Dodaj do ulubionych

Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna.

14.10.08, 20:11
Rocznica jakby troche zapomniana, calkowicie nieslusznie.
Wlasnie obejrzalem dokument na TV Historia.

Pokaz rosyjskiego imperializmu w najobrzydliwszej postaci - stlumienie wolnosciowego Powstania 1956 na Wegrzech.

Jak zawsze w zyciu, elementy komiczne przeplataja sie z tu
z najglebszym dramatem narodow usilijacych wylamac kraty w sowieckiej tiurmie.

Pilowanie buta pomnika Stalina i Wanki w czolgowych wiezyczkach strzelajacy do "faszystow Horthego", czytaj, do wszystkiego co sie rusza...
I gdy bat'ka wali sie na spizowy ryj, juz czekaja z mlotkami kolekcjonerzy pamiatek, jak przy berlinskim murze.

Postrzelane, jak w Warszawie, mury kamienic i nietkniete wystawy sklepowe z napisem
"Tylko ruski cos stad wezmie."

I ci ludzie osmielaja sie wspominac o "wyzwolenczej" armii sowieckiej !
Obserwuj wątek
    • jorl Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 14.10.08, 22:15
      grzegorz1948 napisał:

      > Najsmutniejsze w tej historii to oprocz zamordowania Imre Nagy do
      > teraz w rocznice smierci Kadara zbieraja sie jego zwolennicy nad
      > jego grobem.A Gyula Horn bez wstydu przyznaje sie ze strzelal do
      > powstancow.Wegrzy do teraz nie zdawaja sobie sprawy ze w tych czasach
      > (podaje za praca PZPR "40lat pokoju 100wojen")zginelo lub zniknelo z
      > powierzchni ziemi 35000Wegrow.

      A moze Wegrzy wiedza lepiej jak Ty drogi g48? I wlasnie dlatego sie, jak
      piszesz, nie wstydza?
      Na to nie wpadles? Jasne, pod dzialaniem propagandy wylewajacej sie z polskiej
      TV i z tak slabym rozumkiem jak u Ciebie to nic dziwnego.

      A ja mam przyklad NRD 1953. Opowieci o ulicach zbryzganych krwia bojownikow o
      wolnosc,powtarzane przez azch politykow kazdego roku.

      A teraz jakis instytut historyczny przeprowadzil dokladene badania i cichcem
      stwierdzil ze w CALYM NRD w czasie tych calych zamieszek zginelo 25 ludzi!
      W tym ale 4 policjantow komunistycznych zabitych przez bojownikow o wolnosc a
      wiec takich z tych 25 nalezy odliczyc, prawda? Podludzie przeciez!
      Do tego jeden z tej 25 umarl na atak serca podczas ataku na policjantow
      komunistycznych. Doliczyc jako zabitego? Troche niezrecznie ale w koncu bojownik
      o wolnosc z wielkim z tym ze troche chorym sercem.
      Ze 4 popelnilo samobojstwo w wiezieniach z tych 25.
      Ilu zostalo zastrzelonych? Jak przy malych cwiczeniach. Taki Pinochet by sie usmial.
      A mawiano przed zjednoczeniem jak to napewno 500 bojownikow oddalo zycie za
      SPRAWE w 1953. Potem politycy jakos cichutko mawiali o tych ofiarach.
      I tak mysle ze te Twoje 35tys na Wegrzech zostaly podobnie obliczone poprzez
      IPNowie zaokraglenie w gore jak te 500 w NRD. Ze 20 razy.
      A poza tym radiostacja RIAS w Berlinie Zach, amerykanska szczula ludzi w
      Berlinie Zach aby demonstrowali. Jakby tego nie robili byloby moze 4 trupy
      komunistyczne i ten z zawalem.
      Pozdrowienia
      • jorl errata 14.10.08, 22:24
        jorl napisał:

        > A poza tym radiostacja RIAS w Berlinie Zach, amerykanska szczula ludzi w
        > Berlinie Zach aby demonstrowali. Jakby tego nie robili byloby moze 4 >trupy


        Mialo byc w Berlinie Wschodnim.
        A opowiadali mi to powazni ludzie ktorzy te czasy w Berlinie Tachodnim znali. O
        tym szczuciu przez amerykanska radiostacja.
        Pozdrowienia
      • grzegorz1948 Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczornaJorl 15.10.08, 00:49
        Niestety ci ktorzy byli na boku tych wydarzen teraz umniejszaja te
        wydarzenia aby nikt sie ich nie zapytal"A cos ty robil w tym czasie?"
        Przewodnik po Pradze na moje pytanie o powstaniu praskim odpowiedzial
        "Panie wiesz pan co wtedy to stlukli tylko jedenascie luster"Czy to
        tez uwazasz za normalne?
        • hubert100 Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczornaJorl 15.10.08, 00:58
          Walczyli, walczyli i co wywalczyli? Teraz jest tam syf jeszcze chyba
          gorszy jak za komunizmu.Podpuscili ich i to wszystko.
      • niegracz Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 04.12.08, 20:22
        jorl napisał:

        >
        > A moze Wegrzy wiedza lepiej jak Ty drogi g48? I wlasnie dlatego sie, jak
        > piszesz, nie wstydza?
        > Na to nie wpadles? Jasne, pod dzialaniem propagandy wylewajacej sie z polskiej
        > TV i z tak slabym rozumkiem jak u Ciebie to nic dziwnego.
        >...............

        nie wstydzisz się powielać kłamstwa poststalinowskiej propagandy ?

        stajesz po stronie zbr0odniarzy

        widzisz
        w 1956 roku to nawet polskie (komunistyczne) wladze przez pewien czas
        popierały zryw wolnościowy Wegrów

        kim trzbea być
        jak nisko upaść
        by wspierać zbrodnicze działania sowietów na Węgrzech ?
    • jk2007 czekista Imre Nagy bohaterem Wengrow? 15.10.08, 07:41
      shurigin.livejournal.com/82995.html
      • wojciech.2345 kgbista Putin prezydentem i premierem Rosji /bt 15.10.08, 07:59
        • jk2007 agent CIA minister Sikorski 15.10.08, 08:01
          • wojciech.2345 naprawdę? /bt 15.10.08, 08:02
          • j-k Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 08:52
            W Koncu studiowal w Anglii, wiec takiej Zlotej Rybki Anglicy by
            chyba nie odddali Amerykanom?

            Eehhh. Ta ruska niedokladnosc...
            • jk2007 Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 09:31
              j-k napisał:

              wiec takiej Zlotej Rybki Anglicy by
              > chyba nie odddali Amerykanom?

              Anglicy juz jedna polska Zlota Rybka zalatwili na Gibraltarze
              • oficer-prowadzacy Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 09:36
                jk2007 napisał:

                > j-k napisał:
                >
                > wiec takiej Zlotej Rybki Anglicy by
                > > chyba nie odddali Amerykanom?
                >
                > Anglicy juz jedna polska Zlota Rybka zalatwili na Gibraltarze

                Nie wiadomo czy Anglicy, bo w Gibraltarze zarządzał wtedy Kim Philby, sowiecki
                agent.
                • jk2007 Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 09:39
                  wiadomo ze Anglicy, inaczej by dawno przekazali dokumenty Polsce
                  • wojciech.2345 Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 09:57
                    jk2007 napisał:
                    > wiadomo ze Anglicy, inaczej by dawno przekazali dokumenty Polsce
                    ============================================
                    Wnioskowanie pośrednie i to kiepskie.

                    Postaraj się bardziej.
                  • oficer-prowadzacy Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 10:10
                    jk2007 napisał:

                    > wiadomo ze Anglicy, inaczej by dawno przekazali dokumenty Polsce

                    Podobnej "klasy" argument:
                    Gdyby to byli Anglicy to przyjaciele sowieccy już dawno ujawnili by na to dowody.
                    • jk2007 Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 10:17
                      oficer-prowadzacy napisał:

                      > jk2007 napisał:
                      >
                      > > wiadomo ze Anglicy, inaczej by dawno przekazali dokumenty Polsce
                      >
                      > Podobnej "klasy" argument:
                      > Gdyby to byli Anglicy to przyjaciele sowieccy już dawno ujawnili
                      by na to dowod
                      > y.

                      a po co mieliby komplikowac z Anglikami?
                      • oficer-prowadzacy Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 10:28
                        jk2007 napisał:

                        > a po co mieliby komplikowac z Anglikami?

                        Z Katyniem długo komplikowali.
                        • jk2007 Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 10:37
                          oficer-prowadzacy napisał:

                          > jk2007 napisał:
                          >
                          > > a po co mieliby komplikowac z Anglikami?
                          >
                          > Z Katyniem długo komplikowali.

                          spawa Katyni nadal jest nie wyjasniona
                          www.stalin.su/book.php?action=header&id=17&bid=1
                          • wojciech.2345 Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 11:02
                            jk2007 napisał:
                            > spawa Katyni nadal jest nie wyjasniona
                            > www.stalin.su/book.php?action=header&id=17&bid=1
                            =======================================================
                            Oni sobie sami strzelali w tył głowy, żeby to zrzucić na Matuszkę.

                            Wredni ci Polacy.
                          • oficer-prowadzacy Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 13:45
                            jk2007 napisał:

                            > spawa Katyni nadal jest nie wyjasniona
                            > www.stalin.su/book.php?action=header&id=17&bid=1

                            Jak to "nie wyjaśniona"? To mówisz, że tego nie zrobili Niemcy??? Zdumiewające!

                            Ciekawe jak można wyjaśnić trupy polskich policjantów leżące w Miednoje? Kto też
                            mógł ich zabić i tam pochować? Ciekawe...
                            • jk2007 Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 15:34
                              oficer-prowadzacy napisał:

                              > jk2007 napisał:
                              >
                              > > spawa Katyni nadal jest nie wyjasniona
                              > > www.stalin.su/book.php?action=header&id=17&bid=1
                              >
                              > Jak to "nie wyjaśniona"?

                              moze to wyjasni:
                              www.nash-sovremennik.ru/p.php?y=2007&n=2&id=4
                              • oficer-prowadzacy Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 15:52
                                jk2007 napisał:

                                > oficer-prowadzacy napisał:
                                >
                                > > jk2007 napisał:
                                > >
                                > > > spawa Katyni nadal jest nie wyjasniona
                                > > > www.stalin.su/book.php?action=header&id=17&bid=1
                                > >
                                > > Jak to "nie wyjaśniona"?
                                >
                                > moze to wyjasni:
                                > www.nash-sovremennik.ru/p.php?y=2007&n=2&id=4

                                To jest tylko kontynuacja kroniki kłamstwa. Tu poczytaj, jak się to kłamstwo
                                rozwijało:
                                www.pamietamkatyn1940.pl/213.xml
                                Chciałem o tym wymienić parę uwag, ale skoro potrafisz tylko wklejać linki, to
                                ja też tak mogę.
                                • jk2007 dziekuje za link 15.10.08, 19:38
                                  oficer-prowadzacy napisał:

                                  > jk2007 napisał:
                                  >
                                  > > oficer-prowadzacy napisał:
                                  > >
                                  > > > jk2007 napisał:
                                  > > >
                                  > > > > spawa Katyni nadal jest nie wyjasniona
                                  > > > > www.stalin.su/book.php?action=header&id=17&bid=1
                                  > > >
                                  > > > Jak to "nie wyjaśniona"?
                                  > >
                                  > > moze to wyjasni:
                                  > > www.nash-sovremennik.ru/p.php?y=2007&n=2&id=4
                                  >
                                  > To jest tylko kontynuacja kroniki kłamstwa. Tu poczytaj, jak się
                                  to kłamstwo
                                  > rozwijało:
                                  > www.pamietamkatyn1940.pl/213.xml
                                  > Chciałem o tym wymienić parę uwag, ale skoro potrafisz tylko
                                  wklejać linki, to
                                  > ja też tak mogę.

                                  historia polsko-rosyjskich stosunkow jest skomplikowana. Podalem te
                                  artykuly nie dla propagandy lecz dla przemyslenia. Oczewiscie, ze
                                  mozemy wymienic sie uwagami.

                                  • oficer-prowadzacy Re: dziekuje za link 15.10.08, 19:55
                                    Na stronie sovriemiennika jest paskudna manipulacja. Ja nie wiem jak przebiegały
                                    wykopaliska w Bykowni, bo się tym nie interesowałem. Być może nie przebiegały
                                    one w wystarczająco naukowy sposób, chociaż to jeszcze nie świadczy, że zostały
                                    sfałszowane - a taki wniosek tam postawiono.
                                    Jednak, nawet jeśli w Bykowni robiono coś nieprawidłowo, to na jakiej podstawie
                                    autor artykułu twierdzi, że w Miednoje było tak samo? Nie podaje żadnego,
                                    dosłownie ŻADNEGO, konkretnego argumentu. To, że nie zgadzają mu się liczby
                                    pochowanych obywateli radzieckich nie jest żadnym argumentem, bo w Miednoje
                                    Polacy nie prowadzili wykopalisk na całym terenie, a tylko w miejscach
                                    ustalonych wcześniej w toku czynności śledczych i po potwierdzeniu przez próbne
                                    sondowania.

                                    Ekipą w Miednoje kierował prof. Młodziejowski, chyba najwybitniejszy polski
                                    patolog, swego czasu prorektor Wyższej Szkoły Policji, uznany specjalista
                                    Instytutu Kryminalistyki. Są w sieci dokładne sprawozdania z przebiegu odkrywki
                                    i wiadomo z nich, że była dokładnie nadzorowana przez właściwe władze rosyjskie.
                                    Do tego stopnia nadzorowana, że w pewnym momencie na ich żądanie przerwana.

                                    Nikt ze strony rosyjskiej nigdy nie kwestionował, że leżą tam polscy policjanci.
                                    Trudno zresztą wymyślić dlaczego ktoś miałby to kwestionować w obliczu
                                    odnalezionych kilku tysięcy trupów w polskich mundurach policyjnych. Była tam
                                    też pewna liczba żandarmów wojskowych, ale niewielki odsetek.

                                    Problemem dla piewców stalinizmu jest, że Miednoje nigdy nie zostało zajęte
                                    przez Niemców. Zabrakło im niewiele, chyba kilkanaście kilometrów, ale do
                                    Miednoje nie doszli. Nie można więc na nich zrzucić tej zbrodni.

                                    Na koniec dam ci link do strony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji
                                    gdzie jest krótka historia internowania policjantów oraz odkrycia ich grobów
                                    wraz ze zdjęciami znalezionych dowodów:
                                    www.coldwarhistory.us/Cold_War/Katyn_Massacre/Katyn2aPL.htm
                                    • j-k To mile, co czynisz 18.10.08, 00:24
                                      chociaz przekonanie Rosjan, a konkretnie jk2007
                                      ze byli nie tylko ofiarami systemu, lecz takze jego wspolsprawcami
                                      graniczy z niemozliwoscia :)

                                      J.K.
                                    • jk2007 Re: dziekuje za link 18.10.08, 14:35
                                      na Miednoje wskazal "Memorial" - KGBowska organizacja, wiec stad te
                                      watpliwosci.
                                      A co sadzisz o tym?
                                      duel.ru/200351/?51_6_1
                      • wojciech.2345 Re: Chyba wywiadu brytyjskiego? 15.10.08, 10:29
                        jk2007 napisał:
                        > a po co mieliby komplikowac z Anglikami?
                        ===============================================
                        No i widzisz sieroto jak Cię wypunktował oficer_prowadzący?
                        Interesy Anglii i Rosji są w opozycji. Rosja gdyby miała kwity na
                        Anglików, to dawno by ich użyła.
                        Ergo ....

                        Grasz w szaszki, a wydaje Ci się, że to szachmaty.
        • melord Bush senior agent pozniej szef CIA prezydentem USA 15.10.08, 10:07
          ktoz smie o tym dzisiaj wspominac...to friend
          o Bolku nawet nie wspomne....

          ps. to tak w ramach licytacji,kto....
          • borrka Subtelna roznica. 15.10.08, 10:56
            CIA, to sluzba wywiadowcza kraju, ktorego Bush zostal prezydentem.
            Czeka, NKWD, KGB byly organizacjami kryminalno-terorystycznymi, skupiajacymi psychopatycznych przestepcow.

            Od tej czesci sowieckiej przeszlosci, Rosja rzekomo sie odciela.
            To mityczni "sowieci" wymordowali miliony ludzi, by potem rozplynac sie we mgle.
            • kyle_broflovski Re: Subtelna roznica. 15.10.08, 17:16
              CENTRAL INTELLIGENCE AUTHORITY INC. (CIA)
              For Profit General Delaware Corporation
              Incorporation Date 3/9/83
              File No. 2004409

              www.pub.umich.edu/daily/1997/jan/01-28-97/news/news9.html
            • 0-piotr2 Re: Subtelna roznica. 28.11.08, 09:06
              NIE LUBIE BUSHOW.ALE DO TEGO MLODSZEGO TRZEBA SIE PRZYZWYCZAIC BO ON JESZCZE
              WROCI DO BIALEGO DOMU.A JA PIOTR PLEWA WIEM TO JUZ DZIS 28.11.2008
    • johnny-kalesony Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 12:27
      borrka napisał:

      > I ci ludzie osmielaja sie wspominac o "wyzwolenczej" armii sowieckiej !

      Bo to była armia wyzwoleńcza. Trzeba tylko zauważyć różnice w mentalności Rosjan
      i pozostałych narodów na zachód od Rosji oraz wynikające z niej odmienne
      odczytywanie pewnych pojęć.
      Oni wyzwalali od wszystkiego: od życia, posiadanej własności ruchomej i
      nieruchomej ("dawaj czasy!") i tak dalej ...
      Kiedy Rosjanin nas okradnie a później zabije jesteśmy całkowicie wolni. To
      bardzo manichejskie rozumienie wolności, jak sądzę - całkiem sporo wątków z tego
      kierunku rozumowania zawiera się w prawosławiu.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
      • hubert100 Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 14:05
        CIA to mogla by sobie podac reke z UB.Niemalo "specjalistow"
        emigrantow z Rosji i z niemieckiego STASI dostalo tam zatrudnienie
        ze swoim doswiadczeniem. Nie pierwszy raz zreszta. Po wojnie
        wielu "wybitnych" SS manow tez wyladowalo w USA
        • oficer-prowadzacy Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 14:10
          hubert100 napisał:

          > CIA to mogla by sobie podac reke z UB.

          CIA to mogłaby specjalistom z UB buty czyścić jeśli chodzi o metody wydobywania
          zeznań. UB korzystało przecież ze wskazówek prawdziwych mistrzów w tej
          dziedzinie: NKWD i Smiersza.

          > Niemalo "specjalistow"
          > emigrantow z Rosji i z niemieckiego STASI dostalo tam zatrudnienie
          > ze swoim doswiadczeniem.

          Chciałeś chyba powiedzieć "zdrajców", którzy poinformowali wolny świat co się
          dzieje za żelazną kurtyną.

          > Nie pierwszy raz zreszta. Po wojnie
          > wielu "wybitnych" SS manow tez wyladowalo w USA

          Podobnie jak w CCCP. Wszystko zależało od tego co mieli na sprzedaż.
          • hubert100 Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 15:45
            Nie zupelnie. Po tym "poinformowaniu" dostali prace. USA staje sie
            faszystowsko-socjalistycznym panstwem.Metody NKWD juz sa stosowane w
            tej pseudo demokracji. "Wolny swiat". What a joke!!!!!
            • oficer-prowadzacy Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 15:56
              hubert100 napisał:

              > Nie zupelnie. Po tym "poinformowaniu" dostali prace. USA staje sie
              > faszystowsko-socjalistycznym panstwem.Metody NKWD juz sa stosowane w
              > tej pseudo demokracji. "Wolny swiat". What a joke!!!!!

              Może to i "joke".
              Ale tam dziennikarze krytykujący administrację nie giną z rąk "nieznanych sprawców".
              • hubert100 Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 16:29
                Juz ich aresztowali ale wypuscili.Zawsze trzeba zrobic "pierwszy
                krok". Przyjda nastepne. A ci "wojenni" dziennikarze czasami gina
                od "zablakanej kuli".Widze ze troche zaczynaja ci
                sie "watpliwosci".Poczekajmy jeszcze rok, dwa i ci sie rozwieja
                zupelnie.
                • oficer-prowadzacy Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 17:30
                  hubert100 napisał:

                  > Juz ich aresztowali ale wypuscili.Zawsze trzeba zrobic "pierwszy
                  > krok". Przyjda nastepne. A ci "wojenni" dziennikarze czasami gina
                  > od "zablakanej kuli".

                  Politkowską też wypuścili - w zaświaty! I nie była dziennikarzem wojennym, ani
                  nawet "wojennym".

                  > Widze ze troche zaczynaja ci
                  > sie "watpliwosci".Poczekajmy jeszcze rok, dwa i ci sie rozwieja
                  > zupelnie.

                  Powoli? Ja zawsze miałem wątpliwości. I zawsze się dziwiłem jak można myśleć, że
                  ludzie są tylko jednokolorowi, czarni albo biali, że jak ktoś krytykuje
                  imperializm rosyjski to oczywiście jest sługusem imperializmu amerykańskiego i
                  na odwrót.
                  • hubert100 Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 18:25
                    Oczywiscie ze ona byla "niewygodna".Ciekaw jestem kim ona naprawde
                    byla i dla kogo pracowala?Nie ulega watpiwosci ze jak za mocno
                    naciszniesz na odcisk to cie zniszcza. Na tym polega kontrola
                    spoleczenstw, na ciaglym strachu.To byla "wojna o pokoj" teraz jest
                    niekonczaca sie wojna z "terroryzmem" i z tymi co
                    nienawidza "amerykanski sposob zycia".Chyba juz sami Amerykanie
                    zaczeli nienawidziec.13 milionow pustych domow, cale rodziny w
                    namiotach.
                    • oficer-prowadzacy Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 18:42
                      hubert100 napisał:

                      > Oczywiscie ze ona byla "niewygodna".

                      I to ma być usprawiedliwienie dla jej zabójców?

                      > Ciekaw jestem kim ona naprawde
                      > byla i dla kogo pracowala?

                      No tak, każdy kto krytykuje rząd Rosji jest na pasku CIA, FBI, IPN, masonów,
                      Żydów i cyklistów. Rząd Rosji jest święty i można go tylko wychwalać.
                      Na tym polega wolność w Rosji?

                      Nie ulega watpiwosci ze jak za mocno
                      > naciszniesz na odcisk to cie zniszcza. Na tym polega kontrola
                      > spoleczenstw, na ciaglym strachu.To byla "wojna o pokoj" teraz jest
                      > niekonczaca sie wojna z "terroryzmem" i z tymi co
                      > nienawidza "amerykanski sposob zycia".Chyba juz sami Amerykanie
                      > zaczeli nienawidziec.13 milionow pustych domow, cale rodziny w
                      > namiotach.

                      Mógłbyś mi wyjaśnić co wspólnego mają zagadkowe śmierci dziennikarzy w Rosji z
                      13 milionami pustych domów w Ameryce?
                      • hubert100 Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 23:34
                        To bylo takie "rozwiniecie" tematu aby ludzie zdali sobie sprawe ze
                        wszystko jest polaczone nawet jak wydaje sie ze zupelnie nie jest.Ta
                        reporterka miala swoja agende i duzo ryzykowala. Ciekawe w imie
                        czego?? Grala ruska rulete i trafila ja kula tak jak kiedys
                        Kennedego co myslal ze jest "prezydentem".
    • hubert100 Re: Niedlugo rocznica - refleksja wieczorna. 15.10.08, 17:18
      Tu jest jeszcze jedna sprawa. Ci reporterzy dostaja tyle ruchu ile
      jest dozwolone. Wiedza o tym dobrze.Jak "przekrocza granice" to moga
      zostac bez pracy i nikt nie bedzie ich chcial(bal sie)
      zatrudnic.NKWD owskie metody walenia pala w glowe to juz
      przestarzale metody. Teraz to tak cie ladnie zalatwia ze sam sobie
      palniesz w glowe.Internet ich dobrze rabnal, okazalo sie kij ma dwa
      konce.Duzo reporterow pisze teraz prawde bez ogrodek bo sa poza
      zasiegiem.
      • de_oakville W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik Stalina 15.10.08, 18:57
        Pomnik Stalina stal nie tylko w Budapeszcie. Pomnik Stalina mial rowniez i
        Berlin (Wschodni), na poludniowej stronie dzisiejszej alei Karl-Marx-Alee, ktora
        w latach 1949 - 1961 nazywala sie Stalin-Allee. Pomnik ten stal w poblizu
        Strausberger Platz pomiedzy ulicami Andreas Strasse i Koppenstrasse.

        www.ddr-kunstgeschichte.de/Archiv/Stalindenkmal/stalindenkmal.html
        A w bylym Berlinie Zachodnim (zachodnia czesc Berlina Zachodniego) istnieje dzis
        plac o nazwie Theodor-Heuss-Platz, do 1945 roku noszacy nazwe Adolf Hitler
        Platz, ktory przed rokiem 1933 nazyal sie Reichskanzlerplatz (Plac Kanclerza
        Rzeszy). Podobno zaraz po wojnie, plac ten przemianowali bardzo krotki okres
        czasu rowniez Stalin Platz.
        • jk2007 Warszawiacy uwielbiali Palac Kultury 15.10.08, 19:46
          prezent od Stalina
        • jorl Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 15.10.08, 19:51
          de_oakville napisał:

          > A w bylym Berlinie Zachodnim (zachodnia czesc Berlina Zachodniego) istnieje dzi
          > s
          > plac o nazwie Theodor-Heuss-Platz, do 1945 roku noszacy nazwe Adolf Hitler
          > Platz, ktory przed rokiem 1933 nazyal sie Reichskanzlerplatz (Plac Kanclerza
          > Rzeszy). Podobno zaraz po wojnie, plac ten przemianowali bardzo krotki okres
          > czasu rowniez Stalin Platz.

          Ze byl Stalin Platz to nie wiem. Ale Adolf Hitler Platz to fakt. Kolega mojej
          corki ze szkoly tylko tak go nazywal. Czyli Adolf Hitler Platz. Mimo ze juz
          dawno swoja slawna nazwe utracil.

          Pozdrowienia
          • de_oakville Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 16.10.08, 14:15
            jorl napisal:

            > Ze byl Stalin Platz to nie wiem.

            Szukalem potwierdzenia na internecie, ale do tej pory nie znalazlem. O Stalin
            Platz powiedzial nam niemiecki przewodnik wycieczki, kiedy autokarem
            objezdzalismy Berlin Zachodni podczas mojego 1-szego pobytu w tym miescie (1986,
            4-dniowa wycieczka z Polski). Zwiedzalismy wtedy rowniez Stadion Olimpijski, a
            przez Theodor-Heuss-Platz przejezdzalismy krotko wczesniej, lub krotko pozniej.
            Ale z drugiej strony, Rosjanie po zdobyciu Berlina w roku 1945 przez 60 dni sami
            jedni okupowali cale miasto (do lipca 1945). Dopiero po 60 dniach wjechali do
            "swoich stref" Amerykanie i Brytyjczycy (Francuzi nieco pozniej), a Rosjanie te
            strefy opuscili.

            en.wikipedia.org/wiki/Image:Occupiedberlin.png
            W pierwszych dniach po zdobyciu miasta Rosjanie musieli z pewnoscia zmienic
            nazwe "Placu Hitlera" na inna. Wedlug oficjalnych zrodel 17 maja 1945 plac
            otrzymal ponownie nazwe "Plac Kanclerza Rzeszy". Byc moze byl on Placem Stalina
            tylko gdzies pomiedzy 2-gim i 17-tym maja, kiedy to ktos na niezbyt wysokim
            szczeblu w Armii Radzieckiej doszedl do wniosku, ze Hilera mogl "zneutralizowac"
            tylko Stalin. A moze po prostu przewodnikowi cos sie pomylilo, w co raczej
            watpie, gdyz Niemcy sa na ogol dokladni.
            • hubert100 Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 16.10.08, 17:12
              Powiedz de oakville cos na czasie w koncu. Ile ty masz lat 100?
              • de_oakville Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 16.10.08, 18:54
                hubert100 napisał:

                > Powiedz de oakville cos na czasie w koncu. Ile ty masz lat 100?

                Prosze bardzo. Stu lat jeszcze nie mam, ale odrobine blizej mi do tego wieku niz
                do niemowlaka. Powtorze wiec to, co mowilo juz wielu innych:

                "Bez dobrej znajomosci przeszlosci nie mozna budowac przyszlosci na mocnych
                podstawach." Kto tego nie rozumie, ten "buja w oblokach".
                • jorl Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 16.10.08, 22:16
                  de_oakville napisał:

                  > do niemowlaka. Powtorze wiec to, co mowilo juz wielu innych:
                  >
                  > "Bez dobrej znajomosci przeszlosci nie mozna budowac przyszlosci na mocnych
                  > podstawach." Kto tego nie rozumie, ten "buja w oblokach".

                  No tak de_o. A zauwazyles ze np.my oboje bardzo roznimy sie w uwazaniu co sie w
                  przeszlosci odbywalo? I to nie chodzi o jakies oceny przeszlosci a o FAKTY w
                  przeszlosci?.
                  Abstrahujac od tego kto ma z nas dwoch racje widac chodzby na naszym przykladzie
                  ze racje jacys ludzie musza byc falszywie. Na temat co sie zdarzylo. I wtedy
                  ktos ktory falszywie wie wyciaga falszywe wnioski. Nawet do swoich obecnych dzialan.
                  Pomysl de_o co to znaczyloby jak TY nie masz racji???
                  Pozdrowienia
                  • de_oakville Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 17.10.08, 00:38
                    Ja wcale nie uwazam, ze mam zawsze racje. Moge sie mylic, co jest zupelnie
                    normalne, ludzkie. Utkwilo mi w pamieci zdanie czesto podobno wypowiadane przez
                    de Gaulle'a: "tylko durnie nigdy sie nie myla". Poza tym kazdy z nas ma swoje
                    "racje", wynikajace z wlasnych doswiadczen, wlasnego charakteru itp. Rozni
                    ludzie czesto zupelnie inaczej postrzegaja te same rzeczy. Poza tym czas i
                    wydarzenia w swiecie nierzadko modyfikuja nasze poglady, zmieniamy je rowniez
                    starzejac sie i nabierajac doswiadczenia.
                    • hubert100 Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 18.10.08, 00:15
                      Wracajac do tematu. Ilu ich zginelo 100000? I po co? jak pamietam
                      Wegry staly dobrze zaraz po NRD.Pamietam motocykl Panonia . Kazdy
                      Polak marzyl o nim. Autobus Ikarus, zupelnie dobry, telewizor Orion.
                      Mam tu znajomego Wegra tutaj. Mowi ze dziadostwo jak piszczy.
                      • habeas_corpus Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 18.10.08, 08:32
                        hubert100 napisał:

                        > Wracajac do tematu. Ilu ich zginelo 100000? I po co? jak pamietam
                        > Wegry staly dobrze zaraz po NRD.Pamietam motocykl Panonia . Kazdy
                        > Polak marzyl o nim. Autobus Ikarus, zupelnie dobry, telewizor Orion.
                        > Mam tu znajomego Wegra tutaj. Mowi ze dziadostwo jak piszczy.

                        Ech, niewdzięczni niewolnicy. A tak dobrze ich karmiliśmy...
                        • de_oakville Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 18.10.08, 12:19
                          Wegrzy mieli zawsze "glowe na karku". Sposrod wszystkich narodow monarchi
                          austro-wegierskiej liczyli sie najbardziej obok Austriakow, a w pozniejszym
                          okresie liczyli sie wlasciwie na rowni z nimi (byly przeciez Austro - Wegry, a
                          nie Austro - Czechy, Austro - Chorwacja lub Austro - Galicja). Monarchia ta
                          posiadala dwie niemal rownorzedne stolice - Wieden i Budapeszt, obie rownie
                          wielkie, urokliwe i piekne. Budapeszt posiada nad Wiedniem nawet te przewage, ze
                          Dunaj plynie przez srodek miasta a nie przez peryferie oraz te, ze Wegrzy to w
                          Europie narod w znacznej mierze "egzotyczny" (atrakcyjne polaczenie niemieckiej
                          cywilizacji ze wschodnia "egzotyka", plemiona Madziarow przybyly przed wiekami
                          do Europy z terenow Rosji) - jezyk nie spokrewniony z zadnym innym (estonski,
                          finski niby sa spokrewnione z wegierskim, ale nie tak wzajemnie zrozumiale jak
                          np. polski i slowacki), "egzotyczna" ostra kuchnia. Wegry zawsze byly moim
                          ulubionym krajem wsrod tzw. "demoludow" i nie tylko moim. NRD podobala mi sie o
                          wiele mniej niz Wegry z wyjatkiem Alexanderplatz we wschodnim Berlinie, ktorego
                          nowoczesnosc "powalala na kolana" przybyszy z innych krajow "bloku wschodniego"
                          w latach 70-tych ubieglego wieku, oraz Hauptbahnhof w Lispku, ktory byl
                          najwiekszym dworcem kontynentalnej Europy (wybudowanym jeszcze przed wojna).
                          • de_oakville Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 18.10.08, 12:36
                            Dodam jeszcze, ze rozumiem, ze nie bylo Austro - Czech lub Austro - Galicji nie
                            tylko dlatego, ze Wegrzy maja "glowe na karku", ale rowniez (a moze przede
                            wszystkim) z tego powodu, ze blok austro - wegierski stanowil przeciwwage dla
                            Slowian, ktorzy stanowili ogromny procent mieszkancow panstwa. Podobno rok 1956
                            pozostawil po sobie obok wielu zabitych, zrujnowane dzielnice Budapesztu. I
                            wielu Wegrow ucieklo wtedy na zachod, do Austrii i dalej, miedzy innymi slynny
                            pilkarz Ferenc Puskás. Po tym granica wegiersko - austriacka zostala zamknieta.
                            Czytalem gdzies, ze ci, ktorzy nie zdazyli jej wtedy przekroczyc pytali
                            zolnierzy "kagda" bedzie ponownie otwarta. I najczesciej slyszeli w odpowiedzi:
                            "nikagda".
                            • hubert100 Re: W Ost-Berlinie to pewnie uwielbiali pomnik St 19.10.08, 01:48
                              No i widzisz de oakville. Wala sie teraz, EU wyskrobal 4 czy 5
                              miljardow euro na natychmiastowa pomoc. Ciekawe dlaczego oleli sie
                              na Islandie???
    • sectral Re: "Wyzwalanie" Wegier 28.11.08, 14:19
      "I ci ludzie osmielaja sie wspominac o "wyzwolenczej" armii sowieckiej" !
      Chyba w przypadku "Węgier" nikt nie ma na myśli "wyzwolenia". W czasie II wojny
      światowej Węgry walczyły u boku hitlerowskich Niemiec przeciwko ZSRR, a wiec
      wobec ZSRR były pokonanym agresorem.
      • habeas_corpus Re: "Wyzwalanie" Wegier 28.11.08, 14:30
        A dlaczego nie? Skoro propaganda mówiła o wyzwoleniu Wrocławia i Szczecina?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka