Dodaj do ulubionych

Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii

    • Gość: Andrzej Re: Arnold Schwa..AUSTRYJACKI POLGLOWEK GUBERNATOREM ! IP: 63.73.25.* 08.10.03, 12:21
      Brawo mieszkancy Kaliforni, tak dalej a wybierzecie
      wkrotce madonne na prezydenta ...

      Andrzej
      • Gość: sic Re: Arnold Schwa..AUSTRYJACKI POLGLOWEK GUBERNATO IP: 212.160.72.* 09.10.03, 09:13
        ot malutki polaczek z zaścianka... i co z tego że jest
        kulturystą i aktorem... w Polsce ludzie z podstawowym i
        zawodowym wykształceniem są posłami i burmistrzami miast
      • Gość: ww Re: Arnold Schwa..AUSTRYJACKI POLGLOWEK GUBERNATO IP: *.imz.gliwice.pl 09.10.03, 10:00
        Nie ma obawy. Madonne to mogli by wybrać europejczyce, gdzie
        różnych pedziów i innych takich pełno na urzędach.
    • Gość: mee Re: DOBRZE , ZE W POLSCE NORMALNIE... IP: *.proxy.aol.com 08.10.03, 13:03
      ...tam za oceanem w slnecznym stanie ...ludzie sie zbuntowali i
      wylali socjaliste na zbity pysk...a na miejsce jego wybrano
      emigranta z austrii... nad wisla jest normalnie tak... ,ze juz
      irakijczycy w polskiej strefie tesknia za amerykanami...cos w
      tej ameryce musi byc...wiec nie zapominajcie w nastepnych
      wyborach w polsce o polonii tej wyksztalconej i
      doswiadczonej...bo lepsze to stokroc od burakow
      polskich...zwanych dla jaj politykami...
      • Gość: Rak Re: DOBRZE , ZE W POLSCE NORMALNIE... IP: 157.25.139.* 08.10.03, 13:11
        Dobrze żeś nazwał burakami polityków, ja nazywam ich ćwokami. Bo
        już myślałem, że masz na myśli wszystkich Polaków mieszkających
        w Polsce. A to, że Arnolda wybrano, mnie wcale nie dziwi, końcu
        lepszy jeden aktor, od 100 klaunów polityków.
    • Gość: ? California Uber Alles IP: 126.17.56.* 08.10.03, 13:14
      Stary kawalek Dead Kennedys nabiera calkiem nowego wymiaru :-)
      • Gość: mee Re: LIVE IS GOING ON... IP: *.proxy.aol.com 08.10.03, 13:25
        ...nie ma co wskrzeszac starych zmor w glowie...a moze dlatego tak sie dzieje w
        polsce wlasnie...i mamy tego marne owoce...bierzmy przyklad z californi...
        • Gość: ANka Mee IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 13:57
          Tylko dlaczego Niemcy w radiu sie ciesza- i mowili - szkoda, ze nie moze zostac
          prezydentem?
          Swoja droga mogliby sobie wybierac przystojniejszych gubernatorow.. TAk jak
          naukowiec musi byc elokwentny (bo od czasu do czasu musi kogos uczyc) -
          dziennikarz przeciez niekoniecznie bo pisze...
          No ale nie mam nic przeciwko. Przynajmniej wiadomo jak wiele dzieli obecnie
          polityka od aktora...I co tak naprawde jest wazne w tej karierze...
          • Gość: mee Re: Mee ...ANka... IP: *.proxy.aol.com 08.10.03, 14:01
            ...we wszystkim licza sie ludzie ...a nie latki
            typu ..intelektualista...aktor...itp...poczekajmy zobaczymy jak ten stan
            california bedzie sie dalej rozwijal...a jest to stan... niebagatelny ...po
            odlaczeniu od usa jest to czwarta gospodarka swiata ...po usa...niemcach i
            japonii...
            • Gość: ANka No mee ale IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 15:32
              Arnos sie chyba nie przekwalifikuje na specjaliste do spraw gospodarki. Czego mu
              zreszta zycze.. Wszyscy teraz tacy wszechstronni..Ja tez umiem zaprojektowac
              mieszkanie, ogrodek - zwlaszcza swoj.. Czasem nawet ugotowac obiad.. Najgorzej
              wychodzi mi wychowywanie dzieci.. Poza tym oczywiscie bardzo sie ciesze.. Zawsze
              milsze znajome twarze od nieznajomych.. Choc szczerze mowiac ja nawet bohaterow
              Pana Arnolda za bardzo nie znam.. Widzialam tylko jakis ogien ostatnio, gdy moj
              maz sila wzial mnie na jeden z takich filmow.. Poza tym tez duzo zelaza.....
              Zreszta czy trzeba znac sie na gospodarce czy chemii zeby dzis zostac
              prezydentem? Chocby jednego stanu?
              Ale kto wie. W sumie i aktorzy i politycy sa w pewnym sensie ekshibicjonistami..
              Zobaczymy co potrafi...
    • Gość: Rafal Sloneczny Stan to Floryda, a nie Kalifornia panie Red. IP: *.urscorp.com 08.10.03, 14:09
      • Gość: inteligo Re: Sloneczny Stan to Floryda, a nie Kalifornia p IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 10.10.03, 09:14
        ty chyba jestes idiota Panie Rafale-podobnie jak autor tego
        artykulu.Proponuje zainteresowac sie pogoda na swiecie!!!
    • Gość: James Condom Szwarcneger IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.03, 14:12
      Arni za samo nazwisko zdobył poparcie African- Americans!
      Ein Arni! ein Kalifornien! ein zwei ein zwei!
    • Gość: Josek Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: 138.15.168.* 08.10.03, 14:21
      "Wtorkowe wybory w Kalifornii miały wyjątkowo ważne znaczenie i
      zapiszą się na stałe w historii USA nie tylko ze względu na
      zwycięstwo mówiącego z bardzo silnym niemieckim akcentem
      gwiazdora filmowego."

      Zdaniem Joska silny akcent, moze nie niemiecki, ale nasz
      swojski, mazowiecko-pomorski, ma milosciwie nam panujacy
      Prezydent K. Mialem okazje przysluchiwac sie wystapieniu JWM w
      Waszyngtonie, kiedy to przemawiajac swoja uboga angielszczyzna
      zwrocil sie do swojego tlumacza tak, ze slychac bylo na calej
      sali: Jak sa te..., no... transportery opancerzone? I nie
      czekajac na odpowiedz, poradzil sobie sam, jak przystalo na
      przywodce trzeciej potegi militarnej swiata, mowiac: tanks. Cale
      wystapienie pozostawilo po sobie lekko zenujace wrazenie. Wtedy
      jednak Gazeta nie zdobyla sie na ocene lingwistycznych osiagniec
      prezydenta, piszac o wilekich sukcesach polskiej polityki za
      oceanem.

      Tym wiekszy hold dla redaktora Weglarczyka, ktory z rewolucyjna
      czujnoscia potrafil rozpoznac imperialistyczny akcent podczas
      kalifornijskich wyborow.

      A propos Scharzeneggera, to zyczylbym sobie zeby polscy
      politycy, na czele z milosciwie nam panujacym, poslugiwali sie
      angielskim z rowna swada jak ten osilek z Kalifornii.
      • Gość: arnold's fan Arnold to moj idol IP: *.client.insightBB.com 08.10.03, 14:56
        Schwarzenegger uosabnia ciagle zywy "American Dream". Biedny
        emigrant z malego kraju zdobywa olbrzymia popularnosc, majatek,
        konczy uniwersytet, rozwija dynamiczny program socjalny i
        charytatywny. Teraz zostaje gubernatorem najwazniejszgo stanu w
        USA. Nic tylko podziwiac, podziwiac i podziwiac i zyczyc
        powodzenia.
      • Gość: michal Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 16:13
        No juz tak nie narzekaj na naszych politykow. Arnold S. mieszka w Stanach od 35
        lat.
    • ukos Marszałek 08.10.03, 14:46
      Jeżeli terminator zachował obywatelstwo niemieckie (a chyba nie
      został pozbawiony), to po zakończeniu drugiej kadencji będzie go
      można powołać na marszałka woj. opolskiego, bo obywatele UE mogą
      kandydować w wyborach samorządowych w dowolnym kraju Unii.
      • Gość: ANka Re: Marszałek IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 15:45
        A moze jednak bedzie mial konkurencje wsrod obywateli niemieckich pochodzenia
        polskiego - niemlodych juz wszakze, ktorzy skorzystawszy z azylu interesuja sie
        obecnie aktywnie cenami ziem a znacznie mniej swoja znajomoscia jezyka polskiego?
        Bo tacy wlasnie ostatnio jezdza pociagami - ba znizaja sie nawet do podkradania
        ulotek z pism (np piekne ogrody itd) niemieckich, ktore biedni naukowcy kupuja
        za wlasne pieniadze.......
      • Gość: michal Re: Marszałek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 16:08

        > Jeżeli terminator zachował obywatelstwo niemieckie (a chyba nie
        > został pozbawiony), to po zakończeniu drugiej kadencji będzie go
        > można powołać na marszałka woj. opolskiego, bo obywatele UE mogą
        > kandydować w wyborach samorządowych w dowolnym kraju Unii.

        On pochodzi z Austrii.
    • Gość: jw Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.clt.bellsouth.net 08.10.03, 15:06
      Kalifornia to "Zloty Stan", "Sloneczny Stan" to Floryda. Czy
      w "Wyborczej" nikt nie redaguje artykulow, ktore publikuje?
      Zenada.
      • Gość: meerkat CZARNY DZIEN DLA DEMOKRATOW!!! :((( IP: 152.75.142.* 08.10.03, 15:45
        Gość portalu: jw napisał(a):

        > Kalifornia to "Zloty Stan", "Sloneczny Stan" to Floryda. Czy
        > w "Wyborczej" nikt nie redaguje artykulow, ktore publikuje?
        > Zenada.


        I w dodatku korespondent gazety nie wie co to jest impeachment!
        Ale ja nie o tym. To CZARNY DZIEN DLA DEMOKRATOW!
        Jesli dodać Głosy oddane na McClintocka 60% wyborców w tym
        kluczowym i tradycyjnie PRO-DEMOKRATYCZNYM stanie głosowało na
        REPUBLIKANOW !!!
        Co gorsza! Zaledwie połowa bardzo w Kalifornii licznych
        Latynosów głosowała na Cruza Bustamante. Wskazuje to jasno, że,
        że nie był to głos protestu przeciwko Daviesowi, ale brak
        zaufania do zasiedziałej administracji demokratycznej.

        Jesli Arnie nie pokpi sprawy ( a nie powinien), to prezydent
        Bush ma szanse zdobyć głosy elektorskie tego najludniejszego
        stanu Unii w przyszłorocznych wyborach. A to praktycznie zapewni
        mu drugą kadencję!
        Chyba że demokraci znajdą sobie jakiegoś znacznie lepszego i
        atrakcyjniejszego kandydata niż Clark, Dean czy Kerry. ;)
        • Gość: ANka Przepis gosposi - na ........ IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 16:02
          Jak wiadomo w USA aby zostac prezydentem (zaczynamy czasem od gubernatora)
          nalezy duzo jezdzic po roznych stanach i tam ladnie mowic i ladnie sie
          usmiechac. Reszta (program polityczny, zamiary itd sie nie licza - od tego sa
          specjalisci).
          Stany to duze panstwo trzeba sie najezdzic a efekt nie zawsze murowany....
          Ale, ale. Przecietna populacji (srodek krzywej gausa) lubi ogladac tzw. czolowke
          hollywodzka to jest filmy akcji... Najpopularniejsze filmy akcji to obecnie
          walka z robotami (zeby nie urazic ludzkosci). Najlepiej jakiejs wybranej
          populacji ludzkiej szczegolnie zasluzonej w walkach o ocalenie calej populacji
          na ziemi(nie musze mowic jaka to populacja - bo to oczywiste). Liczy sie
          polozenie geograficzne i zamilowanie do ......wolnosci (np wolno mi jesc ile
          chce- jak sie zarwie sufit to sa od tego specjalisci)...
          NO i jest jedno dobre rozwiazanie.. Warto byc aktorem - bohaterem takich filmow.
          Unika sie wtedy duzej dozy niewygod, wzrasta zaufanie. Mniej specjalistow i
          mniej pieniedzy na specjalistow. A wiec gospodarna gosposia wie co robic..
          Szkoda ze Arnold nie jest slowianinem...
          Bo poza tym to naprawde cenie te jego pracowitosc...

          Wesola gosposia

          Widze meerkat ze juz mnie nie lubisz. Tak mi przykro...
          Zwlaszcza zaluje tych powiedzen Wolodyjowskiego :)
          • Gość: polishcanadian Re: Przepis gosposi - na ........ IP: proxy / 10.96.52.* 08.10.03, 16:08
            Gość portalu: ANka napisał(a):

            > Jak wiadomo w USA aby zostac prezydentem (zaczynamy czasem od
            gubernatora)
            > nalezy duzo jezdzic po roznych stanach i tam ladnie mowic i
            ladnie sie
            > usmiechac.

            No, pani ANko, a czy wie pani, co trzeba robic, zeby zostac
            prezydentem w Polsce? Mam nadzieje, ze nie rozsypywac zboze na
            drogach!

            pozdrowienia
            • Gość: ANka W Polsce trzeba miec koniecznie niebieskie tlo IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 16:13
              I oczy. Kontakt bezposredni sie nie liczy, ba moze byc uwazany za niepozadane
              znizanie sie do pospolstwa, a i mozna oberwac pomidorem. Niemniej pomysl w sumie
              ten sam co u Arnolda. Troche moze bardziej po amerykansku.. Bo Arnolda nikt by w
              sumie nie zapytal o magisterium tylko pytaja o stosunek do kobiet i Hitlera. NO
              to ciekawe ktore spoleczenstwo bardziej wymagajace...
              Ja tez pozdrawiam..
              • Gość: mee Re: W Polsce trzeba miec koniecznie tzw tv .. IP: *.proxy.aol.com 08.10.03, 16:33
                ...publiczna..i odpowiednio , pozytywnie nastawiona prase.....a reszta to
                pestka...oczywiscie niebieskie tla, opalenizny, wyksztalcenie i mieszkania dla
                wszystkich, wysypywanie zboza na tory i blokady...to tylko rodzynki w wielkim
                torcie..
                • Gość: ANka To kto z Panow IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 16:35
                  zamierza zostac prezydentem. Ustalmy to wreszcie.. Jak widac motyw tajemnicy do
                  ostatniej chwili tez jest popularny jako srodek dojscia w naszym kraju.......

                  Dalej wesola gosposia....
                  • Gość: mee Re: RACZEJ , KTORA Z PAN ZOSTANIE PREZYDENTEM... IP: *.proxy.aol.com 08.10.03, 16:45
                    ...no, to szykuje sie w polsce trzecia kadencja
                    kwasniewskiego...rownouprawnienie w wykonaniu labudy i waniek wali oknami i
                    drzwiami...i tu zachodzi pytanie czy oby na pewno...
                    • Gość: ANka To akurat IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 17:05
                      mi tez sie nie podoba. W zasadzie moim zdaniem powinno byc w konstytucji. Np
                      zadnego nastepstwa w kadencji w najblizszej rodzinie. Dopiero np po latach. To
                      tez dobry sprawdzian dla takiego dajmy na to juniora - czy przez czas innej
                      kadencji np jest w stanie zachowac popularnosc. Nie wiem jak jest odnosnie tych
                      kwestii w USA.
                      Ale nie rozumiem co masz na mysli z tym oby na pewno? Uwazasz ze wszystkie Panie
                      na swiecie nie mysla o niczym innym tylko o tym jak zostac prezydentem? Albo jak
                      byc rownouprawniona? Sadze ze mysla tylko te ktore nie sa a byly itp.. Lub
                      widzialy i zapragnely... Wczoraj sluchalam wykladu swietnej Pani naukowiec z
                      Finlandii.. Zakasowala nawet mojego - zawsze uniwersalnego szefa. . Niemloda juz
                      Pani roztaczajaca czar i bardzo konkretne konkrety.. Byly fizyk dzis parajacy
                      sie neurofizjologia.. - ale po co ty mnie mee na te manowce..
                      Ja za Pania zona nie jestem - dobrze wiesz...
                      Sama niestety (na szczescie chyba) tez nie zamierzam- przynajmniej w najblizszym
                      czasie. Wiec mysle raczej o Panach....Wolalabym jednak aby umieli sie
                      odpowiednio wczesnie odkrywac ze swoimi planami albo przynajmniej przygotowywac
                      swoja kariere patrzac krytycznie na swoje zycie...
              • Gość: meerkat No i kto tu okazał się niekompetentnym przygłupem? IP: 152.75.142.* 08.10.03, 18:38
                Owszem pytano, żeby go wyśmiać. I wtedy te złośliwe głupole dowiedziały się ku
                swemu zażenowaniu, że Arnie zdobył dyploma na Uniwersytecie Wisconsin
                z...ekonomii. Swoimi niebagatelnymi fianansami też zarządzał raczej z sukcesem,
                sądząc z ich przyrostu. Busha juniora obświewano jako przygłupa. Oral Bill był
                za to intelektualistą (Oxford, Rhodes scholar, profesor prawa, etc.). No i co?
                Skończyło się fiaskiem, dopuszczeniem do atomizacji KRL-D, rozrostu terroryzmu,
                nie mówiąc o wynajmowaniu sypialni w Białym Domu za szmal i dymaniu
                praktykantek w Gabinecie Oralnym. A *W* jak dotej pory radzi sobie zupełnie
                dobrze: nawet gospodarka mu się poprawia jak na zamówienie.
                No i jakie stąd wnioski? :)))
                • Gość: ANka Wnioski, ze za krotko by oceniac (to moje) IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 20:12
                  seks politykow mnie nie interesuje- amerykanow tak- tzn nie mnie tylko ich
                  interesuje- ale to taka specyfika. Poza tym to czas pokaze.. U mnie oprocz
                  dyplomow liczy sie klasa.. Zdaje sie ze czasem w Europie tez.. Ale czasem sa
                  klamstwa- jak wszedzie..
                • Gość: MM Re: No i kto tu okazał się niekompetentnym przygł IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 21:55
                  > nie mówiąc o wynajmowaniu sypialni w Białym Domu za szmal i dymaniu
                  > praktykantek w Gabinecie Oralnym. A *W* jak dotej pory radzi sobie zupełnie
                  > dobrze: nawet gospodarka mu się poprawia jak na zamówienie.

                  Co sie poprawia? Gdzie? Znowu dzisiaj trabia ze zyski beda mizerniutkie, jesli
                  w ogole beda. Ludzie jak robote tracili tak traca, a bez tego o stalej poprawie
                  nie ma mowy, bo konsument nie ma zaufania do rynku.
          • Gość: jarek Program polityczny... IP: *.fastres.net 08.10.03, 16:44
            Moze mi podacie jakiegos polityka ( oprocz Hitlera), nawet w Polsce ,ktory go w 10 % dotrzymal, to jak dotrzymac obiecanki o pieknym futrze przed stosunkiem plciowym z ladna niedostepna kobieta po jego zkosumowaniu.
            • Gość: ANka Polityka chyba nie znam. Nie z tej historii IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 16:48
              A co do drugiej czesci. Pan niedoswiadczony- a odpowiedz prosta. Jak ladna i
              niedostepna (naprawde, a nie programowo) to po skonsumowaniu kupi Pan jeszcze
              dziesiec futer - jesli bedzie tego chciala- bo bedzie Pan chcial dalej konsumowac :)
              Najwyrazniej w Polsce mysli sie wlasnie tak jak Pan. A ja sobie mysle, ze jest w
              niej sporo do konsumowania na dlugie lata.. Oby i nasi politycy tak mysleli i
              oby nie budzili sie po zabraniu futra.....i po brzydkim zachowaniu...
              • Gość: meerkat To zależy jak się wali! IP: 152.75.142.* 08.10.03, 18:47
                Aniu, czy będą dalsze futra zależą od tego jak się dama wali. Polska się np.
                wali na potęgę, a korzyści z tego żadnych nie ma.
                • Gość: ANka Gdyby nie bylo IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 20:18
                  toby sie nie inwestowalo.. Np taki Hennesik i Moritzek.. I pare innych.. A ja
                  sie w sumie ciesze bo i ubranka dla Pan w ciazy sa.. I taniej niz w Londynie..
                  A sa i inne..
                  Wiec sie mylisz. Traca Ci ktorym sie zle doradza.. Np budowanie hotelikow -
                  moteli w centrum miasta.. Mysle jednak, ze doradzali zle Polacy- tym razem..
                  Co do waleni- to chyba nie ten temat Meerkat..
                  O damach wiem tyle, ze umieja wybierac partnerow... a wysycic sie mozna i
                  parnterem i partnerka jak nie ma nic do zaoferowania. Mysle, ze to nie ten
                  przypadek...
            • Gość: meerkat Lepiej obiecywać tylko orgazm! IP: 152.75.142.* 08.10.03, 18:45
              Ja kobietom zawsze obiecuję tylko orgazm, a jak go nie dostaną, to mówię, że to
              ich wina.
              • Gość: ANka Wino to ja tez lubie.. IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 20:09
                Co do futer to kupuje sobie sama - jak chce (bo zwykle nie - mam lepsze
                pomysly). Ale to ten Pan zaczal o futrach.
                Boje sie tez ze orgazmu tez lepiej nie obiecywac :)
                Jak sie trafi np na wymagajaca kobiete.....albo co gorsza udajaca..
                Ach ci biedni mezczyzni...
                • Gość: Mordechai Vanunu Udawać orgazm też można- jak się opłaca IP: 152.75.142.* 08.10.03, 20:23
                  Jak takiej będzie zależało na futrze, to będzie udawała szczytowanie i to
                  sprawnie!
                  • Gość: ANka Wegetarianin? IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 20:25
                    Obecnie na podlogach trend rustykalny.
                    Skora z krowy zamiast dywanu..
        • Gość: jarek Re: CZARNY DZIEN DLA DEMOKRATOW!!! :((( IP: *.fastres.net 08.10.03, 16:41
          Moze maja Woody Allen, choc go nikt nie rozumie....
          • Gość: the Cure Re: CZARNY DZIEN DLA DEMOKRATOW!!! :((( IP: *.ri.ri.cox.net 08.10.03, 21:15
            Brawo Arnold !!!!!!
            Gonic lewackich tzw. demokratow !!!!!!
    • Gość: MM Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 16:17
      > Upor demokratow i wiara we wlasa racje pozbawila ich wladzy w
      > Sacramento. Gdyby Davis ustapil, Bustamante bylby dzis gubernatorem.
      > Ahnuld ma jednak przed soba ciezkie zadanie. Obie izby
      > legislatury stanowej i niemal wszystkie kluczowe stanowiska
      > pozostaja w rekach demokratow. Hasta la vista, baby.

      Osobiscie nie sadze, ze to rozsadny wybor, ale z koncowa opinia lepiej poczekac
      i zobaczyc jak sobie daje rade. Na pewno nie bedzie mial latwo, tym bardziej ze
      czesc rozzalonych Demokratow juz planuje podobna akcje jak Issa.
      Rozbawily mnie jednak twierdzenia "specjalistow", ze wybor ten zaklepuje
      Kalifornie dla Busha. Wczoraj w nocy jakis pajac w TV staral sie przekonac
      wszystkich, ze w przyszlym roku Maria i caly klan Shriverow, a pewnie i czesc
      Kennedych, bedzie uczestniczyc w kampanii wyborczej popierajac Dubye. Facet sie
      chyba szaleju napil.

      I jeszcze jedna uwaga. Na ktoryms z kanalow podanom informacje, ze Bustamante
      pozostanie na stanowisku zastepcy gubernatora. Nie jestem jednak pewien czy to
      prawdziwa informacja, bo slyszalem ja tylko raz i bylo juz gdzies kolo 3 nad
      ranem.
      • Gość: meerkat Co z Bustamante? IP: 152.75.142.* 08.10.03, 18:40
        Bustamante pozostanie zastępcą Arniego do końca obecnej kadencji. Jego przecież
        nie odwołano!
        • Gość: michal Re: Co z Bustamante? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 18:44
          Czy wiesz moze, w jaki na jakiej zasadzie odbywaja sie tam "przedterminowe
          wybory". Chodzi mi o to w jakiej sytuacji to jest mozliwe, kto i na czyj
          wniosek je zarzadza. Mozna by ewentualnie takie rozwiazanie przeszczepic na
          polski grunt.
          • Gość: MM Re: Co z Bustamante? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 18:49
            Wniosek o odwolanie gubernatora musi podpisac jakis maly procent ludnosci (w
            przypadku Kaliforni ok 800 tys. podpisow). W sumie pare tygodni nagabywania
            ludzi pod supermarketami zalatwilo sprawe.
            • Gość: michal Re: Co z Bustamante? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 18:56
              To ciekawe. Dziwi mnie troche, ze do tej pory takie wnioski byly taka
              rzadkoscia, skoro to taka prosta sprawa. Czy nie ma tam jakiegos innego haczyka?
              • Gość: MM Re: Co z Bustamante? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 19:26
                Jedynym innym haczykiem jest to, ze Republikanie po raz kolejny sprobowali
                zmienic krajobraz polityczny po wyborach, ktore przegrali, i tym razem im sie
                udalo. Prawo do odwolania bowiem istnieje od dawna, ale jakos nikt od ponad 80
                lat z niego nie korzystal az do teraz.

                Davis aniolkiem nie byl, w ogole to dosc nieprzyjemny typ, ale oskarzono go o
                wszytko co zle, a w wiekszosci nie byl temu winny (deregulacja dostaw energii i
                spowodowany tym kryzys to dzielo Pete'a Wilsona, Enron, upadek dot-comow,
                ucieczka firm za granice do Chin i Kostaryki itp. itd.)
                • Gość: michal Re: Co z Bustamante? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.03, 19:44

                  Prawo do odwolania bowiem istnieje od dawna, ale jakos nikt od ponad 80
                  > lat z niego nie korzystal az do teraz.

                  To mnie wlasnie dziwi. Dlaczego nikt nie korzystal. Przeciez musieli sie
                  zdarzac niepopularni gubernatorzy. Moze da sie to wyjasnic w ten sposob, ze
                  jedynymi kandydantami z szansami na zwyciestwo moga byc tylko osoby popierane
                  przez demokratow badz republikanow, kampania wyborcza jest bardzo kosztowna
                  nawet dla tych partii, wiec ustalono po cichu obowiazywanie zasady: "nie rob
                  drugiemu, co tobie niemile".

                  Dzieki za wyjasnienia.
                • Gość: felusiak Re: Co z Bustamante? IP: *.nyc.rr.com 08.10.03, 20:24
                  Dwie poprzednie proby zmiany wynikow wyborow mialy
                  miejsce w stosunku do Reagana. Czyzby to republikanie
                  probowali byli go zdjac?
                  Ktore to wybory republikanie przegrali a potem probowali
                  zmienic wynik?
                  • Gość: MM Re: Co z Bustamante? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 21:20
                    Te w Kaliforni. W koncu Issa zaczal swoja akcje przeciwko Davisowi zaraz po
                    reelekcji tego drugiego.

                    W Teksasie natomiast po wygraniu wyborow postanowili poprzestawiac okregi tak,
                    aby zapewnic sobie wygrane w przyszlosci - nie zeby to bylo nielegalne, ale
                    zgodnie z obyczajem, robi sie to po spisie powszechnym, a nie ot tak sobie. Ale
                    jak zwykle, stawka gry jest tak wysoka, ze reguly nie maja znaczenia - cos
                    czego Demokraci nijak nie moga zrozumiec.
                    • Gość: Jan K. Biedni Demokraci... IP: *.asm.bellsouth.net 09.10.03, 03:59
                      > jak zwykle, stawka gry jest tak wysoka, ze reguly nie maja znaczenia - cos
                      > czego Demokraci nijak nie moga zrozumiec.

                      To bzdura. Demokraci, partia mediow i prawnikow liczyla w sprawie "California
                      recall" na dwie rzeczy:

                      1. Ze sprawe zalatwi sie przez sady gloszac, ze wyborcy z tzw. mniejszosci sa
                      tak glupi, ze nie beda w stanie zrozumiec metody glosowania. Puk puk - jakos
                      przy wysokiej frekwencji nikt nie mial problemu odnalezienia Arnolda na bardzo
                      dlugiej liscie z komolikacji ktorej rechotalo swiatowe lewactwo (ci glupi
                      Amerykanie, itd. itp.) Lewactwo padlo strasznie, nawet w zdominowanym przez
                      oszolomow sadzie federalnym okregowym na Kalifornie.

                      2. Opracowany przez sztab specow od czarnej roboty z otoczenia
                      Clintona "Thursday surprise". To ciut zadzialalo przeciwko Bushowi w 2000
                      roku, bo stracil okolo 4% glosow, jak trabiono, ze 30 lat wczesniej
                      zaaresztowano go za jazde samochodem po kilku kieliszkach. (To nic, ze nigdy
                      nie byl pijakiem i ze od dawna nie dotyka alkoholu - do dzis na tym forum
                      oszolomy lewackie zarzucaja Bushowi pijanstwo). Tym razem,
                      zeznania "anonimowych" ofiar Arnolda oraz etatowych "staruszek z Komitetu"
                      (czy ktos pamieta, jak zawodzily, ze psuja sie nierozladowane statki z owocami
                      cytrusowymi? Czyzby nasze dawne komuchy pracowaly dla gangu Clintona?)
                      trafily w pustke. Jeszcze w poniedzialek prasa oglaszala dramatycznie, ze
                      poparcie dla Arnolda spadlo ponizej Bustamante... a wczoraj dostal 54% glosow
                      i to pomimo wydania przez Davisa $20 milionow na dowozenie "biednych" do
                      lokali wyborczych.

                      W Kalifornii dano sobie rade z mafioso, ktory siedzial w kieszeni operatorow
                      indianskich kasyn. Davis bedzie mial niezla kase na emeryture... Bedzie
                      mowil jak Clinton: "Kiedy bylem na urzedzie, bylem bez grosza, a teraz
                      zarabiam miliony".

                      Jan K.
                      • Gość: MM Re: Biedni Demokraci... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.10.03, 18:31
                        Prosze kolegi, prosze sobie dac juz spokoj z ta partia mediow i gadaniem
                        o "liberalnych" mediach, bo jakos tego liberalizmu przez ostatnie dwa lata bylo
                        malo. A jak sie pokazal, to program byl od razu zamykany wraz z jego
                        gospodarzem. Dopier od czerwca zaczyna cos sie w tej kwestii dziac i chwala
                        Bogu, ze Senat odrzucil idiotyczna propozycje FCC.

                        Jezeli w sadzie kalifornijskim, zdominowanym przez Demokratow, podjeto decyzje
                        przeciwko Demokratom, to jest to chyba przejaw obiektywnosci tegoz sadu,
                        prawda? Zapewniam kolege, ze gdyby sytuacja byla odwrotna, decyzja sadu bylaby
                        zgodna z wytycznymi partyjnymi (i z duma mowiono by o dyscyplinie partyjnej -
                        cholera, jak za komuny). Mielismy tego przyklad pare lat temu na Florydzie.

                        > 2. Opracowany przez sztab specow od czarnej roboty z otoczenia
                        > Clintona "Thursday surprise". To ciut zadzialalo przeciwko Bushowi w 2000
                        > roku, bo stracil okolo 4% glosow, jak trabiono, ze 30 lat wczesniej
                        > zaaresztowano go za jazde samochodem po kilku kieliszkach. (To nic, ze nigdy
                        > nie byl pijakiem i ze od dawna nie dotyka alkoholu - do dzis na tym forum
                        > oszolomy lewackie zarzucaja Bushowi pijanstwo).

                        Prosze kolegi, Bush sam PRZYZNAL ze BYL alkoholikiem, i ja sie z nim w tej
                        kwestii zgadzam. Natomiast osobiscie sadze, ze nadal sobie pociaga, aczkolwiek
                        nie do tego stopnia jak kiedys. Facet zostal kiedys aresztowany za pijackie
                        wybryki podczas meczu futbolu amerykanskiego - prosze mi powiedziec, jak trzeba
                        byc pijanym i co trzeba robic, aby zostac aresztowanym podczas takiego meczu,
                        bo przeciez tam wszyscy sa pijani i rozrabiaja. Chodze od czasu do czasu i mam
                        mozliwosc zaobserwowac zachowanie kibicow. Natomiast gdy pokazano go po
                        incydencie z preclem, na jego twarzy widac bylo oczywiste objawy uprzedniego
                        upojenia alkoholowego.

                        CO do Arnolda, zeznania nie byly anonimowe. Kilkanascie kobiet przyznalo
                        otwarcie, zreszta sam Arnold przyznal, ze "nie ma dymu bez ognia". Ale gdyby to
                        byl tylko chwyt polityczny majacy na celu zaszkodzenie Arnoldowi, to
                        opublikowano by te informacje duzo wczesniej, zeby wyborcy mieli mozliwosc
                        strawic fakty. Wiekszosc analitykow z obu stron spektrum z tym sie zgadza.

                        A co do mafii - ciekaw jestem, jakie beda dalsze losy procesu wytoczonego
                        Enronowi i innym spolkom ktore obcyndolily budzet stanu na 9 miliardow dolarow.
                        Czy zostanie on umorzony, czy Arnold pozwoli Bustamante na jego kontynuacje?
                    • Gość: Rafal Re: Co z Bustamante? IP: *.31.171.66.subscriber.vzavenue.net 09.10.03, 04:28
                      Ale
                      > jak zwykle, stawka gry jest tak wysoka, ze reguly nie maja
                      znaczenia - cos
                      > czego Demokraci nijak nie moga zrozumiec.

                      Ha, ha, ha! Popatrzmy:

                      1. "It depends what the meaning of the word 'is' is". (Zalezy
                      co jakie jest znaczenie slowa "jest").
                      2. "Wielka konspiracja prawicowa". Nigdy nie odszczekane
                      oskarzenie rzucone przez wiadomo kogo.
                      3. Kalumnie rzucane przez Edwarda (Ted) Kennedyego na Busha.
                      To juz nie byla zwykla walka polityczna, a zwykle obelgi,
                      przekraczajace granice oszczerstwa.
                      4. Odrzucanie kandydatow na sedziow, bo sa religijnymi
                      katolikami.

                      Pamiec krociutka, oj krociutka.
                      Obie strony robia dokladnie to samo, dobierajac argumenty jak
                      im wygodnie. Ten numer w Teksasie, trzeba przyznac rowniez
                      smaczny.
                      • Gość: MM Re: Co z Bustamante? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.10.03, 18:07
                        > Ale
                        > > jak zwykle, stawka gry jest tak wysoka, ze reguly nie maja
                        > znaczenia - cos
                        > > czego Demokraci nijak nie moga zrozumiec.

                        Zeby bylo smieszniej, prosze kolegi, to jest niemal doslowny cytat z Pata
                        Buchanana, ktory ani Demokrata nie jest, ani ich specjalnie nie kocha.

                        > 1. "It depends what the meaning of the word 'is' is". (Zalezy
                        > co jakie jest znaczenie slowa "jest").
                        > 2. "Wielka konspiracja prawicowa". Nigdy nie odszczekane
                        > oskarzenie rzucone przez wiadomo kogo.
                        > 3. Kalumnie rzucane przez Edwarda (Ted) Kennedyego na Busha.
                        > To juz nie byla zwykla walka polityczna, a zwykle obelgi,
                        > przekraczajace granice oszczerstwa.
                        > 4. Odrzucanie kandydatow na sedziow, bo sa religijnymi
                        > katolikami.

                        Co nazwywa kolega walka polityczna? Obelgi rzucane w imieniu Busha przez Karla
                        Rove pod adresem Ann Richards? Czyste oszczerstwa.

                        Co do sedziow, to sam wolalbym, aby nie byli zbytnio religijni bo to powoduje
                        brak obiektywizmu - tak samo jak twierdze, ze czlowiek tak fanatyczny jak
                        Ashcroft nigdy nie powinien byc Generalnym Prokuratorem.

                        > Pamiec krociutka, oj krociutka.
                        > Obie strony robia dokladnie to samo, dobierajac argumenty jak
                        > im wygodnie. Ten numer w Teksasie, trzeba przyznac rowniez
                        > smaczny.

                        Obie strony dobieraja argumenty, z tym sie zgodze, ale nie zgodze sie, ze robia
                        dokladnie to samo. Przyklad - pozbawianie prawa glosu tysiecy przedstawicieli
                        mniejszosci narodowych 9tradycyjnie glosujacych na Demokratow) na Florydzie
                        (przy wydatnej pomocy wladz w Teksasie - niezgodnej zreszta z prawem wyborczym)
                        to juz solidne przegiecie paly.
                    • Gość: felusiak Fakty przecza IP: *.nyc.rr.com 11.10.03, 04:31
                      Akcja zbierania podpisow pod petycja byla na pelnych obrotach w momencie kiedy
                      Issa sie zaangazowal.
                      Zupelnie nie masz racji co do Teksasu. Wlasnie spis odbyl sie w 2000 roku.
                      Ciekaw jestem skad czerpiesz? Natin Magazine? Czy temu podobne lewicowe zrodla.
                      • Gość: MM Re: Fakty przecza? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 13.10.03, 23:07
                        > Zupelnie nie masz racji co do Teksasu. Wlasnie spis odbyl sie w 2000 roku.
                        > Ciekaw jestem skad czerpiesz? Natin Magazine? Czy temu podobne lewicowe
                        zrodla.

                        Zadne zrodla, po prostu obserwacja faktow. Jak wspomnialem wczesniej, zmiana
                        dystryktow nastepuje zazwyczaj zaraz po spisie. Spis oczywiscie odbyl sie w
                        roku 2000, ale wtedy Republikanie nie mieli wiekszosci w zgromadzeniu stanowym,
                        wiec uzgodniono, ze zmiany nie bedzie. Dopiero jak zdobyli wiekszosc w wyborach
                        2002 roku (wiadomo, 11 wrzesnia, paranoja i strach), wtedy dopiero zaczeli
                        mowic o zmianie granic dystryktow wyborczych. Wiec skoro po spisie uznali, ze
                        nie ma takiej potrzeby, dlaczego teraz nagle jest to niezbedne?
          • Gość: meerkat Jak się odwołuje IP: 152.75.142.* 08.10.03, 18:50
            sprawa jest b. prosta. Uzasadnienie może być z sufitu. Trzeba po prostu zdobyć
            coś około miliona podpisów legalnych mieszkańców stanu pod petycją o odwołaniu
            gubernatora. Obecnie wniosek o odwolanie Arniego zaczęli już podobno
            kolportować stanowi demokraci.
        • Gość: MM Re: Co z Bustamante? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 18:47
          No to na twoim miejscu nie cieszylbym sie tak a konto przyszlorocznych wyborow.
          Bo Arnold musi borykac sie ze Zgromadzeniem i Senatem Stanowym, gdzie Demokraci
          sa w wiekszosci, oraz ma Demokratycznego zastepce. I jest szansa, ze Bustamante
          nie daruje procesu przeciwko Enronowi i innym firmom, a Arnold nie bedzie mogl
          go ot tak anulowac bo wtedy wyjdzie szydlo z wora.

          Aha, powiedz swoim kolegom "ekspertom" z Fox News i innym, ze nie ma takich
          szans, aby Maria albo ktokolwiek inny z Shriverow poparl Busha za rok. Stary
          Sgt. Shriver predzej by ich wlasnorecznie udusil.
          • Gość: meerkat Poprą czy nie poprą? IP: 152.75.142.* 08.10.03, 18:52
            Oficjalnie nie poprą, a nieoficjalnie...hehe!
            • Gość: MM Re: Poprą czy nie poprą? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 19:28
              Co to znaczy nieoficjalnie? Beda sobie w skrytosci ducha myslec, ze Dubya to
              fajny gosc? Nie sadze. Nawet jesli Arnold bedzie promowal Juniora, Shriverow
              tam ani nie zobaczysz, ani nie uslyszysz. Zobaczysz ich natomiast na
              Demokratycznej Konwencji.
              • Gość: meerkat Re: óPoprą IP: 152.75.142.* 08.10.03, 21:53
                Konwencji, którek moderatorem będzie czołowy ideolog demokratycznych lewaków Al
                Franken.
              • Gość: meerkat Re: Poprą tyle, że zakulisowo :) IP: 152.75.142.* 08.10.03, 21:54
                Konwencji, którek moderatorem będzie czołowy ideolog demokratycznych lewaków Al
                Franken. I ci ludzie chcą zwiększyć swój elektorat? W ten sposób?
                • Gość: MM Re: Poprą tyle, że zakulisowo :) IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 22:01
                  > Konwencji, którek moderatorem będzie czołowy ideolog demokratycznych lewaków
                  Al
                  >
                  > Franken.

                  Franken nie jest ideologiem ale satyrykiem. I wposob prosty i niewyszukany
                  obnaza klamstwa Dubyi, Cheneya i neoconskich oszolomow w stylu O'Reilly czy tej
                  niewyzytej pindy Ann Coulter (ta to dopiero od dawna zalega z seria bolesnych
                  zastrzykow przeciw wsciekliznie).

                  I co, jezeli Franken jest taki pajac i nie mial racji, to dlaczego nie
                  wytoczyli mu procesu o pomowienie, a tylko ograniczyli sie do proby
                  zarezerwowania sobie praw do frazy "fair and balanced"?
                  • Gość: meerkat Franken wyrazicielem pogladow DNC IP: *.cvx.algx.net 08.10.03, 23:34
                    Bo "fair and balanced" nijak do do lewakow nie pasuje. Wiem(niestety) kto to
                    Franken, i powierzenie temu niesmiesznemu komediantowi prowadzenia konwencji
                    swiadczy najlepiej, ze jej uczestnikow powaznie traktowac elektorat nie
                    powinien.To tak jakby prowadzenie konwencji republikanskiej powierzyc Rushowi
                    Limbaugh- tez byloby i niesmiesznie i zenujaco. Sa granice!
                    • Gość: MM Re: Franken wyrazicielem pogladow DNC IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.10.03, 18:16
                      > Bo "fair and balanced" nijak do do lewakow nie pasuje.

                      A do Fox News pasuje? Oni to musza zawsze zaznaczac, bo inaczej nawet
                      przytepawi zrozumieliby, ze ta stacja to ani 'fair', ani 'balanced' a juz tym
                      bardziej nie 'news' tylko 'editorials'.

                      > Wiem(niestety) kto to
                      > Franken, i powierzenie temu niesmiesznemu komediantowi prowadzenia konwencji
                      > swiadczy najlepiej, ze jej uczestnikow powaznie traktowac elektorat nie
                      > powinien.To tak jakby prowadzenie konwencji republikanskiej powierzyc Rushowi
                      > Limbaugh- tez byloby i niesmiesznie i zenujaco. Sa granice!

                      Dlaczego. W koncu facet bedzie tylko MC. A taki powinien byc smieszny, bo
                      inaczej bedzie przeponuro. Zauwaz, ze Arnolda przedstawil publice Jay Leno.
                      I co, zle bylo?

                      A ze Franken przy okazji bedzie sie nabijal z Dubyi i Republikanow - co w tym
                      zlego? Jak mowi stare przyslowie, prawdziwa cnota krytyk sie nie boi. Zatem
                      jesli ktos sie boi, to... wniosek wyciag sobie sam, bo ja juz wiem kto zacz.

                      Zreszta, jak elektorat moze powaznie traktowac kandydata na prezydenta, ktory w
                      dupie ma obchody rocznicy 11 wrzesnia, ale za to organizuje sobie konwencje w
                      NYC, zeby przy tej okazji zrobic przedwyborczy photo-op w WTC. Takie samo
                      pozoranctwo, jak ten wyskok z lotniskowcem. Nie wspomne juz o jego
                      wersji "Sonetu do Laury" (;o)) - moj najmlodszy, szescioletni syn lepsze pisze.
                      A jaka Laura byla z tego dumna - widac Dubya przeszedl wtedy swoje poprzednie
                      dokonania.
    • Gość: biceps Pudzianowski na prezydenta Polski!!! Kto jest za? IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 16:23
      Bo ja jestem za.
    • Gość: aka Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.we.client2.attbi.com 08.10.03, 17:15
      Da sobie rade !! Od 25 lat otoczony jest demokratami na codzien!!I nie tylko,
      ze zostal przyjety do rodziny ale sie utrzymal i " nie zmienil wyznania".
      Troche porzadku niemieckiego przyda sie w stanie przygranicznym
      • Gość: Tomek [EPWA] Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.chello.pl 08.10.03, 17:39
        Buraki, Schwarzenegger nie jest Niemcem tylko Austriakiem, więc
        nie piszcie "D D ueber alles" , tylko "Land der Berge..." (hymn
        Austrii)

        pozdro

        Tomek
        • Gość: Nieskaplikowany Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.10.03, 18:24
          Wszyscy sie tak strasznie podniecaja ta sensacja.
          A czy wiecie ilu ludzi (doslownie ilu) oddalo swoj glos na arnolda?
          z ok 15 milionow uprawnionych do glosowana
          na arniego oddalo glos ok 2.500 000 - dobre nie? ( sa informacje ze jeszcze
          mniej)
          a Kalifornia to najludniejszy stan - ok. 35 milionow pipoli he he he
          • Gość: jersey_guy Nieprawda IP: *.cc.cooper.edu 08.10.03, 19:52
            Arnold dostal ponad 3,6 miliona glosow - wiecej niz ludzi glosujacych przeciwko
            odwolaniu Davisa!

            vote2003.ss.ca.gov/Returns/summary.html
            • Gość: nieskaplikowany Re: Nieprawda IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.10.03, 04:04
              przeciez napisane ze dostal trzy miliony z okladem, duzo sie nie pomylilem
    • Gość: Kalifornijczyk Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.SNVACAID.covad.net 08.10.03, 18:20
      Kim jest pan Bartosz Węglarczyk?

      Dlaczego pan piszacy do gazety nie orientuje sie w prawie wyborczym USA?
      Wypadaloby przynajmniej troche sie zorientowac zanim sie cos napisze. Arnold
      Schwarzenegger nie zostal wybrany na "co najmniej 4 lata" tylko na 3, czyli do
      konca kadencji bylego gubernatora Davisa, a czy potem bedzie wybrany
      ponownie to inna sprawa. Poza tym recalled nie oznacza tego samego co
      impeached. Nie nalezy mieszac tych dwoch zasadniczo roznych z punktu
      prawnego pojec. Zycze powodzenia.
      • Gość: Mass Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.solidworks.com 08.10.03, 18:50
        No i nie SUNSHINE STATE tylko GOLDEN STATE :)
        • Gość: ANka Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 20:26
          Dobrze ze nie cactus state.. To byloby przeciez przesmiewcze...
    • Gość: x Arnie wygral! IP: *.spa.umn.edu 08.10.03, 18:38
      Minnesota nie bedzie juz stanem z najglupszym gubernatorem!!! (my
      mielismy jessiego Venture, wrestlera)

      Hurra!!!!!!
      • Gość: meerkat Daj ci boże tyle oleju w glowie ile ma Arnie! IP: 152.75.142.* 08.10.03, 18:43
        Zebyś ty synku miał tyle oleju w głowie co Arnie, to być siedział na ciężkich
        milionach. :)
        • Gość: Peter Re: Daj ci boże tyle oleju w glowie ile ma Arnie! IP: *.solidworks.com 08.10.03, 18:47
          Gość portalu: meerkat napisał(a):

          > Zebyś ty synku miał tyle oleju w głowie co Arnie, to być
          siedział na ciężkich
          > milionach. :)

          ABSOLUTNIE... zgadzam się w całej rozciągłości... poza tym to że
          ma akcent i że jest aktorem nie świadczy nijak o jego
          intelekcie... tak jak mówisz osiągnął sukces na skalę światową a
          to jak wiadomo nie każdemu (nawet super rozumnemu) się udaje...
          • Gość: MM Re: Daj ci boże tyle oleju w glowie ile ma Arnie! IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 19:32
            Ale to, a nawet i fakt ze odnisl sukcesy w biznesie (choc zdarzly mu sie
            bomby), nie przeklada sie automatycznie na umiejetnosc zarzadzania stanem w
            stanie kryzysu, gdzie ok 60% budzetu jest wyasygnowane zanim jeszcze gubernator
            go zobaczy.

            Ahnuld to niezly biznesmen, udzielal sie tez bardzo w promowaniu kultury
            fizycznej wsrod mlodziezy, zwlaszcza tej wielkomiejskiej. Nie mozna mu odmowic
            energii. Ale gubernator... zobaczymy.
    • wojna_o_kase ciekawe czy bedzie jak Reagan... 08.10.03, 18:54
      czy tez bedzie maskotka-figurantem w rekach lobbies klasy
      wyzszej? Reagan oskubal 90% ludzi z kasy, wpedzil kraj w dlugi,
      odebral ludziom nadzieje na swiadczenia spoleczne, ale jeszcze mu
      w USA pomniki stawiaja (bo akurat za jego kadencji przekrecil sie
      ZSRR, co CIA i KGB przewidywaly od lat 70-tych). Skoro taki
      glupek mogl miec takiego farta, to moze Arnie tez?

      Czy on tez potrafi Amerykanowm wmowic ze nie chca miec opieki
      medycznej i dobrych szkol, ze chca miec slumsy w centach miast i
      zaniczyszczenie powietrza? I zeby kase wydawac na zbrojenia a nie
      na budowe domow? Zobaczymy...
    • Gość: :) Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.solidworks.com 08.10.03, 18:59
      Hasta La Vista, Gray-bee!!!
      • Gość: Lingwista Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: 152.75.141.* 08.10.03, 19:57
        To że Arnold mówi z silnym niemieckim (austriackim) akcentem, nie znaczy , że
        myśli z akcentem. Amerykanie ciągle o tym zapominają, a zwłaszcza Demokraci.
        • Gość: ANka Nurtuje mnie jedno IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 20:24
          Dlaczego aktor nie moze wyzbyc sie akcentu? To jest wlasnie ciekawe. Ach -
          nieszczesnik jest przeciez mezczyzna.. Zapomnialam...
          Bo polityka sie nie interesuje..
          Wogole..
          I niech mi ktos wreszcie wyjasni po co w USA Demokraci i Republikanie skoro
          wszyscy i tak sa ponoc mocno prawicowi? Dlaczego nie lubiano wizjonera Dicka?
          Przeciez on martwil sie wlasnie o wolnosc..
          • Gość: meerkat Aniu, a może to nie dick, tylko peter? IP: 152.75.142.* 08.10.03, 20:27
            Jaki Dick? jedyny dick jakiego znam na pewno nie jest wizjonerem; w dodatku ma
            tylko jedno oko. :)
            • Gość: ANka Nie to filip przez ph.. IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 20:31
              Ale Meerkaty go nie znaja..
              Poza tym sie nie czepiam. Czytalam w przedszkolu.. Szczegolow nie pamietam..
              Teraz czytuje bajki dla dzieci... Czarodziejski ogrod i takie tam..
              Czasem zamawiam telewizory i zwracam jak mi cos np nie wychodzi w pracy..
              • Gość: meerkat Co może się zaczynać na *ph*? Koniec? IP: 152.75.142.* 08.10.03, 21:14
                Znam jednego jednookiego Pana (nie wizjonera) co się zaczyna na *ph*, ale
                raczej nie Phillip. :)
                • Gość: ANka Po ostatniej teorii IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 21:32
                  O tym ze ameryka lubi wszystko co nowe i postepowe i przeciwstawia sie tradycji
                  uwazam Cie/Pana (tu wstawic zaleznie od wieku i zapotrzebowania) za
                  rewolucjoniste..
                  Wiec zalecam ostroznosc..
                  Poza tym kwestie - ´wszyscy jestesmy zydami´ uwazam za interesujaca obserwacje
                  ale nie musze sie z nia zgadzac.. Mam nadzieje, ze jedno oko nie uposledza
                  percepcji trzeciego wymiaru...Widzenie przestrzenne uwazam bowiem za bardzo
                  istotne...
                  • Gość: meerkat PH czy f? IP: 152.75.142.* 08.10.03, 21:56
                    Sprawdź może w słowniku angielskim co się zaczyna na *ph*.
                    podpowiedź: zasada podobna jak z Filipem! :)
                    • Gość: ANka Pewno fantom (phantom?) IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 22:16
                      jezeli chodzi o klimaty zwiazane z dyniami...
                      Nie mam tu slownika bo podreczny zjadla mi suczka. Bledy poprawiam
                      elektronicznie a jezyk naukowy jest ubogi. Ostatnio zaniedbalam tez beletrystyke
                      na rzecz pracy..
                      Drogi meerkacie. Nie jestem tak niedomyslna jak myslisz. NIE ZNAM nawet takich
                      okreslen jak tits...
                      Nie upieram sie i nie bawie w szczegoly a Pan/Ty jest/es uparty. Jezeli
                      czepiasz sie literowek to wiedz, ze ja wiem, ze Ty/Pan wie/sz o co chodzi (lubil
                      go tez Lem) a ja wiem z czego Pan/Ty zartuje i udaje ze nie wie.. Poza tym
                      wszystko sie zgadza.
                      `ubik´
                  • Gość: MM Przepraszam, ze sie wtrace... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 08.10.03, 22:04
                    ... ale meerkat czlowiek nieoczytany.

                    A Philipowi zmarlo sie dawno temu - a szkoda. ;o)

                    Choc wiesc gminna niesie, ze znow szykuja film na motywach jego ksiazki - tym
                    razem "Scanner Darkly".
                    • Gość: ANka Alez prosze.. IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 22:38
                      Meerkat tez lubi filmy zdaje sie. Bedzie niepocieszony ze takie scenariusze.
                      A ja ten telewizorek juz oddalam- mial byc glownie dla dvd, ale byl brzydki i za
                      drogi wiec mi przeszlo.. A nadchodza dlugie jesienne wieczory..Zdaje sie ze moja
                      wydajnosc w pracy sie poprawi :)
                    • Gość: militarysta Nie przepraszaj, tylko sie nie wtracaj! IP: *.cvx.algx.net 08.10.03, 23:27
                      Ale na seksie sie troche znam i od "ph" nie tylko Phillip sie po angielsku
                      zaczyna. :)
                      • Gość: MM meerkat, jezeli twoje pojecie o seksie ogranicza.. IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 09.10.03, 18:34
                        .. sie tylko do slowa na 'ph' (tak sie na nim zapetliles) to mozna ci tylko
                        wspolczuc. I ewentualnie podeslac kilka sloiczkow wazeliny.

                        Wesolej zabawy z robaczkiem ;o)
    • Gość: marek Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: 65.242.33.* 08.10.03, 20:28
      Schwarzenegger bedzie gubernatorem "Zlotego Stanu" a nie jak
      podaje ta gazeta "Slonecznego Stanu"
    • Gość: felusiak Przyznaje.......... IP: *.nyc.rr.com 08.10.03, 20:30
      ze niektore wypowiedzi czytam z zazenowaniem do jakiego
      stopnia czlowiek moze byc motywowany emocjami i nie
      dostrzegac rzeczywistosci. Nie wspomne juz o zupelnym
      nierozumieniu amerykanskich realiow i systemu. Tylko
      nieliczni pytaja, wiekszosc pisze farmazony udajac, ze
      cos wie. Polak wie najlepiej i wszystko potrafi.
      • Gość: ANka Jednym slowem IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 20:35
        emocje sa nierzeczywiste. Skad Pan wzial ten oswieceniowy podzial?
        To juz przezytek! Zwracam uwage na pana LeDoux JE (tez amerykanin ´niestety´
        choc jego nazwisko brzmi slodko). Gdziez pana inteligencja emocjonalna?
    • Gość: Michal Bolony Panie Bartoszu -szkoda ze tyle niedokladnosci! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 08.10.03, 21:07
      W Waszyngtonie moze tak wlasnie sie widzi Kalifornie,ale inaczej
      sie ja widzi w San Francisco.Davis nie plakal-nie wiem za jakim
      zrodlem Pan to podaje a Kalifornia ma o wiele wyzszy deficyt
      niz Pan pisze-proponuje sprawdzic!A polemika - kwestia punktu
      widzenia- w Kalif.mozna widziec inaczej.
      • Gość: Kate Re: Panie Bartoszu -szkoda ze tyle niedokladnosci IP: *.solidworks.com 08.10.03, 22:12
        Przydałoby się żeby pan Bartosz skomentował nasze zarzuty (piszę
        w liczbie mnogiej bo przeglądnęłam większość wypowiedzi i nie ja
        jedna zdaje się czekam na ripostę) i wyjaśnił skąd te
        nieścisłości pomimo że przedmiot jego artykułu wydawałoby się
        jest prosty i łatwo było uniknąć tej żenady...
    • Gość: Mirek A gdyby tak w Polsce kogos odwolac i zastapic aktorem IP: *.cisco.com 08.10.03, 22:14
      • Gość: gosc Re: A gdyby tak w Polsce kogos odwolac i zastapic IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 22:41
        Niestety nie widze kandydata. Moze Wojciech Siemion, gdyby zyl?
        To jedyny kandydat ktory odnioslby sukces, sledzac wyniki kilku
        ostatnich elekcji w Polsce.
        • Gość: ANka Aktor juz byl i nie Siemion IP: *.ifn-magdeburg.de 08.10.03, 22:53
          Zdaje sie ze aktorow nam nie trzeba..
          • Gość: meerkat Byl tez i clown i gornik i agent NKWD IP: *.cvx.algx.net 08.10.03, 23:37
            Byl tez jeden clown duzej klasy:Wladyslaw Gomulka-rozsmieszal do lez!
        • Gość: meerkat Ryszard Filipski bylby idealny! IP: *.cvx.algx.net 08.10.03, 23:39
          W skomunizowanej mentalnie i faktycznie Polsce najlepszy bylby Ryszard
          Filipski- aktorem byl rzeczywiscie niezlym.
          • Gość: MM Re: Ryszard Filipski bylby idealny! IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 10.10.03, 20:15
            A skad wiesz? Przeciez, jak sam wyznajesz, tam nie mieszkales.
            Poza tym, nie mieszaj odtwarzanych rol (np. Filipskiego w Hubalu czy Potopie),
            z prawdziwa osoba aktora.
        • Gość: Siemion Re: A gdyby tak w Polsce kogos odwolac i zastapic IP: *.ipartners.pl 13.10.03, 22:22
          Ty, zale ten dran Siemion jeszcze zyje... Slowo daje. WIec moze by tak cos
          teges???
    • Gość: Luke Yoda NA PREZYDENTA IP: *.amacom.pl / *.gazeta.pl 08.10.03, 23:00
      WOLAŁBYM ZEBY WYGRAŁ YODA...ale pewnie zastartuje na
      prezydenta...choć nie wiem czy ma w USA szanse na wygranie z
      Kaczorem Donaldem...TO SĄ BARANY !!! KOSZMAR i kto im dał
      atomówki do ręki!..Bardziej nieobliczalni niz KOREA !!
      • Gość: gosc Re: Yoda NA PREZYDENTA IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 23:23
        Gość portalu: Luke napisał(a):

        > WOLAŁBYM ZEBY WYGRAŁ YODA...ale pewnie zastartuje na
        > prezydenta...choć nie wiem czy ma w USA szanse na wygranie z
        > Kaczorem Donaldem...TO SĄ BARANY !!! KOSZMAR i kto im dał
        > atomówki do ręki!..Bardziej nieobliczalni niz KOREA !!

        Barany, barany, barany, barany. O rety! Ale barany./dotyczy
        Luke./
    • Gość: gosc ANka IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 23:29
      I love You. Trojwymiarowo, trojdzielnie i trojfazowo.
      • Gość: ANka Masz ci los IP: *.ifn-magdeburg.de 09.10.03, 00:07
        Ale ja juz spie. To tylko literki. Tu wszyscy sie kochaja - jak w polityce
        Bardzo pieknie ujete- choc troche ekspresowe- wrecz piramidalne.
        Pozdrawiam, dobranoc i....milych snow. Ataki na integralnosc psychiczna kobiet
        bywaja gorsze od atakow przy pomocy organow.
        A kochac lepiej na wiosne niz w halloween..
        I love You to. Whoever you might be.
        • Gość: gosc Re: Masz ci los IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 09.10.03, 00:23
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > Ale ja juz spie. To tylko literki. Tu wszyscy sie kochaja -
          jak w polityce
          > Bardzo pieknie ujete- choc troche ekspresowe- wrecz
          piramidalne.
          > Pozdrawiam, dobranoc i....milych snow. Ataki na integralnosc
          psychiczna kobiet
          > bywaja gorsze od atakow przy pomocy organow.
          > A kochac lepiej na wiosne niz w halloween..
          > I love You to. Whoever you might be.

          Byle do wiosny!! Milych snow.
    • Gość: oscar Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: router:* / 10.7.17.* 09.10.03, 00:07
      Lepszy z niego kulturysta/aktor niż polityk chyba, nie?
    • Gość: amerykanin USA - demokracja telewizyjno/marketingowa IP: *.OntheNet.com.au / *.OntheNet.com.au 09.10.03, 00:59
      Wspaniale...
      Ciercinteligent, synek waznego taty PREZYDENTEM
      to i moze byc kulturysta na gubernatora
      i tak ktos inny rzadzi tym "supermocarstwem" za kulisami
      pociagajac za sznurki...
      Demokracja coraz bardziej zamienia sie w farse.
      Liczy sie:image, slowa, wrazenie /czytaj marketing/ to juz nawet nie populizm
      to oszustwo.
      Tresc? WHO CARES..
    • Gość: xtc Re: Arnold Schwarzenegger gubernatorem Kalifornii IP: *.142.62.81.dial.bluewin.ch 09.10.03, 01:28
      w przyszłości ważne funkcje publiczne w USA powinny sprawować
      wyłącznie gwiazdy Hollywoodu. dzięki temu niezależne kino
      mogłoby wypłynąć na szerokie wody. poza tym amerykańska polityka
      stałaby się jeszcze bardziej atrakcyjna niż jest obecnie.
    • Gość: BRAWO ARNOLD WYGRAŁ Z ŻYDAMI IP: *.socantel.net 09.10.03, 01:36
      To Żydzi zroboli zasadzkę na obie izby. Ich zamach na Arnolda
      sie nie udał. Żydówkom po kilkadziesięciu latach jeszcze
      odzywają sie słodkie pragnienia.
      • Gość: mark Re: ARNOLD WYGRAŁ IP: *.hrl.com 09.10.03, 02:54
        w sumie chyba lepszy on niz Davis, Bustamante and McClintock. W sumie bylem przekonany ze trzeba odwolac Davisa,
        i tak glosowalem, chociaz wiedzialem ze najwieksze szanse ma Arnold, a jaki to by wybor, chyba najlepszy z mozliwych.
        Na pewno nie bedzie odwolany do konca kadencji i mysle ze jest ambitny politycznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka