Dodaj do ulubionych

Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-)

16.04.07, 21:28
www.lostatsea.net/bookreview.phtml?id=76723164042031df65ac5d
Bohaterka powiesci jest rowerowa prostytutka Alicja. Ksiazka przenosi nas w
tajemniczy swiat Hawany i pokazuje prawdziwe oblicze porewolucyjnej Kuby.

Autorem ksiazki jest urodzony w Urugwaju Daniel Chavarria, ktory (jak sam o
sobie pisze) pasjonuje sie klasyczna literatura oraz... prostytutkami:P



Ach te panie WIADOMEJ profesji:))))

Tutaj mozna obejrzec okladke tej ksiazki ze wspaiala ruda "frechą"

images-eu.amazon.com/images/P/1888451165.01.LZZZZZZZ.jpg
Obserwuj wątek
    • blazar Spam z punktu widzenia forum. 16.04.07, 22:02
      Proponuje przeniesc sie z tymi dywagacjami na forum literatura, hobby, wzglednie robotki reczne.

      ------------------------------------------
      • absztyfikant Chan Chan 16.04.07, 22:04
        youtube.com/watch?v=fohk94TTg38
    • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:02
      to nie o naszej rowerzystce???? dupcia niczego sobie.... wycwiczona, znaczy
      sie na rowerku umiesniona wyraznie... :))))
      • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:03
        nie powinnam chyba dostac bana za "dupcie" bo ostatecznie bylo formalne
        zezwolenie, nie, absztyfikant? :))))
        • absztyfikant Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:06
          Dupa otrzymala certyfikat od pani Kropki.
          • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:09
            dzieki ci, o absztyfikant.... kamien spadl mi z serca i to nie na nogie... :)))
            • absztyfikant Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:14
              Niesamowita jest ta prostytutka grasujaca na rowerku, naprawde. Mam nadzieje, ze
              kiedys powstanie o niej jakis film pelnometrazowy:) No ostatecznie taki xxx tez
              moze byc:)))))
              • aaki Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:50
                marzenia starego kawalera?????
    • splitme Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:22
      Aha , a jjudeidiotekk podrozuje po Francji ,... Kiedy ??? ,...
    • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:29
      Byłem na Kubie ale już bardzo dawno, w końcu lat 60-tych.To było nie tak odlegle
      od rewolucji i były inne realia.Ale dziewczyny były śliczne i wspaniałe.Chyba
      tylko Brazylia może być porównywalna.Ale też z okresu 30 lat wstecz.Wtedy nawet
      k..wy były inne.
      • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:32
        :)))))
        • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:36
          dana33 napisała:

          > :)))))
          ...................................................................
          A Ty się nie chichraj bo tak było.I nawet najwspanialsza dziwa rano była małym
          rozczochranym człowiekiem, która potrafiła usmażyć jajecznicę i zaparzyć
          kawę.Czas umierać bo to se ne wrati-jak mówią nad Wełtawą.
          • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:39
            hihihi...... ja siem chichram, bo kubanki znane z dupci... mala, okragla,
            jedrna i letko wystajaca, nie? :)))))
            • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:47
              dana33 napisała:

              > hihihi...... ja siem chichram, bo kubanki znane z dupci... mala, okragla,
              > jedrna i letko wystajaca, nie? :)))))
              .................................................................
              Ja już tak szczegółów nie pamiętam, ale w tych czasach o gumach to nikt nie
              myślał.Tam jakoś się nic nie łapało. A Tropicana z występami i żarciem była
              niesamowita, zresztą Bacardi i cygara jeszcze były do dostania bez specjalnych
              kłopotów.I amerykańskie limuzyny były jeszcze w całkiem niezłym stanie a Hawana
              miastem z bajki .Dopiero póżniej dziewczyny wywieziono na "zafrę" /wycinanie
              trzciny" i skończyło się życie.
              • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:50
                praszczur...... wyraznie mnie rozczarowujesz.... ty nazywasz dupcie
                "szczegolem"?????? toc to cymes z samych cymowic, ja cie mowie... :))))
                • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:54
                  dana33 napisała:

                  > praszczur...... wyraznie mnie rozczarowujesz.... ty nazywasz dupcie
                  > "szczegolem"?????? toc to cymes z samych cymowic, ja cie mowie... :))))
                  .............................................................................
                  Ja wtedy miałem ze 40 lat mniej.I tam był taki tartak, że nie pytaj.Niewiele mam
                  marzeń ale do tych czasów i miejsc bym wrócił.To była poezja.
                  • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:09
                    takich rzeczy nie powinno sie zapominac nawet 60 lat pozniej.. :))))
                    • absztyfikant Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:30
                      Pod kara smierci:)))))
        • axx611 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:39
          Ale jest nadzieja. Wkrotce te cudowne panie beda dostepne doslownie za kilka
          dolarow. Niedlugo bedzie tam prawdziwa demokracja bez Fidela. Z rowerow
          przesiada sie do samochodow. Zreszta Kuba zawsze byla najwiekszym i najlepszym
          burdelem na wschod od Nowego Jorku.
          • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:42
            burdel burdelem, ale muzyke maja swietna.... :))))
            • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:51
              dana33 napisała:

              > burdel burdelem, ale muzyke maja swietna.... :))))
              .................................................................
              To to w ogóle poza dyskusją.No samba brazylijska może sie z tą salsą równać.Ale
              ja już nie pamiętam czy poza muzyką z Tropicany coś innego słuchałem.
              • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:10
                samba i salsa i passo doble i rumba i i i i....
                nogi same leca..... :))))
                • absztyfikant Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:14
                  Skoro juz jestesmy przy Kubie, na ktorej wprawdzie nigdy nie bylem, ale
                  odwiedzilem sporo miejsc w poblizu, wiec pozowle sobie na pokazanie Wam nektaru
                  Bogow:
                  www.andreaharner.com/archives/Andreaandpineapple2.jpg
                  To jest oczywiscie pina colada. A i niewiasta sliczna:)))))))))))))
    • jorl Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:38
      Nie marzyc a do roboty panowie!.
      Od tego typu marzen to sie ma prostate. Tzn ma sie ja chora.
      A w Polsce prostytutki tez potrafia byc dobre. I te zawodowe jak i te amatorki.
      Wole te amatorki. Oczywiscie doswiadczone.
      A na Kubie tez z gumami tylko? Co pisza o tym abysztys?
      Pozdrowienia
      • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:41
        jorl..... ja cie mowie, lepiej z gumami.... trza dbac o zdrowie... :)))))
        • jorl Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:50
          dana33 napisała:

          > jorl..... ja cie mowie, lepiej z gumami.... trza dbac o zdrowie... :)))))

          Te zawodowe to robia z gumami. Ale "amatorki" nie. Nie przesadzajmy z ADISem.
          Prawdopodobienstwo zarazenia sie jest niewielkie. W Polsce napewno. Bardziej sie
          obawiam miejsc gdzie wiecej pedalow. Np. w Berlinie. Bo oni raz ze soba raz z
          kobietami. Sa tez tacy.
          A moj aktualny harem mysle ze zdrowy.
          Ale na wszelki wypadek sie nie badam. I moj lekarz twierdzi ze jestem "na oko"
          zdrowy. No i mi radzi dalej tak zyc. Zreszta mi zazdrosci. Sam chcialby, jest
          podobny troche do mnie ale ja lepiej wysportowany.
          Tak trzymac i jechac. Ale nie na rowerze. Bo rower przeciwienstwo Viagry.
          Krazenie w strategicznych miejscach zaklocane.
          Rowerzystkom tez szkodzi. Ale ona ma "wspanialego" meza. Wiec niewazne krazenie.
          Pozdrowienia
          • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:53
            ale zabawa... :)))))
            zaraz nas wyklikaja na forum sex... :))))
            rowerzystka zdaje sie nie umie sie smiac w lozku, co jest ogromnym minusem.
            ona sie wogole nie umie smiac, co jest jeszcze wiekszym minusem... :))))
            • absztyfikant Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:55
              Brawo Jorl!!!!!!!!:)))))))

              A swoja droga w ksiazce nic o gumach nie bylo:))))))))
            • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 22:58
              dana33 napisała:

              > ale zabawa... :)))))
              > zaraz nas wyklikaja na forum sex... :))))
              > rowerzystka zdaje sie nie umie sie smiac w lozku, co jest ogromnym minusem.
              > ona sie wogole nie umie smiac, co jest jeszcze wiekszym minusem... :))))
              ............................................................................
              Łóżko jest wspaniały miejscem do radości życia, a jak ktoś nie umie się w nim
              smiać to niech zrobi z niego przedmiot do umierania.Ja pamiętam, jeszcze coca
              cola była tam i cuba libre przed oraz cygaro po to były trzy najwspanialsze
              rzeczy.:))))
              • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:15
                hihihi, przypomnialo mi sie, jak to wzielismy naszego pierworodnego do baru
                pierwszy raz..... mial cos 12 lat.... no i zamowil sobie, jak i jego tate, cuba
                libre.... moj na to do barmana, ze dla mlodego owszem, cuba libre, ale bez
                rumu... na co glupi barman (bo sa i madrzy), spojrzal sie i mowi: ale to
                zwykla cola... spadkobierca spojrzal na tate i powiedzial po niemiecku, zeby
                barman nie zrozumial: ten to umie popsuc kazda zabawe... :)))
            • jorl Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:01
              dana33 napisała:

              > ale zabawa... :)))))
              > zaraz nas wyklikaja na forum sex... :))))
              > rowerzystka zdaje sie nie umie sie smiac w lozku, co jest ogromnym minusem.
              > ona sie wogole nie umie smiac, co jest jeszcze wiekszym minusem... :))))

              Jasne ze smiech musi byc. I napewno tez nalezy i takiej amatorce zrobic dobrze.
              Trzeba sie przylozyc nie myslec tylko o sobie panowie.
              Jedna chciala miec ze mna film. Nie mialem wiec kupilem kamere. Co prawda byla
              na statywie. Nastepny raz jak taka spotkam co sie odwazy na film to zorganizuje
              druga aby film krecila. Bedzie lepiej.
              A jak tam panowie trojkaciki? Dwie dziewczyny na raz?
              Sa prostytutki co tak tez proponuja. Przyznaje ze wbrew pozorom nie jest nic
              takiego lepszego jak z jedna. Dla mnie.
              Wystarczy bo osiol czeka.
              Pozdrowienia

              • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:21
                nu, jorl..... bedziesz mial co wspominac, jak bedziesz juz stary i
                zgrzybialy... :)))))
                • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:33
                  dana33 napisała:

                  > nu, jorl..... bedziesz mial co wspominac, jak bedziesz juz stary i
                  > zgrzybialy... :)))))
                  .....................................................................
                  Ponieważ jest to forum internacjonalne, to moje wspomnienia związane z trójkątem
                  bermudzkim-ja+ dwie blondynki związane są ze Szwecją i to bardziej na północy.
                  Zostałem mianowicie podczas spaceru po przedmieściach zaproszony na drinka przez
                  dwie blondynki opalające się w ogródku na drinka.Było lato,ciepło.Po tym drinku,
                  ja przybysz z kraju zza żelaznej kurtyny zostałem przez te kapitalistki
                  wykorzystany, także ledwie z życiem uszedłem.Uratowało mnie to ,że moje
                  partnerki równie intensywnie zajmowały się sobą co dostarczało fajnych wrażeń
                  wizualnych.Było interesująco.
                  • dana33 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:42
                    zaczynam sie powoli czerwienic, to chyba lepiej pojde spac... :))))
                    dobranoc panom... :)))
                    • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 16.04.07, 23:44
                      dana33 napisała:

                      > zaczynam sie powoli czerwienic, to chyba lepiej pojde spac... :))))
                      > dobranoc panom... :)))
                      .................................................................
                      Kombatanci mają prawo do wspomnień.Tylko to zostało.Kolorowych snów.:)))
                      • absztyfikant Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 17.04.07, 14:49
                        www.latindreamgirls.com/cuban_girls.html
                        • praszczur1 Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 17.04.07, 15:01
                          absztyfikant napisał:

                          > www.latindreamgirls.com/cuban_girls.html
                          ....................................................................
                          Na mnie wrażenie najwieksze robiły te o kolorze skóry kawa z mlekim ,Kreolki
                          chyba, ale inne typy urody były równie atrakcyjne, tak jak Kariokas w Rio.
                          • absztyfikant Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 20.04.07, 11:38
                            Byles w Rio? Zazdroszcze:)))) Niestety znam tylko polnocne kraje Ameryki
                            Poludniowej:( Najbardziej chyba Wenezuela - bylem tam 12 lat temu.
    • jorl Re: Wlasnie czytam wspaniala ksiazke o Kubie ;-) 17.04.07, 22:11
      Odpowiadasz na :

      dana33 napisała:

      > nu, jorl..... bedziesz mial co wspominac, jak bedziesz juz stary i
      > zgrzybialy... :)))))

      Nie zamierzam odpuscic. I dzisiaj takie sa czasy ze sie da do poznej starosci. O
      tym sie glosno nie mowi ale teraz przez viagry itp nastepuje nastepna rewolucja
      sexualna. Kiedys byla jak stworzono tabletki dla kobiet przez co kobiety pozbyly
      sie strachu przed ciaza a teraz podobna w skutkach maja starsi panowie.

      Naturalnie trzeba sport uprawiac ale widzialem juz japonczyka majacego 90 lat i
      biegnacego 100m w chyba 21 sekund.
      Jak on moze to i ja tez.
      A za kilka lat bedzie superviagra itd.
      Czytalem o jakims znanym amerykanskim aktorze ktory ma chyba 68 lat i dalej
      dziewczyny ma.
      Teraz sa doskonale czasy. I beda jeszcze lepsze.
      Wiec JA nie bede zgrzybialy. I zyjacy tylko wspomnieniami.
      Mysle ze jako po 22 godz Kropka post przepusci.
      Pozdrowienia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka