marcus_crassus
12.10.03, 16:26
ciekawostka jest ze nasz maly Prodi stwierdzil ze "jest zle bo USA nie
wywieraja presji"
ja nie mam pojecia w takim razie gdzie ja zyje - mam wrazenie ze
europejczycy stali sie juz zwyklymi ciotami... ;))))
dlaczego pan Prodi nie zrobi nic zeby UE wywarla jakas presje na cokolwiek???
az sie rzygac chce jak sie czyta taki belkot,ameryka ma zrobic to,ameryka m
zrobic tamto,to zle,tamto tez mogli lepiej a te barany siedza w swoich
biurach,brzuchy im rosna,jak pod bokiem zacznie sie jakis konflikt vide
jugoslawia to nie maja pojecia co zrobic i jeszcze gadaja...
naprawde-w swojej historii europa nie byla jeszcze nigdy
bardziej "ciotowata" niz teraz...
niedobrze sie robi...
jakby nie bylo USA to chyba na swiecie panowalby totalny chaos..
Świat
PAP, MD /2003-10-12 14:21:00
Prodi: Sytuacja w Iraku pogarsza się
Sytuacja w Iraku pogarsza się, nie widać też "światła" dla Bliskiego
Wschodu - powiedział w niedzielę przewodniczący Komisji Europejskiej Romano
Prodi, przebywający z wizytą w Kairze.
R E K L A M A czytaj dalej
"Podzielamy głęboki pesymizm co do ewolucji sytuacji" na Bliskim Wschodzie -
oświadczył Prodi po rozmowie z pzezydentem Egiptu Hosni Munarakiem. "W
najbliższej przyszłości nie widać żadnego światła w kwestii palestyńskiej" -
zaznaczył, dodając, że "jest mapa drogowa, ale nie ma środków by ją
stosować".
Do pesymizmu, jego zdaniem, skłania fakt, że Stany Zjednoczone nie wywierają
presji na strony bliskowschodnie, by realizowały plan pokojowy, przygotowany
przez Kwartet Madrycki (USA, ONZ, UE i Rosja).