Dodaj do ulubionych

Co jest z tymi Noblami?

11.10.07, 23:49
Jak na razie zadnego rodowitego Amerykanina w tym roku...

Porypalo ich czy jak? Pewnikiem jakas zmowa.

No, ale nie tracmy nadziei - jeszcze Gore moze dostac pokojowa, a
Bush z ekonomii. Albo odwrotnie - w sumie taki sam sens. :D
Obserwuj wątek
    • kuba.peerelski Re: Co jest z tymi Noblami? 12.10.07, 00:17
      Busz pokojowej nie dostanie, bo jest za Kaczynskimi. Za Kaczynskich
      placa 750:1, a za Busza az 1000:1
      www.betsafe.com/index.jsp?lc=eng


      • thannatos No nie moze byc... 12.10.07, 00:20
        kuba.peerelski napisał:

        > Busz pokojowej nie dostanie, bo jest za Kaczynskimi. Za Kaczynskich
        > placa 750:1, a za Busza az 1000:1
        > www.betsafe.com/index.jsp?lc=eng
        >
        >

        ... a ja bym mu dal.
      • marouder Felusiak sugerowal Gore'a.. 12.10.07, 00:21
        ...w jakims swoim watku ale mysle, ze watpie;_/
        • thannatos Re: Felusiak sugerowal Gore'a.. 12.10.07, 00:29
          marouder napisał:

          > ...w jakims swoim watku ale mysle, ze watpie;_/

          Pytanie co do Gore'a brzmi tak. Czy Amerykanie sa w stanie wybaczyc jakiemus, za
          przeproszeniem, europejskiemu kUmitetowi, wtracanie sie w ich wewnetrze sprawy
          (mowie o wyborach).

          Jesli odpowiedz brzmi "Tak", Gore ma duze szanse na Nobla. Nie dlatego, ze mu
          sie nalezy (bo mu sie nie nalezy), ale dlatego, ze Europa bedzie chciala
          przechylic szale glosowania w 2008 na strone dYmokratow.

          Jesli "Nie", to pozostaje Bush - cel taki sam jak powyzej. :D
        • cs137 Re: Co jest? "Szum Poissona", oczywiście 13.10.07, 00:46
          Jako przedstawiciel nauk medycznych masz zapewne skąpe wiadomości o dziale
          wiedzy zwanym "Statystyka matematyczna".

          Liczba obywateli jakiegos kraju wyrózniona w danym roku Nagroda Nobla
          najprawdopodobniej podlega tzw. "Rozkładowi Poissona" (Poisson Distribution):

          en.wikipedia.org/wiki/Poisson_distribution

          W podręcznikach do statystyki matematycznej dla zilustrowania rozkładu Poissona
          lubiono posługiwac sie pewnym przykładem, który przytocze - mysle, że warto m.
          in. z powodu Twojego nicka. Mianowicie, armia na Wyspach Brytyjskich w XIX
          wieku używała mułów do transportu i trzymała ich sporo. Co pewien czas zdarzało
          sie, że żołnierz oporządzający muły w stajni zostawał śmiertelnie kopniety.
          Otóz zebrano dane dotyczące corocznych przypadków śmierci za okres ok. 80 lat,
          no i okazało się, że rozkład idelanie sie układa na krzywej wykreślonej wg.
          teoretycznej formuły Poissona.

          Pamiętam, że liczby sie wahały - było sporo lat bez ani jednego wypadku
          śmiertelnego, a był jeden taki rok, ze chyba az 11 zólnierzy muły wykopały na
          temten świat.

          Wiec sadze, ze odpowiedź na Twoje tytułow pytanie najprawdopodobniek brzmi: "Co
          jest? Ano, widzimy przejaw funkcjonowania statystyki Poissona", i tyle. Mozna
          tez mówic o "szumie Poissona".

          Dla wiekszej liczby wydarzeń rozkład Poissona przechodzi w rozkład Gaussa,
          szerzej znany jako "Bell Curve". Gdyby w kazdym roku przyznawano, dajmy na to,
          nagrody nie w nie w 6 dziedzinach, ale, dajmy na to, w 600, to już by trzeba
          było uzywać gaussowskiej statystyki.

          Zbyt daleko idacych wniosków bym nie wyciągał, bo pamietaj, ze teraz najczęsciej
          noblami sa nagradzane nie najnowsze osiągniecia, a takie sprzed 10 i wiecej lat.
          Więc Busha na razie nie obwiniaj o nic. Ci dwaj fizycy to zrobili swoje odkrycie
          jeszcze za Reagana.
          • you-know-who Re: Co jest? "Szum Poissona", oczywiście 16.10.07, 23:41
            Co pewien czas zdarzało
            > sie, że żołnierz oporządzający muły w stajni zostawał śmiertelnie kopniety.
            > Otóz zebrano dane dotyczące corocznych przypadków śmierci za okres ok. 80 lat,
            > no i okazało się, że rozkład idelanie sie układa na krzywej wykreślonej wg.
            > teoretycznej formuły Poissona.

            i to zrobil rosjanin polskiego pochodzenia, pracujacy w niemczech. opublikowal
            on te i inne dane, i opisal prawo malych liczb w ksiazce o takim wlasnie tytule
            w lipsku w 1898r., jak widac z tej oto strony z jego innej ksiazki,
            w calosci dostepnej online.

            historical.library.cornell.edu/cgi-bin/cul.math/docviewer?did=04390001&seq=&view=50&frames=0&pagenum=201
            stal sie tak znanym statystykiem ze niektorzy chcieli zeby rozklad poissona
            nazywal sie jego imieniem, tj. nazwiskiem.

            przy okazji, tak strona wyjasnia jak rozklad poissona wynika z rozkladu
            binomialnego.

            radzilbym stosowac te rozwazania do wszelkich katstrofalnych huraganow i
            maksymalnych temperatur, zamiast gadac o global warming (notab bene, od 5 lat
            jest zdaje sie global cooling).
    • thannatos No i jest rodowity Amerykanin. :D 12.10.07, 12:57
      www.cnn.com/2007/WORLD/europe/10/12/nobel.gore/index.html

      Teraz czas na Busha z ekonomii. :D
    • polski_francuz Co jest z tymi Noblami? 12.10.07, 19:15
      Jest poczatek konca nauki amerykanskiej. Na ile ja rozumiem wasz system edukacji
      to jest slabe/bardzo szkolnictwo srednie i bardzo dobre uniwersytety. W ktorych
      studiuje wielu cudzoziemcow.

      I im sie proponuje pozostanie. A takze wielu (w tym Polakow) zostalo na postdokach.

      Tylko, ze przykrecenie sruby emigracyjnej przymknelo obydwa krany.

      A swiatli Amerykanie znaja co najmniej milion latwiejszych sposobow niz nagroda
      Nobla by 1,5 mln $ zarobic.

      PF
      • thannatos Zgoda 12.10.07, 19:25
        Wlasnie to staralem sie wyjasnic porque w naszej dyskusji nie tak dawno. Ale byl
        oporny na wiedze. :D

        Polecam:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=69101518&a=69279187
        Tegoroczne Noble dosyc wyraznie potwierdzaja moja wypowiedz. :D
      • j-k Przykrecenie sruby imigracyjnej? 12.10.07, 20:10
        na post doki?
        jest czesciowe...
        obejmuje np. Iranczykow, lecz nie Hindusow, czy Polakow :)))
        • polski_francuz Re: Przykrecenie sruby imigracyjnej? 12.10.07, 22:16
          Z tego co wiem, to dotyczy wszystkich. Kolega Czech czeka na green card i jej
          nie dostaje. Administracja Busha wali slepo ale silnie. I srodki ida w Homeland
          Security a nie w Noble.

          PF
          • j-k wiec nie ... 12.10.07, 22:37
            ktos z moich polskich znajomych dotarl TAM (ostatnio)
            na post dok
            bez problemow :)

            czyzby Czesi mieli gorzej?
            nie wiem...

            buenas noches.
        • cs137 Re: Sruba imigracyjna? To dosc karkołomne wytłuma- 13.10.07, 01:05
          czenie.

          Noble typowo przyznaje sie za osiągnięcia sprzed lat co najmniej kilunastu, więc
          w jaki sposób przykręcenie śruby po 9/11 moze JUŻ TERAZ wpłynac na spadek liczby
          amerykańskich noblistów?

          Po wtóre, jak PORZĄDNIE spojrzec na dane - wszystkie informacje na temat
          noblistów od samego pczątku mozna znaleźć na web-page noblowskiego komitetu,
          nobelprize.org/ , i sobie sprawdzić, jak to było z emigracyjnym statusem
          poszczególnych amerykańskich noblistów. Obiegowa legenda rozpowszechniana
          chętnie przez osoby USA niechętne mówi o przytłaczającej wiekszosci. Więc ja
          kiedys usiadłem i pracowicie przejrzałem zycirysy wszystkich po kolei noblistów
          za okres ostanich 25 lat (bez pokoju i literatury) i doliczyłem sie, ze tych
          "emigrantów" była mnie wiecej 1/3, a "nieemigrantów" ok. 2/3. Za kryteriium
          uznałem, gdzie delikwent kończył studia. Np. Michelsona, pierwszego
          amerykańskiego laureata w dziedzinie fizyki (1906? 1910?) uznałbym wg. swojego
          kryterium za nie-emigranta, choc urodził sie on pod Poznaniem, czyli w
          Królestwie Pruskim. Niemcy zapewne by chcieli, zeby go im przypisac - ale
          Michelson całe swoje wykształcenie uzyskał w USA.

          Zatem całkowite powstrzymanie strumienia emigrantów moze najwyżej spowodowac
          spadek liczby Nobli dla USA o jakies 30-40%, a nie całkowite ustanie.
    • jorl Re: Co jest z tymi Noblami? 12.10.07, 22:37
      Nagrody Nobla sa przyznawane za dziela dokonane przed 20 lub wiecej laty. Bo po
      latach dopiero widac czy to odkrycie bylo naprawde epokowe.
      A wiec Noble dzisiaj pokazuja stan nauki danego kraju sprzed tych lat 20stu.
      Ciekawe jak bedzie wygladalo z nagrodami dla Amis wlasnie za te lat 20scia?
      Ale poczatek juz jest. Poczatek sprzed lat 20stu.
      Pozdrowienia
      • cs137 Re: He, he, widze, ze Ty, emigrant z Polski do 13.10.07, 01:13
        Niemiec (dobrze mówie?) bardzo nie lubisz USA. To wyziera z Twojego postu.

        Ja, emigrant z Polski do USA, własnie przedwczoraj mówiłem jednemu Niemcowi,
        który zacząl przed rokiem u nas pracować, o moich sympatycznych uczuciach do
        jego kraju - i o tym, jak sie ciesze, ze Grunberg dostał Nobla (Grunberga
        widziałem z bliska na niejednej konferencji).
    • jorl Re: Co jest z tymi Noblami? 15.10.07, 17:58
      cs137 napisał:

      > Niemiec (dobrze mówie?) bardzo nie lubisz USA. To wyziera z Twojego postu.
      >
      > Ja, emigrant z Polski do USA, własnie przedwczoraj mówiłem jednemu Niemcowi,
      > który zacząl przed rokiem u nas pracować, o moich sympatycznych uczuciach do
      > jego kraju - i o tym, jak sie ciesze, ze Grunberg dostał Nobla (Grunberga
      > widziałem z bliska na niejednej konferencji).


      Niejaki PF sie ostatnio chwalil ze byl ein Berliner. Bo ein Berliner dostal
      nagrode Nobla. Ten z chemii.
      A ja jestem juz od wielu lat ein Berliner. I jakos kompletnie mnie to nie
      ruszylo ze ein Berliner dostal tego Nobla.
      Dlaczego? Wrog Niemcow? Czy jak? Nie, nic z tych rzeczy. Ja NIGDY, nawet jako
      chlopak, nie wrzeszczalem ogladajac np. mecz pilki "gora nasi" Czy cos
      podobnego. Tez sie nie czulem ani ciut ciut lepiej ze JP2 byl Polakiem. Czy
      Malysz. Czy Kubica.
      Jakos mnie obchodzi TYLKO co JA osiagnalem. Osobiscie. A nie podwieszam sie pod
      kogos innego.
      Taki mialem, mam i bede mial charakter.
      Dobrze? Mi z tym dobrze.

      Co do Amis. Uwazam ze USA rabuje Swiat. Rocznie na 800mild$. Tez uwazam ze Swiat
      wielobiegunowy jest Swiatem jaki ja chce. A wiec te proby USA stac sie Wladca
      Swiata i Okolic mi sie nie podobaja. I dobrze ze sie nie udaly.
      Ale jak USA bedzie zyla na wlasny koszt, da zyc innym, to napewno nie bede
      antyamerykanski. Mna nie kieruje slepa nienawisc do NIKOGO.
      Ale niektorzy musza byc sprowadzeni do prawidlowego poziomu.
      Pozdrowienia


      Pozdrowienia
      • warmi2 Re: Co jest z tymi Noblami? 15.10.07, 18:03
        I to od kogos kto zyje w kraju ktory zostal praktycznie stworzony ,
        wlacznie z konstytucja, i uchraniany militarnie przez 50 lat przez
        USA.

        I guess, du bist stupid berliner.
        • jorl Re: Co jest z tymi Noblami? 15.10.07, 18:53
          warmi2 napisał:

          > I to od kogos kto zyje w kraju ktory zostal praktycznie stworzony ,
          > wlacznie z konstytucja, i uchraniany militarnie przez 50 lat przez
          > USA.


          No nie, ale glupoty piszesz! Co znaczy ze RFN byla STWORZONA przez USA? Moze
          gospodarka? Niemcy BYLY zawsze wysokorozwinietym krajem. Przemyslowym. I swoja
          gospodarke stworzyly i tworza SAME. Do tego NIE potrzebuja rad USA.
          Ale oczywiscie USA mogla po 2 WS Niemcy zaorac. Wysiedlic na Antarktyde. Kobiety
          wysterylizowac. Byly takie pomysly. I oczywiscie Niemcy dziekuja laskawej USA ze
          tego nie zrobila.

          A myslisz naprawde ze Konstytucje Niemcy by nie potrafili sobie zrobic sami? I
          nawet ta z USA konstytucja wcale taka fajna nie byla. I dopiero ostatnio mozna
          bylo ja zmienic. Chodzi o to ze chytrze bylo w nia przez Amis wpisana za duza
          wladza Landow. I bylo ciagle blokowanie Bundestag/Bundesrat.
          Dopiero po uzyskaniu niepodleglosci przez Niemcy przed paru laty wolno bylo to
          zmienic. I dzieki temu gospodarka wlasnie sie ostatnio dobrze rozwija.
          Militarnie? Bundeswehra byla dobrym instrumentem dla USA. W amerykanskiej walce
          z ZSRR. No i Amis mieli swoje bazy w Niemczech praktycznie za darmo.

          Pozdrowienia
          • warmi2 Re: Co jest z tymi Noblami? 15.10.07, 22:12
            "Moze
            > gospodarka? Niemcy BYLY zawsze wysokorozwinietym krajem.
            Przemyslowym"

            Niemcy zostaly podzielone na dwa obozy - ci sami ludzie, te same
            rodziny. Jeden pod okupacja USA drugi pod okupacja ZSSR.

            Wyniki znane sa kazdemu.

            "A myslisz naprawde ze Konstytucje Niemcy by nie potrafili sobie
            zrobic sami? "

            Zrobili ... skonczylo sie dziesiatkami milionow ofiar. Dlaczego
            myslisz Amerykanie im nastepna konstytucje napisali ?

            "No i Amis mieli swoje bazy w Niemczech praktycznie za darmo."

            Szczegolnie zwazywszy , ze bez tych Amis Berlin w calosci zostal by
            polkniety przez ZSRR a jest prawdopodobne ze cala RFN tez tak by
            skonczyla.

            No ale tak ... wg "nowoczesnych" Niemcow to oni zrobili Amerykanom
            przysluge pozwalajac im zalozyc tam bazy.


            • jorl Re: Co jest z tymi Noblami? 15.10.07, 22:27
              > Niemcy zostaly podzielone na dwa obozy - ci sami ludzie, te same
              > rodziny. Jeden pod okupacja USA drugi pod okupacja ZSSR.
              >
              > Wyniki znane sa kazdemu.


              To znaczy co chcesz powiedziec? Po prostu RFN mial kapitalizm. TAKI sam jak od
              200 lat. Firmy, jako ze po rozwaleniu i wywiezieniu, podjely dzialalnosc
              gospodarcza. Taka jak od 200 lat, kapitalistyczna. Moze chcesz powiedziec ze
              Amis sidzieli i kierowali niemieckimi firmami? Dopoki sie glupie Niemce nie
              nauczyli?
              Nie znasz sie na przemysle. Pracuje w firmie, ma teraz ponad 300 ludzi,
              elektronika/meczanika przemyslowa. Kiedys Berlin Zach. Zalozona w 1946r poprzez
              3 bylych konstruktorow urzadzen pokladowych do samolotow (w czasie wojny) w
              innej fabryce. Zaczeli w garazu, liczniki przemyslowe, potencjometry do pomiarow
              kata itp. I naprawde zaden Amerykanin nie siedzial w tej fabryce i nie uczyl
              glupich Niemcow jak maja to robic.
              I tak bylo w calej RFN+Berlin Zach.

              > "A myslisz naprawde ze Konstytucje Niemcy by nie potrafili sobie
              > zrobic sami? "
              >
              > Zrobili ... skonczylo sie dziesiatkami milionow ofiar. Dlaczego
              > myslisz Amerykanie im nastepna konstytucje napisali ?

              A to jestes jasnowidz! Po 2 WS mieli Niemcy zaraz 3 WS zaczynac? Przeciez spadli
              do drugorzednego mocarstwa. A takie wojen swiatowych nie zaczynaja.

              > Szczegolnie zwazywszy , ze bez tych Amis Berlin w calosci zostal by
              > polkniety przez ZSRR a jest prawdopodobne ze cala RFN tez tak by
              > skonczyla.


              No to zobaczymy czy teraz beda Niemcy polkniete przez Rosje.
              A poza tym Stalin proponowal Niemcom zjednoczenie ale pod warunkiem ze Niemcy
              beda neutralne. Bez baz amerykanskich. I co, po to aby na Niemcy zaraz napasc?

              > No ale tak ... wg "nowoczesnych" Niemcow to oni zrobili Amerykanom
              > przysluge pozwalajac im zalozyc tam bazy.

              Oczywiscie ze byla RFN wasalem USA. I to przydatnym wasalem.

              Pozdrowienia
              • warmi2 Re: Co jest z tymi Noblami? 15.10.07, 23:19
                "A to jestes jasnowidz! Po 2 WS mieli Niemcy zaraz 3 WS zaczynac?
                Przeciez spadl
                > i
                > do drugorzednego mocarstwa. A takie wojen swiatowych nie zaczynaja.
                "

                Hehehe ... po 1 wojnie swiatowej Niemcy tez spadli do roli
                podrzednego mocarstwa i tez jasnowidze jak ty twierdzili , ze no
                way, takie kraje wojen swiatowych nie zaczynaja.

                "No to zobaczymy czy teraz beda Niemcy polkniete przez Rosje."

                Kombinacja wyscigu zbrojej i idiotycznego systemu tak wykonczyla
                Rosje , ze mieli problemy z polknieciem Czeczenie, nie mowiac o
                Niemcach.

                "A poza tym Stalin proponowal Niemcom zjednoczenie ale pod warunkiem
                ze Niemcy
                > beda neutralne"

                Stalin zaproponowal wielu krajom wiele rzeczy, np obiecal wolne
                wybory w Polsce po wojnie - przewaznie sie konczylo zle dla owych
                krajow.
                Faktycznie, jezeli ty ufasz temu co Stalin mowil to nie warto dalej
                dyskutowac.

                "Oczywiscie ze byla RFN wasalem USA. I to przydatnym wasalem."

                To byla czy nie byla ? Podobno sami sie rozwineli gospodarczo, sami
                sobie system polityczny wypracowali i zupelnie inny system spoleczny
                niz USA.

                Brzmi jak wasal ?


    • jorl warmi2 19.10.07, 19:48
      Popatrzmy drogi warmi co napisales:
      warmi2 napisał:

      > Hehehe ... po 1 wojnie swiatowej Niemcy tez spadli do roli
      > podrzednego mocarstwa i tez jasnowidze jak ty twierdzili , ze no
      > way, takie kraje wojen swiatowych nie zaczynaja.

      Jednoznacznie wynika z tego ze uwazasz ze jakby USA nie siedziala po 2WS w
      Niemczech i nie trzymala ich za pysk to by zaraz potem zaczeli 3 Wojne Swiatowa.
      OK. To popatrzymy dalej.

      Na moje slowa:

      > "A poza tym Stalin proponowal Niemcom zjednoczenie ale pod warunkiem
      > ze Niemcy
      > > beda neutralne"


      piszesz:

      > Stalin zaproponowal wielu krajom wiele rzeczy, np obiecal wolne
      > wybory w Polsce po wojnie - przewaznie sie konczylo zle dla owych
      > krajow.
      > Faktycznie, jezeli ty ufasz temu co Stalin mowil to nie warto dalej
      > dyskutowac.

      Tu z kolei twierdzisz jakos inaczej. Ze jakby Niemcy sie wyzwolily spod okupacji
      USA zaraz po wojnie zgodnie z propozycja Stalina i moglyby sie zjednoczyc po
      warunkiem ze beda neutralne to wiarolomny Stalin na Niemcy bez opieki USA by
      napadl. I rozumiem ze by zjadl.
      Wiec jak to jest? W tym samym poscie piszesz ze bez USA Niemcy by znowu napadly
      Swiat i jednoczescie Stalin by samotne Niemcy zjadl. No bo bylyby slabe zapewne.
      Obydwie sytuacje NIE moglyby wystapic jednoczesnie.
      Potrafisz pisac drogi warmi tak zeby sobie chociaz w tym samym poscie nie
      zaprzeczac??
      Chyba nie, mysle. Dla Ciebie za trudne. Ale pociesz sie, jest wielu podobnych co
      tez tak pisza.

      Pozdrowienia


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka