz
              pare innych pytan, o czyms co ktos podobno powiedzial, zadac.


              • bimi Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 16.04.03, 17:59
                o.rany napisała:

                > > Słuchaj, z tego co wiem to również wszytkie rozmowy telefoniczne w Stanach
                > > sa nagrywane.
                >
                > A kto ci takie brednie naopowiadal?

                :) Jest to rzecz powszechnie znana - nawet rząd USA tego nie ukrywa. Zapytaj


                > A co z rodzinami ktore bezsposrednio rozmawiali z pasazerami z tych samolotow.
                > To tez byly roboty kontrolowane przez agentow?

                Jeśli takie rodziny były to najpewniej tak. Co to za problem znaleźć rodzinę,
                która powie to i tamto za parę dolców i jeszcze "dla dobra ojczyzny".


                > Podobno gdyby babcia miala wasy ...
                > Nigdy tego nie slyszalem. Gdzie znalazles takie podobno?

                Naprawdę chcesz wiedzieć? :)



                > Tylko wsrod naiwnych ludzi ktorzy wierza w kazda rzecz przeczytana na
                > internecie.

                Napisałem przecież, ze usłyszałem w telewizji. W Teleekspresie. To chyba dośc
                wiarygodne źródło? Zawsze jak coś nakłamią, to potem starają się sprostować. :)
                A tego nie sprostowali.


                > Czyli nie wiesz jak to bylo mozliwe. Zamiast pomyslec o tych radarach wolisz
                > pare innych pytan, o czyms co ktos podobno powiedzial, zadac.

                Co było mozliwe? Stary, ja wiedziałem filmy na Discovery wyjaśniające jak
                samolot wbijał sę w Pentagon - skoro mogą robić takie rzeczy, to co co za
                problem pokazać ludziom światełko na radarze?
            • Gość: republik-anka Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI IP: *.we.client2.attbi.com 16.04.03, 19:56
              Sluchaj, polska prasa przez kilka zdaje sie dni podawala, ze ten czwarty
              samolot zostal ZESTRZELONY!!! To tyle o polskiej prasie a jesli chodzi o te
              tralalala rozmowy wykonane przez pasazerow z pokladu porwanych samolotow to
              przeciez dzwonili oni do swoich rodzin tez. Wszyskich przekupiono? Ja mam inna
              teorje : Twin Towers NIGDY NIE ISTNIALO !!! Przez lata po prostu w nas to
              wmawiano a nawet manipulowano zdjeciami makiety. Tylko mi nie udawadniaj, ze
              jest to niemozliwe, bo byles i widziales!! Czlowieku! Jesli tak, to cie po
              prostu zahipnozowano!! Wy wiesz, ile ameryka ma szmalu? Ty wiesz, co ONI moga
              z czlowieka zrobic????? A po co to wszystko? Zastanow sie: to jest PROSTE I
              OCZYWISTE! Zestaw daty : kiedy wybudowano Twin Towers i kiedy zostalo zalozone
              panstwo zydowskie!! Widzisz teraz? Przeciez to az w oczy bije!!! Radze ci,
              przeegzaminuj jeszcze raz swoja teorje i moja !! Z cala pewnoscia sam
              dojdziesz do tego wniosku: Twin Towers nigdy nie istnialo!!!


              :-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
              • bimi Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 17.04.03, 10:31
                Gość portalu: republik-anka napisał(a):

                > Sluchaj, polska prasa przez kilka zdaje sie dni podawala, ze ten czwarty
                > samolot zostal ZESTRZELONY!!!

                O tym nie słyszałem. A co sie, Twoim zdaniem stało z czwartym smaolotem?


                > To tyle o polskiej prasie a jesli chodzi o te
                > tralalala rozmowy wykonane przez pasazerow z pokladu porwanych samolotow to
                > przeciez dzwonili oni do swoich rodzin tez. Wszyskich przekupiono?

                Wszytkich czyli ilu? Ile było trakich rodzin, które widziałaś, aby wypowiadały
                się jakoby rozmawiały ze swoimi krewnymi. Z krewnymi, którzy dzonili do nich z
                porwanego samolotu i opowiadali o tym, ze widzą akurat terrorystów z
                plastikowymi nożami, którzy wyglądają zbyt niebezpiecznie, aby próbować im te
                noże odebrać... :)
                Przecież to absurd sam w sobie? Pomijając drobny szczegół, że kilka osób z
                plastikowymi nożamu NIGDY! nie roztrzaskało by samolotu z kilkuset osobami na
                pokładzie (nie mówąc o czterech samolotach). Po prostu zostali by obezwładnieni
                przez tłum.
                Najwazniejsze jest jednak to, że przecież tych rozmów NIE MA! A powinny być, bo
                wszytkie rozmowy z komórek sa nagrywane. A już na pewno wszystkie wykonywane z
                samolotu! Dlaczego więc nie puścili żadnej takiej na CNN? Skoro cytowali
                przebioeg rozmowy, to chyba nie było by wielą zbrodnią puścic ją też z taśmy?

                Poza tym nie wiedziałem, ze w samolotach, na 10 kilometrach wysokości, działają
                telefony komórkowe... To prawda?
                • v.c Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 17.04.03, 14:02
                  bimi napisał:

                  > Gość portalu: republik-anka napisał(a):
                  >
                  > > Sluchaj, polska prasa przez kilka zdaje sie dni podawala, ze ten czwarty
                  > > samolot zostal ZESTRZELONY!!!
                  >
                  > O tym nie słyszałem. A co sie, Twoim zdaniem stało z czwartym smaolotem?
                  >
                  >
                  > > To tyle o polskiej prasie a jesli chodzi o te
                  > > tralalala rozmowy wykonane przez pasazerow z pokladu porwanych samolotow t
                  > o
                  > > przeciez dzwonili oni do swoich rodzin tez. Wszyskich przekupiono?
                  >
                  > Wszytkich czyli ilu? Ile było trakich rodzin, które widziałaś, aby
                  wypowiadały
                  > się jakoby rozmawiały ze swoimi krewnymi. Z krewnymi, którzy dzonili do nich
                  z
                  > porwanego samolotu i opowiadali o tym, ze widzą akurat terrorystów z
                  > plastikowymi nożami, którzy wyglądają zbyt niebezpiecznie, aby próbować im
                  te
                  > noże odebrać... :)
                  > Przecież to absurd sam w sobie? Pomijając drobny szczegół, że kilka osób z
                  > plastikowymi nożamu NIGDY! nie roztrzaskało by samolotu z kilkuset osobami
                  na
                  > pokładzie (nie mówąc o czterech samolotach). Po prostu zostali by
                  obezwładnieni
                  >
                  > przez tłum.
                  > Najwazniejsze jest jednak to, że przecież tych rozmów NIE MA! A powinny być,
                  bo
                  >
                  > wszytkie rozmowy z komórek sa nagrywane.



                  Bimi przestan wkoncu pierdolic! Kto ci powiedzial ze wszystkie rozmowy
                  komorkowe sa nagrywane? Kto je nagrywa?




                  A już na pewno wszystkie wykonywane z
                  > samolotu!
                  Dlaczego więc nie puścili żadnej takiej na CNN? Skoro cytowali
                  > przebioeg rozmowy, to chyba nie było by wielą zbrodnią puścic ją też z taśmy?


                  Rodziny dostaly nagrania, jest nagranie czlowieka i bylo puszczane w TV z lotu
                  ktory skonczyl sie w Pennsylwani poniewaz ta osoba zadzwonila z telefonu ktory
                  nalezal do lini lotniczych i ktory polaczyl go z pracownikiem tej lini.


                  Przestan wymyslac pierdoly!




                  >
                  > Poza tym nie wiedziałem, ze w samolotach, na 10 kilometrach wysokości,
                  działają
                  >
                  > telefony komórkowe... To prawda?


                  Ty bardzo duzo nie wiesz i nie rozumiesz. Tak dzialaja.

                  • bimi Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 17.04.03, 15:02
                    v.c napisała:

                    > Bimi przestan wkoncu pierdolic! Kto ci powiedzial ze wszystkie rozmowy
                    > komorkowe sa nagrywane? Kto je nagrywa?

                    Same się nagrywają. Myślisz, ze ktos tam siedzi i nagrywa? :)

                    Chodzi o to, ze cały ruch telefoniczny i interentowy jest w Stanach nagrywany -
                    nie wiem skąd, ale w moim środowisko jest to informacja powszechnie znana.

                    A dlaczego niby próbuję teraz wprowadzić ustawę zakazującą szyfrowania danych?
                    Własnie dlatego - bo ludzie o tym wiedzą i szyfrują... :)


                    > A już na pewno wszystkie wykonywane z
                    > > samolotu!
                    > Dlaczego więc nie puścili żadnej takiej na CNN? Skoro cytowali
                    > > przebioeg rozmowy, to chyba nie było by wielą zbrodnią puścic ją też z taś
                    > my?
                    >
                    >
                    > Rodziny dostaly nagrania, jest nagranie czlowieka i bylo puszczane w TV z lotu
                    > ktory skonczyl sie w Pennsylwani poniewaz ta osoba zadzwonila z telefonu ktory
                    > nalezal do lini lotniczych i ktory polaczyl go z pracownikiem tej lini.

                    To wszytko to kłamstwa - zwykły holywoodzki teatrzyk. Coś jak obalenie pomnika
                    Husajna w Bagdadzie.


                    > Przestan wymyslac pierdoly!

                    A ty przesteń bronić czegoś, o czym wszyscy i tak wiedzą, że nie jest prawdą.


                    > > Poza tym nie wiedziałem, ze w samolotach, na 10 kilometrach wysokości,
                    > > działają telefony komórkowe... To prawda?
                    >
                    > Ty bardzo duzo nie wiesz i nie rozumiesz. Tak dzialaja.

                    Czyli? Wytłumacz mi proszę. Dał bym głowę, że gdybym wyciągnął swoją komórke w
                    samolocie, to nie złapała by sieci. Chcesz powiedzieć, ze w USA, w samolotach
                    są przekaźniki komórkowe? Ale po cholerę? Przecież w samolotach i tak nie wolno
                    korzystać z komórek!

                    Normalnie, dał bym głowę, że w lecącym samolocie komórka nie zadziała!
                    No, ale skoro dzwolili... :)
                    • bimi Jednak miałem rację!!! 17.04.03, 15:54
                      > Normalnie, dał bym głowę, że w lecącym samolocie komórka nie zadziała!
                      > No, ale skoro dzwolili... :)

                      Komórki nie działają w samolotach!!! Przekażniki znajdujące się na ziemii
                      zrobione są tak, aby ogarniac swym zasięgiem tylko powierzchnię. Dlatego już
                      powyżej 1000 metrów nad ziemią komórki pzrestają po prostu działać.
                      Nie wzpomnając już o stalowym kadłubie samolotu, którego zadaniem jest nie
                      tylko ochrona przed zimnem i wiatrem, ale również zabezpieczenie elektroniki
                      samolotu przed szkodliwym promieniowanyem elektromagnetycznym. Czyli m.in.
                      falami emitowanymi przez pzrekaźniki komórkowe.

                      Nie wierzycie? To spróbujcie uruchomić swoją, jak następnym razem będziecie w
                      powietrzu.
                      Obiecuję, że samolot nie spadnie. Uważajcie tylko na stewardessy... :)

                      nyc.indymedia.org/front.php3?article_id=49499&group=webcast


                      Swoją drogą, niezłym trza być głąbem, żeby puścić informacje jakoby pasażerowie
                      dzwolini ze swoich komórek, z pokładu lecącego samolotu! Już bardziej nie można
                      sobie było udowodnić kłamstwa - zero martwych żydów w WTC przy tym, to jedynie
                      dziwny zbieg okoliczności. :)
                      • v.c jestes slicznie naiwny 17.04.03, 23:32
                        Bimi a jak wysoko myslisz ze samoloty, ktore po uprowadzeniu w 15 minut udezyly
                        w budynek albo w ziemie, naprawde byly? Przypomne ci ze jeden z tych samolotow
                        wystartowal z New Warku, z lotniska z ktorego widac bylo golym okiem WTC?

                        Przeczytaj sobie o komorkach, dlaczego sa zabronione i dlaczego te rozmowy byly
                        mozliwe z prywatnych komorek:

                        “But the fact such calls are illegal, obviously didn't stop frantic passengers
                        from calling their loved ones.
                        Seconds before his plane crashed in Pennsylvania on Tuesday, Thomas Burnett
                        called his wife four times on his cell phone to tell her the flight was going
                        down and that he loved her.
                        Jeremy Glick, a sales executive for a San Francisco airport who perished in
                        Pennsylvania, also phoned his wife and told her "our best chance is to fight
                        these people."
                        And just minutes before her jet smashed into the Pentagon, Barbara Olson told
                        her husband, Solicitor General Ted Olson, that hijackers were threatening
                        passengers with knives and box cutters.”



                        www.wired.com/news/wireless/0,1382,46595,00.html

                        Twoj durny profesor zapomnial ze samolot przed uderzeniem w budynek musi
                        obnizyc wysokosc lotu HEHEHIHA!
                    • v.c Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 17.04.03, 18:12
                      bimi napisał:

                      > v.c napisała:
                      >
                      > > Bimi przestan wkoncu pierdolic! Kto ci powiedzial ze wszystkie rozmowy
                      > > komorkowe sa nagrywane? Kto je nagrywa?
                      >
                      > Same się nagrywają. Myślisz, ze ktos tam siedzi i nagrywa? :)
                      >
                      > Chodzi o to, ze cały ruch telefoniczny i interentowy jest w Stanach
                      nagrywany -



                      Ale ty jestes naiwnym czlowiekiem! W co jeszcze wierzysz? Czy ty sobie zdajesz
                      sprawe ile jest telefonow komorkowych w USA? Czy ty masz chociaz troche
                      wyobrazni ktora podpowiedziala ci ze nagrywanie wszystkich rozmow komorkowych
                      nie jest fizycznie mozliwe! Moja rodzina ma 4 komorki. Wszystkie dzieci nawet
                      w podstawowej szkole maja komorki, nie mowiac juz o szkole sredniej. To jest
                      kraj 200 milionow ludzi. Pomysl czlowieku chociaz raz!






                      >
                      > nie wiem skąd, ale w moim środowisko jest to informacja powszechnie znana.



                      Wcale sie nie dziwie ze twoje srodowisko wierzy w tkie kretynstwo.


                      >
                      > A dlaczego niby próbuję teraz wprowadzić ustawę zakazującą szyfrowania
                      danych?


                      ??? pmoze mi to wytlumaczysz i pokazesz taka ustawe :-)



                      > Własnie dlatego - bo ludzie o tym wiedzą i szyfrują... :)


                      Szyfruja co? Rozmowy telefoniczne??:-)


                      >
                      >
                      > > A już na pewno wszystkie wykonywane z
                      > > > samolotu!
                      > > Dlaczego więc nie puścili żadnej takiej na CNN? Skoro cytowali
                      > > > przebioeg rozmowy, to chyba nie było by wielą zbrodnią puścic ją też
                      > z taś
                      > > my?



                      Z szacunko dla rodzin ludzi ktorzy zgineli.




                      > >
                      > >
                      > > Rodziny dostaly nagrania, jest nagranie czlowieka i bylo puszczane w TV z
                      > lotu
                      > > ktory skonczyl sie w Pennsylwani poniewaz ta osoba zadzwonila z telefonu k
                      > tory
                      > > nalezal do lini lotniczych i ktory polaczyl go z pracownikiem tej lini.
                      >
                      > To wszytko to kłamstwa - zwykły holywoodzki teatrzyk. Coś jak obalenie
                      pomnika
                      > Husajna w Bagdadzie.
                      >
                      >
                      > > Przestan wymyslac pierdoly!
                      >
                      > A ty przesteń bronić czegoś, o czym wszyscy i tak wiedzą, że nie jest prawdą.
                      >
                      >
                      > > > Poza tym nie wiedziałem, ze w samolotach, na 10 kilometrach wysokości
                      > ,
                      > > > działają telefony komórkowe... To prawda?
                      > >
                      > > Ty bardzo duzo nie wiesz i nie rozumiesz. Tak dzialaja.
                      >
                      > Czyli? Wytłumacz mi proszę. Dał bym głowę, że gdybym wyciągnął swoją komórke
                      w
                      > samolocie, to nie złapała by sieci.


                      Biedny Bimi a byles kiedys w samolocie? A byles kiedys w samolocie w USA z
                      komorka skoro wiesz ze nie dzialaja? Ja bylem i jestem prawie 2 razy w
                      miesiacu i wiem ze dzialaja. Tak wyglada rozmowa z toba. Jak nie wiesz to
                      powiedz ze nie wiesz.



                      Chcesz powiedzieć, ze w USA, w samolotach
                      > są przekaźniki komórkowe?


                      Nic niewiedzacy VC. Czy wiesz ze kazdy samolot w USA ma zainstalowane telefony
                      z ktorych kazdy moze dzwonic? Czy ty myslisz ze te telefony sa nie komorkowe?
                      Moze jakis przewod jest podlaczony do samolotu?




                      Ale po cholerę? Przecież w samolotach i tak nie wolno
                      >
                      > korzystać z komórek!
                      >
                      > Normalnie, dał bym głowę, że w lecącym samolocie komórka nie zadziała!



                      A dlaczego dajesz glowe skoro nie masz pojecia? Dlatego jestes tak strasznym
                      naiwniakiem ktory wierzy doslownie we wszystko co wspiera twoje idiotyczne
                      spiski i pomysly.



                      > No, ale skoro dzwolili... :)
                      • marcus_crassus Bimi,ma racje,ale ja sadze ze to dopiero poczatek 17.04.03, 19:34
                        Biimi,uwazasz ze to wszystko bylo bzdura????I masz racje,ktos Ci zasugerowal
                        wlasnie ze wiez WTC nigdy nie bylo...i widzisz bimi,tym samym wielki system
                        ktory cie otacza powoli zdradza Ci tajniki swojego funkcjonowania,nie przejmuj
                        sie,osoba o nicku v.c. ( to chyba on powiedzial ze nie bylo WTC) tez nie
                        istnieje,ten post wyhenerowal system ktory probuje cie oszukac,systemem
                        kieruja rzecz jasna zydzi...

                        ale bimi,to dopiero poczatek...

                        USA nie istnieje....to wszystko co slyszysz to bzdura...

                        byles kiedys w USA???nie...widzisz!!!!!to co pokazuja w TV to sztucznie
                        wytworzone obrazy w studiach komputerowych...te wizy...widzisz bimi,jak chca
                        zebys tam nigdy nie przylecial????

                        wizy to bzdura,chca cie powstrzymac przed odkryciem mega-spisku.Nie ma
                        USA,zostalo stworzone po to zeby Izrael mogl prowadzic swoja polityke ale
                        cudzymi rekami.

                        a ty jestes bimi naszym Neo,mityczna postacia ktora odkryje system,jego
                        klamstwa i pozna sposob w jaki go mozna zniszczyc...

                        Bimi,to dopiero poczatek...przed toba wielkie dni,odkryjesz rzeczy o ktorych
                        nawet nie myslales...


                        finalem zas bedzie moment kiedy dotrzesz do przywodcy tajnej rady rzadzacej
                        swiatem ( rzecz jasna sami zydzi) i odkryjesz ze ich przywodca jest swiety
                        mikolaj...

                        potem bimi ockniejsz sie juz w domu wariatow,wokol ciebie beda sami tacy jak
                        ty:))))
                        • v.c Re: Bimi,ma racje,ale ja sadze ze to dopiero pocz 17.04.03, 22:42
                          Zostaw Bimi wspokoju. Ja go uwielbiam i zawsze bede sie staral z nim rozmawiac.
                          On wymysla rzeczy ktore dla normalnie myslacego, przecietnie inteligentnego
                          czlowieka nie sa mozliwe. To jest prawdziwy skarb ktory trzeba koniecznie
                          kultywowac.
                          Juz od paru dni mysle o zalozeniu Fan Club Bimi gdzie moznaby umieszczac te
                          jesgo wspaniale pomysly. Na przyklad o tym ze w USA wszystkie rozmowy komorkowe
                          sa nagrywane :-) Takich rzeczy nikt tylko BIMI potrafi wymyslac.
                          Bedzie FAN CLUB BIMI.. zapewniam, zawijam rekawy i wchodze dzisiaj do archiwum:-
                          )
                      • bimi Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 17.04.03, 22:42
                        v.c napisała:

                        > Ale ty jestes naiwnym czlowiekiem! W co jeszcze wierzysz? Czy ty sobie zdajesz
                        > sprawe ile jest telefonow komorkowych w USA? Czy ty masz chociaz troche
                        > wyobrazni ktora podpowiedziala ci ze nagrywanie wszystkich rozmow komorkowych
                        > nie jest fizycznie mozliwe! Moja rodzina ma 4 komorki. Wszystkie dzieci nawet
                        > w podstawowej szkole maja komorki, nie mowiac juz o szkole sredniej. To jest
                        > kraj 200 milionow ludzi. Pomysl czlowieku chociaz raz!

                        Technicznie jest to jak najbardziej wykonalne.

                        Jeden telefon komórkowy to 9600 bitów na sekundę. Daje to 1200 bajtów na
                        sekundę rozmowy. Czyli potrzebny jest zaledwie jeden kilobajt nośnika, aby
                        zapisać sekundę rozmowy. 60 kilobajtów na minutę. Na jedna płytę CD wchodzi
                        więc ponad trzy godziny rozmowy z jednej komórki, lub 12 tysięcy minutowych
                        rozmów z różnych komórek.

                        Inaczej mówiąc: jesli będziesz chciał nagrywać równoczesnie 12 tysięcy
                        komórkowych rozmów telefonicznych, to wystarczy, że będziesz zmianiał CDka w
                        nagrywarce raz na minutę.

                        Oczywiscie nie używa się płyt CD, lecz specjalnych taśm.

                        Zresztą, zdaje się, że niedługo i u nas operatorzy będa mieli taki obowiązek,
                        aby nagrywać dane, które transmitują ich klienci.
                        Minister wydał już stosowne rozporządzenie...

                        To naprawdę nie jest żadna filozofia nagrywać wszytkie rozmowy.



                        > Wcale sie nie dziwie ze twoje srodowisko wierzy w tkie kretynstwo.

                        A ja się dziwię, że twoje nie wierzy.


                        > > A dlaczego niby próbuję teraz wprowadzić ustawę zakazującą szyfrowania
                        > danych?
                        >
                        > ??? pmoze mi to wytlumaczysz i pokazesz taka ustawe :-)

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5477061&a=5477061


                        > > Własnie dlatego - bo ludzie o tym wiedzą i szyfrują... :)
                        >
                        > Szyfruja co? Rozmowy telefoniczne??:-)

                        Nie. Np. e-maile, ciemniaku.


                        > Z szacunko dla rodzin ludzi ktorzy zgineli.

                        W związku z tym, ze juz wiem iz z samolotu komórką zadzwonić się nie da,
                        pozwolisz, że skomentuję twój szacunek tak: Nie kpij sobie z niewinnych ofiar,
                        popaprańcu!


                        > Biedny Bimi a byles kiedys w samolocie? A byles kiedys w samolocie w USA z
                        > komorka skoro wiesz ze nie dzialaja? Ja bylem i jestem prawie 2 razy w
                        > miesiacu i wiem ze dzialaja. Tak wyglada rozmowa z toba. Jak nie wiesz to
                        > powiedz ze nie wiesz.

                        Nie kłam. Może jak samolot jeszcze stoi na lotnisku to tak, ale w powietrzu nie
                        działają!!!


                        > Chcesz powiedzieć, ze w USA, w samolotach
                        > > są przekaźniki komórkowe?
                        >
                        > Nic niewiedzacy VC. Czy wiesz ze kazdy samolot w USA ma zainstalowane telefony
                        > z ktorych kazdy moze dzwonic? Czy ty myslisz ze te telefony sa nie komorkowe?
                        > Moze jakis przewod jest podlaczony do samolotu?

                        Co ty mi tu pierdolisz o telefonach zainstalowanych w samolotach? Nie o nie
                        przecież chodziło - nikt normalny nie powiedział by na taki telefon "komórkowy".

                        Każdy wie jak wygląda telefon komórkowy i bynajmniej, ten w samolocie ma z
                        takowym niewiele wspólnego. Szczególnie dla przeciętnego Amerykanina.

                        Poza tym mylisz się - te telefony w samolotach to nie sa "komórkowe". To są
                        telefony satelitarne. Zresztą połączone z satellitą przez komputer samolotu - z
                        komórką ma to tyle wspólnego, co stacjonarny.


                        > > Normalnie, dał bym głowę, że w lecącym samolocie komórka nie zadziała!
                        >
                        > A dlaczego dajesz glowe skoro nie masz pojecia? Dlatego jestes tak strasznym
                        > naiwniakiem ktory wierzy doslownie we wszystko co wspiera twoje idiotyczne
                        > spiski i pomysly.

                        Dlatego daję głowę, że jestem tego pewien. Tak się mówi...
                        A ty dlaczego dajesz głowę?
                        • v.c Re: Po przeczytaniu, HMMM jescze raz do BIMI 18.04.03, 00:50
                          bimi napisał:

                          > v.c napisała:
                          >
                          > > Ale ty jestes naiwnym czlowiekiem! W co jeszcze wierzysz? Czy ty sobie zda
                          > jesz
                          > > sprawe ile jest telefonow komorkowych w USA? Czy ty masz chociaz troche
                          > > wyobrazni ktora podpowiedziala ci ze nagrywanie wszystkich rozmow komorkow
                          > ych
                          > > nie jest fizycznie mozliwe! Moja rodzina ma 4 komorki. Wszystkie dzieci na
                          > wet
                          > > w podstawowej szkole maja komorki, nie mowiac juz o szkole sredniej. To je
                          > st
                          > > kraj 200 milionow ludzi. Pomysl czlowieku chociaz raz!
                          >
                          > Technicznie jest to jak najbardziej wykonalne.
                          >
                          > Jeden telefon komórkowy to 9600 bitów na sekundę. Daje to 1200 bajtów na
                          > sekundę rozmowy. Czyli potrzebny jest zaledwie jeden kilobajt nośnika, aby
                          > zapisać sekundę rozmowy. 60 kilobajtów na minutę. Na jedna płytę CD wchodzi
                          > więc ponad trzy godziny rozmowy z jednej komórki, lub 12 tysięcy minutowych
                          > rozmów z różnych komórek.
                          >
                          > Inaczej mówiąc: jesli będziesz chciał nagrywać równoczesnie 12 tysięcy
                          > komórkowych rozmów telefonicznych, to wystarczy, że będziesz zmianiał CDka w
                          > nagrywarce raz na minutę.


                          Swietnie! A wiesz ile tysiecy czy raczej milionow ludzi rozmawia na komurce w
                          kazdej minucie w USA? :-)

                          Zalozymy na chwile ze twoj wymysl o kilobajtach i CD jest A OK.

                          W USA jest 200 milionow ludzi. Jesli tylko polowa z nich jest ludzmi doroslymi,
                          (a wydaje mi sie ze jest ich wiecej), a z tej polowy tytlko 25% ma komorki to
                          masz 25 milionow telefonow komurkowych. Jesli kazda osoba zadzwoni albo
                          odbierze tylko 1 telefon na 24 godziny to nagle masz 25 milion rozmow w 24
                          godziny czyli siedemnascie tysiecy rozmow na minute. Czyli w jedna minute ktos
                          musialby nie tylko nagrac ale przedewszystki miec sprzet do podsluchu 17
                          tysiecy minut rozmowy. :-) W jedna dobe 25 milionow i w rok +- 9.000.000.000
                          minut. :-) Powiedz mi gdzie jest taki sprzet i ile go musialoby byc zeby byc w
                          stanie odbierac tyle rozmow na minute. A ty jescze bredzisz ze to samo jest z
                          internetem. STUKNIJ SIE CZLOWIEKU W GLOWE! Wiesz ze moj komputer migdy nie jest
                          wylaczony? Ja dostaje i wysylam, tylko w pracy okolo 50 mailow na dzien.




                          >
                          > Oczywiscie nie używa się płyt CD, lecz specjalnych taśm.


                          Jakie specialne tasmy? Ile ich jest? Jak nagrywasz indywidualne rozmowy to
                          musialbys miec jedna tasme na jedna rozmowe i az ta rozmowa sie skonczy nie
                          mozesz drugiej nagrywac. Czyli jesli maz 25 milionow rozmow na minute
                          potrzebujesz 25 milionow tasm????


                          I gdzie slyszales o tych specjalnych tasmach?




                          >
                          > Zresztą, zdaje się, że niedługo i u nas operatorzy będa mieli taki obowiązek,
                          > aby nagrywać dane, które transmitują ich klienci.



                          Bredzisz! Ani u nas ani u was nikt nie bedzie nagrywac wszystkich rozmow.
                          Wymyslasz pierdoly.





                          > Minister wydał już stosowne rozporządzenie...


                          Naprawde? Moze jakis link?





                          >
                          > To naprawdę nie jest żadna filozofia nagrywać wszytkie rozmowy.



                          Jak sie tego dokladnie nie przemysli to naprawde wydaje sie zadna filozofia.
                          TO NIE JEST MOZLIWE. Mozna nagrywac i podsluchiwac pewnych ludzi pewne regiony
                          itd ale nie wszystkie. TO JEST ZUPELNIE NIE PRAKTYCZNE I NIE MOZLIWE.








                          >
                          >
                          >
                          > > Wcale sie nie dziwie ze twoje srodowisko wierzy w tkie kretynstwo.
                          >
                          > A ja się dziwię, że twoje nie wierzy.
                          >
                          >
                          > > > A dlaczego niby próbuję teraz wprowadzić ustawę zakazującą szyfrowani
                          > a
                          > > danych?
                          > >
                          > > ??? pmoze mi to wytlumaczysz i pokazesz taka ustawe :-)
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=5477061&a=5477061
                          >
                          >
                          > > > Własnie dlatego - bo ludzie o tym wiedzą i szyfrują... :)



                          PO WTC wcale sie nie dziwie jesli FBI podsluchuje rozmowy telefoniczne
                          podejzanych terrorystow ktorz o tym wiedza i dlatego szyfruja swoje rozmowy czy
                          emaile.(Mam nadzieje ze ich podsluchuja) Chodzi o to, szanowny BIMI, ze jak FBI
                          czy Policja dostanie pozwolenie na podsluchanie, na przyklad Ali Muhhamed ktory
                          jest podejzany o terroryzm, albo John Doe ktory jest podejany o sprzedawanie
                          narkotykow, to ich rozmowy albo emaile nie sa zaszyfrowane. Gdzie widzisz w
                          linku ktory mi podales ze wszystkie rozmowy beda podsluchiwane i nagrywane? To
                          jest niemozliwe i w naszym kraju nielegalne.
                          STUKNIJ SIE W GLOWE!







                          > >
                          > > Szyfruja co? Rozmowy telefoniczne??:-)
                          >
                          > Nie. Np. e-maile, ciemniaku.
                          >
                          >
                          > > Z szacunko dla rodzin ludzi ktorzy zgineli.
                          >
                          > W związku z tym, ze juz wiem iz z samolotu komórką zadzwonić się nie da,\





                          Kompletna bzdura:


                          www.wired.com/news/wireless/0,1382,46595,00.html




                          > pozwolisz, że skomentuję twój szacunek tak: Nie kpij sobie z niewinnych
                          ofiar,
                          > popaprańcu!
                          >
                          >
                          > > Biedny Bimi a byles kiedys w samolocie? A byles kiedys w samolocie w USA z
                          >
                          > > komorka skoro wiesz ze nie dzialaja? Ja bylem i jestem prawie 2 razy w
                          > > miesiacu i wiem ze dzialaja. Tak wyglada rozmowa z toba. Jak nie wiesz to
                          > > powiedz ze nie wiesz.
                          >
                          > Nie kłam. Może jak samolot jeszcze stoi na lotnisku to tak, ale w powietrzu
                          nie
                          >
                          > działają!!!



                          Oj dzialaja i zanim wniesli zakaz uzywania, nie raz dzwonilem z samolotu z
                          mojej komurki. Czasami telefone dzialal, czasami nie, czasami po paru minutach
                          traciles sygnal, ALE DZIALAL!




                          >
                          >
                          > > Chcesz powiedzieć, ze w USA, w samolotach
                          > > > są przekaźniki komórkowe?
                          > >
                          > > Nic niewiedzacy VC. Czy wiesz ze kazdy samolot w USA ma zainstalowane tele
                          > fony
                          > > z ktorych kazdy moze dzwonic? Czy ty myslisz ze te telefony sa nie komorko
                          > we?
                          > > Moze jakis przewod jest podlaczony do samolotu?
                          >
                          > Co ty mi tu pierdolisz o telefonach zainstalowanych w samolotach? Nie o nie
                          > przecież chodziło - nikt normalny nie powiedział by na taki
                          telefon "komórkowy"
                          > .
                          >
                          > Każdy wie jak wygląda telefon komórkowy i bynajmniej, ten w samolocie ma z
                          > takowym niewiele wspólnego. Szczególnie dla przeciętnego Amerykanina.
                          >
                          > Poza tym mylisz się - te telefony w samolotach to nie sa "komórkowe". To są
                          > telefony satelitarne. Zresztą połączone z satellitą przez komputer samolotu -
                          z
                          >
                          > komórką ma to tyle wspólnego, co stacjonarny.
                          >
                          >
                          > > > Normalnie, dał bym głowę, że w lecącym samolocie komórka nie zadziała
                          > !
                          > >
                          > > A dlaczego dajesz glowe skoro nie masz pojecia? Dlatego jestes tak straszn
                          > ym
                          > > naiwniakiem ktory wierzy doslownie we wszystko co wspiera twoje idiotyczne
                          >
                          > > spiski i pomysly.
                          >
                          > Dlatego daję głowę, że jestem tego pewien. Tak się mówi...
                          > A ty dlaczego dajesz głowę?
                          • bimi Wybacz... 18.04.03, 01:22
                            Wybacz, ale nie mam już siły przedrzeźniać się z takim gnojkiem.

                            I tak przecież nie ma tu już nikogo poza wami, kto wierzył by w terrorystów z
                            nożami do papieru. I pewnie nie ma już nawet nikogo, kto wierzył by w te
                            rozmowy telefoniczne.

                            Macie swoje linki, o które prosilście, więc wypad - cieszcie się dalej z tego,
                            że w waszej talii zaczyna brakować kart.

                            Czy jeszcze chcecie kilka?
                            • v.c Wybacze ci bo zabawnym naiwniakiem jestes 18.04.03, 01:36
                              bimi napisał:

                              > Wybacz, ale nie mam już siły przedrzeźniać się z takim gnojkiem.


                              A gnojkiem jest osoba ktora w obliczu logicznych argumentow "gnojkami" wali.

                              No jak te 17 tysiecy minut na minute nagrywaja??? Pajacu z umyslem kretyna?





                              >
                              > I tak przecież nie ma tu już nikogo poza wami, kto wierzył by w terrorystów z
                              > nożami do papieru. I pewnie nie ma już nawet nikogo, kto wierzył by w te
                              > rozmowy telefoniczne.
                              >
                              > Macie swoje linki, o które prosilście, więc wypad - cieszcie się dalej z
                              tego,
                              > że w waszej talii zaczyna brakować kart.
                              >
                              > Czy jeszcze chcecie kilka?
                              • bimi Re: Wybacze ci bo zabawnym naiwniakiem jestes 18.04.03, 11:21
                                Ej, jak tam z tymi telofonami zainstalowanymi w samolotach? Które to, nagle
                                okazuje się, że są komórkowe... :)

                                Słuchaj, może przeciętny Amerykanian da się ogłupic twoimi teoriami na ten
                                temat, ale zapewniem cię, że nikt poza tym. Różnica pomiędzy telefonem
                                bezprzedowowym z komórkowym jest taka, jak między... bezprzedodowym a
                                komórkowym :) - bardziej przybliżyc już się chyba nie da :)

                                Nazywać telefon zainstalowany w samolocie "komórkowym" to tak, jak by nazywac
                                komórkowym mój, z anatenką, który mam w domu i za którego co miesiąc bulę
                                tepsie niemały abonamencik...
                                Inaczej mówiąc: pzresztań piedolic, bo niczego nie prostujesz, a jednynie,
                                jeszcze bardziej, kompromitujesz siebie na tym forum.

                                Poza tym cieszę się, że w końcu i ty przyznałeś, że komórki w samolotach jednak
                                nie bardzo działają... :)
                                • marcus_crassus do bimiego jeszcze raz 18.04.03, 11:41
                                  bimi,ok,tak juz spokojnie,to moze nie bedziemy sobie udowadniali faktami ale
                                  tak na chlopski rozum:)

                                  napisales ze izrael maczal paluchy w 11 IX bo z tego odnosi najwieksze
                                  korzysci,wychodzi na to ze CIA rowniez bo USA obecnie rowniez wygrywa
                                  wojne,zajmuje pola naftowe etc...czyli tez z tego czerpie korzysci...


                                  tyle ze bimi,na tym polegaja wojny - jedni atakuja,drudzy sie bronia,cala masa
                                  wojen pokazuje ze ten kto atakuje po prostu przelicza sie z mozliwosciami...

                                  zobacz sobie II wojne swiatowa - nie da sie ukryc ze USA pokonalo i japonie i
                                  wlasciwie niemcy,weszlo dzieki temu zarowno do azji jak i europy i stalo sie
                                  potega...

                                  tak wiec II wojna swiatowa to poczatek "hegemonii USA",ale chyba przez to nie
                                  zasugerujesz ze USA ja wywolaly???albo ze podpuscily i hitlera i hirochito????

                                  (tylko nie mow ze USA wiedzialy o pearl harbor - o tym nie bede
                                  dyskutowal,chodzi mi KTO TE WOJNE WYWOLAL)

                                  widzisz bimi,chodzi o to ze po prostu tak wygladaja wojny - jedni
                                  wygrywaja,drudzy przegrywaja,ci ktorzy wygrywaja zdobywaja wieksza sile,ci
                                  ktorzy przegrywaja zostaja zniszczeni...


                                  ludzie nie potrafia natomiast dobrze oszacowac sily przeciwnika i atakuja
                                  silniejszego,albo popelniaja bledy w trakcie wojny...dlatego tak to wyglada...


                                  napoleon tez przegral,ale chyba wiesz kto zaatakowal Rosje??????przegral bo
                                  nie docenil przeciwnika...

                                  tak samo jak osama,widzisz juz o co chodzi????czy nadal upierasz sie ze jak
                                  ktos atakuje i przegrywa to na pewno stoi za tym jego zwycieski przeciwnik...


                                  to jedno,drugie to - bimi,na swiecie zyja miliony ludzi,spece od
                                  telekomunikacji lepsi niz ty i ja...

                                  jezeli oni nic nie mowia o tych komorkach *(nie chodzi czy dziala czy
                                  nie,kadlub samolotu tego nie blokuje,nie dzialac moze jesli po prostu w danym
                                  miejscu nie ma zasiegu,sa rozne sieci,rozne technologie,idea moze dzialac tu i
                                  tu,era nie,nie wiem nawet jakie sieci sa w USA i jakie maja zasieg...rozumiesz
                                  juz od czego to zalezy???komorka moze na pokladzie dzialac jesli samolot
                                  znajduje sie w strefie objetej siecia,zdobadz mapy sieci bedziesz wiedzial jak
                                  siec obejmuje dany kraj i jego przestrzen powietrzna)* tzn ze albo wszyscy
                                  spece oraz osoby znajace sie na lacznosci sa "w spisku" albo ty sie mylisz...

                                  pomysl sobie logicznie...setki tysiecy ludzi w spisku???bimi,czy zydzi juz
                                  opanowali cala telekomunikacje we wszystkich krajach????i media????nawet
                                  prawicowe i antyzydowskie?????


                                  nadal wierzsz w spisek???
                                  • bimi Re: do bimiego jeszcze raz 18.04.03, 12:04
                                    marcus_crassus napisał:

                                    > bimi,ok,tak juz spokojnie,to moze nie bedziemy sobie udowadniali faktami ale
                                    > tak na chlopski rozum:)
                                    >
                                    > napisales ze izrael maczal paluchy w 11 IX bo z tego odnosi najwieksze
                                    > korzysci,wychodzi na to ze CIA rowniez bo USA obecnie rowniez wygrywa
                                    > wojne,zajmuje pola naftowe etc...czyli tez z tego czerpie korzysci...
                                    >
                                    >
                                    > tyle ze bimi,na tym polegaja wojny - jedni atakuja,drudzy sie bronia,cala masa
                                    > wojen pokazuje ze ten kto atakuje po prostu przelicza sie z mozliwosciami...
                                    >
                                    > zobacz sobie II wojne swiatowa - nie da sie ukryc ze USA pokonalo i japonie i
                                    > wlasciwie niemcy,weszlo dzieki temu zarowno do azji jak i europy i stalo sie
                                    > potega...
                                    >
                                    > tak wiec II wojna swiatowa to poczatek "hegemonii USA",ale chyba przez to nie
                                    > zasugerujesz ze USA ja wywolaly???albo ze podpuscily i hitlera i hirochito????
                                    >
                                    > (tylko nie mow ze USA wiedzialy o pearl harbor - o tym nie bede
                                    > dyskutowal,chodzi mi KTO TE WOJNE WYWOLAL)
                                    >
                                    > widzisz bimi,chodzi o to ze po prostu tak wygladaja wojny - jedni
                                    > wygrywaja,drudzy przegrywaja,ci ktorzy wygrywaja zdobywaja wieksza sile,ci
                                    > ktorzy przegrywaja zostaja zniszczeni...
                                    >
                                    >
                                    > ludzie nie potrafia natomiast dobrze oszacowac sily przeciwnika i atakuja
                                    > silniejszego,albo popelniaja bledy w trakcie wojny...dlatego tak to wyglada...
                                    >
                                    >
                                    > napoleon tez przegral,ale chyba wiesz kto zaatakowal Rosje??????przegral bo
                                    > nie docenil przeciwnika...
                                    >
                                    > tak samo jak osama,widzisz juz o co chodzi????czy nadal upierasz sie ze jak
                                    > ktos atakuje i przegrywa to na pewno stoi za tym jego zwycieski przeciwnik...

                                    Ale jaką wojnę rozpoczął niby Osama? Zacznijmy od tego, ze to nie on przecież
                                    stoi za 11 wrzesnia - są ewidentne dowody na to, że CIA wyprodukowało cały ten
                                    happeninig, zupełnie podobnie jak niedawne obalenie pomnika Husajna. Też
                                    wszystkie telewizje pokazywały tłum i opowiadały jacy to Irakijczycy nie są
                                    szczęśliwi, mogąc sobie uczesniczyć z powalaniu pomnika...

                                    To widać, że oni tak robią - wystarczy się przypatrzeć; kłamstwa i propaganda
                                    na każdym kroku!!!


                                    > to jedno,drugie to - bimi,na swiecie zyja miliony ludzi,spece od
                                    > telekomunikacji lepsi niz ty i ja...
                                    >
                                    > jezeli oni nic nie mowia o tych komorkach *(nie chodzi czy dziala czy
                                    > nie,kadlub samolotu tego nie blokuje,nie dzialac moze jesli po prostu w danym
                                    > miejscu nie ma zasiegu,sa rozne sieci,rozne technologie,idea moze dzialac tu i
                                    > tu,era nie,nie wiem nawet jakie sieci sa w USA i jakie maja zasieg...rozumiesz
                                    > juz od czego to zalezy???komorka moze na pokladzie dzialac jesli samolot
                                    > znajduje sie w strefie objetej siecia,zdobadz mapy sieci bedziesz wiedzial jak
                                    > siec obejmuje dany kraj i jego przestrzen powietrzna)* tzn ze albo wszyscy
                                    > spece oraz osoby znajace sie na lacznosci sa "w spisku" albo ty sie mylisz...
                                    > pomysl sobie logicznie...setki tysiecy ludzi w spisku???bimi,czy zydzi juz
                                    > opanowali cala telekomunikacje we wszystkich krajach????i media????nawet
                                    > prawicowe i antyzydowskie?????

                                    Ale oni (ci spece od telekomunikacji) mówią. Właśnie od mojego znajomego
                                    dowiedziałem sie że nie komórka i samolot, to nie bardzo. A i na internecie,
                                    jak poszukasz znajdziesz wiele informacji. Po prostu nikt ich nie chce puszczać
                                    w telewizji. Bo niby dlaczego miał by?

                                    Zresztą, proponuję abyś sam sprawdził, czy w lecącym samolocie działa komórka.
                                    Albo poprosił kogoś, aby ci sprawdził. Może być i w Stanach. Zobaczysz że mam
                                    rację.

                                    Ale jak juz się pzrekonasz, że jednak nie działają, to czy uwierzysz, że to
                                    jednak spisek? Czy dalej będziesz bronił tego, ze to niemożliwe, bo na zbyt
                                    wielką skalę by było...?



                                    > nadal wierzsz w spisek???

                                    Nie wierzę w jego brak.
                                    • marcus_crassus Re: do bimiego jeszcze raz 18.04.03, 12:55
                                      -bimi,zeby zobaczyc czy dzialaja komorki wystarczy zrobic bardzo prosta
                                      rzecz,zamiast pytac sie po prostu zadzwonic do BOA danej sieci i popytac,bo
                                      mnie i tak nie uwierzysz:)))))spytaj sie wiec dokad maja zasieg etc...to
                                      troszke potrwa (pewnie z 15-20 minut) bo operatorzy o tym zazwyczaj niezbyt
                                      duzo wiedza,ale w koncu operator polaczy sie z kims kto sie zna i ci powie...

                                      w kazdym razie bimi,komorki dzialaja,oczywiscie ze nie na calej trasie
                                      lotu,oczywiscie ze to zalezy tez od wysokosci samolotu,sieci,typu
                                      telefonu,pogody itd,te rozne czynniki moga zmieniac czasem obszar dzialania...

                                      *******************************************************************************


                                      hahahaha,"poza tym osama nie ma z tym nic wspolnego",tym to juz mnie
                                      rozbroiles zupelnie:)))))))))))))))))))))))))))

                                      bimi,tylu ludzi,tyle sciem,tyle poszlak,tyle tego i tamtego....

                                      czy nie sadzisz ze zamiast robic taka gigntyczna scieme jednak latwiej bylo np
                                      chocby (we wspolpracy z prezesami paru linii lotniczcych) znalezc przez CIA
                                      paru odwaznych -muzulmanow,bzikow,smeitelnie chorych czy kogokolwiek i jednak
                                      zrobic to samolotami???

                                      przeciez tak byloby o wiele prosciej,nie sadzisz???


                                      po co robic taka ogromna akcje,tysiace ludzi,cenzura w mediach,blokada
                                      informacji,tysiace oszustw???przeicez latiwiej to jednak zrobic naprawde,to o
                                      wiele latwiejsze...

                                      ps-jesli mi odpowiesz na to slowami "mnie sie pytasz czemu - ich sie spytaj"
                                      to sie zabije...:)))

                                      przynajmniej zmien koncepcje- nie ze tego w ogole nie bylo ale ze to bylo
                                      zaaraznowane przez CIA,FBI i zakamuflowanych kosmitow lub zydow,to bedzie
                                      troszke mniej chore i ludzie nie beda sie smiac
                                      • bimi Re: do bimiego jeszcze raz 18.04.03, 13:35
                                        marcus_crassus napisał:

                                        > -bimi,zeby zobaczyc czy dzialaja komorki wystarczy zrobic bardzo prosta
                                        > rzecz,zamiast pytac sie po prostu zadzwonic do BOA danej sieci i popytac,bo
                                        > mnie i tak nie uwierzysz:)))))spytaj sie wiec dokad maja zasieg etc...to
                                        > troszke potrwa (pewnie z 15-20 minut) bo operatorzy o tym zazwyczaj niezbyt
                                        > duzo wiedza,ale w koncu operator polaczy sie z kims kto sie zna i ci powie...
                                        >
                                        > w kazdym razie bimi,komorki dzialaja,oczywiscie ze nie na calej trasie
                                        > lotu,oczywiscie ze to zalezy tez od wysokosci samolotu,sieci,typu
                                        > telefonu,pogody itd,te rozne czynniki moga zmieniac czasem obszar dzialania...

                                        :) Jak znam życie to panie w BOA znają się na zasięgu komóret tak dobzre jak
                                        ty...
                                        Słuchaj - to nie ja mam wątpliwości czy działają czy nie - ja wiem, że nie
                                        działaja. Jeśli mi nie wierzysz to napisałem ci - sprawdź sobie sam. Nie ma nic
                                        prostszego niż spróbować użyć swojej komórki w samolocie. Wystarczy zamknąc się
                                        z nią w kiblu...


                                        *******************************************************************************
                                        >
                                        >
                                        > hahahaha,"poza tym osama nie ma z tym nic wspolnego",tym to juz mnie
                                        > rozbroiles zupelnie:)))))))))))))))))))))))))))
                                        >
                                        > bimi,tylu ludzi,tyle sciem,tyle poszlak,tyle tego i tamtego....
                                        >
                                        > czy nie sadzisz ze zamiast robic taka gigntyczna scieme jednak latwiej bylo np
                                        > chocby (we wspolpracy z prezesami paru linii lotniczcych) znalezc przez CIA
                                        > paru odwaznych -muzulmanow,bzikow,smeitelnie chorych czy kogokolwiek i jednak
                                        > zrobic to samolotami???
                                        > przeciez tak byloby o wiele prosciej,nie sadzisz???

                                        Nie wykluczam tego. Ciężko mi jednak w to uwierzyć. Tzn. o wiele łątwiej jest
                                        mi sobie wyobrazic sytuację taką, ze samolot rozwala ktoś kto w nim nie siedzi,
                                        niż na odwrót. Poza tym pozostaje jeszcze kwestia tego, że nie tak łatwo
                                        (delikatnie mówiąc) porwać samolot pełen ludzi przy pomocy noży do papieru i
                                        rozwalić go o WTC czy Pentagon. Za to jeśli by zdalnie pozbawić samolotu
                                        kontroli i nakierować go na cel, to staje się to banalnie proste - ludzie w
                                        środku nie mieli by wtedy nic do powiedzenia. Z pilotem trzymającym stery
                                        włącznie...
                                        Wersja z terrorystami-samobójcami w środku jest po prostu cholernie
                                        nieparwdopodobna. A dowodów na to, że jest nieprawdziwna jest aż nadto - choćby
                                        to, ze niektórzy z tych, wskazanych przez US, terrorystów odnaleźli się zywi w
                                        innych krajach. Poza tym wcelowanie takim wielkim i ciężkim samolotem w WTC
                                        lub, co gorsze, w boczną ścianę Pentagonu jest niezwykle trudne. Za to komputer
                                        poradził by sobie z tym bez problemu - wystaczy mu wpisac tarsę po której ma
                                        lecieć. Wcale nie jest powiedziane, że trzeba wtedy siedzieć w samolocie...


                                        > po co robic taka ogromna akcje,tysiace ludzi,cenzura w mediach,blokada
                                        > informacji,tysiace oszustw???przeicez latiwiej to jednak zrobic naprawde,to o
                                        > wiele latwiejsze...

                                        To nie jest łątwiejsze. Spróbuj znaleźć kilkunastu ochotników, którzy zgodzą
                                        się nauczyć latac Boeingami, aby na koniec kursu zaliczyć wlecenie nimi w WTC.
                                        Wybacz, ale moim zdaniem ciężko ci bedzie takich znaleźć. Chyba, ze
                                        nafaszerujesz ich jakimiś dragami. Ale bez przesady - nie wchodźmy w tematykę
                                        science fiction... :)


                                        > przynajmniej zmien koncepcje- nie ze tego w ogole nie bylo ale ze to bylo
                                        > zaaraznowane przez CIA,FBI i zakamuflowanych kosmitow lub zydow,to bedzie
                                        > troszke mniej chore i ludzie nie beda sie smiac

                                        Moizm zdaniem ludzie się nie smieją. Tzn. nie z tego, o czym opowiadam. Co
                                        najwyżej ze sposobu w jaki to robię...
                                    • v.c Spece :-) 18.04.03, 16:31
                                      bimi napisał:

                                      > Ale oni (ci spece od telekomunikacji) mówią. Właśnie od mojego znajomego
                                      > dowiedziałem sie że nie komórka i samolot, to nie bardzo. A i na internecie,
                                      > jak poszukasz znajdziesz wiele informacji. Po prostu nikt ich nie chce
                                      puszczać
                                      >
                                      > w telewizji. Bo niby dlaczego miał by?


                                      A po co pytasz twoich specow? Spytaj sie firm komorkowych w NY,NJ:




                                      Two federal agencies restrict the use of cell phones aboard flights, however,
                                      carriers back the Federal Communications Commission's ban because the signals
                                      of cell phones at 33,000 feet in the air could occupy multiple towers on the
                                      ground and cause for the phones to shut down.


                                      However, the phones of the beleaguered passengers in the hijackings functioned
                                      normally because their planes, about to crash, were close to the ground and
                                      occupied fewer towers, a representative from a major cell phone carrier told
                                      Wired News. The passengers' calls were also kept brief, which means they were
                                      experiencing a lot of dropped calls or the crash cut them off.

                                      "Those were a series of circumstances that made those calls go through, which
                                      would not be repeated under normal circumstances," the carrier's spokeswoman
                                      said.

                                      The Federal Aviation Administration, which oversees the airlines, bans the use
                                      of cell phones aboard flights because their signals could interfere with
                                      crucial onboard instruments like the altimeter.

                                      But the fact such calls are illegal, obviously didn't stop frantic passengers
                                      from calling their loved ones.

                                      Seconds before his plane crashed in Pennsylvania on Tuesday, Thomas Burnett
                                      called his wife four times on his cell phone to tell her the flight was going
                                      down and that he loved her.

                                      Jeremy Glick, a sales executive for a San Francisco airport who perished in
                                      Pennsylvania, also phoned his wife and told her "our best chance is to fight
                                      these people."

                                      And just minutes before her jet smashed into the Pentagon, Barbara Olson told
                                      her husband, Solicitor General Ted Olson, that hijackers were threatening
                                      passengers with knives and box cutters.

                                      ---

                                      Carriers try to cope: Some cell phone networks and tethered phone lines were
                                      occupied in New York and Washington on Tuesday as frantic callers tried to
                                      reach their loved ones.

                                      Overwhelmed by the volume of calls, carriers attempted to tweak their systems
                                      to accommodate everyone.

                                      SprintPCS (PCS) said it was suffering severe congestion, but suffered no
                                      infrastructure damage in New York where the World Trade Center was hit by two
                                      of the hijacked planes.

                                      Verizon Wireless, which lost up to 10 cellular antenna sites in New York,
                                      added temporary cell sites at the Pentagon and at the site of the plane crash
                                      outside of Pittsburgh. Also, its parent company Verizon Communications (VZ)
                                      said it would make calls from its 4,000 pay phones in Manhattan free "for the
                                      duration of the current emergency."

                                      ---

                                      www.wired.com/news/wireless/0,1382,46595,00.html
                                      • bimi Re: Spece :-) 18.04.03, 17:21
                                        v.c napisała:

                                        > A po co pytasz twoich specow? Spytaj sie firm komorkowych w NY,NJ:

                                        Nie żartuj :) Po cholerę mam się pytać az tam? Komórka to komórka - albo
                                        działa, albo nie działa. Moja nie działa i obawiam się, że żaden spec z NY nic
                                        na to nie poradzi...
                                        Nawet gdyby bardzo chciał.
                                  • v.c Re: do bimiego jeszcze raz 18.04.03, 16:24
                                    Dobrta analiza logiki Bimiego:-)
                                    On tak wlasnie stara mi sie wmowic ze wszystkie rozmowy telefoniczne i
                                    Internetowe sa w USA nagrywane. Jako dowo podal ze pare stanow chce wprowadzic
                                    prawo ktore zabranialo by zaszyforowania rozmow, mailow itd. Dla niego to jest
                                    dowod ze wszystkie rozmowy sa nagrywane. Jak prowadzic powazna rozmowe z
                                    czlowiekiem ktory nie npotrafi wyciagac prawidlowych wnioskow doslownie z
                                    niczego?



                                    marcus_crassus napisał:

                                    > bimi,ok,tak juz spokojnie,to moze nie bedziemy sobie udowadniali faktami ale
                                    > tak na chlopski rozum:)
                                    >
                                    > napisales ze izrael maczal paluchy w 11 IX bo z tego odnosi najwieksze
                                    > korzysci,wychodzi na to ze CIA rowniez bo USA obecnie rowniez wygrywa
                                    > wojne,zajmuje pola naftowe etc...czyli tez z tego czerpie korzysci...
                                    >
                                    >
                                    > tyle ze bimi,na tym polegaja wojny - jedni atakuja,drudzy sie bronia,cala
                                    masa
                                    > wojen pokazuje ze ten kto atakuje po prostu przelicza sie z mozliwosciami...
                                    >
                                    > zobacz sobie II wojne swiatowa - nie da sie ukryc ze USA pokonalo i japonie
                                    i
                                    > wlasciwie niemcy,weszlo dzieki temu zarowno do azji jak i europy i stalo sie
                                    > potega...
                                    >
                                    > tak wiec II wojna swiatowa to poczatek "hegemonii USA",ale chyba przez to
                                    nie
                                    > zasugerujesz ze USA ja wywolaly???albo ze podpuscily i hitlera i
                                    hirochito????
                                    >
                                    > (tylko nie mow ze USA wiedzialy o pearl harbor - o tym nie bede
                                    > dyskutowal,chodzi mi KTO TE WOJNE WYWOLAL)
                                    >
                                    > widzisz bimi,chodzi o to ze po prostu tak wygladaja wojny - jedni
                                    > wygrywaja,drudzy przegrywaja,ci ktorzy wygrywaja zdobywaja wieksza sile,ci
                                    > ktorzy przegrywaja zostaja zniszczeni...
                                    >
                                    >
                                    > ludzie nie potrafia natomiast dobrze oszacowac sily przeciwnika i atakuja
                                    > silniejszego,albo popelniaja bledy w trakcie wojny...dlatego tak to
                                    wyglada...
                                    >
                                    >
                                    > napoleon tez przegral,ale chyba wiesz kto zaatakowal Rosje??????przegral bo
                                    > nie docenil przeciwnika...
                                    >
                                    > tak samo jak osama,widzisz juz o co chodzi????czy nadal upierasz sie ze jak
                                    > ktos atakuje i przegrywa to na pewno stoi za tym jego zwycieski przeciwnik...
                                    >
                                    >
                                    > to jedno,drugie to - bimi,na swiecie zyja miliony ludzi,spece od
                                    > telekomunikacji lepsi niz ty i ja...
                                    >
                                    > jezeli oni nic nie mowia o tych komorkach *(nie chodzi czy dziala czy
                                    > nie,kadlub samolotu tego nie blokuje,nie dzialac moze jesli po prostu w
                                    danym
                                    > miejscu nie ma zasiegu,sa rozne sieci,rozne technologie,idea moze dzialac tu
                                    i
                                    > tu,era nie,nie wiem nawet jakie sieci sa w USA i jakie maja
                                    zasieg...rozumiesz
                                    > juz od czego to zalezy???komorka moze na pokladzie dzialac jesli samolot
                                    > znajduje sie w strefie objetej siecia,zdobadz mapy sieci bedziesz wiedzial
                                    jak
                                    > siec obejmuje dany kraj i jego przestrzen powietrzna)* tzn ze albo wszyscy
                                    > spece oraz osoby znajace sie na lacznosci sa "w spisku" albo ty sie mylisz...
                                    >
                                    > pomysl sobie logicznie...setki tysiecy ludzi w spisku???bimi,czy zydzi juz
                                    > opanowali cala telekomunikacje we wszystkich krajach????i media????nawet
                                    > prawicowe i antyzydowskie?????
                                    >
                                    >
                                    > nadal wierzsz w spisek???
                              • kingfish Do VC o BIMI 18.04.03, 16:17
                                v.c napisała:

                                > bimi napisał:
                                >
                                > > Wybacz, ale nie mam już siły przedrzeźniać się z takim gnojkiem.
                                >
                                >
                                > A gnojkiem jest osoba ktora w obliczu logicznych argumentow "gnojkami" wali.
                                >
                                > No jak te 17 tysiecy minut na minute nagrywaja??? Pajacu z umyslem kretyna?



                                On tak zawsze rozmowy konczy. Kiedys z nim rozmawialem i to przez pare dni.
                                Rozmowa byla nawet ciekawa kulturalna ale sie skonczyla w ten sam sposob. Jak
                                tylko braknie mu odpowiedzi natychmiast gnojkami. k..wami itd rzuca. To jest
                                nieomylny znak bardzo chorego czlowieko co wyjasnia jego naiwnosc i brak
                                logiki.








                                >
                            • Gość: republik-anka Re: Wybacz... IP: *.we.client2.attbi.com 18.04.03, 04:06
                              bimi napisał:

                              > Wybacz, ale nie mam już siły przedrzeźniać się z takim gnojkiem.
                              >
                              > I tak przecież nie ma tu już nikogo poza wami, kto wierzył by w terrorystów z
                              > nożami do papieru. I pewnie nie ma już nawet nikogo, kto wierzył by w te
                              > rozmowy telefoniczne.
                              >
                              > Macie swoje linki, o które prosilście, więc wypad - cieszcie się dalej z
                              tego,
                              > że w waszej talii zaczyna brakować kart.
                              >
                              > Czy jeszcze chcecie kilka?
                              A skad ty wziales te plastykowe noze????? Box cutters nie sa z plastyku!! Nie
                              wiesz o tym????
                              • marcus_crassus do bimiego 18.04.03, 08:19
                                Bimi,a tak swoja droga (na zgode przepraszam za ten niemily post):)))

                                w kosmitow tez wierzysz????

                                masz jakies ciekawe teorie????

                                to zydzi czy kosmici oryginalni:))))

                                dawaj co wiesz,tzn co Ci sie wydaje:)

                              • bimi Re: Wybacz... 18.04.03, 11:33
                                Gość portalu: republik-anka napisał(a):

                                > bimi napisał:
                                >
                                > > Wybacz, ale nie mam już siły przedrzeźniać się z takim gnojkiem.
                                > >
                                > > I tak przecież nie ma tu już nikogo poza wami, kto wierzył by w terrorystó
                                > w z
                                > > nożami do papieru. I pewnie nie ma już nawet nikogo, kto wierzył by w te
                                > > rozmowy telefoniczne.
                                > >
                                > > Macie swoje linki, o które prosilście, więc wypad - cieszcie się dalej z
                                > tego,
                                > > że w waszej talii zaczyna brakować kart.
                                > >
                                > > Czy jeszcze chcecie kilka?
                                > A skad ty wziales te plastykowe noze????? Box cutters nie sa z plastyku!!
                                > Nie wiesz o tym????

                                Z twojej telewizji.
                                A z czego są? Ze stali? Czy moze ze złota? :)

                                Noze musiały być plastikowe, aby można było wyjasnić to, dlaczego wykrywacz
                                metalu na lotnisku nie wykrył ich u terrorystyów...

                                Problem w tym, że takie noże wzbudzają raczej usmiech politowania na
                                napadniętej osobie (szczególnie gdy ma kilkuset towarzyszy), niż uległośc i
                                oddanie. Nawet jesli dzierży je brudny arab... :)


                                • v.c Box Cutter.Dla Bimi 18.04.03, 16:38
                                  bimi napisał:


                                  www.uline.com/ProductDetail.asp?model=H-996


                                  > > Nie wiesz o tym????
                                  >
                                  > Z twojej telewizji.
                                  > A z czego są? Ze stali? Czy moze ze złota? :)
                                  >
                                  > Noze musiały być plastikowe, aby można było wyjasnić to, dlaczego wykrywacz
                                  > metalu na lotnisku nie wykrył ich u terrorystyów...
                                  >
                                  > Problem w tym, że takie noże wzbudzają raczej usmiech politowania na
                                  > napadniętej osobie (szczególnie gdy ma kilkuset towarzyszy), niż uległośc i
                                  > oddanie. Nawet jesli dzierży je brudny arab... :)
                                  >
                                  >
                                  • bimi O kurde... 18.04.03, 17:15
                                    Chyba specjalnie wypuścili ten model na okoliczność wykazania niedowiarkom jak
                                    niebezpieczne potrafią być takie noże. ;-))

                                    Mam podobny w domu - zapewniem cię, że ciężko zabić nim człowieka. Można mim,
                                    co najwyżej kogoś skaleczyć.
                                    Ale żeby sterroryzować tym kilkaset osób?! To przecież większy tłum niż ten, co
                                    obalał pomnik Husajna! :)
                                    • v.c Re: O kurde... 18.04.03, 17:20
                                      bimi napisał:

                                      > Chyba specjalnie wypuścili ten model na okoliczność wykazania niedowiarkom
                                      jak
                                      > niebezpieczne potrafią być takie noże. ;-))
                                      >
                                      > Mam podobny w domu - zapewniem cię, że ciężko zabić nim człowieka. Można
                                      mim,
                                      > co najwyżej kogoś skaleczyć.
                                      > Ale żeby sterroryzować tym kilkaset osób?! To przecież większy tłum niż ten,
                                      co
                                      >
                                      > obalał pomnik Husajna! :)

                                      Tak BIMI wielki tlum w przejsciu szrokosci pol metra, moze nawet mniej.
                                      • bimi Re: O kurde... 18.04.03, 17:27
                                        v.c napisała:

                                        > Tak BIMI wielki tlum w przejsciu szrokosci pol metra, moze nawet mniej.

                                        Jasne. Koleś miał przecież miotacz płomieni. I torował sobie drogę do kabiny
                                        pilota po trupach... :)
                                      • marcus_crassus znow do bimiego:) 18.04.03, 17:34
                                        a)nie wiem czym sterroryzowano pasazerow,o ile sie nie myle to sprawdzanie z
                                        czesciami metalowymi to bylo dopiero po zamachu,nawet przyjmujac jednak ze
                                        zamachowcy nie mieli zadnych innych sprzetow niz noze (nie mam mowiac szczerze
                                        pojecia czym dysponowali zamachowcy - jak ktos wie to niech napisze) nie
                                        kwestia broni jaka sie ma jest najwazniejsza...

                                        otoz bimi,zamachowcy nie zaatakowali nozami tego tlumu pasazerow,widzisz,taki
                                        noz to swietna bron - spojrz,taki arab przyklada go do szyji dziecka albo
                                        milej kobitki co siedzi obok,i nagle wstaja a jego sniady kumpel krzyczy
                                        wszyscy sie zamknac to nikomu nic sie nie stanie...

                                        pasazerowie to nie komandosi,nie wiedza co maja terrorysci,tym bardziej zas
                                        nie chca zeby zginelo bezbronne dziecko ktore ma na szyji noz,pierwsza reakcja
                                        jest zdziwienie,na pewno nie atak,potem zas sa zdezorientowani i
                                        przestraszeni,to zwykli ludzie,zgadzaja sie na wszystko byleby nikt nie
                                        zginal...


                                        normalnym celem terrorystow do tej pory byl okup albo lot gdzies
                                        tam...pasazerowie tych samolotow nie maja zadnego powodu ani zeby ryzykowac
                                        wlasnego zycia,ani tym bardziej zycia tego kto akurat mial ten noz na gardle...


                                        oni sa pewni ze nic im sie nie stanie,porwan samolotow bylo do tej pory
                                        sporo,dlaczego one sie udawaly a to mialo sie nie udac??mechanizm zawsze byl
                                        ten sam,jesli masz noz mozesz zabic 1-3 osoby (przecietnie) zanim inni cie
                                        dorwa,jesli masz pistolet mozesz zabic niewiele wiecej,nikt jednak wtedy nie
                                        ocenia jaki magazynek ma pistolet i czy sa w nim naboje,wystarcza samo
                                        bezposrednie zagrozenie zycia,szczegolnie nagle...

                                        jak bedziesz lecial z kumplami i nagle jeden mialby przylozony noz pod szyja
                                        rzucilbys sie na terroryste wiedzac ze zaraz nozyk przejedzie po szyji
                                        kumpla???to nie ma byc miecz obureczny,noz taki jest zabojczy jesli uzyje sie
                                        go wlasciwie - czyli do ataku na taka czesc ciala jak tetnice,miejsca wrazliwe
                                        etc...

                                        jak chcesz to zobacz,przejedz sobie nim po szyji i opowiesz nam czy jest to
                                        bron ktora jest zupelnie nieszkodliwa...

                                        :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                                        ps-jesli nie odpowiesz uznamy ze test sie nie udal;))))
            • Gość: , Tak to prawda, nie bylo zadnego ataku na Pentagon. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 18.04.03, 08:18
              Faktycznie nie bylo "ladowania" beinga w Pentagonie.

              To bzdura.

              Byly nawet zdjecia opublikowane.
              Tylko co sie stalo z samolotem?

              Oto jest pytanie!

              A najlepsze ze zdjec to jest to z trawnikiem przed tym rozwalonym budynkiem.

              Zadnych sladow samolotu.

              Bzdura.
            • Gość: , Tak to prawda, nie bylo zadnego ataku na Pentagon. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 18.04.03, 08:18
              Faktycznie nie bylo "ladowania" beinga w Pentagonie.

              To bzdura.

              Byly nawet zdjecia opublikowane.
              Tylko co sie stalo z samolotem?

              Oto jest pytanie!

              A najlepsze ze zdjec to jest to z trawnikiem przed tym rozwalonym budynkiem.

              Zadnych sladow samolotu.

              Bzdura.
    • Gość: Rosa Re: BIMI, daj link do WTC !!!!!!!!!!!!! pliz!!!! IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 16.04.03, 20:34
      Świetne, fantastyczne ,czegoś takiego jeszcze nie słyszałem. Uuups słyszałem
      już to,że amerykanie nie byli na księżycu ale to jest lepsze ;)) Powinniśmy
      uważać na latające amerykańskie pułapki bo kto wie co nam spadnie z nieba.
      • bimi Re: BIMI, daj link do WTC !!!!!!!!!!!!! pliz!!!! 17.04.03, 10:35
        Gość portalu: Rosa napisał(a):

        > Świetne, fantastyczne ,czegoś takiego jeszcze nie słyszałem. Uuups słyszałem
        > już to,że amerykanie nie byli na księżycu ale to jest lepsze ;)) Powinniśmy
        > uważać na latające amerykańskie pułapki bo kto wie co nam spadnie z nieba.

        Podobno nie byli. Znaczy się, przynajmniej w 1969...

        www.google.pl/search?q=moon+landing+fake&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=pl&lr=
    • puls BIMI, daj link do WTC !!! Czolgi USA w Bagdadzie? 17.04.03, 10:32
      www.conceptwizard.com/nutoo/nutshell3.html
      • v.c Dobryu link! 17.04.03, 14:13
        puls napisał:

        > <a
        href="http://www.conceptwizard.com/nutoo/nutshell3.html"target="_blank">www.con
        ceptwizard.com/nutoo/nutshell3.html</a
    • puls link tutaj : 17.04.03, 18:21
      www.conceptwizard.com/nutoo/nutshell3.html
      • Gość: MM Re: link tutaj : IP: *.ny5030.east.verizon.net 18.04.03, 08:00
        problemy z naiwnoscia bimiego polegaja na tym ze wierzy on we wszystko co
        zobaczy i przeczyta na nieoficjalnych stronach znalezionych w internecie...
        • bimi Re: link tutaj : 18.04.03, 11:41
          Gość portalu: MM napisał(a):

          > problemy z naiwnoscia bimiego polegaja na tym ze wierzy on we wszystko co
          > zobaczy i przeczyta na nieoficjalnych stronach znalezionych w internecie...

          Eee tam. Moim zdaniem polega on na tym, że nie wierzę we wszystko co zobacze w
          telewizji czy przeczytam w Gazecie Wyborczej.

          Ja po prostu za dużo myślę, a za mało słucham :)
          Taki już mam defekt - przykro mi, panowie.
          • kochanka Re: link tutaj : 18.04.03, 16:54
            bimi napisał:

            > Gość portalu: MM napisał(a):
            >
            > > problemy z naiwnoscia bimiego polegaja na tym ze wierzy on we wszystko co
            > > zobaczy i przeczyta na nieoficjalnych stronach znalezionych w internecie..
            > .
            >
            > Eee tam. Moim zdaniem polega on na tym, że nie wierzę we wszystko co zobacze
            w
            > telewizji czy przeczytam w Gazecie Wyborczej.
            >
            > Ja po prostu za dużo myślę, a za mało słucham :)
            > Taki już mam defekt - przykro mi, panowie.


            Nikt nie zaprzecza ze duzo myslisz! Tylko z twoim mysleniem jest jak z oslem
            na wyscigach konnych. Osiol tez jak na osla biegnie szybko tylko co mu z tego?
            Nigdy wysciku i tak nie wygra:-(
            • bimi Re: link tutaj : 18.04.03, 17:30
              kochanka napisała:

              > Nigdy wysciku i tak nie wygra:-(

              Możliwe. Z tym, że ja nie uczesntniczę w żadnym wyścigu.
    • bimi Re: BIMI, daj link do WTC !!!!!!!!!!!!! pliz!! /nt 22.04.03, 16:43
      • marcus_crassus bimi,a dasz linka do tego ze WTC znisczyly lasery? 22.04.03, 22:17
        • v.c O!O!O!O! TO byl post o lazerach i WTC? DAWAJ BIMI! 22.04.03, 22:22
          Blagam!
          • marcus_crassus no wlasnie o to chodzi 22.04.03, 22:41
            to co czym teraz gada bimi to po prostu nuda w porownaniu z tym co on ma w
            zanadrzu...kiedys powiedzial mi ze oprocz tych rzeczy - tzn laserow sa jeszcze
            rzeczy "w ktore nawet jemu trudno uwierzyc"...biorac pod uwage sens tego
            zdania tamte rzeczy to musi byc dopiero cos niesamowitego,jesli nawet bimiemu
            trudno w nie uwierzyc...a o laserach bylo,wlasnie na to czekam caly czas:))))
            • v.c Bimi BLAGAM DAJ LINK!!!!! 22.04.03, 22:44
              marcus_crassus napisał:

              > to co czym teraz gada bimi to po prostu nuda w porownaniu z tym co on ma w
              > zanadrzu...kiedys powiedzial mi ze oprocz tych rzeczy - tzn laserow sa
              jeszcze
              > rzeczy "w ktore nawet jemu trudno uwierzyc"...biorac pod uwage sens tego
              > zdania tamte rzeczy to musi byc dopiero cos niesamowitego,jesli nawet
              bimiemu
              > trudno w nie uwierzyc...a o laserach bylo,wlasnie na to czekam caly czas:))))


              Bimi jesli to czytasz to blagam cie o link do tych lazerow. To wyglada nawet
              bardziej ciekawe niz te juz nudne zdalnie kierowane samolty w WTC.
              Bimi jest wielkim czlowiekiem!!!!

              A pamietasz tytul postu? Date? A moze cos w tresci, to sam poszukam!!!!!
              LAZERY!! WOWO!!

              • marcus_crassus mam link:))) 23.04.03, 10:02
                to jest to,trzeba doczytac wszystko bo w miedzyczasie sporo osob prosi bimiego
                zeby dal namiar skad birze towar ktory pali bo sproro osob byloby
                zainteresowanych przejaraniem takiego jointa zeby miec podobny nastroj:)))

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4403750&a=4448403

                ta skieruje do posta jakos tak w srodku gdzie bimi twierdzi ze sa zdjecia tych
                laserow etc:))))

                gdzies obok jest rowniez wspaniala dyskusja jak to bimi zatapial lotniskowce
                USA scudami i chyba 10 osob mu tlumaczylo ze to nie wyjdzie bo scudy to nie do
                tego sluza,ale ten temat rozwinal sie w innym watku,nie chce mi sie teraz
                szukac
                • v.c DZieki~! 23.04.03, 15:12
                  Juz tam lece z zapartym tchem:-)
                  Wszystkie godne uwagi posty umieszcze w Fan CLUB BIMI:-)

                  marcus_crassus napisał:

                  > to jest to,trzeba doczytac wszystko bo w miedzyczasie sporo osob prosi
                  bimiego
                  > zeby dal namiar skad birze towar ktory pali bo sproro osob byloby
                  > zainteresowanych przejaraniem takiego jointa zeby miec podobny nastroj:)))
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=4403750&a=4448403
                  >
                  > ta skieruje do posta jakos tak w srodku gdzie bimi twierdzi ze sa zdjecia
                  tych
                  > laserow etc:))))
                  >
                  > gdzies obok jest rowniez wspaniala dyskusja jak to bimi zatapial lotniskowce
                  > USA scudami i chyba 10 osob mu tlumaczylo ze to nie wyjdzie bo scudy to nie
                  do
                  > tego sluza,ale ten temat rozwinal sie w innym watku,nie chce mi sie teraz
                  > szukac
        • bimi Co to za banda pajaców? 23.04.03, 15:02
          Zastanówcie się: albo chcecie linki i je oglądacie; albo jedynie chcecie i
          śmiejecie się z czegoś, czego nawet nie obejrzeliście...

          O laserach było w tym linku:
          perso.club-internet.fr/mouv4x8/11Sept01/911Pho01.html


          Poza tym polecam www.google.com/


          Można znaleźć wiele bardzo ciekawych rzeczy.
          Nie dziwię się, że w Chinach zablokowali. Ciekawe kiedy w USA zaczną? :)
          • bimi Jeśli zaś chodzi o lasery... 23.04.03, 15:12
            ... to przecież całym inicjatorem historii z laserami jest nie kto inny jak sam
            pan markus smarkus:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=3909660&a=3953592

            "wysokoenrgetyczne działo laserowe"!!! - następna wersja, do systemu obrony
            antyrakietowej. He - to przecież na ja wygadywałem takie brednie... :)

            Sam, ze swoimi kolegami rozdmuchali jedno wścibskie pytanie do rangi mojej
            pewności co do tego, że WTC zawalono laserem. :) Typowo żydowskie zachowanie...
    • puls Co jest powodem ze uciekaja islamisci do Europy 22.04.03, 22:26
      Bimi , Bnadem-tylek



      >>>>CO___JEST__POWODEM__ZE__UCIEKAJA__??<<
      Autor: wojo!!!!@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 15-09-2002 06:49 + dodaj do ulubionych wątków

      V kolumna muzulmanska drazy Europe i caly Swiat .
      Wylaza ze swoich smierdzacych i prymitywnych panstw i roznosza zaraze
      do nas.
      Jak robaki niszcza dobra zywnosc swoja obecnoscia.
      Czy chcesz meczet za sasiada !!!!!!!!!!!!!

      Dlaczego uciekaja ze
      swojego "raju islamskiego " ??????

      CZY DLATEGO , ZE ISLAM NIESIE ZE SOBA
      CIERPIENIE ,PRYMITYWIZM ,
      BRAK WSZELKICH PRAW OBYWATELSKICH ,
      PRZESLADOWANIE KOBIET I INNYCH RELIGI TYRANIE I DYKTATURY
      KAMIENIOWANIE MORDOWANIE

      TO JEST OBLICZE ISLAMU-------BO TAK JEST WE WSZYSTKICH KRAJACH
      MUZULMANSKICH>>>>>>>>>>>>
      I TO CHCA ZAPROWADZIC U NAS !!!!!!!!!!!!!!!

      WON DO SWOICH PRYMITYWNYCH MUZULMANSKICH PANSTW , WON
      ARABSTWO WON !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!






      -------------------------------------------------------------------------------
      -


      • wojo!!!! Chca nas zarazic ! 17.05.03, 07:26
        Chca zarazic nas choroba gorsza niz SARS+AIDS czyli Islamem.
        >
        >
        >
        > >>>>CO___JEST__POWODEM__ZE__UCIEKAJA__??<<
        > Autor: wojo!!!!@NOSPAM.gazeta.pl
        > Data: 15-09-2002 06:49 + dodaj do ulubionych wątków
        >
        > V kolumna muzulmanska drazy Europe i caly Swiat .
        > Wylaza ze swoich smierdzacych i prymitywnych panstw i roznosza zaraze
        > do nas.
        > Jak robaki niszcza dobra zywnosc swoja obecnoscia.
        > Czy chcesz meczet za sasiada !!!!!!!!!!!!!
        >
        > Dlaczego uciekaja ze
        > swojego "raju islamskiego " ??????
        >
        > CZY DLATEGO , ZE ISLAM NIESIE ZE SOBA
        > CIERPIENIE ,PRYMITYWIZM ,
        > BRAK WSZELKICH PRAW OBYWATELSKICH ,
        > PRZESLADOWANIE KOBIET I INNYCH RELIGI TYRANIE I DYKTATURY
        > KAMIENIOWANIE MORDOWANIE
        >
        > TO JEST OBLICZE ISLAMU-------BO TAK JEST WE WSZYSTKICH KRAJACH
        > MUZULMANSKICH>>>>>>>>>>>>
        > I TO CHCA ZAPROWADZIC U NAS !!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > WON DO SWOICH PRYMITYWNYCH MUZULMANSKICH PANSTW , WON
        > ARABSTWO WON !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        >
        >
        >
        >
        >
        > -----------------------------------------------------------------------------
        --
        > -
        >
        >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka