polski_francuz
11.05.07, 18:29
Ponoc nowa wladza ma jedynie 100 dni (3 miesiace) na jakiekolwiek zmiany.
Sprawdzono te regule juz w USA (FDR, Ronnie...) w UK (Maggie...) i we Francji
(Mitterand...).
Na nowych deputowanych we Francji (mowi Franz Olivier Giesbert na RTL) spadnie
lawina nowych propozycji praw (powiedzmy do sierpnia 07).
Przewiduje ten komentator tez prawo o zyskaniu przez uniwersytety prawa do
autonomii (finansowej glownie dodajmy). No to bedzie rewolucja. Stad zreszta
widziano Claude Allègre u Sarka.
Dawaj mate, porozwalaj te sprochniale struktury troche bo i trzeba.
PF