Dodaj do ulubionych

Bush sie poslizgnal na irackiej ropie...

IP: *.mco.bellsouth.net 05.08.03, 05:54
>> Gescheft, do ktorego potrzeba bylo setki rannych i zabitych amerykanskich
GI, bierze w leb! Ropa, ktora po 'bezpieczenstwie' Izraela byla uboczna
kalkulacja wygranej wojny z wlasnym CIA agentem -Saddamem, nie plynie, ale
ledwie kapie do pustej i dziurawej kieszenie amerykanow. Miala byc ta ropa
iracja i tania i bronia w walce z Opec'em, aby wywindowac zrujnowana przez
Busha gospodarka amerykanska ( najwybitniejszym osiagnieciem Busha jest
oproznienie 3300 000 stanowisk pracy!!!), a tu...nie leci!!!

>> Irakijczycy doskonale rozumieja ze oprocz odsylania GI spowrotem do
Ameryki w gumowych pokrowcach i na lodzie, najlepsza walka z najezdzca i
okupantem, jest wszelkiego rodzaju zacheta do wypierdalania stamtad w formie
wysadzania ropociagu, kradziezy najrozniejszych komponentow ze stacji
pompowniczych, etc. Tak wiec w miejsce zacierania brudnych rak, Bush musi
dobrze lepetyne teraz nacierac aby z powrotem sie z Opec'em dogadywac. W
miedzyczasie 'pissed off' Arabia Saudyjska utrzymuje wysokie ceny i ma Busha
glownie w dupie...

>> No a bohaterskie wojsko amerykanskie poci sie w pustynnym upale i dupy
pilnuja aby im jej nie odstrzelono. No i okazyjnie spierdalaja te wojaki
przebrane za...Arabow i placac slone ceny za przeszmuglowanie ich
do...wolnosci. Inni, mniej arabsko nastawieni, ale stesknieni za dupa,
strzelaja sie sami, aby sie ratowac z tego cieplutkiego Piekla...

>> Welcome to Iraknam!!!



>>Bush's oil move backfires

Now he will have to try diplomacy

Leader
Tuesday August 5, 2003
The Guardian

In a dream ending for the chapter of history being written now in Iraq, neo-
conservatives fantasised before the war about a privatised, pro-American
Iraqi oil industry. This would have access to the world's second largest
hydrocarbon reserves and produce so much oil that Saudi Arabia, in charge of
Opec, would lose its grip on petrol prices.
The world would then be swimming in inexpensive petrol - the cost of which
would be dictated by the market, not by an anti-American price-fixing club
run by Riyadh. Low prices would also mean falling revenues for oil-
producers, which in the Middle East might precipitate the collapse of
regimes hostile to the US. These hopes are now being dissipated like sand
before the desert wind.

Oil is dribbling, rather than pumping, from Iraq's bomb-blasted oil
industry. Sabotage and theft mean Iraq's oil production remains at a
fraction of the levels achieved under Saddam. With reconstruction failing to
take off, there is little sign of a post-Ba'athist dividend in the form of
low oil prices. The result is that US action in Iraq has not weakened Opec,
and hence Saudi Arabia, but strengthened it.

Last week's meeting of Opec ministers confirmed that with supplies being
disrupted by political unrest in Venezuela and Nigeria, oil prices would
remain where the Saudis want them to be - high. This is bad news for any
putative global recovery and the US economy. Ever since Arab nations imposed
an embargo on oil exports to America in 1973, the United States has tried,
in theory, to wean itself off foreign oil. George Bush declared hydrocarbon
independence a priority. But the real issue is not where the oil spurts
from, but how much it costs to buy.

If politics is the pursuit of economics by other means, then Mr Bush needs
now to display a deftness previously absent. Oil ministers are already
talking of cutting production, with the implicit, Exocet-shaped threat of
rising petrol costs. Every major economic recession in the past 40 years has
been preceded by a jump in the oil price.

The Saudi foreign minister's fury last week over a Congressional report that
implicated his nation in terrorism will not have gone unnoticed. The neo-
conservatives' project for Opec has been exposed as counterproductive.
Instead Washington will have to revert to diplomacy to win over Riyadh.The
question is whether they do so by being crude - or by being refined.


Obserwuj wątek
    • Gość: A.D. Re: Bush sie poslizgnal na irackiej ropie... IP: *.mco.bellsouth.net 05.08.03, 14:13
      Gość portalu: A.D. napisał(a):

      > >> Gescheft, do ktorego potrzeba bylo setki rannych i zabitych amerykansk
      > ich
      > GI, bierze w leb! Ropa, ktora po 'bezpieczenstwie' Izraela byla uboczna
      > kalkulacja wygranej wojny z wlasnym CIA agentem -Saddamem, nie plynie, ale
      > ledwie kapie do pustej i dziurawej kieszenie amerykanow. Miala byc ta ropa
      > iracja i tania i bronia w walce z Opec'em, aby wywindowac zrujnowana przez
      > Busha gospodarka amerykanska ( najwybitniejszym osiagnieciem Busha jest
      > oproznienie 3300 000 stanowisk pracy!!!), a tu...nie leci!!!
      >
      > >> Irakijczycy doskonale rozumieja ze oprocz odsylania GI spowrotem do
      > Ameryki w gumowych pokrowcach i na lodzie, najlepsza walka z najezdzca i
      > okupantem, jest wszelkiego rodzaju zacheta do wypierdalania stamtad w formie
      > wysadzania ropociagu, kradziezy najrozniejszych komponentow ze stacji
      > pompowniczych, etc. Tak wiec w miejsce zacierania brudnych rak, Bush musi
      > dobrze lepetyne teraz nacierac aby z powrotem sie z Opec'em dogadywac. W
      > miedzyczasie 'pissed off' Arabia Saudyjska utrzymuje wysokie ceny i ma Busha
      > glownie w dupie...
      >
      > >> No a bohaterskie wojsko amerykanskie poci sie w pustynnym upale i dupy
      >
      > pilnuja aby im jej nie odstrzelono. No i okazyjnie spierdalaja te wojaki
      > przebrane za...Arabow i placac slone ceny za przeszmuglowanie ich
      > do...wolnosci. Inni, mniej arabsko nastawieni, ale stesknieni za dupa,
      > strzelaja sie sami, aby sie ratowac z tego cieplutkiego Piekla...
      >
      > >> Welcome to Iraknam!!!
      >
      >
      >
      > >>Bush's oil move backfires
      >
      > Now he will have to try diplomacy
      >
      > Leader
      > Tuesday August 5, 2003
      > The Guardian
      >
      > In a dream ending for the chapter of history being written now in Iraq, neo-
      > conservatives fantasised before the war about a privatised, pro-American
      > Iraqi oil industry. This would have access to the world's second largest
      > hydrocarbon reserves and produce so much oil that Saudi Arabia, in charge of
      > Opec, would lose its grip on petrol prices.
      > The world would then be swimming in inexpensive petrol - the cost of which
      > would be dictated by the market, not by an anti-American price-fixing club
      > run by Riyadh. Low prices would also mean falling revenues for oil-
      > producers, which in the Middle East might precipitate the collapse of
      > regimes hostile to the US. These hopes are now being dissipated like sand
      > before the desert wind.
      >
      > Oil is dribbling, rather than pumping, from Iraq's bomb-blasted oil
      > industry. Sabotage and theft mean Iraq's oil production remains at a
      > fraction of the levels achieved under Saddam. With reconstruction failing to
      > take off, there is little sign of a post-Ba'athist dividend in the form of
      > low oil prices. The result is that US action in Iraq has not weakened Opec,
      > and hence Saudi Arabia, but strengthened it.
      >
      > Last week's meeting of Opec ministers confirmed that with supplies being
      > disrupted by political unrest in Venezuela and Nigeria, oil prices would
      > remain where the Saudis want them to be - high. This is bad news for any
      > putative global recovery and the US economy. Ever since Arab nations imposed
      > an embargo on oil exports to America in 1973, the United States has tried,
      > in theory, to wean itself off foreign oil. George Bush declared hydrocarbon
      > independence a priority. But the real issue is not where the oil spurts
      > from, but how much it costs to buy.
      >
      > If politics is the pursuit of economics by other means, then Mr Bush needs
      > now to display a deftness previously absent. Oil ministers are already
      > talking of cutting production, with the implicit, Exocet-shaped threat of
      > rising petrol costs. Every major economic recession in the past 40 years has
      > been preceded by a jump in the oil price.
      >
      > The Saudi foreign minister's fury last week over a Congressional report that
      > implicated his nation in terrorism will not have gone unnoticed. The neo-
      > conservatives' project for Opec has been exposed as counterproductive.
      > Instead Washington will have to revert to diplomacy to win over Riyadh.The
      > question is whether they do so by being crude - or by being refined.
      >
      >
    • goldbaum Re: Bush sie poslizgnal na irackiej ropie... 05.08.03, 15:46
      wydaje mi sie, ze ty jestes antysemita.
      • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 05.08.03, 15:51
        goldbaum napisał:

        > wydaje mi sie, ze ty jestes antysemita.


        >> Witam Pana, Panie Goldbaum! Nu, chcialoby sie byc tym 'antysemita'. Tylko
        gdzieby tu uswiadczyc semickiego zyda? To tylko takie zydowskie erzatze
        szwendaja sie i psuja nieboszczykom opinie...
    • marcus_crassus o lipa lipa A.D... 05.08.03, 15:59
      dzis np juz jedynymi sygnalami o potyczkach w iraku bylo ze zostalo rannych
      dwoch zolnierzy US...

      a operacje polowania na niedobitki ida pelna para nie dajac bandytom
      wytchnienia,chlopaki z US Army daja im porzadnie popalic...


      jakze to zalosnie wyglada jak probujesz marzyc znow o czyms co konczy sie
      na "nam"...

      zginelo niecale 300 zolnierzy,jesli tak wyglada niepowodzenie to sukcesem moze
      byc chyba juz tylko wskrzeszanie zmalych...

      oj AD.wasz czas sie skonczyl popluczyny,jak jeszcze wolfowitz zastapi Powella
      pojezdzimy po was az milo....

      swiat jest naprawede piekny:)))
      • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 05.08.03, 16:05
        marcus_crassus napisał:

        > dzis np juz jedynymi sygnalami o potyczkach w iraku bylo ze zostalo rannych
        > dwoch zolnierzy US...
        >
        > a operacje polowania na niedobitki ida pelna para nie dajac bandytom
        > wytchnienia,chlopaki z US Army daja im porzadnie popalic...
        >
        >
        > jakze to zalosnie wyglada jak probujesz marzyc znow o czyms co konczy sie
        > na "nam"...
        >
        > zginelo niecale 300 zolnierzy,jesli tak wyglada niepowodzenie to sukcesem
        moze
        > byc chyba juz tylko wskrzeszanie zmalych...
        >
        > oj AD.wasz czas sie skonczyl popluczyny,jak jeszcze wolfowitz zastapi
        Powella
        > pojezdzimy po was az milo....
        >
        > swiat jest naprawede piekny:)))

        >> Tak mawial czysciciel kanalow o swoim 'podziemnym' swiecie po kilkunastu
        latach trwania na stanowisku...

        P.S. Pozostal tobie z lat cielecych ten zachwyt ... malowana brama, co?
        • marcus_crassus cos w tym jest 05.08.03, 16:13
          czyscimy swiat z waszych resztek bardzo skutecznie,a podobno jak mowilem nowy
          dyrektor(ten na "wolf") jednego z dzialow najwiekszego przedsiebiorstwa
          odwszarzania naszej pieknej planety znany jest z wyjatkowej odrazy do
          wszelkich brudow ze akcja "czysta ziemia" jeszcze przyspieszy:))))))))))))))

          to bedzie piekny czas,juz jest pieknie a bedzie jeszcze piekniej...nasz swiat
          jest cudowny:)))

          ps- a wiesz co bedzie jak Dzordz Dablju nie bedzie musial sie ograniczac bojac
          o reelekcje???:)))))

          czyszczenie ze smieci bedzie wtedy szlo na calego...

          po ciebie ADupku tez przyjda,jak po was wszystkich...:D
          • Gość: |v|rowa Re: cos w tym jest IP: 12.6.221.* 05.08.03, 16:19
            marcus_crassus napisał:

            > czyscimy swiat z waszych resztek bardzo skutecznie,a podobno jak mowilem nowy
            > dyrektor(ten na "wolf") jednego z dzialow najwiekszego przedsiebiorstwa
            > odwszarzania naszej pieknej planety znany jest z wyjatkowej odrazy do
            > wszelkich brudow ze akcja "czysta ziemia" jeszcze przyspieszy:))))))))))))))
            >
            > to bedzie piekny czas,juz jest pieknie a bedzie jeszcze piekniej...nasz swiat
            > jest cudowny:)))
            >
            > ps- a wiesz co bedzie jak Dzordz Dablju nie bedzie musial sie ograniczac
            bojac
            > o reelekcje???:)))))
            >
            > czyszczenie ze smieci bedzie wtedy szlo na calego...
            >
            > po ciebie ADupku tez przyjda,jak po was wszystkich...:D

            Nie przyjda, tylko znajda - laptopa z wirelesem pod jego lozkiem. I nie
            Wolfowitz, a sanitariusze.
      • goldbaum czeska ta lipa? 05.08.03, 16:24
        marcus_crassus napisał:

        > dzis np juz jedynymi sygnalami o potyczkach w iraku bylo ze zostalo rannych
        > dwoch zolnierzy US...

        To wszystko idzie ku lepszemu! Juhu! Jutro bedzie najwyzej jeden zolnierz ranny
        a po jutrze juz zaden! Hurra!


        > a operacje polowania na niedobitki ida pelna para nie dajac bandytom
        > wytchnienia,chlopaki z US Army daja im porzadnie popalic...
        >
        >
        > jakze to zalosnie wyglada jak probujesz marzyc znow o czyms co konczy sie
        > na "nam"...

        "nam"? Zapisales sie do US-Army? Podobno macie tam swietne wynagrodzenia...
        bbbb.. buu.... buahahahahahahahahahahahaha!!! Sorry.

        > zginelo niecale 300 zolnierzy,jesli tak wyglada niepowodzenie to sukcesem
        > moze byc chyba juz tylko wskrzeszanie zmalych...

        No to rzeczywiscie przyslowiowe "peanuts". Nie ma nawet o czym mowic.
        Najwazniejsze, ze "arabusow" zginelo kilka razy tyle. Samych cywili do tej pory
        co najmniej 7 tysiecy. Czlowiek na poziomie, jakim niewatpliwie jestes wie
        jednak doskonale, ze to wszystko byli "banditen".

        > oj AD.wasz czas sie skonczyl popluczyny,jak jeszcze wolfowitz zastapi Powella
        > pojezdzimy po was az milo....

        Znow "my"?? Krasulus i Wolfowic... hmmm
        • Gość: A.D. He,he.... IP: *.mco.bellsouth.net 06.08.03, 01:30
          goldbaum napisał:

          > marcus_crassus napisał:
          >
          > > dzis np juz jedynymi sygnalami o potyczkach w iraku bylo ze zostalo rannyc
          > h
          > > dwoch zolnierzy US...
          >
          > To wszystko idzie ku lepszemu! Juhu! Jutro bedzie najwyzej jeden zolnierz
          ranny
          >
          > a po jutrze juz zaden! Hurra!
          >
          >
          > > a operacje polowania na niedobitki ida pelna para nie dajac bandytom
          > > wytchnienia,chlopaki z US Army daja im porzadnie popalic...
          > >
          > >
          > > jakze to zalosnie wyglada jak probujesz marzyc znow o czyms co konczy sie
          > > na "nam"...
          >
          > "nam"? Zapisales sie do US-Army? Podobno macie tam swietne wynagrodzenia...
          > bbbb.. buu.... buahahahahahahahahahahahaha!!! Sorry.
          >
          > > zginelo niecale 300 zolnierzy,jesli tak wyglada niepowodzenie to sukcesem
          > > moze byc chyba juz tylko wskrzeszanie zmalych...
          >
          > No to rzeczywiscie przyslowiowe "peanuts". Nie ma nawet o czym mowic.
          > Najwazniejsze, ze "arabusow" zginelo kilka razy tyle. Samych cywili do tej
          pory
          >
          > co najmniej 7 tysiecy. Czlowiek na poziomie, jakim niewatpliwie jestes wie
          > jednak doskonale, ze to wszystko byli "banditen".
          >
          > > oj AD.wasz czas sie skonczyl popluczyny,jak jeszcze wolfowitz zastapi Powe
          > lla
          > > pojezdzimy po was az milo....
          >
          > Znow "my"?? Krasulus i Wolfowic... hmmm

          >> Jedno ryczy i drugie, tylko na pastwisko pedzic...
          • Gość: Szybki Re: Do A,D IP: *.proxy.aol.com 06.08.03, 04:27
            Sluchaj i czytaj ta propagande i mam nadzieje ze bedziesz w przyszlosci poslem
            w ONZ (tam jest ich mnustwo).Pozd. z Kaliforni
            • Gość: A.D. Re: Od A,D IP: *.mco.bellsouth.net 06.08.03, 19:08
              Gość portalu: Szybki napisał(a):

              > Sluchaj i czytaj ta propagande i mam nadzieje ze bedziesz w przyszlosci
              poslem
              > w ONZ (tam jest ich mnustwo).Pozd. z Kaliforni


              >> Pozostaw moje ambicje mnie samemu i powiedz w czym z mojej wypowiedzi
              znajdujesz 'propagande'? Nie zgadza sie to tobie z ewangelia z Fox News?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka