Gość: Wuj Ingmar
IP: *.client.attbi.com
13.09.03, 20:40
Bez konkretnego adresata, takie tylko spostrzeżenie. Ciekawostka, jak to
członkowie izraelskiego korpusu propagandowego zastrzegają się, jakimi to są
stuprocentowymi Polakami. Tymczasem Żyd, jako Żyd nie zdaje sobie sprawy, jak
wychowanie w syjonistycznym etosie zmienia sposób myślenia w porównaniu z
polskim standardem. Wystarczy, żeby delikwent napisał pół zdania, a
syndrom "narodu wybranego", "never again" i etosu osadniczego wyłazi i
identyfikuje go bez pudła. Polak może sobie byc przyjazny wobec Izraela (może
się zdarzyć, czemu nie), ale, do diaska, nigdy przeciez nie będzie izraelskim
patriotą!