Dodaj do ulubionych

Prowadził zieloną konnicę

IP: *.magnet.fsu.edu 24.10.03, 21:34
Jak ladnie mozna o kims napisac po jego smierci, a rownoczesnie
skrytykowac dzialalnosc za zycia.
Obserwuj wątek
    • Gość: CEZARY Re: Prowadził zieloną konnicę IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.03, 22:15
      Można zrozumieć bośniackiego Serba który podważa sens postawy
      życiowej Aliji Izetbegovicia a w szczególności wpływu jaki
      wywarła na życie polityczne Bośni. Jednak dziś nie sposób już
      nie rozumieć jaką rzeczywistość opisują słowa "Synku, ja też
      kiedyś byłem Serbem" i "Moja tolerancja nie ma korzeni
      europejskich, tylko muzułmańskie. Jeżeli jestem tolerancyjny, to
      przede wszystkim jako Muzułmanin, a dopiero potem jako
      Europejczyk".
      Niewątpliwie osądy Historii zawsze były bardzo surowe.
      Przypomnijmy Wielką Serbię , Wielką Chorwację a całkiem niedawno
      Wielką Albanię, o tak Albańczycy potrafią wyciągać wnioski z
      osądów historii. Czy jednak o ten rodzaj wielkości chodzi Panu
      Gojko Berić gdy wspomina o szczupłym ( ¼ należnej!
      powierzchni) terytorium Bośni i nieporównywalnych wobec
      pozostałych uczestników konfliktu stratach ludności?
      Nikt nie ma też dzisiaj wątpliwości o istnieniu radykalnych
      nacjonalistycznych tendencji w oszukanej i zdradzonej Bośni jaki
      jednak jest dowód że pozostaje to w prostym przyczynowym
      związku ze sposobem prowadzenia polityki przez Aliję
      Izetbegovicia?

      Wielu z Nas zastanawia się dzisiaj nad istotą tożsamości Europy.
      Wyobraźmy więc sobie jak wyglądała by ona gdyby okazało się że
      jest równoznaczna z jej Sumieniem?
      A jeśli Boszniacy byli Naszym sumieniem tak jak niegdyś byli nim
      Żydzi?
      Czy aby sen Aliji nie był czasem jedną z Naszych najcenniejszych
      wizji?
      Może zbyt lekkomyślnie wydajemy go osądom Historii bo być może
      to On jest teraz Naszym sędzią.

      Czym dla Wspólnoty stać się może uznanie np. Turcji za niegodną
      jej towarzystwa?
      Czy zmaleje ilość np. Muzułmanów po zamknięciu
      granic „Wspólnoty”?
      Czy uprawnione jest pytanie o odpowiedzialność rządów krajów
      europejskich za nastroje zamieszkujących je społeczności np.
      muzułmańskich?

      Proszę zachować spokój to tylko pytania. Odpowiedzi stają się
      osiągalne tylko w wielostronnym dialogu którego uczestnicy mają
      równe prawa do zabrania głosu.

      Reasumując, Życie Aliji Izetbegowicia tego Muzułmanina i
      Europejczyka pozostaje dla mnie w dalszym ciągu sprawą otwartą
      wartą zainteresowania i niejednej dyskusji.

      Pragnąc wzbogacić nieco kontekst wypowiedzi Pana Berić
      przytaczam poniżej trzy artykuły zamieszczone nie tak dawno w
      tej samej „Gazecie”.
      www1.gazeta.pl/swiat/1,34176,140886.html
      www1.gazeta.pl/swiat/1,34288,773552.html
      www1.gazeta.pl/metroon/1,0,40243.html
    • Gość: jarek Mieli racje Serbowie... IP: *.fastres.net 27.10.03, 22:18
      Cytat:Rodzina Izetbegovicia pochodzi z Belgradu, gdzie jego
      pradziadek, turecki oficer, odbywał służbę. Jego dziad był
      kupcem, mieszkał w Istambule i ożenił się z Turczynką.

      mowiac,ze Bosniacy to sa Turecy okupanci, ale nikt im nie wierzyl...
      • cezary691 Re: Mieli racje Serbowie... 28.10.03, 09:08
        Tak Serbowie mają rację. Mam nadzieję że równie racjonalnie
        traktują panowanie Habsburgów oraz barbarzyństwo II WŚ.
        Mają rację Serbowie gdy wspominają o przodkach lecz ostatecznie
        czego chcą w ten sposób dowieść?
        Kto bowiem życiem zaświadczył o godności swych rodziców?
        • Gość: jarek Re: Mieli racje Serbowie... IP: *.fastres.net 28.10.03, 10:34
          Moze ,ktos kto uwazal za zbrodniarza Tudjmana mial klopoty uwaza za takiego
          samego Izerbejgowicza, tylko moze ten z Bosni nie mial duzo warunkow, aby sie
          wykazac,a gdzie mogl, to przy pomocy swoich arabskich najemnikow sie tez
          doskonale wykazal, choc ci, tak zwani bojownicy o islam ,ktorzy tak massowo z
          krajow arabskich do jego kraju przybyli, mieli duze trudnosci po zakonczeniu
          wojny ten kraj opuscic....dawal im obywatelstwo Bosniackie szybko i bardzo
          latwo, choc oni od razu stworzyli w Bosni swoj wlasny kraj w obcym kraju, i praw
          i byczajow tego kraju nie przestrzegali....zajmujac majatki Serbskie i nie tylko
          Serbskie , uzywajac auta bez tablic registracyjnych i jezdzac po szosach
          publicznych nie tylko bez prawa jazdy, ale tez bez ubezpieczenia, o ich
          wybrykach cos sie milczalo w imie wyzszej sprawy, a kazda krytyka byla rasizmem.
          Co do barbazynstw IIWS to chyba nie usilujesz mi udowodnic, ze Musulmani
          Bosniacy wystawiajac 2 dywizje Waffen SS byli jej ofiarami i ze ich goracy
          udzial przy oczyszczaniu Thessaliniki z Zydow zalicza ich do ofiar tej wojny.
          • cezary691 Re: Mieli racje Serbowie... 28.10.03, 13:14
            Z faktami nie uchodzi dyskutować i nie było to moim zamiarem.
            Oczywiście cenniejsi są Muzułmanie ukształtowani w europejskiej tradycji i
            standartach życia jednak od 1990 roku ubyło ich o niemal 200.000 osób zabitych
            i niemniejsza liczbę tych którzy Bośnię opuścili.
            Działalność formacji SS stanowi ranę na ludzkim sumieniu jak bowiem skłonić
            poniżonych i zamordowanych aby Nam wybaczyli?
            Jednak Historia nie rozsądza ludzi, własnym życiem biorę odpowiedzialność za
            życie mego ojca.
            Bośnia jest miejscem w którym Muzułmanie mogą odzyskać swą godność w Europie
            jest to również miejsce w którym europejczycy mogą się spotkać ze swoim
            Sumieniem.



            Rozmowę umożliwia wzajemny szcunek dla godności jej u

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka