polski_francuz
25.08.07, 10:14
W Niemczech brakuje fizyko-matematyko-technikow i wiele przedsiebiorstw nie
moze znalezc kandydatow na stanowiska pracy.
Najsilniejszym magnesem dla takich sil roboczych sa takie bieguny przyciagania
jak: Bawaria, Badenia-Wirtembergie czy Hamburg.
Brakuje ludzi z wyksztalceniem wyzszym i srednim-zawodowycm.
Rozwaza sie otwarcie wschodnich granic dla tych specjalistow:
www.spiegel.de/wirtschaft/0,1518,501894,00.html
Tylko, czy w Polsce jeszcze jacys mlodzi fizyko-matematyko-inzynierowie zostali?
PF