Dodaj do ulubionych

awanturnik w UE

16.07.07, 01:04
Mówiło się, że Kaczyńscy są awanturnikami w prowadzeniu polityki
zagranicznej. A jak nazwać ten casus?
================================================
Sarkozy szuka starcia z Niemcami wszędzie tam, gdzie jest to możliwe - pisze
"Spiegel. I wylicza: Francuzi konsultowali się w sprawie powołania byłego
francuskiego ministra finansów Dominique Strauss-Kahna na szefa
Międzynarodowego Funduszu Walutowego z wszystkimi zainteresowanymi krajami,
z wyjątkiem Niemiec. Francja zasugerowała nową inicjatywę bliskowschodnią, która
jest sprzeczna z linią UE. Francuski prezydent chce zwiększyć wpływ swego kraju
na działanie koncernu samolotowego EADS, kwestionuje niezależność
Europejskiego Banku Centralnego i blokuje negocjacje z Turcją.

Merkel jest jednak zdecydowana dać Sarkozy'emu odpór. Nowy z Paryża nie ma co
liczyć na ustępliwość Berlina. Merkel nie ma też zamiaru pozwolić na odebranie jej
przez Sarkozy'ego pierwszego miejsca w Europie - ocenia tygodnik.
www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=52855
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Zadowolic 16.07.07, 06:29
      polskiego Polaka rzecz niemozliwa:

      Kaczory napadaja Merkel - cacy, Sarko ja podminowuje - be....

      Sarko cos ma na mysli. A glownie dobro Francji bo jest dosc frankocentryczny.
      Jesli juz skomentowac, to Sarko korzysta ze szkod dla Angie spowodowanych przez
      jej strate cierpliwosc w Brukseli.

      PF
      • w_ojciech Re: Zadowolic 16.07.07, 11:53
        polski_francuz napisał:
        > polskiego Polaka rzecz niemozliwa:
        =====================================
        Chyba Francuza. Belka i źdżbło.
        ====================================
        > Kaczory napadaja Merkel - cacy, Sarko ja podminowuje - be....
        ====================================
        Spójrz na to zdanie:
        "Sarkozy szuka starcia z Niemcami wszędzie tam, gdzie jest to możliwe".
        Sarko jest komediantem.
        I jeszcze raz - belka i źdźbło.
      • old.european Re: Zadowolic 16.07.07, 12:55
        polski_francuz napisał:

        > polskiego Polaka rzecz niemozliwa:
        >
        > Kaczory napadaja Merkel - cacy, Sarko ja podminowuje - be....
        >
        > Sarko cos ma na mysli. A glownie dobro Francji bo jest dosc frankocentryczny.
        > Jesli juz skomentowac, to Sarko korzysta ze szkod dla Angie spowodowanych przez
        > jej strate cierpliwosc w Brukseli.
        >
        > PF

        To sa kaprysy dorastajacego dzieciaka. Trzeba patrzec na to z poblazaniem.
        Sarkozy ma problemy z oddechem po przebiegnieciu kilku stopni, co bylo widac w
        TV. Wyharcuje sie i bedzie harmonia. Z Merklowa znaja sie nie od dzis, to dobra
        i cierpliwa kobita. Czym wygrywa.

        Co dziwi, to proba porownania Kaczynskich z Sarkozy. Dlaczego nie od razu z
        Bushem, ktory Putina zwie swoim przyjacielem i gosci na prywatnym rancho?
        Sarkozy ma atuty w rekawie i moze pokerowac z Merklowa. Kaczynscy... hehe...
        maja smarki na rekawach i tyle.
      • splitme Re: Zadowolic 16.07.07, 18:29
        Tylko jak Kaczynski to robi to jest be - Cos ci powiem mate ,... Cus mi wyglada
        ze ta wasza Union ma kruche fundamenty ,... Interesy narodowe ,...
        ==============================================================================
        Sarko cos ma na mysli. A glownie dobro Francji bo jest dosc frankocentryczny.
        Jesli juz skomentowac, to Sarko korzysta ze szkod dla Angie spowodowanych przez
        jej strate cierpliwosc w Brukseli.
    • cyniol Re: on juz wczesniej zaczal brykac 16.07.07, 07:36
      W swoim przemówieniu na spotkaniu ministrów finansów państw członkowskich UE w
      Brukseli, oświadczył, że Francja nie zamierza dotrzymać zobowiązań z kwietnia
      br. i zrównoważy swój budżet dopiero w 2012 roku.

      Sarkozy sprzeciwia się unijnym postanowieniom

      Prezydent Francji, Nicolas Sarkozy, w swoim przemówieniu na spotkaniu ministrów
      finansów państw członkowskich UE w Brukseli, oświadczył, że Francja nie zamierza
      dotrzymać zobowiązań z kwietnia br. i zrównoważy swój budżet dopiero w 2012 roku.

      W czasie kwietniowego spotkania UE na szczeblu ministrów finansów został
      przyjęty tzw. pakt stabilizacji i rozwoju. Decyzje w nim zawarte dotyczyły
      między innymi zrównoważenia budżetów państw członkowskich do roku 2010. Pakt
      został podpisany przez rząd Jacques’a Chiraca. Sarkozy chce jednak przedłużenia
      ustalonego terminu do 2012 roku. Liczy na to, że Unia zgodzi się na naruszenie
      podjętych decyzji fiskalnych i dzięki temu pomoże uniknąć zwolnienia tempa
      francuskiej gospodarki.

      Według obecnego przywódcy Francji, państwo to musi obniżyć podatki do 11
      bilionów euro oraz zreformować wyższe szkolnictwo, aby zażegnać problem
      bezrobocia. Jest to część ogłoszonego przez Sarkozy’ego planu całkowitego „szoku
      fiskalnego”. Propozycje te w konsekwencji oznaczają możliwość naruszenia górnej
      granicy deficytu budżetowego, ustalonego przez UE na poziomie 3 procent. Premier
      Francji, Francois Fillon w swoich wcześniejszych wypowiedziach przyznał, że plan
      zakłada, iż deficyt budżetu państwa może wynieść w 2008 roku 2,5 procent PKB.
      Jest to o 0,7 procenta więcej niż głoszą zobowiązania Paryża z kwietnia tego roku.

      Swój sprzeciw wobec decyzji Paryża zgłosiły Niemcy. „Jeśli potwierdzi się, że
      Francja odchodzi od przyjętych celów oznacza to, że pozwoliliśmy jej na to i
      pozwolimy każdemu… wtedy będziemy mieli problem” - powiedział niemiecki minister
      finansów Peer Steinbrueck. „Nie ma powodów by rezygnować z postanowień podjętych
      w kwietniu w Berlinie” - dodał.

      Zaniepokojenie stanowiskiem Francji wyraził również szef Europejskiego Banku
      Centralnego (EBC), Jean-Claude Trichet. ”Pakt stabilizacyjny musi być
      respektowany” - powiedział Trichet przed rozpoczęciem posiedzenia ministrów.

      Z boku całej sprawie uważnie przygląda się KE. Europejski komisarz ds.
      monetarnych, Joaquin Alumina wielokrotnie powtarzał, że państwa członkowskie
      powinny korzystać z panującej, względnie pozytywniej sytuacji na europejskim
      rynku, by zmniejszyć dzięki temu deficyt budżetu państwa. Poza gospodarczymi
      konsekwencjami KE dostrzega również, że stanowisko Francji narusza kompetencje
      ministerstwa finansów.

      Sprawa budżetu nie jest jedyną, którą chce podjąć prezydent Francji na spotkaniu
      w Brukseli. Zamierza również skrytykować Europejski Bank Centralny za to, że
      doprowadził do zbyt dużego wzrostu kursu euro na rynku walutowym. Sarkozy
      przekonuje, że zbyt silna waluta euro jest niekorzystna dla francuskiego
      eksportu. Wobec tych oskarżeń EBC nie pozostaje obojętny. Odpowiada, iż kwestie
      monetarne powinny pozostać wolne od politycznych wpływów.

      Na podstawie: euobserver.com, bbc.co.uk, forbes.com Autor: Malwina Hajłasz
      • renebenay Re: on juz wczesniej zaczal brykac 16.07.07, 08:33
        Sarko jest nowym typem szczotki ktora sie szybko zniszczy,wszystkie jego
        wystapienia medialne swiadcza ze,on oprocz bla,bla,bla nie ma nic wiecej w swoim
        arsenale.Wiadomo ze,on jest przeciwny silnemu Euro i chcialby aby politycy mogli
        manewrowac jego wartoscia,caly problem ekonomi francuskiej polega na braku
        jakiejkolwiek poliyki ekonomicznej.
        • polski_francuz Osobiste opinie 16.07.07, 08:43
          "caly problem ekonomii francuskiej polega na braku jakiejkolwiek poliyki
          ekonomicznej"

          Jeden z problemow polega na zbyt duzych wydatkach panstwa, co prowadzilo do
          deficytu budzetowego niezgodnego z regulami europejskimi. Sarko jest pierwszym
          prezydentem od ery Mitteranda, ktory probuje te wydatki zmniejszyc. Jak? Chce
          zmniejszyc liczbe urzednikow panstwowych.

          Silne Euro to slaby export.

          Reszta wypowiedzi, to sa osobiste opinie swiadczace o nieznajomosci polityki Sarka.

          PF
          • zibi_mazurak Re: Osobiste opinie 16.07.07, 09:10
            polski_francuz napisał:

            > "caly problem ekonomii francuskiej polega na braku jakiejkolwiek poliyki
            > ekonomicznej"
            >
            > Jeden z problemow polega na zbyt duzych wydatkach panstwa, co prowadzilo do
            > deficytu budzetowego niezgodnego z regulami europejskimi.

            Bzdura. Wazne jest nie ILE rzad wydaje, ale na co wydaje te pieniadze. Niestety
            wiekszosc budzetu panstwa jest obecnie marnowana - utrzymanie tego ogromnego
            rzadu Fillona kosztuje duzo forsy. Francja jest panstwem prawdziwie
            komunistycznym (tak jak Polska) - istnieje tylko dla francuskich politykow.
          • w_ojciech Re: Osobiste opinie 16.07.07, 12:04
            polski_francuz napisał:
            > Silne Euro to slaby export.
            ======================================
            Euro jest windowane w górę przez słabnięcie dolara, który dołuje
            i to wobec większości walut światowych. Nie jest to powodowane
            przez gospodarkę UE.
            • zejman1 Re: Osobiste opinie 16.07.07, 12:49
              PF, jak zwykle, tj."madrze":
              "Sarko jest pierwszym prezydentem od ery Mitteranda, ktory probuje te wydatki
              zmniejszyc. Jak? Chce zmniejszyc liczbe urzednikow panstwowych."

              Juz to samo swiadczy o kompletnej nieznajomosci systemu demokratycznego,
              opierajacego sie, przede wszystkim, na biurokratach panstwowych. "Zmniejszenie
              ich liczby", to inaczej:reforma biurokracji. Taka reforma musi z kolei
              powaznie zalozyc likwidacje biurokracji.
              Nie udala sie ona nikomu w historii, bowiem wymagany bylby dla niej
              natychmiastowy stop, tj. zakaz przyjmowania nowych urzednikow do pracy i
              przymusowe wysylanie na emeryture dotad pracujacych- a wiec stopniowa jej
              likwidacja. To znow oznacza obciazenie (tj.wiecej "papierkowej roboty") dla
              reszty tych poczciwcow.
              Ulubieniec PFa, "Sarko", sam wywodzi sie z elity biurokratycznej i ma w niej
              wielu dobrych kumpli. I on, i oni sami dopilnuja, by takze ich pozostali
              koledzy pozostali na stolkach.
              Wiec o co chodzi? Proste. O zamiane rzadzacej ekipy:wiecej znajomych pyskow w
              panstwowym zlobie. Czyli wszystko po staremu.
              (Z)


              • zejman1 Re: Osobiste opinie 16.07.07, 13:01
                He,he,he...
                Gdyby PF pofatygowal sie do najblizszego posrednictwa pracy czy poszukal
                odpowiedniej strony na internecie zauwazlby, ze wcale nie ubyla ilosc "
                poszukiwanych osob z odpowiednimi kwalifikacjami" na stanowiska urzednikow
                panstwowych.Podejrzewam, ze duzo, np. poszukuje sie "wykwalifikowanych"
                socjologow a "reforme Sarka" mozna by np.zaczac od likwidacji tego kierunku
                studiow na wybranych uniwersytetach. Taki maly kroczek do przodu.
                Powodzenia z "reformami".Zreszta nie od dzis wiadomo w Europie, ze "Francja
                republikanska biurokratami stoi".
                (Z)
                • zejman1 Re: Rzad Jednosci Narodowej. 16.07.07, 13:06
                  Zgodnie z tradycja.A mialo byc inaczej z "prawicowcowym", "Sarko":taki
                  wspanialy program...dla gawiedzi.

                  Wojciech napisal m.in.:
                  "I wylicza: Francuzi konsultowali się w sprawie powołania byłego
                  francuskiego ministra finansów Dominique Strauss-Kahna na szefa
                  Międzynarodowego Funduszu Walutowego z wszystkimi zainteresowanymi krajami,
                  z wyjątkiem Niemiec."

                  Skad ten socjalista(sa i inni) w "prawicowym" rzadzie?
                  (Z
          • old.european Re: Osobiste opinie 16.07.07, 13:02
            polski_francuz napisał:

            > Silne Euro to slaby export.

            I tu zdaje sie byc pies pogrzebany. Sarkozy nie rozumie, jak to robia Niemcy, a
            chcialby tez.
            francuzie, inny jest usmiech Merklowej czy Sarkozy, a inny Kaczynskiego. I w tym
            sek.
          • schlagbaum Re: Osobiste opinie 16.07.07, 15:48
            polski_francuz napisał:


            > Silne Euro to slaby export.

            Nie koniecznie

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=65701483&a=65701483
            Poczytaj co pisze o tym HB
            >
    • zibi_mazurak Re: awanturnik w UE 16.07.07, 08:56
      Ten artykul jest bzdurny.
    • bywszy1 Re: awanturnik w UE+ 16.07.07, 09:39
      Bedzie podskakiwal,dopoki mu Merkel dodatki do jego rolnictwa utnie.
      A z drugiej strony,czy to buta francuska,ktora Polakom kaze cicho siedziec i
      lamac umowy wewnetrzne UE?
      Pamietam dlugo-dlugo Francja Anglie do przyszlej UE wpuscic nie chciala.
      A noz bedzie chciala kogos z UE wyrzucic?
      Powie np.:0na albo MY?
    • old.european Re: awanturnik w UE 16.07.07, 12:46
      w_ojciech napisał:

      > Mówiło się, że Kaczyńscy są awanturnikami w prowadzeniu polityki
      > zagranicznej. A jak nazwać ten casus?

      Trzeba rozrozniac miedzy rywalizacja Europejczykow a podskakiwaniem
      nowoeuropejskich kartofli.
      • w_ojciech Re: awanturnik w UE 16.07.07, 12:49
        Polska była pierwszym krajem, który prezydent Niemiec odwiedził
        po swoim zaprzysiężeniu w lipcu 2004 roku. Dotychczas prezydenci
        RFN udawali się najpierw do Paryża.
        wiadomosci.onet.pl/1572257,12,item.html
        • old.european Re: awanturnik w UE 16.07.07, 12:57
          w_ojciech napisał:

          > Polska była pierwszym krajem, który prezydent Niemiec odwiedził
          > po swoim zaprzysiężeniu w lipcu 2004 roku. Dotychczas prezydenci
          > RFN udawali się najpierw do Paryża.

          Po zaprzysiezeniu Köhler najpierw poszedl sie wysikac. Ma to tyle samo znaczenia
          dla polityki rzadu Niemiec jak to, dokad pojechal.
          • w_ojciech Re: awanturnik w UE 16.07.07, 13:02
            old.european napisał:
            > Po zaprzysiezeniu Köhler najpierw poszedl sie wysikac. Ma to tyle samo znaczeni a
            > dla polityki rzadu Niemiec jak to, dokad pojechal.
            ======================================
            Kiepściunio. Nie radzisz sobie gdy dostajesz kontrę.
            • cyniol Re: awanturnik w UE 16.07.07, 13:20
              w_ojciech napisał:

              > old.european napisał:
              > > Po zaprzysiezeniu Köhler najpierw poszedl sie wysikac. Ma to tyle samo zn
              > aczeni a
              > > dla polityki rzadu Niemiec jak to, dokad pojechal.
              > ======================================
              > Kiepściunio. Nie radzisz sobie gdy dostajesz kontrę.
              Namy na tym forum prowokatorow z niektorych osciennych krajow. Jedni
              wyspecjalizowali sie w Rosji jeszcze inni w Niemczech. Czecha jakos nie zauwazylem.
              • w_ojciech Re: awanturnik w UE 16.07.07, 14:02
                cyniol napisał:
                > Namy na tym forum prowokatorow z niektorych osciennych krajow. Jedni
                > wyspecjalizowali sie w Rosji jeszcze inni w Niemczech. Czecha jakos nie zauwazylem.
                =======================================
                E tam prowokator.

                Quasi-Europejka przekwita.
                • old.european Re: awanturnik w UE 16.07.07, 15:43
                  w_ojciech napisał:

                  > cyniol napisał:
                  > > Namy na tym forum prowokatorow z niektorych osciennych krajow. Jedni
                  > > wyspecjalizowali sie w Rosji jeszcze inni w Niemczech. Czecha jakos nie z
                  > auwazylem.
                  > =======================================
                  > E tam prowokator.
                  > Quasi-Europejka przekwita.

                  Wolna Europa sie wam juz nie podoba? Przyzwyczailiscie sie do waszej bolszewii?
                  Nic przeciwko, tylko na wlasny koszt, BITTE.
                  • w_ojciech Re: awanturnik w UE 16.07.07, 15:57
                    old.european napisał:
                    > Nic przeciwko, tylko na wlasny koszt, BITTE.
                    ======================================
                    A plan Marshalla pamięta? Anglia, Frncja, Niemcy,.... nie zwrócili
                    pieniązków.

                    Jedynie Finlandia.
                    • old.european Re: awanturnik w UE 16.07.07, 23:52
                      w_ojciech napisał:

                      > old.european napisał:
                      > > Nic przeciwko, tylko na wlasny koszt, BITTE.
                      > ======================================
                      > A plan Marshalla pamięta? Anglia, Frncja, Niemcy,.... nie zwrócili
                      > pieniązków.

                      1. Naturalnie Busha o kase mozeta prosic. Da na pewno ;.)
                      2. Niemcy otrzymaly w ramach planu Marshalla w latach 1949 do 1952 kredyt 1,4
                      miliarda dolarow (okolo 3,5 miliarda Euro na dzien dzisiejszy). Zgodnie z
                      porozumieniami londynskimi z 12.02.1953 NIemcy splacily tenze kredyt razem z
                      procentami juz w roku 1962 w wysokosci okolo 6,6 miliardow Euro.
                      • w_ojciech Re: awanturnik w UE 17.07.07, 00:14
                        Przepraszam za pomyłkę. Finlandia nie brała udziału w planie
                        Marshalla. W haśle w Wikipedii są podane ogólne dane na ten temat.
                        Łączna pomoc wynosiła 14 mld. $ (140 mld. $ na rok 1999). To jest
                        olbrzymia suma. Dzisiaj należałoby ją jeszcze pomnożyć przez....
                        Felusiak to będzie wiedział.

                        Nie wiedziałem, że Niemcy spłacili pożyczki.
                        Możesz wskazać jakieś źródło?
                        pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Marshalla
                        • old.european Re: awanturnik w UE 17.07.07, 13:58
                          w_ojciech napisał:

                          > Przepraszam za pomyłkę. Finlandia nie brała udziału w planie
                          > Marshalla. W haśle w Wikipedii są podane ogólne dane na ten temat.
                          > Łączna pomoc wynosiła 14 mld. $ (140 mld. $ na rok 1999). To jest
                          > olbrzymia suma. Dzisiaj należałoby ją jeszcze pomnożyć przez....
                          > Felusiak to będzie wiedział.
                          >
                          > Nie wiedziałem, że Niemcy spłacili pożyczki.
                          > Możesz wskazać jakieś źródło?
                          > pl.wikipedia.org/wiki/Plan_Marshalla
                          >

                          "Deutschland in Geschichte und Gegenwart" (45)4 Jahrgang 1997
                          Karl Baßler, Der Marshall-Schwindel und die Zukunft Europas
                          Grabert-Verlag, Postfach 16 29, D-72006 Tübingen, Germany
                          ISSN 0340-5710
                          • w_ojciech Re: awanturnik w UE 17.07.07, 21:59
                            Dziękuję bardzo za podanie źródła.

                            Pozdrawiam.
            • old.european Re: awanturnik w UE 16.07.07, 15:38
              w_ojciech napisał:

              > old.european napisał:
              > > Po zaprzysiezeniu Köhler najpierw poszedl sie wysikac. Ma to tyle samo zn
              > aczeni a
              > > dla polityki rzadu Niemiec jak to, dokad pojechal.
              > ======================================
              > Kiepściunio. Nie radzisz sobie gdy dostajesz kontrę.

              Bo nie w smak ci? Takie jest zycie.
              • w_ojciech Re: awanturnik w UE 16.07.07, 15:59
                old.european napisał:
                > Bo nie w smak ci? Takie jest zycie.
                =====================================
                Nie rozumiesz tekstu, a pyskowanie to nie argumentacja.

                Nie zmieniasz się od lat.
                • old.european Re: awanturnik w UE 16.07.07, 17:33
                  w_ojciech napisał:

                  > old.european napisał:
                  > > Bo nie w smak ci? Takie jest zycie.
                  > =====================================
                  > Nie rozumiesz tekstu, a pyskowanie to nie argumentacja.

                  Zalozenie, ze niezrozumienie tekstu zgodne z intencjami autora moze byc
                  wylacznie wina czytelnika, to zasadniczy blad.
                  Zalozenie, ze niezrozumiany tekst moze byc tylko pyskowaniem, to drugi
                  zasadniczy blad.

                  > Nie zmieniasz się od lat.

                  Ja patrze rozbawiony, jak wasz swiat po wielkich zmianach teskni do stanu
                  wyjsciowego, bo innego nie zna po prostu. Z czego zyja Kaczynscy.
                  • w_ojciech Re: awanturnik w UE 16.07.07, 18:49
                    Do rzeczy. Możesz zaprzeczać temu, że pozycja Polski nie jest
                    taka jak mówi twój adwersarz, ale musisz uznać, że Polska
                    od 1980r jest podmiotem w polityce światowej.

                    To jest faktem.

                    Co Francja zrobiła po I WŚ? Nic.
    • babusz Re: awanturnik w UE 16.07.07, 13:07
      w_ojciech napisał:

      > Francuzi konsultowali się w sprawie powołania byłego
      > francuskiego ministra finansów Dominique Strauss-Kahna na szefa
      > Międzynarodowego Funduszu Walutowego z wszystkimi zainteresowanymi krajami,
      > z wyjątkiem Niemiec.

      Polska tez konsultowala swoje stanowisko w sprawie pierwiastka z Czechami,
      Litwa, czy inna Slowacja. I co z tego?
    • felusiak1 Sarkozy pokona Merkelównę 16.07.07, 13:57
      Francuzi na 100 procent zwieksza wpływy w EADS i odsuna niemców. To jest pewne
      jak w banku. Zreszta nie tylko francuzi wypychaja niemców. Wszyscy chca ich
      wypchnąć. Dlaczego? Za niekompatybilny software do A380, który kosztował ponad 6
      mld euro i ponad roczne opóźnienie.
      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601085&sid=aSGkIYVa9IZk
      I nie oszukujmy sie z deficytem budzetu. Innowacyjna ksiegowość działa we
      wszystkich krajach Unii. Przeraża mnie to, ze dla nich zrównowazony bydzet jest
      ważniejszy niż wzrost gospodarczy. Wzrastanie w tempie 2% przy 10% bezrobociu
      jest OK tak długo jak budżet gra?
      • renebenay Re: Sarkozy pokona Merkelównę 16.07.07, 23:21
        Lepiej by bylo uprywatnic anizeli stale karmic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka