Dodaj do ulubionych

Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała Lau...

IP: 62.225.152.* 29.09.03, 14:00
Glupawy Dzordzyk wyslal swoja milczaca Laure w celu "poprawy
wizerunku USA w Europie". Niezle, poniewaz nic nie gada - w
odroznieniu od prymitywnego Busza - nie ma obawy, ze palnie
jakas glupote.
Czy milczka nadrobi to, co naknocil jej pyskaty przyglupek ?
Watpie, ale z drugiej strony przyjemnie patrzec, jak Amisy lasza
sie do "starej Europy".
Obserwuj wątek
    • Gość: *** Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.new-york-25rh16rt-ny.dial-access.att.net 29.09.03, 14:18
      Gość portalu: Rybka napisał(a):

      > Glupawy Dzordzyk wyslal swoja milczaca Laure w celu "poprawy
      > wizerunku USA w Europie". Niezle, poniewaz nic nie gada - w
      > odroznieniu od prymitywnego Busza - nie ma obawy, ze palnie
      > jakas glupote.
      > Czy milczka nadrobi to, co naknocil jej pyskaty przyglupek ?
      > Watpie, ale z drugiej strony przyjemnie patrzec, jak Amisy
      lasza
      > sie do "starej Europy".
      =====
      A skad wiesz ze jest milczaca? Bo widziales(as) ja w TV pare
      razy? W Ameryce duzo ja slychac. No ale ty bys nie widzial
      (a), bo siedzisz w tej zgnilej Polsce.
      Lasza sie do Europy?---no nie przesadzaj. Potega swiatowa nie
      potrzebuje nikogo. To tylko gest.
      • Gość: Rybka Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: 62.225.152.* 29.09.03, 14:50
        U nas to sie mowi o zgnilej Ameryce. No ale jak widac twoja
        zgnilizna jest ponadkontynentalna i ponadczasowa.
        A Amisy i tak sie lasza, bo wreszcie stalo sie jasne - to co
        cywilizowani starzy Europejczycy przewidywali - ze glupi
        Dzordzyk sie przeliczyl.
        A co z Rumsfeldzikiem, bardzo brakuje nam w starej Europie jego
        jakze genialnych analiz.
        • Gość: kaczory11 Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 15:20
          A kolega rybka pisze z Zabowa? Z tego kraju obludy i falszu? Dla
          nas, NOWYCH Europejczykow toc to symbol zdrady, falszu,
          hipokryzji i tchorzostwa panie pacyf.
          • Gość: Rybka Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: 62.225.152.* 29.09.03, 15:33
            Kaczorku, ja jestem zenska i nie z Zabowa. Powodow do kompleksow
            nie mam.
            A glupawego i nawiedzonego Dzordzyka - niezaleznie od przebiegu
            Rewolucji Francuskiej, Wiosny Ludow, Powstania Listopadowego,
            Rewolucji Pazdziernikowj jak rowniez potopu szwedzkiego i
            konferencji w Jalcie - tolerowac sie nie da. USA nie jest i nie
            bedzie moim wladca. Jezeli ty lubisz wisiec u sukmany jakiegos
            niedouczonego zakompleksionego palanta - yout choice, your life.
            Badz zdrowy i rozluznij sie.
            • Gość: kaczory11 Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 15:36
              Nawzajem "Sierotko Marysiu". Radze kupic worek na glowke i uczyc
              sie na pamiec Koranu. Niebawem moze ci sie przydac. A i dywanik
              jest konieczny.
              • Gość: haaanes Koran IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 17:00
                Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                > Nawzajem "Sierotko Marysiu". Radze kupic worek na glowke i
                uczyc
                > sie na pamiec Koranu. Niebawem moze ci sie przydac. A i
                dywanik
                > jest konieczny.


                Kaczor Ty chyba tam w tej zelandii siedzisz w jakims rezerwacie ?
                ... i specjalny telewizor amerykanski ci kupili co ?

                Radzil bym Ci poczytac koran - z pewnoscia nic gorszego niz w
                nowym i starym testamencie tam nie znajdziesz.

                Ze ludzie sobie na podstawie tych ksizek potrafia zrobic pieklo
                na ziemi - to przykladow masz dosyc w Katopolsce i nie misisz
                sie wybierac do Francuzkich islamistow.
                • Gość: bakcyl Re: Koran to... IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 17:18
                  ...religia wstecznictwa...
                  • Gość: haaanes Re: Koran to... IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 18:29
                    Gość portalu: bakcyl napisał(a):

                    > ...religia wstecznictwa...

                    a ktora nia nie jest ?
                    • Gość: bakcyl Re: Koran to... IP: *.dip.t-dialin.net 03.10.03, 12:43
                      tak bo ludzie zawsze inazcej interpretuja pisma swiete niz byc
                      powinno
      • Gość: KOSC Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.wi.rr.com 29.09.03, 19:26
        Gość portalu: *** napisał(a):

        > Gość portalu: Rybka napisał(a):
        >
        > > Glupawy Dzordzyk wyslal swoja milczaca Laure w
        celu "poprawy
        > > wizerunku USA w Europie". Niezle, poniewaz nic nie gada - w
        > > odroznieniu od prymitywnego Busza - nie ma obawy, ze palnie
        > > jakas glupote.
        > > Czy milczka nadrobi to, co naknocil jej pyskaty
        przyglupek ?
        > > Watpie, ale z drugiej strony przyjemnie patrzec, jak Amisy
        > lasza
        > > sie do "starej Europy".
        > =====
        > A skad wiesz ze jest milczaca? Bo widziales(as) ja w TV pare
        > razy? W Ameryce duzo ja slychac. No ale ty bys nie widzial
        > (a), bo siedzisz w tej zgnilej Polsce.
        > Lasza sie do Europy?---no nie przesadzaj. Potega swiatowa
        nie
        > potrzebuje nikogo. To tylko gest.
        Hej Gosc, "Laura rzeczywiscie jest bardzo czesto przedstawiana
        jako osoba bardzo rozmowna" - oczywiscie to jest uwaga
        sarkastyczna. Chyba wiesz, ze ona kwalifikowala sie tylko do
        pracy w bibliotece i szkoda tylko, ze jej malzonek nie byl i
        nie jest w tej biblotece sprzataczem. Byloby to bardziej
        korzystne dla swiata. A od Polski sie moze odczep.
    • Gość: kaczory11 Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 14:22
      Gość portalu: Rybka napisał(a):

      > Glupawy Dzordzyk wyslal swoja milczaca Laure w celu "poprawy
      > wizerunku USA w Europie". Niezle, poniewaz nic nie gada - w
      > odroznieniu od prymitywnego Busza - nie ma obawy, ze palnie
      > jakas glupote.
      > Czy milczka nadrobi to, co naknocil jej pyskaty przyglupek ?
      > Watpie, ale z drugiej strony przyjemnie patrzec, jak Amisy
      lasza
      > sie do "starej Europy".

      Gluptasek, amerykanozerca powiedzial co wiedzial, czyli
      zacytowal fragmencik pacyfistycznej ulotki. Satyr Czyrak ma
      szczescie, ze UNESCO ma siedzibe w Paryzu, bo glupawy Naczelny
      Zabojad widzialby Laure Bush jak swinia gwiazdy. Laura
      przyjechala nie do tego pajaca w gosci (czytaj pacyfie dobrze
      napisany tekst), tylko do UNESCO. A dla samego UNESCO
      nieszczesiem jest, ze ma siedzibe w stolicy Francy.
      • Gość: Eva Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: 134.155.41.* 29.09.03, 14:29
        Satyr Czyrak ma szczescie, ze UNESCO ma siedzibe w Paryzu, bo
        glupawy Naczelny Zabojad widzialby Laure Bush jak swinia
        gwiazdy. Laura przyjechala nie do tego pajaca w gosci (czytaj
        pacyfie dobrze napisany tekst), tylko do UNESCO. A dla samego
        UNESCO nieszczesiem jest, ze ma siedzibe w stolicy Francy.

        To rzeczywiscie nieszczescie, ale Bogu dzieki Chirac nie jest
        szefem UNESCO. Wiec po co p. Bush sie z nim spotyka?? Moglaby go
        bez problemu ominac.

        • Gość: kaczory11 Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 14:39
          Gość portalu: Eva napisał(a):

          > Satyr Czyrak ma szczescie, ze UNESCO ma siedzibe w Paryzu, bo
          > glupawy Naczelny Zabojad widzialby Laure Bush jak swinia
          > gwiazdy. Laura przyjechala nie do tego pajaca w gosci (czytaj
          > pacyfie dobrze napisany tekst), tylko do UNESCO. A dla samego
          > UNESCO nieszczesiem jest, ze ma siedzibe w stolicy Francy.
          >
          > To rzeczywiscie nieszczescie, ale Bogu dzieki Chirac nie jest
          > szefem UNESCO. Wiec po co p. Bush sie z nim spotyka?? Moglaby
          go
          > bez problemu ominac.
          >

          Bo z pewnoscia znajac tupet i brak taktu Naczelnego Zabojada
          wprosil sie do towarzystwa Bushowej (jako gospodarz terytorium
          Francy i Paryza), aby podbudowac image Zabowa w oczach swiata, a
          pacyfow i innych oszolomow w szczegolnosci.
          • Gość: Eva Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: 134.155.41.* 29.09.03, 14:59
            Ano, jesli tak to zgoda. Tylko, po co ona bierze w tym udzial, moglaby wyslac
            kogos mniej waznego, zeby Chiracowi pokazac, ze nie znami takie numery..
            • Gość: kaczory11 Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 15:17
              Gość portalu: Eva napisał(a):

              > Ano, jesli tak to zgoda. Tylko, po co ona bierze w tym udzial,
              moglaby wyslac
              > kogos mniej waznego, zeby Chiracowi pokazac, ze nie znami
              takie numery..

              Ona przyjechala do UNESCO. Bush, a wlasciwie USA, chce sie
              pogodzic z UNESCO. Przyslanie kogos innego mogloby byc zle
              odebrane. Och ta wstretna "poprawnosc polityczna". Ale czy
              UNESCO calkowicie dorosla do tego aby ja traktowac powaznie, to
              nie wiem - nie mam sprecyzowanego na ten temat zdania.
              • Gość: haaanes Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 17:07
                Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                > Ona przyjechala do UNESCO. Bush, a wlasciwie USA, chce sie
                > pogodzic z UNESCO. Przyslanie kogos innego mogloby byc zle
                > odebrane. Och ta wstretna "poprawnosc polityczna".

                Cos dziwnie "zgodliwy" zrobil sie na Bushmen od czasu jak mu sie
                pod dupa pali w Iraku a budzet z tego powodu trzeszczy w
                szwach :-)


                > Ale czy
                > UNESCO calkowicie dorosla do tego aby ja traktowac powaznie,
                to
                > nie wiem - nie mam sprecyzowanego na ten temat zdania.

                Jak taka "osobistosc" jak Ty nie ma zdania to kto ma miec
                kaczorku ?
              • Gość: Eva Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.03, 00:55
                Czy w moskwie tez jest siedziba UNESCO??? Czy i tam musi sie p. Bush tylko przez
                grzecznosc spotkac z Putinem???
              • Gość: Eva Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.03, 01:27
                >
                > Ona przyjechala do UNESCO. Bush, a wlasciwie USA, chce sie
                > pogodzic z UNESCO.

                No tak, to wiemy. Ale czemu to teraz akurat Bush/USA chce/chca sie pogodzic z
                UNESCO po tylu latach "olewania"?. Czy UNESCO zmienila cos radykalnie w swoim
                programie/profilu w ostatnim czasie. Nic mi o tym nie wiadomo, a Ty cos wiesz na
                ten temat??

                > Przyslanie kogos innego mogloby byc zle
                > odebrane. Och ta wstretna "poprawnosc polityczna".

                To rzeczywiscie cos nowego. Czy naprawde teraz tak jest, ze rzady danego kraju
                zobligowane sa do wysylania na oficjalne uroczystosci zamiast dyplomatow
                "prywatnych" wspolmalzonkow. Kiedys takie wizyty byly nieformalnymi misjami
                uzupelniajacymi oficjalne dzialania. Byly oznaka dobrej woli w celu poglebiania
                kontaktow i lagodzenia roznic (vide wycieczki Jacky K. do Francji - nomen omen).
                Teraz Ty twierdzisz, ze tego wymaga ta "wstretna polityczna poprawnosc", i ze
                przeslanie kogos innego mogloby byc zle odebrane (!!!). Hmm, rozumiem, ze
                wkrotce pojda w ruch zony Chirackow, Schröderow lub innych Putinow. Idzie nowe.
                • Gość: kaczory11 Do Evy - UNESCO IP: *.zeelandnet.nl 30.09.03, 12:25
                  Sadzilem Pani Evo, ze sie pani orientuje co i dlaczego. Mam
                  nadzieje, ze nie musze pisac dokladnie do realizacji jakich
                  celow zostalo powolane UNESCO. W skrocie - mialo sie opiekowac
                  kultura swiatowa w szerokim tego slowa znaczeniu. I tak
                  postepowalo az do polowy / konca lat 60-tych. Ze chociazby
                  wspomne ochrone i konserwacje swiatyn egipskich w Abu Simbel,
                  czy wspolfinansowanie prac wykopaliskowych w Egipcie i na
                  Bliskim Wschodzie, czy wspolfinansowanie Muzeum Kairskiego.
                  Krach tej organizacji i pol otwarta wojna z jankesami rozpoczela
                  sie pod koniec lat 60-tych / na poczatku lat 70-tych. Pragne
                  jeszcze dodac, ze ci znienawidzeni przez "pacyfow" i podobno
                  prymitywni jankesi pokrywali wydatki UNESCO w ponad 30%. W tym
                  czasie pod presja Francji oraz krajow tzw "rozwijajacych sie" na
                  szefa UNESCO zostal wybrany jakis madrala z Senegalu. (a Senegal
                  jak Pani z pewnoscia wie to byla kolonia francuska i Dakar nie
                  zrobi absolutnie NIC bez zgody i "przyklepania" zabojadow). I w
                  ciagu kilku doslownie lat UNESCO zaczelo zajmowac sie wszystkim -
                  czytaj anty-zachodnia i antyamerykanska dzialalnoscia z
                  wyjatkiem opieki nad swiatowa kultura (UNESCO organizowal i
                  oplacal przerozne zjazdy i kongresy, na ktorych krytykowano CALY
                  Zachod i jankesow (w szczegolnosci) za cale zlo wspolczesnego
                  swiata). Kacyk z Senegalu obsadzil wszystkie najwazniejsze
                  stanowiska swymi pociotkami, kolesiami i wspolplemiencami,
                  ktorzy na kulturze znali sie tak dobrze, jak ja na chinskim
                  abecadle. Okazalo sie rowniez, ze z funduszy UNESCO budowano
                  jakies "dziwne rzeszy" w samym Senegalu, czy w Szwajcarii (w tej
                  ostatniej wille samego szefa). Rowniez personel sredniego
                  szczebla, wszystko to byli Francuzi bo przeciez UNESCO to Paryz,
                  nie popisywal sie "produktywnoscia" i tendencja do rozsadnego
                  wydawania pieniedzy. Ilosc planowanych i finansowanych prac
                  konserwacyjnych i wykopaliskowych spadla z pieca na leb. W tym
                  czasie nawet Polska starala sie o wsparcie w pracach
                  wykopaliskowych prof. Michalowskiego w Fares, ale pieniazkow z
                  UNESCO nie dostala - bo poszly one na inny cel (kongresy,
                  zjazdy, wille kacykow). Zostaly rowniez wstrzymane, lub prawie
                  wstrzymane wszelkie prace w Luksorze, w Dolinie Krolow w
                  Egipcie, ze o pracach w ABU Simbel nie wspomne. To tylko te
                  najglosniejsze projekty. O mniej znanych, jak chociazby
                  buddyjskie zabytki w Indonezji (tez tam takie sa i to
                  przepiekne), czy Swiatynia Ankhor w Kambodzy wole nie wspominac.
                  Jankesi przez wiele, wiele lat probowali wplywac na UNESCO aby
                  ponownie zajela sie tym, do czego zostala powolana, a nie anty-
                  zachodnia propaganda i szastaniem pieniedzmi. Na wszelkie slowa
                  krytyki senegalski kacyk odpowiadal, ze jest to "amerykanski
                  atak na niezaleznosc organizacji" i ze obowiazkiem UNESCO jest
                  obrona biednych i uciskanych przed imperializmem. Widac
                  pomieszalo mu sie wszystko w tej czarnej lepetynie. Rowniez
                  wszelkie proby naklonienia zabojadow aby wplyneli na swego
                  senegalskiego wasala i przywolali go do porzadku spelzaly na
                  niczym. (Musieli sie dobrze smiac w Paryzu, boc przeciez ten
                  afrykanski pol-analfabeta realizowal ICH wytyczne, ich
                  zalecenia). I gdy w latach 60-tych bylo bardzo glosno i bardzo
                  dobrze sie mowilo w swiecie o tej organizacji (bardzo dobrze
                  pamietam te czasy), tak potem byla ogromna cisza. Przyjme
                  zaklad, ze 80% tej rozwrzeszczanej na tym forum pacyfistycznej
                  dzieciarni (a wielu z nich sadzac po adresach to studenci lub
                  licealisci) mieniacej sie mianem "humanisci" nie ma zielonego
                  pojecia czym jest UNESCO!!!!!! Jak sie mowi - "cisza zapanowala
                  nad tym grobem".
                  Wreszcie jankesi w 1984 zdenerwowali sie ostatecznie i wystapili
                  z UNESCO i przestali wplacac swa kontrybucje do tej organizacji.
                  I zrobil sie wrzask - jakim to prawem. A jankesi odparli, ze nie
                  beda placic na te organizacje, ktora ich pieniadze wrzuca do
                  rynsztokow w Dakarze i finansuje ruchy pacyfistyczne na calym
                  swiecie. Jako warunek ponownego wstapienia postawili: ustapienie
                  Murzynka Bamba z Senegalu ze stanowiska szefa UNESCO i
                  przedstawienie wiarygodnego planu opieki nad swiatowa kultura i
                  zabytkami kultury. Dlugo to trawalo, bo az do drugiej polowy lat
                  90-tych. Francuski pupilek Bambo z Senegalu ustapil gdzies w tym
                  czasie i dopiero po jego ustapieniu UNESCO zaczelo dopiero
                  ponownie przamieniac sie w UNESCO. Paryz jako siedziba tej
                  organizacji to tez nieszczescie. Sa na swiecie dziesiatki miast,
                  ktore sie na ten cel lepiej nadaja - jak Rzym, Florencja, czy
                  chociazby Ateny. Ale to mial byc uklon w strone zabojadow. Tylko
                  ja nie wiem za co.
                  Bushowa w Moskwie. I wlasnie jej wizyta w Moskwie zadaje klam
                  twierdzeniu GW, ze ta wizyta ma ocieplic stosunki jankesow z
                  Europa. Stosunki pomiedzy jankesami a Putinem sa na tyle dobre
                  (vide ostatnia wizyta Putina w USA), ze dodatkowo ocieplac ich
                  nie trzeba. A w Moskwie tez jest co ogladac, chociazby zbiory
                  Kremla, czy Galerie Tretiakowska. Wystarczy na miesiac
                  zwiedzania, a nie na trzy dni (w tym przylot i wyjazd). Zlosliwi
                  rowniez twierdza, ze Rosja to nie Europa, tylko Azja. A Francja
                  to tez NIE Europa, tylko WYLACZNIE Francja. Europa to rowniez
                  Holandia, Polska, Wlochy, Hiszpania, Dania, Szwecja, czy
                  chociazby Wlk. Brytania z ktorymi zadnych stosunkow "ocieplac"
                  nie trzeba. Uwazam wiec to stwierdzenie za
                  zwykle "dziennikarskie naduzycie". Moze jest ono dopuszczelne w
                  TENDENCYJNEJ PRASIE FRANCUSKIEJ lub niemieckiej, ale powazny PAP
                  moglby juz sobie takie "chwyty propagandowe" darowac!! A w
                  Paryzu - przyjazd, podniesienie flagi i wyjazd. Czasu
                  na "ocieplanie" tez niewiele.
                  Wiec na koniec jeszcze raz. Bardzo zdziwilem sie, czytajac w GW
                  i w podanej przez Pania notatce PAP, ze ta wizyta ma cos, czy
                  gdzies "ocieplac". Widac GW pisala za PAP, a PAP nie wiadomo za
                  kim, moze za zabojadami.
                  Pozdrawiam i prosze o odpowied - Kaczory11
                  • Gość: Eva Re: Do Kaczory11 - UNESCO IP: *.ifm.uni-mannheim.de 30.09.03, 21:03
                    slusznie Pan sadzil, faktycznie wiem, tyle, ze ogolnie o problemach miedzy USA
                    a UNESCO.Podal Pan wiele szczegolow, za ktore dziekuje, bo sie ich po prostu z
                    perspektywy lat nie pamieta.
                    Niemniej osad Panski jest niezwykle surowy. Trzeba bowiem miec na uwadze, ze
                    wszystkie absolutnie wszystkie wielkie i zbiurokratyzowane organizmy/organa
                    maja wpisana "immanentna" ceche niegospodarnosci i sklonnosci do naduzyc. Widac
                    to wyraznie np. po ostatniej aferze EUROSTAT w UE. Zawsze sa to rzeczy
                    skandaliczne, godne scigania i napietnowania, oraz wyciagania wnioskow na
                    przyszlosc (np. lepsze kontrole). Jesli chodzi o UNESCO sam Pan pisze, ze
                    Organizacja ta ulegla reformie i zaczela lepiej funkcjonowac juz od ca. polowy
                    lat 90. Minelo sporo lat, teraz mamy a.d. 2003 (jesien) - i akural teraz USA
                    decyduja sie ponownie do tej organizacji przystapic. Zbiega sie to z innymi
                    wydarzeniami, mozna to oczywiscie uwazac za czysty przypadek, mozna tez miec
                    inne zdanie, albo nie miec zadnego.

                    > Bushowa w Moskwie. I wlasnie jej wizyta w Moskwie zadaje klam
                    > twierdzeniu GW, ze ta wizyta ma ocieplic stosunki jankesow z
                    > Europa. Stosunki pomiedzy jankesami a Putinem sa na tyle dobre
                    > (vide ostatnia wizyta Putina w USA), ze dodatkowo ocieplac ich
                    > nie trzeba.

                    Mozna to tak ujac, ze stosunki sie poprawily. Faktycznie cos jest "na rzeczy".
                    Putin zaakceptowal amerykanska obecnosc militarna w Iraku, nie bedzie wnosil
                    sprzeciwu na forum ONZ, Bush w zamian za to podniosl rosyjska rozprawe z
                    Czeczenami do rangi slusznej walki z terroryzmen(!!). Putin uzyskal to, o co
                    sie od lat staral - blogoslawienstwo dla wojny w Czeczeni od Busha. Teraz i EU
                    moze mu ze swoja krytyka tej wojny "nagwizdac", czego oczywiscie robic nie
                    bedzie.
                    Czyli Putin uzyskal sporo. Co uzyskal Bush? Wyzej wspomniana akceptacje dla
                    obecnosci zbrojnej USA w Iraku. I nic wiecej. Zadnej pomocy wojskowej (Rosja
                    nie ma rezerw), zadnej pomocy materialnej (brak forsy). Uznanie obecnosci USA w
                    Iraku jest jest musztarda po obiedzie. Fakty sie juz dokonaly, USA tam sa, sama
                    ONZ mowi glosno, ze ich tam militarnie nie jest w stanie zastapic (co
                    oczywiste),"stara" Europa mowi, ze swoich wojsk tam nie posle, inni (Indie,
                    Turcja etc..)ociagaja sie jak moga i szukaja pretekstow do odmowy. Innymi
                    slowy, duza czesc spol. miedzynarodowej rozumuje tak: USA sa (niestety) w
                    Iraku, bo bardzo chcieli tam wejsc, nie mamy wplywu na ich usuniecie, wiec
                    akceptujemy fakty dokonane, tyle, ze nie bardzo chcemy byc w to (militarnie)
                    wciagani.
                    Czyli Bush dal cos nowego - oficjalne blogoslawienstwo, Putin nie dal nic,
                    oprocz potwierdzenia faktow oczywistych.

                    > Uwazam wiec to stwierdzenie za zwykle "dziennikarskie naduzycie". Moze jest
                    ono dopuszczelne w TENDENCYJNEJ PRASIE FRANCUSKIEJ lub niemieckiej, ale
                    powazny PAP moglby juz sobie takie "chwyty propagandowe" darowac!!

                    Dopoki w danym kraju funcjonuje wiele tytulow prasy codziennej i czasopism
                    bedacych w rekach roznych wydawcow, doputy jest wolnosc prasy i prawdziwa
                    swoboda wypowiedzi. Jeden gazety moga sobie miec "odchyl" lewicowy,
                    inne "prawicowy", inne jeszcze "zielony", krytyczny czytelnik swietnie sobie z
                    tym radzi. O calkowicie bezstronna prase jest niezwykle trudno. To jednak nie
                    szkodzi, bo naswietlanie spraw z roznych stron przez rozne tytuly trudno nazwac
                    zabiegiem niekorzystnym. Natomiast jesli prasa mowi jednym (lub prawie jednym)
                    glosem, to nawet najbardziej krytyczny czytelnik ma ograniczone pole manewru i
                    staje sie przedmiotem manipulacji. W zakresie roznorodnosci prasy Europa ma
                    przewage nad USA, bo tam koncetracja mediow (nie tylko prasowych)osiagnela juz
                    naprawde duze rozmiary.
                    • Gość: Eva Re: Do Kaczory11 - UNESCO IP: *.ifm.uni-mannheim.de 30.09.03, 21:07
                      P.S. Oczywiscie rowniez pozdrawiam
                    • Gość: kaczory11 Re: Do Kaczory11 - UNESCO IP: *.zeelandnet.nl 30.09.03, 21:50
                      Mila Pani Evo. Dziekuje za odpowiedz. Na poczatek UNESCO. Dziwi
                      sie Pani, ze jankesi dopiero teraz zakopali topor wojenny z
                      UNESCO. Ja nie. UNESCO dopiero zaczela sie reformowac w polowie
                      lat 90-tych, a to wcale nie znaczy, ze w polowie tychze lat 90-
                      tych byla juz zreformowana. Kuracja tak ciezko, prawie ze
                      smiertelnie "chorego pacjenta" jakim bylo UNESCO trwala bardzo
                      dlugo. Bo oprocz Murzynka Bambo musial rowniez odejsc CALY
                      francuski sredni szczebel urzednikow, a tego zabojady chcialy
                      uniknac jak diabel swieconej wody. I jankesi zaczeli wplacac
                      swoje zaleglosci do UNESCO dopiero okolo roku 1999 / 2000 i tez
                      w tym roku 2003 reszte swych zobowiazan wplacili. Wplacili
                      reszte i Bushowa przyjechala podniesc flage w Paryzu. Ot
                      wszystko. To francuska i inna pacyfistyczna propaganda dorabia
                      temu wydarzeniu "gebe", ze niby to ma byc "ocieplenie". Jezeli
                      tak, to tylko z UNESCO, bo nie z Franca.
                      Rosja i Putin. Wbrew temu co pisze Pani, Bush osiagnal bardzo
                      duzo, a to mianowicie, ze os Paryz-Berlin-Moskwa zaczyna
                      rdzewiec (bo to i Schroederowi nieco "zmiekla rura" w N. Jorku)
                      i powoli, ale coraz wyrazniej Czyrak zostaje sam na placu boju.
                      Nie protestowanie przez Putina na jankeska obecnosc w Iraku daje
                      szanse na rezolucje ONZ w takim ksztalcie (lub prawie ze takim)
                      jak chca Amerykanie, a tym samym mozliwosc wyslania wojsk do
                      Bagdadu przez kraje, ktore Pani wymienila i administrowanie
                      przez anerykanow w tym kraju na swoj sposob tak dlugo, jak dlugo
                      beda chcieli. I Czyrak bedzie musial w najgorszym wypadku
                      wstrzymac sie od glosu zgodnie z zasada ze "....i Herakles dupa,
                      kiedy szczonow kupa..." Jakkolwiehk Czyrak to ZADEN Herakles
                      (ale zadne inne adekwatne przyslowie nie chcialo mi w tym
                      momencie przyjsc do glowy). W tym trzyosobowym "pokerze" mozna
                      powiedziec, ze wygrywaja remisujac Bush i Putin, a coraz
                      wiekszym przegranym jest Czyrak. Ostatni weekend musial byc dla
                      niego ogromnym rozczarowaniem - wrecz sladowe demonstracje
                      pacyfistyczne. A ta wrzeszczaca na tym forum niedouczona
                      dzieciarnia absolutnie sie nie liczy. Moze sobie jedynie
                      rozladowac frustracje przegranego. Tak wiec powoli i z mozolem
                      ale wygrywa ten znienawidzony przez Europejczykow Bush. I ta
                      nienawisc jaka obserwuje na tym forum przybiera wrecz formy
                      paranoi, jakiejs chorobliwej nienawisci tylko dla samej
                      nienawisci. I afery w UE. Czy nie dziwi Pania, ze we wszystkie
                      afery w UE wmieszani sa Francuzi. To przeciez przez Francuzke,
                      byla pania premier musiala sie 3 lata temu podac cala Komisja
                      Europejsca, to "na czele " obecnej afery stoi zabojad, to na
                      czele Banku Odbudowy I Rozwoju 10 lat temu stal Francuz
                      oskarzony o ogromne przewalki finansowe? Nie dziwi Pani to.
                      Slyszalem i czytalem jeszcze o kilku z Francuami w rolach
                      glownych, ale poniewaz zapomnialem istotne szczegoly nie chce o
                      nich pisac. Tajemnica Poliszynela jest to, ze na budowie nowej
                      siedziby Parlamentu UE w Sztrazburgu "zaginelo" gdzies setki
                      milionow dolarow - w kieszeniach francuskich firm.
                      To na tyle. Gdybym cos zapomnial i sobie przypomnial, to dopisze.
                      I na koniec. Wcale nie jestem zbyt surowy w ocenie UNESCO. Nie
                      lubie po prostu dranstwa, falszu i hipokryzji. To wszystko.
                      Pozdrawiam - Kaczory11
                      • Gość: Eva Re: Do Kaczory11 - UNESCO IP: *.ifm.uni-mannheim.de 30.09.03, 22:14
                        Co do oceny aktualnej sytuacji - mamy na to rozne poglady, do tych pogladow
                        pelne prawo i chwalic Boga, ze nie obsypujemy sie z tego powodu obelgami, tylko
                        potrafimy rozmawiac.

                        Co do francuskich "przewalek", to jest to rzeczywiscie prawda. Jedna z
                        fancuskich komisarzy p. C...(nie pamietam dokladnie nazwiska) zatrudniala
                        latami jako (ekonomicznego bodaj) doradce swego znajomego. Pan ten z zawodu
                        byl...dentysta. Nie mniej pani ta za taka pomoc dla biednych stomatologow
                        zaplacila wlasnym cieplym i wygodnym stolkiem.

                        Gwoli sprawiedliwosci jednak, "przewalki" robia rowniez inni. Raz byl to
                        Niemiec (Bangemann chyba) raz Anglik innym razem Begowie. Teraz caly prawie
                        EUROSTAT. Trudno rzeczywiscie zapamietac wszystkie szczegoly i nazwiska, bo
                        troche tego duzo. Coz, duza organizacja, duza kasa, duzo chetnych
                        lapek "chwytek". Dlatego faktycznie organa kontrolne powinny zostac bardzo
                        wzmocnione. Tym bardziej, ze liczba chcacych sie "urzadzic" wkrotce sila rzeczy
                        wzrosnie.

                        Pozdrawiam
                        Eva
                  • Gość: haaanes Kaczorowe UNESCO IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.03, 23:06
                    Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                    > szefa UNESCO zostal wybrany jakis madrala z Senegalu. (a
                    Senegal
                    > jak Pani z pewnoscia wie to byla kolonia francuska i Dakar nie
                    > zrobi absolutnie NIC bez zgody i "przyklepania" zabojadow). I
                    w
                    > ciagu kilku doslownie lat UNESCO zaczelo zajmowac sie
                    wszystkim -
                    > czytaj anty-zachodnia i antyamerykanska dzialalnoscia z
                    > wyjatkiem opieki nad swiatowa kultura (UNESCO organizowal i
                    > oplacal przerozne zjazdy i kongresy, na ktorych krytykowano
                    CALY
                    > Zachod i jankesow (w szczegolnosci) za cale zlo wspolczesnego
                    > swiata). Kacyk z Senegalu obsadzil wszystkie najwazniejsze
                    > stanowiska swymi pociotkami, kolesiami i wspolplemiencami,
                    > ktorzy na kulturze znali sie tak dobrze, jak ja na chinskim
                    > abecadle. Okazalo sie rowniez, ze z funduszy UNESCO budowano
                    > jakies "dziwne rzeszy" w samym Senegalu, czy w Szwajcarii (w
                    tej
                    > ostatniej wille samego szefa). Rowniez personel sredniego
                    > szczebla, wszystko to byli Francuzi bo przeciez UNESCO to
                    Paryz,

                    Z calym respektem dla Kaczorowej pisaniny i niezaprzeczalnej
                    wiedzy na temat ...

                    ... Nasz Kaczorek kochany wydaje sie byc tak naiwny i wierzy ze
                    USA walczy w tej organizacja nie o wplywy polityczne z Francja
                    tylko dla PRAWDZIWYCH IDEII ... hii hiii :-)

                    Nasz Kaczorek drogi wydaje sie byc slepy na to ile USA juz
                    wydala miliardow i poswiecila tysiecy wlasnych zolnierzy-
                    obywateli aby nie takich przyglopow-idiotow , zbirow , sadystow
                    a nawet Dyktatorow-KANIBALOW i to nie na takich stanowiskach
                    posadzic przy korycie byle tylko bronili ICH interesow.

                    Nasz Kaczorek kochany zdaje sie byc zdolny przyswajac sobie
                    szybko slowo czytane - ale zdaje sie byc odporny na samodzielne
                    myslenie chocby na podstawie dotychczasowych faktow z polityki
                    rowniez USA - i POMIMO tych faktow brak myslenia pozwala mu to
                    zostac idealista w stosunku do Yanki.

                    Gratuluje ... od dzisiaj wiemy juz nie tylko ze masz piekny
                    telewizor odbierajacy programy z radosnych pochodow Irakijczykow
                    w Bagddzie - ale wiemy rowniez , ze nie jestes leniem ,jezeli
                    tylko chce ci sie wypisywac takie sterty faktow , liczac na to
                    ze interpretacja bedzie heppy Amerykanizm na Twoim poziomie.


                    P.S.

                    Apropo w Niemczech - ludzi korzy znaja tyle faktow nie potrafia
                    z nich wyciagnac nijakich wnioskow nazywa sie " wissende Idioten"
                    - czytales to juz ?
                    • Gość: kaczory11 Re: Kaczorowe UNESCO IP: *.zeelandnet.nl 30.09.03, 23:21
                      Ty ohydny polskojezyczny volksdeutschu, przenies ty sie lepiej
                      na twoje smierdzace szwabskie forum. Dla mnie jestes smiec.
                      Polskiego gdzie sie nauczyles, czy jako kapo w Oswiecimiu?
                      • Gość: haaanes Re: Kaczorowe UNESCO IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.03, 23:57
                        Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                        > Ty ohydny polskojezyczny volksdeutschu, przenies ty sie lepiej
                        > na twoje smierdzace szwabskie forum.

                        Pieknie pieknie Kaczorku - teraz juz wiemy nie tylko , ze masz
                        piekny amerykanski telewizor ,
                        i ze szybko uczysz sie na pamiec dlugich tekstow nic z nich nie
                        rozumiejac

                        [ apropo foru moze byc "smierdzace" tylko wtedy jezeli wczesniej
                        nie zauwazyles , ze z bezsilnosci piana z ust leje ci sie na
                        tastature ]


                        > Dla mnie jestes smiec.

                        Bog zaplac Kaczorku - zawsze marzylem aby dowiedziec sie jakiego
                        jestes wyznania ... teraz wiem - Katolik.

                        > Polskiego gdzie sie nauczyles, czy jako kapo w Oswiecimiu?

                        Troche jako smarkacz zanim jeszcze ukradliscie mi dom w Prusach.
                        ( nie jestem na was zly - to byl juz stary dom :-) ... ale
                        kradliscie szystko wiec i on sie nie obstal )

                        ..a troche podciagnolem sie z polskiego w NVA ... aby moc z
                        pelnym zrozumieniem wysluchiwac w Austrii jak cie to komuchy
                        gnebia i sprawdzac wierzytelnosc bezposrednio u komochow.

                        Za to wszystko tak mi niewdzieczniku odplacasz ?
                        • Gość: kaczory11 Re: Kaczorowe UNESCO IP: *.zeelandnet.nl 01.10.03, 00:41
                          No wiec szwabku haaanes. Mozesz nienawidzic jankesow, bo
                          wam "rasie panow" czyli "rasie mordercow" dwukrotnie sprali
                          dupe. I slusznie, tylko szkoda, ze wam potem dali zryc tym swoim
                          glupim "planem Marschalla". Powinniscie zdychac pod plotami jak
                          te wasze wszystkie ofiary. I ci wszyscy dobrze znajacy jezyk
                          polski gestapowcy, to tez takie "haaaneski". I te miernoty,
                          mordercy i dzieci mordercow chca innych uczyc etyki i
                          moralnosci. To moze jedynie niemiecki smiec haaanes wymysleec. I
                          ty pruski junkrze, lub jego pociotku bierz sie do roboty, bo
                          jestescie nam, Polakom, winni 8 bilionow zielonych za II Wojne
                          jako odszkodowanie.
                          A a propos telewizorka, to kup sobie sam, bo widze, ze wasza
                          szwabska, zaklamana, pacyfistyczna (niemiaszki jako obroncy
                          pokoju - kon by sie usmial - kiedy zaczynacie nastepna wojenke,
                          bo z twojej szwabie mowy wynika, ze niebawem) TV pokazuje
                          wszystko, tylko nie prawde. Zamow sobie zdjecia z 9 kwietnia.
                          Jednak za malo w dupe dostaliscie, juz wam buta i chamstwo
                          wrocily. A swoja glupota i nienawiscia do nas Polakow (i do
                          mnie osobiscie) obdzielilbys pruski prostaku polowe swiata.
                          Kup sobie jeszcze "Mein Kamf" bo tylko tego brakuje ci do twej
                          pelnej pacyfistycznej edukacji.
                          Baw sie dobrze szwabskie zero.
                          • Gość: haaanes Re: Kaczorowe UNESCO IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.03, 00:48


                            Ales Ty glupi Kaczor ...
                            • Gość: kaczory11 Re: Kaczorowe UNESCO IP: *.zeelandnet.nl 01.10.03, 00:50
                              Gość portalu: haaanes napisał(a):

                              >
                              >
                              > Ales Ty glupi Kaczor ...

                              Co szwabski pomiocie. Argumentow prusakowi zabraklo? Spadaj .
                              • Gość: haaanes Re: Kaczorowe UNESCO IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.03, 01:08
                                Gość portalu: kaczory11 napisał(a):

                                > > Ales Ty glupi Kaczor ...
                                >
                                > Co szwabski pomiocie. Argumentow prusakowi zabraklo? Spadaj .

                                Fakt - watpie aby ktokolwiek dotrzymal kroku takiemu idiocie ...
                                • Gość: kaczory11 Re: Kaczorowe UNESCO IP: *.zeelandnet.nl 01.10.03, 10:08
                                  Gość portalu: haaanes napisał(a):

                                  > Gość portalu: kaczory11 napisał(a):
                                  >
                                  > > > Ales Ty glupi Kaczor ...
                                  > >
                                  > > Co szwabski pomiocie. Argumentow prusakowi zabraklo? Spadaj .
                                  >
                                  > Fakt - watpie aby ktokolwiek dotrzymal kroku takiemu
                                  idiocie ...

                                  ....jak szwabski wywlok i duren haaanes.
        • Gość: meerkat spotkanie Laury z Czyrakeim IP: 152.75.142.* 29.09.03, 15:13
          Gość portalu: Eva napisał(a):

          > Satyr Czyrak ma szczescie, ze UNESCO ma siedzibe w Paryzu, bo
          > glupawy Naczelny Zabojad widzialby Laure Bush jak swinia
          > gwiazdy. Laura przyjechala nie do tego pajaca w gosci (czytaj
          > pacyfie dobrze napisany tekst), tylko do UNESCO. A dla samego
          > UNESCO nieszczesiem jest, ze ma siedzibe w stolicy Francy.
          >

          Zwykły protokół i kurtuazja- nic nie znacząca.
          > To rzeczywiscie nieszczescie, ale Bogu dzieki Chirac nie jest
          > szefem UNESCO. Wiec po co p. Bush sie z nim spotyka?? Moglaby
          go
          > bez problemu ominac.
          >
          • Gość: Eva Re: spotkanie Laury z Czyrakeim IP: 134.155.41.* 29.09.03, 21:02
            Gość portalu: meerkat napisał(a):
            > Zwykły protokół i kurtuazja- nic nie znacząca.

            No coz GW powinna sie z Toba konfrontowac zanim cos pusci, bo bez tego pisze
            najwyraniej bzdury:

            "Zdaniem Reutera, wysłanie amerykańskiej First Lady do Paryża ma też na celu
            ocieplenie klimatu w stosunkach międzynarodowych w momencie, kiedy Stany
            Zjednoczone ponownie zabiegają o poparcie Narodów Zjednoczonych, tym razem
            gwoli przyciągnięcia większej liczby obcych wojsk oraz pieniędzy w celu
            stabilizacji i odbudowy powojennego Iraku

            Według AP, pani Bush przyjechała z przesłaniem od Białego Domu, że Stany
            Zjednoczone chcą być partnerem, a nie dyktatorem dla świata. "Mamy wiele do
            zaoferowania, i wiele do nauczenia się" - powiedziała małżonka prezydenta USA
            przed uroczystością ponownego wywieszenia flagi amerykańskiej w UNESCO"

            www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34438,1696389.html
    • Gość: Adam Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: 199.243.74.* 29.09.03, 14:26
      Puscic ja na dzielnice kurew, zobaczymy czy ja kto tam zechce...
    • Gość: mis uszatek Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 14:36
      Kabotyn Czyrak w akcji. Bushowej chyba zbiera sie na torsje.
    • Gość: kaczory11 Ach co za zdjecie..... IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 15:23
      Tak przed dziesiatkami lat lokaj wital "Jasnie Pania". Ucz sie
      Czyrak, ucz sie. Moze jak nabierzesz oglady i lizniesz nieco
      dobrych manier, to zostaniesz przyjety na lokaja do Bialego
      Domu. Staraj sie Czyrak, moze cie Bush doceni i wybaczy ci
      dotychczasowa glupote.
      • Gość: Rybka Re: A krowy tez masz chore.. IP: 62.225.152.* 29.09.03, 15:40
        Kaczorze,
        zaskakujesz mnie. Miast krocic swoja holenderska nienawisc,
        stajesz sie coraz bardziej agresywny.
        Rozluznij sie, zycie jest piekne, ... tyle ze nie w Holandii.
        • Gość: kaczory11 Re: A krowy tez masz chore.. IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 15:44
          Gość portalu: Rybka napisał(a):

          > Kaczorze,
          > zaskakujesz mnie. Miast krocic swoja holenderska nienawisc,
          > stajesz sie coraz bardziej agresywny.
          > Rozluznij sie, zycie jest piekne, ... tyle ze nie w Holandii.

          Tak, ja wlasnie z Holandii. I to nie nienawisc, tylko
          realistyczne, holenderskie widzenie Czyraka i tego wszystkiego
          co on reprezentuje, z Franca wlacznie.
          A krowy w Holandii zdrowe, bo z francuskimi sie nie spotykaja,
          na szczescie...
          • Gość: Rybka Re: A krowy tez masz chore.. IP: 62.225.152.* 29.09.03, 15:49
            to znaczy, u was juz wyzszy etap, na BSE choruja ludzie.
            A cos sie czepil tak tego Chiraca, to przeciez chodzi o wizyte
            Laury-Emisariuszki w Europie.
            Mowilam juz, nienawisc oslepia.
            • Gość: kaczory11 Re: A krowy tez masz chore.. IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 15:56
              Gość portalu: Rybka napisał(a):

              > to znaczy, u was juz wyzszy etap, na BSE choruja ludzie.
              > A cos sie czepil tak tego Chiraca, to przeciez chodzi o wizyte
              > Laury-Emisariuszki w Europie.
              > Mowilam juz, nienawisc oslepia.

              Kalumniami i wyzwiskami to zaczela jasnie pani 'rybka" operowac
              jako pierwsza. Co, juz zaniki pamieci? Prosze spojrzec na swoj
              pierwszy post. A ze Czyrak to calkowite ZERO (i moralne, patrz
              korupcje w jego wydaniu i jako polityk) i do tego CHAM, to ja
              juz nic na to nie poradze. No coz, wielbicieli tego "Wodza
              Pacyfow", obludnika i chama prawda w oczy kole i pani do nich
              nalezy.
              • Gość: kaczory11 Rybka ma objawy BSE IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 15:59
                Rowniez pani radzilbym przebadac sie na BSE. Pani symptomy sa
                zatrwazajace. Pilne leczenie potrzebne.
                • Gość: Rybka Re: Kaczorze - twoj Alzheimer jest nieuleczalny IP: 62.225.152.* 29.09.03, 16:04
                  Kwaczysz, szczekasz, slina wisi zlowieszczo u pyska - nie jest
                  dobrze.
                  Pomodl sie do twojego umilowanego Busza o rozumek, on taki
                  maaaaadry,uuuuuuuczciwy i uuuuczony, na pewno ci pomoze, bo
                  jestes taki jakich on lubi.
                  • Gość: kaczory11 Re: Kaczorze - twoj Alzheimer jest nieuleczalny IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 16:39
                    No i stalo sie. Nie-zlota rybke poniosly nerwy. Musze cie
                    pocieszyc, ze nie jestes pierwsza "nawiedzona pacyfka" z wiedza
                    kurczaczka (nie chce obrazic kurczaczkow, bron Boze), ktora z
                    braku argimentow zaczyna ublizac. Juz sie na to naiwna,
                    glupiutka gasko uodpornilem.
                    I radze sie leczyc. Niezrozumienie napisanego tekstu to objaw
                    jakiejs ciezkiej choroby (nazwy niestety zapomnialem). Bo w
                    tekscie stoi jak WOL, ze Laura Bush przyjechala do UNESCO, a nie
                    do tego chama Czyraka. Jezeli tego nie zrozumialas to sa dwie
                    mozliwosci: leczyc sie i wziac korepetycje z jezyka polskiego.
                    Uzalal sie nad toba rybko nie bede, nie jestes tego warta. Moze
                    twoj idol obludnik Czyrak sie ukoi.
                    • Gość: Rybka Po co przyjechala Laura Busz do Europy IP: 62.225.152.* 29.09.03, 17:00
                      "Amerykańska pierwsza dama ma za zadanie polepszyć obraz
                      Amerykanów w oczach Europejczyków, który ucierpiał na skutek
                      wojny w Iraku" - cytat z Wyborczej z dedykacja dla
                      holenderskiego geniusza kaczora.
                      I znowu potwierdziles, ze w ogole nie wiesz o czym szczekasz, a
                      o rozumieniu tekstu to lepiej w ogole nie wspominac.
                      Dlawisz sie od wyzwisk, slina z pyska cieknie. I po co ci to.
                      Glupota swoja nie dotkniesz i nie obrazisz nikogo, co najwyzej
                      wzbudzisz litosc i wspolczucie.

                      • Gość: kaczory11 Re: Po co przyjechala Laura Busz do Europy IP: *.zeelandnet.nl 29.09.03, 17:13
                        Ponosi rybeczke, ponosi. W aptekach sa srodki na uspokojenie. A
                        Europejczykiem jestem ja i w moich oczach wizerunek USA nie musi
                        ulegac poprawie. Czy znasz takie okreslenie "milczaca
                        wiekszosc"? Wiec w Holandii ta pro-amerykanska "milczaca
                        wiekszosc" liczy ponad 65%. Holendrzy to realisci, ludzie
                        chodzacy twardo po ziemi. A L. Bush przyjechala do UNESCO i
                        zadne twoje zabiegi rybeczko tego faktu nie zmienia.
                        A piana to kapie z twoich "slicznych" ustek nie-zlota rybeczko.
                        No i odrobinka korepetycji tez mile widziana..... ha,ha,ha.....
                        Nie musisz odpisywac. Ide do pracy i nie mam czasu na pogaduszki
                        z naiwna dzieciarnia.
                        • Gość: obcy Biedna Laura IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.09.03, 18:07
                          Zal mi kobiet. Przeciez ona musiala godzine ta reke myc.
                          Rybki to maja dobrze, nikt je za pletwy nie lapie nie caluje.
                          Nie martw sie Kaczory11.
                          Mnie to Francuzow zal, szykuja zimna wojne w Europie i napewno
                          ja beda mieli. Szkoda mi tez niemcow, Ci to maja pecha.
                          Co sie czegos dorobia to ... potem obrazy Broighla.
                          Zeby sie tylko francuzom udalo ta europe podzielic a potem
                          to juz samo pojdzie - zobaczysz.
                        • Gość: bolo Nowy Europejczyk (Biedny Europejczyk) IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 18:32
                  • Gość: bk Re: Kaczorze - twoj Alzheimer jest nieuleczalny IP: *.renalsystems.com 29.09.03, 18:41
                    Gość portalu: Rybka napisał(a):

                    > Kwaczysz, szczekasz, slina wisi zlowieszczo u pyska - nie jest
                    > dobrze.
                    > Pomodl sie do twojego umilowanego Busza o rozumek, on taki
                    > maaaaadry,uuuuuuuczciwy i uuuuczony, na pewno ci pomoze, bo
                    > jestes taki jakich on lubi.
                    jego umilowany Bog kazal mu zaatakowac Afganistan i Irak, moze
                    ma cos i dla kaczora np: przekapac sie w holenderskich kanalach,
                    troche zimnej wody na goracy leb nie zaszkodzi
    • Gość: katarzyna Re: Z pięciodniową wizytą do Europy przyjechała L IP: *.pppool.de 30.09.03, 00:10
      pan od histori Wojciechowski z mojej klasy grzebie tez tatianie
      w jej sikalce ona mi mowila ze jej tez to robi
      • Gość: seksuolog Czyrak znany z grzebania w sikalkach IP: *.cvx.algx.net 30.09.03, 00:17
        Cy ten nauczyciel nie nazywal sie przed zmiana nazwiska- Czyrak?
        • Gość: haaanes Czyraka grzebania w USA-sikalkach IP: *.dip.t-dialin.net 30.09.03, 01:09
          Gość portalu: seksuolog napisał(a):

          > Cy ten nauczyciel nie nazywal sie przed zmiana nazwiska-
          Czyrak?

          Chcesz przez to powiedziec , ze Bushowa przyjechala do Czyraka
          zeby jej pogrzebal w sikalce , bo alkoholowy Bushman jest zajety
          grzebaniem w Iraku ??

          Widac ze zabojady to dzentelmeny pierwszej klasy - moze by tak
          podrzucic troche legii codzoziemskiej do dyspozycji
          polskich "slomianych" sikalek dzielnych wojownikow w Iraku ?
        • Gość: MM meerkat, daj sobie spokoj IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 01.10.03, 00:26
          zenujacy jestes. Chociaz po godzinach wolno ci z siebie glupa robic. W
          godzinach pracy masz zasuwac jak kazano.
          • Gość: janosik Czyrak liże Laurę po Rękach IP: 152.75.142.* 01.10.03, 15:25
            Czyrak był znany z obsesyjnego grzebania w sikałkach jeszcze jako przywódca
            partii i burmistrz Paryża (co się na tym stanowisku nakradł, to jego). Teraz
            kolej na Allaina Juppe (jego totumfackiego). Ciekawe czy pójdzie do pierdla..
            • Gość: haaanes Re: Czyrak liże Laurę po Rękach IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.03, 16:24
              Gość portalu: janosik napisał(a):

              > Czyrak był znany z obsesyjnego grzebania w sikałkach jeszcze
              jako przywódca
              > partii i burmistrz Paryża (co się na tym stanowisku nakradł,
              to jego).

              A co to za ciekawe stanowisko ? ... i co on tam kradl z tych
              babskich sikalek ?

              Pewnie terz tam cos "podkradasz" bo inaczej skad bys to
              wiedzial ?

              Ott CWANIAK - mawiaja Rosjanie :-)
              • Gość: meerkat Re: Czyrak liże Laurę po Rękach IP: *.cvx.algx.net 01.10.03, 22:10
                Jak bys glupi chujku czytal prase francuska to bys wiedzial, ze zlodziejstwa i
                oszustwa Czyraka jako mera nie sa tam dla nikogo tajemnica. Tyle tylko, ze po
                uzyskaniu prezydentury Czyrak zalatwil sobie immunitet, wiec moze sie
                wszystkim w gebe smiac.
    • Gość: mirmil CZY W TAKIM RAZIE BUSZ..... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 01.10.03, 00:15
      PRZEZ 5 DNI BEDZIE CHODZIL W TYM SAMYM PAMPERSIE???
      • Gość: lidka A pan Czyrak po francusku nieletnie traktuje IP: *.cvx.algx.net 01.10.03, 22:12
        A pan Czyrak po lekcjach mnie jezykiem laskocze tak troche powyzej sikalki
        przyjemne to nawet ale mamie nie powiem bo mi zabroni Ali tez tak robi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka