Dodaj do ulubionych

do Zejmana1

28.08.07, 01:18
Zejman1: Przeniosles epitet "klamcy" z Picarda na Jego
nauczycieli. Czy zastanowiles sie nad konsekwencjami tego kroku.
Mentorami Picarda mogli byc profesorowie : "X". "Y", "Z" , "W"

- profesor "X" nauczal : " Pomagalismy Polakom mimo ze nie mielismy
zobowiazan poniewaz Polacy to dzielny narod walczacy o swoja
wolnosc",
- profesor "Y" glosil "Twoja" prawde :"Nie pomagalismy Polakom"
BO : " nie mielismy obowiazku pomagac tym anarchistycznym pijakom"
- profesor "Z" glosil tez "Twoja" prawde " Nie pomagalismy Polakom
bo Polacy to dzielny wolnosc milujacy ludzie"
- profesor "W" nauczal:" Pomagalismy Polakom bo to zapijaczoni
anarchisci"

te cztery mozliwe wypadki zapelniaja mozliwe stopnie swobody w
przestrzeni :"Nauczyciel i Jego Nauki’

Zgodzimy sie pewnie ze przypadek nauczycieli "Z", "W" sa malo
prawdopodobne. Na polu pozostaje nauczyciel "X", ktorego
nazywasz "klamca" a ktory zapewne byl mentorem Picarda a takze
nauczyciel Y, gdyby Picard pobieral nauki "Y" to pewnie by nie
pisalby po polsku itd.

Francuzi w swojej historii naparzali sie ze swoimi sasiadami czesto
i gesto, ale tez i wspolpracowali a nawet szli do lozka. Przykladow
na jedno i drugie mozna znalezc wiele. Tyle, ze niczego te
przyklady nie dowodza.

Wiekszosc z dwunoznego gatunku opiera swoje sympatie albo antypatie
na stereotypach, gorzej jest kiedy probuja te stereotypy
uzasadnic "naukowo"

PS : widze ze dostrzegles analogie Pilsudski – de Gaulle, skoro tak
to czemu atakujesz tak zawziecie biednego Francuza, brak logiki.



Obserwuj wątek
    • bywszy1 Re: do Zejmana1+ 28.08.07, 10:43
      Wiekszosc z dwunoznego gatunku opiera swoje sympatie albo antypatie
      na stereotypach, gorzej jest kiedy probuja te stereotypy
      uzasadnic "naukowo"
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      To ciekawe co napisales.
      Ale w jaki sposob pojawiaja sie te Stereotypy,a w zwiazku z tym
      sympatie i antypatie?
      • bywszy1 Re: Moze zapytac kibicow futbolowych?+ 28.08.07, 10:45

        • zejman1 Och, ta slodka Francja! 28.08.07, 12:36
          Te przyklady z nauczycielami, dobre sa.Brak w nim jednak glownego
          wykladowcy o nazwisku Francuskiego Nauczyciela, ktory nauczal tak :

          „Wlozylismy mase wysilku w obrone Polski, mase sprzetu (brygada
          czolgow-sic,sic,sic) , tworczej energi naszych wspanialych
          sztabowcow (vide.pplk de Gaulle, dowodzacy brygada pancerna za co go
          odznaczono Virtuti Militari-sic, sic, sic) i cale zwyciestwo
          Polakow, jakkolwiek swietne, nie udaloby sie bez naszej pracy ludzi
          Zachodu a zwlaszcza naszej kochanej i wielkiej Francji.
          Nie wierzcie Zlemu, ktory szepcze, ze chronilismy wylacznie nasz
          wlasny francuski tylek. To bujda, perfidne klamstwo wrogow Naszej
          Wielkiej Swietlanej Francji.
          Nasz Wielki Przywodca (nie mylic z przywodca Mao) wielokrotnie
          podkreslal, ze wszyscy ludzie kierowali swoje nadzieje ku Naszej
          Wielkiej Ojczyznie i Ona nie zawiodla prymitywnych, wiecznie ze soba
          skloconych Polakow.

          Francjo! Ach! Nie zapomnimy nigdy o tobie. Slyszelismy tam nad Wisla
          jak wiwatuja na czesc naszej ojczyzny i czulismy, ze zwsze byla z
          Polakami obecna. Francja! Ona byla tam: i z Polakami i z naszymi
          dzielnymi oficerami-plomienna, madra i zdecydowana. Patrzyli Polacy
          na Nasza Ojczyzne i czuli to wraz z nami. Czuli, ze obok serca
          zwyklego smiertelnika bilo i bije dzis niesmiertelne serce
          Ojczyzny."

          Tak mowil ten Nauczyciel dzieciom pilnie skrobiacym w kajetach mysli
          innych Wielkich Francuzow. Dlatego te dzieci maja wykoslawione
          spojrzenie na historyczna rzeczywistosc.

          Francuzi jako wielki narod skonczyli sie dla mnie ze ”szturmem”
          Bastylii a ci lepsi z nich- na szafotach zbrodniczego Robespierra.
          Z napisami ”Son sang impur abreuvera nos sillons” zwiazane pozniej
          bylo wylacznie kolektywne myslenie, zrywajace z akcesoriami smierci
          prywatnej.Z tylu juz majaczyla wielka lawa ludzka, ”en masse”,
          Napoleona, ta ”wielka armia”, majaca nieodwracalnie Europe zmienic i
          skierowac ku rewolucyjnemu, jakobickiemu duchowi.
          Wlasnie tej Francji niecierpie. A ten „wielki Francuz“, de Gaulle,
          byl jej karykaturalnym przedstawicielem. Za to co wypisywal o
          Polakch przebilbym go osikowym kolem.
          (Z)
















    • cs137 Re: Zejman1 chyba uznal J. Kaczynskiego za "guru" 28.08.07, 15:49
      Mnie troche zaskoczyl Zejman, ktorego znalem skadinad jako dyskutanta o calkiem
      eleganckim stylu polemicznym. Tutaj, na FS, najwyrazniej zapatrzyl sie w takiego
      "guru", jak Jaroslaw Kaczynski, czy nawet Lenin (Wlodzimierz Iljicz, zreszta).
      Ci dwaj znakomici mezowie - choc zyjacy w zupelnie innych epokach politycznych -
      znani sa z tego, ze ich styl dyskusyjny srowadza sie przede wszystkim do
      obrazania oponenta.

      Kiedy teraz czytam posty Zejmana, to w moim umysle echem odezwaly sie
      wspomnienia o artykule Lenina, w ktorym polemizowal on ze slawnym austriackim
      filozofem Machem. Utkwil mi w glowie epitet, ktorym Lenin obdarzyl zwolennikow
      mysli Macha: mianowicie, "niedonoski".

      Artykul Lenina musialem przeczytac jako obowiazkowa lekture przed obowiazkowym
      egzaminem z filozofii (jeszcze w PRL-u, gdzie czlowiek nie mial wyboru).
      • picard2 Re: Zejman1 chyba uznal J. Kaczynskiego za "guru 28.08.07, 18:03
        Ja tez znalem zejmana1 jako kulturalnego człowieka.Jego posty mnie
        bardzo zdziwiły tak dalece ze zapytałem się czy zejman1 co odpowiada
        teraz na FS to on.
        Nawet nienawiść do Francji i do de Gaulle nie mogą wytłumaczyć tego
        rodzaju wypowiedzi bez sensu i logiki.
        Wypowiedz markv501 o nauczycielach X Y jest wspaniała ale niestety
        żaden z moich profesorów z liceum nigdy nie wspominał o wojnie 1919/21.Wiec gdy
        po raz pierwszy usłyszałem o zdradzie Francuzów
        w 1920 nie wiedziałem o co chodzi.W takich wypadkach mam domowego
        historyka (moja małżonka kłamczuszka wykłada na Paris1-Sorbonne) który wyjasnil
        mi o co chodzi dziwiąc sie trochę ze nic mi o tym nie wspominano podczas studiów
        średnich.Poszperałem w moich książkach i
        znalazłem 3 zdania w 1szej licealnej.Teraz wróciłem do pamiętników
        de Gaulle w których przyjaźnie pisze o Polsce gdzie był ranny pod
        Hrubieszowem i otrzymał order Virituti Militari(o tym piszą wszystkie dostępne
        mi źródła a szczególnie miarodajna Encyklopedia
        Britannica).Po za tym de Gaulle był nie typowym Francuzem bo nigdy nie kłamał
        był na to za bardzo dumnym i za bardzo katolikiem.
        Natomiast profesor X uczył mnie ze Polska to godny podziwu kraj i ze
        Francja ja uważała zawsze jako serce Europy.zresztą jedyny pomnik
        nie Francuza w centrum Paryża to pomnik Mickiewicza na skrzyżowaniu
        placu Alma.Profesor X omawiał tez niegodne wystąpienie francuskiego posła ze
        "spokój panuje w Warszawie".To wypowiedzenie stało się w moim kraju przysłowiem
        jeśli ktoś opowiada niestworzone rzeczy (np.zejman1) to mówi się mu,dodaj "ze
        spokój panuje w Warszawie".
        To na razie wszystko.
        Chris
        • picard2 Re: Zejman1 28.08.07, 19:53

          W końcu wyrzucono Twoje historyczne watki do kosza (chyba jakieś 8)jesteś w
          dobrym towarzystwie pana cyniola.Mnie tez raz zbanowano na forum okrągłego
          świata.Natomiast mimo ze niesłusznie zaawansowałem de Gaulle na podpułkownika
          moje wpisy zostały. Może to Cie zastanowi, ciągle myślę ze ktoś się podszywa
          pod dawnego zejman1.
          Chris
          • markv501 Re: Zejman1 29.08.07, 01:17
            Bardzo ladne przemowienie przypomniales. Polwieku pozniej de
            Gaulle wyglosil w Sejmie rowie piekne. Nie zdziwilbym sie gdyby
            wyszlo na jaw ze owczesne wladze PRL
            sugerowaly deGaullowi iz postac Marszalka jest kontrowersyjna.
            Pilsudski wyrazal swoja sympatie pod adresem Francji porewolucyjnej.
            Czemu wiec dla Ciebie wielkosc Francji upadla wraz ze szturmem
            Bastylii. ?
            Wydaje mi sie ze mit szturmu na Bastylie
            i rewolucji ulega rewizji, ale poco odrazu wskrzeszac Ludwikow.
            Przez analogie :mozna byc krytycznym wobec rosyjskiej rewol ale nie
            przywrocajmy Romanowych na tron..

            podsumowujac: Francja (jakojedyna) udzielila Polsce waznej pomocy (
            i kontynuowala w latach trzydziestych). Kierowala sie w tym sympatia
            do nas i troszke inetersem wlasnym. Ale tylko troszke , jako ze
            inwestycje w Polske uwazano za ryzykowna.

            Duza czesc (pewnie wiekszosc) Francuzow byla niechetna
            anganzowaniu sie w sprawe Polski , z przyczyn obiektywnych.
            Powstanie nowy panstw w czesci Europy nioslo zazewie przyszlych
            konfliktow. Francuzi pamietali ze za zobowiazania wobec Serbii
            przyszlo im slono zaplacic. Dodatkowym czynnikiem jest to ze
            pomagajac Polsce trudno nie wpasc w konflikt z Rosja.
            Rosja dla Francji jest wazniejsza : moze oferowac wicej zagrozic
            tez, kultura rosyjska jest calkiem niezle znana we Francji. Rosjanie
            okupujac Francje (po Napoleonie)
            zachowali sie wzorowo i tym zdobyli jej mieszkancow.
            Tak pozostanie.

            Nie zapominajmy o opiece jaka Francja udzielila tysiacom naszych
            uchodzcom ratujac ich przed zsylka

          • vicky17 Re: Zejman1 29.08.07, 05:23
            picard2 napisał:

            >
            > W końcu wyrzucono Twoje historyczne watki do kosza (chyba jakieś 8)
            jesteś w
            > dobrym towarzystwie pana cyniola.Mnie tez raz zbanowano na forum
            okrągłego
            > świata.Natomiast mimo ze niesłusznie zaawansowałem de Gaulle na
            podpułkownika
            > moje wpisy zostały. Może to Cie zastanowi, ciągle myślę ze ktoś
            się podszywa
            > pod dawnego zejman1.
            > Chris

            nie moge chyba pekne ze smiechu:zejman udaje polaka a ty udajesz
            ofiare banowania na moim forum. moge powiedziec jeszcze jedno
            francuzach:sa nieprawdopodobnymi klamcami,tchorzami,kabotynami i
            mitomanami,chyba z powodow wiadomych-niedowartosciowania i wlasnych
            kompleksow.
            sloneczko to ty podwinales ogon i splynales sam z mego foum,nie
            wytrzymales malej krytyki swych jakze watpliwej jakosci pogladow i w
            tym wypadku brawa dla zejmana a jesi chodzi o moje forum to nigdy
            nie byles i nie bedziesz banowany-tchorzy nie banujemy sami
            uciekaja:)
            • marouder Po co tu przypelzlas? 29.08.07, 05:42
              Prosi sie bezkregowca o odpelzniecie w kierunku scieku pod nazwa "Swiat jest
              okragly".
          • cyniole Re: Zejman1 29.08.07, 05:52
            Widze, ze cyniol stal sie najwiekszym wrogiem tego balkonowego towarzystwa:)
            Jakikolwiek wpis nie otworze tam cyniol. Cynol cyniolem pogania. Mnie to tylko
            cieszy poniewaz potwierdza to tylko slusznosc i prawdziwosc moich pogladow,
            ktore dla ekipy zza murka sa niebezpieczne:)) Ten picard nie dosc ze jest
            nieukiem w dziedzinie historii to jeszcze jest syjonistycznym klamca. Nie warto
            sobie takim typem nawet glowy zawracac.
            • marouder Nie jestes wrogiem tylko insektem 29.08.07, 05:56
              ..bezkregowcem, jak patologiczna klamczucha vicky17. Prosba o odpelzniecie skad
              sie przypelzlo dotyczy takze ciebie.
        • zejman1 Re: Zejman1 chyba uznal J. Kaczynskiego za "guru 29.08.07, 01:59
          Przykro mi, ze sie rozczarowaliscie.
          Jaki Ty jestes biedny, Picardzie, taki bezinteresowny,tak chcialbys
          poznac prawde i tak Cie potraktowano...

          A kto co mowil o zdradzie Francuzow, kochanienki? Oni nikogo nie
          zdradzili tylko "doradzali". A "doradzali" tak, ze gdyby ich rad
          posluchano- nie byloby Polski.
          Francja by byla ale komunistyczna czym pewnie sorbonska zona by
          sie wcale nie martwila.

          Zaraz, zaraz-na Boga! Picard-czy to nie Sorbona, ta slawna
          wylegarnia lewicy najrozmaitszej odcieni, rozpoczela jakas
          komunistyczna ruchawke?
          Czy nie dlatego, Picardzie, znikly normalne trotuary i wszystko
          wylano asfaltem? Kamienie na szaniec? Sorbona.....ladny argument.
          (Z)
          • markv501 Re: Zejman1 chyba uznal J. Kaczynskiego za "guru 30.08.07, 02:50
            Nie przekonales mnie Zejmanie. Pomijajac wszystkie inne
            okolicznosci, Polska byla otoczona panstwami mnie lub wiecej
            wrogimi. W wojnie przeciwko bolszewikom wykorzystano drogi morskie
            Morze Czarne, Biale, ale juz nie Baltyk. Wykorzystano nie tylko do
            udzielenia pomocy bialym ale takze do wycofania wojsk
            (mozliwosci i dostepnosc do drog ucieczki sa istotne dla
            strategow).
            Mam do Ciebie pytanie. Polnocne skrzydlo armii Tuchaczewskiego
            zahaczalo o granice pruska. Rozbite oddzialy pewnie szukaly
            schronienia w Prusach, to byloby logiczne. Gazety krolewieckie,
            berlinskie zapewne uwaznie sledzily przebieg kampanii i
            donosily o takich wydarzeniach.

            Czy wiesz cos o tem,?
            • zejman1 Re: Zejman1 chyba uznal J. Kaczynskiego za "guru 01.09.07, 05:03
              Nie znam doniesien prasy pruskiej ale wiem(i pamietam) z opracowan
              historycznych, ze rozbite oddzialy (ok.50 tys. czerwonych)
              Tuchaczewskiego czesciowo zmuszone zostaly( ok. 60 tys. wzieto do
              niewoli) do do przekroczenia granicy z Prusami Wschodnimi.

              Nie rozumiem w czym lezy blad mojego rozumowania. Alianci mieli
              wtedy sile-wygrali wojne.

              64.233.183.104/search?q=cache:c4Pp3LCdI_sJ:www.zamek-
              krolewski.com.pl/hoover.htm+gda%C5%
              84sk,1919&hl=pl&ct=clnk&cd=4&lr=lang_pl

              Mogl Hoover, mogli Francuzi.
              Pzdr.
              (Z)
        • sansone1 Jakos bardzo czesto nasi tutaj (naukowcy( 01.09.07, 08:47
          chetnie zapominaja,ze panstwa ktore I wojne swiatowa wygrali, nie tylko byli ta
          wojna zmeczeni ,ale ich, hiszpanska grypa po tej wiojnie dobrze przeczepila i
          kazda mysl o jakims tam wojskowym interbecji poza granicami kraju negatywnie
          przez spoleczenstwo brana byla, Polsce napewno wiecej pomozono( choc ona ze
          wszystkimi sasiadami wojny toczyla( Czechy, Litwa , Ukraina, Niemcy itd/woujny
          nie zawsze sluszne tylko troche okupacyjne( niz Grecji ktora chcila od turkow
          czeswc swoich teretoriow wyzwolic i nie potrafila sama turkow z calej malej
          azji wygonic.....choc juz prawie wszystkie ziemie greckie w roku 1919 wyzwolila.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka