thannatos
21.03.07, 14:37
serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,4002341.html
wiadomosci.onet.pl/1506282,12,item.html
No-no, musze przyznac, ze wreszcie pada w tej sprawie jakas sensowna wypowiedz
z kregow waadzy. Nie tylko "och, ach, Ameryka, panie dziejku, Ameryka", a
praktyczna ocena za i przeciw. Szkoda, ze takich wypowiedzi nie bylo slychac,
gdy Pan S. jeszcze cos mogl uczynic w polskiej polityce. Teraz to on moze sie
jedynie wypowiadac - tak samo jak, nie przymierzajac, ja.
Ale ja mimo wszystko jestem optymista. Nasi Wladcy-Blizniacy maja jedna ceche,
ktora moze okazac sie zbawienna - sa zakompleksieni :P. A przez swoje
zakompleksienie, nie lubia byc ignorowani. Cecha Amerykanow zas jest calkowite
olewanie ludzi, ktorych nie uwazaja za rownych sobie. Mam nadzieje, ze panowie
K&K poczuja sie do tego stopnia urazeni, ze zaczna to co umieja najlepiej -
awanturowac sie. :) Bedzie to dobry test na to czy USA naprawde zalezy na
Polsce czy tylko chca nas traktowac jak pieska do aportowania.
Oby.